Dodaj do ulubionych

Do posiadaczek psów....

27.02.14, 21:20
1) Jakie macie sposoby na wszechobecne w domu kłaki psa? Zlikwidowałam dywany, odkurzam dwa razy dziennie a i tak czarnych ubrań nie noszę bo wystarczy, że pochodzę w nich godzinę -dwie i już gdzieś na sobie mam sierść mojego psa.

2) Jak myjecie psom łapki po spacerze - ja mam panele, po każdym spacerze wycieram łapki psa ale i tak zostają mi ślady na podłodze i właściwie muszę kilka razy dziennie przecierać podłogę na mokro.
Obserwuj wątek
    • kerala78 Re: Do posiadaczek psów.... 27.02.14, 21:37
      pomaga czesanie- codzienne psa...co do sladów lap cóz poprostu trzeba przywyknac nie ma wyjscia
      • opium74 Re: Do posiadaczek psów.... 27.02.14, 22:08
        Czarnych ciuchów po domu nie noszę wink mam białego psa i trzy koty: czarny, rudy i biały.
        Do kłaków przywykliśmy nawet w świeżo otwartej puszce piwa wink
        Ślady łapek irytują mnie tylko na płycie indukcyjnej wink
        • beatulek Re: Do posiadaczek psów.... 27.02.14, 22:11
          Znaczy, że mam się przyzwyczaić? No nie dam rady - jak babcię kocham ogolę na łyso chyba?
          • ciastko_z_kota Re: Do posiadaczek psów.... 28.02.14, 13:12
            Przyzwyczaisz się, zobaczysz. Ja już odpuściłam, a mam białego kota i czarne, lakierowane meble (koszmarne połączenie). Czasem tylko w bardziej słoneczne dni krew mnie zalewa, ale szybko odpuszczam. Dom to nie muzeum.
    • zofijkamyjka Re: Do posiadaczek psów.... 27.02.14, 22:12
      1) nie przejmowac sie tak bardzo, odkurzać, przecierac na mokro, trzepać psie posłania i psie szmaty i czesać codziennie
      2) ja psa po spacerze /takim po ziemistym podłożu/ wkładam do wanny i łapki mu spłukuję a potem wycieram ręcznikiem psim.
    • klamkas Re: Do posiadaczek psów.... 27.02.14, 22:26
      Metody na sierść:
      1. Czesanie furminatorem (tak często jak psia sierść i skóra pozwolą) i miękką szczotką na co dzień.
      2. Rolka od ubrań (taka jak taśma klejąca).
      3. Tolerancja wink.
      • klamkas Re: Do posiadaczek psów.... 27.02.14, 22:29
        Ps. U nas (3 koty) oprócz powyższych jest odkurzanie codzienne, jak najczęściej ścieranie na mokro wszystkich powierzchni płaskich (co drugi dzień), zero dywanów i na meblach (fotele, kanapy, łóżka) narzuty, które łatwo się odkurzają i nadają do częstego prania (piorę co najmniej raz w tygodniu).
    • solejrolia Re: Do posiadaczek psów.... 27.02.14, 22:30
      przyzwyczaiłam się, ale pies ma sierść czarno-białą (oraz i czarną, i białą) wink
      i o ile na czarnych ciuchach nie widać, tak na beżowym dywaniku (jedynym w całym domu) widać każdy kłak. trudno. odkurzam tak często jak mogę, ale dywanu nie zlikwiduję.
      łapy wycieram ręcznikiem, i tyle. na parkiecie nie widać śladów.
      • 3-mamuska Re: Do posiadaczek psów.... 27.02.14, 22:39
        Wytrzepuje wszystkie kapy chodniczki codziennie, mam szczotkę do odkurzacza taka specjalna , dog&cat.
        Rolka od ubrań, ale i tez szuszarka bębnowa ona duzo ściąga z ubrań na których nawet po praniu były klaki, mi przeszkadzają tylko na talerzu i w kuchni.
        A i np. Do gotowania po zabawnie czy przytuleni psa zmieniam bluzkę.

        Na łapy to robię tak ze po spacerze kierunek łazienka i pod bierzaca woda odmywam łapy i wycieram .

        A to co zostaje ? Do tego trzeba sie przyzwyczaić.
        • beatulek Re: Do posiadaczek psów.... 27.02.14, 22:42
          z tym przyzwyczajeniem to mam problem ale jak się na psa zgodziłam togo teraz nie oddam. gdzie Wy kupujecie te rolki do ubrań?
          • solejrolia Re: Do posiadaczek psów.... 27.02.14, 22:47
            ja mam z ikea.
            może są w marketach? w Rossmanie?
            o, na pewno są w Jysk.
            zobacz na allegro.
          • klamkas Re: Do posiadaczek psów.... 27.02.14, 22:48
            Wszędzie - w Rossmannie, każdym markecie, osiedlowym sklepie, Jysku. Rossmann ma chyba takie wielokrotnego użytku (można kupić zestaw z rączką, a potem już tylko rolki).
            • klamkas Re: Do posiadaczek psów.... 27.02.14, 22:48
              Widziałam też w H&M.
          • opium74 Re: Do posiadaczek psów.... 27.02.14, 22:48
            Najtańsze i najlepsze w Ikea
            • opium74 Re: Do posiadaczek psów.... 27.02.14, 22:50
              No i u nas groomery firmy kong. Super i dla psów i kotów do czesania.
            • ciastko_z_kota Re: Do posiadaczek psów.... 28.02.14, 13:14
              Nie zgadzam się. wink Najlepsze są w Rossmanie, takie większe, za 12-13 zł. z czarną rączką big_grin A zdecydowanie najgorsze w h&m.
          • klamkas Re: Do posiadaczek psów.... 27.02.14, 22:53
            Co to za pies? Macie furminator? U nas baaaaaaardzo zredukował ilość sierści walającej się po domu. Kupiłam nieoryginalny, za 30 zł i działa genialnie (a jeden z kotów długowłosy, drugi krótki, ale bogaty ilościowo). No i latem strzyżemy długowłosego prawie na zero, bo inaczej trudno przeżyć (jemu też).
            • beatulek Re: Do posiadaczek psów.... 27.02.14, 22:54
              Shih tzu + york więc kundel. Znaczy pies jeden ale po takich rodzicach.
              • solejrolia Re: Do posiadaczek psów.... 27.02.14, 23:23
                o matulu, ale mieszanka, pokaż zdjeciesmile
                • beatulek Re: Do posiadaczek psów.... 28.02.14, 08:09
                  No mieszanka - wygląda jak niedorobione shih tzu z wadą zgryzu ale wet twierdzi, że tego typu psy tak mają. Zdjęć nie umiem wstawiać ale jak małż z pracy wróci to wstawi smile
                  • beatulek Re: Do posiadaczek psów.... 28.02.14, 08:12
                    100_7890.JPG
              • klamkas Re: Do posiadaczek psów.... 27.02.14, 23:25
                Czyli i włos i sierść wink. Kupcie chociaż podróbkę furminatora, ułatwi wam życie (u nas czesanie co 7-10 dni + szczotka kiedy się młodej zachce) - naprawdę pomaga.
          • beatulek Re: Do posiadaczek psów.... 27.02.14, 22:53
            Dzięki - zakup szczotki do ubrań to moje zadanie na jutro.
        • chalsia Re: Do posiadaczek psów.... 06.03.14, 11:00
          > A i np. Do gotowania po zabawnie czy przytuleni psa zmieniam bluzkę.

          wystarczy się otrzepać
    • solejrolia Re: Do posiadaczek psów.... 27.02.14, 22:57
      tak i się skojarzyło: dziś w Pytaniu na śniadanie była pokazana niezwykła rasa psów:

      komondor
      więc nie narzekaj, że masz problem z kłakami i ze sprzątaniem big_grin
      • beatulek Re: Do posiadaczek psów.... 27.02.14, 22:58
        Nic tylko płynem do mycia paneli nasączyć. I mop idealny.
      • mamameg Re: Do posiadaczek psów.... 28.02.14, 13:26
        Miałam kiedyś jego mniejszą wersję:
        https://foto0.m.onet.pl/_m/4ec537851690cc6a9ba4a992f39159a8,0,1.jpg
        Był do późnej starości rozbrykanym szczeniakiem zawsze gotowym do zabawy smile
    • izak31 Re: Do posiadaczek psów.... 28.02.14, 04:13
      1. Czesanie. Uzywam czegoś takiego.
      www.trixie.de/en/prod/Dog_Carding_Groomer,13085
      Oczywiście zawsze na zewnątrz, nigdy w domu.

      2. Chusteczki nawilżane. Jakbym po kazym spacerze musiała psa wstawiać do wanny to bym oszalała.

      Dopiero jak się pies pojawił to pojawiły się dywany u mnie...Bo jak zeskakiwała z łożka czy z kanapy to się slizgała.
    • default Re: Do posiadaczek psów.... 28.02.14, 07:50
      1) przyzwyczajenie + codzienne odkurzanie + narzuty na kanapach trzepane co drugi dzień i prane co tydzień
      2) w ogóle nie myję - moje psy mają łącznie 20 sztuk łap, a na spacer wychodzą ok. 5-6 razy dziennie, więc ... wink Jedynie w przypadku, gdy były na bardzo długim spacerze przy bardzo mokrej pogodzie, dwóm z najdłuższą sierścią wycieram ścierką brzuchy, "portki" i "chorągiewki" na łapach (zanim wejdą do domu).
      • kamea_chateau Re: Do posiadaczek psów.... 28.02.14, 08:01
        mam psa kudłaczasmile Pona.
        Przestałam się stresować bo bym oszalała.
        Mam przy drzwiach szczotkę, obmiatam mu łapki, jak jest mokro to też obmiata i czekam aż reszta pisaku poprostu z niego opadnie. Wtedy zamiatam podłogę.
        Mam specjalną końcówkę do odkurzacza.
        I daję psu Kerabol- cynk i botyna oraz Megaderm w saszetkach. To minimalizuje linienie.
        Aha i regularnie odrobaczam.
        • alba27 Re: Do posiadaczek psów.... 28.02.14, 08:28
          Przecież pon ma włos a nie sierśćsmile
          Mojego wystarczy wyczesać raz na kilka dni i włosów nie gubi...
          Za to na włochatych lapach wnosi ogromną ilość piasku...
    • naomi19 Re: Do posiadaczek psów.... 28.02.14, 08:00
      ja po każdym spacerze czyli 3-4 razy dziennie myję łapy psa wodą w wannie. Nie ma cudów, inaczej łapy są brudne, a tego bym nie zniosła.
      Odkurzacz to rozwizanie na drugi problem- najlepiej z dobrą szczotką i filtrem wodnym. no i jak wczesniej dziewczyny pisaly- szzotkowanie i trzepanie legowisk.
      nie ma sie co oszukiwac- przy psach jest w domu brudniej, ale jak sie stosuje te zasady co ja to nie az tak bardzo... ale na pewno trzeba czesciej sprzatac
    • thea19 Re: Do posiadaczek psów.... 28.02.14, 08:17
      Ad1.
      mam psa, ktory nie gubi siersci - westa
      siostrze kupilam furminator dla jej suczy, sprawdzas ie idealnie i nie ma latajacego po calej chalupie futra
      Ad2.
      psa wkladam do wanny i oplukuje lapy
    • antychreza Re: Do posiadaczek psów.... 28.02.14, 10:18
      1. rodzice kupili przemysłowego karchera (przy terierce rosyjskiej i tak nie dawał rady) i odkurzali co drugi dzień, teraz codziennie, mama jest już na emeryturze, to może
      2. w zależności od koloru aktualnego psa, porzucamy na jakiś czas jasne albo ciemne ubrania po domu (hehehehe, teraz mamy coś, co wet określił jako maść wilczastobrązową, usialibyśmy chodzić nago, bo na każdym kolorze widać, wiec się przyzwyczailiśmy)
      3. rolka do ubrań z Ikei, czyszczenie ubrań przed założeniem (kłaczą się od samego wiszenia na wieszaku), a potem jeszcze tuż przed wyjściem - pies jest przytulasty i ociera się o nogi jak kot
      4. czesalibyśmy, bo pomaga, gdyby się dała, jak widzi szczotkę, to zaczyna szczekać, jedną już zjadła ze złości
      5. ślady na podłodze olać, bo się zajedziesz, a za niedługo pewnie będziesz miała porysowane panele od pazurków
    • joanna_poz Re: Do posiadaczek psów.... 28.02.14, 13:05
      1) przyzwyczaić się. obawiam się, że sierść w domu (mamy labradora kłączącego przez okrągły rok) będę jeszcze miec przez długi czas, jak już nawet psa z nami nie będzie..

      2) wycieram tylko po mega ulewie/ błocie. tu tez zalecam przyzwyczajenie sie do tego ze z psem w domu nieskazitelnie czystych podłog niestety nie ma się.
    • iwles Re: Do posiadaczek psów.... 28.02.14, 13:23
      Wyczesanie przez specjaliste smile
      Sama w zyciu nie dalam rady tak dokladnie wyczesac, szczegolnie w okresie zmian siersci, jesien i wiosna (czyli juz).
      Lapy wycierane sa w psi recznik.
    • ichi51e Re: Do posiadaczek psów.... 28.02.14, 13:29
      Klaki pokochac.
      Lapki mylam w brodziku i wycieralam reczniczkiem. Nic nie zostawalo.
    • capa_negra Re: Do posiadaczek psów.... 01.03.14, 00:24
      Mam 3 psy - jak jest mokro to wycieram im łapy w sieni i truchtają na pól godziny na swoje posłania do kotłowni- jak wyschną mogą wejść "na pokoje" wink
      Jak się lenią to maja bardzo ograniczony dostęp "na pokoje", a jak się nie lenią to do przeżycia.
    • piepe Re: Do posiadaczek psów.... 01.03.14, 00:28
      Ojej, niepotrzebnie weszłam, jak słoń w składzie. Myślałam, ze będzie o tym jak higienicznie zawinąć kupę w worek i gdzie ją potem wyrzucić.
    • morekac Re: Do posiadaczek psów.... 01.03.14, 08:39
      Cóż, należy się przyzwyczaić do tych łapek na panelach i uznać je za przesłodkie...
    • chalsia Re: Do posiadaczek psów.... 06.03.14, 10:58
      zostają mi ślady na podłodze i właściwie muszę kilka ra
      > zy dziennie przecierać podłogę na mokro.

      to się leczy smile

      i nigdy nie pozbędziesz się śladów łapek - nawet jak jest sucho - pies się poci na poduszkach łap i zostawia wilgotne ślady

      więc odpuść sobie to kilkukrotne dziennie czyszczenie podłóg i zainwestuj ten czas choćby w medytacje
    • shih-mo Re: Do posiadaczek psów.... 06.03.14, 11:09
      w sprawie kłaków nie pomogę bo mam psy nieliniejące i walających się kłaków brak

      co do łap to u nas zależy od pogody. Moje psy mają białe łapy, więc często myjemy. Jednak jak jest sucho na dworze to nawet im nie wycieram. Jak mają mokre łapki po myciu to siedzą sobie w łazience na ręcznikach aż wyschną, czyli tak z pół godziny.
      Ja i tak codziennie odkurzam i kilka razy przecieram na mokro mopem (dywanów brak), bo mam takiego fisia na punkcie podłogi.
    • euphoria77 Re: Do posiadaczek psów.... 06.03.14, 14:17
      Jeszcze nie czytalam calosci, wiec moze ktos juz o tym napisal. Sprawdza sie u mnie tylko i wylacznie zwykla miotla gumowa za 24pln. naprawde polecam,zbiera biale dlugie wlosy rewelacyjnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka