Dodaj do ulubionych

coś o protestantyzmie

28.12.13, 11:21
Jakieś dwa tygodnie temu na tym forum pojawił się wątek na temat protestantyzmu opiewający go jako pozwalający osiągnąć krajom bogactwo. Rzekomo kraje protestanckie są bogatsze niż te katolickie i nie są zaściankowe czy zacofane jak katolickie. Oto moje refleksje jako byłego protestanta.
Urodziłem się w rodzinie od pokoleń protestanckiej (ewangelicy metodyści). Byłem protestantem do 21 roku życia ale nigdy nim do końca się nie czułem. Moja rodzina owszem, modliła sie razem codziennie, czytała Biblię i była wzorem zycia chrześcijańskiego, ale ja jakos nie czułem się do końca protestantem, co tez miało wpływ na moje dalsze zycie. W wieku 19 lat poznałem moja obecną żonę, katoliczkę, która zaczęła mi otwierać mi oczy na to czym naprawdę jest protestantyzm. Zostałem oficjalnie katolikiem w wieku 23 lat. Znając protestantyzm od podszewki (przez dwa lata szukałem swojej wspólnoty w protestantyzmie zanim stałem sie katolem) odrzuciłem ten system.
Protestantyzm to nie wyznanie i tak naprawdę z prawdziwym chrześcijaństwem niewiele ma wspólnego. Protestanci głoszą swojego wyimaginowanego Chrystusa, są ludem księgi jak muzułmanie. Czytaja Biblię i choc trzeba przyznać, ze katolik przecietny nie ma pojęcia o Biblii, to protestanci stoją w miejscu. Dla nich chrześcijaństwo zakończyło się na Apokalipsie św. Jana, czyli wierzą ślepo w to co zapisano w Biblii, dla nich działanie Boga zatrzymało się 2 tys. lat temu. Nie widzą i nie wierzą w owczesne cuda, które maja miejsce tak jak Fatimskie objawienia Maryi czy prawdziwe Ciało Jezusa w Sobótce. To tak na[prawde ideologia, której celem jest walka z Kościołem Rzymskokatolickim i buntowanie ludzi przeciwko sobie. Owocami protestantyzmu są wojny, zamieszki, emancypacja kobiet (nie ma to jak wmówic kobiecie, że może pracować jak facet i nie musi rodzic wielu dzieci tylko jedno czy dwoje), aborcja, antykoncepcja, in vitro, gender, brak moralności. Kościoły protestanckie akceptuja antykoncepcje i aborcję jako wybór kobiety, np w kościele ewangelicko-metodystycznym na spotkaniach przedmałżeńskich promuje sie tabletki antykoncepcyjne i prezerwatywy jako "dopełnienie seksualności mężczyzny i kobiety, aby nie rodziły sie niechciane dzieci". Tam, gdzie proetstantyzm sie pojawia, zanika chrześcijaństwo a kraj staje sie powoli świeckim. Wystarczy spojrzec na Niemcy, Szwecje czy Norwegię, gdzie kościoły stoja puste a islam sie tam ma świetnie. Protestanty6zm to zawinięty w piekne opakowanie stary śmierdzący cukierek, który wabi niestety wielu katolików hasłem robta co chceta......
Obserwuj wątek
    • toxicity1 Re: coś o protestantyzmie 28.12.13, 11:32
      Czy to ty zawsze się czepiałeś miniofilki???
    • burina Re: coś o protestantyzmie 28.12.13, 11:38
      Daj Boże, żeby w katolickiej Polsce ludzie tak się wzajemnie traktowali jak w zeświecczonych Niemczech lub Szwecji! Mogą nawet nie wierzyć w prawdziwe ciało Jezusa w Sobótce!
      • verdana Re: coś o protestantyzmie 28.12.13, 11:41
        Fantastyczny tekst protestanta, który tyle lat nim był, a nawet nie zauważył, ze protestanci dzielą sie na wiele różnych odłamów. Jakiż wiarygodny to człek.
        • ira_07 Re: coś o protestantyzmie 28.12.13, 11:52
          Metodysta od pokoleń big_grin Eh, trollować trzeba umieć.
          • marycha1433 Re: coś o protestantyzmie 28.12.13, 12:51
            ira_07 napisała:

            > Metodysta od pokoleń big_grin Eh, trollować trzeba umieć.

            Moja mama i ojciec byli metodystami, dziadkowie to kalwini ( ze strony matki) i luteranie (ze strony ojca). Matka z ojcem przyjęli metodyzm przed ślubem.
            • ira_07 Re: coś o protestantyzmie 28.12.13, 13:02
              No to faktycznie, metodysta od pokoleń big_grin Dwóch big_grin Nie brnij dalej.
              • przeciwcialo Re: coś o protestantyzmie 28.12.13, 13:05
                Ira, o co chodzi z ta niemoznościa bycia metodysta od pokoleń?
                • ira_07 Re: coś o protestantyzmie 28.12.13, 13:13
                  Napisałam poniżej - polski metodyzm ma jakieś 90 lat. A samych metodystów jest niewielu. Więc raczej ciężko być metodystą "od pokoleń", bo zwyczajnie kilka pokoleń wstecz metodystów w Polsce nie było, a ich początki to przecież nie setki ani dziesiątki tysięcy wyznawców. Mój narzeczony jest ewangelikiem od pokoleń - nie ma w rodzinie katolików, obie strony rodziny od pokoleń, "od zawsze" ewangelickie. Tu skąd pochodzi, ewangelicyzm zaczął się w XVI wieku i jest bardzo powszechny. Tu można mówić o byciu ewangelikiem od pokoleń. Zresztą troll już przyznał, że tylko rodzice "przeszli na metodyzm".
                  • przeciwcialo Re: coś o protestantyzmie 28.12.13, 13:23
                    Przez te 90 lat spokojnie 3 pokolenia mozna zaliczyc.
                    dziecko ludzi ktorzy przyjeli metodyzm nie jest metodysta?
                    • ira_07 Re: coś o protestantyzmie 28.12.13, 14:02
                      > Przez te 90 lat spokojnie 3 pokolenia mozna zaliczyc.

                      W tym przypadku nie tak spokojnie - 90 lat temu to były początki misji metodystycznej, uzbierać dwie rodziny, które już wtedy były metodystyczne? W kraju gdzie jest kilka tysięcy metodystów? Spokojnie? Średnio. Teoretycznie możliwe, ale bardzo mało prawdopodobne. Zresztą pan/pani Marycha już wyjaśniła, ze jest drugim pokoleniem big_grin
                      • przeciwcialo Re: coś o protestantyzmie 28.12.13, 14:13
                        Dwa to juz liczba mnoga wink
                    • attiya Re: coś o protestantyzmie 28.12.13, 16:22
                      no nie trzy pokolenia, tylko on sam był drugim pokoleniem, bo dziadkowie byli luteranami i kalwinistami
                      a w zasadzie jest pierwszym pokoleniem i to nie całym, bo rodzice przyjęli wiarę metodystów przed ślubem - więc wcześniej byli innego odłamu a on sam mając niecałe 20 lat zmienił wiarę, więc i to, i to to nie pełne pokolenia tylko cząstkowe
        • marycha1433 Re: coś o protestantyzmie 28.12.13, 12:49
          verdana napisała:

          > Fantastyczny tekst protestanta, który tyle lat nim był, a nawet nie zauważył, z
          > e protestanci dzielą sie na wiele różnych odłamów. Jakiż wiarygodny to człek.

          Właśnie dlatego skończyłem z protestantyzmem. Setki odłamów zwalczających siebie nawzajem, których jedynym co łączy jest nienawiść do katoli i prawosławnych
          • verdana Re: coś o protestantyzmie 28.12.13, 12:53
            No tak, neofitka. Innymi słowy, zamieniłaś nienawiść do "katoli" na nienawiść do protestantów. Ale sama nienawiść dobrze się miewa. Nie ma to jak chrześcijaństwo.
            • marycha1433 Re: coś o protestantyzmie 28.12.13, 13:00
              verdana napisała:

              > No tak, neofitka. Innymi słowy, zamieniłaś nienawiść do "katoli" na nienawiść d
              > o protestantów. Ale sama nienawiść dobrze się miewa. Nie ma to jak chrześcijańs
              > two.

              jak juz to neofita, bom facet.
              Ale żaden ze mnie neofita, już 14 lat jestem katolikiem i chwała za to Bogu.
              Piszę po prostu prawdę, w Polsce np protestantyzm topnieje i jest niewidoczny. I dobrze, bo jakby przybrał na sile to zaraz wszyscy byliby ateistami. Ale Matka Boska broni Polski przed ateistami i heretykami ( w sumie prawie to jest to samo)
              • ira_07 Re: coś o protestantyzmie 28.12.13, 13:21
                > I dobrze, bo jakby przybrał na sile to zaraz wszyscy byliby ateistami.

                No i dobrze, że katolickie Francja, Belgia i Hiszpania pozostały katolickie i frekwencja na mszach wynosi 99% big_grin
            • laquinta Re: coś o protestantyzmie 28.12.13, 13:08
              verdana napisała:

              Ale sama nienawiść dobrze się miewa. Nie ma to jak chrześcijańs
              > two.


              W islamie i judaizmie nienawisc tez sie dobrze miewa.
              • verdana Re: coś o protestantyzmie 28.12.13, 13:10
                W sumie i w islamie. Tyle, ze jakoś chrześcijanie uznają oficjalnie religię miłosierdzia, wolną od nienawiści. Czy jednak coś się ostatnio zmieniło?
                • laquinta Re: coś o protestantyzmie 28.12.13, 13:25
                  Nie wiem, nie jestem chrzescijanka. Ale skoro piszesz - nie ma jak chrzescijanstwo- w temacie nienawisci, to jednak dobrze jest zauwazyc, ze chrzescijanstwo nie jest jedyna religia z wypaczeniami. Islam i judaizm tez nie grzesza religijna poprawnoscia i nie chodzi o 'wrogow' z zewnatrz, ale o nienawisc istniejaca wewnatrz, np., liberalni zydzi nienawidza calym sercem tych ortodoksyjnych.
                  • verdana Re: coś o protestantyzmie 28.12.13, 13:34
                    Ależ skąd, ale chrześcijaństwo głosi miłość bliźniego, w dodatku niekoniecznie chrześcijanina. Nie wszystkie religie wychodzą z takiego założenia.
                    • laquinta Re: coś o protestantyzmie 28.12.13, 13:50
                      Zwalczanie sie odlamow i wzajemna nienawisc w obrebie religii nie jest domena chrzescijanstwa. Np. w judaizmie stoi jak wol, ze zyd ma zydowi pomagac. A tymczasem rozne odlamy nienawidza sie i o pomaganiu mowy nie ma. Nie tylko chrzescijanstwo lamie swoje zasady, w tym wypadku milosc blizniego. Inne religie tez to robia.

                      • verdana Re: coś o protestantyzmie 28.12.13, 13:54
                        Ale tu dyskutujemy z chrześcijaninem. Najwyraźniej nie stosującym się do zasad własnej religii i pouczającym innych. Zatem trudno mieć do niego zal, że nie stosuje sie do zasad judaizmu, czyż nie?
                        • laquinta Re: coś o protestantyzmie 28.12.13, 13:59
                          verdana napisała:

                          > Ale tu dyskutujemy z chrześcijaninem


                          Dyskutuje z Toba, a wlasciwie z Twoimi slowami - nie ma to jak chrzescijanstwo -
                          brzmia niesprawiedliwie.
                          • bloopsar Re: coś o protestantyzmie 28.12.13, 14:18
                            > Dyskutuje z Toba, a wlasciwie z Twoimi slowami - nie ma to jak chrzescijanstwo
                            > -
                            > brzmia niesprawiedliwie.

                            Aż tak ciężko ogarnąć ci słowo pisane? Verdana stwierdziła, że skoro autor wątku deklaruje się jako chrześcijanin, a przy tym obnosi się ze swoją głęboką nienawiścią, to jego słowa stoją w jawnej sprzeczności z założeniami jego religii - czyli chrześcijaństwa, które stawia na miłość bliźniego. W słowach Verdany nie ma cienia oceny negatywnej wobec chrześcijaństwa, a jedynie wobec autora wątku. Naprawdę tego nie dostrzegasz? Moherowy berecik zsunął się na oczy i ciężko się czyta? Czy po prostu musisz doszukiwać się ataku na twoją religię??
                      • tanebo Re: coś o protestantyzmie 28.12.13, 13:55
                        Judaizm to małe piwko - popatrz na muzułmanów. Szyitom i sunnitom niewiele brakuje do wojny jądrowej.
              • sarah_black38 Re: coś o protestantyzmie 28.12.13, 15:13
                laquinta napisał(a):

                > verdana napisała:
                >
                > Ale sama nienawiść dobrze się miewa. Nie ma to jak chrześcijańs
                > > two.
                >
                >
                > W islamie i judaizmie nienawisc tez sie dobrze miewa.

                Myślę, że i ateistów też niezgorzej trzyma się. Bo to cecha ludzka.
                • laquinta Re: coś o protestantyzmie 28.12.13, 22:23
                  sarah_black38 napisała:

                  > Myślę, że i ateistów też niezgorzej trzyma się. Bo to cecha ludzka.

                  Dlatego wlasnie nie ma powodu wytykac tylko chrzescijanstwiu, bo nienawisc jest obecna wszedzie - to po pierwsze, a po drugie - we wszystkich religiach lamane sa przykazania i zasady.
                  • verdana Re: coś o protestantyzmie 28.12.13, 22:29
                    Jakiemu na litość chrześcijaństwo? Chrześcijaninowi.
                    Innymi słowy uważasz, ze skoro w innych religiach jest także nienawiść, to jak najbardziej można być nienawidzącym innych chrześcijaninem i wszystko jest w porządku?
                    • laquinta Re: coś o protestantyzmie 28.12.13, 22:41
                      Napisalas "Nie ma to jak chrześcijaństwo".
                      • verdana Re: coś o protestantyzmie 29.12.13, 10:35
                        No tak, to cholerne "czytanie ze zrozumieniem" w szkole, które każe każde słowo rozumieć dosłownie i w podstawowym znaczeniu - żadnych porównań, przenośni, uogólnień. A potem jest to, co widać.
                        • laquinta Re: coś o protestantyzmie 29.12.13, 12:30
                          Wiesz, to juz naprawde jest nie fair.
                          Moze najpierw wymagaj od siebie 'pisania ze zrozumieniem'.
      • marycha1433 Re: coś o protestantyzmie 29.12.13, 19:23
        Napisałem tylko prawdę jako były protestant czym ten system ideologiczny jest w rzeczywistości - to nie liczne wyznania chrześcijańskie tylko buntownicy przeciwko KRK tacy sami jak katarzy husyci czy waldensi. I to jako tradycyjny katolik mówię, że protestanci to heretycy a nie tak jak "katolicy" ekumeniczni, którzy w protestantach widzą chrześcijan.
    • ira_07 Re: coś o protestantyzmie 28.12.13, 11:49
      Bardzo katolickie podejście, ciężko uwierzyć, że mogłeś być protestantem - zwłaszcza polskim, polscy protestanci są raczej konserwatywni, podobnie jak polscy katolicy. Aborcja? Zapomnij. Tabletki już prędzej, ale aborcja? A amerykańscy ewangelikalni? Przy nich PiS to szaleni, wyuzdani liberałowie.

      Oczywiście, mogłeś być protestantem, który został katolikiem, ale nic nie piszesz o doktrynie, tylko powtarzasz nieprawdziwe farmazony tongue_out Wiesz, tak jakbyś na angielskim forum jako Anglik udawał Polaka, który wyjechał, bo mu niedźwiedzie na ulicach przeszkadzały i brak internetu. Jakiś Anglik by się może dał nabrać, ale Polak nie wink Więc może i katolik da się nabrać, protestant nie. Samo użycie wyrażenie "protestantyzm to nie wyznanie" - oczywiście, że nie. Żaden protestant nie nazwie protestantyzmu wyznaniem! Protestantyzm to gałąź chrześcijaństwa, a w niej konkretne wyznania - luteranie, zielonoświątkowcy, baptyści. Albo to:

      Czytaja Biblię i choc trzeba przyznać, ze katolik prz
      > ecietny nie ma pojęcia o Biblii, to protestanci stoją w miejscu. Dla nich chrze
      > ścijaństwo zakończyło się na Apokalipsie św. Jana, czyli wierzą ślepo w to co
      > zapisano w Biblii, dla nich działanie Boga zatrzymało się 2 tys. lat temu.

      Totalna bzdura. Skąd się wzięła katolicka odnowa? Ano z protestantyzmu. Przecież ewangelikalni mają cud na cudzie, uzdrowienia, języki itd. No ale katolik tego nie wie, bo dla katolika protestantyzm to Svenska Kyrkan.


      Co do porzucania chrześcijaństwa - Francja, pierwsza córa Kościoła, była pierwszym państwem laickim, kościoły tam też świecą pustkami. Belgia jest tak samo silnie zlaicyzowana co Szwecja czy Norwegia. A polscy protestanci jakoś kościołów nie opuszczają. A Niemcy są państwem mieszanym, katolików i protestantów jest po równo, przy czym katolików szybciej im ubywa. Smuteczek tongue_out

      PS. Polski metodysta OD POKOLEŃ? Było sobie wymyślić inne wyznanie, serio. Od ilu, jeśli można wiedzieć big_grin
      • przeciwcialo Re: coś o protestantyzmie 28.12.13, 12:22
        Kiedys w jakiejs gazecie bylo opisane podejscie do aborcji, antykoncepcji, rozwodów, homoseksualizmu i paru jeszcze innych zagadnień. Protestanckie wyznania raczej lekko podchodziły i w porownaniu do KK byly opisane jako bardzo liberalne. Wypowiada il sie na tematy pastorowie czy duchowny tych wyznań.
        I jeszcze jedno- dlaczego nie mozna byc metodysta od pokolen? Temat mi obcy i chetnie sie zapoznam.
        • ira_07 Re: coś o protestantyzmie 28.12.13, 13:07
          > I jeszcze jedno- dlaczego nie mozna byc metodysta od pokolen?

          Bo polski metodyzm ma bardzo krótką historię, a "od pokoleń" sugeruje jakąś sporą ciągłość i to z obu stron rodziny. Początki misji metodystycznej w Polsce to dopiero czasy II RP.

          > Kiedys w jakiejs gazecie bylo opisane podejscie do aborcji, antykoncepcji, rozw
          > odów, homoseksualizmu i paru jeszcze innych zagadnień. Protestanckie wyznania r
          > aczej lekko podchodziły i w porownaniu do KK byly opisane jako bardzo liberalne
          > .

          Kiedyś, gdzieś było opisane coś. Aha. To wejdź sobie na tę stronę: www.konfesyjni.pl/ i na ich forum pogadaj o homoseksualistach big_grin
          • przeciwcialo Re: coś o protestantyzmie 28.12.13, 13:26
            Mnie sie nie chce z nikim o homoseksualistach gadac, napisalam że byl to jeden z tematow na jaki wypowiadali sie pastorzy czy inni przywódcy kosciołów wystepujących w Polsce. Na tle protestanckich odpowiedzi Kosciol Katolicki byla konserwatywny a tam wiecej luzu dla wiernych przygotowali wink
            • ira_07 Re: coś o protestantyzmie 28.12.13, 13:42
              Bo u nas człowiek odpowiada przed Bogiem, nie przed księdzem. To prawda, że jest "luz", ale jako brak narzucania przez księdza sposobu myślenia. To nie znaczy, że polscy protestanci z tego "luzu" korzystają. Jak napisałam: w Polsce jest konserwatywnie. Niestety.
            • keszurka Re: coś o protestantyzmie 28.12.13, 20:22
              Liberalnie do homoseksualizmu? Oj, raczej nie. Każdy porządny ewangelik odpowie ci cytatem z Biblii, gdzie Bóg jednoznacznie mówi, że jest to dla Niego obrzydliwe. I każdy porządny ewangelik będzie homoseksualistę kochał i chciał mu pomóc, ale na pewno nie akceptował. Tak przynajmniej stanowi trzon.
      • zebra12 Re: coś o protestantyzmie 28.12.13, 12:27
        Ira, to troll, gość nie ma pojęcia o protestantyzmie.
        • marycha1433 Re: coś o protestantyzmie 28.12.13, 12:47
          zebra12 napisała:

          > Ira, to troll, gość nie ma pojęcia o protestantyzmie.

          sama jestes troll
      • marycha1433 Re: coś o protestantyzmie 28.12.13, 12:56
        ira_07 napisała:

        > Bardzo katolickie podejście, ciężko uwierzyć, że mogłeś być protestantem - zwła
        > szcza polskim, polscy protestanci są raczej konserwatywni, podobnie jak polscy
        > katolicy. Aborcja? Zapomnij. Tabletki już prędzej, ale aborcja? A amerykańscy e
        > wangelikalni? Przy nich PiS to szaleni, wyuzdani liberałowie.

        Polscy protestanci konserwatywni?Nie żartuj, promują antykoncepcję na naukach i spotkaniach przedślubnych

        > Totalna bzdura. Skąd się wzięła katolicka odnowa? Ano z protestantyzmu. Przecie
        > ż ewangelikalni mają cud na cudzie, uzdrowienia, języki itd. No ale katolik teg
        > o nie wie, bo dla katolika protestantyzm to Svenska Kyrkan.
        >
        Tylko że te "cuda" ewangelikalnych to fikcja, tylko katolickie są prawdziwe.


        > PS. Polski metodysta OD POKOLEŃ? Było sobie wymyślić inne wyznanie, serio. Od i
        > lu, jeśli można wiedzieć big_grin

        wyżej napisalem
        • ira_07 Re: coś o protestantyzmie 28.12.13, 13:18
          > Polscy protestanci konserwatywni?Nie żartuj, promują antykoncepcję na naukach i
          > spotkaniach przedślubnych

          I aborcję. I dżender. I seks grupowy big_grin Nie pogrążaj się. Polscy protestanci są bardzo konserwatywni. Patrz poseł Godson. Jakbyś napisał np. o Eucharystii, kulcie maryjnym, o usprawiedliwieniu czy księgach deuterokanonicznych to bym może i uwierzyła. Ale lecisz uklepanym schematem. Nie piszesz o sednie protestantyzmu - bo go nie znasz. Protestant, który uważa, że jego Kościół jest zbyt liberalny po prostu szuka miejsca w bardziej konserwatywnej wspólnocie. Ale trolluj dalej, jest zabawnie big_grin Zapomniałeś o "wyświęcaniu kobiet" tongue_out
          • aka10 Re: coś o protestantyzmie 28.12.13, 15:00
            ira_07 napisała:



            Zapomniałeś o "wyświęcaniu kobiet" tongue_out

            No, wlasnie wink Protestancki przyklad: Eva Brunne, biskup Sztokholmu, w zwiazku partnerskim z Gunilla Lindén. Wspolnie wychowuja syna.
            • ira_07 Re: coś o protestantyzmie 28.12.13, 15:05
              Nie załapałaś tongue_out
          • attiya Re: coś o protestantyzmie 28.12.13, 16:20
            nie, nie zapomniał, przecież napisał, że promują gender big_grin - tzn tak sądzę, że do gender jak do kotła wrzucił niemal wszystko, co mu pasowało big_grin
        • atena12345 Re: coś o protestantyzmie 28.12.13, 13:54
          marycha1433 napisał:


          > Tylko że te "cuda" ewangelikalnych to fikcja, tylko katolickie są prawdziwe.

          to samo mówią protestanci o cudach "katolickich". Że nie prawdziwe, że szatańskie..
          tylko ich są prawdziwe smile
          ach, chrześcijaństwo...
          i mówię to ja katoliczka od pokoleń, "zbuntowana", kiedyś szukająca - również w protestantyzmie wink
        • attiya Re: coś o protestantyzmie 28.12.13, 16:18
          i dobrze, że promują, bardzo rozumnie postepują
      • sweetsimplicity Re: coś o protestantyzmie 29.12.13, 17:02
        100% ira! Nic dodac, nic ując. Ale ludzie o nas (KEA) niewiele wiedzą. I z niewiedzy rodza się takie glupoty. Nawet pani w szkole mojego dziecka - nic chcąc nas urazic zapytała - czy syn moze obchodzic Boże Narodzenie z klasą... Ręce opadają.
        • przeciwcialo Re: coś o protestantyzmie 29.12.13, 19:31
          Chyba dobrze że zapytała. Lepiej pytać niż narazić sie na awanturę ematki w szkole wink
          • marycha1433 Re: coś o protestantyzmie 29.12.13, 19:35
            przeciwcialo napisała:

            > Chyba dobrze że zapytała. Lepiej pytać niż narazić sie na awanturę ematki w szk
            > ole wink

            pytanie jak najbardziej zasadne, bo sa odłamy protestanckie, które BN nie obchodza np wolni chrześcijanie czy niektóre grupy zielonoświątkowców
        • ira_07 Re: coś o protestantyzmie 29.12.13, 20:48
          nic chcąc n
          > as urazic zapytała - czy syn moze obchodzic Boże Narodzenie z klasą... Ręce opa
          > dają.

          Niby tak, ale z 2. strony... to miłe. Bo może wiedząc, że nie uznajemy kultu świętych (mój ulubiony stereotyp to "nie uznają Matki Boskiej tongue_out " ) doszła do wniosku, że urażą Cię np. jasełka, gdzie Józef, Maria - wiadomo wink Wolałabym taką nauczycielkę niż każącą brać udział w dniu papieskim np. bo co dziecku szkodzi.
    • wielkanocnaniespodzianka jesteś niewiartgodny ! 28.12.13, 14:17
      i zapomniałeś dodać, iż protestantyzm ma wiele odłamów, więc o jakim konkretnie mówisz?
      wojny są właśnie przez takich fanatyków, jak ty.
    • attiya Re: coś o protestantyzmie 28.12.13, 16:16
      owocami protestantyzmu są wojny? buahaha big_grin dobre sobie
      no i wstrętny protestantyzm namawia kobiety do wykonywania zawodów takich samych jak męskie - no nic dziwnego, że zmieniłeś wiarę, teraz możesz się wykazać jako macho, zapładniać co rok swoją własność, zabraniać jej kształcić się, pracować zawodowo - jeszcze byłaby lepsza od ciebie
      ciekawe dlaczego Niemcy, Szwajcaria, kraje skandynawskie sa bogate i dobrze prosperują a taka Hiszpania czy Polska nie za bardzo, może dlatego że są katolickie?
      • sarah_black38 Re: coś o protestantyzmie 28.12.13, 16:45
        > czy Polska nie za bardzo, może dlatego że są katolicki
        > e?


        Napiszę tylko o Polsce! Może dlatego,że mocarstwem kolonialnym nigdy nie byliśmy, nie łupiliśmy pół świata z dóbr wszelakich, niewolnictwem się nie paraliśmy, nie przegoniliśmy i wybiliśmy w pień Indian północnoamerykańskich, nie ograbiliśmy bogatych Żydów ( banki szwajcarskie), nie mieliśmy planu Marshalla ... Był za to Potop Szwedzki, rozbiory, wieloletnia okupacja III Rzeszy ( Polska była magazynem dla okupanta, jakbyś nie wiedziała), potem jeszcze dłuższa Sowietów. Zachód Europy dostał pomoc po wojnie, nas Armia Czerwona ograbiła z resztek wracając do związku sowieckiego... To tak na szybkiego i dzięki pamięci z lekcji historii ( kurs z podstawówki).

        Wielką ignorantką jesteś pisząc ,że Polska jest biedna z powodu katolicyzmu!
        • przeciwcialo Re: coś o protestantyzmie 28.12.13, 17:19
          Dokladnie.
        • joxanna Re: coś o protestantyzmie 29.12.13, 20:57
          No nie wiem. Jeśli chodzi o kolonializm - to przecież nasze zabory dzisiejszych terenów Ukrainy i Białorusi jak najbardziej pasują i to działo się w tym samym czasie, co podboje kolonialne innych krajów. Zapewne, gdyby taka np Hiszpania miała coś bliżej do skolonizowania to też nie zawracałaby sobie głowy podróżami zamorskimi.

          Z tym niewolnictwem to też chyba nie było idealnie. To, że nazywało się to pańszczyzna, albo dyskryminacja 'rusinów', a nie wprost 'niewolnictwo', to nie znaczy, że u nas było idealnie. Potęgi magnackie były tyle samo warte, co wielkie majątki brytyjskie, czy francuskie zbudowane na imporcie z zamorskich kolonii.

          Natomiast faktycznie, zdaje się, że ogromnym problemem, który zniszczył wszystko był potop szwedzki. Potem już nigdy Polska nie odbudowała swojej potęgi i nie miała szans na odpowiednie reformy.
      • ira_07 Re: coś o protestantyzmie 28.12.13, 18:41
        > ciekawe dlaczego Niemcy, Szwajcaria, kraje skandynawskie sa bogate i dobrze pro
        > sperują a taka Hiszpania czy Polska nie za bardzo, może dlatego że są katolicki
        > e?

        Tu akurat się nie zgodzę - Szwajcaria i Niemcy to kraje mieszane, przy czym w Szwajcarii KRK to jeden z oficjalnych Kościołów. Liechtenstein jest krajem oficjalnie katolickim. Tradycyjnie katolicka Francja, Belgia i Austria są bogate, a luterańska Finlandia długo była przez Szwedów traktowana jak w Polsce Ukraina, taki gorszy, ubogi krewny. To akurat nie jest takie proste.
    • duzeq Re: coś o protestantyzmie 28.12.13, 16:28
      > Jakieś dwa tygodnie temu na tym forum pojawił się wątek na temat protestantyzmu
      > opiewający go jako pozwalający osiągnąć krajom bogactwo. Rzekomo kraje protest
      > anckie są bogatsze niż te katolickie i nie są zaściankowe czy zacofane jak kato
      > lickie. Oto moje refleksje jako byłego protestanta.

      Twoje refleksje religijne pomine, neofici sa ekstremistami.
      Natomiast przyczepie sie do tego, ze rzekomo kraje ptotestanckie sa bogatsze niz katolickie - slowko rzekomo zaklada tutaj watpliwosc, a ja watpliwosci duzych nie mam. WASPy maja sie dobrze i to oni narzucili porzadek swiatowy. Z tego samego powodu Unia trzeszczy w posadach - niekatolicka GB grozi wyjsciem, NL sie buntuje, a Norwegia to nawet nie chciala sie w to bawic...
    • sanciasancia Re: coś o protestantyzmie 28.12.13, 16:38
      Ach ta gorliwość neofity.
      > Owocami protestantyzmu są (...) emancypacja kobiet (nie ma
      > to jak wmówic kobiecie, że może pracować jak facet i nie musi rodzic wielu dzi
      > eci tylko jedno czy dwoje), aborcja, antykoncepcja, in vitro, gender, brak mora
      > lności.
      To już wiem, dlaczego uważałam protestantyzm za mniejsze zło...
      Ale, nie chcę cię martwić, za emancypację kobiet jest dużo bardziej odpowiedzialne obie wojny światowe. Te wojny to też wina protestantyzmu?
      • keszurka Re: coś o protestantyzmie 28.12.13, 20:31
        Nooo ba! Hitler był z Niemiec, a w Niemcach był Luterbig_grin
        • sanciasancia Re: coś o protestantyzmie 29.12.13, 20:39
          Myślałam, że z Austrii, a w Austrii katolicy big_grin
    • giulia24 Re: coś o protestantyzmie 28.12.13, 21:01
      Marycha1433 ponieważ doczepiłeś się do mnie w moim wątku na temat małżeństw mieszanych wyznaniowo skrobnę coś tu nieco.
      Wkrótce wychodzę za mąż za luteranina-wdowca z dwójką dzieci w kościele luterańskim.
      Jestem katoliczką średniopraktykującą w zasadzie jest mi obojętny KRK.
      Mamy zamiar powiększyc naszą rodzinę, chcę mieć z nim dziecko. Mam też syna sześcioletniego ochrzczonego w KRK. Nowonarodzone dziecko będzie luteraninem/luteranką, mojego sześciolatka tez chyba zabiorę z KRK, tak będzie lepiej.
      I właśnie teraz doświadczam katolickiej "miłości bliźniego" niestety....
      Słyszę "co? małżeństwo z sekciarzem? i dzieci chowane w jego wierze", "jak możesz zdradzać Polskę", "pie...ieta jesteś, dzieci chcesz w luterskiej sekcie wychować, co z ciebie za katoliczka". Poznałam protestancką rodzinę przyszłego męża, poznałam też wielu protestantów i niestety prawda jest taka, że to oni sa prawdziwymi chrześcijanami, którzy umieja kochać i szanować innych. A katolicy to tylko umieja kochac współwyznawców. A to co piszesz Marycha świadczy o tym, że nie masz Boga w sercu.
      • anatewka11 Re: coś o protestantyzmie 29.12.13, 00:38
        A ja się obawiam, że taki sam z Ciebie katolik jaki był protestant wink Mówiąc krótko jesteś człowiekiem religijnym i to by było na tyle. oczywiście mogę się mylić i bardzo by mi było miło smile Ale mocno mi się wydaje , że nawrócenie jeszcze przed Tobą.
        Pozdrawiam i życzę Bożego prowadzenia!
      • piepe Re: coś o protestantyzmie 29.12.13, 01:09
        No ale potwierdziłaś, że Marycha ma rację - łatwo stać się protestantem, Tobie to wybitnie grozi, zwłaszcza ze chcesz miec z nim dziecko i jestes srednią katoliczką i dodatkowo Twoja katolicka rodzina wiesza na Tobie psy. Przeciez Marycha nie mówi, ze pretestantyzm jest zły, tylko ze prowadzi do laicyzmu, co jest gorsze od ateizmu nawet.
        Ojej.
      • marycha1433 Re: coś o protestantyzmie 29.12.13, 19:32
        giulia24 napisała:

        > Marycha1433 ponieważ doczepiłeś się do mnie w moim wątku na temat małżeństw mie
        > szanych wyznaniowo skrobnę coś tu nieco.
        > Wkrótce wychodzę za mąż za luteranina-wdowca z dwójką dzieci w kościele luterań
        > skim.
        > Jestem katoliczką średniopraktykującą w zasadzie jest mi obojętny KRK.

        widać

        > Mamy zamiar powiększyc naszą rodzinę, chcę mieć z nim dziecko. Mam też syna sze
        > ścioletniego ochrzczonego w KRK. Nowonarodzone dziecko będzie luteraninem/luter
        > anką, mojego sześciolatka tez chyba zabiorę z KRK, tak będzie lepiej.

        No tak, bo swojej wiary to juz nie masz co? facet-luteranin juz Ci mózg wypiera, skoro sześciolatka chcesz z Kościoła do tej sekty zabrać.

        > I właśnie teraz doświadczam katolickiej "miłości bliźniego" niestety....
        > Słyszę "co? małżeństwo z sekciarzem? i dzieci chowane w jego wierze", "jak może
        > sz zdradzać Polskę", "pie...ieta jesteś, dzieci chcesz w luterskiej sekcie wych
        > ować, co z ciebie za katoliczka".

        chamskie teksty, ale wiele w nich prawdy

        Poznałam protestancką rodzinę przyszłego męża
        > , poznałam też wielu protestantów i niestety prawda jest taka, że to oni sa pra
        > wdziwymi chrześcijanami, którzy umieja kochać i szanować innych. A katolicy to
        > tylko umieja kochac współwyznawców. A to co piszesz Marycha świadczy o tym, że
        > nie masz Boga w sercu.

        Proponuję zmienić swoja decyzję czyli że jednak wychowasz swoje dziecko i wasze wspólne w wierze Katolickiej. Wtedy zobaczysz czy ten facet będzie dalej chciał byc z Tobą, a jego otoczenie nie zostawi suchej nitki na Tobie.
        Nawina jestes i nie znasz protestantów. Moja cała rodzina jest protestancka i wiesz co? Jak mój brat ożenił się z katoliczką i zdecydowali sie wychowac po katolicku dzieci to rodzina sie od nich odsunęła na dobre i teraz nie chcą ich znać. Osiem lat po slubie brata i rodzinka dalej nie akceptuje jego zony i ich decyzji odnosnie religijnego wychowania dzieci.
    • feel_good_inc Czyli co, zamieniłeś cholerę na tyfus... 29.12.13, 01:51
      ...i jesteś strasznie z tego dumny?
      • maggi9 Re: Czyli co, zamieniłeś cholerę na tyfus... 29.12.13, 09:51
        Szkoda, że nie ma tu opcji "Lubię to!" big_grin
    • morgen_stern Re: coś o protestantyzmie 29.12.13, 10:40
      Mogłaby być dobra podpucha, ale jesteś cienki jak doopa węża w teorii i cię dziewczyny, ira szczególnie, pięknie wypunktowały wink uśmiałam się. Ćwicz!
      • ira_07 Re: coś o protestantyzmie 29.12.13, 20:54
        No właśnie wink . Radzę poczytać fora protestanckie - tam zobaczysz jakie zarzuty stawiają np. zielonoświątkowcy ewangelikom. Nauczysz się paru definicji, cytatów z Biblii i już będziesz bardziej wiarygodny. Naprawdę, protestanci dość często spotykają się z niewiedzą i stereotypami, więc wyczują taką ściemę na odległość wink Były protestant, nawet niezgadzający się z protestantyzmem ma tę jedną rzecz, której autorowi brakło: zna protestantyzm wink I zarzuty postawi konkretne, teologiczne, dogmatyczne, a nie będzie pitolił o wojnach sprzed wieków.
    • vilez Re: coś o protestantyzmie 29.12.13, 11:32
      Upolityczniona religia (jakakolwiek) to coś, co obrzydza dogłębnie religię. Dobrze to ujął niedawno Franciszek:

      Chrześcijanie moralizatorzy i ideolodzy wypędzają ludzi z Kościoła. (...)
      Jeśli jakiś chrześcijanin staje się wyznawcą ideologii, to stracił wiarę. (...)
      Wiara przechodzi, że tak powiem przez aparat destylacyjny i staje się ideologią. A w ideologiach nie ma Jezusa: Jego czułości, miłości, łagodności. Ideologie zawsze są surowe. Pod każdym względem sztywne. A kiedy chrześcijanin staje się wyznawcą ideologii, to stracił wiarę: nie jest już uczniem Jezusa, jest uczniem tej postawy myślowej. (..)
      Poznanie Jezusa zamieniło się na poznanie ideologiczne, a nawet moralistyczne, ponieważ faryzeusze i uczeni w Prawie zamykali drzwi wieloma nakazami. (...)
      Wiara staje się ideologią, a ideologia przeraża, ideologia wypędza ludzi, oddala ich oraz oddala Kościół od ludzi. Ale taka postawa chrześcijan ideologicznych jest poważną chorobą. (...)


      To postawa typu: Klucz w kieszeni i drzwi zamknięte. I Ty ja prezentujesz, nieważne: czy protestant, czy katolik, czy po prostu upolityczniony religijnie troll siejący nienawiść.
    • jolunia01 Re: coś o protestantyzmie 30.12.13, 00:51
      Od lat nie mam nic wspólnego z KK, ale - dzięki tobie, marycha1433 - podniosę stopę życiową któregoś księdza w mojej administracyjnej parafii. Zaraz rano pójdę i dam na mszę dziękczynną: za to, że już nie muszę zadawać się z takimi indywiduami jak ty.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka