natkagatka
07.03.14, 05:07
Ide na dokladniejsze badania. Cos jest nie tak, lekarz dopatrzyl sie czegos co go zaniepokoilo. I wiecie co jest w tym najgorsze... to ze moj maz o niczym nie wie. Jestem z tym problemem sama. A czemu nie wie? Bo by mnie ochrzanil, ze niepotrzebnie wydaje kase na badanie, przeciez pewnie i tak wsio ok. Albo by po prostu olal. Ok, jest jak jest. Potrzymacie chociaz Wy za mnie kciuki?