trochę po polsku, ale też bez całodziennego stania w kuchni
wymyśliłam tradycyjnie
rosół
gołąbki (ryż, kasza gryczana, mięso) w sosie pieczarkowym
sałatka jarzynowa
sernik
jak zdążę - to pasztecicki drożdzowe z mięsem (ale to już patent na wykorzystanie mięsa z rosołu

)
nie przeginam?