Dodaj do ulubionych

Syn reaguje tylko na krzyk, nic po dobroci

26.02.14, 15:03
Mój 4-letni syn jest inteligentnym mlodym człowiekiem. Roześmianym, pełnym fantazji i chęci do zabaw. Ogromna radość.
Jednak przy tym mam spory problem z komunikacją. Mogę go prosić, żeby coś zrobił, za przeproszeniem, do u...nej śmierci, ignoruje to. Dopiero jak ryknę na niego - leci. Przyklad:
- rano jest go ciężko uruchomić, robię to wcześniej żeby miał czas na rozruch, ale dopóki nie krzyknę, będzie leżal w łóżku, nawet siku nie wstanie. Mogę prosić 10 razy, i tak mój spokojny acz stanowczy ton, olewa. I tak jest z każdą prośbą.
Co ja robię źle, że tylko na krzyk reaguje?? Jak Wy sobie radzicie?
Bo o ile mogę go przetrzymać, i próbować różnych metod jak się nie spieszę, o tyle idąc rano do pracy mam ograniczony czas.

Obserwuj wątek
    • shumi-mi-las Re: Syn reaguje tylko na krzyk, nic po dobroci 26.02.14, 15:12
      Witam w klubie.
      Moje odpowiadaja mi wrzaskiem na moje wrzaski, a potem robia to co mialy robic i nastepuje wzajemne przepraszanie. Jak jakas cholerna wloska rodzina, emocje buzuja.
      Ostatnio coraz czesciej STARAJA SIE
    • mruwa9 Re: Syn reaguje tylko na krzyk, nic po dobroci 26.02.14, 15:26
      zbadajcie mu sluch. Serio.
      Znam takie przypadki, gdy rzekomo niegrzeczne dziecko okazywalo sie po prostu nieslyszace.
    • joa66 Re: Syn reaguje tylko na krzyk, nic po dobroci 26.02.14, 15:33
      o tyle idąc rano do pracy mam ograniczony czas.

      Moim zdaniem warto się poswięcić , wstawać 15-20 minut wczesniej i upierdliwością uzyskać to co się chce. Krzyk zostaw sobie na sytuacje super poważne. Co zrobisz jak się dziecko znieczuli na krzyk, bo mama tak samo reaguje kiedy ociagam się ze wstaniem i wtedy kiedy łamię kotkowi ogonek?

      btw może Twój syn jest typem, który musi poleżec w łożku kilkanascie minut zanim wstanie? Wtedy wystarczy go budzic wcześniej.
      • x.i.007 Re: Syn reaguje tylko na krzyk, nic po dobroci 26.02.14, 17:08
        "- rano jest go ciężko uruchomić, robię to wcześniej żeby miał czas na rozruch, ale dopóki nie krzyknę, będzie leżal w łóżku,"
        • slawekopty Re: Syn reaguje tylko na krzyk, nic po dobroci 27.02.14, 09:37
          "Nikt nic nie czy­ta, a jeśli czy­ta, to nic nie ro­zumie, a jeśli na­wet ro­zumie, to nic nie pa­mięta." Stanisław Lem

          Którą wersje obstawiasz ??

          Slawek
          • joa66 Re: Syn reaguje tylko na krzyk, nic po dobroci 27.02.14, 09:48
            Obstawiam to, że "wcześniej" może znaczyc cos innego dla autorki i dla jej dziecka smile big_grin

            Tylko oprócz czytania wyrazów trzeba jeszcze pomysleć wink

            Miłego dniasmile
            • slawekopty Re: Syn reaguje tylko na krzyk, nic po dobroci 27.02.14, 10:02
              Myślę i... wychodzi mi że wcześniej znaczy wcześniej wink może autorka wytłumaczy nam co dla niej oznacza wcześniej ??

              Slawek
            • slawekopty Re: Syn reaguje tylko na krzyk, nic po dobroci 27.02.14, 13:26
              Tak mi się jeszcze przypomniały te hasła NIE znaczy NIE czy jakoś tak. Możliwe że to nie były żadne gwałty tylko zwyczajne pomyłki, po prostu akurat w tym momencie NIE nie znaczyło TAK !!

              Slawek
    • yeerba Po pierwsze upewniłabym się 26.02.14, 15:52
      że mój komunikat został odebrany, min. dlatego ZAWSZE zawiązuję z każdym dzieckiem kontakt wzrokowy, o ile chcę coś wyegzekwować.
      Kochanie spójrz na mnie ...... rozumiesz mnie?

      Przy wstawaniu dziecko może być w półśnie, więc wrzask stawia go na równe nogi. Dziękuję za taką pobudkę...
      Zresztą ja rezerwuję na pobudkę 10 minut i jestem wtedy cały czas przy dziecku, żeby dobrze mu się wstało. To, że ty się spieszysz nie znaczy jeszcze, że dziecko ma w takiej atmosferze zaczynać każdy dzień.
      • attiya Re: Po pierwsze upewniłabym się 26.02.14, 15:54
        yeerba napisał(a):
        >
        > Kochanie spójrz na mnie ...... rozumiesz mnie?
        >

        przepraszam Yerba ale oplułam niemal ekran big_grinbig_grin
        oczywiście, że moje dziecko ani nie spojrzy na mnie ani rankiem nie rozumie mnie big_grinbig_grinbig_grin
        mogę do niego mówić w dialekcie mandżurskim a i tak z tego nic nie będzie big_grin
        co najwyżej odwróci się na drugi bok i przykryje się cały kołdrą tongue_out
        • yeerba Re: Po pierwsze upewniłabym się 26.02.14, 16:00
          attiya napisała:
          > oczywiście, że moje dziecko ani nie spojrzy na mnie ani rankiem nie rozumie mni
          > e big_grinbig_grinbig_grin

          i wtedy postanawiasz, że wrzask to najlepsze wyjście z sytuacji.

          Wyobraź sobie, że moje dziecko potrafiło kopać nogami ze złości przy pobudce (ma to po mamusi smile ja w późniejszym wieku rzucałam przedmiotami). Już tego nie robi a wszystko osiągnęłam tylko spokojem i opanowaniem.
          Tak - zdarza mi się podnieść głos na dziecko, ale litości - mówimy o poranku, gdzie dziecko jeszcze nic świadomie nie przeskrobało.
          Będziesz się drzeć, bo jest zaspane i ciężko mu wstać? I tak dzień w dzień?

          Znajdź inną metodę, ale upewnij się, że dziecko jest na tyle przytomne, że słyszy/ rozumie co mówisz.
        • yeerba Re: Po pierwsze upewniłabym się 26.02.14, 16:03
          ps. krzyczysz kiedy jesteś zdenerwowana, jesteś zdenerwowana kiedy jesteś zniecierpliwiona, jesteś zniecierpliwiona kiedy masz mało czasu, masz mało czasu bo nie zarezerwowałaś go odpowiednio, bo sama chciałaś parę minut dłużej pospać.
      • memphis90 Re: Po pierwsze upewniłabym się 26.02.14, 17:36
        dlatego ZAWSZE zawiązuję z każdym dzieck
        > iem kontakt wzrokowy, o ile chcę coś wyegzekwować.
        > Kochanie spójrz na mnie ...... rozumiesz mnie?
        Aha, mój w tym momencie wije się jak glizda i jest w stanie gałki oczne wywrócić do wnętrza czaszki, byle tlyko na mnie nie patrzeć big_grin Trochę jak w "Klopsikach i innych zjawiskach"...
    • stillgrey Re: Syn reaguje tylko na krzyk, nic po dobroci 26.02.14, 16:32
      Jesli chodzi o wstawanie to u mnie dziala pobudka laskotkami i dobrym, energetycznym rockiem wink
      Jesli mimo to syn sie ociaga bo faktycznie nie dospal odpalam na kompie jego ulubiona bajke/gre, stawiam na biurku sniadanie i kusze, ze jak sie pospieszy to zdarzy sobie jeszcze chwilke poogladac/pograc przed szkola - dziala za kazdym razem wink
      Generalnie mam zasade, ze zawsze budzimy sie minimum godzine przed planowanym wyjazdem po to zeby poranki byly mile, a nie na wariackich papierach i z wrzaskami w tle wink
      • moje.m Re: Syn reaguje tylko na krzyk, nic po dobroci 26.02.14, 16:40
        Stillgrey ale wyobrazasz sobie budzic dziecko zsmiast o 6 to o 5 rano zeby mial czas i wstal bez pospiechu? Mozna tak robic o 8,9.
        • stillgrey Re: Syn reaguje tylko na krzyk, nic po dobroci 26.02.14, 17:01
          Wyobrazic to sobie wyobrazam, ale nie zazdroszcze nawet tego wstawania o 6 wink
          Ja mam na tyle komfortowa sytuacje, ze do szkoly mamy 3 minuty autem, a lekcje najwszesniej zaczynaja sie o 8:50, a 2x w tyg. o 9:45, takze rzeczywiscie nie mozna tego porownywac.
          Ale pewnie gdybym musiala wstawac tak wczesnie to przestawilabym dziecko na kladzenie sie spac o tej przyslowiowej "po dobranocce" zamiast o 22 i osobiscie budzilabym sie o 5 a syna zaczynalabym budzic na spokojnie, zeby mial czas sie dobudzic i z nastawieniem, ze wstanie dopiero pol h przed wyjazdem. Ja bylabym juz gotowa do wyjscia, syn mialby przygotowane sniadanie, ubrania, spakowany plecak. Da sie zrobic, ale przyznaje kijowa sytuacja.
    • kamunyak Re: Syn reaguje tylko na krzyk, nic po dobroci 26.02.14, 16:36
      a jak reaguje jeśli polecenie/prośby wydaje ojciec?
      no, jeśli inaczej, tzn reaguje natychmiast, to typowe raczej jest -
      przeciętna matka jest bardziej uległa, mniej konsekwentna więc dziecko wie, że może sie udać i nie bedzie musialo czegos tam zrobic. Dopiero ryk pokazuje, że to nie przelewki.
      Z ojcem jest dokładnie na odwrót.
      Jesli natomiast ojca też dziecko olewa to nalezałoby sie przyjrzeć sytuacji z różnych stron, także, jak ktos sugerował, słuchu.
    • rhaenyra Re: Syn reaguje tylko na krzyk, nic po dobroci 26.02.14, 17:17
      moj 39 letni facet jest inteligentnym starym czlowiekiem
      a reszta jak u ciebie tongue_out
      • memphis90 Re: Syn reaguje tylko na krzyk, nic po dobroci 26.02.14, 17:40
        Mój rankiem też funkcjonuje na autopilocie, z mózgiem w stanie stand-by. Ja za to wieczorem potrafię potakiwać, trzy razy nieprzytomnie potwierdzić, że słyszałam, zrozumiałam, wykonam- a potem nic z tego nie pamiętam i robię swoje zaprzeczając jakimkolwiek ustaleniom big_grin

        A mój synek też ma tendencje rozwijania do wybiórczej głuchoty - i też nie mam na to rady.
      • myszka12118 Re: Syn reaguje tylko na krzyk, nic po dobroci 27.02.14, 09:18
        My wychodzimy o 7.20. Dziecko budzę o 6.30. Czasami wstanę wcześniej i dzieci mnie słyszą jak się krzątam. Czasami w puszczę do nich pieska. Rano nie ma krzyków. Raczej w ciągu dnia. Siadaj do tych lekcji i zacznij je odrabiać. Siadaj i skup się, albo będzie zero przyjemności. Działa, ale też mnie to wkurza, że komunikaty nie działają, za pierszymi czy drugim razem. Dzieci mają chyba za dobrze. Tyle.
      • morgen_stern Re: Syn reaguje tylko na krzyk, nic po dobroci 27.02.14, 10:06
        Mój też 39 i jest IDENTYCZNIE, ja wstaję od razu, jego trzeba wyciągać, on ma czas, on nie może tak od razu wstawać etc.
    • alpha.sierra Re: Syn reaguje tylko na krzyk, nic po dobroci 26.02.14, 17:58
      Co do budzenia: ja wpadam do pokoju dziecka i szuram, potem jest etap buziaków i łaskotania, jak nie działa, to wyję radośnie "Jaaaak doooobrzee wstaaaać skooooro świiiiiit!". Błyskawicznie się podnosi smile.
    • rupiowa Re: Syn reaguje tylko na krzyk, nic po dobroci 26.02.14, 19:39
      moje dziecko o poranku wstaje bez problemu, jest rześki i wypoczęty co nie zmienia faktu że jak go nie opierniczę to się nie ubierze. Zazwyczaj wystarczy dobitnie powiedzieć że ja jeszcze tylko suszę włosy albo kończę się malować i wychodzę. Ale nerw jest codziennie. Bez awantury z domu nie wychodzi...
      • 3-mamuska Re: Syn reaguje tylko na krzyk, nic po dobroci 26.02.14, 21:14
        Nie budzi go az tak wcześnie, lepiej zeby sie wyspal.
        Rano obudź delikatnie pocałuj przytul powiedz ci bedzie dzis fajnego robił, 5-20 minut potem gdy nie wstanie wyciągam z lozka zanoszę na kanapę puszczam muzykę .

        Gdy mowisz raz drugi trzeci, powiedz ze jak nie posłucha liczysz fo 5, moje nie wiedza co bedzie po 5 ale lecą zrobić.

        Jesli nie zrobi weź za rękę i zaprowadz tam gdzie ma cis zrobić.
        On wie ze ty bedziesz mowic gadać i cie olewa, dopiero wrzask działa ale przestanie działać.

        A i jeszcze jedno nie oczekuj ze dziecko rzuci wszystko i poleci juz natychmiast, jesli cór robi jest zajęte to nie oczekuj ze rzuci w sekundzie wszystko i cis zrobi.

        Natychmiastowe reakcje zostaw na naprawdę ważne sprawy .

        I nie gadaj za duzo, jak czas slysze takie poplace mamusi 20 razy tłumaczenie w ta i we ta to mi sie flaki wywracają.


        Np. Moj 6 lat, mowie idziemy sie myć za 5-10 minut, potem ide odkręcam wodę i mowie ze juz woda leje sie do wanny.
        Mowie po chwili idź do łazienki sie rozebrać, jesli nie idzie powtarzam, potem liczę do 5 i wtedy najcześciej biegnie do łazienki, jesli dolicze do końca a on nie ruszy wstaje biorę za rękę i zaprowadzam do łazienki.

        Po prostu trzeba byc cierpliwym ale stanowczym lepiej złapać za łapkę niż wrzeszczec.
    • nangaparbat3 Re: Syn reaguje tylko na krzyk, nic po dobroci 26.02.14, 21:17
      Ja bym z dzieckiem porozmawiala, powiedziala, jak trudne jest dla mnie, kiedy mnie nie slucha, i ze to nieprzyjemne krzyczeć na niego - zapytalabym, co mogłabym robić, żeby usprawnić komunikację (oczywiście nie tymi slowami - jakoś że mi zalezy, zeby na niego nie krzyczeć, więc jak mam prosić, by reagował na spokojny glos?).
      • mruwa9 Re: Syn reaguje tylko na krzyk, nic po dobroci 26.02.14, 23:22
        a ja bym zaczela od skontrolowania, czy w ogole slyszy. Bo moze nie slyszy lub niedoslyszy i to nie jego wina, ze nie reaguje na slowa mamy.
        • nangaparbat3 Re: Syn reaguje tylko na krzyk, nic po dobroci 26.02.14, 23:34
          na pewno, zresztą już o tym pisano.
          Mnie się też przypomina, że corka nie slyszala wołania na posiłek etc, natomiast jej imie lub slowo "dziecko" cichym glosem wypowiedziane w rozmowie miedzy dorosłymi powodowaly, ze przybiegala natychmiast z konca mieszkania.
          • maltry Re: Syn reaguje tylko na krzyk, nic po dobroci 27.02.14, 08:21
            U nas podobnie było z "chcesz cukierka?" smile
    • z_lasu Re: Syn reaguje tylko na krzyk, nic po dobroci 27.02.14, 05:46
      Przepraszam, nie czytałam całego wątku, może ta propozycja już padła: zamiast na niego krzyczeć, to go wyłaskocz. Ja nie mogącego się dobudzić 4-latka po prostu ubierałam "na śpiocha" (często z pieszczotami i łaskotkami). Zanim go ubrałam był już zazwyczaj wystarczająco rozbudzony, żeby "zacząć żyć".

      • truscaveczka Re: Syn reaguje tylko na krzyk, nic po dobroci 27.02.14, 09:25
        Pewnie smile Mnie też psycholożka poradziła wymiętolenie dziecka, połaskotanie - już nie pomnę uzasadnienia naukowego, ale działa pierwszorzędnie.
    • lauren6 Re: Syn reaguje tylko na krzyk, nic po dobroci 27.02.14, 08:42
      Syn pewnie z gatunku tych, co sobie odcinają kanał słuchowy gdy jest im to na rękę. Gdy jest zajęty zabawą, myśleniem o niebieskich migdałach. A mama mówi, prosi: grochem o ścianę.
      Słuchem możesz się zainteresować, ale pewnie dowiesz się, że słyszy bardzo dobrze. W końcu wszystkie niemowlaki w Polsce mają robione badania przesiewowe słuchu. Moim zdaniem musisz popracować nad komunikacją, tak by mieć pewność, że twoje komunikaty faktycznie do niego docierają. Czyli nie drzyj się przez pół mieszkania, tylko poświęć mu chwilę czasu. Podejdź blisko, dotknij jego ramienia, złap kontakt wzrokowy i dopiero mów. Prosto, zwięźle. Im prostszy komunikat tym większa szansa, że go sobie przyswoi. Daj mu czas na przetworzenie tego co powiedziałaś. Nie powtarzaj się, nie mów za dużo rzeczy na raz.
    • moim_zdaniem Re: Syn reaguje tylko na krzyk, nic po dobroci 27.02.14, 09:48
      Bardzo mi pomogła świadomość, że nie jestem z tym sama, że gdzieś indziej też jest tak, że dzieciaki nie ragują na słowo proszone tylko krzyczane.
      Myślę, że z słuchem nie ma problemu, bo słyszy, z drugiego pokoju nieraz powiem "chodź po gruszkę" - i przyleci, będąc zasłuchanym w bajce, więc problem jest raczej w złej komunikacji.

      Męża traktuje tak jak mnie, ale mąż z tych spokojnych, więc mniej krzyczy.

      Dobrze, że tutaj napisałam, bo przypomniałam sobie coś, co traktowałam jak mantrę jak syn był mniejszy: krzyk zostawić na ekstremum, bo jak coś stanie się awaryjnego to słysząc ciągle krzyk, zlekceważy TEN ważny krzyk. Kiedyś to działało idealnie, nie wiem w którym momencie się zapomniałam i zaczęłam pruć, ale już wracam na właściwy tor.

      Łaskotki i pieszczoty to u nas standard, dlatego o tym nie wspomniałam. Jak raz wstałam szybko, po czasie powiedziałam do syna "zapomniałam ci dzisiaj powiedzieć rano że cię kocham", na co on poważnie "no właśnie, zauważyłem, i buziaków mi mało dałaś". Więc to jest mus smile

      Bardzo wszystkim dziękuję za szczerość i fajną rozmowę.
    • slawekopty Re: Syn reaguje tylko na krzyk, nic po dobroci 27.02.14, 10:03
      Ile czasu "wcześniej" rozpoczynasz budzenie ??

      Slawek
    • slawekopty Re: Syn reaguje tylko na krzyk, nic po dobroci 27.02.14, 10:09
      Chyba nadeszła pora na zastosowanie metody "kija i marchewki" z naciskiem na marchewkę wink po prostu jak będzie ci utrudniał poranki, to ty zabierz mu jakieś jego popołudniowe przyjemności, tłumacząc oczywiście dlaczego to robisz.

      Slawek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka