18.04.14, 18:14
Szczególnie te, które wypuszczają koty z domu.
Kiedy po raz pierwszy wypuściłyście swojego kota z domu? W jakim był wieku?
Według zaleceń weta muszę jeszcze od teraz poczekać ze dwa tygodnie na kastrację (choć już byłam na nią umówiona), wtedy też je zaczipuję i zaszczepię, więc na razie są w domu.
Opowiedzcie, jakie miałyście doświadczenia z pierwszym wyjściem waszych kotów z domu na zewnątrz?
Obserwuj wątek
    • mariolka55 Re: Kociary! 18.04.14, 18:18
      moje dla bezpieczeństwa nie wychodzą w ogóle .
      • rosapulchra-0 Re: Kociary! 18.04.14, 18:22
        U mnie kocie środowisko jest całkiem bezpieczne, jednego kota mam zaczipowanego, zaszczepionego i wykastrowanego, młodzieńcy na razie czekają na te atrakcje. Mam całkiem spory ogródek i chciałabym, żeby i tam hasały, nie tylko w domu.
        • basia_400 Re: Kociary! 18.04.14, 18:25
          Dużo jest idiotów znęcających się nad zwierzętami/trujących zwierzęta - lepiej nie ryzykować. Ktoś może dla ,,rozrywki'' złapać kota i męczyć go.
          • rosapulchra-0 Re: Kociary! 18.04.14, 18:28
            Tia.. proszę cię, nie przekładaj własnych doświadczeń na innych.
            • basia_400 Re: Kociary! 18.04.14, 18:33
              Ta, to ciekawe, skąd tyle maltretowanych zwierząt, czy zwierząt, którym ktoś, jakimś dziwnym zbiegiem okoliczności, podał trutkę. Zapewne z powietrza się to bierze, nie?
              To samo ze zwierzetami, które pod kołami aut lądują. Pewnie to też tylko wymysły, i mnie nigdy sie nie przydarzy.
              Jak ktoś później woli ryczeć na forum, że nie wie, co mu się zwierzakiem wychodzącym stało, to niech te zwierzęta wypuszcza. Jego wola.
            • k1234561 Re: Kociary! 18.04.14, 18:37
              Pomijając fakt,że jakiś zwyrodnialec złapie Twojego kota i będzie się znęcał,to ja bym nie wypuszczała z kilku innych powodów:
              - kot biega gdzie popadnie,również po śmietnikach i wyciera sobą wszelki dostępny na dworze syf.Potem,wieczorem pakuje się taki do domu,na spanie i jeszcze do łóżka wskakuje.Mało to higienicznie wygląda.
              -biegający luzem kot może zjeść coś nieodpowiedniego i się pochorować.
              -nie wiem w jakiej okolicy mieszkasz,ale obawiałabym się,że kot może skończyć pod kołami samochodu.
              Też mam kota i jest niewychodzący.Ba,wyniesiony kiedyś na dwór,na próbę,rwał do domu aż miło.
          • oteczka Re: Kociary! 18.04.14, 18:31
            Mam nawet bardzo duży ogródek i nawet drzewa i inne atrakcje dla kotów,oprócz tego duży osiatkowany balkon i jednak wolę moje koty w domu, są bezpieczne ,zresztą jeden ślepy to gdzie by poszedł a drugi wychodzi na szelkach .
            • 3-mamuska Re: Kociary! 18.04.14, 18:41
              Po pierwsze to młodsze koty powinny byc juz zaszczepione.
              Kastracja u moich była około 7-8 miesięcy i podczas kastracji wszczepiony chip.
              Kot musi mieć skończone 8 tygodni do szczepień.
              I moje zaczęły wychodzić z nami do ogrodu tuż po zrobieniu szczepień , 1 i 2 dawce.
              Samotne wędrówki gdzie miedzy 9-12 miesięcy.
              • rosapulchra-0 Re: Kociary! 18.04.14, 21:13
                Dzięki za konkretną odpowiedź.
    • kota_marcowa Re: Kociary! 18.04.14, 18:43
      Moje nie wychodzą, ale moich rodziców zawsze były wychodzące. Czas wypuszczania różny, zależny od tego jak kot stawał się przytulaśnym, przywiązanym do właścicieli kotem. Okolica niby tez bezpieczna, ale...
      No właśnie, tylko jeden z kotów umarł śmiercią zupełnie naturalną, no może 2. Kot może odejść nawet ładnych kilka kilometrów od domu i nawet jeżeli w okolicy nie ma ruchliwej ulicy, to te pare km dalej może być. Niestety koty, nawet jak dożyły sędziwego wieku, przeważnie ginęły pod kołami.
      Gdybym miała możliwość, nie wypuszczałabym.
    • szamanta Re: Kociary! 18.04.14, 19:03
      miały 2 msce kiedy już sobie brykaly na podwórku, oczywiście najpierw były pod kontrola, a z biegiem czasu pozostały zwierzyniec opiekował się nimi smile
      Nie wychodzą do tej pory poza własne ogrodzenia, oczywiście ze fizycznie nie miałyby teraz z tym przeszkód kiedy podrosły , ale jakoś same z siebie preferują swoje znane im podwórko, a małego nie mają
      • 3-mamuska Re: Kociary! 18.04.14, 19:06
        Moje trzymają sie boisko domu.
        Wystrczy wyjsc zawołać i niemal natychmiast sie pojawiają.
        Zreszta na naszej ulicy 16 numerów (taka dluga ulica) w 6 domach sa koty i tez wychodzą.
        I a w 4 sa psy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka