Dodaj do ulubionych

pranie w "dorosłym" proszku

14.08.04, 23:52
emamy od kiedy( ile dziecko miało lat) zaczęłyście prać rzeczy waszych
dzieci w proszku do prania dla dorosłych? Czy po tej zmianie nie pojawiła się
wysypka?
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • kasia_jed1 Re: pranie w "dorosłym" proszku 15.08.04, 09:33
      Czesc.

      Ja na pranie w zwykłym proszku rzeczy małego przestawiłam się jak mały miał
      trochę ponad rok (14 m-cy o ile dobrze pamiętam). Sensacji żadnych nie było, z
      tym że ustawiałam dodatkowe płukanie. Wysypki i tym podobnych brak.

      pozdrawiam
    • marianka15 Re: pranie w "dorosłym" proszku 15.08.04, 09:51
      Prałam w proszkach dla alergików przez 1,5 roku aż stwierdziła, że one bardziej
      ciuszki zapuszczają, niż piorą! Zaryzykowałam i przestawiłam się na vizir, ale
      z dodatkowym płukaniem. Nic sie nie działo. Nawet teraz, gdy zaczyna sie
      słyszeć o licznych uczuleniach na ten proszek wśród dorosłych, ja piorę w nim
      nadal i jest w porządku.
      Pozdrawiam
    • alpepe Re: pranie w "dorosłym" proszku 15.08.04, 10:06
      jak mała miała może z pięć miesięcy... Oczywiście zawsze dodatkowe płukanie
      albo i dwa. Proszki: dosia i ariel. A te dziecięce lovele i inne to nie
      dopierały...
    • semali Re: pranie w "dorosłym" proszku 15.08.04, 11:21
      Bieliznę osobistą typu: body, koszulki, majtki cały czas piorę w Jelpie lub w
      płatkach (córka ma bardzo delikatną skórę) i raczej nie będę z tego rezygnować.
      Natomiast pozostałe ubranka zaczęłam prać w zwykłym proszku plus odplamiacz gdy
      dzieci miały ponad pół roku.
    • gagunia Re: pranie w "dorosłym" proszku 15.08.04, 11:53
      jak Mlody skonczyl jakies 9-10 mies. nie pamietam dokladnie. kiedys skonczyl mi
      sie Jego proszek, wiec wrzucilam na probe z naszymi ubraniami. nie bylo zadnej
      reakcji alergicznej, wiec od tamtej pory piore w zwyklym.
    • mradford Re: pranie w "dorosłym" proszku 15.08.04, 15:20
      od pierwszego tygodnia zycia.Dopiero po 3 miesiacach kolezanka mi zwrocila na
      to uwage: "to ty nie pierzesz w proszku dla niemowlat?".Nigdy nie bylo zadnych
      sensacji,zadnych wysypek.Aha,raz musialam zalozyc malemu swiezo kupione body
      bez uprzedniego prania,bo bylismy na dluugich zakpach i wszystko przemoczyl do
      suchej nitki.Wiec zalozylam to co kupilam.Efekt-plamy na calym ciele, swiad,
      podawalam wapno i inne takie,zeszlo dopiero po 10 dniach.No ale to wina
      substancji konserwujacej a nie proszku.
    • larenata Re: pranie w "dorosłym" proszku 16.08.04, 09:27
      Jak Maja skończyła 3,5 miesiąca wrzuciliśmy jej ciuszki z naszymi do pralki.
      Proszek Vizir. Nic Majusi ne jest i nie było ku mojej wielkiej uldze, bo
      dotychczas prałam ręcznie jej ciuszki na bieżąco w Loveli. Tak więc koniec z
      ręcznym praniem smile)
    • szpiczak Re: pranie w "dorosłym" proszku 16.08.04, 10:29
      ja zaczelam prac od kiedy maciek skonczyl miesiac.bez dodatkowago plukania
      normalnie z plynem do plukania tak jak dla nas.bez wysypek i innych
      reakcji.jezeli sie boisz zaczac prac od razu zacznij dosypywac po trochu.
      mama macka
    • oyate Re: pranie w "dorosłym" proszku 16.08.04, 10:32
      Jak moje córeczki miały około 4 miesięcy. Po prostu nie stać mnie było na
      proszek dla dzieci (a swoją drogą czemu są takie drogie?).Używałam tanich jak
      Dosia, Rex, i pukałam w Lenor sensitive
    • elasz4 Re: pranie w "dorosłym" proszku 16.08.04, 11:05
      Ja kupiłam 3 kg albo 6 kg proszek do prania dla dzieci i jak go zużyłam to
      zaczęłam prać w proszku dla "dorosłych" i tak jest do dzisiaj.
      Mój synek nie ma żadnego uczulenia i nigdy nie miał.
      • kopiejka7 Re: pranie w "dorosłym" proszku 16.08.04, 18:02
        od urodzenia a nawet przed; uznalam ze jak bedzie mial uczulenie to sie bede
        martwic i zmienie proszek; od poczatku tez uzywalam "doroslych" plynow do
        plukania;
        pralam tez od razu z naszymi rzeczami bo nie wymyslilam rozsadnego patentu na
        wypranie kilku malych łaszków zajmujacych tyle miejsca w pralce co wieksze
        skarpety;
        nigdy sie nic stalo i nie sadze ze dlatego ze mamy jakies super szczescie w
        zyciu; o ile wiem jak bylam mala nie bylo w polsce loveli itd. i jakos sobie te
        nasze matki poradzily;
        oczywiscie jesli dziecko ma problemy uczuleniowe to inna sprawa, ja po prostu
        na poczatek zalozylam, ze nie ma.
        • wieczna-gosia Re: pranie w "dorosłym" proszku 17.08.04, 12:03
          tak samo jak kopiejka- zawsze mialam na podoredziu proszek dla dzieci ale
          wszystko piore w proszku dla doroslych od wiekow i zadne z moich dzieci nie
          mialo alergii. Jakby mialo to bym kombinowala wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka