Dodaj do ulubionych

w związku z 5 posiłkami.

04.02.14, 16:57
ustaliłam sobie,że ok...5 nie dam rady,ale 3jakoś dam.
Mam pytanie czy między tymi głównymi posiłkami podjedzenie śliwek suszonych to zło?
Pięć posiłków i duzo picia,ok.
Ale czy jabłko,pomarańcz to się liczy jako posiłek.?
Obserwuj wątek
    • mapola Re: w związku z 5 posiłkami. 04.02.14, 17:00
      Witam,
      jabłko, mały jogurt, banan, garść orzechów, kilka śliwek suszonych to też posiłek smile
      • niewiemcorobic2 Re: w związku z 5 posiłkami. 04.02.14, 17:02
        "sziet" smile
        • dziennik-niecodziennik Re: w związku z 5 posiłkami. 04.02.14, 18:35
          no to bedziesz miala piec posilków smile
          • nanuk24 Re: w związku z 5 posiłkami. 04.02.14, 18:42
            Wydaje mi sie, ze te piecioposilkowe nieporozumienia biora sie stad, iz ludziom wydaje sie, ze to ma byc 5 pelnych, napychajacych dan.
            • e_r_i_n Re: w związku z 5 posiłkami. 04.02.14, 20:24
              Dokładnie.
              Szklanka soku to też posiłek.
        • dzoaann Re: w związku z 5 posiłkami. 04.02.14, 18:48
          I nagle okaze die, ze zjadasz znacznie wiecej niz 5 posilkowsmile
    • mala-wiedzma Re: w związku z 5 posiłkami. 04.02.14, 20:30
      też posiłek. zrób 3 posiłki i 2 przegryzki i bedzie 5 posiłków. dużo pić i więcej bialka wink
    • default Re: w związku z 5 posiłkami. 05.02.14, 08:01
      Pięć faktycznie jest dość trudno czasowo nawet upchnąć w ciągu dnia, ale cztery - spokojnie, np.:
      7.00 - owsianka, kawa
      12.00 - lunch: sałata/sałatka + jakieś chude mięso/ryba/ser
      16.00 - zupa jarzynowa krem albo warzywa gotowane albo kromka chleba z pomidorem/ogórkiem/rzodkiewką
      20.00 - jogurt albo kawałek chudego mięsa albo plaster chudego białego sera.
      Pojadanie pomiędzy tymi godzinami jest absolutnie zakazane, nieważne czy to "tylko" jabłko - chodzi o to, by organizm przyzwyczaił się do niezmiennego rytmu posiłków, a nie do ciągłego dorzucania tego czy owego. Chcesz zjeść jabłko czy nawet coś kalorycznego (ciastko/czekoladkę) - zjedz, ale w porze planowego posiłku (odpowiednio zmniejszając jego wartość kaloryczną), a nie pomiędzy.
      • niewiemcorobic2 Re: w związku z 5 posiłkami. 05.02.14, 13:06
        a to bezsensu.
        Czyli szklanka soku to posiłek,a kubek zielonej herbaty już nie
        To nie dla mnie.
        • zazou1980 Re: w związku z 5 posiłkami. 05.02.14, 16:21
          hmm, może dlatego, że szklanka soku chociażby pomarańczowego ma jakieś 100 kcal, a szklanka zielonej herbaty ~5kcal?

          jak myślisz watsonie?
          • niewiemcorobic2 Re: w związku z 5 posiłkami. 05.02.14, 19:03
            ojeju....już się wymądrzyłaś???
            Ni o to mi chodziło.Ale jak masz zabierać taki głos Szerloku,to lepiej wcale ie zabieraj!
            • m_incubo Re: w związku z 5 posiłkami. 06.02.14, 00:22
              Niestety Watsonie, możesz się rzucać, ale ona ma rację. Póki nie skumasz pewnych mechanizmów, a nie kumasz ich jak widać, to nie schudniesz.
          • naomi19 Re: w związku z 5 posiłkami. 06.02.14, 00:06
            a szklanka whisky ile ma kalorii sherlocku?
            • daszutka Re: w związku z 5 posiłkami. 06.02.14, 12:44
              100 gram whisky to 220 kcal
              • naomi19 Re: w związku z 5 posiłkami. 06.02.14, 15:18
                pytanie było do zazou nie bez przyczyny wink
        • latarnia_umarlych Re: w związku z 5 posiłkami. 05.02.14, 20:05
          Nie, to ma logikę - o ile nie słodzisz, taka herbata nie ma kalorii i możesz ją traktować jak wodę. A szklanka soku to sporo cukrów prostych i już ok 100 kcal (pomarańczowy) lub więcej (owocowo - warzywne typu kubuś), więc tyle co gotowane jajko + chrupkie pieczywo. Dlatego liczysz jako posiłek.
          Zresztą nieliczenie pokarmów płynnych to podobno najpopularniejszy dietowy "grzech".
          • nanuk24 Re: w związku z 5 posiłkami. 05.02.14, 20:10
            a sok ze swiezo wycisnietej pomaranczy, ile ma kalorii?
            • latarnia_umarlych Re: w związku z 5 posiłkami. 05.02.14, 20:15
              Internet mówi, że 45 kcal/100g. Czyli też ponad 100 w szklance.
        • dzoaann Re: w związku z 5 posiłkami. 06.02.14, 00:01
          Taa, liczenie kalorii i jakakolwiek wiedza na temat tego co jesz nie dla ciebie...i ty sie dziwisz, ze nie chudniesz???
          • niewiemcorobic2 Re: w związku z 5 posiłkami. 06.02.14, 11:57
            dzoaann napisała:

            > Taa, liczenie kalorii i jakakolwiek wiedza na temat tego co jesz nie dla ciebie
            > ...i ty sie dziwisz, ze nie chudniesz???


            a gdzie wyczytyłaś ,że nie chce liczyć kalorii???
            Zresztą podobno odchudzanie to nie liczenie kalorii.
            Ty się zajmij swoją wiedzą,a nie wpierd. się tam gdzie nie masz.
            • dzoaann Re: w związku z 5 posiłkami. 06.02.14, 13:15
              O, jak pieknie, to co w takim razie nie dla ciebie? Jak sie pisze na forum, to trzeba sie liczyc z odpowiedziami. Ja odpisalam na temat, a ty mi, ze sie wp...lam. EOT z mojej strony.
              • niewiemcorobic2 Re: w związku z 5 posiłkami. 06.02.14, 13:33
                na chamskie odzywki nie odpowiadam.
      • zlotonaiwnych Re: w związku z 5 posiłkami. 06.02.14, 07:07
        O matko i córko, co to za dieta?! Plaster białego sera na kolację??? Umarłabym z głodu na czymś takim.
      • e_r_i_n Re: w związku z 5 posiłkami. 06.02.14, 16:19
        Optymalna przerwa między posiłkami to 3h. Bez problemu mieści się 5 posiłków dziennie (śniadanie 7.30, przekąska 10.30, obiad 13.30, przekąska 16.30, kolacja 19.30).
      • memphis90 Re: w związku z 5 posiłkami. 06.02.14, 18:37
        > 7.00 - owsianka, kawa
        > 12.00 - lunch: sałata/sałatka + jakieś chude mięso/ryba/ser
        > 16.00 - zupa jarzynowa krem albo warzywa gotowane albo kromka chleba z pomidore
        > m/ogórkiem/rzodkiewką
        > 20.00 - jogurt albo kawałek chudego mięsa albo plaster chudego białego sera.
        A gdzie jedzenie??? Ja bym umarła z głodu już o tej 16 wink
    • fish_flesh_fowl Re: w związku z 5 posiłkami. 05.02.14, 23:39
      Ja mam inne pytanie, jak to jest, że wszyscy jedzą owsiankę o siódmej?
      • princess_yo_yo Re: w związku z 5 posiłkami. 06.02.14, 12:00
        ja jesli jem owsianke to kolo 9 rano, bo wtedy jem sniadanie. czasem tez jem owsianke na obiad/ kolacje a wiec ok 8 wieczor wink
    • jehanette Re: w związku z 5 posiłkami. 06.02.14, 12:08
      Wg mnie jeśli masz problem z regularnym jedzeniem, nie powinnaś podjadać, tylko wciągnąć sobie te śliwki do posiłku. Sam owoc to wg mnie przekąska. Z jogurtem, czymś zbozowym - już spoko posiłek.
      powodzenia!
    • mapola Re: w związku z 5 posiłkami. 06.02.14, 12:26
      Moje odchudzanie trwało 3 lata - schudłam 11kg smile
      Poznawałam reakcje swojego organizmu i dostosowałam zlepek różnych "diet" czyt. zmieniłam nawyki na amen i do końca życia smile
      - 3 główne większe posiłki i dwie przegryzki
      - godziny posiłków a zwłaszcza ostatniego też ustalałam jakiś czas, staram się co 3 godz coś wrzucić "na ruszt" (wiem, ze jak po 20,30 zjem coś dużego to rano nie ma zmiłuj się - na wadze będzie więcej)
      - kolacja na początku odchudzania to zawsze coś ciepłego (ciepłe lepiej zaspokaja głód) - hitem była cukinia grzana na patelni grillowej, pieczarki, cebula...
      - owoce do 17.00
      - węglowodany złożone staram się jeść tylko do wczesnego popołudnia (np kanapka z ciemnego pieczywka tylko śniadanie)
      - kalorii dziennie ok 1500 - 2000
      - jak mam przeraźliwą ochotę na coś słodkiego - zjem, długo przeżuwając i zapamiętując smak, później ten nadmiar bilansuje "cieńszą" kolacją
      - nie słodzę napojów, jem ciemne pieczywo, ciemne makarony raz na dwa tyg
      tego jest o wiele więcej, staram się nie katować - lubię jeść,
      - najważniejsze to w głowie poprzestawiać, mnie to sporo czasu zajęło
      - pomagają mi herbaty: zielona, czerwona, skrzyp, w sumie wszystko co mi w rękę wpadnie smile
      - w domu mam tabele z kaloriami żeby mieć świadomość ile co kaloryczni "waży", bo można się zdziwić
      Mój sposób odżywiania to zlepek liczenia kalorii + diety dla cukrzyków + ograniczenia węglowodanów
      Moja mama uważa, że się katuję - ja tak nie uważam, schudłam więcej niż chciałam jedząc wszystko w odpowiednich dla siebie ilościach. Trwało to długo dlatego, że bacznie obserwowałam swoją wagę i reakcje organizmu. Nigdy nie wykluczyłam z menu jakichś składników (dla mnie to okrucieństwo pozbawiać się czegoś np cukru w postaci czekolady, wiedząc, że będę cierpieć długo i namiętnie wink - ograniczyłam tylko)
      Ważne jest to, że jestem zdrowa, nie mam problemów z tarczycą więc nic mi nie utrudniało mojego chudnięcia.
      • mapola za szybko poszło 06.02.14, 12:33
        Ja nie mogę się głodować - mój organizm od razu się dopomina jedzenia - boli mnie głowa, jest mi niedobrze. To co napisałam jest moją osobistą receptą na odchudzanie i utrzymanie wagi, dużo zdrowego rozsądku i obserwacja smile
        no i jeszcze pompki robiłam jest na necie strona 100 pompek, ja zaczynałam od dwóch big_grin
        powodzenia
        • niewiemcorobic2 Re: za szybko poszło 06.02.14, 13:03
          no własnie chodzi o to,że nie chciałaby się katować.Trzeci dzien udaje mi sie sidać do posiłków o równych porach.
          Mam dylemat bo teraz cały mc kończę pracę o 1 w nocy.O 20 mam ostatni posiłek.
          Niby czytam w necie o liczeniu kalorii i całej reszcie i ile stron tyle opinii.
          U mnie nawet nie chodzi o to,żeby zmniejszyć jedzenie,tylko wyregulować metabolizm.Bo jadłam 1x dziennie ten obiad i czasami nic więcej.Choć jak się okazuje kawa to też posiłek.Tutaj się okazuje,gdzie indziej czyta,że niekoniecznie.
          Wydaje mi się,że u mnie problemem jest brak jako takiego ruchu.Ćwiczeń.Biegałam,nic nie pomogło,jeżdżę rowerem jak już pisałam dużo,chodzę wszędzie pieszo.
          No coś jest nie tak.
          Wpierdzielam ile wlezie ,waga stoi,odchudzam się....waga stoi.
          Jeśli chciałbym pójść do lekarza,to do jakiego?
          • mapola Re: za szybko poszło 06.02.14, 13:51
            Wszystko wymaga czasu, nie sztuka odchudzić się w miesiąc a później przytyć dwa razy więcej. Jeżeli uważasz, ze powinnaś iść do lekarza, to do lekarza pierwszego kontaktu i on zleci podstawowe badania albo od razu do dietetyka (on też powinien zlecić takie badania przed rozpoczęciem zmiany żywienia) no i ustawi menu pod tryb życia.
            Pamiętaj proszę, że ja nie jestem fachowcem smile eksperymentowałam tylko na sobie i mężu (on schudł już 15 kg i jeszcze schudnie, ale on duuużo ćwiczy)

            Dostosowanie pór żywienia zależy właśnie od trybu życia. Ostatni posiłek powinien być ok 3 godziny przed snem, więc wydaje mi się, że ta 20 to trochę zła pora na ostatni posiłek.
            Pamiętam, że też się gubiłam w gąszczu różnych informacji dlatego tyle czasu mi zajęło schudnięcie. Chciałam to zrobić, mądrze, zdrowo i bez stresu - udało się smile
            Dla mnie kawa bez cukru to płyn bez znaczenia na inne posiłki, aaa na 10 min przed posiłkiem piłam wody ile wlazło smile
            Organizm jest bardzo mądry, jeżeli zaczyna się ograniczać "paliwo" on przestawia się na gromadzenie zapasów na te gorsze chwile.
            Trzy dni to zdecydowanie za krótki czas na efekty, miesiąc-dwa miesiące to czas jaki można przeznaczyć na regulowanie pór posiłków i obserwowanie organizmu.
            Ja po zrzuconym kg miałam ssanie - organizm domagał się nadrobienia straty (trochę czasu mi zajęło zdiagnozowanie ssania), nie zmieniałam nic w jedzeniu i po jakimś czasie znów -kg
            -porcje małe, wielkości dłoni (w kaloriach sprawdzałam czy się nie głodzę)
            bo przecież czułam się głodna a raczej niedojedzona - czekałam 15 min na odczucie sytości. Dopijałam ciepłymi herbatami ale dopiero po 15-20 minutach.

            Dużo też zależy od ilości kg do zrzucenia, większa nadwaga - pierwsze kg łatwiej zrzucić ja schodziłam z 11 i wierz mi, było ciężko.
            Co ważne, czasem nie kg a centymetry się liczą smile ja co miesiąc się mierzyłam i jak zobaczyłam ile z brzucha mi zeszło to szok przeżyłam a w kg szału nie było. Przy ruchu, ćwiczeniach wyrabiają się mięśnie, które są cięższe od tłuszczu.
            • melikoto Re: za szybko poszło 06.02.14, 14:07
              Jak masz rozregulowany metabolizm to nie dziwne ze waga ci stoi w miejscu. Twój organizm nie wie kiedy dostanie pożywienie, czy go tym razem przyglodzisz czy zaladujesz na ful wiec oszczędza energię jak moze. Jak zaczniesz jeść sensownie i regularnie to po jakimś czasie zacznie sie rozkręcać. Poza tym jesz 3 h przed spaniem, nie glodz sie! Polecam diety na vitalia.pl robią tam fajny, dostosowany do ciebie rozkład posiłków.
              • niewiemcorobic2 Re: za szybko poszło 06.02.14, 14:25
                wiem,że 3 dni to mało smile
                nie oczekuję efektów po 3 dniach...Wiem też że najpierw muszę unormowac moje pory jedzenia.
                W kg owszem mi nie spadlo ale w cm chyba tak.Chyba?bo niestety nie mierzyłam się,ale czuję po ciuchach.
                Głodzić się nie glodzę.
                • melikoto Re: za szybko poszło 06.02.14, 16:27
                  Głodzenie organizmu w twoim przypadku jest kiedy jesz raz dziennie bądź jak jesz ost posiłek o 20
            • kotobala Re: za szybko poszło 07.02.14, 00:46
              mapola napisała:

              > Dostosowanie pór żywienia zależy właśnie od trybu życia. Ostatni posiłek powini
              > en być ok 3 godziny przed snem, więc wydaje mi się, że ta 20 to trochę zła pora
              > na ostatni posiłek.

              TU się zgodzę.

              > Dla mnie kawa bez cukru to płyn bez znaczenia na inne posiłki, aaa na 10 min pr
              > zed posiłkiem piłam wody ile wlazło smile

              Głupota totalna.

              > -porcje małe, wielkości dłoni (w kaloriach sprawdzałam czy się nie głodzę)

              Jezzuu, Was faktycznie zdominowała moda na chudość(tylko, że tę chorobową). Najgorsze głupoty jakie słyszałam. NIE SUGERUJCIE SIĘ TYM!
              • mapola Re: za szybko poszło 07.02.14, 08:42
                Kierowałam się podsłuchanymi u kogoś radami lekarza, cóż złego jest w tym, żeby nie zapychać się ile wlezie ale kierować się ilością energii w jedzeniu ??
    • ms.piggy Re: w związku z 5 posiłkami. 06.02.14, 15:58
      "Ale czy jabłko,pomarańcz to się liczy jako posiłek.?"

      ...pomarańcz się nie liczy, bo to kolor smile
      • niewiemcorobic2 Re: w związku z 5 posiłkami. 06.02.14, 16:11
        piggi jak nie masz do powiedzenie nic w temacie,to zamilcz...
        • ms.piggy Re: w związku z 5 posiłkami. 06.02.14, 16:32
          buahahahaa. :]

          pomarańcz - kolor
          pomarańcza owoc

          ....proszę bardzo :]
          • niewiemcorobic2 Re: w związku z 5 posiłkami. 06.02.14, 18:49
            ojejujeju....
            wiem o co chodzi...czasami ta ematka się czepia pierdół.....
            Ni działa mi klawirka dobrzę i akurat tam zabrakło tej jednej literki.
            Wiesz ile razy poprawiałam ten tekst?
            Wqrwia mnie to strasznie,ale na razie mam to co mam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka