wilsonowa
20.12.13, 13:12
zakładacie pomiędzy praniami? A np. dzianinową sukienkę? O ile nie mam problemu z praniem niedrogich sieciówkowych sweterków, bo po prostu wrzucam je do pralki po dwukrotnym założeniu i nie przejmuje się, nawet jeśli się trochę w tym praniu zniszczą, to przed praniem kaszmirowego swetra czy szalika ręka mi trochę drży, zwłaszcza, że nie cierpię prać ręcznie. Tak samo z praniem i suszeniem dzianinowej, długiej kiecki, roboty sporo, a uprana w pralce po kilku razach będzie jak psu z gardła. Jak często wy pierzecie wełniane rzeczy, zakładając, że nie pracujecie w nich na budowie, kąpiecie się codziennie i nie pocicie jakoś specjalnie?