Dodaj do ulubionych

co w tym przypadku

26.02.14, 15:23
Jest sprawa w sądzie. Świadek kłamie. Składa fałszywe zeznania. Czy można powiadomic sąd?
Obserwuj wątek
    • ichi51e Re: co w tym przypadku 26.02.14, 15:25
      Ma sie chyba wrecz obowiazek? Chyba ze swiadek klamie bo gdyby mowil prawde czekalaby go odpowiedzialnosc karna? Bo wtedy to moze klamac ile wlezie...
    • moje.m Re: co w tym przypadku 26.02.14, 15:26
      Tzn sa dowody na to ze kłamie, dokumenty, zdjecia. Co sie robi w takiej sytuacji? Kłamie na korzysc pozwanego jako swiadek
      • shumi-mi-las Re: co w tym przypadku 26.02.14, 15:31
        Informuje sie sad, najlepiej przedstawiajac dowody. Mialam taki przypadek . Swiadek postraszony przez sedziego, ze bedzie trzeba zaeiadomic prokurature szybciutko wycofal zeznania.
        To nie byla sprawa karna.
    • moje.m Re: co w tym przypadku 26.02.14, 15:27
      Ale jak to wyglada. Wysyla sie pismo do sadu z opisem, dowodami?
      • shumi-mi-las Re: co w tym przypadku 26.02.14, 15:32
        Na rozprawie od razu przedstaw dowody na klamstwo ew poinformuj ze masz dowody i przedstawisz w pozniejszym terminie. Ja przedstawilam na rozprawie.
        Mina swiadka bezcenna.
        • moje.m Re: co w tym przypadku 26.02.14, 15:39
          To nie jest sprawa karna, tylko cywilna. Sprawa juz zakonczona, bedzie wyrok zaoczny. Jsk teraz postàpic
          • shumi-mi-las Re: co w tym przypadku 26.02.14, 16:16
            Nie wiem. Przedzwon do sadu do wydzialu ktory sprawe prowadzil i powiedz o tym i spytaj jak postapic. Szkoda ze po fakcie.
            • moje.m Re: co w tym przypadku 26.02.14, 16:19
              Ale w sadzie tak perfidnie kłamac....ja bym sie bala. Inni ida na calego
              • shumi-mi-las Re: co w tym przypadku 26.02.14, 17:01
                Ida ida. Dopoki sobie nie uswiadomia ze mozna naprawde za to beknac chocby grzywna
    • incubus_1 Re: co w tym przypadku 26.02.14, 15:50
      Niestety sąd często ma to w nosie. Znam przypadek, gdzie trzy (!) osoby zaświadczyły, że inny świadek złożył fałszywe zeznania (naprawdę fałszywe) i sąd i tak je uwzględnił, nie biorąc pod uwagę informacji o ich nieprawdziwości.
    • moje.m Re: co w tym przypadku 26.02.14, 15:57
      Nie znam swiadka osobiscie, msm tel. Czy wypada zadzewonic do niego i powiedzuec zeby sprostowal w sadzie czy nie powinno sie mieszac w to. Tylko pismo do sądu.
      • koronka2012 Re: co w tym przypadku 26.02.14, 16:07
        Kontakt ze świadkiem jest słabym pomysłem, szczególnie że najpewniej cię wyśmieje.

        Na fałszywe zeznania należało reagowac od razu, teraz kiedy sąd pracuje nad orzeczeniem jest lekko po ptokach, bo przecież nie chodzi ci o odwołanie zeznań, ale ich wpływ na wyrok.
        Czas na składanie wniosków dowodowych minął, sąd nie musi wziąć tego pod uwagę, aczkolwiek próbowałabym złożyć oficjalne pismo procesowe do akt sprawy dołączając te dowody, ale sąd nie musi wziąć ich pod uwagę.

        Nie wiem nawet czy twoje dowody na fałszywe zeznania stanowiłyby podstawę do apelacji, skoro w apelacji nie rozpatruje się nowych dowodów, może gdyby to pismo wpłynęło, daloby się to jakoś podciągnąć?

        A w sądzie ludzie kłamią na potęgę i nie ponoszą większych konsekwencji.
        • moje.m Re: co w tym przypadku 26.02.14, 16:13
          Najgorsze jest to ze odszkodowanie bedzie nizsze przez te kłamstwa swiadka.
        • moje.m Re: co w tym przypadku 26.02.14, 16:15
          Niestety dowody na kłamstwa zebralam po sprawie..szkoda
          • koronka2012 Re: co w tym przypadku 26.02.14, 19:00
            Ale miałaś świadomość tego, że kłamie, i takie dowody istnieją? to trzeba było sąd oświecić, choćby ustnie, że możesz te zeznania obalić na kolejnej sprawie.

            Ale może nie wszystko stracone - jeśli masz papiery to czym prędzej - póki nie ma wyroku - napisz pismo procesowe, niech bedzie w aktach. Tylko musisz napisać, że przedłożenie tych dowodów stało się możliwe dopiero po kłamliwych zeznaniach, bo dopiero wtedy dowiedziałaś się o ich istnieniu. To ważne, żeby umotywować, że nie miałaś możliwości zgłosić tych dowodów wcześniej. Wątpię czy pomoże, ale nie zaszkodzi.
            • moje.m Re: co w tym przypadku 26.02.14, 19:27
              Dowiedzialam sie w dzien sprawy ale dopiero po. Poza tym Sprawe prowadzi adwokat, wiec nic ani on ani ja nie wiedzielismy. Dopiero w protokole wyczytalam klamstwa, ze sprawy na ktorej nie bylam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka