Dodaj do ulubionych

Co zrobić?

20.01.14, 14:00
Mój mąż ma problem z wydawaniem pieniędzy i zupełnie nie wiem jak temu zaradzić. Otóż jest to typ człowieka, który nie potrafi rozplanować budzetu i wydatków, tylko wydaje na raz wszystkie środki jakie są na koncie, do ostatniego grosza a pozniej oczekuje na kolejny przelew w tym czasie wegetując. Nie istotne jaka kwota jest na koncie, nie mamy małych dochodów, podejrzewam że gdyby nawet miał do dyspozycji 30 tys miesiecznie wydałby je dokładnie tak samo. Tak było w jego domu rodzinnym ,teściowa żyła od przelewu do przelewu gdy pieniadze wpłyneły wydawala wszystko na raz a w chwilach pomiędzy żyła na ryżu z jabłkami w oczekiwaniu na przelew.Nie cierpię i nie rozumiem tego a maz ma dostep do konta i działa dokladnie tak samo,zupelnie nie umie planowac wydatków. Jedynym wyjsciem jest aktualnie chowanie przed nim pieniedzy w gotowce i wyciąganie jej z przyslowiowej skarpety gdy konto znow swieci pustkami. Ja nie lubię czekac na przelew o przysłowiowym chlebie i wodzie to jest chore.Co z takim zrobić?
Obserwuj wątek
    • myszomle Re: Co zrobić? 20.01.14, 15:02
      Kluczowe pytanie brzmi: Czy mąż widzi w tym jakiś problem?

      ---
      truskawkiwmilanowku.blox.pl/html
      najlepszepolskiefilmyiseriale.blox.pl/html
      • heksa01 Re: Co zrobić? 20.01.14, 15:08
        Owszem przytakuje że mam rację, gdy mówię mu że tak być nie może
        ale ma z tym problem.
        • myszomle Re: Co zrobić? 20.01.14, 15:44
          Jeśli on też widzi problem, to uzgodnić, że większość kasy przelewacie zaraz na początku na inne konto, do którego mąż nie ma dostępu albo ty wyciągasz z bankomatu i chowasz w skarpecie. Można też ustawić automatyczny przelew na inne konto - z taką samą datą, jak data wypłaty męża. Mąż ewidentnie nie nadaje się do sterowania domowymi finansami i ktoś musi to robić za niego. Dziwne, że mu się w dzieciństwie ten ryż nie znudził i to ciągłe bidowanie w oczekiwaniu na przelew. Zazwyczaj takie teściowe jak twoja wychowują swoje przeciwieństwa - skarpetowych ciułaczy, którzy pięć razy obejrzą każdą złotówkę nim ją wydadzą.

          ---
          truskawkiwmilanowku.blox.pl/html
          najlepszepolskiefilmyiseriale.blox.pl/html
    • mid.week Re: Co zrobić? 20.01.14, 15:04
      Wysoko ubezpieczyć i czekać na dobrą okazję wink
      • myszomle Re: Co zrobić? 20.01.14, 15:12
        Karmić suchym chlebem, jak wyda całą kasę i kupić najtańszy papier toaletowy z gatunku "papier ścierny".

        ---
        truskawkiwmilanowku.blox.pl/html
        najlepszepolskiefilmyiseriale.blox.pl/html
        • heksa01 Re: Co zrobić? 20.01.14, 15:16
          Zrozum że dla niego to nie problem bo był tak przyzwyczajony, że jak jest przelew to huziaaaa a pozniej się czeka na kasę i w lodowce pusto.
      • heksa01 Re: Co zrobić? 20.01.14, 15:14
        Koleżanka powiedziała mi dzisiaj że ona też ma pustą lodówkę przed 10 i wielu ludzi tak wlasnie ma, że czeka na przelew na ryżu??? No dobrze rozumiem że może komuś nie starczać ale u nas jest taki problem że pieniądze są zle wydawane bo mąz wydaje od razu ile widzi, ile jest na koncie.To samo tesciowa po wypłacie od razu kilka tysiecy a pozniej wegetuje.
        • marzeka1 Re: Co zrobić? 20.01.14, 15:20
          Nie pojmuję takiego podejścia do kasy za nic, mnie tzw. rezerwa na czarną godzinę, odłożone pieniądze są niezbędne do poczucia bezpieczeństwa.
          Co robić? Nie wiem, od razu z jego przelewu brać kasę na rachunki, traktować jak przygłupa, któremu trzeba kieszonkowe wydzielać?
        • mid.week Re: Co zrobić? 20.01.14, 15:28
          Szczerze mówiąc nie znam nikogo takiego. Znałam - w czasach młodości, pierwszych prac kiedy to pensje kończyły sie po dwóch imprezach. W dorosłym wydaniu nie spotykam się z taką radosną rozrzutnością.
          Proponuję rozmowę o finansach, próbę ustalenia kwoty na zycie oraz jego kwoty do rozp...nia w dowolnym czasie. Zarabia, lubi szaleć, niech ma. Ale jednoczesnie niech będzie pula - nie do ruszenia na bzdury, pod twoją kontrolą, tak aby było na szynkę nawet 28 lutego. Da się tak?
        • jola-kotka Re: Co zrobić? 20.01.14, 16:16
          Nie rozumiem po co tak podkreślasz fakt co robi teściowa ze swoją kasa,jej problem. Mąż wyniósł to z domu hm bardziej to kwestia charakteru a nie nauki teściowej. Na co twój mąż wydaje całą tą kasę? Najpierw porozmawiać ustalić jakieś zasady a jak to nie przyniesie skutku to leczyć jest taka choroba zakupocholizm.
    • mika_p Re: Co zrobić? 20.01.14, 15:41
      1. ustalić z mężem, że ty zarządzasz kasą
      2. założyć sobie oddzielne konto i niech maż od razu po otrzymaniu pensji przelewa na nie większość pieniędzy

      Innej możliwości nie widzę.
    • majenkir Re: Co zrobić? 20.01.14, 15:45
      Ale co on takiego kupuje?
    • sanciasancia Re: Co zrobić? 20.01.14, 16:02
      Ja od razu przelewam z pensji pewną kwotę na konto oszczędnościowe a na rachunku bierzącym zostawiam tyle, ile normalnie potrzebujemy na życie +/- 15%. Czasem jak wypadnie jakiś nieprzewidziany wydatek albo przewidziany (typu ubezpieczenie samochodu, wyjazd na wakacje) przelewam z powrotem z konta oszczędnościowego na bieżące.
      Dzięki temu nie kusi mnie, żeby wydać wszystko do zera i regularnie oszczędzamy.
    • moofka Re: Co zrobić? 20.01.14, 16:04
      dwa konta
      jedno twoje, ktorym zarzadzasz
      i jego na zaskorniak
      zaskorniak wyda i koniec
      niech czeka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka