Dodaj do ulubionych

miarka krawiecka na lodówce

01.02.14, 18:42
Odcięłam swoj aktualny rozmiar w talii ( o 5 cm za duży) i przyczepiłam całość magnesem na drzwiach lodówki. Żarty się skonczyły suspicious
Z 2-ch kg nabytych w okresie świątecznym i poświątecznym zrobiło się 3,5. Dwa spodziewałam się zrzucic z palcem w nosie, ale jakoś nie mogłam zacząć. Teraz juz jest wyraźna oponka wylewająca się z dżinsów, kiedy się pochylę.
Najlepsze byłoby gołe zdjęcie na tych drzwiach lodówkowych, ale wolę miarkę krawiecką. Liczę na to, że będę chudnąć i odcinac po centymetrze, aż do osiągnięcia poprzedniego rozmiaru.
Teraz juz jestem zdeterminowana, bo wściekła. Mozna powiedzieć, że miarka się przebrała big_grin
Obserwuj wątek
    • mary_lu Re: miarka krawiecka na lodówce 01.02.14, 18:50
      3,5 kg? 5cm w pasie???? I tylko takie kroki poczyniłaś?

      Prawdziwa ematka by już wystawiła lodówkę za drzwi, a przynajmniej ją zaspawała.

      No ludzie, kto to widział, 3,5 kg powyżej niedowagi!
      • lady-z-gaga Re: miarka krawiecka na lodówce 01.02.14, 19:03
        No bez przesady z tą niedowagą smile mam swoje uczciwe 38 przy 165 cm wzrostu. W moim wieku nie tęsknię za chudością, wystarczy mi dobra talia i rozmiar ten, co mam. A raczej miałam 3,5 kg temu smile
        Może dla kogoś, kto ma więcej do zrzucenia, problem jest wydumany, ale prawda jest taka, że im więcej do zrzucenia, tym trudniej. Dlatego lepiej reagowac, póki mozna.
        • wilowka Re: miarka krawiecka na lodówce 01.02.14, 19:23
          I jakie kroki prócz miarki poczyniac będziesz?

          Czyli - po co będziesz sięgać do tej lodówki ? wink
          • mid.week Re: miarka krawiecka na lodówce 01.02.14, 19:26
            Po miarkę, aby kontrolować efekty wink
            • lady-z-gaga Re: miarka krawiecka na lodówce 01.02.14, 19:49
              Ona ma byc przypominaczem. Taki wyrzut sumienia big_grin

    • vilez Re: miarka krawiecka na lodówce 01.02.14, 19:32
      Hehehhhe. Rozumiem Cię. Miałam jakiś czas temu wahnięcie z 5-6 kg i kurde wkurzyłam się. Ale zeszło, wystarczyło mi jeść więcej białka (tak sobie nabiłam metabolizm, że teraz...żrę wink i nic, waga stoi ). Tym niemniej spieprzyli mnie tu, że wydziwiam...

      Walcz, fajnie jest być zadowolonym ze swojej figury.
      • lady-z-gaga Re: miarka krawiecka na lodówce 01.02.14, 19:50
        Tez mam zamiar przejść na białko, tym bardziej, że ćwiczę. No i liczę na to, ze miarka w kuchni spowoduje moje umiarkowanie smile
    • buuenos Re: miarka krawiecka na lodówce 01.02.14, 19:53
      Miarka sie przebrala po obejrzeniu zdjec..Jutro basen, no i chyba koty precz, psa trzeba, z nim trzeba chodzic na spacery.-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka