ja27-09 Re: coś nowego 28.03.14, 10:29 Odkryłam czytnik e-booków, cóż to za wspaniałe urządzenie A zapierałam się zadnimi łapami, że w życiu i nigdy, że tylko papierowa książka, wolę tradycyjnie. A tu popacz, jednak się przekonałam Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: coś nowego 28.03.14, 11:42 Zrobiłam sobie własnoręcznie odżywkę do włosów i płukankę. I jestem z siebie bardzo dumna bo nie dość, że działa to przełamałam swoje lenistwo - generalnie odrzuca mnie od takich czynności, jak sypanie, odmierzenie, ważenie, ucieranie, łączenie, podgrzewanie, pilnowanie itd. Co prawda do robienia ciast czy tortów jeszcze nie dorosłam, ale czuję, że pierwszy krok za mną. Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: coś nowego 28.03.14, 14:04 Korzystam z tego samego bloga co ty Co prawda mam inny rodzaj włosów niż anwen, ale spróbowałam i prócz zapachu płukanka okazała się bardzo fajna, włosy super błyszczą, ale ręczniki po użyciu od razu do prania, okrutnie śmierdzą www.anwen.pl/2012/01/o-pukance-z-lcysteina-raz-jeszcze.html I tak trafiłam na tą stronę wybierając dla siebie www.zrobsobiekrem.pl/pl/i/Odzywka-do-wlosow-suchych-i-zniszczonych/19 Co prawda nie mam włosów zniszczonych ale suche są, więc w moim przypadku nie ma aż takiego efektu jak u kogoś kto ma włosy w gorszym stanie, córka sporo farbowała i to ostro bo z naturalnego blond na brąz, a potem dekoloryzacja i sobie włosy poniszczyła - po użyciu przez nią "mojej" odżywki było "wow, mamuś" i mój autorytet znacznie wzrósł Fajnie się na tej stronie zamawia, bo w recepturach masz linki do produktu i od razu możesz dodać "do koszyka". Myślę jeszcze o tej odżywce proteinowej, ale muszę poczytać na ten temat. www.zrobsobiekrem.pl/pl/i/Proteinowa-odzywka-do-wlosow/21 Kupiłam sobie też szklane zlewki żeby w czymś odmierzać te wszystkie proporcje, ale i tak dokupię jeszcze jakieś pipetki i łyżki pomiarowe, bo w sumie to był dla mnie największy problem. Odpowiedz Link Zgłoś
gwiezdny.smalec Re: coś nowego 28.03.14, 11:55 Że strzelanie jest fajne. Poszłam raz na strzelnicę i wsiąkłam. Po pół roku zaczęłam startować w zawodach nawet nie taka znowu ostatnia Czasem jeszcze zdarzają się teksty od panów świadczące o tym, że są głąbami - ''ostra z ciebie babka'', ''niebezpieczna jesteś''. Instruktorzy na szczęście traktują mnie jak kolegę z klubu, a że inni się dziwią widząc blondi z pistoletem - no cóż, to tylko świadczy o ich ograniczeniu. Odpowiedz Link Zgłoś
inguszetia_2006 Re: coś nowego 28.03.14, 13:39 Witam Odkryłam kapelę Carrion. I kocham ją teraz na zabój. Poza tym odkryłam coś fajnego w sobie. I mi dobrze z tym czymś, co odkryłam. Aha, to nie było odkrycie typu Eureka. Zajęło mi to 10 lat. Pzdr. Ing Odpowiedz Link Zgłoś
kkalipso Re: coś nowego 28.03.14, 19:10 Dodaję ... Dziś po raz pierwszy w życiu ufarbowałam włosy na taki ciemny blond, a mam naturalne brązowe. Mąż jak wrócił z pracy wkłada zakupy do lodówki patrzy na mnie i patrzy ( byłam pewna, że nie zajarzy) a tu proszę dla niego nagle jestem blondynką i chwali i ogląda i nadziwić się nie może, że tak pięknie wyglądam. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: coś nowego 29.03.14, 15:46 k1k2 napisała: > Zrobiłam zupę krem ze szparagów Odpowiedz Link Zgłoś
jan.kran Re: coś nowego Ghostery 29.03.14, 15:58 en.wikipedia.org/wiki/Ghostery Lepiej bys się o ten topinambur zapytala , dawno takiej porażki nie przezyłam )PPP Odpowiedz Link Zgłoś
x.i.007 Re: coś nowego 29.03.14, 09:38 Odkryłam audiobooki. Do tej pory usypiałam nad książką albo jakimś serialem - trwało to dłużej i męczyło oczy, nie mówiąc już o budzeniu się w środku nocy przy włączonym świetle na zaślinionej książce Odpowiedz Link Zgłoś
jan.kran Re: coś nowego 29.03.14, 15:24 Odkrylam że lubię fitness. Odkryłam tablet i ebook. Najnowsze odkrycie to Duszek czyli Ghostery Ja jestem tępa jak chodzi o kompa i nowości elektroniczne ale mam dziecko które mi ciągle coś nowego podsuwa i jest zachwycone jestem tak otwarta i niczego sie nie boję. Zaznaczam ze jestem stara jak mury Jerycha i w moim wieku każda nowośc to wyzwanie. Kulinarnie odkryłam że jednak jest warzywo które mi nie pasuje ( naprawdę z zielonych moge zeżreccprawie wszystko ) .Topinambur. I odkryłam nowe wspaniałe warzywo , brukiew Odpowiedz Link Zgłoś
aga_sama Re: coś nowego 29.03.14, 17:02 odkryłam, że mam cudowne dziecko i że przybyło mi 5 kg, co oznacza, że wróciłam do swojej wagi i że biust mi urósł A poza tym wątróbka - koszmarne wspomnienie z dzieciństwa, 30 lat trzymało mnie z dala od talerza. Aż przyszła koszmarna anemia, niedobory żelaza i przymusiłam męża do ogarnięcia tematu, bo mnie sam widok brzydził. i to jest bardzo dobre!!! gotowane buraki w woreczkach z lidla - też na anemię, milion lat nie robiłam buraków, bo było z tym za dużo syfu, a teraz raz dwa z worka do krojenia na deskę, do tego rukola, orzechy i twardy ser i jest super książka czas żniw pan Bogdan spod opola, który piecze przepyszny chleb bezglutenowy kurde moje życie się kręci wokół jedzenia Odpowiedz Link Zgłoś
cilantre Re: coś nowego 29.03.14, 19:24 Odkryłam "na starość", że lubię fitness i podnoszenie ciężarów Pozostałe odkrycia to już wspomniane olejowanie włosów, ale też olejowanie twarzy. "Mleko" sojowe da się wypić w kawie. Po latach wyrzucania zdechłych storczyków - w tym roku posiadane 2 osobniki nie dość, że kwitną jak oszalałe, to jeszcze pojawiły się keiki Odpowiedz Link Zgłoś
hamerykanka Re: coś nowego 30.03.14, 04:32 Odkrylam jazde konna. Zawsze mi sie marzyla, w koncu maz znalazl mi osrodek treningowy...i wsiaklam! Czuje sie jak dzieciak w sklepie ze slodyczami Geba sama sie smieje. No i dzieki temu stracilam troche wagi, a uda zrobily sie naprawde umiesnione, w dwa miesiace. Dzieki czemu musialam w koncu pojechac na zakupy po nowe spodnie rozmiar 4, a nie 6 Odpowiedz Link Zgłoś
rhaenyra Re: coś nowego 30.03.14, 09:12 ze zaparzane drozdze sa ochydne ale dam rade wypic w maju odkryje hulajnoge Odpowiedz Link Zgłoś