Dodaj do ulubionych

za pare godzin

07.03.14, 05:07
Ide na dokladniejsze badania. Cos jest nie tak, lekarz dopatrzyl sie czegos co go zaniepokoilo. I wiecie co jest w tym najgorsze... to ze moj maz o niczym nie wie. Jestem z tym problemem sama. A czemu nie wie? Bo by mnie ochrzanil, ze niepotrzebnie wydaje kase na badanie, przeciez pewnie i tak wsio ok. Albo by po prostu olal. Ok, jest jak jest. Potrzymacie chociaz Wy za mnie kciuki?
Obserwuj wątek
    • nickbezznaczenia Re: za pare godzin 07.03.14, 05:10
      Oczywiście, że potrzymam. smile
    • shumi-mi-las Re: za pare godzin 07.03.14, 05:10
      Wspolcxuje. Meza idioty.
      • atena12345 Re: za pare godzin 07.03.14, 05:14
        shumi-mi-las napisała:

        > Wspolcxuje. Meza idioty.

        każdy sam sobie męża wybiera

        A kciuki trzymam
        • natkagatka Re: za pare godzin 07.03.14, 05:16
          On byl inny kiedys. Serio....
        • shumi-mi-las Re: za pare godzin 07.03.14, 05:17
          Tez zmowie zdrowaske.
    • aquella Re: za pare godzin 07.03.14, 05:22
      za co trzymać kciuki, żeby mąż się przekonał, że nie miał racji??

    • rosapulchra-0 Re: za pare godzin 07.03.14, 05:29
      Trzymam mocno. Daj znać.
    • naplaze Re: za pare godzin 07.03.14, 05:30
      Daj se spokój z takim mężem.
      Staraj się myśleć rzeczowo, naukowo, i rób w sprawie swojej dolegliwości tyle, ile to jest możliwe. Jak mąż nie jest dla ciebie dobry, uważny i życzliwy, to chociaż ty sama taka dla siebie bądź. Kciuki trzymam.
    • jusiakr Re: za pare godzin 07.03.14, 05:38
      Trzymam kciuki. Bedzie dobrze.
    • mayaalex Re: za pare godzin 07.03.14, 07:45
      Trzymam kciuki.
      A co do meza - to nie wiem. Bo moze to po prostu taki zwyczajny f.ut bez serca - i wtedy, jak juz bedziesz po badaniach i odetchniesz,, zastanow sie, czy masz ochote dzielic zycie z kims, na kogo nawet nie mozesz liczyc w takiej sytuacji zyciowej. Bo moze szkoda Twojego czasu?
      A moze on juz tak ma, ze panicznie boi sie chorob i slabosci, u siebie i u ludzi ktorych kocha, i stara sie takie sprawy wymazac ze swiadomosci w najglupszy mozliwy sposob. Malo to jest ludzi, ktorzy widza, ze cos zlego sie dzieje z ich zdrowiem ale do lekarza nie pojda bo boja sie uslyszec najgorsze? I odwlekaja, az faktycznie juz nic dobrego uslyyszec sie nie da. Ja widze, ze moj ojciec podobnie reaguje na choroby mojej matki - bagatelizuje, opieprza (zeby sie nie roztkliwiala nad soba), a tak naprawde po prostu sie boi...
      Nie wiem, jak jest w Waszym przypadku, teraz to sie kochana zajmij soba i o mezu nie mysl, ale jak juz skonczysz latac po lekarzach, to moze bedziesz miala chwilke zeby sie nad tym zastanowic. A tak czy inaczej dbaj o siebie!
      • atena12345 Re: za pare godzin 07.03.14, 08:15
        mayaalex napisała:


        > A moze on juz tak ma, ze panicznie boi sie chorob i slabosci, u siebie i u ludz
        > i ktorych kocha, i stara sie takie sprawy wymazac ze swiadomosci w najglupszy m
        > ozliwy sposob. Malo to jest ludzi, ktorzy widza, ze cos zlego sie dzieje z ich
        > zdrowiem ale do lekarza nie pojda bo boja sie uslyszec najgorsze? I odwlekaja,
        > az faktycznie juz nic dobrego uslyyszec sie nie da. Ja widze, ze moj ojciec pod
        > obnie reaguje na choroby mojej matki - bagatelizuje, opieprza (zeby sie nie roz
        > tkliwiala nad soba)
        , a tak naprawde po prostu sie boi...

        Milutko...dorosły facet?

        • ichi51e Re: za pare godzin 07.03.14, 08:19
          Tak. duzo ludzi tak ma.
          • atena12345 Re: za pare godzin 07.03.14, 09:59
            ichi51e napisała:

            > Tak. duzo ludzi tak ma.

            nie ma jak wsparcie bliskiej osoby wink
        • mayaalex Re: za pare godzin 07.03.14, 08:27
          Ja nie uwazam, ze to jest dobre czy normalne - ale sie zdarza. I nad takim zwiazkiem, jesli w innych sprawach jest ok, warto pracowac. Natomiast jak komus rzeczywiscie zal paru zlotych czy czasu na dodatkowe badania w takiej sytuacji to juz imho zwiazek nie jest do uratowania bo z ch.jem nie ma co ratowac.
    • monika3411 Re: za pare godzin 07.03.14, 07:52
      Trzymam mocno &&&
    • ichi51e Re: za pare godzin 07.03.14, 08:18
      Wydaje mi sie ze masa ludzi sama zyje w strachu ze jest na cos chora/ze ukochana osoba jest chora ze wypycha to ze swiadomosci i woli nie wiedziec. Bzdura totalna bo jak wiadomo im wczesniej niz lepiej. Moze maz z tego typu? W lazdym razie trzymam kciuki i dobrze bedzie.
    • marychna31 Re: za pare godzin 07.03.14, 08:35
      Oczywiście, że trzymamy! Ty tez się trzymaj- ułoży sięsmile i daj nam znać jak wyniki i jak się czujesz!
    • dziennik-niecodziennik Re: za pare godzin 07.03.14, 09:35
      trzymamy. bedzie dobrze.
    • lily-evans01 Re: za pare godzin 07.03.14, 09:56
      Trzymam kciuki... za to, żeby pan małżonek miał jednak rację smile.
      Uściski.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka