Dodaj do ulubionych

badanie piersi na kontroli ZUSu

09.05.14, 10:10
czyli o co kaman?
Koleżanka 'chorowała' na depresję, została wezwana po jakimś czasie na kontrolę z ZUSu, a tam pani 'doktor' po przeprowadzonej rozmowie, kazała jej zdjąć stanik i zbadała jej piersi (!?).
W opiniach o tej pani ta informacja się powtarza, więc chyba to nie jest ściema. Nie rozumiem PO CO?
www.rankinglekarzy.pl/lekarz/blandyna-wojanska,22573/lekarz-orzecznik-zus/poznan/opinie/#tab
Obserwuj wątek
    • kietka Re: badanie piersi na kontroli ZUSu 09.05.14, 10:18
      co sie dziwic, ostatnio dziecko z zespołem genetycznym, widocznym na 1 rzut oka, szanowna komisja ZUS zakwalifikowała, jako schorzenie czasowe i mozliwe odwracalne.
      jakaz była radosc nieswiadomych (jeszcze wtedy rodzicow)...szok przyszedl, jak z radsna wiadomoscia podzielili sie z opiekujacym sie dzieckiem pediatrą.
    • e-kasia27 Re: badanie piersi na kontroli ZUSu 09.05.14, 10:28
      Może pani lubi sobie pomacać, a gdzie indziej nie ma okazji?
      A może ma fioła na temat raka piersi?
    • k.walentynowicz Re: badanie piersi na kontroli ZUSu 09.05.14, 11:28
      Myslę ze polecenia ściągnięcia biustonosza ma na celu postawienie pacjentki w niekomfortowej sytuacji a wręcz upokorzenie. Bo jak czuje się osoba w samych tylko majtkach przy ubranym tak bardzo chamowatym lekarzu ? Takie mam zdanie czytając opinię o tej "pani doktor"
    • best_bej Re: badanie piersi na kontroli ZUSu 09.05.14, 11:37
      badaniam nigdy nie zawiele, to chyba standard bo mi zawsze na badaniach u lekarza med. pracy badają piersi. Nie mam nic przeciwko, niech badają do woli.
      • tabakierka2 Re: badanie piersi na kontroli ZUSu 09.05.14, 11:45
        ale pani jest psychiatrą (jak rozumiem)
        • best_bej Re: badanie piersi na kontroli ZUSu 09.05.14, 15:58
          ale nadal jest lekarzem. Pomijam fakt ze Pani jest chamska. Nie mam nic przeciwko zeby lekarz jakiejkolwiek specjalizacji badał mi piersi. Uważasz że to molestowianie?
          • violent_green badanie piersi - onkolog 09.05.14, 18:22
            Moja dobra znajoma, która miała raka piersi, powiedziała mi, że podobno teraz są takie zalecenia, żeby piersi badali tylko onkolodzy, bo tylko oni są w stanie dobrze rozpoznać zmiany. Powiedziała mi to kiedy narzekałam, że ginekolog nawet nie zająknął się o badaniu piersi na prywatnej wizycie.
            W tym kontekście badanie piersi przez orzecznika Zus (nie-ginekologa, nie-onkologa), brzmi cokolwiek idiotycznie.
            • best_bej Re: badanie piersi - onkolog 09.05.14, 18:58
              tiaaa czyli rok powinnam sie rutynowo umowic do onko zeby mi zbadal piersi.
              piersi mam badane przy kazdej wizycie ginekolgicznej i u lekarza med. pracy.
              jak sie okazuje lepiej zeby nikt ich nie dotykal, bo to obiekty seksualne.
              • violent_green Re: badanie piersi - onkolog 09.05.14, 19:49
                Nie, piersi u lekarza to nie "obiekty seksualne". Tylko że trzeba wiedzieć, jak je badać i kiedy interweniować - lekarz ginekolog mojej znajomej ZIGNOROWAŁA pierwsze oznaki zmian nowotworowych w piersiach wmawiając jej, że to zapchane kanaliki mlekowe. Podobno to nie jest jednostkowy przypadek, więc w razie wątpliwości tak, to lekarz onkolog jest najwłaściwszy do badania piersi.
                A Ty przepraszam, gdzie pracujesz, że lekarz medycyny pracy bada ci biust, w klubie ze striptizem? Bo chyba tylko tam się "używa" piersi do pracy...
                • best_bej Re: badanie piersi - onkolog 09.05.14, 19:59
                  violent_green napisała:
                  > A Ty przepraszam, gdzie pracujesz, że lekarz medycyny pracy bada ci biust, w kl
                  > ubie ze striptizem? Bo chyba tylko tam się "używa" piersi do pracy...
                  lekarz medycyny pracy bada mi też cisnienie, serce, brzuch, osłuchuje płuca...
                  gdzie trzeba pracowac zeby lekarz mógł badac wątrobę? a i dlaczego jadąc jako wychowawa kolonijny musialam miec zrobione WR i robic książeczkę zrowia z badaniem kału???


                • memphis90 Re: badanie piersi - onkolog 09.05.14, 20:41
                  > A Ty przepraszam, gdzie pracujesz, że lekarz medycyny pracy bada ci biust, w kl
                  > ubie ze striptizem? Bo chyba tylko tam się "używa" piersi do pracy...
                  Aha, a urzędniczce gminnej lekarz medycyny pracy powinien sprawdzić wyłącznie odbyt, żeby mogła dobrze pierdzieć w stołek...?
                  Dziewczyno, zastanów się co piszesz. W Niemczech- o ile się nie mylę- podczas badań okresowych obowiązkowa jest np. cytologia i nie trzeba wcale być prostytutką...
                  • mia_siochi Re: badanie piersi - onkolog 09.05.14, 20:44
                    Ale mówimy o Polsce, a tutaj nie jest obowiązkowe badanie piersi przez lekarza medycyny pracy.
                    Gdyby mi to zaproponował- wyśmiałabym go. Od tego mam wizyty u onkologa. Lek.med.pracy ma stwierdzić moją zdolność do pracy, moje piersi nic do tego nie mają.
                    • best_bej Re: badanie piersi - onkolog 09.05.14, 20:48
                      no ale co ci szkodzi dac sie zbadać? zawsze co cztery dłonie to nie dwie, do tego robi to fachowiec.
                      • mia_siochi Re: badanie piersi - onkolog 09.05.14, 20:52
                        Lekarz medycyny pracy- fachowiec?? Ha ha big_grin
                        • gazeta_mi_placi Re: badanie piersi - onkolog 09.05.14, 22:54
                          Może minęła się z powołaniem, skoro tak lubi być macana przez obcych to może by zmienić branżę? Przynajmniej jakiś pieniądz by miała dziewczyna.
            • memphis90 Re: badanie piersi - onkolog 09.05.14, 20:38
              Nie ma takiego zalecenia, że piersi powinien badać tylko onkolog! Wręcz przeciwnie- piersi powinien badać i lekarz rodzinny,i ginekolog, i specjalista medycyny pracy. Plus samobadanie kobiet. Inaczej do tego onkologa trafiałyby tylko kobiety z guzem wielkości pomidora albo z połową piersi zjedzoną przez raka, a postawić rozpoznanie w takiej sytuacji tu już żadna sztuka...uncertain
          • pederastwa Re: badanie piersi na kontroli ZUSu 09.05.14, 20:46
            > ale nadal jest lekarzem. Pomijam fakt ze Pani jest chamska. Nie mam nic przeciw
            > ko zeby lekarz jakiejkolwiek specjalizacji badał mi piersi. Uważasz że to moles
            > towianie?

            To niech od razu robi badanie ginekologiczne i proktologiczne. Jak już jest okazja...
            • best_bej Re: badanie piersi na kontroli ZUSu 09.05.14, 20:51
              halo- ale mówimy tu o tylko piersiach, a wy jak zwykle świętsze od papieża.
              zapomniałam ze seks oralny kojarzy wam sie tylko z kiblem.
              • kk345 Re: badanie piersi na kontroli ZUSu 09.05.14, 22:13
                A u dentysty też biust badasz?
                • mia_siochi Re: badanie piersi na kontroli ZUSu 09.05.14, 22:18
                  To oczywiste- przecież to lekarz, specjalista wink
                  Natomiast u ginekologa pokazuje gardło i pryszcza na tyłku- no przecież lekarz, co mu szkodzi obejrzeć...
                  • gazeta_mi_placi Re: badanie piersi na kontroli ZUSu 09.05.14, 22:54
                    big_grin big_grin
              • pederastwa Re: badanie piersi na kontroli ZUSu 09.05.14, 22:25
                Po to mam swojego ulubionego ginekologa faceta, zeby mnie obce baby po piersiach nie macały.
                A tak serio, to kwestia kontekstu. Jak idę na kontrolę z ZUS, to jestem przygotwana na rozmowę z urzędnikiem i analizę dokumentacji medycznej. I jakby mi przy tej okazji ktoś chciał zbadać zęby, piersi, sprawdzić PH w pochwie, to owszem, czułabym że ta osoba przekracza mocno swoje uprawnienia.
      • melancho_lia Re: badanie piersi na kontroli ZUSu 09.05.14, 11:46
        A mi nie badają piersi przy medycynie pracy....
      • pruszynkaaa Re: badanie piersi na kontroli ZUSu 09.05.14, 23:50
        Nie do końca - z mojego przykładu.
        Lekarz ginekolog nie wyczuł u mnie guza (okazał się gęsta torbielą, dość sporą). Guz wyszedł na USG które miałam robione w szpitalu miesiąc później. Pani która mnie kierowała na to USG powiedziała, że należy mi się ono "jak psu buda" bo mam taką budowę piersi, że wszelkie zmiany NIE są możliwe do wykrycia metodą macania... i fakt - mimo tego, że wiem dokładnie gdzie ta torbiel jest (miejsce miałam po nakłuciu biopsji) to ni cholery nie czuć. Nic zupełnie. Więc w moim przypadku takie przypadkowe macanki uśpiłyby tylko moją czujność... .
    • best_bej Re: badanie piersi na kontroli ZUSu 09.05.14, 20:43
      czy depresja to taka sama "choroba" jak ciąża?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka