Dodaj do ulubionych

Jak to zaproponować

05.02.14, 12:31
Mam najemców którzy mieszkają w moim bezpośrednim sąsiedztwie (oko w okno). Generalnie po wynajęciu im mieszkania nie utrzymujemy kontaktów poza przekazaniem kasy za wynajem. Parę dni temu okazało się że urodziło sie im dziecko (nawet nie wiedziałam że dziewczyna jest w ciąży) dowiedziałam się jak przyszedł jej mąż z prośbą czy może zapłacić parę dni później bo żona na porodówce i mają mały problem z płynnością (wiadomo inne wydatki).
Ta sprawa już załatwiona a ja pomyślałam sobie że mogę im udostępnić trochę ciuchów po mojej córce (kombinezony itd). Wiadomo im kasa przyda się na co innego a mi nie ubędzie. problem polega na tym że jeszcze nie zdecydowałam czy chce mieć kolejne dziecko więc ciuchy te raczej byłyby na pożyczenie a nie na zawsze (wiadomo że jakby się coś przypadkiem zniszczyło czy zgubiło to się nie popłaczę ).
Jak to zaproponować by być dobrze zrozumianą i by ich nie urazić. Ze znajomymi sprawa byłaby jasna - powiedziałabym wprost. Tu jesteśmy tylko na "dzień dobry" wiec trzeba sprawę załatwić delikatnie. Drodzy specjaliści sv co radzicie.
Obserwuj wątek
    • aguar Re: Jak to zaproponować 05.02.14, 12:38
      Tak im powiedz, jak tutaj napisałaś. Dla mnie by to było ok, ale ludzie są różni...
    • peonka Re: Jak to zaproponować 07.02.14, 00:15
      Ja bym wybrała trochę z tych ciuszków i im je dała, jesli zechcą. Wolałabym dać mniej, ale na zawsze, pożyczanie wydaje mi się bardziej krępujące i zobowiązujące...
      • gaga-sie Re: Jak to zaproponować 07.02.14, 00:24
        J.w. Wcześniej bym zapytała, czy maja taką potrzebę. Sama nie lubiłam pożyczanych ubranek, bo potem musiałam pamiętać co od kogo i uważać na nie,żeby nic się nie zniszczyło.
    • totorotot Re: Jak to zaproponować 07.02.14, 00:45
      Pożyczam wam ciuchy i mi je oddajcie bo planuję kolejne dziecko.
      Jakiś ciuszek kup im nowy smile
    • minerallna Re: Jak to zaproponować 07.02.14, 01:32
      W tym przypadku zapytałabym się czy cokolwiek potrzebują, że masz trochę po swoim dziecku, leżą w szafie, może im się przydadzą, a szkoda bo fajne są i nie zniszczone. No jakoś tak po ludzku żeby ich nie urazić.
      I ewentualnie oddałabym tylko takie na których zwrot nie ma co liczyć- skoro drugie planujesz.
      Używane nie każdy lubi, nawet dane od serca.
      Oni dziś "u Ciebie mieszkają" a za chwilę mogą zmienić zdanie tyle ich zobaczysz. I podarowane ciuszki też.
    • attiya Re: Jak to zaproponować 07.02.14, 06:55
      najlepiej wybierz kilka ciuchów i sprezentuj im to, bez tekstów "później macie mi oddać"
    • amj6 Re: Jak to zaproponować 07.02.14, 07:11
      takie pożyczanie jest bez sensu - jak to mają spamiętać co pożyczyli od Ciebie, co dostali od innych znajomych po ich dziecku, co kupili itp? za rok im się to wszystko zleje
    • joanna29 Re: Jak to zaproponować 07.02.14, 07:33
      Pożyczałyśmy z koleżankami rzeczy dla dzieci, nie było problemy, aby ogarnąć co od kogo. Niestety ale było i tak, że pożyczyłam (znajomej i sąsiadce), zaznaczając że co się nie zniszczy to poproszę o zwrot. Od znajomej jak się upomniałam, to usłyszałam ze leżą rzeczy gdzieś w garażu (blaszaku) poszuka to odda, powiedziałam, że ma sobie darować. Sąsiadka pewnego dnia się wyprowadziła i słuch zaginął. Dopytaj się czy w ogóle potrzebują, z reguły przy maluszku to jest dużo chętnych do pomocy, bo te rzeczy się mało niszczą.
      • ann.afrodyta Re: Jak to zaproponować 07.02.14, 07:36
        szczerze porozmawiac stawiajac na otwarte karty a rzeczy mozna segregowac ja tak robilam i wiedzialam ktore powinnam pozniej oddac, a jak sie zniszczylo no coz to wkoncu tylko rzeczy
      • jowita771 Re: Jak to zaproponować 07.02.14, 09:03
        My sobie pożyczałyśmy z siostra i kuzynką i też działa wszystko, ale miałam zgrzyt związany z takim pożyczaniem. Znajomi przynieśli nam ubranka po swoim dziecku, podziękowałam, powiedziałam, że oddam jak mała wyrośnie, znajoma na to, żeby nie oddawać, tylko podać dalej, jak mam komu, bo ona już dzieci nie planuje, jej córki dopiero za kilka czy kilkanaście lat. Potem jak już dziecko wyrosło był u nas znajomy, zapytałam jeszcze raz, czy oddać im, powiedział, że absolutnie nie, zresztą oni nawet nie mają gdzie tego trzymać. Ubranka wywiozłam na strych do kuzynki, tam, gdzie trzymamy resztę, powiedziałam siostrze, żeby używała, co też zrobiła. I parę tygodni temu znajoma mówi mojemu mężowi, żeby już jej oddać, bo w dalszej rodzinie urodziło się dziecko, rodzice w trudnej sytuacji, więc ubranka im się przydadzą. Chłopa przytkało, ja się wkurzyłam. Ciuchów im na razie nie oddałam, bo nie uśmiecha mi się specjalnie tłuc po to, kuzynka miała duży remont, nie będę jej się pchała na strych po ciuchy. Znajoma chyba potraktowała nas jak przechowalnię.
    • 18lipcowa3 Re: Jak to zaproponować 07.02.14, 07:43
      Idiotyczne jest takie pożyczanie. Daj im na zawsze albo nie dawaj wcale i tyle.Pisalas że ci nie ubędzie a potem nagle że.planujesz drugie i mają oddać.to w końcu ubędzie czy nie?
    • mvszka Re: Jak to zaproponować 07.02.14, 08:33
      ja bym poczekała aż najpierw zapłacą i czy będą kolejne wpłaty regulować terminowo
      • mag1982 Re: Jak to zaproponować 07.02.14, 09:16
        My też wynajmowaliśmy gdy urodziła się pierwsza, z tym, że gdy szukaliśmy większego mieszkania byłam już w ciąży i tego nie ukrywaliśmy przed właścicielką. Narodziny dziecka nie wpłynęły na regulowanie przez nas rachunków. Gdy Młoda się urodziła właścicielka gdy przyszła po kasę dała kupione dla Młodej śpioszki. Było to miłe i niespodziewane. Myślę, że w Twoim wypadku wystarczyłoby gdybyś kupiła jakiś ciuszek albo grzechotkę dla dziecka. Nie pożyczałabym jeśli planujesz jeszcze użyć tych ubranek, bo może się okazać, że ich nie odzyskasz, lub odzyskasz w sporo gorszym stanie.
    • mood_indigo Pożyczać? 07.02.14, 09:30
      Albo im coś podaruj, albo zostaw temat. Takie pożyczanie, szczególnie od obcej osoby niezbyt komfortowe dla nich będzie. Ja na ich miejscu nie przyjęłabym takiej "pożyczki", nawet gdybym była w potrzebie. To dość zobowiązujące...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka