tak sobie patrzę na reklamę Playa, ktora wyskakuje mi na górze i na panią Przybylską, a raczej na jej brwi....kiedys takie brwi były obciachem i nosiły je tylko stare, niedowidzące babcie
ewentualnie ofiary zbyt mocnej henny zrobionej przez kosmetyczkę, ale to było tragedią i powodem do wstydu
a teraz nawet jasne blondynki noszą czarne glizdy na czole, w dodatku z dumą: patrzcie, stac mnie, walnęłam se brwi permanentne
jako żeście wszystkie młodsze ode mnie, powiedzcie starej babie: powinno mi się to podobać? mam się przyzwyczaić i nie marudzić?