Teściowka mnie wkurzyła i szukam paragrafu.
A było tak: Dziś w szkole Starszej jest impreza dla dzieci. Chcialam by M poszedł z nią by wciągnął się w życie szkolne i budował więź z córką (czytaj: bym mogła wyciągnąć kopyta na wyrku

) Ale wchrzanila się teściówka twierdząc że ja mogę spokojnie pójść na fjestę, ona zostanie z Młodszą. Ja na to, ze M sobie poradzi, ona na to, ze to JEST ZADANIE DLA MATEK i w Hiszpanii mężczyźni nie zajmują sie takimi rzeczami (co ludzie powiedzą?), a ja jej na to, że w Hiszpanii prawo nakazuje mężom przejęcie połowy obowiązków domowych, a ona na to, że nieprawda, a ja na to, że prawda i jej znajdę paragraf.
M nie chcąc słuchać dłużej kłócących się bab, zabrał Starszą i poszedł na imprezę, a ja zamiast leżeć z wyciągniętymi kopytami na wyrku koło śpiącej Młodszej, szukam tego cholernego paragrafu i znaleźć nie mogę. POMOCY!!!!