marycha1433
28.12.13, 11:21
Jakieś dwa tygodnie temu na tym forum pojawił się wątek na temat protestantyzmu opiewający go jako pozwalający osiągnąć krajom bogactwo. Rzekomo kraje protestanckie są bogatsze niż te katolickie i nie są zaściankowe czy zacofane jak katolickie. Oto moje refleksje jako byłego protestanta.
Urodziłem się w rodzinie od pokoleń protestanckiej (ewangelicy metodyści). Byłem protestantem do 21 roku życia ale nigdy nim do końca się nie czułem. Moja rodzina owszem, modliła sie razem codziennie, czytała Biblię i była wzorem zycia chrześcijańskiego, ale ja jakos nie czułem się do końca protestantem, co tez miało wpływ na moje dalsze zycie. W wieku 19 lat poznałem moja obecną żonę, katoliczkę, która zaczęła mi otwierać mi oczy na to czym naprawdę jest protestantyzm. Zostałem oficjalnie katolikiem w wieku 23 lat. Znając protestantyzm od podszewki (przez dwa lata szukałem swojej wspólnoty w protestantyzmie zanim stałem sie katolem) odrzuciłem ten system.
Protestantyzm to nie wyznanie i tak naprawdę z prawdziwym chrześcijaństwem niewiele ma wspólnego. Protestanci głoszą swojego wyimaginowanego Chrystusa, są ludem księgi jak muzułmanie. Czytaja Biblię i choc trzeba przyznać, ze katolik przecietny nie ma pojęcia o Biblii, to protestanci stoją w miejscu. Dla nich chrześcijaństwo zakończyło się na Apokalipsie św. Jana, czyli wierzą ślepo w to co zapisano w Biblii, dla nich działanie Boga zatrzymało się 2 tys. lat temu. Nie widzą i nie wierzą w owczesne cuda, które maja miejsce tak jak Fatimskie objawienia Maryi czy prawdziwe Ciało Jezusa w Sobótce. To tak na[prawde ideologia, której celem jest walka z Kościołem Rzymskokatolickim i buntowanie ludzi przeciwko sobie. Owocami protestantyzmu są wojny, zamieszki, emancypacja kobiet (nie ma to jak wmówic kobiecie, że może pracować jak facet i nie musi rodzic wielu dzieci tylko jedno czy dwoje), aborcja, antykoncepcja, in vitro, gender, brak moralności. Kościoły protestanckie akceptuja antykoncepcje i aborcję jako wybór kobiety, np w kościele ewangelicko-metodystycznym na spotkaniach przedmałżeńskich promuje sie tabletki antykoncepcyjne i prezerwatywy jako "dopełnienie seksualności mężczyzny i kobiety, aby nie rodziły sie niechciane dzieci". Tam, gdzie proetstantyzm sie pojawia, zanika chrześcijaństwo a kraj staje sie powoli świeckim. Wystarczy spojrzec na Niemcy, Szwecje czy Norwegię, gdzie kościoły stoja puste a islam sie tam ma świetnie. Protestanty6zm to zawinięty w piekne opakowanie stary śmierdzący cukierek, który wabi niestety wielu katolików hasłem robta co chceta......