Dodaj do ulubionych

Google kłamią - ematko, ratuj! - książki

09.01.14, 10:54
Ja już nie wiem jak te ksiażki mam kupować! Szukałam powieści lekkich, łatwych i przyjemnych do poczytania w parku, na placu zabaw, na plaży przy wrzasku dzieciaków i ptaków, coś nad czym nie trzeba się mocno koncentrować. No to jak to ma w zwyczaju radzić ematka, weszłam w google i wyguglałam "książki na lato". Na pierwszym miejscu pojawił się artykulik Najlepsze ksiązki na lato. Wygladało obiecująco. Znalazłam tam Szkołę żon. Dla pewnosci zajrzałam jeszcze tu: krytycznymokiem.blogspot.com.es/2013/04/szkoa-zon-magdalena-witkiewicz.html

Co byście sobie pomyślały o książce czytając te recenzje? Bo ja sobie pomyslałam, że książka spełnia moje wymagania - łatwa, prosta przyjemna, ale trzyma jakiś poziom. Niestety, zrecenzuję ją jednym słowem: beznadzieja! Przeczytałam dokładnie 38% tego dzieła - dalej nie dałam rady. Postaci tak spłaszczone jak w najbanalniejszych telenowelach, wręcz denerwująco przerysowane. Akcja, szkoda gadać. No koszmarek na poziomie Greya. Jezu, co ci ludzie czytają? Gdzie znajdę w takim razie książki "na lato" czyli lekkie, łatwe i przyjemne, ale nie dla bezmózgowców?

Google kłamią, ematko, ratuj!
Obserwuj wątek
    • saszanasza Re: Google kłamią - ematko, ratuj! - książki 09.01.14, 11:03
      Moje dwie koleżanki zachwycają się tą pozycją: www.empik.com/pokolenie-ikea-piotr-c,p1050151548,ksiazka-p?gclid=CKndp9zp8LsCFQ1L3godoysAbw
      Z tego co opowiadały to świat widziany przede wszystkim oczami faceta. Świat zdrad, seksu, problemów małżeńskich, świat samotnych mężczyzn i kobiet, świat samotnych mężów i żon. Wprawdzie jeszcze nie czytałam, ale mnie ta książka skojarzyła się z problemami z którymi borykają się e-matki, ale to wszystko postrzegane oczami mężczyzny a właściwie samcawink
      • fikus_na Re: Google kłamią - ematko, ratuj! - książki 09.01.14, 11:35
        Nad tym Pokoleniem Ikea też się zastanawiałam czy nie kupić.
        Jak ktoś jeszcze czytał, to podzielcie się wrażeniami.

        Ale ogólnie mam wrażenie, że ostatnimi czasy na fali sukcesu Grocholi itp. publikuje się "pisarzy" (częściej pisarki), które się do publikowania nie nadają... Gnioty takie, że nawet nie można się zrelaksować, bo poziom zwyczajnie wkurza... Po kilku takich doświadczeniach z polskimi autorami jestem bardziej niż ostrożna.
        Bo jak ktoś decyduje się na publikację tłumaczenia, to zwykle zebrało już ono jakieś tam przynajmniej "dostateczne" recenzje w kraju ojczystym.
        Z polskimi to całkowita loteria - szczególnie przy tak beztroskim podejściu wydawców.
        • zona_mi Re: Google kłamią - ematko, ratuj! - książki 09.01.14, 11:53
          Dla mnie najgorsze jest to, że te ksiażki, po które nie sięgnęłabym z pewnością, są dość dobrze promowane. I wbrew pozorom wcale chętnie czytane.
          Z lekkich, ale sensownych, ostatnio spodobała mi się seria Naszej Księgarni Babie lato. Nie wszystkie, ale Nie licząc kota Kasi Bulicz, Lalki Bogny Święcickiej.
          Jest sporo dobrej polskiej literatury, tylko trzeba się rozejrzeć. Ja najczęściej korzystam z poleceń znajomych o podobnym guście, szukam autorów, których już znam, serii/wydawnictw, którym ufam. Nie wierzę w notki na okładkach, rzadko ufam recenzjom blogerów.
          • gazeta_mi_placi Re: Google kłamią - ematko, ratuj! - książki 09.01.14, 13:52
            Ja też, pisane pod publiczkę.
          • zona_mi errata 09.01.14, 14:28
            Święcicka to Karolina.
          • fikus_na Re: Google kłamią - ematko, ratuj! - książki 09.01.14, 14:41
            zona_mi napisała:


            > Z lekkich, ale sensownych, ostatnio spodobała mi się seria Naszej Księgarni Bab
            > ie lato. Nie wszystkie, ale Nie licząc kota Kasi Bulicz, Lalki Bo
            > gny Święcickiej.
            Z tej serii też nie wszystko jest strawne... Ale "Lalki" mnie też się podobały.
            • zona_mi Re: Google kłamią - ematko, ratuj! - książki 09.01.14, 14:51
              Toteż napisałam, że nie wszystkie.
              A za Lalkami przepadam!
              Jest jakaś nowa książka tej autorki, ale jeszcze nie czytałam. Za to obejrzałam sobie na fb jej kolekcję laleczek - przerażające, szczególnie po lekturze jej książki wink
              • podkocem Re: Google kłamią - ematko, ratuj! - książki 09.01.14, 14:54
                Dobra, zamykam oczy i kupuje lalki i nie liczac kota (w worku)tongue_out
                • zona_mi Podkocem 09.01.14, 14:56
                  Zajrzysz na priv?
    • ichi51e Re: Google kłamią - ematko, ratuj! - książki 09.01.14, 14:37
      Idz na goodreads - tam wszystko jest i recenzje pusza ludzie - ja zawsze czytam tylko te najgorsze bo sie mozna najwiecej dowiedziec.
      • ichi51e Re: Google kłamią - ematko, ratuj! - książki 09.01.14, 14:39
        www.goodreads.com
        No i scribid. Biblioteka za abonamentem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka