marzeka1 27.03.14, 14:30 Zgadzacie się z panem doktorem? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
hipinka Re: Chory z nadmiaru higieny. 27.03.14, 14:39 zgadzam się jak najbardziej, bo wszelkie przegięcia nie są dobre tak jak kiedyś uważano, że częste mycie szkodzi (częste mycie skraca życie ), tak teraz niektórzy przesadzają ze sterylnością Odpowiedz Link Zgłoś
marzeka1 Re: Chory z nadmiaru higieny. 27.03.14, 14:47 Ano właśnie, pamiętam te kłotnie na ematce i przezywanie od brudasów, gdy przychodziło fo tematów związanych z myciem, zmianą staników, myciem włosów, praniem pościeli itp. Moja szwagierka miała takiego hopla na punkcie higieny, że wyparzała i prasowała wszytko, wyjałowiła dziecko, które w szpitalu wylądowało- potem jej przeszło. Odpowiedz Link Zgłoś
tully.makker Re: Chory z nadmiaru higieny. 28.03.14, 09:36 Moja szwagierka miała takiego hopla na punkcie higieny, że wyparzała i prasował > a wszytko, wyjałowiła dziecko, które w szpitalu wylądowało Prasowanie rzeczywiscie jest bardzo szkodliwe dla zdrowia. OJP Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: Chory z nadmiaru higieny. 28.03.14, 14:09 Prasowanie dziecka niewatpliwie jest szkodliwe Odpowiedz Link Zgłoś
d.o.s.i.a Re: Chory z nadmiaru higieny. 27.03.14, 14:45 Oczywista oczywistosc. U mnie kazda kapiel (a zdarza mi sie raz na pol roku) to swedzenie w okolicach intymnych. Dlatego przerzucilam sie na prysznic i od wieeeeeelu lat nie mialam zadnej infekcji. Do tego bialy jelen i skora przestala sie przesuszac. Aha, prysznic tez nie codziennie. Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: Chory z nadmiaru higieny. 27.03.14, 14:47 Od lat- a teraz czekam na rozwinięcie się tematu by wieczorkiem mieć lekturę-jako naczelny brudas forum, który myje się w zależności od potrzeby a nie 3x dziennie bo tak Odpowiedz Link Zgłoś
marzeka1 Re: Chory z nadmiaru higieny. 27.03.14, 14:49 Gdybym kąpała się 3 razy dziennie, moja skóra, sucha, popękałaby mi i tyle. To mówisz, aby chipsy szykować? Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: Chory z nadmiaru higieny. 27.03.14, 14:51 Koniecznie, zaraz się zlecą wszystkie czyste harpie Odpowiedz Link Zgłoś
marzeka1 Re: Chory z nadmiaru higieny. 27.03.14, 14:53 Mówisz, ze biorąc prysznic raz dziennie wieczorem, myjąc włosy co 2 dni ląduję z przydziału na ławeczce: "brudas"? Odpowiedz Link Zgłoś
sanciasancia Re: Chory z nadmiaru higieny. 27.03.14, 15:13 > Mówisz, ze biorąc prysznic raz dziennie wieczorem, myjąc włosy co 2 dni ląduję > z przydziału na ławeczce: "brudas"? Posuń się trochę na tej ławeczce, żebym też się zmieściła. Odpowiedz Link Zgłoś
maggi9 Re: Chory z nadmiaru higieny. 27.03.14, 15:30 I tak zaraz usłyszycie, że to przez was capi rano w komunikacji miejskiej Nie no żarcik. Ja uważam, że śmierdzą ci, którzy się nie myją po kilka, jak nie kilkanaście dni, nie zmieniają ubrań wcale, palą, piją no i nie wiedzą co to dezodorant. Na pewno nie osoby, które myją się raz dziennie. Odpowiedz Link Zgłoś
madzioreck Re: Chory z nadmiaru higieny. 27.03.14, 15:33 maggi9 napisała: > I tak zaraz usłyszycie, że to przez was capi rano w komunikacji miejskiej Już słyszałyśmy Odpowiedz Link Zgłoś
sanciasancia Re: Chory z nadmiaru higieny. 27.03.14, 21:34 > I tak zaraz usłyszycie, że to przez was capi rano w komunikacji miejskiej Jaka szkoda, że już z niej nie korzystam. Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: Chory z nadmiaru higieny. 27.03.14, 16:17 Ja tez sie zmieszcze? Odpowiedz Link Zgłoś
agaja5b Re: Chory z nadmiaru higieny. 27.03.14, 17:33 Jeszcze tylko powiedzcie że bidetu nie macie i tyłki papierem podcieracie, brudasy jedne Odpowiedz Link Zgłoś
capa_negra Re: Chory z nadmiaru higieny. 27.03.14, 21:56 Posuńcie się na tej ławeczce też przysiądę tylko się do tego bidetu kolejny raz przyznać muszę..... Czekoladki miętowe przyniosłam... Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Chory z nadmiaru higieny. 27.03.14, 15:49 Mówisz, ze biorąc prysznic raz dziennie wieczorem, myjąc włosy co 2 dni ląduję z przydziału na ławeczce: "brudas"? To ja tez przysiade na tej ławeczce Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: Chory z nadmiaru higieny. 27.03.14, 16:24 I do tego uzywam mydla w kostce a nie pachnacych żeli Odpowiedz Link Zgłoś
nanuk24 Re: Chory z nadmiaru higieny. 27.03.14, 17:23 Czyli wszystkie myjecie sie co 3 dni, jak Guderianka(nie raz pisala o tym). Pogratulowac Odpowiedz Link Zgłoś
nanuk24 Re: Chory z nadmiaru higieny. 27.03.14, 18:43 Kochana, przespalas kultowy watek forum.gazeta.pl/forum/w,567,142815681,142834330,Re_cos_o_higienie_.html Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: Chory z nadmiaru higieny. 27.03.14, 19:40 Ha, czekałam na to I skąd wiedziałam, że ta wypowiedż a nie na przykład ta forum.gazeta.pl/forum/w,567,142815681,142835990,Re_cos_o_higienie_.html albo ta forum.gazeta.pl/forum/w,567,142815681,142885489,Re_cos_o_higienie_.html lub ta forum.gazeta.pl/forum/w,567,142815681,142886345,Re_cos_o_higienie_.html Odpowiedz Link Zgłoś
nanuk24 Re: Chory z nadmiaru higieny. 27.03.14, 21:39 Nie To byl Twoj pierwszy post napisany w watku, ale zapamietalam, bo wywolal kontrowersje. Jednkowoz uznalam, poniewaz duzo tam twoich postow, jak kogos to zaciekawi, to sobie doczyta co bedzie chcial i przeanalizuje na swoje modle Odpowiedz Link Zgłoś
nanuk24 Re: Chory z nadmiaru higieny. 27.03.14, 21:39 Nie To byl Twoj pierwszy post napisany w watku, ale zapamietalam, bo wywolal kontrowersje. Jednkowoz uznalam, poniewaz duzo tam twoich postow, jak kogos to zaciekawi, to sobie doczyta co bedzie chcial i przeanalizuje na swoja modle Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: Chory z nadmiaru higieny. 27.03.14, 21:42 Widzisz, a ja ematkowo podeszłam i posądziłam o złośliwość, sory Odpowiedz Link Zgłoś
ponis1990 Re: Chory z nadmiaru higieny. 27.03.14, 22:11 Ściśniecie jeszcze trochę dupki, ja też pasuję na ławkę Odpowiedz Link Zgłoś
madzioreck Re: Chory z nadmiaru higieny. 27.03.14, 21:19 Nie, nie przespałam tych wątków Tyle, że nie za każdym razem chce mi się udowadniać, że nie jestem wielbłądem Odpowiedz Link Zgłoś
maggi9 Re: Chory z nadmiaru higieny. 27.03.14, 15:16 Ale to o tym "przetrzymywaniu" włosów to akurat jest wierutna bzdura. No chyba, że ktoś ma jakieś alergie, AZS czy inne takie. Dla zdrowego człowieka mycie włosów codziennie, łagodnym szamponem(bez agresywnych dodatków typu SLES - te można używać raz na tydzień, dwa aby dokłądnie oczyścić włosy i skórę głowy) nie jest niczym złym. Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Chory z nadmiaru higieny. 27.03.14, 15:21 Ja też zgadzam się co do włosów. Nie mam ochoty ich "przetrzymywać", na drugi dzień po południu są po proste tłuste, wyglądają nieświeżo. Myję co drugi dzień lub codziennie. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Chory z nadmiaru higieny. 27.03.14, 15:37 A ja właśnie z włosami tak mam, że najlepsze są dobę po myciu. I czekam, aż analogicznie do maszynek z efektem trzydniowego zarostu, wynajdą szampon dający efekt drugiego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
maggi9 Re: Chory z nadmiaru higieny. 27.03.14, 15:41 No ale to zależy też od włosów. Ja mam na przykład delikatne, cienkie i krótkie. Po jednym dniu są zmęczone, klapnięte. A i oczywiście, że nieraz próbowałam je przetrzymać i szczerze mówiąc żaden to dla mnie efekt. Ale jak ktoś ma grube, gęste włosy albo suchawe i dodatkowo kręcone to się nie dziwię, że najlepsze są dzień czy dwa po myciu. Tylko, że trzeba po prostu dostosować do własnych potrzeb a nie autorytatywnie stwierdzać z góry, że najlepsze jest mycie co 3 dni. Dla wszystkich. Tak samo rozumiem, że osoby z chora skórą, alergiami i tak dalej mogą nie chcieć się myć 3 razy dziennie, ba nawet codziennie bo to im szkodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
madzioreck Re: Chory z nadmiaru higieny. 27.03.14, 15:55 > Ale jak ktoś ma grube, gęste włosy albo suchawe i dodatkowo kręcone to się nie > dziwię, że najlepsze są dzień czy dwa po myciu. Moje też są najlepsze, czy właściwe "normalne" dzień po myciu. Tyle, że wystarczające jest tak naprawdę, ze dzień po myciu nie są brudne ani nieświeże, w związku z czym wystarczy mi mycie co drugi dzień (niektórych szokuje). Wieczorem, nie rano (też niektórych dziwi), bo inaczej witałabym codziennie klientki nieopanowanym stogiem siana na głowie, wszak nie zamierzam włosów sięgających niemal pasa suszyć codziennie suszarką ani też 2 godziny modelować i uklepywać. Dla niektórych osób niewyobrażalne... Odpowiedz Link Zgłoś
madzioreck Re: Chory z nadmiaru higieny. 27.03.14, 16:05 > No ale to zależy też od włosów. Ja mam na przykład delikatne, cienkie i krótkie > . Po jednym dniu są zmęczone, klapnięte. A i oczywiście, że nieraz próbowałam j > e przetrzymać i szczerze mówiąc żaden to dla mnie efekt. Ja uważam, że jak trzeba myć, to trzeba i nie ma o czym gadać. Tyle, że wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że często im bardziej próbujemy coś odtłuścić, tym mocniej się to coś przetłuszcza. Nie wiem, czy "przetrzymywaniem" da się odwrócić ten proces, ale wiem, że nadmierną ilość sebum skóra wytwarza czasem w obronie przed agresywną, często używaną chemią. Czasem idzie w przesuszenie, a czasem w drugą stronę, zależnie od skłonności. Odpowiedz Link Zgłoś
maggi9 Re: Chory z nadmiaru higieny. 27.03.14, 16:15 A przeczytałaś co napisałam? Pisałam o codziennym myciu łagodnym szamponem. Poza tym ja nie mam tłustych włosów, w ogóle nie mam też tłustej cery ani wyprysków. Tylko na cienkich włosach szybciej widać kurz, brud oraz środki do stylizacji bo to bardzo szybko przeciąża takie włosy. Odpowiedz Link Zgłoś
madzioreck Re: Chory z nadmiaru higieny. 27.03.14, 16:33 Przeczytałam, i Ty przeczytaj - pisałam ogólnie, a nie, że Ty masz jak masz bo za często myjesz. U niektórych osób tak to działa. Ale jak już o szamponach - szczerze, to nie wiem, co to jest "łagodny szampon". Detergenty są chyba w każdym, nawet jeśli to nie SLS i SLES. Odpowiedz Link Zgłoś
maggi9 Re: Chory z nadmiaru higieny. 27.03.14, 16:49 Może być łagodniejsza substancja myjąca. Poszukaj sobie w necie szamponów bez sles i sls. jest ich pełno na rynku. Odpowiedz Link Zgłoś
madzioreck Re: Chory z nadmiaru higieny. 27.03.14, 16:53 Znam ofertę rynkową i jako tako umiem czytać składy. Na szampon bez detergentów jeszcze nie trafiłam, a łagodniejszy detergent nadal pozostaje detergentem. Tak naprawdę najlepiej na skórę głowy robi mi mycie odżywką... z tym, że nie czuję wtedy, że "umyłam" włosy. Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: Chory z nadmiaru higieny. 27.03.14, 19:44 Madzioreck-a próbowałaś Baby dream ? MOja babcia sama sobie robiła szampon z kłączy tataraku. Miała długie włosy do samej śmierci, myła je ..co pół roku (teraz to już mnie spalą na stosie i wyniosą na taczkach) Odpowiedz Link Zgłoś
madzioreck Re: Chory z nadmiaru higieny. 27.03.14, 20:40 Dziękuję, próbowałam Rwałam sobie włosy już przy myciu, jak przy większości tych delikatnych Z szamponów najlepiej służą mi zwykłe, ziołowe klarowne szampony na bazie SLES - łatwo się myje, nie wyrywam włosów, nie są tępe. Czasem używam różnych "łagodnych", mnie dają po skórze, fakt, ale kurczę no idzie tego od cholery, bo się słabo rozprowadzają... Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: Chory z nadmiaru higieny. 27.03.14, 21:09 Czuj się wykleta za sprawą babci Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Chory z nadmiaru higieny. 27.03.14, 18:18 Oczywiście, że trzeba częstotliwość mycia tego i owego dostosować do tempa hmm..zanieczyszczania się tego i owego. Przez trzydzieści lat myłam głowę codziennie, wbrew wówczas panującym w medycynie modom. Moje włosy miały się doskonale i zawsze wygladalam świeżo mimo włosów w typie tłuste. Od paru lat, odkąd weszlam w fazę przekwitania mogę myć włosy raz na wiele dni, a przetluszczone nijak być nie chcą. Stalam się szczęśliwą posiadaczką włosów normalnych z przechylem w stronę suchych Myję je raz na dwa, trzy dni, bo chociaż skóra głowy sucha jeszcze, to warstwy pianek i lakierów zmywac trzeba. Poza tym znam ludzi, którzy żeby nie smierdziec, powinni brać prysznic przynajmniej dwa razy dziennie i takich, którzy mie wydzielają żadnej organicznej woni po wielu dniach bez kontaktu z wodą i mydlem. Co nie znaczy, że ci niewydzielajacy woni organicznych nie zbierają innych niepożądanych woni i nie ciągną ich za sobą ku naszemu utrapieniu Myć się trza i już! Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: Chory z nadmiaru higieny. 27.03.14, 16:27 Odkąd przestalam jesc nabial, mleko krowie, ograniczylam baaardzo mięso, a ryby tak 2 razy w tygodniu moje wlosy moga spokojnie 3 dni bez mycia wytrzymac i sa ok. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Chory z nadmiaru higieny. 27.03.14, 17:37 A ja jem nabial, ale nie napiszę, ile dni po umyciu moje wlosy zaczynaja dobrze wygladać, bo to by byl najwiekszy skandal ematki. Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: Chory z nadmiaru higieny. 27.03.14, 17:39 nabial widac ci słuzy. mi posluzyło odstwienie go Moja kolezanka myje wlosy raz na dwa tygodnie i ma zawsze sliczne włosy. Odpowiedz Link Zgłoś
karola1008 Re: Chory z nadmiaru higieny. 27.03.14, 15:23 No to ja się zgłaszam jako harpia czystości. Prysznic biorę 2xdziennie (rano i wieczorem), a latem częściej - jak już jestem zapocona i czuję się nieświeżo. Codziennie myję głowę - włosy mi się po tym lepiej układają i są zwyczajnie ładniejsze niż po dwóch dniach bez mycia, bo to też mi się zdarza - np. na wakacjach pod namiotem. JAk idę na basen, to zanim się w nim zanurzę - porządnie się myję pod natryskami. Nie mam z tego powodu żadnych infekcji intymnych, podrażnień skóry, za suchej skóry, ani za mokrej też nie. Włosy nie wyłażą mi garściami. Naprawdę podziwiam ludzi, którzy rano mogą się obejść bez prysznica. No niby się w nocy z gównem nie bili, ale jednak, tak z betów prosto do pracy, z przystankiem jedynie na umycie zębów, to ja bym nie mogła. Jeszcze bardziej podziwiam tych, co nie potrzebują prysznica wieczorem. Odpowiedz Link Zgłoś
marzeka1 Re: Chory z nadmiaru higieny. 27.03.14, 15:28 No tak, niby czyściocha, ale musi przywalić, jak z rana pod prysznic nie biegniesz, ze "niby w nocy gównem nie bili" - i na bank wiesz, ze z rana oznacza to tylko umycie zębów? Miałam kiedyś fazę na codzienne mycie włosów: gorzej było dla skóry głowy, a i włosy po jakimś czasie zrobiły się sianowate z jednej strony, z tłustawe (szybciej niż jak myję teraz) z drugiej strony. Cóż, pozostanę na ławeczce "brudas" Odpowiedz Link Zgłoś
karola1008 Re: Chory z nadmiaru higieny. 27.03.14, 16:34 marzeka1 napisała: > No tak, niby czyściocha, ale musi przywalić, No co, o czystości myśli i czynów nic nie było, tylko o czystości ciała . Zatem: tak, jestem czyściochą co do ciała, a co do myśli i czynów - to różnie bywa . jak z rana pod prysznic nie biegni > esz, ze "niby w nocy gównem nie bili" - i na bank wiesz, ze z rana oznacza t > o tylko umycie zębów? Tak naprawdę nie wiem, co to oznacza, przyznaję. Jeśli ktoś nie myje codziennie głowy i nie bierze prysznica, to zostaje mu jeszcze chyba reszta twarzy? No, chyba że, myje jeszcze nogi, podwozie i pachy, ale nie pod prysznicem, tylko pod kranem?? No jeśli tak robicie, to wybaczcie, ale żadne z Was brudasy . > Miałam kiedyś fazę na codzienne mycie włosów: gorzej było dla skóry głowy, a i > włosy po jakimś czasie zrobiły się sianowate z jednej strony, z tłustawe (szybc > iej niż jak myję teraz) z drugiej strony. Cóż, ja mam inaczej. Chyba dokładnie to napisałam. > Cóż, pozostanę na ławeczce "brudas" Taka jesteś z tego zadowolona, że nie mam zamiaru odbierać Ci tej satysfakcji . Odpowiedz Link Zgłoś
hipinka Re: Chory z nadmiaru higieny. 27.03.14, 15:34 ja za to podziwiam ludzi, którzy za nic w świecie nie mogą zrozumieć, że inni robią inaczej no bo jak można robić inaczej niż JA? Odpowiedz Link Zgłoś
marzeka1 Re: Chory z nadmiaru higieny. 27.03.14, 15:37 Nie, tu punktem odniesienia nie jest "moja JA", "JA robię inaczej"- ale ustosunkowanie się do słów dermatologa, praktyka z długim stażem, który widzi choroby wynikające z nadmiaru higieny- i nagle lądujesz jako "niby w nocy nie wali się gównem" Odpowiedz Link Zgłoś
chalsia Re: Chory z nadmiaru higieny. 27.03.14, 17:08 le ustosun > kowanie się do słów dermatologa, praktyka z długim stażem, który widzi choroby > wynikające z nadmiaru higieny- i to na dodatek naprawdę dobrego dermatologa, byłam kilkukrotnie jego pacjentką, jak jeszcze pracował w szpitalu na oddziale dermatologicznym i w przyszpitalnej poradni dermatologicznej Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: Chory z nadmiaru higieny. 27.03.14, 16:23 karola1008 napisała: > Naprawdę podziwiam ludzi, którzy rano mogą się obejść bez prysznica. Podziwiasz? To sprobuj im dorownac. Chyba, ze napisalas 'podziw' a chcialas 'pogarda' Odpowiedz Link Zgłoś
gaga-sie Re: Chory z nadmiaru higieny. 27.03.14, 17:39 Teraz to wy się jej czepiacie, użyła potocznych określeń, a nie wiedzieć czemu bierzecie je za bardzo do siebie Też jestem ciekawa, jak wygląda poranna toaleta osoby, która nie bierze rano prysznica? Ja myję się minimum 2 razy dziennie: rano prysznic, wieczorem kąpiel w wannie, włosy codziennie. W upały, po siłowni również w ciągu dnia. Nie mam problemów ze skórą, ale przyjmuję do wiadomości, że są osoby, które mają inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
chalsia Re: Chory z nadmiaru higieny. 27.03.14, 18:04 > Też jestem ciekawa, jak wygląda poranna toaleta osoby, która nie bierze rano pr > ysznica? wytęż wyobraźnię wiesz, są jeszcze takie utensylia jak zwykła miska, umywalka, bidet, muszla klozetowa z funkcją rączki prysznicowej, jak również można wykorzystać wannę jak bidet. Odpowiedz Link Zgłoś
gaga-sie Re: Chory z nadmiaru higieny. 27.03.14, 18:30 To ja wolę szybki prysznic ( nawet w wannie), niż wygibasy nad miską-mniej zachodu. Ale według starego powiedzenia-jeden woli góralską muzykę, a drugi jak mu nogi śmierdzą Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: Chory z nadmiaru higieny. 27.03.14, 18:29 Podziw potocznie, to ... podziw Czyli zdumienie polaczone z uznaniem i zachwytem. To nie bylo potocznie, mialo byc ironicznie. Ale nie wyszlo. Coz, jedni maja wyszorowane cialo, inni umiejetnosc poslugiwania sie jezykiem ojczystym. Zycie nie jest sprawiedliwie Odpowiedz Link Zgłoś
karola1008 Re: Chory z nadmiaru higieny. 28.03.14, 07:38 cosmetic.wipes napisał(a): > karola1008 napisała: > > > Naprawdę podziwiam ludzi, którzy rano mogą się obejść bez prysznica. > Podziwiasz? > W pewnym sensie podziwiam . Np. mogą sobie pospać dłużej, rano każda minuta cenna. serio > To sprobuj im dorownac. Aż tak bardzo to nie podziwiam . > Chyba, ze napisalas 'podziw' a chcialas 'pogarda' Nie. Cudze zwyczaje higieniczne nie zaprzątają mojego umysłu tak bardzo, by odczuwać pogardę z tego powodu do kogokolwiek. Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: Chory z nadmiaru higieny. 28.03.14, 14:05 > Cudze zwyczaje higieniczne nie zaprzątają mojego umysłu tak bardzo, by odc > zuwać pogardę z tego powodu do kogokolwiek. Ale zaprzataja na tyle, zeby sobie o nich poklapac dziobem na forum oraz 'podziwiac' Odpowiedz Link Zgłoś
anika772 Re: Chory z nadmiaru higieny. 27.03.14, 15:31 Nie wiem, czy się zgadzam, bo nie mam prenumeraty. Jeśli dr uważa że jeden prysznic dziennie to za dużo higieny, to nie- nie zgadzam się. Odpowiedz Link Zgłoś
marzeka1 Re: Chory z nadmiaru higieny. 27.03.14, 15:32 Na stronie gazeta.pl z boku jest cały artykuł, nie tylko kawałek. Odpowiedz Link Zgłoś
anika772 Re: Chory z nadmiaru higieny. 27.03.14, 15:46 Dzięki, Marzeka, przeczytałam. Doktor zapewne wie co mówi. Na szczęście nie mam problemów ze skórą, mimo używania antyperspirantu i mycia włosów codziennie. Odpowiedz Link Zgłoś
madzioreck Re: Chory z nadmiaru higieny. 27.03.14, 15:46 > Jeśli dr uważa że jeden prysznic dziennie to za dużo higieny, to nie- nie zgadz > am się. Nie, nie uważa. Z kolei wiele ematek uważa, ze jeden dziennie to stanowczo za mało. Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: Chory z nadmiaru higieny. 27.03.14, 15:44 Właśnie sobie czytam książkę Heleny Duninówny- Kobieto puchu marny. No i jest tam cytat z zaleceń higienicznych dla prowadzących pensję dobrze urodzonych panienek. Z roku 1821. Cytuję: Panienka na pensyi w zimie przynaymniey co dwa miesiące , w lecie raz na miesiąc kąpiel mieć obmyśloną powinna.. Super zapachy musiały tam panować Odpowiedz Link Zgłoś
madzioreck Re: Chory z nadmiaru higieny. 27.03.14, 15:44 Tak, zgadzam się z panem doktorem. Nie dam się wkręcić w te paranoję z myciem się 3x dziennie, nie dam sobie wmówić, że śmierdzę, bo porządnie się myję raz na dobę, a włosy co drugi dzień, a tyłka nie sadzam na bidet po każdym siusiu. Tak jak kiedyś nie myli się tygodniami/miesiącami, tak dziś w drugą stronę obłęd, szorować się bez przerwy, a podmywać jeszcze częściej, antybakteryjnymi wynalazkami oczywiście, maskować, psikać, odtłuszczać, sterylizować, kłaść tonę szpachli na twarz, używać pierdyliarda balsamów, hamować pocenie najlepiej na amen, do męża na bzykanie tylko bezpośrednio po prysznicu, bo inaczej ponoć smród zabija... no ludzie. Codziennie wieczorem biorę prysznic, chyba, że jest potrzeba częściej, np. w lecie, co drugi myję włosy, bo nie ma potrzeby częściej. Odpowiedz Link Zgłoś
marzeka1 Re: Chory z nadmiaru higieny. 27.03.14, 15:50 Madziorek, bardzo podobnie to widzę Odpowiedz Link Zgłoś
madzioreck Re: Chory z nadmiaru higieny. 27.03.14, 21:25 Cieszę się, że mnie ktoś rozumie Bo czasem jak czytam te wątki, to zaczynam się sama obwąchiwać, choć węch mam dobry i raczej szybciej coś cos poczuję, niż zdążę zaśmiardnąć Odpowiedz Link Zgłoś
karola1008 Re: Chory z nadmiaru higieny. 28.03.14, 07:58 madzioreck napisała: > Tak, zgadzam się z panem doktorem. Nie dam się wkręcić w te paranoję z myciem s > ię 3x dziennie, nie dam sobie wmówić, że śmierdzę, bo porządnie się myję raz na > dobę, a włosy co drugi dzień, a tyłka nie sadzam na bidet po każdym siusiu. O matko, nikt nie mówił o szorowaniu się bez preparatami antybakteryjnymi (nie używam) ani siadaniu na bidet po każdym siknięciu, muszę przyznać, że ja nawet nie posiadam bidetu , choć uprawiam paranoję z myciem się 3 razy dziennie (tzn. latem). Nikt Ci nie wmawiał, że na pewno śmierdzisz, bo się trzy razy dziennie w wannie nie moczysz, jak rany. Jako czysta harpia opisałam swoje zwyczaje, wyrażając pewnego rodzaju zdziwienie, co do braku prysznica porannego i wieczornego. Bo np. ja tego potrzebuję i jakieś 99% moich licznych znajomych też. Ten 1% ma absolutnie fantastyczne gruczoły potowe, tzn. nawet jak się spoci to nie zalatuje i nie ma plam z potu pod pachami. > Tak jak kiedyś nie myli się tygodniami/miesiącami, tak dziś w drugą stronę obłę > d, szorować się bez przerwy, a podmywać jeszcze częściej, antybakteryjnymi wyna > lazkami oczywiście, maskować, psikać, odtłuszczać, sterylizować, kłaść tonę szp > achli na twarz, używać pierdyliarda balsamów, hamować pocenie najlepiej na amen > , do męża na bzykanie tylko bezpośrednio po prysznicu, bo inaczej ponoć smród z > abija... no ludzie. Następna, do której nie dociera, że pomiędzy "kładzeniem tony szpachli na twarz", a całkowitym brakiem makijażu, jest wiele możliwości. > Codziennie wieczorem biorę prysznic, chyba, że jest potrzeba częściej, np. w le > cie, co drugi myję włosy, bo nie ma potrzeby częściej. No to wyprzedzam Cię tylko o jeden prysznic dziennie , wiec uważaj, bo od paranoi dzieli Cię tylko ten jeden prysznic. Odpowiedz Link Zgłoś
madzioreck Re: Chory z nadmiaru higieny. 28.03.14, 13:48 > O matko, nikt nie mówił o szorowaniu się bez preparatami antybakteryjnymi (nie > używam) ani siadaniu na bidet po każdym siknięciu, muszę przyznać, że ja nawet > nie posiadam bidetu , choć uprawiam paranoję z myciem się 3 razy dziennie > (tzn. latem). Nikt Ci nie wmawiał, że na pewno śmierdzisz, bo się trzy razy dz > iennie w wannie nie moczysz, jak rany. Jako czysta harpia opisałam swoje zwycz > aje, wyrażając pewnego rodzaju zdziwienie, co do braku prysznica porannego i wi > eczornego. Jesteś na ematce od jakiego czasu? Czytałaś wcześniejsze wątki na ten temat? Czy ja w ogóle pisałam do Ciebie? > No to wyprzedzam Cię tylko o jeden prysznic dziennie , wiec uważaj, bo od par > anoi dzieli Cię tylko ten jeden prysznic. Niczego nie zrozumiałaś, prawda? Paranoją jest wmawianie ludziom, że jeśli myją się codziennie raz, to jest to z automatu za mało. Ano jednemu jest, a innemu nie jest. Nie uważam, że mycie się 3 razy to paranoja, jeśli jest taka potrzeba, a jeśli jest, to i ja się myję. Jeśli nie ma, to 1 raz. Odpowiedz Link Zgłoś
zona.narazona Re: Chory z nadmiaru higieny. 28.04.14, 09:28 > Bo np. ja tego potrzebuję i jakieś 99% moich licznych znajomych też. Zabrzmiało to tak jakbyś dobierała sobie znajomych po ilości branych pryszniców dziennie czysta rasa Odpowiedz Link Zgłoś
run_away83 Re: Chory z nadmiaru higieny. 27.03.14, 15:54 To ja też jestem czysta harpia Rano biorę prysznic i myję włosy, co wieczór prysznic lub kąpiel, w zależnosci od tego na co mam ochotę. Aczkolwiek nie uważam mosób myjących się rzadziej niż ja za brudasów, o ile myją się z częstotliwością stosowną do potrzeb. A te zależą od mnostwa czynników - wieku, rodzaju skóry, od tego czy ktoś się depiluje, od trybu życia, uprawiania sportów, diety, palenia papierosów, srodków transportu z jakich się korzysta. Jeden może się kąpać raz na trzy dni a na co dzień myć jedynie strategiczne miejsca i będzie ok. Inny będzie rozsiewał smrodek choćby kąpał się trzycrazy dziennie. Odpowiedz Link Zgłoś
madzioreck Re: Chory z nadmiaru higieny. 27.03.14, 15:59 Zawsze mnie fascynuje, co u licha ma do higieny depilacja... sądziłam, że utrzymywaniu higieny służy mycie. Odpowiedz Link Zgłoś
run_away83 Re: Chory z nadmiaru higieny. 27.03.14, 16:11 Jak ktoś nie depiluje pach, a ma tam bujne owłosienie, to choćby wylał na siebie całą butelkę antyperspirantu, to większość zostanie na włosach i nawet nie dotrze do skóry - wiec nie ma szans zadziałać blokując gruczoły potowe. Odpowiedz Link Zgłoś
madzioreck Re: Chory z nadmiaru higieny. 27.03.14, 16:15 A, no tak, bo gruczoły potowe koniecznie trzeba blokować, zapomniałam Pytanie: po jaką cholerę blokować gruczoły potowe u osób nie mających problemu z poceniem nadmiernym? Odpowiedz Link Zgłoś
maggi9 Re: Chory z nadmiaru higieny. 27.03.14, 16:17 Żeby nie mieć plam pod pachami? Dezodorant nic nic blokuje tylko zapobiega powstawaniu nieprzyjemnego zapachu. Antyperspirant blokuje. I nie powiesz mi, że zdrowa osoba, w ciepły dzień nie poci się niemal wcale i nie ma problemu z wilgotnymi pachami. Poza tym nie popadajmy w paranoję. Człowiek ma gruczoły potowe na większości swojego ciała, jak się zablokuje kilka cm2 skóry pod pachami to się od tego nie umrze. Odpowiedz Link Zgłoś
madzioreck Re: Chory z nadmiaru higieny. 27.03.14, 16:27 Ale ja nie mówię, że umrze. Chodzi właśnie o te współczesne przymusy, żeby nie mieć tamtego i siamtego. Tak, używam czasem blokera pod pachy, żeby nie mieć tych plam, bo ich nie chcę, a nie dlatego, że jak go nie użyję to jestem brudna i śmierdzę, i dlatego mówię o tym w kontekście "higieny". Człowiek nie jest "higienicznie czysty" nawet, jeśli się wykąpie w domestosie. Odpowiedz Link Zgłoś
maggi9 Re: Chory z nadmiaru higieny. 27.03.14, 16:30 Ale ja nie mówię o blokerach tylko zwykłych antyperspirantach, które nie oszukujmy się, do suchego pieprzu też nie blokują. I nie uważam, że są tylko dla osób, które pocą się wyjątkowo mocno. Są dla osób przeciętnych. Dla osób, które pocą się bardzo, bardzo malutko są dezodoranty. I tak akurat uważam, że brak mokrych plam pod pachami wpisuje się w trend schludności i umiarkowanej czystości a nie szału "myjmy się 10 razy dziennie w domestosie" Odpowiedz Link Zgłoś
madzioreck Re: Chory z nadmiaru higieny. 27.03.14, 16:37 > I tak akurat uważam, że brak mokrych plam pod pachami wpisuje się w trend schlu > dności i umiarkowanej czystości a nie szału "myjmy się 10 razy dziennie w domes > tosie" A co ma zrobić biedak, któremu pocą się plecy? A twarz? Wetrzeć antyperspirant? Odpowiedz Link Zgłoś
maggi9 Re: Chory z nadmiaru higieny. 27.03.14, 16:48 A skąd mam wiedzieć? A Ty wiesz? Ja tylko odpowiadam na Twoje "po co osobom bez nadpotliwości antyperspiranty" otóż po to, żeby nie mieć plam. Odpowiedz Link Zgłoś
madzioreck Re: Chory z nadmiaru higieny. 27.03.14, 16:56 > A skąd mam wiedzieć? A Ty wiesz? Nie wiem, i co więcej wiedzieć nie potrzebuję, bo nie uważam, żeby absolutnie wszystko trzeba było blokować i maskować. To nie ja pisałam o schludności. Tak naprawdę rozmowa jest o higienie i jej związku ze zdrowiem. Wszystko jest dla ludzi, ale prawda jest taka, że dla zachowania zdrowia wystarczy poziom higieny, który niekoniecznie oznacza pachnienie bez przerwy fiołkami, i tyle. To, że mamy dziś narzucone takie, a nie inne standardy i że za mało podpicowane ludzkie ciało jest fuj, to inna sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
run_away83 Re: Chory z nadmiaru higieny. 27.03.14, 17:16 Ale poziom higieny "wystarczający do zachowania zdrowia" to w cywilizowanym świecie trochę za mało. Wszak z brudu jeszcze nikt nie umarł A jednak wg mnie kultura osobista wymaga, aby nie raczyć ludzi z którymi się stykamy odorem potu, widokiem tych plam pod pachami czy przylizanych, tłustych włosów. Odpowiedz Link Zgłoś
chalsia Re: Chory z nadmiaru higieny. 27.03.14, 17:25 A jednak wg mnie k > ultura osobista wymaga, aby nie raczyć ludzi z którymi się stykamy odorem potu, > widokiem tych plam pod pachami czy przylizanych, tłustych włosów. co jednak nie oznacza z automatu konieczności kąpania się/brania prysznica i mycia głowy konkretną ilość razy dziennie albo w ogóle, że codziennie ____________ Większość ludzi to ssaki. Odpowiedz Link Zgłoś
run_away83 Re: Chory z nadmiaru higieny. 27.03.14, 17:36 Ależ oczywiście że nie - przecież dokładnie to napisałam powyżej. To, z jaką częstotliwością ktoś musi się myć jest sprawą indywidualną i składową wielu czynników. Natomiast mycie zbyt rzadkie do swoich indywidualnych potrzeb, hodowanie smalcu we włosach, kopytek na piętach i żółtych plam pod pachami, argumentowane "dbaniem o zdrowie" i "szkodliwością nadmiernej higieny dla zdrowia" oznacza bycie rasowym brudasem Odpowiedz Link Zgłoś
madzioreck Re: Chory z nadmiaru higieny. 27.03.14, 17:35 run_away83 napisała: > Ale poziom higieny "wystarczający do zachowania zdrowia" to w cywilizowanym świ > ecie trochę za mało. Tak, wiem, i nie mam na myśli, żeby myć sie tyle, żeby nie umrzeć, bo... >Wszak z brudu jeszcze nikt nie umarł ...to niestety nieprawda A jednak wg mnie k > ultura osobista wymaga, aby nie raczyć ludzi z którymi się stykamy odorem potu, > widokiem tych plam pod pachami czy przylizanych, tłustych włosów. To nie znaczy, że jeśli ja myję się codziennie, ale nie 2 czy 3 razy (chyba, że zajdzie taka potrzeba, uwzględniam treningi, upały i różne inne wyzwalacze potu tudzież utytłania się), a włosy co drugi, to serwuję ludziom coś takiego. A już nie raz z tego forum dowiedziałam się, żem brudas i takie jak ja śmierdzą rano w autobusach. Nie śmierdzę, wręcz przeciwnie, i nikt nigdy nie widział mnie w brudnych, tłustych włosach, mimo, że myję je co drugi dzień. Miewam jednak wilgotne pachy - niestety, ludzkość musi mi wybaczyć ten brak kultury, ponieważ zwykły antyperspirant nie działa, a za częste używanie blokera, który wprawdzie działa jak złoto, masakruje mi skórę pach. Na botoks mnie nie stać. Odpowiedz Link Zgłoś
run_away83 Re: Chory z nadmiaru higieny. 27.03.14, 17:50 No to przecieź to wlasnie napisałam wyżej - że należy myć się stosownie do potrzeb, tzn. do tempa w jakim czyjeś ciało produkuje i akumuluje brudek. Na wilgotne pachy można przymknąć oko o ile nie masz w zwyczaju łapać się górnej rurki w zatłoczonym autobusie Odpowiedz Link Zgłoś
madzioreck Re: Chory z nadmiaru higieny. 27.03.14, 21:13 runn_away83 napisała: > No to przecieź to wlasnie napisałam wyżej - że należy myć się stosownie do potr > zeb, tzn. do tempa w jakim czyjeś ciało produkuje i akumuluje brudek. No Ty to wiesz, a nam, jednoprysznicowym, wmawiają, że jesteśmy brudasy Na wilgotne pachy można przymknąć oko o ile nie masz w zwyczaju łapać się górne > j rurki w zatłoczonym autobusie Nie mam zwyczaju, bo z łapami w górze robi mi się słabo, staram się też nie nosić ubrań, na których to widać, o ile właśnie nie używam blokera, bo nie jestem tym zachwycona Na całe szczęście pot mam niezbyt wonny i zwykły dezodorant lub antyperspirant (taki, co nie działa na mnie "blokująco") daje radę Odpowiedz Link Zgłoś
run_away83 Re: Chory z nadmiaru higieny. 27.03.14, 21:59 Spoooko, ja się co prawda kąpię rano i wieczorem ale i tak nie spełniam w 100% ematkowych standardów higieny, bo jestem patologią bez bidetu Tak więc mogę ci przybić piątkę "brudasie" Odpowiedz Link Zgłoś
dzoaann Re: Chory z nadmiaru higieny. 27.03.14, 17:51 A zdradz, ktory to bloker dziala jak zloto, mozesz na priv z gory dziekuje Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Chory z nadmiaru higieny. 27.03.14, 23:14 maggi9 napisała: > Ja tylko odpowiadam na Twoje "po co osobom bez nadpotliwości antyperspiranty" o > tóż po to, żeby nie mieć plam. Sorry, ale ludziom bez nadpotliwości nie robią się żadne plamy. Chyba, że upał jest wielki, ale wtedy te plamy szybko wysychają. Wiem, bo sama jestem taką osobą, żadnych antyperspirantów nie potrzebuję i gdy przypadkowo takowych użyję (bo trudno znaleźć dziś już zwykły dezodorant bez funkcji 48-72 godzin absolutnej suchości), to rezultuje to często swędzeniem i podrażnieniem pach. Ludziom z nadpotliwością radzę też uprawianie sportów, organizm lepiej reguluje wtedy temperaturę ciała i przy temperaturach otoczenia poniżej 25 stopni i normalnym pulsie nie produkuje niepotrzebnego potu. Odpowiedz Link Zgłoś
afro.ninja Re: Chory z nadmiaru higieny. 27.03.14, 16:50 zwykly antyperspirant zawiera tanie i skuteczne aluminium. Straszny syf. Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: Chory z nadmiaru higieny. 27.03.14, 16:33 Pod pachami czlowiek poci sie najmniej. Odpowiedz Link Zgłoś
pederastwa Re: Chory z nadmiaru higieny. 27.03.14, 21:31 Ale pot spod pach najbardziej śmierdzi, ze wzgędu na obecność w tym miejscu gruczołów apokrynowych. Odpowiedz Link Zgłoś
nolus Re: Chory z nadmiaru higieny. 27.03.14, 16:07 Włosy myję codziennie,a prysznic 2 razy dziennie.Nie znoszę gorących kąpieli i nie są one wskazane dla takich osób jak ja,mających cerę naczynkową oraz problemy z krążeniem. Prysznic jest dla mnie wybawieniem. Skórę po kąpieli balsamuję lub oliwkuję. Mam problem z regularnym stosowaniem odżywek - po prostu są to te 3-5 min. ,których zawsze mi brakuje,no i nie lubię tego robić. Wy serio dostrzegacie działanie odżywek? Ale włosy myję codziennie,bo mam cienkie jak puch i już 2 dnia od mycia wydają mi się nieświeże. To jest też niestety częsty problem cienkich i delikatnych włosów,że niestety szybko robią się oklapnięte i smętne.Raz w tygodniu mam kryzys i strasznie nie chce mi się ich myć...Wtedy ratuję się suchym szamponem do włosów lub spinam gładko w kitkę,ale tego staram się unikać - źle się czuję w spiętych włosach. Odpowiedz Link Zgłoś
madzioreck Re: Chory z nadmiaru higieny. 27.03.14, 16:13 Tak, dostrzegam działanie odżywek - jestem w stanie rozczesać włosy i częściowo zapanować nad puszeniem się włosów. Natomiast zależy, jakiego kto się "działania" spodziewa. Nie spodziewam się odbudowy zniszczonych włosów, sklejenia rozdwojonych, "pogrubienia" ani "odżywienia" tego martwego, jakby nie było, wytworu naskórka. Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: Chory z nadmiaru higieny. 27.03.14, 16:32 To, to, to. Palacze chocby sie dwa razy dziennie pucowali smierdza papierosami. Żadna perfuma tego nie zamaskuje. Fuj. Odpowiedz Link Zgłoś
bochomazy Re: Chory z nadmiaru higieny. 27.03.14, 16:35 Zgadzam się całkowicie. Uważam, że to trend wspierany przez koncerny sprzedające nam chemię do pielęgnacji, potem chemię do ratowania tego co chemią zniszczone zostało, na końcu dostajemy się w szpony koncernów farmaceutycznych. Przemyślana taktyka sprzedaży tego g...a. Jako nastolatka dałam się wkręcić w stosowanie kosmetyków, za nic matki nie słuchałam, długo trwało zanim zrozumiałam, co tak faktycznie zrobiłam z moją cerą i włosami. Teraz robię inaczej. Wieczorem krótka kąpiel lub prysznic, do wody oliwa z oliwek, lub zwykły olej słonecznikowy, dobry jakościowo, mydło pewnej znanej firmy(nie będę reklamować) jako jedyny grzeszek kosmetyczny, po kąpieli osuszanie ręcznikiem i wsio. Włosy myję co 3 dni najczęściej, szamponem bez sls, przed myciem nakładam maseczkę z żółtka oliwy i soku z cytryny, wierzcie mi lub nie ludzie zaczepiają mnie z powodu włosów! Na twarz codziennie tylko krem w znanym niebieskim pudełeczku lub oliwa i sok z cytryny. Zamiast dezodorantu talk do ciała. Jak chcę pachnieć to dodaję do oliwy olejku różanego lub innego. A wcześniej miałam masakrę: syfy na gębie i dekolcie, infekcje intymne od płynów, tłuste i jednocześnie wysuszone włosy. Serio wyglądam teraz lepiej niż 10 lat temu hehe. Odpowiedz Link Zgłoś
beataj1 Re: Chory z nadmiaru higieny. 27.03.14, 16:54 Kiedyś oglądałam dokument BBC. Jakas kobietka przeprowadziła ekseryment i przez 6 tygodni się nie myła. W ogóle. Nie pamiętam czy podwozia też nie myła ale wydaje mi się że nie. Założenie było takie - po połowie tego czasu będzie śmierdzieć straszliwie, umrze na jakąś chorobę brudnych rąk albo jakąś inną zarazę a włosy wypadną jej z brudu. Laska żyła normalnie (nawet uprawiała jogging) i widać było że na początku było jej z tym strasznie. Okazało się że nie śmierdziała - była taka scena jak cała blada wchodzi do autobusu i jest przekonana że wywoła zamieszki co najmniej a tu nic. Poprowadziła testy z obcymi ludźmi i nikt nie stwierdził że śmierdzi. Na początku i na końcu pobrała wymazy z różnych części i zagłębień ciała i okazało że wyniki praktycznie się nie różnią. A i jeszcze przeprowadziła rozmowę z facetem który nie mył włosów od dwudziestu paru lat. Jak miała dotknąć jego włosów widać było obrzydzenie na jej twarzy a potem była zdziwiona bo włosy w dotyku podobno były normalne i nie tłuste. Ot wg słów tego faceta jak się nie ingeruje to się samo oczyszcza (choć nie wiem jak). Laska przeżyła nic jej się nie stało, mąż jej nie rzucił generalnie sama była zdziwiona. A na koniec dokumentu z ulgą wzięła długi prysznic Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: Chory z nadmiaru higieny. 27.03.14, 16:57 No ale wywaliła z łazienki sporo kosmetyków jako zupełnie niepotrzebne Okazalo sie że mydlo, szampon krem, pasta do zebów w zupelności wystarcza aby nie smierdziec i nie niszczyc skory. Odpowiedz Link Zgłoś
capa_negra Re: Chory z nadmiaru higieny. 27.03.14, 22:25 Kiedyś oglądałam dokument BBC. Jakas kobietka przeprowadziła ekseryment i przez > 6 tygodni się nie myła. W ogóle. Nie pamiętam czy podwozia też nie myła ale wy > daje mi się że nie. Wielotygodniowe niemycie się przetestowałam na sobie. w 2011 r. nie myłam się od 10 lipca do pierwszych dni października, pomijając przecieranie wilgotną ściereczką i chusteczkami dla niemowląt. Powód - 7 tygodni radioterapii i okres paru tygodni po. I nie śmierdziałam, ani stado much za mną nie leciało i nie zdychało w locie. Fakt z komfortem nie miało to nic wspólnego, ale było po przeżycia. A tak normalnie to biorę prysznic raz dziennie wieczorem, no chyba że upały czy inny dopust boży . Włosy myje codziennie - mam fajną krótką fryzurę, miękkie układające się włosy, ale po nocy nie da się wyjść z domu bez umycia bo wyglądam jak by piorun strzelił. Mam bidet i używam, ale nie jak sądzą co niektóre bez bidetowe po każdym siku i pierdnięciu tylko wtedy gdy jest taka potrzeba. Na wyposażeniu torebki mam nawilżane chusteczki,dezodorant - tusz i puder zostawiam w domu wiec jest miejsce na takie fanaberie. Żeby być czystą nie potrzeba jakiś specjalnie wymyślnych praktyk. Odpowiedz Link Zgłoś
agaja5b Re: Chory z nadmiaru higieny. 27.03.14, 18:41 Nie na darmo powiadają ludzie że jest cieplej w brudzie i częste mycie skraca zycie Odpowiedz Link Zgłoś
pochodnia_nerona Re: Chory z nadmiaru higieny. 27.03.14, 19:53 Co innego faktyczny nadmiar, a co zwykłe niechlujstwo. Nie muszę się szorować, ale 2 razy dziennie biorę prysznic (latem bywa, że częściej), przy czym mydlę się cała tylko wtedy, gdy się zabrudziłam i/lub mocno spociłam, natomiast tak "normalnie" myję dokładnie tylko to, co się poci, brudzi i wydziela różne wonie Wolę też używać produktów bezzapachowych, albo słabo pachnących, bo mam delikatną skórę. Ale woda i mydło na gębę+krem nivea to dla mnie jakiś mit. Włosy od lat myję co drugi dzień. No i używam blokera, bo mam skłonność do nadmiernej potliwości pod pachami, zwłaszcza w sytuacjach stresowych. Przed blokerem miałam zawsze mokre pod pachami bluzki, zażółcone ciuchy i podobne "przyjemności", tak więc, panie doktorze, bloker to dla niektórych wybawienie - wreszcie funkcjonuję jak człowiek. Odpowiedz Link Zgłoś
pederastwa Re: Chory z nadmiaru higieny. 27.03.14, 21:18 Ale w tym wywiadzie są przedstwione sytuacje skrajne - osoby z nerwicą natręctw myjące ręce po kilkanaście razy dziennie, codzienne narażanie skóry dłoni na chusteczki nawilżane z alkoholem itp. Nie podano powodu, dla którego szybki, niezbyt gorący prysznic raz, czy dwa razy dziennie miałby być szkodliwy. Odpowiedz Link Zgłoś
marzeka1 Re: Chory z nadmiaru higieny. 27.03.14, 21:24 Bo tematem jest nadmiar higieny? Czyli nie krótki i szybki prysznic, a taplanie się w wodzie; mycie rąk nadmierne- czyli to wszystko, co niby z czystości- szkodzi naszemu zdrowiu. Odpowiedz Link Zgłoś
pederastwa Re: Chory z nadmiaru higieny. 27.03.14, 21:29 A czy ktoś na tym forum kiedykolwiek propagował długotrwałe taplanie się w wodzie czy obsesyjne mycie rąk? Odpowiedz Link Zgłoś
rhaenyra Re: Chory z nadmiaru higieny. 27.03.14, 21:46 co jest takiego strasznego w taplaniu sie w wodzie ? Odpowiedz Link Zgłoś
pederastwa Re: Chory z nadmiaru higieny. 27.03.14, 21:59 No właśnie nie wiem. Jak ktoś lubi i nie ma z tego powodu problemów skórnych? Tak jak nie wiem, co takiego strasznego w codziennym myciu włosów. To moje odkrycie sprzed paru lat - moim suchym, sianowatym włosom, dobrze robi poranne umycie i nałozenie odżywki. Dużo lepiej wtedy układają się, niż w czasach kiedy myłam raz na dwa, czy trzy dni i to wieczorem. Odpowiedz Link Zgłoś
nanuk24 Re: Chory z nadmiaru higieny. 27.03.14, 22:28 zombie zjadaja taplajacych sie wodzie Odpowiedz Link Zgłoś
madzioreck Re: Chory z nadmiaru higieny. 27.03.14, 22:44 Strasznego to nic, sama lubię się czasem potaplać. Pod warunkiem, że nie ma się skłonności do nawracających infekcji intymnych, ani że po tym taplaniu nie czujesz się, jakby Cię kto okręcił celofanem Odpowiedz Link Zgłoś
joycelee Re: Chory z nadmiaru higieny. 27.03.14, 22:59 męczy się bidaczek, w jego skrajności ciąży mu co najmniej znaczny dyskomfort psychiczny Odpowiedz Link Zgłoś
wrednarzeka Re: Chory z nadmiaru higieny. 28.03.14, 06:45 Jeśli użyję mydła w kostce do czegoś więcej niż dłonie, stopy i pachy otrzymuję efekt darmowego liftingu - strasznie mi ściąga skórę. A facet z artykułu który dostał alergii na jednej łapie - fuj! Czyli flejtuch po użyciu chusteczki czyszczącej nie mył ręki. Typowa męska fleja. Ciekawe czy po użyciu papieru na sobie też nie myje rąk. Odpowiedz Link Zgłoś
yvona73pol Re: Chory z nadmiaru higieny. 28.03.14, 08:19 Zgadzam sie jak najbardziej. Mialam w liceum kolezanke, bardzo dbala o higiene, brala prysznic minimum trzy razy dziennie (uprzedzajac pytania, wiem, bo to internat byl), nabawila sie... grzybicy skory na plecach. Co do depilacji pach, no coz, wlosy maja tez za zadanie "rozsiewac" nasz naturalny zapach (tak biologicznie rzecz ujmujac) jako wabik. Wiec zgolenie wlosow nieco ogranicza wonienie. Ale.. z blokerami bym uwazala. Wspomne, ze niektorzy wiaza je (i dezodoranty tak ogolnie) z wysoka zapadalnoscia na raka piersi w tej bocznej czesci piersi, ze niby te toksyny sa blokowane w organizmie. Cholera wie, moze cos jest na rzeczy? W koncu gruczol potowy, i to niemaly, tam sie znajduje - po cos zapewne Talki zapachowe tez moga byc pomocne. Tu pragne zwrocic uwage, ze sa tez osoby o bardzo intensywnej woni, i ta won przebije sie nawet przez mocne kosmetyki - a znam tez kilka takich osob blizej i wiem ze sa bardzo czyste i dbaja o higiene. Inni moga sie nie myc i wcale nie smierdziec, taki urok osobniczy Co do prysznica/mycia, czasami wrecz trzeba pare razy dziennie sie oplukac, szczegolnie jak temperatura ponad 35C non stop kolor, ale wtedy to po prostu woda, a ewentualnie "strategiczne" punkty potraktowac czyms. Ja przyznaje, ze mam slabosc do fajnych zeli pod prysznic, ale staram sie wymiennie z kostkami, no i tez kupuje mydelka z oliwa z oliwek i inne takie "przasne" troche produkty. Mozna sie tez myc platkami owsianymi moczonymi chwile w wodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
swiecaca Re: Chory z nadmiaru higieny. 28.03.14, 09:26 przeczytałam do momentu gdy pisze o wodzie - zgadzam się w 1000%. mój syn miał straszne problemy ze skórą na stopach. jak mieszkaliśmy gdzie indziej to problemy z nikały, po powrocie do domu wracały. co myśmy się nachodzili po alergologach i dermatologach. niedawno wymieniono nam rury i problem znikł! Odpowiedz Link Zgłoś
swiecaca Re: Chory z nadmiaru higieny. 28.03.14, 09:34 natomiast przetrzymywanie włosów to mit - próbowałam wielokrotnie bo do rozpaczy doprowadza mnie przetłuszczanie się włosów, po 1 dobie wyglądają jakbym wylała na nie wiadro oleju. niestety nic nie pomaga. jedyny moment kiedy mogłam nie myć ich codziennie to połóg - ewidentnie zależy to od jakichś hormonów. Odpowiedz Link Zgłoś
inguszetia_2006 Re: Chory z nadmiaru higieny. 28.03.14, 14:06 Witam Zgadzam się, bo co mam się nie zgadzać? On chyba lepiej się zna na tym, o czym mówi. Ale jak czytałam "Pamiętniki lekarzy przedwojennych", to wybieram opcję "nadmiar higieny". Pzdr. Ing Odpowiedz Link Zgłoś