Dodaj do ulubionych

zajęcia dodatkowe dla dzieci

01.04.14, 18:52
Coraz bardziej dochodzę, że to tresowanie dzieci najróżniejszymi zajęciami poza domem ma inny cel niż to próbuje się przedstawić.
Nie ma to na celu rozwoju dziecka bo większość tych zajęć jest nic nie warta.
Te zajęcia mają na celu "wyrzucanie" dzieci z domu po to by się nimi nie zajmować. Rodzice zasypujący dzieciakami tymi zajeciami nie chcą ich wychowywać robią wszystko by się pozbyć dzieci oraz jednocześnie nie potrafią zapewnić dziecku należytej opieki i sami nauczyć go by sobie radziło w życiu.
Potem się dziwią, że dzieci uważają ich za nieudaczników skoro wszystkiego uczą je obcy ludzie.
Obserwuj wątek
    • zofijkamyjka Re: zajęcia dodatkowe dla dzieci 01.04.14, 18:56
      Też tak myślę, dodatkowo maja czyste sumienie bo dzieci "zaopiekowane", zajęte i głupoty im do głowy nie przyjdą.
      • niktmadry Re: zajęcia dodatkowe dla dzieci 01.04.14, 19:07
        Pisząc po sobie. Łatwiej mi jest dać dzieciom czas na swobodną zabawę w domu czy na podwórku niż przygotowywać je i prowadzić na zajęcia dodatkowe.
        • ichi51e Re: zajęcia dodatkowe dla dzieci 02.04.14, 07:55
          Lol a nie mozna zrobic zajec rozwojowych w domu? suspicious
          • cosmetic.wipes Re: zajęcia dodatkowe dla dzieci 02.04.14, 07:58
            Była mowa o zajęciach dodatkowych. Różnych.
            Spróbuj jeździć konno w domu.
          • ewa_mama_jasia Re: zajęcia dodatkowe dla dzieci 02.04.14, 08:19
            Nie wiem czy można. Zresztą po co? Sztuki walki w salonie? Przedpokoju czy pokoju dziecięcym? Pomiędzy biurkiem a szafą? A basen?
          • lily-evans01 Re: zajęcia dodatkowe dla dzieci 02.04.14, 10:23
            ichi51e napisała:

            > Lol a nie mozna zrobic zajec rozwojowych w domu? suspicious

            Hmm, pomyślmy. Nie jestem instruktorką karate, jest to sport znany mi jedynie z oldschoolowych filmów z Bruce Lee wink.
            Dalej, weżmy taką szkołę muzyczną. Mam zerowe pojęcie o takich zagadnieniach, jak kształcenie słuchu, gra na instrumencie i nie zorganizuję raczej chóru w domu, żeby moje dziecko sobie grupowo pośpiewało wink. Pomijając to, że muzycznie jestem głucha jak pień.

            Co do zajęć plastycznych, które moje dziecko uwielbia, owszem, mamy w domu pełno akcesoriów, materiałów, a w różnych gazetkach czy choćby na youtube można podpatrzeć, jak wykonać różne ciekawe rzeczy - i tym moje dziecko zajmuje się w wolnym czasie. Jeśli jednak będzie na tyle zainteresowana, żeby ze sztuką wiązać dalsze kształcenie się na poziomie ponadpodstawowym, bez wahania poślę ją do profesjonalnej pracowni plastycznej (takiej, która przygotowuje do egzaminów do LO plastycznego między innymi).

            Są rzeczy, których nie zrobimy sami jako rodzice.
            I wreszcie, zajęcia grupowe uczą też interakcji z otoczeniem, wykonywania poleceń instruktora, współpracy w grupie itp.

            Oczywiście, przesada w niczym nie jest dobra.
            • sko.wrona Re: zajęcia dodatkowe dla dzieci 02.04.14, 10:32
              To chyba nie chodzi o to, że dzieci mają wogóle jakiekolwiek zajęcia, tylko o to, że w poniedziałek jest karate, we wtorek basen, w środę szkoła muzyczna, w czwartek angielski, a w piątek jazda konnawink
              Fajnie jest jak dziecimają zainteresowania
              • lily-evans01 Re: zajęcia dodatkowe dla dzieci 02.04.14, 11:00
                Szkoła muzyczna to reżim, ze 3 razy w tygodniu, wielkie szczęście, jak się uda ułożyć plan na 2 dni.
                Co do basenu, karate, koników - podejrzewam, że gdyby mojej córce zapewnić to wszystko naraz, pewnie byłaby zachwycona. Na basen niestety nie może chodzić... Co do angielskiego, niestety szkoły publiczne zapewniają go w bardzo nikłym wymiarze godzin, chyba że ktoś ma szczęście trafić do klasy z rozszerzonymi językami. Nie dziwię się więc, że rodzice zapisują dzieci na ten nieszczęsny angielski, bo 2x45 minut z całą klasą to żadna nauka.
                No, ale podejrzewam, że mam inną perspektywę, bo jesteśmy po szkole już ok 14 codziennie, więc zdąży i na to karate, i do SM, i jeszcze w domu się trochę pobyczyć.
            • guderianka Re: lily 02.04.14, 15:06
              oft-a masz może wiedzę gdzie u nas sa jakieś ciekawe zajęcia/warsztaty plastyczne ?
              chcę od przyszłego roku zapisać Młodszą bo gusta już jej się klarują-zdecydowanie żadne sporty w stylu karate, tańce, basen (bo zimno! i brzydko!tongue_out) ale lubi prace plastyczne różnymi technikami, projektowanie mody itd.
              • lily-evans01 Re: lily 02.04.14, 19:31
                Przy Pl. Kilińskiego 3, w WZDZ jest Ars Atelier - szkoła sztuk plastycznych, zajęcia dla dzieci od 7 lat, a także przygotowania do egzaminów itp. Zajęcia ponoć prowadzone przez fachowców z Akademii Sztuki. Od nas chodzą japońskie bliźniaki, zachwyceni, matka też wink.
                Chciałam zapisać w tym roku, ale nam się pokrywało ze SM.
                Może w przyszłym r. nam się uda i dziewczyny będą chodzić razem smile.
                • lily-evans01 Re: lily 02.04.14, 19:53
                  A poza wszystkim rozumiem Twoją córkę, bo ja basenu też nienawidzę szczerze ;P.
                  • guderianka Re: lily 03.04.14, 09:32
                    O , dzięki za namiar, trochę daleko wprawdzie ale zawsze jakiś punkt zaczepienia
                    Ona lubi basen ale nie ten, na który chodzimy. Przez lata jej nic nie przeszkadzało a potem..dorosła wink
    • majenkir Re: 01.04.14, 19:10
      krejzimama napisał:
      > Te zajęcia mają na celu "wyrzucanie" dzieci z domu po to by się nimi nie zajmować.


      Serio tak myslisz? Ja dzieki tym zajeciom juz nie pamietam kiedy mialam w tygodniu wolny wieczor. Naprawde wolalabym posiedziec przy kompie, zamiast jezdzic w kolko wink
      • lauren6 Re: 01.04.14, 21:56
        1 kwietnia. Pisanie bezdennych głupot jest dozwolone smile
    • kawka74 Re: zajęcia dodatkowe dla dzieci 01.04.14, 19:19
      > Te zajęcia mają na celu "wyrzucanie" dzieci z domu po to by się nimi nie zajmo
      > wać.

      Taaa
      Ma to zastosowanie zwłaszcza wtedy, kiedy dziecko nie jest samobieżne - tylko pozazdrościć takiej wolności.
    • iwles Re: zajęcia dodatkowe dla dzieci 01.04.14, 19:20
      O tam, akurat zeby dziecmi sie nie zajmowac....
      Pewnie w tym czasie swinguja.
    • jak_matrioszka Re: zajęcia dodatkowe dla dzieci 01.04.14, 19:28
      Tez mi sie kiedys wydawalo, ze jak zapisze dziecko na jakies zjecia, to ona bedzie miala zajecie a ja chwile wolnego. Nawet na pierwsze zabralam ze soba ksiazke, coby sie nie nudzic i sobie poczytac, taka naiwna bylam big_grin W ciagu semestru wychodzi mi ze na kazde 10h zajec dodatkowych dziecka przeznaczam min. 25h mojego czasu, ktory moglabym zmarnowac przy kompie albo w inny rownie malo pochwalany sposob.
    • cosmetic.wipes Re: zajęcia dodatkowe dla dzieci 01.04.14, 19:41
      > Rodzice zasypujący dzieciakami tymi zajeciami nie chcą ich wychowywać robi
      > ą wszystko by się pozbyć dzieci oraz jednocześnie nie potrafią zapewnić dziecku
      > należytej opieki


      Oczywiście to wszystko chcą i potrafią zapewnić rodzice, których dzieci, zamiast się czegoś pożytecznego i interesującego nauczyć, cały dzień gonią samopas po osiedlach i podwórkach.
      Zaiste, ciekawa teoriabig_grin
    • szamanta Re: zajęcia dodatkowe dla dzieci 01.04.14, 19:46
      Moje dzieciaki uczęszczają na zajęcia dodatkowe ( poza szkolne, poza przedszkolne0 wybrane tylko i wyłącznie przez siebie ,widzę same plusy i superlatywy ich wyboru
      To nie byl nacisk z naszej strony, to była ich decyzja i jest ich wola , czasami musimy stopować ,bo widzę przemęczenie treningami ,ale mają szerokie pole manewru w własnych fanaberiach
      • szamanta Re: zajęcia dodatkowe dla dzieci 02.04.14, 15:01
        Moja najmłodsza 3 latka od jej 3 r.z zaczęła użyczać na gimnastykę /atletykę, ona tego chciała ,bo się inspirowała na starszym rodzeństwie, nie widzę powodów, aby jej tego zabraniać i zakazywać jak jest pełna werwy i vigoru nie dość ,ze w przedszkolu, poza przedszkolem w domu i na podwórku to jeszcze na treningach energia ja rozpiera smile
        Dziecko ma taką wole, starsze także tym bardziej realizują to w czym się dobrze czują, a zmusić ich do czegoś innego nie dałabym rady , tak wiec w tym temacie jest tak jak dzieci postanowiły i to wg ich życzenia nie podlega dyskusji wink
    • ichi51e Re: zajęcia dodatkowe dla dzieci 01.04.14, 20:24
      Zgadzam sie o tyle ze chodze z dzieckiem na gordonki turlanki plastyczne i inne takie i wartosc tych zajec jest mierna. Jedyne poza domowe zajecia trzymajace poziom to teatr malego widza (mowie o zajeciach na poziomie mniej niz 3 lata moze potem jest lepiej.
      Chodze tylko dlatego zeby dziecko mialo kontakt z innymi dziecmi.
      • opium74 Re: zajęcia dodatkowe dla dzieci 01.04.14, 21:09
        Mój z rzeczy na które muszę go wozić ma 4 rożne aktywności.
        Ma prawie 7 lat. W czasie kiedy on ma zajęcia ja: biegam z psem, czytam, załatwiam zakupy.
        Wiecej czasu miałabym gdybym go nie woziła.
        Poszedłby w pole i krzaki z sąsiadami i wrócił po 2h brudny jak nie wiem co. Przy czym uważam ze takie ganianie po krzakach z kijem tez jest bardzo rozwojowe i pouczające smile
        W trakcie podróży samochodem na i z zajęć rozmawiamy o sprawach bieżących.
      • ewa_mama_jasia Re: zajęcia dodatkowe dla dzieci 02.04.14, 08:18
        Ale chyba mówimy o zajęciach dla starszych dzieci. Mój chodzi i nie zauwazyłam miernej wartości. Ani aikido, ani basenu, ani uniwersytetu dzieci. Z większości kółek szkolnych też jest zadowolony.
      • afro.ninja Re: zajęcia dodatkowe dla dzieci 02.04.14, 09:31
        Tak male dziecko nie wymaga kontaktu z dziecmi. Nie wiem, czemu mlode matki maja na tym etapie jakies dziwne myslenie, ze dziecku rocznemu plus potrzebny jest kontakt z innymi dziecmi?!
        Bylam w teatrze malego widza, cena za dziecko i rodzica to jest 80 zlotych! I niestety male dzieci sie boja, strasznie placza, a rodzice sie denerwuja, ze wydali kase, a musza wyjsc w srodku przedstawienia. Bylam swiadkiem takiej sceny i wiem, ze dziecku lepiej by zrobilo, gdyby rodzice wzieli sie do roboty i zrobili teatr w domu.
        Nie chodzilam z dzieckiem na zajecia dla niemowlat i malych dzieci. Mialam z nia isc na balet, ale chyba jest na to za mala, niby mowi ze chce isc, ale ja juz swoje wiem... wink
        • sko.wrona Re: zajęcia dodatkowe dla dzieci 02.04.14, 10:37
          Wydaje mi się, że zajęcia dla takich małych dzieci są bardzo potrzebne, mamomwink
      • lily-evans01 Re: zajęcia dodatkowe dla dzieci 02.04.14, 10:26
        No to proszę ja Cię uprzejmie, nie porównuj zajęć dla 2-latków z profesjonalnym treningiem sportowym czy tanecznym, czy przygotowaniem do egzaminów do szkoły artystycznej w wypadku dzieci starszych, które mają wyraźne predyspozycje i chęci do czegoś, czego rodzic sam ich nie nauczy...
        • ichi51e Re: zajęcia dodatkowe dla dzieci 02.04.14, 13:03
          A gdzie w watku zalozycielskim jest napusane ze chodzi o zajecia dla starszych dzieci :p ? Zajecia dzieci malych to naciagactwo - ceny z kosmosi za nic - a TMW drogi jak cholera jak juz zauwazono.
          Wydaaje mi sie ze sa jakby 3 grupy wiekowe
          Do 3 lat - i te naprawde tyle co plac piaskownica i kulki to swiat i ludzie
          3-6 - nie mam pojecia co to za poziom pewnie zaden jak w tej grupie co poprzednio bo to jeszcze ani dzieci nie sluchajace za bardzo ani sie nie koncentruja - dla takich w domu da sie cos spokojnie zorganizowac (chyba ze diecko faktycznie ma talent muzyczny ale to raczej sie zorientuje rodzic ktory sam muzykuje wiec tez da rade pokierowac/znalezc korepetytora) sportowe grupowe - no tu widze sens - o ile joge czy zumbe da sie w domu to trudno aikido robic z pluszakiem wink
          No i dzieci +6 i to moze miec jakis sens zaleznie od wysilku wlozonego w znalezienie/szczescia. Upiorna sprawa bo trzeba wozic i czekac bo za krotko przewaznie trwaja zeby cos zrobic z czasem - jednym slowem orka.
          • ewa_mama_jasia Re: zajęcia dodatkowe dla dzieci 02.04.14, 14:10
            Kwestia zajęć dodatkowych wynika z filozofii wychowawczej rodzica i z chęci dziecka. Mówi się o realizacji pasji rodzica kosztem biednego, zmuszanego dziecka. A co w przypadku, gdy dziecko samo chce? Mam zabronić? W imię strachu o nazwanie mnie nadaktywną kosztem dziecka matką?
          • lily-evans01 Re: zajęcia dodatkowe dla dzieci 02.04.14, 20:02

            > A gdzie w watku zalozycielskim jest napusane ze chodzi o zajecia dla starszych
            > dzieci :p ?

            Krejzi nic nie pisze na temat tego, o jaką grupę wiekową chodzi, tylko jedzie równo po rodzicach zapewniających zajęcia dodatkowe tongue_out.

            Co do maluchów, być może mamom potrzebne są te zajęcia, żeby spotkać się z innymi mamami dzieci z tej samej grupy wiekowej i coś wspólnie porobić.
            W wypadku przedszkolaka, zdecydowałabym się na cokolwiek ponad przedszkole tylko wtedy, gdybym miała możliwość odbierać dziecko zaraz po zajęciach w ramach podstawy, czyli ok. 14, nie później. Ważniejszy jest ruch na świeżym powietrzu i odpoczynek.
            W wypadku dzieci szkolnych to jest owszem, często poszukiwanie. Ale zawsze warto próbować i pozwalać, nawet jeśli zrezygnują po półroczu.
    • babunia_wygodka Re: zajęcia dodatkowe dla dzieci 01.04.14, 22:01
      krejzimama napisał:

      > Coraz bardziej dochodzę, że to tresowanie dzieci najróżniejszymi zajęciami poza

      To przestań dochodzić, bo ci to kulawo idzie.

      • aquella Re: zajęcia dodatkowe dla dzieci 01.04.14, 22:27
        babunia przytomna, brawo

        • fogito Re: zajęcia dodatkowe dla dzieci 02.04.14, 09:09
          W wielu przypadkach tak właśnie jest. Dzieciak zapisany na milion zajęć dodatkowych pada w domu do łóżka i jest spokój. Znam takie dzieci niestety. I rodziców, którzy wręcz boja sie przerwy w owych zajęciach, bo co z dzieckiem zrobią.
    • lafiorka2 Re: zajęcia dodatkowe dla dzieci 02.04.14, 09:14
      Moje na razie nie chodzi.Ma czas i ma miec dziecinstwo a nie tylko nauka i nauka.Tym bardziej ze maly jest.
    • hugu Re: zajęcia dodatkowe dla dzieci 02.04.14, 09:24
      O, dawno na to samo wpadłam! smile
      A potwierdzenie uzyskałam z rozmów z sąsiadką, matką dwójki w wieku przedszkolnym.

      Z pewnym zdziwieniem zauważyłam, że dzieci w podobnym wieku do moich, wychodzą z domu o świcie, wracają późnym wieczorem, na kąpiel i spanie. Nie są wyprowadzane na plac zabaw, nie towarzyszą rodzicom w codziennych zajęciach. Stale są gdzieś prowadzane. Cieplejsze weekendy i wakacje spędzają u dziadków na wsi.

      W pewien zimowy weekend sąsiadka srodze cierpiała, bo nie zaplanowała dostatecznie intensywnego harmonogramu zajęć dla dzieci i musiała z nimi spędzać czas. W desperacji zapytała, czy nie wiem o jakichś zajęciach w pobliżu. Podrzuciłam jej pomysł, a ona na to: "O, jak fajnie! Aby je zmęczyć, aby zmęczyć! Jak się wyszaleją, pójdą spać i nie będą głowy zawracały!" Przed wakacjami zaś wydała z siebie takie oto tęskne westchnienie: "Aby do lipca, aby dziewczyny do teściów!.."

      Śmiać mi się chce z ludzi, którzy tworzą niby-modelowe rodziny, a tak naprawdę nie cierpią ze sobą przebywać: żony z mężami, rodzice z dziećmi...
      Może tak lubią, może taki mają styl, może wyjdzie to im na dobre. Się zobaczy.

      Na razie widzę, że dziewczynki są nerwowe, krzykliwe i konfliktowe. Geniuszu zrodzonego z licznych kształceń nie dostrzegam. Tylko rozpaczliwą chęć zwrócenia na siebie uwagi rodziców: krzykiem, prokurowaniem nieustannych "dramatów", natrętnym i męczącym zachowaniem. To, notabene, nakręca spiralę niechęci rodziców do przebywania z nimi i tym bardziej utwierdza postawę: "Dzieci? Aby z głowy, z oczu, z uszu i z pola uwagi!"
      • lily-evans01 Re: zajęcia dodatkowe dla dzieci 02.04.14, 10:30
        W wypadku przedszkolaków, jeżeli spędzają one calutki dzień w przedszkolu, to faktycznie dodatkowe zajęcia są zbędne - ten maluch musi odpocząć, wyjść na świeże powietrze, a nie odsiadywać kolejne 45 minut gdzieś tam.
        W wypadku dzieci szkolnych skazanych na jałowe siedzenie w świetlicy po 4 czy 5 lekcjach, lepiej już chyba chodzić nawet na wszystkie kółka pod rząd niż kotłować się w gromadzie i hałasie...
        • afro.ninja Re: zajęcia dodatkowe dla dzieci 02.04.14, 11:09
          Ja bym wolala oplacic opiekunke, niech sobie dzieciak posiedzi spokojnie w domu, albo wyjdzie na spacer.
          • iwles Re: zajęcia dodatkowe dla dzieci 02.04.14, 12:09

            > niech sobie dzieciak posiedzi spokojnie w domu
            > , albo wyjdzie na spacer.

            mówisz o 8-letnich chłopcach ? big_grin
            • afro.ninja Re: zajęcia dodatkowe dla dzieci 02.04.14, 12:38
              iwles napisała:

              >
              > > niech sobie dzieciak posiedzi spokojnie w domu
              > > , albo wyjdzie na spacer.
              >
              > mówisz o 8-letnich chłopcach ? big_grin
              >

              Dzieci sa rozne. Znam kilku bardzo spokojnych osmiolatkow.
              • yvona73pol Re: zajęcia dodatkowe dla dzieci 02.04.14, 13:11
                Naprawde nie widzicie korzysci basenu? Moj chodzi odkad skonczyl 2,5 roku i bardzo ladnie sobie radzi w wodzie, niedlugo zacznie samodzielnie plywac, a to juz bardzo duzo. Czas dla siebie.... hm, no tak, siedze na laweczce kolo basenu i cos tam sobie czytam, albo ogladam, albo obserwuje dzieci i syna, wielki mi czas dla siebie tongue_out
                A jak jeszcze biore mlodszego, to przychodzimy na basen wczesniej, zeby sobie poplywali rekreacyjnie w basenie ogolnym, zanim zacznie sie lekcja no i chce czy nie, musze byc z nimi w wodzie. No, to akurat jest nawet przyjemne wink

                Myslimy, zeby starszego za rok jakos na sport zapisac, zeby wlasnie sie "wyzyl" i wyszalal w ten sposob, a nie w przedszkolu/szkole byl nie do ogarniecia. Bo on z tych, co ciagle musza biegac, skakac, fikolki robic, stawac na glowie i tak dalej wink
                A reszte to juz jak mozliwosci beda i checi z jego strony (muzyka na przyklad, albo cos w tym guscie).
              • iwles Re: zajęcia dodatkowe dla dzieci 02.04.14, 15:42

                ... którzy wolą spędzić czas z opiekunką niż z kolegami ?

                I dlaczego uważasz, że świetlica, czy zajęcia dodatkowe z rówieśnikami to coś gorszego, czego należy się wystrzegać za wszelką cenę ? To jednak bardziej przydatne w życiu doświadczenie, uczące interakcji, niż czas tylko z dorosłymi. A jeśli przy tym dziecko robi to, co lubi...
                • lily-evans01 Re: zajęcia dodatkowe dla dzieci 02.04.14, 19:43
                  Racja. Też wolałabym chodzić na fajne zajęcia, np. z koleżankami ze swojej klasy lub równoległej, niż przesiadywać w domu z obcą osobą w dodatku. Świetlicy z kolei nie cierpiałam, bo po czasie na odrabianie lekcji była tylko gigantyczna kotłowanina i hałas, typu 50-60 dzieci w jednej dużej sali. Brrr.
              • lily-evans01 Re: zajęcia dodatkowe dla dzieci 02.04.14, 19:40
                A ja znam 8-latków, którzy chcą się ruszać - a więc pływać, ćwiczyć coś typu sztuki walki albo grać w piłkę, przy okazji ucząc się profesjonalnych tricków piłkarzy wink. I to, że szkoła wozi nam dzieci na basen, organizuje zajęcia typu karate, taniec towarzyski i szkółkę piłkarską, a ma do tego fajne zaplecze i dużo miejsca, to naprawdę błogosławieństwo dla rodziców. I dla tych dzieci też.
                Pamiętam, jak w podstawówce musiałam kisnąć w świetlicy, a potem w domu. Z chęcią bym pochodziła na jakieś zajęcia ze 2, nawet 3 razy w tygodniu, zwłaszcza, że lekcji też się nie odrabia do późnej nocy.
    • saszanasza Re: zajęcia dodatkowe dla dzieci 02.04.14, 13:15
      Na szczęście nie mam takiego problemu, bo moje dziecko na zajęcia dodatkowe nie chodzi.
      Gdyby nie miała AZS chodziłaby na zajecia na basen, bo to jedyna akceptowana przeze mnie forma wspierania rozwoju dziecka 5-6 letniego.
      • eo_n Re: zajęcia dodatkowe dla dzieci 02.04.14, 14:37
        Moja też nie chodzi. Chodziła na tańce ale zrezygnowała, bo chciała bawić się w domu...
        Basen ma mieć w szkole 2x1,5h. Mam nadzieję, że to wystarczy, bo ja mam organiczny wstręt do basenów.
        • baz12 Re: zajęcia dodatkowe dla dzieci 02.04.14, 15:32
          Większej głupoty niż napisała autorka wątku dawno nie czytałam. Jeśli dziecko CHCE chodzić ( nie jest zmuszane przez rodziców) na takowe zajęcia nie widzę w tym nic złego, wręcz przeciwnie. Mam wrażenie, ze takie głupoty wypisują ludzie, którzy na zajęcia dodatkowe po prostu nie mają kasy lub czasu ( lub jest im jej szkoda) i w ten sposób niejako usprawiedliwiają się. Trudno jest mi wyobrazić sobie judo, karate, piłkę nożną lub basen w domu.
          • fogito Re: zajęcia dodatkowe dla dzieci 02.04.14, 15:51
            big_grin ja mam kasę. Syn trenuje intensywnie piłkę nożna. I ma jej dużo za dużo jak na mój gust. Każde wolne popołudnie bez wiezienia go na piłkę witam z radością.
            Ale wsród znajomych mam ludzi, którzy codziennie gdzieś dzieciaka wioza na kilka godzin. A jak nie wioza to dygocza ze strachu przed własnym dzieckiem. No i te dzieci niewychowane jakieś i nakręcone ciagle. Koszmar.
            • andaba Re: zajęcia dodatkowe dla dzieci 02.04.14, 18:28
              Z tym, że dzięki zajęciom dodatkowym dzieci ma się więcej czasu to akurat bym się kłóciła - dla mnie dni, w których dzieć chodzi na zajęcia, są najgorszymi popołudniami w tygodniu.

              Ale fakt, uważam że niektórzy przesadzają, dziecko musi się też ponudzić.
              I nie wierzę, że normalne dziecko naprawdę chce chodzić codziennie na jakieś zajęcia, toż to jakiś tytan pracy musiałby być. Bałabym się, że tytanowi entuzjazmu braknie, zanim do gimnazjum dotrze.
              • lily-evans01 Re: zajęcia dodatkowe dla dzieci 02.04.14, 19:47
                Ale nikt tu nie twierdzi, że dziecko codziennie coś MUSI, i to jeszcze po odebraniu go ze szkoły.
                Można wybrać jeden rodzaj zajęć, taki, jaki się lubi i chce, wtedy najczęściej jest to 2 x na tydzień po 45 min.
                Chociaż mamy w szkole np. takie entuzjastki karate (klasa I i II), że chodzą na zajęcia w szkole, a w inne dni do klubu sportowego, który prowadzi "na mieście" nasz instruktor.
                Jestem entuzjastką rozwijania uzdolnień i pasji, o ile dziecko chce.
    • sarabis Re: zajęcia dodatkowe dla dzieci 02.04.14, 19:51
      Moj 6 latek chodzi tylko na łyżwy. Lubi to.Teraz ,wiosną,zastanawiam się nad basenem.
      Starszy, 16 latek, na angielski,po 2 letniej przerwie kiedy mu się znudzilo, sam poprosil o dodatkowe zajęcia,sam sobie znalazł szkołę i rodzaj kursu (indywidualny),podpisalam tylko umowe i przelewam środki ,co mam dziecku żałować.
    • maja.london888 Re: zajęcia dodatkowe dla dzieci 02.04.14, 20:19
      Zgadzam się z tobą w 100%.

      Był tu kiedyś taki wątek o zajęciach dodatkowych i okazało się (ku mojemu przerażeniu), że już przedszkolaki chodzą na masę zajęć po przedszkolu! A na zwykłą zabawę nie mają już czasu.
      • anatewka11 Re: zajęcia dodatkowe dla dzieci 02.04.14, 22:59
        "Nadmiar wolnego czasu to czynnik kryminogenny" - tak gada mój mąż (skrzywienie zawodowe) i tego się trzymamy wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka