Dodaj do ulubionych

Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka...

17.03.14, 12:20
czytałyście ten artykuł?:

wiadomosci.onet.pl/kielce/w-checinach-zapanowala-panika-po-smierci-dziecka-przedszkole-zamkniete/ktmnz
strasznie przykre... sad
Obserwuj wątek
    • rosapulchra-0 Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 12:34
      Moje dziecko było chore na sepsę. To straszna choroba, która zbiera żniwo, kiedy chce. W przypadku mojej córki nie zebrała, dała jej szansę, dziś to prawie 18-latka, ale co przeżyliśmy, to nasze.
      • misiowamama-2 Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 12:40
        mój starszy syn miał 2 tygodnie gdy zachorował na sepsę. Tyle, że były to czasy kiedy o sepsie nie mówiło się tak głośno, i właściwie społeczeństwo nie do końca zdawało sobie sprawę z powagi tej choroby. Wtedy mówili o posocznicy, a w rzeczywistości jak sie po latach okazało, to była sepsa. aż gęsiej skórki dostaję, gdy o tym pomyślę...
        • sueellen Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 12:45
          posocznica to sepsa i nie jest to choroba.
          • minor.revisions Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 14:21
            owszem, jest to choroba - choroba to jest stan organizmu, w którym on nie jest w stanie prawidłowo funkcjonować, tak z grubsza.
            • gazdzinazdaleka Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 14:51
              Nie, sepsa (posocznica) nie jest samodzielną jednostką chorobową. Definiuje się ją jako zespół ogólnoustrojowej reakcji zapalnej. To tak z grubsza.
              • rosapulchra-0 Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 14:56
                gazdzinazdaleka napisała:

                > Nie, sepsa (posocznica) nie jest samodzielną jednostką chorobową. Definiuje się
                > ją jako zespół ogólnoustrojowej reakcji zapalnej. To tak z grubsza.

                I co z tego? Z powodu tego zespołu, a dla mnie choroby moje dziecko omal nie zeszło.
                • nangaparbat3 Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 15:35
                  Chodzi o to, że posocznicą nie można się zarazić. I w związku z tym pomysl z zamykaniem przedszkola etc. jest idiotyczny.
                  • paul_ina Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 15:45
                    Zaraz zaraz, lekarzem nie jestem, ale wiem, na co dziecko szczepiłam - m.in. przeciw dwoince zapalenia opon rdzeniowo mózgowych, taka bakteria. Z medycznego punktu widzenia przyczyną SIRS może być każda bakteria i wirus, ale taka piorunująca szybkość to właśnie cecha owej dwoinki.
                  • naomi19 Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 16:03
                    Chodzi o to, że posocznicą nie można się zarazić
                    nieprawda
                    można, potwierdzone w szpitalu u kilku lekarzy
                    córka miała kontakt z osobą chorą na sepsę i traktowanie bylo wyjatkowe
                    • sueellen Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 16:09
                      Sepsą zarazić się nie można, tylko chorobą, która ją wywołuje np meningokokiem.
                      • naomi19 Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 21:53
                        zapytalam kilku lekarzy na ligocie w katowicach plus u mnie w mieście jednego w szpitalu- wszyscy potwierdzili- tak, sepsą można się zarazić- dokładnie tak jak piszę, jak zaczęlam pytać o to, że przecież bakterią/pasożytem grzybem/ wirusem wywołującym sepsę tak, ale samą sepsą nie, oni wprost- proszę pani, sepsą można się zarazić, kropka!
                        i naprawdę to, ze w wikipedii jest napisane inaczej mam gdzieś
                      • naomi19 Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 21:54
                        tylko chorobą, która ją wywołuje np meningokokiem.
                        a to meningokok jest chorobą? big_grin
            • cosmetic.wipes Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 14:52

              minor.revisions napisała:

              choroba to jest stan organizmu, w którym on nie jest
              > w stanie prawidłowo funkcjonować, tak z grubsza.

              Po litrze wodki malo ktory organizm jest w stanie prawidlowo funkcjonowac, ale nawet z grubsza nie da sie powiedziec o przepiciu - choroba.
              • morekac Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 18.03.14, 06:45
                Przecież to stan zatrucia alkoholem...
            • shige Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 19:48
              minor.revisions napisała:

              > owszem, jest to choroba - choroba to jest stan organizmu, w którym on nie jest
              > w stanie prawidłowo funkcjonować, tak z grubsza.
              W takim razie katar to też choroba i ciąża z grubsza teżwink
        • cosmetic.wipes Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 12:46
          misiowamama-2 napisała:

          Wtedy mówili o posocznicy, a w rz
          > eczywistości jak sie po latach okazało, to była sepsa

          A jaka jest roznica?
          • sueellen Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 12:48
            Nie ma różnicy. Niby miała styczność, powinna to wiedzieć a i tak nic nie wie o sepsie. ech...
            • cosmetic.wipes Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 12:51
              To mialo byc podchwytliwe pytaniewink
            • misiowamama-2 Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 12:58
              sueellen napisała:

              > Niby miała styczność, powinna to wiedzieć a i tak nic nie wie o sepsie. ech...<

              nie niby, tylko miałam. I tak, nie wiedziałam wtedy nic o sepsie. Mogłam? mogłam.
              Zapewne ty wszelkie mądrości świata jak i wiedzą o sepsie wyssałaś z mlekiem matki, ech...
              • sueellen Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 13:16
                no ale skoro twierdzisz, ze miałas styczność, to juz powinnas wiedziec? Nie wiedziałas wtedy i nie wiesz teraz.
              • rosapulchra-0 Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 13:32
                misiowamama-2 napisała:

                > sueellen napisała:
                >
                > > Niby miała styczność, powinna to wiedzieć a i tak nic nie wie o sepsie. e
                > ch...<
                >
                > nie niby, tylko miałam. I tak, nie wiedziałam wtedy nic o sepsie. Mogłam? mogła
                > m.
                > Zapewne ty wszelkie mądrości świata jak i wiedzą o sepsie wyssałaś z mlekiem ma
                > tki, ech...
                >
                >
                Dziewczynom chodzi o to, że posocznica i sepsa to jest to sama.
                • rosapulchra-0 Sorry, spóźniłam się. n/t 17.03.14, 13:34

                • misiowamama-2 Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 13:50
                  rosa, ja to wiem. Kiedyś nie wiedziałam. Natomiast wytykanie niewiedzy, zwłaszcza tej sprzed lat, podczas gdy sedno sprawy tkwi gdzie indziej jest bezczelne.
                  Ciekawa jestem czy dla jednej i drugiej istotne by było nazywanie tego zespołu chorobą czy tez nie, sepsą czy posocznicą, czy miałoby znaczenie w obliczu bezradności rodzica patrzącego na cierpiące dziecko, zamiast wertowania niewielu dostępnych materiałów w tamtych czasach, jak zasugerowała sueellen , trzymania rączki dziecka przy łóżku.
                  Czepiają się słówek, podczas gdy tak naprawdę nie mogą nic powiedzieć na temat rzeczywistych wydarzeń i przeżyć. Ot cała ich mądrość.
                  Wiesz o czym piszę, bo sama przeżyłaś. Najważniejsze w tym wszystkim, że nasze dzieciaki SĄ z nami smile
                  • rosapulchra-0 Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 14:54
                    Misiowa, znam to z własnego doświadczenia. Moje dziecko miało sepsę/posocznicę (to dla tych, co się tak mądrzą), do tego zapalanie mózgu i zapalenie opon mózgowych. Dwukrotnie mąż był z nią u lekarza (to było na wakacjach, ja pracowałam), który za każdym razem stwierdzał zatrucie pokarmowe. Gdy przyjechałam w piątek i dałam jej czopek, żeby temperatura spadła, to na drugi dzień dzieciak nie mógł oczu otworzyć, taka była słaba. Od razu pojechaliśmy do szpitala, a tam konsylium, badania i cios w samo w serce: "naprawdę nie wiemy, co jest waszej córce, musimy poczekać na wyniki krwi, zleciliśmy posiew, OB ma powyżej 100, znaczy się jest w jej organizmie jest wysoki stan zapalny, ale nie jesteśmy teraz zlokalizować, gdzie, podaliśmy jej silny antybiotyk o szerokim spektrum działania i pozostaje się.. modlić". Miała 6 lat, w tydzień schudła 6 kg, można było jej liczyć kostki. Nie była w stanie sama usiąść, a co mówić o staniu.
                    I gdy we wtorek przyszła do mnie ordynatorka oddziału (a nie obeszło się bez awantury, bo w ogóle nie chcieli mnie informować, co się z dzieckiem dzieje, mimo że byłam tam niemalże non stop i dopiero telefon do jednego profesora i moje histeryczne żądanie, żeby ją zabrać do Warszawy, spowodowały, że nagle lekarze zaczęli mnie zauważać) powiedziała mi o diagnozie.
                    Spędziłyśmy miesiąc w szpitalu.
                    Dziecko po dwóch tygodniach leżenia plackiem w łóżku uczyło się na nowo chodzić, bo było tak słabe. Doskonale zdaję sobie sprawę z tego uczucia bezsilności, kiedy się patrzy na swoje dziecko i wyje się z rozpaczy, bo samemu nic nie można zrobić.
                    • sueellen Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 15:54
                      Rosa, ale nie bylo w Tobie chociaż odrobiny ciekawiści by sie dowiedzieć (nawet po czasie) co do cholery niemal zabiło Twoje dziecko? Ja bym chciała wiedzieć...
                      • rosapulchra-0 Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 16:04
                        Po pierwsze zadzwoniłam do mojego profesora, który leczył moje dzieci i poprosiłam o wyjaśnienie, co to jest za cholerstwo. Potem obdzwoniłam znajomych, żeby poszukali mi informacji na ten temat, bo sama byłam cały czas z dzieckiem w szpitalu. Ordynatorka oddziału powiedziała mi, że to jest zakażenie krwi. A potem wysłano do sanepidu jej krew i gdy przyszły wyniki, to się okazało, że to pokleszczowe ścierwo dotknęło moje dziecko.
                        • sueellen Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 16:17
                          No ale nic to obdzwanianie nie dało. Chodzi mi o to, że jak już znałaś diagnozę dlaczego się nie zainteresowałaś co to było?
                          • rosapulchra-0 Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 16:36
                            Na jakiej podstawie twierdzisz, że się nie zainteresowałam?
                            • sueellen Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 17:57
                              Po Twoich wpisach. To tak jakbyś napisała: moje dziecko złapało złamanie nogi, albo chorowało na złamanie nogi. Brzmi dziwnie.
                              • rosapulchra-0 Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 18:03
                                Moje dziecko było śmiertelnie chore. I dla mnie nie ma znaczenia nazewnictwo, ma znaczenie fakt, że udało się jej wyzdrowieć przy dużym wysiłku lekarzy i całego personelu medycznego w szpitalu. Rozumiesz mnie teraz?
                                • sueellen Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 19:41
                                  Nie. Po 10 latach powinnaś już ochłonąć z emocji.
                                  • rosapulchra-0 Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 20:20
                                    Z takich emocji nie da się ochłonąć nawet po 10 latach.
                  • cosmetic.wipes Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 15:10
                    misiowamama-2 napisała:

                    > adności rodzica patrzącego na cierpiące dziecko, zamiast wertowania niewielu do
                    > stępnych materiałów w tamtych czasach, jak zasugerowała sueellen , trzymania rą
                    > czki dziecka przy łóżku.
                    > Czepiają się słówek, podczas gdy tak naprawdę nie mogą nic powiedzieć na temat
                    > rzeczywistych wydarzeń i przeżyć. Ot cała ich mądrość.

                    W obliczu cierpienia mojego dziecka, ktore spedzilo kilkanascie lat temu 7 miesiecy w inkubatorze na OIOM-ie zapoznalam sie z pojeciami przetrwalego przewodu Botalla, stopniami wylewow dokomorowych, retinopatii, wstrzasu anafilaktycznego, hipokligemii, czterokonczynowego porazenia mozgowego z glebokim uposledzeniem intelektualnym, pneumocystozy, bakteryjnego zapalenia opon mozgowych i sepsy wlasnie.

                    A zrobilam to wszystko, zeby moc rozumiec co mowia do mnie lekarze, aktywnie uczestniczyc w procesie leczenia i rehabilitacji oraz rozpoznawac ewentualne objawy. Do tej pory wydawalo mi sie, ze kazdy swiadomyc rodzic tak robi - dowiaduje sie najwiecej ile moze o chorobie wlasnego dziecka, dla jego wlasnego bezpieczenstwa.
                    -
          • misiowamama-2 Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 12:55
            teraz już wiem, że żadna. Wtedy nie wiedziałam... To było ponad 20 lat temu, wtedy nie operowano nazwą "sepsa", nie słyszało się o tylu śmiertelnych przypadkach sepsy, nie było to tak nagłaśniane jak teraz... byłam młoda, nie zdawałam sobie sprawy co potrafi zrobić sepsa... wtedy lekarze też niewiele mówili...
            • edelstein Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 12:58

              To ciekawe,bo z twojego postu jasno wynika,ze dla ciebie sepsa i posocznica to cos innego.I w dodatku,ze to sa choroby.
              • misiowamama-2 Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 13:02
                źle się wypowiedziałam. Chodziło mi o to, że wtedy nie mówiono o sepsie tylko posocznicy. Po prostu nie używano tej nazwy. Przynajmniej w szpitalu, w którym przebywał mój syn. Dlatego tez jeszcze jakiś czas po, nie wiedziałam że jedno i drugie to to samo. To coś złego?
                • melancho_lia Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 13:06
                  Na tyle złego że się wszystkie wszechwiedzące żmije skupiły na Twojej ignorancji w tym temacie.
                  wink
                • edelstein Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 13:10

                  Przeciet to obojetne czy mowiono posocznica czy sepsa?
                  • minor.revisions Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 14:16
                    edelstein napisała:

                    >
                    > Przeciet to obojetne czy mowiono posocznica czy sepsa?

                    w sytuacju, gdy nie ma internetu, ty się dowiadujesz że twoje dziecko jest chore na A, a dostępne źródła dotyczą choroby B i nigdzie nie jest powiedziane, że A=B, to jedenak jest to drastycznie nieobojętne.
                    • misiowamama-2 Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 14:19
                      zwłaszcza, że w tamtych latach sam komputer był czymś abstrakcyjnym, o internecie nie wspomnę. ba, nawet telefon komórkowy to było niedoścignięte marzenie wink
                • sueellen Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 13:19
                  Dlatego tez jeszcze jakiś czas po, nie wiedziałam że jedno i drugie to to samo. To coś złego?

                  No pewnie, powinnas była przetrzepac wszystkie dostepne materiały by jak najwiecej sie dowiedziec. Rodzice tak zazwyczaj robią.
                  • misiowamama-2 Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 13:30
                    sueellen napisała:

                    > No pewnie, powinnas była przetrzepac wszystkie dostepne materiały by jak najwiecej sie dowiedziec. <

                    Dostępne materiały? 20 kilka lata temu? big_grin
                    przestań się wymądrzać i nie pisz mi co powinnam, bo ja doskonale wiem co powinnam
                    Nie zamierzam więcej tłumaczyć mojej niewiedzy sprzed lat, bo w niczym mi ona nie ujmuje... człowiek uczy się całe życie.
                    Najważniejsze, że mój syn żyje i ma się dobrze wink
                    • sueellen Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 15:32
                      Blisko 30 lat temu miałam operację na otwartym sercu, moi rodzice niemal zrobili specjalizację w tej dziedzinie medycyny, moja siostra ma ZD - moja matka skonczyla więc studia podyplomowe z oligofrenopedagogiki. W związku z powyższym bez względu na to czy rzecz się działa 30, 20, 10 czy 5 lat temu można było się dokopać do specjalistycznych materiałów i moi rodzice to robili. To pozwoliło im rozumieć o czym mówią do nich lekarze i świadomie decydowac o sposobie leczenia (w moim przypadku) oraz rehabilitacji (u siostry). Dla nich wtedy i dla mnie teraz to oczywiste.

                      Chodzi o to, że rodzice musza wyrazić zgode na leczenie i wybrać sposób leczenia (czasem jest kilka). Jak mają świadomie wybrać, skoro nic na ten temat nie wiedzą?
                      • beataj1 Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 15:52
                        Masz racje że można. Ale zakładam że Twoja operacja nie była na CITO i Twoi rodzice mieli czas by sie dowiedzieć/sprawdzić /poszukać.
                        Może mało się znam na Sepsie ale raczej jest to stan nagły i niezaplanowany. Jednego dnia jest w miarę ok a kolejnego dnia dziecko/dorosły walczy o życie. Jest to raczej dosyć mocno dynamiczna choroba.
                        Dziś odpalasz maila i szukasz w necie a kiedyś nie myło tak łatwo. Co miała matka odejść od łóżka i szukać informacji liczą że po powrocie do szpitala będzie miała szansę zastać jeszcze żywe dziecko?
                        • beataj1 Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 15:54
                          A uprzedzając - nie choroba a reakcja organizmu. To niezwykle ważne.
                        • sueellen Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 16:23
                          Po pierwsze, 30 lat temu matka przy mym łóżku nie siedziała, bo nie mogła - inne czasy, inne praktyki. Malutkie dzieci były pozostawione same sobie.

                          Po drugie, mnie by aż rozsadzało by się choćby po czasie dowiedzieć, co to do jasnej cholery było? Nawet gdybym nie wiedziała nic o sepsie w tamtym momencie, to nie usiedziałabym by się nie dowiedzieć choćby rok później. Może to wrodzona ciekawośc, ale ja bym chciała wiedzieć.
                          • beataj1 Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 16:35
                            Wiesz mnie pewnie też. Ale zakładam że ludzie są różni i różnie reagują na traumę. A taki stan dziecka na pewni traumą może być.
                            Są tacy co zmniejszają lęk próbując dowiedzieć się jak najwięcej - takie trochę poznanie wroga. Ale sa też tacy którzy wolą zapomnieć i już nigdy nie wracać bo każde przypomnienie tylko sprawia że uświadamiają sobie co mogło się wydarzyć.

                            Różnie ludzie reagują na lęk i różnie sobie z nim radzą i nie nam oceniać co dla kogo jest dobre.
                            A i jeśli boje dziecko byłoby chore i leżało w szpitalu w ciężkim stanie i ja nie mogłabym przy nim być to i tak warowałabym w szpitalu a nie włóczyła się po mieście w poszukiwaniu informacji. Teraz gdy net jest na wyciągnięcie palca to nie problem. Wtedy było inaczej i nie możemy o tym zapominać.
                        • 5kocur Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 18.03.14, 14:49
                          beataj1 napisała:

                          > Dziś odpalasz maila i szukasz w necie a kiedyś nie myło tak łatwo. Co miała matka odejść od łóżka i szukać informacji liczą że po powrocie do szpitala będzie miała szansę zastać jeszcze żywe dziecko?<

                          No pewnie! według tu niektorych powinna lecieć do kafejki internetowej ( co tam dziecko!) poduczyc się a potem zabłysnąc na forum wink big_grin
                    • beataj1 Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 15:48
                      Ależ to przecież oczywiste. Odchodzisz od łóżka ciężko chorego dziecka jedziesz do najbliższej biblioteki medycznej (najlepiej przy uniwersytecie no tam sa dostępne najlepsze publikacje) i poświęcasz kilka dni na czytanie. Jeśli nie ma dostępnych materiałów na miejscu to zamawiasz by je dla Ciebie sprowadzili - wtedy czekasz w bibiotece aż przyjadą..

                      Każdy kochający rodzic tak robi przecież. Zwłaszcza przed erą internetu tak robili - przecież to standard..
                      Niestety kochana za mało kochałaś swoje dziecko i tego nie zrobiłaś, albo ci się nie chciało i wolałaś zamartwiać się w szpitalu.
                      Takie oczywistości tu CI trzeba tłumaczyć.
                      • rosapulchra-0 Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 15:55
                        beataj1 napisała:


                        > Niestety kochana za mało kochałaś swoje dziecko i tego nie zrobiłaś, albo ci si
                        > ę nie chciało i wolałaś zamartwiać się w szpitalu.
                        > Takie oczywistości tu CI trzeba tłumaczyć.

                        Nie grzesz, kobieto suspicious
                      • cosmetic.wipes Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 15:58
                        Zakladajac, ze dziecko mialo sepse iles tam lat temu, ze byc moze ma rowniez inne dzieci a takze meza, matke i pare innych bliskich osob nabycie takiej wiedzy po wyjsciu pacjenta ze stanu ostrego nie jest wyczynem dla wybranych, a moze uratowac komus zycie lub zdrowie.
                        • beataj1 Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 16:39
                          Oczywiście że nie jest. Ale może nie chciała wiedzieć - miała prawo.
                          Moja córka urodziła się w zamartwicy. Po porodzie jak już miałam szansę ogólnie sprawdziłam co to jest ale już nie wczytywałam się co jej mogło grozić i jakie potencjalne uszkodzenia ją ominęły. Ta wiedza jest mi na nic teraz a tylko może mnie potencjalnie wystraszyć jeśli zdecyduje sie na kolejne dziecko.
                          Zaserwowałam sobie nadmiar wiedzy na okoliczność przejścia poronień i to wcale nie ułatwiło mi kolejnych ciąż. Czasem lepiej wiedzieć mniej. Zwłaszcza jak już jest po fakcie i ta wiedza nic nam nie pomoże.
                          • cosmetic.wipes Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 16:53
                            No dobra. Faktem jest, ze nie przyszlo mi do glowy, ze ktos moze stosowac wyparcie jako sposob na traume. Moze to rzeczywiscie pomaga.

                            Niejmniej jednak bardziej w tej dyskusji chodzi o to, zeby nie rozprzestrzeniac blednych informacji. One i tak sa w naszym spoleczenstwie mozno zakorzenione. Potem slyszy sie, ze jak to moje dziecko zachorowalo na sepse, przeciez bylo szczepione. I tragedie sie dzieja, bo rodzicowi nie przyjdzie do glowy ze jednak moze dojsc do nieszczescia. Niewiedza w tym przypadku daje zludne poczucie bezpieczenstwa.

                            Gdyby ktos mowil ze wirusem HIV mozna zarazic sie przez podanie reki, to tez wypadaloby sprostowac.
                      • sueellen Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 16:24
                        Odchodzisz od łóżka ciężko chorego dziecka

                        Ha, ha, ha

                        Bo rodzice mogli sobie tak wtedy przy łóżkach wysiadywać. Do tej pory mam traumę - jako malutkie dziecko byłam w szpitalu SAMA. Nie było trzymania za raczkę godzinami.
                        • morekac Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 18.03.14, 06:50
                          Osiemnaście lat temu towarzyszyłam dziecku w szpitalu. I nie było to jakieś kuriozum.
      • cosmetic.wipes Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 12:42
        rosapulchra-0 napisała:

        > To straszna choroba,

        Sepsa to nie choroba.
      • sueellen Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 12:44
        sepsa jako taka nie jest chorobą - to reakcja organizmu na zakażenie bakteryjne.
        • shige Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 14:26
          sueellen napisała:

          > sepsa jako taka nie jest chorobą - to reakcja organizmu na zakażenie bakteryjne

          Nie tylko bakteryjne ale też na zakażenie wirusowe i np. grzybicze. Czasami sepsę wywołują też pasożyty.
          • misiowamama-2 Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 14:28
            sueellen, nie wiedziałaś tego? Wstyd! tongue_out
            • sueellen Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 15:33
              i tak wiem wiecej niz Ty choć nikt w mojej rodzinie na sepsę nie chorował.
      • edelstein Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 12:52

        Sepsa to nie choroba.
        • rosapulchra-0 Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 13:38
          Bardzo jestem ciekawa, co powiecie, gdy wasze dzieci, nie daj Boże, złapią sepsę/posocznicę. Też będziecie się tak mądrzyć, że to nie choroba, gdy będziecie widzieć jak wasze dziecko schodzi i będziecie odczuwać tę okropną bezsilność? Nie życzę wam tego, ale wiem, jak się czułam, gdy siedziałam przy łóżku dziecka które nie miało siły otworzyć oczu, a oddychało przez maskę tlenową. Dla mnie moja córka była bardzo ciężko chora.
          • misiowamama-2 Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 14:04
            otóż to, otóż to...
          • shige Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 14:38
            rosapulchra-0 napisała:

            > Bardzo jestem ciekawa, co powiecie, gdy wasze dzieci, nie daj Boże, złapią seps
            > ę/posocznicę.

            Nie da się złapać sepsy!Proszę tak nie pisać!
            Można złapać bakterię, wirusa lub inny patogen, który może wywołać sepsę ( od terminologii posocznica już się odchodzi)!Musi być spełniony jeszcze jeden warunek - bardzo duże upośledzenie układu odpornościowego często nazywamy to "dziurą immunologiczną". Zwykle dobrze funkcjonujący organizm radzi sobie dobrze z patogenami.Zakażenie będące punktem wyjścia sepsy może mieć charakter jawny i może dotyczyć różnych narządów. Sepsa jest praktycznie normą na oddziałach intensywnej terapiisad
            Jest to zawsze zagrożenie życia i zawsze powód do stresu zarówno dla rodziców jak i lekarzy. Ja się nigdy nie martwię samą operacją którą przeprowadzam bo nad wszystkim mam kontrolę jak właśnie powikłaniami po operacyjnymi min. sepsą.
          • sueellen Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 15:34
            > Bardzo jestem ciekawa, co powiecie, gdy wasze dzieci, nie daj Boże, złapią seps
            > ę/posocznicę.

            Eghm... sepsa jako taka nawet nie jest zaraźliwa...

            • rosapulchra-0 Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 16:06
              I tu się mylisz.
              • sueellen Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 18:01
                Weź już się nie pogrążaj tylko poczytaj trochę o sepsie.
                • rosapulchra-0 Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 18:04
                  Aha-a..
          • erin7 Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 20:13
            Ja w ogóle nie kumacz o co to rozkminianie?! Choroba, nie choroba. Były książki, nie były. Czizas! A tu dziecko zmarło i nie wiadomo czy to koniec. Co sie z tymi ludźmi dzieje? Lepiej Wam żeście sie nawymadrzaly?
        • asia_i_p Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 14:39
          No, to trochę nie tak.
          Nie ma bakterii sepsy, bo wywołują ją różne bakterie i wirusy.
          Ale przeziębienie też wywołują różne.

          Więc sepsa nie jest jakąś konkretną pojedynczą infekcją, ale w potocznym rozumieniu słowa choroba jak najbardziej jest chorobą - ma zespół objawów, określone rokowania i sposób leczenia.
      • misiowamama-2 Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 13:35
        rosapulchra-0 napisała:

        > Moje dziecko było chore na sepsę. To straszna choroba, która zbiera żniwo, kiedy chce. <

        rosapulchra tez napisała że to choroba.
        Wszystkowiedzące, ją też wyprowadźcie z błędu tongue_out Przecież to takie istotne! Bardziej niż to że jej dziecko żyje...
        • edelstein Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 13:37

          Zwyczajnie smieszne jest,ze osoby ktore miala podobno bezposrednia stycznosc z sepsa pisza bzdury na jej temat.
          • rosapulchra-0 Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 13:39
            A ty miałaś? Jakoś wątpię.
            • edelstein Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 15:11
              Nie,nigdy nie mialam szkarlatyny,Zoltaczki,odry,itd.czy to oznacza,ze mam nie miec o nich pojecia?widzisz Rosa roznice,ty sie spotkalas z sepsa I g.wiesz na jej temat,a swoja niewiedze probujesz zatuszowac rzewnymi opowiesciami o umietajacym dziecku,ja sie nie spotkalam,ale wiedze mam.
              A teraz mozecie razem z miskowa dalej uderzac w placzliwe Tony co nie zmienia faktu,ze wykazalyscie sie zupelna ignorancja w temacie,ktory byl dla was wazny podobno.W sumie nie zdziwilabym sie gdybys to zmyslila.

              Helau!Helau!Helau!
              Jeck,lohss Jegge lahns!
              • sueellen Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 18:03
                ,ja sie nie spotkalam,ale wiedze mam.

                Przyznaj się, że się Housa naoglądałaś i chciałaś się dowiedzieć co to jest ta sepsa którą diagnozują w co drugim odcinku? tongue_out
                • rosapulchra-0 Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 18:08
                  sueellen napisała:

                  > ,ja sie nie spotkalam,ale wiedze mam.
                  >
                  > Przyznaj się, że się Housa naoglądałaś i chciałaś się dowiedzieć co to jest ta
                  > sepsa którą diagnozują w co drugim odcinku? tongue_out

                  big_grinbig_grinbig_grin
                • edelstein Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 19:59

                  Nie,mam lekarzy i pielegniarki w rodzinie.A Housa nie ogladam,nudzi mnie.
              • rosapulchra-0 Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 18:07
                Ta twoja wiedza na temat wielu chorób i ich objawów jest najprawdopodobniej taka sama jak rzewne opowieści o sześciu stosunkach seksualnych z twoim mega partnerem w ciągu jednego dnia przy twoim synu. Sorry, ale jakoś twoje wymądrzanie nie wpływa na zmianę mojej opinii o tobie.
          • misiowamama-2 Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 13:55
            edelstein napisała:

            > > Zwyczajnie smieszne jest...<

            Zwyczajnie śmieszne, nawet żałosne, jest to że osoby, które nie miały bezpośredniej styczności z sepsą wymądrzają się na temat czegoś o czym zapewne przeczytały w googlach, tym samym pozorując sobie prawo do niczym nie podważonej wiedzy i wyśmiewania tych, co w rzeczywistości o problemie wiedza więcej niż się mądralińskim się wydaje... Nawet jeśli kiedyś nie miały o tym pojęcia...
            ,
            • shige Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 14:41
              misiowamama-2 napisała:

              > Zwyczajnie śmieszne, nawet żałosne, jest to że osoby, które nie miały bezpośred
              > niej styczności z sepsą wymądrzają się na temat czegoś o czym zapewne przeczyta
              > ły w googlach, tym samym pozorując sobie prawo do niczym nie podważonej wiedzy
              > i wyśmiewania tych, co w rzeczywistości o problemie wiedza więcej niż się mądra
              > lińskim się wydaje... Nawet jeśli kiedyś nie miały o tym pojęcia...
              > ,

              Proszę Pani moim zadaniem jako lekarza jest min. obalanie mitów na temat tej specyficznej reakcji organizmu.
              Jeszcze raz napisze.Sepsa to nie choroba!Sepsy nie da się złapać! Dobrze że inne osoby na tym forum to wychwyciły i sprostowały!
              • misiowamama-2 Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 14:47
                shige napisał:

                > Jeszcze raz napisze.Sepsa to nie choroba!Sepsy nie da się złapać! Dobrze że inne osoby na tym forum to wychwyciły i sprostowały!<

                i co to zmienia? tongue_out
              • rosapulchra-0 Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 15:00
                shige napisał:
                Sepsa to nie choroba!Sepsy nie da się złapać! Dobrze że inn
                > e osoby na tym forum to wychwyciły i sprostowały!

                A jakie to ma znaczenie w obliczu umierającego dziecka na sepsę?
                • edelstein Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 15:12

                  Ale jakie dziecko umiera w tej chwili na sepse?mialas przynajmniej 10lat,by sie czegos dowiedziec o sepsie.
                  • rosapulchra-0 Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 16:08
                    edelstein napisała:

                    >
                    > Ale jakie dziecko umiera w tej chwili na sepse?mialas przynajmniej 10lat,by sie
                    > czegos dowiedziec o sepsie.

                    No i teraz wylazła z ciebie pełna ignorancja w temacie i głupota wypowiedzi.
                    • edelstein Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 16:21

                      • rosapulchra-0 Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 18:47
                        Ignorancją i totalną głupotą to akurat wykazujesz się ty, jak zwykle zresztą.
                        Rozumiem, że piszesz tylko po to, aby mnie obrazić, no cóż.. znana jesteś z tego na tym forum.
                        • edelstein Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 19:55
                          Nie rosiczko,ja po prostu stwierdzam fakty,a fakty Sa takie,ze x lat pozniej nasal nie wiesz na co zeszloby twoje dziecko.Jestes w zacnym gronie ignorantek razem z miskowa.
                          • rosapulchra-0 Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 20:25
                            Jasne ty masz wypis ze szpitala mojego dziecka i ty wiesz, co tam jest napisane. Zupełnie jak ten twój codzienny sześciokrotny seks przy dziecku. Nie wygłupiaj się więcej, dziecko.
                          • 5kocur edelstein... 18.03.14, 14:40
                            głupia babo, przemądrzała i bezczelna, jakim prawem oceniasz i obrażasz osoby, które niewątpliwie więcej wiedzą na temat dotyczący ich dzieci?! Nawet jesli kilkanaście lat temu nie miały tej wiedzy to nie znaczy, że ignorowały sprawę i nie kochały swoich dzieci! Ty mądrzysz się bo przyczytałaś, one wiedzą to z własnych przeżyć. Za głupia jesteś żeby spojrzec ich oczami, po prostu...
                            • rosapulchra-0 Re: edelstein... 18.03.14, 14:42
                              5kocur napisał:

                              > głupia babo, przemądrzała i bezczelna, jakim prawem oceniasz i obrażasz osoby,
                              > które niewątpliwie więcej wiedzą na temat dotyczący ich dzieci?! Nawet jesli k
                              > ilkanaście lat temu nie miały tej wiedzy to nie znaczy, że ignorowały sprawę i
                              > nie kochały swoich dzieci! Ty mądrzysz się bo przyczytałaś, one wiedzą to z wła
                              > snych przeżyć. Za głupia jesteś żeby spojrzec ich oczami, po prostu...

                              Gdzie jest przycisk "Lubię to!" ??
                • shige Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 15:22
                  rosapulchra-0 napisała:

                  > shige napisał:
                  > Sepsa to nie choroba!Sepsy nie da się złapać! Dobrze że inn
                  > > e osoby na tym forum to wychwyciły i sprostowały!
                  >
                  > A jakie to ma znaczenie w obliczu umierającego dziecka na sepsę?

                  A ma to bardzo duże znaczenie bo nie wywołuje się paniki!
                  Panika jak wiadomo potęguje stres, a stres obniża odporność organizmu i koło się zamyka. Rzeczowe spotkanie z rodzicami dzieci z tego przedszkola z kimś kto o sepsie wie dużo , a nie posiada wyłącznie wiadomości z drugiej i trzeciej ręki na pewno spowodowałoby, że mniej dzieci narażonych będzie na zakażenie.
                  • martialis Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 15:25
                    www.checiny.pl/asp/pl_start.asp?typ=13&submenu=169&menu=169&ref=1&schemat=0&dzialy=169&akcja=artykul&artykul=5271
                    • sueellen Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 15:40
                      ech, przegrałam zakład tongue_out
                  • sueellen Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 15:37
                    idę o zakłąd że w tym przedszkolu królowały meningokoki - w Polsce dalej szczepienia nieobowiązkowe, prawda?
                    • shige Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 15:54
                      Nie obowiązkowe bo na meningokoki typ B nie ma jeszcze szczepienia.
                      W Polsce typ B dominuje. typ A praktycznie nie występuje a C jest rzadkością.
                      • sueellen Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 16:00
                        ok, moje dzieci szczepione na ACWY, ale my z UK.
                        • shige Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 16:09
                          Typ A i C dominuje głównie w Afryce.
                          B w mniejszych ilościach C - w państwach uprzemysłowionych.
                          W Polsce szczepionka na typ B będzie dostępna prawdopodobnie z początkiem kwietnia. Jeszcze nie ma jej w sprzedaży i to miałem na myśli pisząc, że szczepionki nie masmile Nie wiem jak jest w GB?
                          • sueellen Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 16:30
                            My ogólnie obracamy sie w srodowisku multi-kulti. Na codzien w Londynie, teraz w Hiszpanii rzut beretm od Maroko. Nie mam az tak szerokiej wiedzy na temat meningokokow by wiedziec jaka odmiana grasuje w danym kraju. Wiem ze C byla bardzo czesta w uk ale znacznie sie zmniejszyla dzieki szczepieniom.
                            • shige Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 16:54
                              Nie musi mi pani tego tłumaczyć . Moje wnuki szczepione tez na meningokoki właśnie ze względu na to ze sa wyjazdowe. Na B tez zaszczepimy!
                      • q_fla Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 18:37
                        W szkole mojej córki był przypadek sepsy meningokokowej , właśnie typu B. Moja córka miała z tym dzieckiem bliski kontakt tuż przed zakażeniem. W szkole oczywiście panika, całą klasę, oraz wszystkie dzieci, ktore miały kontakt wysłano do pediatry, gdzie profilaktycznie zalecano antybiotyk. Jako jedyna matka odmówiłam. Nie widzę potrzeby faszerowania dziecka antybiotykiem na wszelki wypadek, które jest ogólnie odporne, ma wzorowe wyniki badań i jest zahartowane. Niektore dzieci trzymano miesiąc w domu.
                    • ichi51e Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 18:14
                      Nie. Wlasnie dlatego zamkneli zeby sprawdzic czy to nie byla sepsa meni. Bylo cos innego rodzice prosili nie ujawniac co.
                      Ciesz sie ze dobrze zarabiasz i masz darmowe szczepienie. Gdybys musiala wyskoczyc z miesiecznej pensji bys inaczej spiewala. uncertain
                      • rosapulchra-0 Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 18:29
                        ichi51e napisała:


                        > Ciesz sie ze dobrze zarabiasz i masz darmowe szczepienie. Gdybys musiala wyskoc
                        > zyc z miesiecznej pensji bys inaczej spiewala. uncertain

                        100/100
                      • shige Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 18:29
                        Tylko problem w tym że 25 % dzieci w wieku przedszkolnym jest nosicielem neisseria meningitis. Przedszkole musiałoby być zamknięte przez cały rok...
                        Koszt szczepienia na meningokoki to od. 100- 150 zł w zalezności od przychodni.
                        • ichi51e Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 19:07
                          Jednej dawki. Dodatkowo (jak rozumiem) to sa rozne typy a b c - czy jedna szczepionka jest na wszystkie czy osobno jest a b c?
                          • ichi51e Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 19:10
                            Lol tu jest pod "szczepienie na sepse" www.milmed.ovh.org/sepsa.htm
                            Noworodki 3 dawki.
                            • shige Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 19:47
                              ichi51e napisała:

                              > Lol tu jest pod "szczepienie na sepse" rel="nofollow">www.milmed.ovh.org/sepsa.htm
                              > Noworodki 3 dawki.

                              A co to jest w ogóle szczepienie na sepsę?
                              W przypadku meningokoków zaleca się szczepienie po 1 roku życia a wtedy wystarcza jedna dawka!
                          • shige Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 19:45
                            A i C jest razem (+ W135,Y) Koszt ok. 150 zł .Podaje się jedną dawkę ( powyżej 1 roku życia).
                            Nie wiem jaki będzie koszt szczepionki na typ b i ile dawek powinno się podać?Pewnie cena i ilość dawek będzie podobna. W Polsce 80 % zakażeń wywołuje jednak typ B.Typ C wywołuje zakażenia w dużych grupach.
                            • dorek3 Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 22.04.14, 11:50
                              Dawkowanie jest znane: do 5 mż trzy dawki , później dwie
                              Ceny niestety nie znam
                      • sueellen Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 18:39
                        w uk dla Starszej miałam za darmo, w hiszpanii dla młodszej kupowałam - 75 euro kosztowało.
        • cosmetic.wipes Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 13:42
          misiowamama-2 napisała:

          > rosapulchra tez napisała że to choroba.
          > Wszystkowiedzące, ją też wyprowadźcie z błędu tongue_out

          Przypatrz sie drzewku.

          Przecież to takie istotne! Ba
          > rdziej niż to że jej dziecko żyje..

          Ja sie bardzo ciesze, ze twoje dziecko zyje. Ale tym bardziej sie dziwie, ze nie zapoznalas sie dokladnie z tym zagadnieniem. Wydawaloby sie, ze to dosc naturalna reakcja rodzica.
    • lily-evans01 Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 12:55
      Bardzo smutne, ale chyba była to jedyna prawidłowa reakcja ze strony władz samorządowych.
    • karola1008 Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 13:39
      Ojej, sepsa to nie choroba, od razu mi lepiej.
      • rosapulchra-0 Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 13:41
        karola1008 napisała:

        > Ojej, sepsa to nie choroba, od razu mi lepiej.

        Prawda? Tylko umiera się od niej bardzo szybko..
      • melancho_lia Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 13:42
        No wiadomo, ze nazewnictwo najistotniejsze. Można błysnąć wiedzą nad maluczkimi co się nie znają....
        • rosapulchra-0 Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 13:44
          melancho_lia napisała:

          > No wiadomo, ze nazewnictwo najistotniejsze. Można błysnąć wiedzą nad maluczkimi
          > co się nie znają....

          100/100
        • misiowamama-2 Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 13:57
          melancho_lia napisała:

          > No wiadomo, ze nazewnictwo najistotniejsze. Można błysnąć wiedzą nad maluczkimi co się nie znają....<

          smile
      • cosmetic.wipes Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 13:45
        Nie chodzi o twoje samopoczucie, tylko o podstawowa wiedze. Potem pojdziesz do lekarza i bedziesz zadac szczepienia na sepse.

        Powiedzenie ze ktos choruje na sepse jest rownie precyzyjne jak chorowanie na wysypke.
        • rosapulchra-0 Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 13:50
          cosmetic.wipes napisał(a):

          > Nie chodzi o twoje samopoczucie, tylko o podstawowa wiedze. Potem pojdziesz do
          > lekarza i bedziesz zadac szczepienia na sepse.
          >
          > Powiedzenie ze ktos choruje na sepse jest rownie precyzyjne jak choro
          > wanie na wysypke
          .

          No i?
        • annajustyna Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 14:07
          Ale np. szczepienie na pneumo badz meningo chroni w pewnym stopniu przed sepsa. Wiec takiego strazsnego "fo-pa" nie ebdzie, jak sie zazada szczepienia na sepse sad.
          • cosmetic.wipes Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 14:44
            W Polsce sepse meningokokowa najczesciej moze wywolac zarazenie meningo z grupy B i C. Na B szczepionki jeszcze w kraju nie ma.
            Szczepienia na meningo lub pneumo maja z zasady chronic przed zapaleniem opon i zapaleniem pluc o ciezkim przebiegu, ktore to choroby moga wywolac sepse.

            Ale sepse moze wywolac tez niemal kazde zakazenie bakteryjne, wirusowe, grzybicze czy nawet pasozyty.

            Mowienie o szczepieniu na sepse powoduje tylko niebezpieczne uspienie czujnosci. Rodzic powinien wiedziec przed czym chronia dziecko szczepionki, zeby w razie czego nie przeoczyc najwczesniejszych objawow. Wiedza taka moze uratowac zycie.
        • iziula1 Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 23:44
          cosmetic.wipes napisał(a):

          > Nie chodzi o twoje samopoczucie, tylko o podstawowa wiedze. Potem pojdziesz do
          > lekarza i bedziesz zadac szczepienia na sepse.
          >

          Mądry zrozumie a głupi SKOMENTUJE!
          • cosmetic.wipes Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 18.03.14, 07:16
            Madry zwroci uwage ignorantowi, ze ten sie myli.

            Zaszczep swoje dziecko 'na sepse', a potem badz zdziwiona, ze wywolac ja moze nawet tak powszechnie wystepujaca bakteria jak E.coli. O grupach meningokokow i dostepnych szczepionkach juz pisano, ale albo nie czytalas, albo nie zrozumialas o co chodzi.
    • mary_lu Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 13:42
      Paniki tu nie ma, wręcz przeciwnie powiedziałabym.

      Jeśli była to np. sepsa meningokokowa, to wszystkie dzieci i personel przedszkola powinny dostać leki i to już dawno. Szpital już od soboty powinien wiedzieć, co było przyczyną sepsy u dziecka.
      • rosapulchra-0 Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 13:43
        Gdy moje dziecko trafiło do szpitala w sobotę rano, to wyniki posiewowe były we wtorek.
        • mary_lu Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 13:47
          Ostateczne są po kilku dniach. Wstępne są szybciej.
          • melancho_lia Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 13:49
            na gazecie napisali, ze to nie meningokoki.
          • shige Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 18:15
            Przy ZOMR (zapalenie opon mózgowo- rdzeniowych) wynik badania PMR jest najwcześniej po 24 h. Gdy po 24 godz. hodowla jest ujemna, inkubację należy przedłużyć o dalsze 72 godz. i jednocześnie należy przesłać próbkę zabezpieczoną na PCR do laboratorium wykonującego diagnostykę molekularną. Czasami zdarza się że hodowla jest dodatnia po tygodniu...
        • andaba Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 13:50
          To, ze dane drobnoustroje wywołały tak piorunującą reakcję u jednego dziecka u nie znaczy, ze u drugiego spowodują cokolwiek.

          Spotkałam się z sepsą, też w placówce opiekuńczej, nikt jej nie zmykał, ale tez nikt o tym nie trąbił. Żadne dziecko więcej nie ucierpiało, bo niby czemu miałoby?
          • mary_lu Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 13:58
            Bo niby są sepsy od drobnoustrojów diabelnie zaraźliwych? Dlatego trzeba szybko ustalić, co było przyczyną sepsy i w razie potrzeby walić leki w setkę dzieciaków i 20 osób personelu, bo to tak groźne cholerstwo?
            • andaba Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 14:11
              Widziałam w życiu kilka przypadków sepsy i zawsze to były pojedyncze przypadki. Mimo, że nikt w nikogo niczym nie walił.
              To przewaznie są najzwyklejsze, spotykane na co dzień drobnoustroje, które albio trafiaja na podatny grunt (osłabiony organizm z powodu ciężkiego stanu, operacji itp), lub sa nieleczone).
              • mary_lu Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 14:33
                Przestań pisać jak ciemna baba.

                Ty widziałaś, łomatulu. Szpitale właśnie masowo pozbywają się zapasów ciprofloksacyny i ryfampicyny, które trzymały na wypadek konieczności chemioprofilaktyki przy przypadku sepsy meningokokowej na oddziale, bo Andaba powiedziała, że niejedną sepsę w życiu widziała i wyobraźcie sobie, nikt się nie zaraził.

                • andaba Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 14:42

                  A ty przestań pisać jak fanatyczka, skoro się nie znasz.
                  Może ciebie leczyli na sepse zachowawczo, ale ja się z tym nie spotkałam.

                  Sepsa nie jest chorobą i nie da się nią zarazić.

                  W opisanym przyadku chyba nie było mowy o meningokokach.
                  Poza tym meningokoki są wystarczajaco groźne, nawet gdy nie spowoduja sepsy.
                  Za to nisicielstow jest dośc duże, a o hurtowych zgonach jakoś się nie słyszy.
                • shige Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 14:55
                  Ależ Andaba ma rację. Nie u każdego dziecka rozwinie się tak specyficzna reakcja organizmu!
                  Sepsa wystepuję u ludzi z ciężkimi niedoborami immunologicznymi, które może wywoływać wiele czynników. Sepsa to specyficzna odpowiedź układu immunologicznego...
                  Krajowy ośordek referencyjny ds. diagnostyki Bakteryjnych zakażeń układu neurologicznego pisze tak:
                  Czy środowisko wokół chorego z sepsą meningokokową jest bezpieczne?

                  "W przypadku najczęstszych zakażeń tj. wywołanych przez meningokoki, pneumokoki i H. influenzae środowisko wokół chorego jest bezpieczne. Bakterie wywołujące tego rodzaju zakażenia występują wyłącznie u ludzi, a poza organizmem człowieka bardzo szybko giną. Nie ma więc uzasadnienia dla działań takich jak dezynfekcja całych obiektów, stosowanie mat dezynfekcyjnych czy bardzo szerokiego podawania antybiotyków w otoczeniu chorego. Nie ma też potrzeby zamykania żłobków, przedszkoli, szkół, czy oddziałów szpitalnych. Tego rodzaju działania nie mają żadnego uzasadnienia merytorycznego, a mogą wręcz szkodzić, przez wywoływanie ogólnej paniki."
                  www.koroun.edu.pl/faqs.php
                  I tak jest również w tym przypadku.
                  • mary_lu Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 17:37
                    www.koroun.edu.pl/pdf/rekomendacjePRO.pdf
                    Tu już masz zupełnie co innego.
                    • shige Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 18:07
                      Proszę Pani to są zalecenia z 2009 rokusmile To lata świetlne w medycyniesmile
                      W 2008 wyhodowano, po raz pierwszy w Polsce, od pcjenta, szczeap N. meningitidis oporny na rifampicynę, która jest jednym z leków stosowanych w eradykacji nosicielstwa nosogardłowego i od tego momentu profilaktyczne leczenie stosuje tylko u osób najbliższych, które przez przynajmniej 24 h miały kontakt z zakażonym. Inne dzieci się obserwuje. Szerzenie się choroby meningokokowej odbywa się zazwyczaj za pośrednictwem bezobjawowych nosicieli (rzadko pomiędzy osobami, które zachorowały). Tylko u jednej 1 na 1000 do 5000 osób skolonizowanych przez meningokoki rozwija się zakażenie!
                      • rosapulchra-0 Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 18:10
                        Dla jasności sytuacji - moje dziecko chorowało na sepsę (tak, tak! chorowało!!) w 2000roku.
                        • shige Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 18:23
                          rosapulchra-0 napisała:

                          > Dla jasności sytuacji - moje dziecko chorowało na sepsę (tak, tak! chorowało!!)
                          > w 2000roku.

                          No i od tego czasu sposób postępowania z sepsą zmienił się diametralnie. Dalej się zmienia. Teraz sepse postrzega się jako złożoną reakcję układu odpornościowego a nie tylko jako infekcję.
                          Nie zmienia to dalej faktu, że dalej nie jest to choroba i nie można się sepsą zarazićsmile
                          A ja się cieszę że Pani Córka wyszła z tego obronną ręką!smileOrganizm zaszwankował ale nie było krytycznie. Pewnie teraz byłyby lepsze metody na określenie tego dlaczego organizm Pani Córki tak a nie inaczej zareagował.
                          • rosapulchra-0 Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 18:38
                            Pewnie tak, ale wtedy nie mieliśmy innego wyjścia, jak zaufać lekarzom, którzy naprawdę zrobili wszystko, aby uratować moje dziecko. Nie powiem, że telefon do ordynatorki oddziału od profesora był bardzo pomocny. Ale ten profesor to światowa sława pediatryczna i każdy pediatra słysząc jego nazwisko od razu postępuje z pełnym szacunkiem i do pacjenta i do jego rodziców oraz ze wszelkimi zasadami medycznymi w leczeniu małych pacjentów.

                            BTW, na forum nie "paniujemy", wszyscy jesteśmy na ty smile Mam na imię Agata, a Ty?
                            • shige Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 18:55
                              rosapulchra-0 napisała:

                              > BTW, na forum nie "paniujemy", wszyscy jesteśmy na ty smile Mam na imię Agata, a T
                              > y?

                              Ja starej daty jestemsmile Większość moich rówieśników nie wie co to forum, a co dopiero ematkabig_grin

                              Pozdrawiam
                              Andrzej
                              • rosapulchra-0 Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 19:07
                                No to brudzia mamy za sobą wink
                              • chalsia Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 26.03.14, 08:43
                                > Ja starej daty jestemsmile Większość moich rówieśników nie wie co to forum, a co d
                                > opiero ematkabig_grin
                                >
                                > Pozdrawiam
                                > Andrzej

                                Shige,

                                jestem pełna zdziwienia i podziwu, dowiedziawszy się z tego wątku, że jesteś "starej daty" (z pokolenia tych, co to nie wiedzą, co to forum netowe) i masz wnuki.

                                Szacun za CIERPLIWE i pełne kultury krzewienie wiedzy/zwalczanie błędnych przekonań.
                        • misiowamama-2 Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 18.03.14, 15:10
                          rosapulchra-0 napisała:

                          > Dla jasności sytuacji - moje dziecko chorowało na sepsę (tak, tak! chorowało!!)
                          > w 2000roku.

                          moje w 1992r. kolejne "lata świetlne" wink
                      • mary_lu Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 18:31
                        W grupie przedszkolnej czy żłobkowej traktowanie innych dzieci inaczej niż "osoby najbliższe" jest zabawne. Dni mijały, rodzice niedoinformowani, dzieci nawet niepoddane obserwacji, nikt nie pyta o dzieciaki z obniżoną odpornością (to mnie kłuło najbardziej, mam sama takie dziecko, przedszkolne).

                        No, ale tam nie były to meningokoki, nie ma o czym gadać.

                        Na znanych mi oddziałach jednak osobom mającym bliski kontakt z chorym leki podaje się nadal.
                        • shige Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 19:01
                          No nie są to osoby najbliższe dlatego że nie mają aż tak wielkiego kontaktu z wydzielinami jak całujący rodzice, śliniące się rodzeństwo itpsmileI to też musi być kontakt przez ile się nie mylę 24 h.

                          Przypominam że 25 % przedszkolaków jest nosicielem neisseria meningitis...Chemioprofilaktykę powinniśmy stosować w takim razie zawsze...
                          • ichi51e Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 20:06
                            Roznie bywa smile calujace sie slimiace przedszkolaki tez sa big_grin znam tez takie ktore potrafia sie cuksem czy guma podzielic ;p
        • sueellen Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 15:43
          Hmm... a ja miałam badanie krwi w ciąży piatek po południu, wyniki były w nocy. Rano gdy mnie wypisywali z DN (nie ze szpitala) zostały dołączone do wypisu.
          • mary_lu Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 18:32
            Posiew dodatni z antybiogramem?
    • babsee Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 14:30
      Czytalam i az mnie ciarki przeszły. W piątek oddajesz dziecko do przedszkola a w sobotę ono nie żyje...masakra jakas.
      • misiowamama-2 Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 14:36
        straszne... też tak odczułam czytając sad
        • shige Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 15:08
          Każda śmierć dziecka jest straszna.
          Bardzo boleje nad tym, że o sepsie pamięta się zaledwie kilka razy do roku. I to od razu w charakterze paniki! Dlaczego nie pisze się przy okazji takich artykułów o tym, że można zminimalizować ryzyko sepsy przez szczepienia, właściwą dietę, higienę, określony tryb życia, nienadużywanie antybiotykoterapii i glikokortykosteroidów? Dlaczego nie uczula się rodziców że dzieci chorych i niedoleczonych do przedszkola nie posyłamy, bo to co dla naszego dziecka nie jest zagrożeniem, stanowi zagrożenie dla innego dziecka!
          • rosapulchra-0 Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 15:10
            Moje dziecko było zdrowe jak tur. Ukąsił ją kleszcz i ten był powodem wszystkich nieszczęść zdrowotnych mojej córki.
            • shige Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 15:35
              Pani dziecko nie było zdrowe jak tur. Może Pani tak się tylko wydawało.
              Miliony ludzi na całym świcie jest kąsanych przez kleszcze i naprawdę niewiele z nich ląduje na Oiomach!
              Sepsa to zawsze specyficzna odpowiedź immunologiczna organizmu, wtedy kiedy ten organizm nie radzi sobie z patogenem. Dlatego sepsa dotyka głównie małe dzieci do 5 roku życia, ludzi starszych i ludzi po przeszczepach lub ciężkich zabiegach kiedy siły obronne organizm nie funkcjonują tak jak należy. Do końca życia będę pamiętać przypadek 17 letniej dziewczyny, którą pobolewało tylko gardło. Dziewczyna stosowała równocześnie dietę 800 kcal !Była też świeżo po podróży między kontynentalnej (była modelką). Dziewczynę wykończył zwykły paciorkowiec, który się leczy penicyliną. Nie byliśmy w stanie opanować zwykłego paciorkowca...Pewnie gdyby nie długa podróż, jet-lag i cholerna dieta sprawa wyglądałaby inaczej...
              • ladnyusmiech Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 15:57
                Nie wiem dlaczego osoby, które w nieprawidłowy sposób wypowiadają się o sepsie, denerwują się w aż takim stopniu, gdy zwraca się im uwagę na rzetelne podejście do tematu. Zamiast podziękować, że się czegoś nauczyły to atakują (???).

                Ja dziękuję za informacje Shige. Czuję się uspokojona, po przeczytaniu że sepsa rozwija się u dzieci u których układ immunologiczny nie pracuje tak jak należy. Nie wiedziałam tego. Myślałam, że może dopaść dziecko przy niesprzyjających okolicznościach jak osłabienie + wredna bakteria.
                • kropkacom Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 18:22
                  Jak dziecko osłabione to chyba układ immunologiczny nie działa na pełnych obrotach...
                  • ladnyusmiech Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 23:59
                    Jak widać nie musi a i tak sobie poradzi.
                    • kropkacom Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 18.03.14, 06:06
                      No dzięki Bogu, ale bywa różnie.
              • naomi19 Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 22:05
                shige- córka znajomej zachorowała w styczniu tego roku na sepsę. Rodzice uważają ją za bardzo zdrowe dziecko, ja mam inne zdanie. Palą przy dziecku, praktycznie cały czas. Czy palenie może mieć związek z zachorowaniem na sepsę/ obniżeniem odporności? Powiedziałam znajomej, że teraz powinna chuchać i dmuchać na córkę, ona potwierdziła, a jak tylko 6-latka wróciła do domu weszła w dym papierosowy.
            • misiowamama-2 Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 18.03.14, 15:03
              moje dziecko też było zdrowe, dopóki nie odwiedziła nas "szanowna" pani położna i po zerwaniu strupka z pępka zakaziła krew. cholera jedna, do dziś jak o niej pomyślę to szlag mnie trafia...
    • paul_ina Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 15:57
      Tak siak czy srak, to po pierwsze - współczuję matkom, które przez sepsę/posocznicę/sirs u dzieci przeszły. Sama znam rodzinę, w której ta 'nie choroba' zabiła pięciolatka, nikt się nawet po kilku latach nie otrząsnął.
      Po drugie, żeby zapaść na sepsę, trzeba mieć predyspozycje, nabyte albo wrodzone, układ immunologiczny musi mieć feler.
      Po trzecie, w Polsce dostępne są szczepionki przeciw menigokokom grupy C, od jesieni 2012 - Nimenrix obejmujący nawet więcej grup, ale faktycznie na tę chwilę nie ma szczepionki przeciw grupie B, aktualnie u nas najbardziej popularnej. Czytałam jednakowoż, że koncerny nad nią pracują i jej pojawienie się na rynku to kwestia miesięcy - radzę nie przegapić tego momentu.
      Oczywiście szczepienie nie daje 10% ochrony, ale jak to przy szczepieniach - chodzi o to, żeby nie mieć brody zaplutej i łba obitego od walenia w ścianę.
      • paul_ina Miało być 100% ochrony, nomen omen :) 17.03.14, 15:57

      • cosmetic.wipes Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 16:14
        paul_ina napisała:

        > Po trzecie, w Polsce dostępne są szczepionki przeciw menigokokom grupy C, od je
        > sieni 2012 - Nimenrix obejmujący nawet więcej grup, ale faktycznie na tę chwilę
        > nie ma szczepionki przeciw grupie B, aktualnie u nas najbardziej popularnej. C
        > zytałam jednakowoż, że koncerny nad nią pracują i jej pojawienie się na rynku t
        > o kwestia miesięcy - radzę nie przegapić tego momentu.

        Bexsero firmy Novartis - zarejestrowana w Unii, ponoc w Polsce ma byc na dniach.
        • mia_siochi Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 21:21
          Cenna informacja.
          Moje dziecko leży właśnie na oddziale (sytuacja opanowana). Trafił z podejrzeniem sepsy.
          Na wyniki posiewu czekamy od piątku, to do tych mądralińskich "wyniki są dostępne po 24h".
          Szczepiony był na pneumo i meningo, ale 2 lata temu, więc info o nowej szczepionce na meningo jest cenne.
        • paul_ina Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 17.03.14, 21:44
          > Bexsero firmy Novartis - zarejestrowana w Unii, ponoc w Polsce ma byc na dniach

          Dzięki, cenna informacja. Przechodzę w stan wyczekiwania.
          • paul_ina Re: Przedszkole zamkniete po śmierci dziecka... 26.03.14, 09:05
            Znalazłam charakterystykę produktu leczniczego po polsku, dla zainteresowanych:
            BEXSERO

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka