Dodaj do ulubionych

Czy Wasi mężowie też lubią na piwko

20.08.04, 12:28
Proszę was o radę bo nie wiem czy to ja tylko taka przewrażliwiona. Wczoraj po
raz kolejny mój mąż wrócł ok. 2 w nocy a miał wyjść tylko na jedno piwo z
ludźmi z pracy. Mamy małe dziecko (2 m-ce) i wydaje mi się że te wypady
nasiliły się właśnie po urodzeniu synka, chyba że teraz bardziej to zauważam i
bardziej mi to przeszkadza. Po każdym takim powrocie i kolejnej kłótni
obiecuje że to ostatni raz a potem znów to samo. Czy on może nie dojrzał do
roli ojca? Jest już po 30 i zawsze wydawał mi się w miarę odpowiedzialny.
dlaczego nie może zrozumieć że mi to przeszkadza i nie chce żeby nasz synek
oglądał go pijanego a mnie płaczącą. Pomóżcie, jak reagować? nie chcę go
stracić ale coraz częściej nachodzą mnie myśli o rozstaniu, nie chcę być
kolejną naiwną czekającą, że się cos zmieni.
magda
Obserwuj wątek
    • 18lipiec Re: Czy Wasi mężowie też lubią na piwko 20.08.04, 12:32
      Mój lubi wszelakie alkohole. Piwko najbardziej.
      I gdyby nie to że go pilnuję to dawno by popijał codziennie.
      • ulkapolla Re: Czy Wasi mężowie też lubią na piwko 20.08.04, 13:06
        I nie zadajesz niedyskretnego pytania, czy przypadkiem ciąża nie była
        z "wpadki"??? smile))))))))))
    • aluniaaa Re: Czy Wasi mężowie też lubią na piwko 20.08.04, 13:06
      Uwielbia,ja tez wypije,ale ostatnio z soczkiem malinowym
      • sta_mag Re: do ulkapolla 20.08.04, 13:17
        Ciąża nie była wpadką, jesteśmy już 3 lata po ślubie, oboje cieszyliśmy się z
        ciąży i dziecka. Tylko czy tak ma być, że on sobie dalej chodzi na piwko, a ja z
        dzieckiem w domu?! Wkońcu on też ma dziecko, co z tego że nie karmi i przez to
        nie jest tak "uwiązany"? Naprawdę kocham synka i wcale nie tęsknię za
        wieczornymi wyjściami (na raziesmile) ale chciałabym żeby i on tak czuł i chciał
        spędzać z nami czas po pracy!! Czy wymagam za dużo, chyba nie jest to oznaką, że
        robię się zrzędzącą żoną?
        magda
        • ulkapolla Re: do ulkapolla 20.08.04, 13:56
          To był żart. 18lipiec czesto tak pyta dziewczyny. Ja ze swojej strony uwazam,
          ze to nie ma znaczenia.
          Co do meritum to masz 100 a nawet 200% racji. Powiem wiecej, tez to
          przerabialam. Po wielu klotniach i rozmowach doszlismy do jakiegos kompromisu i
          maz zrozumial, ze skoro musze siedziec wieczorami w domu to poprostu
          chcialabym, zeby dotrzymywal mi towarzystwa. Wychodzi i wyjezdza owszem ale
          pilnuje sie z alkoholem (stara sie). Dlugobym mogla na ten temat bo jest mi
          bliski. Moze jak mi sie odblokuje poczta gazetowa to napisze do Ciebie na
          priva. Pozdrawiam.
    • koleandra Re: Czy Wasi mężowie też lubią na piwko 20.08.04, 13:32
      Mój też uwielbia piwko ale jest typem "domatora" i nigdzie mi się po nocy nie
      włóczy choc ja bym bardzo chetnie z nim gdzieś wychodziła.
    • ptakun Re: Czy Wasi mężowie też lubią na piwko 20.08.04, 13:37
      Zasada pierwsza: nie kłóć się z mężem kiedy przychodzi do domu pijany. Z
      pijanym i tak się nie dogadasz! Poczekaj do rana!
    • justyna1212 Re: Czy Wasi mężowie też lubią na piwko 20.08.04, 13:53
      Tak, tak, lubi bardzo. Głównie pije w domu, czasem po pracy i też bardzo się
      denerwuję czemu tak długo go nie ma. Niestety mój mąż nie ma komórki, więc nie
      mam z nim kontaktu. Czy Twój mąż pije dużo?
    • fasolka31 Re: Czy Wasi mężowie też lubią na piwko 20.08.04, 14:04
      Mój mawet lubi, ale pija rzadko, albo na wspólnych wypadach albo razem pijemy
      sobie wieczorkiem do telewizorka - zawsze po jednym. Inne alkohole też pija,
      ale tyle co i ja. Nigdzie nie wychodzi sam, chyba że spotkania z pracy.
      Wiem, że nie muszę się martwić o niego bo zna swoje granice, pije sporadycznie,
      raczej dla posmakowania. Współczuję Ci takich problemów, bo to może być
      początek końca.
    • kochamcie Re: Czy Wasi mężowie też lubią na piwko 20.08.04, 14:11
      ja sie nie zgadzalam od poczatku na zadne samotne wyjscia, bo przeciez razem
      mamy dziecko, nie ja sama. I na szczescie moj maz sie raczej dostosowal. Sam
      wychodzil tylko w wyjatkowych sytuacjach np spotkanie z kolegami z liceum.
      Teraz tez nie wychodzi, jesli nie mamy malej z kim zostawic. A alkohol lubi i
      to niestety bardzo...

      Jednak jesli nie mowimy o alkoholu, tylko o zostawianiu Ciebie z dzieckiem, to
      porozmawiaj z nim, ze to nie jest sprawiedliwe, ze Ty MUSISZ a on nie. Przeciez
      macie rowne prawa i obowiazki. Najlepszym sposobem bedzie zostawienie go z
      dzieckiem po kolejnej "wpadce". Jesli rozmowy nie przyniosa oczekiwanego
      rezultatu, to wybierz sie z kolezankami na jakies pogaduchy do pozna w nocy a
      jemu powiedz, ze dzisiaj Twoja kolej i to Ty masz "wychodne". Jesli on moze, to
      Ty tez, nawet, jesli nie bardzo masz na to ochote smile On wtedy zobaczy jak to
      jest milo, jak siedzi sie z placzacym dzieckiem a druga polowa gdzies sobie
      hulasmile
    • sta_mag Re: Czy Wasi mężowie też lubią na piwko 20.08.04, 14:55
      dziękuje kochane, za rady. Niedługo mąż wróci z pracy to mam nadzieję wszystko
      wyjaśnić raz jeszcze. Co do mojego wychodzenia to owszem myślałam, ale po
      pierwsze mały - na cycku co godz. a po drugie nie chciałam tak wet za wet. Ale
      może z facetami tak trzeba, pomyślę o tym za jakiś czas, jak mały będzie trochę
      większy. Jeśli do tej pory jeszcze będziemy razemsad
      Bardzo dziękuje za ciepłe słowa
      magda
    • ligia76 Re: Czy Wasi mężowie też lubią na piwko 20.08.04, 17:17
      Mój lubi i owszem smile
      Bavaria - zawartość procencików 0,0
      Na zdrowie !

      Pozdrowienia
      Ligia
    • josik11 Re: Czy Wasi mężowie też lubią na piwko 20.08.04, 20:15
      u mojego meza w pracy jest taki glupi zwyczaj ze skladaja sie na wodke, piwko i
      cokolwiek innego z okazji slubu, urodzin dziecka, awansu czy pojscia na
      emeryture i pija w parku obok pracy bo w pracy jest sala ale dla wybranych a na
      lokal wiadomo nie stac.
      Nie luibie jak na te popijawy chodzi wtedy zawzyczaj jedzie do pracy autem i ma
      wymowke lub pojdzie na 10 minut i odpeka.
      Wole ja wypije piwko w domu lub ze znajomymi u nas czy u nich w domu. Bo takie
      picie w parku to dla mnie pachnie zurami hihihi
      • mrowka221 Re: Czy Wasi mężowie też lubią na piwko 20.08.04, 22:51
        A mój teraz pije mniej i rzadziej, a jak już to w domu. Ale może to dlatego, że
        pracuje do wieczorasmile
        Myślę, że powinniście wychodzić gdzieś razem, przynajmniej od czasu do czasu.
        Wtedy będziesz wiedziała gdzie chodzi, jak się zachowuje i będziesz
        spokojniejsza.
        Pozdrawiam
    • anawu Re: Czy Wasi mężowie też lubią na piwko 20.08.04, 23:36
      Tiaaa,
      Właśnie siędzę sama w domu, przed kompem, dziecko po długich męczarniach
      wreszcie usnęło. A ja czekam... Miał zaraz przyjść - "tylko jedno piwko i
      wracam". O 21.00 "już" wychodził do domu. Szlag mnie trafia. Od 5 miesięcy nie
      mogę się nigdzie ruszyć bez dziecka na dłużej niż dwie godziny. Zaczynam czuć
      się jak w więzieniu sad( A do tego świadomość, że on się właśnie bawi i ma
      wszystko w nosie. Czasem mam ochotę wyjść, trzasnąć drzwiami i zostawić wszystko
      w cholerę.
      U nas to się nie nasiliło po porodzie, prawdopodobnie u Ciebie też nie. Teraz po
      prostu bardziej "uwiera". Przedtem bawiliśmy się oboje a teraz... szkoda gadać.
      pozdrawiam,
      Ania
      • new5 Re: Czy Wasi mężowie też lubią na piwko 21.08.04, 16:48
        Święta racja!!!!!!!My mamy roczniaka,już sie tak nie wkurzam ale były
        jazdy.......

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka