sueellen
27.04.14, 17:18
Wpadł mi dziś w ręce artykuł w WO extra (całość w wersji papierowej)
Wbrew temu, co dotychczas sądzono, internetowi hejterzy, nie są normalnymi ludźmi, którzy „mają gorszy dzień” i muszą odreagować. W „realnym życiu”, poza Internetem to jednostki mocno zaburzone, ale nie aspołeczne czy antyspołeczne.
Hejterzy są gorsi niż psychopaci! To sadyści. Sadysta nie łamie norm społecznych, poza tymi, które mają na celu skrzywdzenie innej osoby. Sadysta czerpie przyjemność z zadawania cierpienia, podczas gdy psychopata dąży do celu, a to, że kogoś krzywdzi to tylko środek do jego osiągnięcia. Sadyści zazwyczaj są smutnymi ludźmi, którzy radość osiągają tylko w momencie krzywdzenia innych. Jednak poziom radości, jaki osiągają po zrobieniu komuś krzywdy, nie jest nadmiernie wysoki. Ledwo dobija do tego, co normalny człowiek osiąga chociażby wówczas, gdy jest dobry dla innych.
Z tekstu jasno wynika, że taki hejter, to nie jest wcale jakiś tam zagubiony zakompleksiony szary człowieczek, którego „nikt nie lubi”, więc się anonimowo wyżywa. To realnie zły, okrutny człowiek, którego należy się wystrzegać nie tylko w Internecie.
Hejterzy raczej nie zdają sobie sprawy, że są sadystami. Oni po prostu myślą, że inni są głupi, to im się należy. Z tego wynika, że taki hejter to potencjalny przestępca, który w zaciszu domowym stosuje przemoc psychiczną, fizyczną lub obie naraz wyłącznie dla przyjemności. Nie zdziwiłabym się gdyby taki internetowy hejter realnie bił swoje dzieci, znęcał się psychicznie i fizycznie nad własną rodziną dla czystej przyjemności.