Dodaj do ulubionych

Imigranci z Ukrainy...

22.03.14, 23:20
Nie mam nic przeciwko imigrantom z Ukrainy w naszym kraju, mogę im się co najwyżej dziwić że nie chcą gdzieś do cywilizacji uciekać. Niemniej czyści mnie jak słyszę, że Polska jest gotowa przyjąć 11 tyś imigrantów z tego kraju, czyli zapewnić im wikt i opierunek a pewnie w dalszej perspektywie mieszkania i pracę. Może mi ktoś wyjaśnić ten fenomen, że nie ma pracy dla polaków, część dzieci głoduje, opieka zdrowotna kuleje, na mieszkania czeka się latami, samotne matki lecą na bruk a tu kurde - hokus pokus i nagle z kapelusza to wszystko wyskakuje dla 11 tys. obcych ?
Ja rozumiem, że teraz jest taka sytuacja, trzeba im pomóc i nie neguję tego ale albo te pieniądze już wcześniej były, dlaczego zatem nie zostały one rozdysponowane na pomoc dla najbiedniejszych Polaków, albo kurde, ktoś je magicznie wyczarował. No więc chciała bym wiedzieć na czym ta magia polega ?
Obserwuj wątek
    • rosapulchra-0 Re: Imigranci z Ukrainy... 23.03.14, 02:09
      Napisz takiego samego posta, jak zaczną Ukraińcy zjeżdżać do Polski. Poczekaj chociaż na pierwszą partię z tych 11 tysi.
      • minerallna Re: Imigranci z Ukrainy... 23.03.14, 02:50
        Przecież Ukraincy sa w PL od lat.
        A te miejsca dla 11 tyś to Rząd szykuje. W ramach pomocy....
        Za podatki mieszkających i płacących TU.
        • wioskowy_glupek Re: Imigranci z Ukrainy... 23.03.14, 19:15
          Ja nie mówię o tych którzy tu są i przyjeżdżają w jakiś pewnie niewielkich ilościach co jakiś czas, tylko o jednorazowym exodusie 11 tys. ludzi smile
          • sumire Re: Imigranci z Ukrainy... 23.03.14, 19:25
            Cóż, na twoim osiedlu obozu pewnie nie rozbiją. Spokojnie.
    • soczek_bez_gazu Re: Imigranci z Ukrainy... 23.03.14, 03:15
      Ja tam się zgadzam z tobą, Głupku, Farage'a też zresztą popieram w 100 procentach
    • klamkas Re: Imigranci z Ukrainy... 23.03.14, 03:54
      Zawsze będzie grupa głodujących i niedożywionych dzieci, bo zawsze będzie grupa rodziców, którzy w nosie mają to, czy ich dzieci mają co jeść i grupa woląca browarek i fajeczkę zamiast żarcia dla rodziny.

      Ciekawi mnie jak wyglądają pod tym względem statystyki - bo o ilości głodujących dzieci (pomijając kwestię metodologii tamtego badania) było głośno, ale chyba nie sprawdzono wtedy ile dzieci jest głodnych na wyraźne życzenie własnych rodziców. Bo ta bieda skutkująca głodem, którą ja znam, jest biedą z wyboru (na zasadzie "moja żona nie pracuje bo nie musi, a ja nie pracuję bo mi się nie chce"). I tylko jedna osoba jest bardzo biedna, bo spadło na nią wiele niezawinionych nieszczęść w jednym czasie - i akurat dzieci tej jednej osoby głodne nie są i nie były.
      • lauren6 Re: Imigranci z Ukrainy... 23.03.14, 07:58
        Płacą ci za pisanie głupot?
        • klamkas Re: Imigranci z Ukrainy... 23.03.14, 11:40
          Nie. Za to znam takich, którzy chcieliby, żeby im za głupotę płacili normalną pensję.
          • wioskowy_glupek Re: Imigranci z Ukrainy... 23.03.14, 19:16
            Uważasz, że głodujące dzieci to tylko z głupoty i nieudolności rodziców ??? OJP...
            • klamkas Re: Imigranci z Ukrainy... 23.03.14, 19:49
              Nie, nigdzie tak nie napisałam.

              Za to uważam, że głodnych dzieci byłoby dużo mniej, gdyby więcej rodziców chciało zapewnić im godny byt. I wtedy zamiast dokarmiać społecznych pasożytów, można by dokarmić te dzieci, których rodzice naprawdę potrzebują pomocy.
    • krejzimama Re: Imigranci z Ukrainy... 23.03.14, 07:49
      Jak to na mieszkania czeka się latami?
      Przecież można kupić od ręki.
    • wies-baden Re: Imigranci z Ukrainy... 23.03.14, 08:00
      Mam pytanie; - co rozumiesz przez hasło > na mieszkanie czeka się latami< ?
      W Polsce nie ma głodu, są tylko niezaradni, nie radzący sobie, nierzadko patologia i margines - rodzice.
      • wioskowy_glupek Re: Imigranci z Ukrainy... 23.03.14, 19:18
        Bredzisz, obudź się i wyjdź poza środowisko "wonskich szpecjalistek" z ematki, dla których wydawanie 10 tys. na dziecko to norma.

        Na mieszkanie, nie u dewelopera, nie własnościowe od tzw. ADMu czeka się latami, nie każdego stać na babranie się 30 lat z kredytem.
        • wies-baden Re: Imigranci z Ukrainy... 23.03.14, 21:20
          Bez komentarza. Rzeczywiście zapomniałam, że żyją w Polsce ludzie, którzy nie zamierzają
          >babrać się z kredytem przez 30 lat< , jak jacyś frajerzy, tylko czekają na mieszkanie z ADM-u choćby to czekanie miało trwać latami (swoją drogą - myślałam, że to jakaś administracja mieszkaniowa, no ale ja jestem wąska specjalistka, to się nie znam). Przeczytaj jeszcze raz to co napisałaś, bo wniosek nasuwający się wprost; niedobre państwo, bo mieszkań nie rozdają, szybko i bez szmerania, tylko każą czekać latami. Skandal, po prostu skandal!
          • ewa_mama_jasia Re: Imigranci z Ukrainy... 23.03.14, 22:27
            > Bez komentarza. Rzeczywiście zapomniałam, że żyją w Polsce ludzie, którzy nie z
            > amierzają
            > >babrać się z kredytem przez 30 lat< , jak jacyś frajerzy, tylko czekaj
            > ą na mieszkanie z ADM-u choćby to czekanie miało trwać latami
            Faktycznie bez komentarza. Bo są ludzie, którym nie przysługuje zdolność kredytowa i choćby chcieli >babrać się z kredytem przez 30 lat<, to nie mogą. I czekają po kilka lat na socjalne. Ale zza biurka w dużym mieście tego się nie widzi.
            • aniani7 Re: Imigranci z Ukrainy... 24.03.14, 00:02
              Koleżance też nie przysługiwała, wzięła kredyt z teściami i rodzicami. No ale po co myśleć, lepiej czekać i marudzić.
            • burina Re: Imigranci z Ukrainy... 24.03.14, 00:06
              Sugerujesz, że w Polsce tylko wąscy specjaliści pracujący za biurkiem kupują mieszkania? Czy może, że w Jagódkowie Dolnym wszyscy mieszkania dostają od swojej gminy?

              Proponuję abyś wychyliła głowę ze swojej pipidówki (rzeczywistej czy też mentalnej) i zobaczyła, co robią ludzie w Niemczech, Holandii, Włoszech, Francji, Szwecji gdy ich nie stać na zakup mieszkania. A nie stać ich o wiele dłużej niż przeciętnego Polaka.
    • lauren6 Re: Imigranci z Ukrainy... 23.03.14, 08:02
      Ciekawe przed czym mają uciekać ci Ukraińcy. Dopiero co obalili rządy demokratycznie wybranego tyrana. Na wojnę z Rosją się nie zanosi. Jeśli komuś źle na Krymie pod rządami ruskich to zawsze może uciec... na Ukrainę. Ma tam chyba bliżej niż do Polski?

      Hehe, to o tym piszesz jest dobre, w kontekście tego, że niby nie ma pieniędzy, by polskie niepełnosprawne dzieci nie żyły w skrajnej biedzie i niedostatku. Za to są pieniądze polskiego podatnika, by urządzić życie na poziomie cwaniaczkom z Ukrainy.
      • morekac Re: Imigranci z Ukrainy... 23.03.14, 08:57
        Na wojnę z Rosją się nie zanosi.

        Ciekawy odbiór rzeczywistości, doprawdy...
        • 3fanta Re: Imigranci z Ukrainy... 23.03.14, 10:04
          Ma na myśli to,że na komunalne czeka się latami ewentualnie socjalne
          • morekac Re: Imigranci z Ukrainy... 23.03.14, 10:13
            Nie wiem, czy zacytowany fragment o tym, że nie zanosi się na wojnę Ukraina - Rosja o tym świadczy.
      • asia_i_p Re: Imigranci z Ukrainy... 23.03.14, 11:19
        No na przykład być Ukraińcem i zostać teraz na Krymie to komfortowa sytuacja jest.
        Ale zapomniałam, tam jest 123% rodowitych gnębionych Rosjan (kto ich gnębi, swoją drogą, jestem ciekawa - te minus 23%?) i ze 20 Ukraińców oraz Tatarów krymskich, wyszkolonych przez spec służby w Polsce i wysłanych tam za amerykańskie pieniądze.
    • piwnicapelnagratow Re: Imigranci z Ukrainy... 23.03.14, 11:06
      >11 tyś imigrantów z tego kraju, czyli zap
      > ewnić im wikt i opierunek a pewnie w dalszej perspektywie mieszkania i pracę. M
      > oże mi ktoś wyjaśnić ten fenomen, że nie ma pracy dla polaków,


      Jest prtaca, tylko że Polacy nie chcą jej brać. W lokalnym hipermarkecie połowa załogi to dziewczyny z Ukrainy, pracują i nie szemrzą. Rotacja polskich pracowników duża, one się trzymają i awansują.

      >część dzieci głoduje,

      Ale to nie wina państwa, tylko niedbałych, patologicznych rodziców, którzy wolą przechlać i przejarać zasiłek, niż ugotować obiad.

      opieka zdrowotna kuleje,

      To w dużej mierze wina mentalności, nie tylko pieniędzy. Poza tym - myślisz, że pieniądze niewydane na pomoc imigrantom pójdą do przychodni? Naprawdę?

      > na mieszkania czeka się latami,

      I bardzo dobrze. Takie mieszkania na które "się czeka" powinny być rozwiązaniem ostatecznym dla ludzi w kryzysie, a nie czymś, co im "się należy"

      > hokus pokus i nagle z kapelusza to wszystko wyskakuje dla 11 tys. obcych ?

      Zważ na to, że ci obcy po jakimś czasie najpewniej ogarną się i pójdą do roboty, w każdym razie takim warunkiem powinna być obwarowana pomoc. W przeciwieństwie do mnóstwa różnych lokalnych przyjemniaczków, którym się 'nie opłaca". Tak się składa, że znanym mi ukraińskim imigrantom każda praca się opłaca...
      • wioskowy_glupek Re: Imigranci z Ukrainy... 23.03.14, 19:29
        > Jest prtaca, tylko że Polacy nie chcą jej brać. W lokalnym hipermarkecie połowa
        > załogi to dziewczyny z Ukrainy, pracują i nie szemrzą. Rotacja polskich pracow
        > ników duża, one się trzymają i awansują.

        Myślę, że to argument na poziomie, praca w USA jest bo przecież meksykańcy pracują. Weź przestań... Praca jest np. za 7 zł / h brutto dziwisz się że polak po studiach nie chce jej brać a Ukrainiec, który nie ma za co żyć weźmie ???

        > Ale to nie wina państwa, tylko niedbałych, patologicznych rodziców, którzy wolą
        > przechlać i przejarać zasiłek, niż ugotować obiad.

        Tak oczywiście, bo matka co zarabia 8 zł brutto na rękę i nie ma za co dać dziecku jeść to jest patologia i na pewno też pije. U nas jak wiadomo jak ktoś chce, to pracę znajdzie i od razu za 15 zł za godzinę netto + bonusy...

        > Zważ na to, że ci obcy po jakimś czasie najpewniej ogarną się i pójdą do roboty
        > , w każdym razie takim warunkiem powinna być obwarowana pomoc. W przeciwieństwi
        > e do mnóstwa różnych lokalnych przyjemniaczków, którym się 'nie opłaca". Tak si
        > ę składa, że znanym mi ukraińskim imigrantom każda praca się opłaca...

        Owszem i tak to się kręci na całym świecie, dlatego że imigrantowi opłaca się pracować za przysłowiowego dolara to on dostaje pracę a nie tubylec, który chce dostać godne pieniądze. Widzisz, kraje skandynawskie już dawno doszły do tego, że tak się spraw nie załatwia i np. w Danii pierwszeństwo do pracy mają zawsze obywatele a potem dopiero emigranci. Właśnie po to by nie dochodziło do sytuacji by pracodawca, który musiałby zapłacić pracownikowi 20 zł z h, nie zatrudniał za 10 zł emigranta. Bo potem zatrudni kolejnych a wykształcony obywatel, będzie musiał także zejść do tych 10 zł by pracę dostać.
        • klamkas Re: Imigranci z Ukrainy... 23.03.14, 19:52
          Myślę, że jak Polak po studiach nie ma pracy, a praca za 7zł za godzinę jest poniżej jego godności, to nie powinien mieć dzieci. Bo niekarmienie własnych dzieci w imię "godności" jest poniżej wszelkiego poziomu.

          A tak poważnie - kto normalny mając w domu głodną rodzinę do wykarmienia gardzi pracą? I czy to normalne?
        • piwnicapelnagratow Re: Imigranci z Ukrainy... 23.03.14, 19:58
          > Praca jest np. za 7 zł / h brutto dziwisz się że polak po
          > studiach nie chce jej brać a Ukrainiec, który nie ma za co żyć weźmie ???

          Nie dziwię się. Wiem, że ludzie są leniwi. Nic nie pisałam o zdziwieniu. Ale Ty tylko potwierdziłaś moją tezę - praca jest, tylko Polacy jej nie chcą, chce ktoś inny
          i pracuje. To znaczy, że Ukraińcy nie zabierają pracy Polakom.

          >Tak oczywiście, bo matka co zarabia 8 zł brutto na rękę i nie ma za co dać dzie
          > cku jeść to jest patologia i na pewno też pije.

          Dziecko pracującej, dbającej o nie matki na pewno nie głoduje. Skoro kobieta jest na tyle rozgarnięta, żeby zarobić te osiem złotych, to będzie w stanie też zapewnić wyżywienie dziecku - nie ma problemu z darmowymi obiadami w szkole, jeżeli rodzic pójdzie i przedstawi sytuację. Głodują dzieci niedbaluchów, którzy mają je w d.u.p.i.e. To nie jest kwestia biedy.
          • wioskowy_glupek Re: Imigranci z Ukrainy... 24.03.14, 12:55
            Ty masz coś z głową ? Życzę Ci żebyś kiedyś musiała sama wychować dzieci za 8 zł brutto czy netto za godzinę i potem mogła coś opowiadać o tym czy jesteś leniem czy nie. I przede wszystkim czy da się za tyle opłacić cokolwiek i nakarmić dziecko.
            • klamkas Re: Imigranci z Ukrainy... 24.03.14, 13:01
              I co, mam się bać klątwy jaką na mnie rzucasz?

              Po prostu - uważam, że jak człowiek nie ma za co żyć i za co nakarmić dzieci, to lepiej, żeby pracował za 8zł i zaspokoił chociaż część potrzeb, niż nie pracował wcale.

              Uważasz inaczej - twoje prawo.
      • pulcino3 Re: Imigranci z Ukrainy... 23.03.14, 21:03
        piwnicapelnagratow napisał(a):
        > Jest prtaca, tylko że Polacy nie chcą jej brać. W lokalnym hipermarkecie połowa
        > załogi to dziewczyny z Ukrainy, pracują i nie szemrzą. Rotacja polskich pracow
        > ników duża, one się trzymają i awansują.


        ale o czym to świadczy? Dla mnie to sygnał, że za mało płacą żeby się utrzymać.
        Dla Ukrainki ta niska polska pensja jest wyższa niż to co by dostała na Ukrainie , ceny niektórych produktów mają za to wyższe niż u nas, więc nie dziw się że się zadowolą ochłapami.
        W takich Niemczech odkąd jest więcej imigrantów pakistanów, arabów, indo, urkainców itd. zmienił się rynek i warunki pracy, ludzie ci godzą się na niższa płace, na gorszych zasadach, więc niekorzystnie odbija się na innych, pracodawcy po prostu to wykorzystują.
        --------------------------------------------------------------
        Chociaż runął Ci świat... Wiosna przyjdzie i tak.
        • piwnicapelnagratow Re: Imigranci z Ukrainy... 23.03.14, 21:12
          Po raz drugi to napiszę: ja się nie dziwię. odniosłam się do stwierdzenia, że nie ma pracy dla Polaków.

          A płaca w supermarkecie jest, jaka jest - nie sądzę, żeby obniżano ją ze względu na Ukraińców. Pracują też Polacy - ci, którzy chcą i którym się to opłaca. Innym się nie opłaca? OK. Ale niech nie marudzą, że ktoś im zabiera posady, bo nikt im niczego nie zabiera. Nie chcą takiej pracy, to przyjdą Ukraińcy i wezmą z pocałowaniem ręki.
          • pulcino3 Re: Imigranci z Ukrainy... 23.03.14, 21:23
            To że Ukrainiec nie pogardzi oznacza że Polakowi jeszcze długo sytuacja się nie zmieni na lepsze, gdyż wiecznie znajdzie się ktos tańszy, kto za przysłowiową miskę ryżu będzie zapierniczał.
            Do czego zmierzam... w Polsce jest zbyt wielu pracujących biedaków, którzy ledwo wążą koniec z końcem i brak wzrostu pensji nikomu na dobre nie wyjdzie, bo niższa pensja + ograniczanie wydatków i spowalnianie gospodarki.
            • pulcino3 Re: Imigranci z Ukrainy... 23.03.14, 21:25
              (nie +) tylko =
        • joa66 Re: Imigranci z Ukrainy... 23.03.14, 23:04
          W takich Niemczech odkąd jest więcej imigrantów pakistanów, arabów, indo, urkainców itd. zmienił się rynek i warunki pracy,

          Zapomniałaś wymienić Polaków.
          • klamkas Re: Imigranci z Ukrainy... 23.03.14, 23:15
            10/10 wink
      • hugu Re: Imigranci z Ukrainy... 24.03.14, 05:39
        Ale na fali "imigracji wojennej" nie przybędą tu wcale Ukraińcy zaradni, pracowici, nieroszczeniowi.
        Ci JUŻ tu są.
        Nie ma wielkiej polsko-ukraińskiej bariery językowej, więc rzesze normalnie ogarniętych Ukraińców, którym nie układa się życie w ich kraju, już dawno załatwiło wizy, spakowało walizy i buduje drogi/opiekuje się dziećmi w Polsce.
        Bo Ukrainiec może do Polski przyjechać bez korzystania z kurateli rządu polskiego, na własną rękę, na własny koszt - i na własną odpowiedzialność tu żyć. I mnóstwo z nich tak robi, i ma się dobrze.
        A teraz zapowiada się fala ludzi roszczeniowych, niezaradnych, chętnie korzystających z państwowej (nas wszystkich) szczodrości, grając na emocjach lęku o możliwą wojnę... Wojny jeszcze nie ma, ale socjal w Polsce już czeka, więc korzystamy!

        Czy na pewno o takich imigrantów nam chodzi?...
        • klamkas Re: Imigranci z Ukrainy... 24.03.14, 08:21
          fala ludzi roszczeniowych, niezaradnych, chętnie korzysta
          > jących z państwowej (nas wszystkich) szczodrości, grając na emocjach

          Noooo... to jak rzesza naszych rodaków, których za nasze pieniądze państwo od lat karmi na socjalu. Ale nasi są lepsi, bo są nasi, tak? Bo nasz syf jest polskim syfem i to jest ok?
          • hugu Re: Imigranci z Ukrainy... 24.03.14, 09:50
            Ok.
            Każdy ma jakiś własny syf - i obowiązek ogarnięcia syfu na własnym terenie. Jest to nieprzyjemna sprawa, ale się robi, aby wszystko w miarę funkcjonowało.
            Nie ma sensu, nie mogąc ogarnąć własnego syfu, brać sobie na głowę jeszcze cudze problemy.

            Najpierw trza pomyć własne okna, a nie, żyjąc w brudnych (czy choćby nawet częściowo brudnych), łapać się za "zarośnięte" okna sąsiadki.
        • joa66 Re: Imigranci z Ukrainy... 24.03.14, 08:27
          Napisz co KONKRETNIE czeka.....
          • hugu Re: Imigranci z Ukrainy... 24.03.14, 09:52
            Cytuję za autorką wątku:
            "Polska jest gotowa przyjąć 11 tyś imigrantów z tego kraju, czyli zapewnić im wikt i opierunek a pewnie w dalszej perspektywie mieszkania i pracę. "
            • joa66 Re: Imigranci z Ukrainy... 24.03.14, 11:53
              to autorka wątku im to zapewni? Prosiłam o konkretne informacje.
              • hugu Re: Imigranci z Ukrainy... 24.03.14, 11:59
                Dlaczego akurat mnie?
                O szczegóły sytuacji proś autorkę wątku, która przedstawia daną sytuację i oczekuje na komentarze do niej.
                • joa66 Re: Imigranci z Ukrainy... 24.03.14, 12:31
                  Myślałam, że wiesz o czym piszesz (m.in. jak uchodźcy mogą sobie "pożyć" na naszym socjalu), zakładając w ogóle , że te osoby miałyby status uchodźcy
                  • hugu Re: Imigranci z Ukrainy... 24.03.14, 13:34
                    A Ty wiesz, o czym piszesz?
                    Chyba nie, bo pytasz. A jednak piszesz.
                    ?
    • lady-z-gaga Re: Imigranci z Ukrainy... 23.03.14, 11:14
      Przepraszam bardzo, czy w Anglii, Niemczech albo w Holandii wszyscy tubylcy mają pracę i są bogaci? I to tak bardzo bogaci, że w panstwowj kasie po prostu zostają nadwyżki, z ktorymi nie ma co robić....dlatego można Polakom i innym emigrantom dawać pracę, mieszkania albo wypłacac zasiłki wink
      • nanuk24 Re: Imigranci z Ukrainy... 23.03.14, 16:29
        Czy to nie wioskowy glupek glosno krzyczal, kiedy UK mowila o przykroceniu Polakom socjalu?wink
        • wioskowy_glupek Re: Imigranci z Ukrainy... 23.03.14, 19:32
          No ja krzyczałam, zgadzałam się wówczas z Cameronem. Tak więc jak widzisz, nie stosuję podwójnych standartów smile
          A co do forumowiczki wyżej, ja nie wiem jak jest w UK i średnio mnie to interesuje smile Niech się tym problemem zajmują Brytyjczycy, ale coś mi się widzi też nie są zachwyceni naszą emigracją.
    • chocolatemonster Re: Imigranci z Ukrainy... 23.03.14, 16:41
      Gdy wyjeżdżałam do Ire szefowa poprosiła mnie żebym na moje miejsce kogoś zarekomendowała. Mam koleżankę z Ukrainy, która już wcześniej w Polsce pracowała. Świetnie wykształcona i bardzo obowiązkowa (nie znałam nikogo lepszego na jej miejsce). Pracuje na moim miejscu do tej pory i wszyscy bardzo ją chwalą. Poznała Polaka, stworzyli rodzinę, mieszkają w Polsce.
      • wioskowy_glupek Re: Imigranci z Ukrainy... 23.03.14, 19:33
        Ale ja nie twierdzę, że to gorsi pracownicy, czy że mają nie przyjeżdżać, mierzi mnie tylko bredzenie, że Polska jest gotowa na przyjęcie 11 tys. Ukraińców, bo nie jest.
        • sumire Re: Imigranci z Ukrainy... 23.03.14, 19:43
          Sądzę, że znieślibyśmy to lżej niż organizację igrzysk, o które głupio walczymy.

          Inne kraje przez lata przyjmowały emigrantów z Polski - miliony Polaków żyją poza krajem. Może czas, żebyśmy sami komuś pomogli?...
          • pulcino3 Re: Imigranci z Ukrainy... 23.03.14, 21:11
            tak!
            zacznijmy od naszych dzieci niepełnosprawnych
          • ewa_mama_jasia Re: Imigranci z Ukrainy... 23.03.14, 22:42
            A nie pomagamy? Tylko inne kraje pomagają bez szkody dla własnych obywateli. Nie jestem przeciwna pomocy Ukraińcom, ale nie popadajmy w skrajność politpoprawności. Jeśli uchodźcy przyjeżdżają do Polski, to przecież nie kupią mieszkania po 5 - 7 tys. za m kw, tylko dostana z zasobów socjalnych. A zasoby socjalne gmin są ograniczone, mieszkańcy czekają po kilka lat na lokal.
            Tak samo jak ze szkołami, lekarzami, pracą. Migrantom/uchodźcom trzeba zapewnić pracę, szkołę, lekarza. Zanim zdobędą pracę, trzeba zapewnić zasiłki socjalne. Trzeba, bo przyjeżdżają bez niczego. Tylko to w tej chwili są dobra deficytowe a nie "oczywista oczywistość", ograniczone bo mało. Jeśli przyjezdni będą czekać w jednej kolejce z obywatelami, ok. Jeśli będą omijać kilkumiesięczne kolejki, to duża liczba mieszkańców Polski będzie przeciwna. I żadna politpoprawność tego nie zmieni.
            Ktoś, kto czeka latami na mieszkanie socjalne może się wkurzyć, że inny przyjeżdża i dostaje bez kolejki. Ktoś, komu odmówiono zasiłku z pomocy społecznej bo jego dochód przekroczył o kilka zł granicę, to samo. Tak samo jak ktoś, kto czeka ponad pół roku na wizytę u lekarza w szpitalu MSW słyszy, że ktoś inny przywieziony zza granicy (w stanie stabilnym, nie pilnym) idzie na stół od razu.
            Wina jest w ograniczonej puli dóbr, która powinna być większa i przysługiwać każdemu potrzebującemu po krótkim czekaniu.

            • sumire Re: Imigranci z Ukrainy... 23.03.14, 22:54
              A ktoś już odczuł tę szkodę na własnej skórze?

              Mieszkamy na kontynencie, nie na samotnej wyspie.
    • joa66 Re: Imigranci z Ukrainy... 23.03.14, 23:14
      "Polska" nie jest zobowiązana dać IMIGRANTOM mieszkań ani pracy.

      Polska ma takie zobowiązania wobec UCHODŹCÓW.

    • burina Re: Imigranci z Ukrainy... 24.03.14, 00:20
      Proponuję, żebyś zadała to pytanie na jakimś forum emigranckim. Albo może jakimś 'pięćdziesięciolatki'.

      Ewentualnie pytanie zmodyfikuj i zapytaj "Po co przyjmowaliście dary z Holandii?", "Jak się czuliście przyjmując wikt i opierunek w Austrii podczas gdy biedne Austriackie dzieci musiały mieszkać w gorszych warunkach z byle jakim rodzicem?". Przy czym pamiętaj, że w Polsce to nasi z naszymi się tłukli.

      A jeśli słowo 'solidarność' już zupełnie nic dla Ciebie nie znaczy, to pomyśl sobie w sposób bardziej pragmatyczny: 11tys. Ukraińców w Polsce to najmniej licząc kilkadziesiąt tysięcy Ukraińców w Ukrainie, którzy są po 'dobrej stronie mocy'. Polityka, marketing, działania wizerunkowe, budowanie sojuszy itp. W dłuższej perspektywie opłaca się wszystkim w Polsce, i tym najedzonym i nie.
      • simply_z Re: Imigranci z Ukrainy... 24.03.14, 12:57
        taa sojusze ,jasne, Chbya historii nie znasz ,że trzy po trzy pleciesz o sojuszach. Ukraina odbije się nam jeszcze czkawką zobaczycie. A tobie proponuję,żebyś już dziś przygotowała dla nich swój dom,łóżko co tam chcesz.
      • wioskowy_glupek Re: Imigranci z Ukrainy... 24.03.14, 13:00
        Ale co mnie obchodzi sytuacja dzieci austriackich kiedyś tam ? Czy ja jestem Austriaczką albo Holenderką ? Tym problemem zapewne zajmowali się wówczas Austriacy czy Holendrzy i tak być powinno. Jestem Polską i interesuje mnie sytuacja w PL.

        Poza tym, czy ja gdzieś napisałam że Ci ludzie mają tu nie przyjeżdżać ? Niech przyjadą jak im źle, u siebie, my też jeździmy, tylko niech politycy nie bredzą że jesteśmy na to gotowi, bo nie jesteśmy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka