Dodaj do ulubionych

To która NIE JEST poszukiwaną "wąską specjalistką?

21.01.14, 16:07
Bo tutaj co rusz troll wtopek powtarza z upodobaniem bajania (to jego ulubiony temat i chyba ulubiony problem), jak to każda ematka ma dg, jest specjalistką w wąskiej dziedzinie rozrywaną przez łowców głów oraz otrzymuje propozycje pracy, a przecież wiadomo, że to nieprawda! Tak naprawdę każda zasuwa w warzywniaku klepiąc na forumku z komóry między jednym kilogramem kartofli a pęczkiem rzodkiewek. Bądź też siedzi w domu z bachorami ciągnąć marną mężowską pensyję. Uszczęśliwmy biednego trolla i ujawnijmy się!

Ja zaczynam. Nie jestem wąską specjalistką, nawet studiów nie skończyłam (smuteczek) i pracuję w nader popularnym wśród kobiet zawodzie nie wymagającym specjalnych przeszkoleń i specjalizacji, przy komputerku i papierkach. Jedyne moje szczęście, że firma dobra i płaci na czas. Żeby jeszcze was dobić to dodam, że dorabiam sprzątając biuro... Nie wiem, czy którakolwiek tutaj tak ofen się przyznała, że jeździ na szmacie! Nie ma qrwa opcji. Nie mam profilu na glodeline ani na linkedin, bo kto by mnie tam chciał...
Obserwuj wątek
    • chocolatemonster Re: To która NIE JEST poszukiwaną "wąską specjali 21.01.14, 16:15
      I szacunek Kobieto Dobrej Roboty (bo jesteś nią właśnie) ! Ja mój 'karierowy' coming out zrobiłam na forum całkiem niedawnowink Pracuję w fabryce produkującej sprzęt medyczny (mam nadzieję, że produktu przeze mnie robionego żadna emama nie będzie musiała używać). Mam w planach studia wieczorowe i może po nich znajdę coś inszego (choć ta moja fabryka nie jest zła). Pozdrawiam wszystkie pracujące (i nie pracujące) emamy.
      • lily-evans01 Re: To która NIE JEST poszukiwaną "wąską specjali 21.01.14, 16:22
        Pracuję w fabryce produkującej s
        > przęt medyczny (mam nadzieję, że produktu przeze mnie robionego żadna emama nie
        > będzie musiała używać).

        Yyy... woreczki do stomii?
        • chocolatemonster Re: To która NIE JEST poszukiwaną "wąską specjali 21.01.14, 16:33
          Niesmile woreczki do stomii to pikus.
          • lily-evans01 Re: To która NIE JEST poszukiwaną "wąską specjali 21.01.14, 18:48
            To już nie chcę wiedzieć więcej big_grin big_grin big_grin
    • lily-evans01 Re: To która NIE JEST poszukiwaną "wąską specjali 21.01.14, 16:20
      Nie jestem niezastępowalna smile.
      W życiu wykonywałam prace, owszem, biurowe, ale wcale nie wymagające korzystania z moich dwóch kierunków studiów.
      Pracuję w domu, ale wyrejestrowałam działalność, bo ZUS był zbyt dużym obciążeniem po tym 2-letnim okresie zniżki. Pracuję na śmieciówkach, ale co zrobić.
    • dziennik-niecodziennik Re: To która NIE JEST poszukiwaną "wąską specjali 21.01.14, 16:24
      ja. przynajmniej moim zdaniem nie jest to wąska specjalizacja. aczkolwiek fakt, wyksztalcenie mam ściśle sprofilowane, nie otwarte.
      pracuję w rodzinnej firmie, nie prowadze wlasnej dg, nie otrzymuję propozycji pracy (a nie, otrzymalam jakis czas temu, ale to sie nie liczy), nie zasuwam w warzywniaku, czasem siedze z bachorem w domu, ale nie z mężowską pensyję, bo za tę to bysmy z głodu zeszli.
    • solejrolia Re: To która NIE JEST poszukiwaną "wąską specjali 21.01.14, 16:28
      odkąd się okazało, ze na tym foum są jeszcze dwie takie spacjalistki jak ja, to stwierdziłam, że niestety, nie jestem aż taka wyjątkowa jakby się wydawac mogło w kwestii wykonywanego zawoduwink
    • puch11 Re: To która NIE JEST poszukiwaną "wąską specjali 21.01.14, 16:30
      A ja handluję używanymi szmatami dla dzieci, których osobiście mam ponad normę. Dzieci, a nie szmat. Specjalistką (zwłaszcza w tym zakresie - dzieci, szmat, jak kto woli) może i jestem, jednak zdecydowanie nie wąską.
      Jakieś tam studia mam, nawet kilka fakultetów, ale to akurat dobrze, bo stół mi się chwieje i dyplomy pod nogi mu podkładam. I się nie chwieje.

      Profil mam, całkiem przyzwoity, może nie do końca szlachetny, ale jednak własny. Może mnie kto na ten profil złowi i rozchwyci.

      To tyle w temacie szmat, specjalizacji i profili. Miłego dniawink
    • sagan137 Re: To która NIE JEST poszukiwaną "wąską specjali 21.01.14, 16:30
      ja jestem bardzo waska specjalistka, ale ZUPELNIE nie poszukiwana.
      mam wiecznie klopoty z dostaniem nastepnego kontraktu, choc jak na razie udawalo mi sie znajdowac prace w zawodzie. nastepnej juz pewnie nie znajde, bo "u nas" sa limity wiekowe, a ja juz przekroczylam magiczny limit...

      jestem rodzajem specjalisty czesto wysmiewanym na forum - po studiach (bardzo ciezkich), ktore zupelnie nic nie daja na rynku pracy... jestem przerazona koncem mojego obecnego kontraktu za 1.5 roku... nikt mnie pewnie nie zechce, a obawiam sie, ze do prostych prac (ktore chetnie bym wziela bedac bezrobotna) bede za stara i zbyt wysoko kwalifikowana... tak to jest, jak czlowiekowi sie zamarzy zawod, do ktorego (byc moze) nie ma odpowiednich zdolnosci...
      • misterni Re: To która NIE JEST poszukiwaną "wąską specjali 21.01.14, 16:39
        Z ciekawości, co to za zawód? Zdradzisz?
        • przystanek_tramwajowy Re: To która NIE JEST poszukiwaną "wąską specjali 21.01.14, 16:42
          Może być tancerką w balecie albo dżokejem.

          ---
          Ja mówię dzieciom: Nie, nie przejedziesz się na koniku, ale jak wrócimy do domu, to co byście przejeździli w 30 sekund, dostaniecie do skarbonki. I też mają ogromne uśmiechy (by upartamama.
          • morgen_stern Re: To która NIE JEST poszukiwaną "wąską specjali 21.01.14, 16:44
            Czy są to zawody często wyśmiewane na forum? Nie zauważyłam big_grin
          • sagan137 Re: To która NIE JEST poszukiwaną "wąską specjali 21.01.14, 17:29
            bycie tancerka w balecie zawsze mi sie marzylo, ale - niestety - warunki zupelnie nie te big_grin

            a jesli chodzi o "wysmiewalnosc" zawodu - czesto sie czyta "trzeba bylo nie studiowac jakis michalkow" itp itd. do mnie niby tez ta rada dalaby sie zastosowac - studiowalam (wiele lat...) cos, co daje male szanse na prace w zawodzie. a jak jeszcze bylam mloda i mialam szanse zawod zmienic i wykorzystac to swoje wyksztalcenie, to tego nie zrobilam, bo marzyla mi sie praca w zawodzie... no klops totalny sad
            • przeciwcialo Re: To która NIE JEST poszukiwaną "wąską specjali 22.01.14, 19:01
              Archeologia?
        • sagan137 Re: To która NIE JEST poszukiwaną "wąską specjali 21.01.14, 17:26
          > Z ciekawości, co to za zawód? Zdradzisz?

          jestem naukowcem w dosc waskiej dziedzinie, w tak zwanych "badaniach podstawowych" smile
          to takie galezie wiedzy, ktore nie maja praktycznego zastosowania, ale pomagaja nam opisac swiat dookola nas.

          w moim zawodzie - szerzej - mozna znalez calkiem "praktyczne" specjalizacje, ale mnie sie wymarzyla wlasnie ta zupelnie niepraktyczna i tak sie trzymam tego marzenia... wink
          • kochamruskieileniwe Re: To która NIE JEST poszukiwaną "wąską specjali 21.01.14, 21:52
            Badania podstawowe są niewdzieczne....
            Bo składasz z maleńkich kawałków swoj fragment układanki (z którch wiele elementów ciagle brakuje), ktoś inny składa swoj, a jeszcz ktoś inny bierze te wasze kawałki i składa większy....
            Tyle, ze ciagle sporo elementów brakuje lub się zmieniają....

            Ale bez nich, wiele spraw praktycznych nie miałoby miejsca...
            Tyle tylko, ze malo osob zdaje sobie z tego sprawę bo to nie jest takie oczywście bezpośrenie.

            (tak się pocieszam big_grin)
      • kochamruskieileniwe Re: To która NIE JEST poszukiwaną "wąską specjali 21.01.14, 16:44
        hehehe, jak ja... w sumie w Polsce podobnymi sprawami zajmuje sie jakies 7 osób, no moze 8, z czego dwie ostatnio sie przekwalifikowało.
        20 lat pies z kulawą nogą nie zainteresował sie moją pracą, miałam wrazenie, ze uprawiam sztukę dla sztuki.
        Ostatnio, niby głośno o sprawie , w której możnabyłoby mnie doskonale wykorzystac, ale jakoś nikt nie wali drzwi i oknami do mnie....suspicious
        • sko.wrona Re: To która NIE JEST poszukiwaną "wąską specjali 21.01.14, 19:12
          Gender studies? smile
          • kochamruskieileniwe Re: To która NIE JEST poszukiwaną "wąską specjali 21.01.14, 20:25
            niesmile
            choć na zachód od Wisły zajmują się tym raczej mężczyźni, którzy się simieją, ze im bardziej na wschód, tym bardziej proporcje się zmieniają.
          • 7katipo Re: To która NIE JEST poszukiwaną "wąską specjali 21.01.14, 21:20
            Albo łupki big_grin
      • shumi-mi-las Re: To która NIE JEST poszukiwaną "wąską specjali 21.01.14, 17:01
        jesteś ASYSTENTKĄ big_grin
      • sanciasancia Re: To która NIE JEST poszukiwaną "wąską specjali 21.01.14, 18:25
        > ja jestem bardzo waska specjalistka, ale ZUPELNIE nie poszukiwana.
        A to ja mam podobnie. Może tyle, że nie ZUPEŁNIE, a prawie.
    • aneta-skarpeta Re: To która NIE JEST poszukiwaną "wąską specjali 21.01.14, 16:36
      ja jestem magistrem od wszystkiego i niczego i zrobiłam to tylko dla papierka

      od 16 lat pracuję w 1 firmie i chyba w niej umręwink

      po prostu prowadze biuro handlowe, z racji układu firmowego jestem od wszystkiego- ale nie jest to jakas wybitna praca, aczkolwiek jestem niezastąpionatongue_out

      nie ukrywam, że lubie swoja pracę
    • misterni Re: To która NIE JEST poszukiwaną "wąską specjali 21.01.14, 16:36
      Mam dość atrakcyjnie brzmiący z nazwy zawód wyuczony, czyli muzyk instrumentalista, specjalność fortepian wink. Ale to by było na tyle, bo pracowałam w nim zaledwie kilka lat i nie zarabiałam wiele.
      Po lekkim przekwalifikowaniu pracowałam jeszcze jako terapeuta muzyczny, a potem całkowicie zmieniłam profil zawodowy pracując kolejno jako: asystentka zarządu, księgowa, specjalista ds sprzedaży w firmie motoryzacyjnej, potem produkującej okna, następnie prowadząc przez kilka lat własną firmę komputerową. Obecnie od półtora roku zarządzam pieniędzmi zarobionymi przez męża oraz instytucją zwaną domem tongue_out
      Ot i taka ze mnie specjalistka wink
      • morgen_stern Re: To która NIE JEST poszukiwaną "wąską specjali 21.01.14, 16:42
        Nawet nie wiesz, jak ci zazdroszczę tego grania na klapach... Kiedy miałam 10 lat matka zaprowadziła mnie do szkoły muzycznej, a te głąby powiedziały, że na fortepian jestem ZA STARA. Trauma!
        • azjaodkuchni Re: To która NIE JEST poszukiwaną "wąską specjali 21.01.14, 16:50
          Ja jestem Kurą domową czyli kobietą niepracującą ... na utrzymaniu męża... dzięki niemu pojechałam na koniec świata, bo sama bym nawet za granicę miasta nie wyjechała...
          Tego dowiedziałam się z forum, tego się będę trzymać.
          Przypominam by nikt nie miał wątpliwości, że po mnie nie można się za wiele spodziewać. wink
        • misterni Re: To która NIE JEST poszukiwaną "wąską specjali 21.01.14, 16:50
          Weź sobie lekcje prywatne, naprawdę nigdy nie jest za późno, żeby nauczyć się grać chociażby dla siebie smile
          • sta-fraszka Re: To która NIE JEST poszukiwaną "wąską specjali 21.01.14, 23:41
            Potwierdzam - spełniłam swoje marzenie, w wieku 30 lat zapisałam się na lekcje grania na pianinie.
            Grać to ja nie będę, ale sobie brzdąkam smile

            Jestem fizykiem. Uczę młodzież.
        • roks30 Re: To która NIE JEST poszukiwaną "wąską specjali 21.01.14, 16:50
          Jestem wąską specjalistką,ale nie poszukiwanąsmile. Jestem mgr inż. o.ś. specjalizacja biotechnologia środowiskowa. Obecnie tzw. house manager smile, przed urodzeniem dziecka pracowałam w sklepie, a robotę dostałam po znajomości, bo miałam za wysokie wykształcenie na tę pracę, natomiast na pracę w zawodzie za niskie smile.
      • farabella Re:Misterni 22.01.14, 22:45
        Taki jest i mój zawód wyuczony, tyle że w innej nieco specjalności. Zrobiłam nawet studia wyższe i jestem mgr sztuki smile. Miło wiedzieć, że człowiek nie sam z tak lipnym dyplomem.
        Pracowałam w zawodzie kilka lat ale stan zdrowia i sytuacja na rynku skłoniły mnie do zrewidowania miłości do muzyki. Obecnie pracuję w administracji, nie jest najgorzej, nawet się czuję bardziej wyluzowana.
        Napisz jeśli możesz, w jaki sposób się przeprofilowałaś na księgową i specjalistkę w innej dziedzinie. Pytam, bo mam w najbliższych planach studia podyplomowe, i nie jestem pewna, jaki kierunek byłby najbardziej sensowny.
        Z góry dzięki i miło poznać. F.
    • atena12345 Re: To która NIE JEST poszukiwaną "wąską specjali 21.01.14, 16:45
      również nie mam wąskiej specjalizacji. Studia skończyłam, ale co z tego jeśli nie mam uprawnień, które mój zawód wymaga?
      Mam tez podyplomowe z innej dziedziny, ale też bez uprawnień (tak jakoś brak czasu wink)
      Pracuję w dużej firmie, ale bez możliwości awansu - przeciwnie: co rok relatywnie mniej zarabiam, a więcej się wymaga.
      Nikt nie daje mi propozycji pracy uncertain
      Ale jakoś tak dziwnie nie jestem wyjątkiem wśród ludzi, których spotykam w realu big_grin
      • arista80 Re: To która NIE JEST poszukiwaną "wąską specjali 21.01.14, 16:55
        Ja pracuję jako tłumacz, zawód wolny, im więcej tłumaczę, tym bardziej powoli staję się specjalistką w niektórych wąskich dziedzinach technicznychsmile). Jednak nie musicie się obawiać, nie jestem super hiper rozchwytywana na rynku, gdyż tłumaczy teraz jest coraz więcej, więc i konkurencja jest spora. Jakkolwiek nawiązałam parę stałych już współpracy i co tam, pochwalę się, że od czasu do czasu dostaję również nowe propozycje, mimo iż sama nigdzie nie aplikuję.
    • nenia1 Re: To która NIE JEST poszukiwaną "wąską specjali 21.01.14, 16:50
      No niestety, nie pomogę, prowadzę własną dg, ale dopiero wtopek na forum uświadomił mi, że
      informacja o tym jest "chwaleniem się" i nobilitacją. Dla mnie to głównie sposób na życie, nie lubię mieć szefa.
    • fomica Re: To która NIE JEST poszukiwaną "wąską specjali 21.01.14, 16:53
      Ja jestem dość "szeroką specjalistką", ośmiele się stwierdzić że w swoim zawodzie ekspertem. Wykonuje dość powszechny zawód, który dzieli się na parę węższych gałęzi i wydaje mi się że wartośc pracownika polega właśnie na szerokości doświadczenia, na tym żeby orientować się w każdym aspekcie tej dośc rozległej i czasem zdradliwej dziedziny.
      Ale na bezludnej wyspie nie miałabym co jeść smile
    • wielkanocnaniespodzianka no to nas wywalą z tego forum..:))) 21.01.14, 16:55
      kochane NIE-SPECJALISTKI, dołączam do Was, ponieważ:
      1.pracuję w najzwyklejszym urzędzie państwowym (owszem-tyt. specjalisty mam, ale w urzędach państwowych to powszechne: po kilku latach pracy każdy zdecydowana większość taki uzyskuje)
      2. nie mam takich dochodów, jak większość ematek z tego forum (wczoraj z pogardą jedna tu się dziwiła, ile zarabiamsmile)
      3.nie ma swej działalności gosp. (ci, których znam, a którzy takową posiadają - nie mają czasu na siedzenie na forach)
      4. Nigdy nie kontaktowali się ze mną łowcy głów
      5. mam studia dzienne mgr, też podyplomowe (państwowe uczelnie), ale pracy szukałam sama: chodziłam po interesujących instytucjach i tam składałam papiery. Niestety odzywali się do mnie tylko ci, którzy dawali ogłoszenia, że poszukują-tylko wtedy zapraszali mnie na testy, ewentualnie kolejne etapy rekrutacji.
      Hmmm, wielce żałuję, że nie znam ematki w realu...może na żywo byłabym w stanie się wzorować..??
      Potwierdzam opinię jednej z Was - nikt, tzn. żadna z moich kol czy znajomych nie jest tak ponadprzeciętna, jak ematka....
      myślicie, że zablokują nas..??? Hi,hi,hi. Pozdrawiam NORMALNE ematki
      P.S. Proszę mi nie zarzucać, że zazdroszczę, czy ciągnę w dół...!!
    • 18lipcowa3 Re: To która NIE JEST poszukiwaną "wąską specjali 21.01.14, 16:58
      Ja też nie.
      Skończyłam badziewne studia bez przyszłości, teraz pracuję w najzwyklejszym biurze i robię pracę komputerowo-biurowo- papierową + obsługa klienta.
      Nie mam szczególnie wielkich ambicji zawodowych, praca ma być miła, lekka i przyjemna, ma mi się chcieć do niej chodzić i wykonywać bez przymusu obowiązki zawodowe i to za co mi płacą. Więc robię to, a że praca jest od do i mam święty spokoj oraz premie od czasu do czasu to sobie chwalę i do wielkiej kariery mi się nie pali. Teraz priorytetem jest rodzina i małe dzieci, może jak podrosną to sie zaangażuję i zostanę specjalistką w wąskiej dziedzinie.
    • shumi-mi-las ja 21.01.14, 16:59
      na temat. chociaż w sumie każdy kto ze mną pracuje twierdzi że jestem jednak wyjątkową specjalistką w tej swojej baaardzo szerokiej dziedzinie wink
    • asia_i_p Re: To która NIE JEST poszukiwaną "wąską specjali 21.01.14, 16:59
      Ja jestem nauczycielką angielskiego - wąskość mojej specjalizacji przejawia się wyłączanie w tym, że młodzieży under-15 unikam jak dentysty bez znieczulenia.
      Zawodowo nie sprzątam, ale kiedy zapomnę kulturalną młodzież upomnieć, żeby po sobie pozbierała, to mi się zdarza zbierać papierki, bo mi wstyd przed paniami sprzątającymi.
    • triss_merigold6 Re: To która NIE JEST poszukiwaną "wąską specjali 21.01.14, 16:59
      Ja w sumie nie wiem. Specjalizację mam wypracowaną i udokumentowaną, zrobioną pod kątem konkretnego miejsca pracy tj. wielkiej budżetówkowej fabryki, doszkałam się w trakcie na koszt pracodawcy i doszkalam, bo to akurat u nas finansują bez problemów.
      Umiejętności mam parę, głównie z zakresu sprawnej obróbki i przekazywania informacji w różnych formach i dla różnych odbiorców.
      Profilu na goldenline nie mam, bo po cholerę mi - w aktualnej pracy chciałabym kwitnąć jeszcze parę lat, chyba że staremu działalność się tak rozkręci, że mnie legalnie zatrudni jako sekretarkę za godziwy pieniądz.
    • king_of_rats Re: To która NIE JEST poszukiwaną "wąską specjali 21.01.14, 17:06
      nie skończyłam studiów
      pracowałam kilka lat jako sprzątaczka- nawet miło to wspominam i nie mam na tym tle kompleksów
      obecnie od kilkunastu lat pracuję w urzędzie.moja praca jest dość specyficzna i wymagająca specjalnych umiejętności ale wąską specjalizacją bym tego nie nazwała nawet po 4 piwach big_grin
      i mam tak jak lipcowa- nie mam szczególnych ambicji zawodowych, pracuję od do,pracy do domu nie znoszę, jest miło, fajnie choć moja praca jest ciężka fizycznie, pensja na czas, premie i 13-tki
      • kietka Re: To która NIE JEST poszukiwaną "wąską specjali 21.01.14, 17:09
        nie jestem, ani waska, ani poszukiwana, jestem zas specjalistka, ale o szerokich horyzontach
    • suazi1 Re: To która NIE JEST poszukiwaną "wąską specjali 21.01.14, 17:08
      Spoko, ja też nie jestem. Na żadnym goldenłajnie mnie też nie znajdziecie big_grin, i niech tak pozostanie...
      • to_ja_tola Re: To która NIE JEST poszukiwaną "wąską specjali 21.01.14, 17:19
        tak się zastanawiam.Fajnie,że okazuje się,że jednak nie sa tutaj same wąskiej specjalizacji zawodowej ematki,ale jak się różne tematy przewijają,to jednak wynika niejako coś innego.
        Można wywnioskować,że ematka,pracuje w domu,albo w dużej firmie,ma chatę nie mniej niż 200m2,zarobki 5tys męża a jej 3tys to ochłap,jeżdżą suvami,auta 5letnie to szroty i takie tam...
        A potem nagle ...w takim wątku okazuje się,że są jednak normalne ematki.
        • triss_merigold6 Re: To która NIE JEST poszukiwaną "wąską specjali 21.01.14, 17:23
          Akurat 3 tysie to bez wąskiej specjalizacji można wyciągnąć lekkim twistem. I suvem jeździmy nowym. tongue_out
          • atena12345 Re: To która NIE JEST poszukiwaną "wąską specjali 21.01.14, 17:23
            triss_merigold6 napisała:

            > Akurat 3 tysie to bez wąskiej specjalizacji można wyciągnąć lekkim twistem. I s
            > uvem jeździmy nowym. tongue_out

            musiałaś?
            • arista80 Re: To która NIE JEST poszukiwaną "wąską specjali 21.01.14, 17:29
              No ja np. pracuję w domu, gdzieś to już zostało obśmiane, ja zupełnie nie rozumiem dlaczego, skoro mam możliwość pracy z domu, czemu z tego nie skorzystać? Co do zarobków to różnie, niestety dg czy wolne zawody niosą za sobą ryzyko nie zawsze dostatecznego zarobku.
              • nenia1 Re: To która NIE JEST poszukiwaną "wąską specjali 21.01.14, 18:31
                arista80 napisała:

                > No ja np. pracuję w domu, gdzieś to już zostało obśmiane

                Praca w domu jest zajebista o ile masz wystarczającą przestrzeń.
                Od czasu jak pracuję w domu odżyłam, żadnych dojazdów, stania w korku, ciepłe śniadanie, obiad o ludzkiej porze, prysznic jak gorąco, leżakowanie we własnym łóżku jak się człowiek zmęczy albo wyjście na rower o 12-tej w południe. Do tego potrzebujesz mniej ciuchów, nie trzeba się dziennie stroić, więc ponieważ wydaje stałą kwotę, kupuję mniej ale za to lepszej jakości co też cieszy smile
            • triss_merigold6 Re: To która NIE JEST poszukiwaną "wąską specjali 21.01.14, 17:37
              Bo wąska specjalizacja nie musi przekładać się na pieniądze i odwrotnie - zarobki niekoniecznie świadczą o jakimś super unikatowym wykształceniu formalnym.
          • hugo43 Re: To która NIE JEST poszukiwaną "wąską specjali 21.01.14, 17:27
            ja mam pub,a nawet piwa nie umiem nalacsmile
            • mid.week Re: To która NIE JEST poszukiwaną "wąską specjali 21.01.14, 18:34
              To może imprezę forumową zorganizujesz? wink
        • misterni Re: To która NIE JEST poszukiwaną "wąską specjali 21.01.14, 17:56
          A chatę to ja mam dużo większą niż 200 m2 niestety.
          Piszę niestety, bo chcemy sprzedać i kupić coś mniejszego, ale tak wielki dom ciężko sprzedać.
          • hipinka Re: To która NIE JEST poszukiwaną "wąską specjali 21.01.14, 19:30
            o to tak jak ja smile
            tylko że ja mam "tylko" 200 i aż - dla nas o wiele za dużo
            • misterni Re: To która NIE JEST poszukiwaną "wąską specjali 21.01.14, 19:42
              Ja mam 450 m2 samego domu, plus 150 m2 zabudowań gospodarczych, w których miałam firmę. Same w sobie dom i budynek gospodarczy bardzo atrakcyjne, ale niestety lokalizacja taka sobie (małe miasteczko na Dolnym Śląsku, Polska B, a nawet C ).
              • hipinka Re: To która NIE JEST poszukiwaną "wąską specjali 21.01.14, 19:56
                o rany smile
                to rzeczywiście kawałek domu masz smile
                ja tuż pod Warszawą ale też ciężko sprzedać w obecnych czasach sad
                • misterni Re: To która NIE JEST poszukiwaną "wąską specjali 21.01.14, 22:35
                  Ja już sobie obiecałam, że jak nam się uda sprzedać ten moloch, to kupujemy coś nie większego niż 120-130 metrów z niewielkim ogródkiem (ogródka to nie jestem wstanie się wyrzec, muszę mieć kawałek zieleni)
        • capa_negra Re: To która NIE JEST poszukiwaną "wąską specjali 21.01.14, 20:23
          > Można wywnioskować,że ematka,pracuje w domu,albo w dużej firmie,ma chatę nie mn
          > iej niż 200m2,zarobki 5tys męża a jej 3tys to ochłap,jeżdżą suvami,auta 5letnie
          > to szroty i takie tam...

          Trzeba jednak przyjąć, że są na ematce kobiety dla których wymienione dobra są dniem codziennym z poprawka, że same są w stanie zarobić sporo więcej jak 5 tys na miesiąc, a do tego o zgrozo mają profil na Goldenline.

          Tyle tylko że jak któraś się miedzy zdaniami do tego przyzna to zaraz cała reszta pyta co dzisiaj wąchałaś?? albo domniemuje, że masz oberwane śmigło.
    • demonii.larua Re: To która NIE JEST poszukiwaną "wąską specjali 21.01.14, 17:48
      Moja osoba nie jest i nie mam z tego powodu kompleksów big_grin
      DG mam, ale lada moment ją zamykam i będziemy pracować na umowy cywilno-prawne. Nie stać mnie na państwowy haracz. Tysiąc miesięcznie to ja wolę w potomstwo inwestować albo go mieć, gdy branża martwicy czasowej dostaje.
      A do mojej dg ostatnio dorabiałam jako listonosz. Powiadam Wam, poznać taką firmę (od doręczania przesyłek) od środka to jest dopiero doświadczenie big_grin
      • solejrolia Re: To która NIE JEST poszukiwaną "wąską specjali 22.01.14, 13:17
        bardzo mnie to zainteresowało, co napisałaś. i ma to sens, jesli będziesz płacić zdrowotne. chyba, że członek rodziny bedzie płacić zus, i do jego ubezpieczenia się dopiszesz (zgadza się?) a, no i usługi dla osob prywatnych jak rozumiem, bo jednak dla firm, czy wspólnot, to dobrze jest być płatnikiem vat i mieć zarejestrowaną DG.
        • demonii.larua Re: To która NIE JEST poszukiwaną "wąską specjali 22.01.14, 17:10
          I tak nie jestem vatowcem, a klientami są niemal wyłącznie osoby prywatne.
          Pewnie trzeba będzie pokombinować, ale po ostatnich wyliczeniach zusu to mam opad wszystkiego. Ubezpieczenie zdrowotne dobrowolne to w tej chwili ok. 350 zł (dla mnie różnica duża), muszę tylko przypilnować terminów, żeby nie wnosić opłaty dodatkowej. No i jeszcze przede mną spotkanie w skarbówce, muszę się doinfomowac w pewnych kwestiach.
    • majaaleksandra Re: To która NIE JEST poszukiwaną "wąską specjali 21.01.14, 17:53
      Ja też.
      Nie skończyłam nawet liceum (jeszcze ale pracuję nad tym)
      Nie mam żadnego doświadczenia zawodowego.
      Nie mam męża/partnera z chudą pensją (z grubą też nie)
      Od lat siedzę w domu jako kura ew menadżer do wszystkiego.
      Aktualnie z mega etatem domorosłego terapeuty z racji posiadania synka ON.
    • lewapinger Re: To która NIE JEST poszukiwaną "wąską specjali 21.01.14, 18:11
      Z zawodu sprzedawca, z zamiłowania właścicielka duuużej galerii antyków, starej porcelany, żyrandoli, mebli przy drodze krajowej na Gdańsk smile
      Cudowny, magiczny świat staroci smile
    • anorektycznazdzira Re: To która NIE JEST poszukiwaną "wąską specjali 21.01.14, 18:24
      Nie pomogę... tongue_out
      Ale na pocieszenie napiszę, że nie rozrywają mnie łowcy głów i nie dostałam znienacka chyba żadnej szałowej oferty pracy od kogoś, kto mnie sam namierzył, żem taka zajebista.
    • annajustyna Re: To która NIE JEST poszukiwaną "wąską specjali 21.01.14, 18:39
      Podobno mam nadkwalifikacje, ale to standard w Niemczech, bo tutaj tak naprawde ceni sie jedynie wyksztalcenie zawodowe, zwlaszcza do pracy w biurze badz urzedzie wink. No chyba ze jest sie lekarzem badz inzynierem o b. waskiej specjalizacji (jak moj maz).
      • niutaki Re: To która NIE JEST poszukiwaną "wąską specjali 21.01.14, 19:02
        Ja nie jestem, nie skonczylam studiow, wiekszosc zycia bylam ekspedientka i barmanka, dorabialam sprzataniem w pensjonatachbig_grin
    • ladnyusmiech Re: To która NIE JEST poszukiwaną "wąską specjali 21.01.14, 19:06
      Ja nie jestem. Typowy zawód wykonuję. Wykształcenie mam fajne ale brak wiedzy aktualnej i doświadczenia w wyuczonym zawodzie powoduje, że kwalifikacji w rzeczywistości brak. Ale zamierzam to zmienić smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka