Dodaj do ulubionych

Niesmiałe dziecko

16.01.14, 13:45
Córka mojego brata, 5 latek. Mądra i fajna dziewczynka ale potwornie nieśmiała. Strasznie.
Przez pierwszy rok w przedszkolu praktycznie sie nie odzywała (panie mówiły że nie wiedzą jaki jest jej głos). Po wyjściu z przedszkola powtarzała wszystkie wierszyki i piosenki a w przedszkolu ani słowa.
Teraz po latach jest lepiej ale i tak widać że to dla małej trudne.

Zbliża się czas posłania do szkoły a mała jak była bardzo nieśmiała tak jest. Rodzice mają do podjęcia decyzję czy zostawić ją w przedszkolu i posłać do pierwszej klasy. Czy najpierw do zerówki przy szkole a dopiero potem do pierwszej klasy (miałaby czas by zapoznać się z nowymi dziećmi) - no ale to decyzja rodziców w to się nie mieszam.
Zastanawiam się czy można małej pomóc dwutorowo - czy są jakieś zajęcia, ćwiczenia, techniki które można by pokazać/przećwiczyć małej które ułatwiłyby jej integracje z grupa i przełamanie nieśmiałości. Jest jeszcze ponad rok czasu więc byłby czas na prace.
Może możecie coś podpowiedzieć (jesteśmy z Warszawy) może sa jakieś zajęcia albo warsztaty?
Obserwuj wątek
    • ichi51e Re: Niesmiałe dziecko 16.01.14, 13:58
      Z fajnych warsztatow to polecam muzeum etnograficzne.
      Wyrosnie. smile
    • gazeta_mi_placi Re: Niesmiałe dziecko 16.01.14, 13:59
      A musi być wyszczekana? Dzieci są różne, należy ją zaakceptować taką jaka jest, ewentualnie często chwalić i podkreślać to co robi dobrze (zalety).
      • beataj1 Re: Niesmiałe dziecko 16.01.14, 14:06
        Tu absolutnie nie chodzi o wyszczekanie. Chodzi o to że w nowym środowisku nie odzywa się w ogóle. Pierwsze słowo w przedszkolu powiedziała po paru miesiącach. Teraz po 3 latach chodzenia do przedszkola po świętach jechała tam z płaczem - jak już jest w przedszkolu jest w miarę ok ale wiąże się to ze stresem dla niej. W szkole nikt nie będzie miał czasu by ją próbować zintegrować z grupą (tak myślę) a szkoda by szkolna przygoda zaczęła się dla niej źle.
        I rodzice czekali aż wyrośnie ale niestety nic się nie zmieniło.
        Chcą jej jakoś ułatwić przejście do nowej grupy.
        Nie chodzi mi o jakieś nie wiadomo jakie terapie a raczej o jakieś ćwiczenia/ warsztaty przez zabawę.
        • kropkacom Re: Niesmiałe dziecko 16.01.14, 14:12
          Widocznie taka jest. No chyba, ze psycholodzy maja inne zdanie.
      • love_stasinek Re: Niesmiałe dziecko 16.01.14, 14:06
        nie zaszkodzi wizyta u psychologa, a pomóc może i to bardzo (pisałam na naszym forum o Stasiu)
    • zurekgirl Re: Niesmiałe dziecko 16.01.14, 14:40
      A jak sie dziewczynka zachowuje w kontaktach 1 na 1? Jesli tez jest bardzo niesmiala, to szukalabym psychologa, a jesli radzi sobie dobrze, to postaralabym sie zapoznac ja z jednym dzieckiem z nowej klasy, jak przypadna sobie do gustu, to moze to dziecko wciagnie ja w towarzystwo. Paniom nauczycielkom powiedziec jaka jest sprawa i liczyc na ich pedagogiczna madrosc.
      • beataj1 Re: Niesmiałe dziecko 16.01.14, 16:24
        W kontaktach 1na 1 z kimś kogo zna jest wesoła i nie zamykają jej się usta. Niestety sytuacja diametralnie się zmienia w momencie gdy pojawia się ktoś kogo nie zna. Wtedy natychmiast milknie.
        • ichi51e Re: Niesmiałe dziecko 16.01.14, 16:56
          Le to chodzi o obcych doroslych czy obce dzieci? I jak z obcym dzieckiem bez doroslych?
    • giokonda.it Re: Niesmiałe dziecko 16.01.14, 14:47
      Prawdopodobnie któreś z rodziców jest nieśmiałe i tyle. Nie sądzę aby należało z tym walczyć i nie sądzę aby jakiekolwiek warsztaty pomogły. Córka szwagierki też jest milczkiem a jest fajna i akceptowana w klasie (obecnie liceum), ma kilka koleżanek, więc nie martwcie się na wyrost.
      • gazeta_mi_placi Re: Niesmiałe dziecko 16.01.14, 14:48
        Dokładnie, nie wszyscy mogą (ani muszą) być liderami, świat potrzebuje różnych ludzi. Milczących również.
    • mirkad Re: Niesmiałe dziecko 16.01.14, 14:50
      niemal jak moja córka
      baaaardzo przeżywa wszelkie zmiany i trzyma sie na uboczu, sama z siebie nie powie nic np. zaczynając angielski w zeszłym roku, na lekcjach nie odezwala się ani słowem, w domu gdy z nią powtarzałam - umiała wszystko; w tym roku przyszła nowa lektorka i zabawa od nowa;
      córka ma obecnie 7 lat
      ja nie posyłałabym 6-latki do szkoły; moja córka jest z rocznika 2006, z koncówki grudnia i była przewidziana do pójścia właśnie jako 6-latek do szkoły w 2012 - załatwiłam odroczenie, a ustawa też się zmieniła w międzyczasie
      kiedy obserwuję ją teraz w szkole, to i tak widzę że adaptacja źle jej idzie, mimo że jest rok starsza; na dodatek była jedyna spoza rejonu, żadnej koleżanki i tym bardziej ją to onieśmielało
      a w szkole nie ma już parasola ochronnego jak w przedszkolu - wszędzie córka musiała iść sama np. do stołówki, znaleźć szatnię, i to jeszzce potęgowało stres
      • asis09 Re: Niesmiałe dziecko 16.01.14, 16:26
        moja obecnie 9-latka też ma ten problem.
        Zdecydowanie kiedyś bylo gorzej.
        W ramach ośmielania:
        chodzilismy w miejsca publiczne tj basen, sale zabaw itp
        zaprszalam kolezanki do domu tak po jednej lub dwie, zeby się zapoznawały bliżej
        przed pójściem do I klasy córa umiała czytać , liczyć i pisać , była że tak się
        wyrażę w czołówce. Robiliśmy to specjalnie po to, żeby poczuła się pewniej.
        Faktycznie duuużo się zmieniła w pierwszej klasie.
        Negatywny skutek, ze teraz uważa że wszystko umie i nie musi się uczyćwink
        No ale coś za coś.
        Wszystkie oceny półroczne i roczne te które są związane z mową ma oceniane poniżej
        pisemnych. Ale jest dobrze, trochę czasu upłynie i się "wyszkoli"
        A i jeszcze jedno chwalenie za drobiazgi i jeszcze raz chwalenie.
    • lady-z-gaga Re: Niesmiałe dziecko 16.01.14, 16:44
      Każde zajęcia dodatkowe zrobią dobrze takiemu dziecku. Może być kółko plastyczne w domu kultury, albo teatralne, wszystko, co daje kontakt z nowym środowiskiem.
      Świetne zajęcia organizują tez Poradnie Psychologiczno-Pedagogiczne, jest to trening umiejętności społecznych połączony z typowymi zabawami integracyjnymi. Polecam kontakt z taką poradnią, przy okazji rodzice z psychologiem porozmawiają i na pewno dostaną jakieś wskazowki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka