agusiah 26.01.14, 10:33 Wczoraj na mrozie odmroziłam sobie policzki. Posmarowałam na noc grubo kremem, ale wiele to nie pomogło. Mają teraz czerwone plamy i pieką wściekle. Czym to potraktować,poradźcie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
grave_digger Re: Odmroziłam twarz, ratunku 26.01.14, 10:53 Odmrożenie jak poparzenie, więc Bepanthen lub Alantan. Zagoi się szybko. Odpowiedz Link Zgłoś
kietka Re: Odmroziłam twarz, ratunku 26.01.14, 10:58 wczoraj opalałam sie na tarasie, po powrocie do mieszkania dziwnie zaczely mnie piec palce u stóp tez sobie odmrozilam, ale dzisiaj juz ok. dziwne, ze jak sie odmraza, to nic nie czuc bylo cieplo i przyjemnie, mroz, sloneczko, zawinelam sie w kocyk. coz, mroz jest bardzo podstepny, siedzialam moze z pol godzinki. Odpowiedz Link Zgłoś
agusiah Re: Odmroziłam twarz, ratunku 26.01.14, 11:08 No ja sama sobie jestem winna, poszłam w ekstremum. Mogłam się domyślić, że jak na goglach mam warstwę lodu, to policzki wyglądają podobnie i mogą tego nie lubić. Piecze! Popękane naczynka, wrr. Polecę po ten bepanthen. Odpowiedz Link Zgłoś
run_away83 Re: Odmroziłam twarz, ratunku 26.01.14, 11:11 Na odmrożenia bezkonkurencyjna jest maść tranowa. Niestety zapaszek ma średnio zachęcający, nie wiem czy na twarzy zniesiesz. Ale goi bardzo ładnie. Odpowiedz Link Zgłoś
ida771 Re: Odmroziłam twarz, ratunku 29.01.14, 15:56 posmarowałam córce policzki po powrocie z sanek, bo rumieńce nie chciały znikać, maścią tranową. pomogło. Odpowiedz Link Zgłoś
lacitadelle Re: Odmroziłam twarz, ratunku 29.01.14, 16:02 Ja miałam odmrożenia takie z bąblami, mi na pewno pomogło przebicie delikatne sterylną igłą (z apteki), a potem spryskiwanie octeniseptem. Sądzę, że jakbym czekała, aż same pęcherze popękają, paprałoby się dużo dłużej. Maścią tranową też smarowałam. Ogólnie goiło się ponad 3 tygodnie, najbardziej polecam nie odmrażać Odpowiedz Link Zgłoś