niktmadry 17.06.14, 16:40 ratownicy czy opiekunowie? Straszna tragedia wiadomosci.onet.pl/trojmiasto/zmarla-dziewczynka-ktora-topila-sie-w-sopockim-aquaparku/b9gks Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
antyideal Re: I kto jest winny 17.06.14, 16:46 Ale i czyjes zaniedbanie. Gdyby wczesniej dostrzezono, ze cos sie zlego wydarzylo bylaby moze szansa na odratowanie dziecka. Bardzo smutne. Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: I kto jest winny 17.06.14, 16:54 antyideal napisała: > Ale i czyjes zaniedbanie. Gdyby wczesniej dostrzezono, Żeby każdego 'dostrzec' liczba opiekunów do liczby dzieci powinna być 1:1. Ciężko stwierdzić, czy w tym przypadku coś zaniedbano czy nie. Informacje podawane w mediach też są sprzeczne. Na początku mowa była, że dzieci po prostu były na hali (co mnie wydawało się absurdem - nie sposób ich tam przecież upilnować). Teraz piszą, że miały zajęcia zorganizowane... Odpowiedz Link Zgłoś
jamesonwhiskey Re: I kto jest winny 17.06.14, 16:57 > Żeby każdego 'dostrzec' liczba opiekunów do liczby dzieci powinna być 1:1. po to ratownik ma wiezyczke zeby mogl dostrzegac kazdego Odpowiedz Link Zgłoś
to_ja_tola Re: I kto jest winny 20.06.14, 10:50 jamesonwhiskey napisał: > > Żeby każdego 'dostrzec' liczba opiekunów do liczby dzieci powinna być 1:1 > . > > po to ratownik ma wiezyczke zeby mogl dostrzegac kazdego HM? troche nie jest w stanie ogarnąć 40 osób z tej wiezyczki. Odpowiedz Link Zgłoś
antyideal Re: I kto jest winny 17.06.14, 16:59 Chyba zartujesz z tym 1:1, nie ma potrzeby stac przy kazdym dziecku, wystarczy wzrokowo ogarniac co sie dzieje. A z artykułow wynika, ze opiekunowie ulotnili sie i nim dostrzezono podtopione dziecko minelo sporo czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
owianka Re: I kto jest winny 17.06.14, 16:53 trojmiasto.gazeta.pl/trojmiasto/1,35612,16170526,Zmarla_8_letnia_Nikola__ktora_ulegla_podtopieniu_w.html#BoxSlotI3img "Opiekunów nie było na basenie, a akcja reanimacyjna ratowników parku wodnego, co widać na zapisie monitoringu, nie była adekwatna, odbywała się z przerwami, jakby nie zdawali sobie sprawy z tego, co się dzieje" To nie brzmi jak nieszczęśliwy wypadek, tylko karygodne, tragiczne zaniedbanie i nieudolność. Odpowiedz Link Zgłoś
d.o.s.i.a Re: I kto jest winny 17.06.14, 16:55 Ewidentnie zaniedbanie i braki w wyszkoleniu. Czy to wina opiekunkow pewnie ocenia prawnicy - czy taki obowiazek jest automatycznie cedowany na ratownikow, czy opiekun ma tez obowiazek obserwowac dziecko. Ale ratownicy na pewno powinni beknac. Odpowiedz Link Zgłoś
owianka Re: I kto jest winny 17.06.14, 16:58 Wychowawca podczas klasowych zajęć na basenie ma obowiązek być na płycie i pilnować dzieci. Czy podczas wycieczki obowiązują inne zasady? Odpowiedz Link Zgłoś
niktmadry Re: I kto jest winny 17.06.14, 17:05 Owszem ale niestety pewne jest to, że dziecko zmarło. Pod czyja było opieką w tym basenie - ratowników czy opiekunów? Pytanie kolejne czy nie zaszkodzono jej gdy ją odsyłano ze szpitala w Redłowie do szpitala na Polanki? O tę opiekę też pytam bo dokładnie tam miała jechać klasa mojej córki (11-latki) - ze strachu o własny tyłek odmówiłam pomocy wychowawcy w upilnowaniu wycieczki. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: I kto jest winny 17.06.14, 17:22 Jeśli nastąpiły błędy w reanimacji, a reanimowali wyszkoleni ratownicy to niestety zmniejszyli temu dziecku szansę jaką miało na przeżycie. To chyba jasne. Kwestia opieki do wyjaśnienia. Ja jako rodzic na takie wyjście bym się nie zgodziła. Tak poza tematem. Odpowiedz Link Zgłoś
scher Cytuję przepis 17.06.14, 18:01 Rozporządzenie w sprawie BHP w szkołach § 34.4 Uczącym się pływać i kąpiącym się zapewnia się stały nadzór ratownika lub ratowników i ustawiczny nadzór opiekuna lub opiekunów ze strony szkoły lub placówki Odpowiedz Link Zgłoś
jolcix Re: I kto jest winny 19.06.14, 13:41 odpowiedzialni za grupę są ratownicy i opiekunowie, chodzi o grupy zorganizowane dziwi mnie, jeśli oczywiście, to prawda, że ratownicy pozwolili, by opiekunowie wyszli, jeśli faktycznie tak było, to mili pełne prawo wyprosić grupę z basenu na jednego opiekuna na pływalni przypada 15 uczestników Odpowiedz Link Zgłoś
atena12345 Re: I kto jest winny 19.06.14, 22:05 jolcix napisała: > na jednego opiekuna na pływalni przypada 15 uczestników żart.... Odpowiedz Link Zgłoś
mary_lu Re: I kto jest winny 19.06.14, 13:54 Opiekunowie i ratownicy. W dodatku to już nie pierwszy taki wypadek w tym Aquaparku, kilka lat temu identycznie poszkodowane było dziecko naszych sąsiadów, cudem przeżyło i ma się dobrze. Cudem! nie dzięki jakiejkolwiek fachowej akcji tamtejszych ratowników. Odpowiedz Link Zgłoś
czar_bajry Re: I kto jest winny 19.06.14, 14:13 A jednak zmarła Miałam nadzieję że jednak wyjdzie ze śpiączki. Wg mnie wina leży po stronie opiekunów i ratowników. W tym wypadku nie wiadomo czemu dzieci od razu weszły do wody a wg słów pracownika basenu najpierw powinna być odprawa na brzegu... Odpowiedz Link Zgłoś
raczek47 Re: I kto jest winny 19.06.14, 21:56 Mieszkam obok b.popularnego w moim regionie aquaparku, bywam często i niestety widzę, jak bardzo opiekunowie grup szkolnych lekceważą opiekę nad dziećmi po wejściu do wody. Panie rozkładają się wygodnie na leżaczkach i całą odpowiedzialność składają na ratowników. B.często widziałam opiekunki,leżące i plotkujące, odwrócone od niecki basenowej, w której szalały dzieciaki.Raz pomagałam chłopczykowi który biegł, pośliznął się na kaflach i wyrżnął głową w podłogę aż go zamroczyło,pomagałam mu się podnieść i odprowadzałam do ratowników.Chłopczyk był z jakichś półkolonii, panie opiekunki rajcowała na fotelach i w ogóle tego incydentu nie zauważyły. Masa jest takich lekceważących zachowań, masa.Pewnie i tak było w tym przypadku. Odpowiedz Link Zgłoś
atena12345 Re: I kto jest winny 19.06.14, 22:04 dlatego nigdy, przenigdy nie puszczałam córki na wycieczki do parku wodnego póki nie nauczyła się pływać. Często kosztem wysłuchania komentarza ze strony opiekunów i innych rodziców. Nie wiem czemu to ma służyć, takie zabieranie całych grup na głęboką wodę. Straszna tragedia niestety bywając na basenach widzę, że wycieczki z dziećmi nie są pod odpowiednim nadzorem. Odpowiedz Link Zgłoś
zurekgirl Re: I kto jest winny 20.06.14, 10:46 Moja corka chodzi na lekcje plywania, ja w tym czasie czytam ksiazke na trybunach. Na basenie wielkosci polowy olimpijskiego jest dwoch ratownikow i trzech instruktorow. Dzieci ze szkolki okolo 40, kolejne 50 osob plywa na innych torach, wiec kupa ludu tak ogolnie. Ratownicy siedza w dwoch rogach basenu, maja swietny widok na wszystkich, a najwazniejsze jest to, ze rzeczywiscie gapia sie w ta wode non stop. Nie w telefon, nie w sciane, tylko w wode. Od dwudziestu lat na basenie nie bylo zadnego problemu. Mozna w ten sposob wychwycic osobe, ktora zaczyna w wodzie panikowac i wystarczy podac jej drazek, nie trzeba nawet wlazic do wody. Mam nadzieje, ze zarowno opiekunowie jak i ratownicy i kierownictwo aquaparku zostana srogo ukarani (kierownictwo chyba jakos kontroluje pracownikow i widzi, ze maja plywajacych w odwloku). Nie chce sobie nawet wyobrazac, co przezywaja rodzice. Odpowiedz Link Zgłoś
demonii.larua Re: I kto jest winny 20.06.14, 11:31 To miejsce jest znane z hmm... marnej pracy ratowników i ogólnie olewania wszelkich przepisów, liczy się kasa czyli maksymalne obłożenie. Byłam tam z dzieciakami raz i to wystarczy. W życiu nie wysłałabym tam dzieci w grupie zorganizowanej bo ratowników czasem zupełnie nie było widać, dwie znane mi sopockie podstawówki nie organizują w ogóle wyjść grupowych do Aquaparku, nie wiem jak reszta szkół. Moje dzieciaki chodzą na inny basen w mieście i nie ma żadnych problemów. Na zajęcia grupowe wchodzi jedna klasa - czyli 22 dzieci, jest ratownik, trener pływania i opiekun ze szkoły. Odpowiedz Link Zgłoś
run_away83 Re: I kto jest winny 20.06.14, 11:55 Ja szkolne wycieczki do aquqparków uważam za ciężki idiotyzm. Regularne chodzenie na basen, nauka pływania - to co innego, bo dzieci są uczone jak zachowywać się w wodzie, czywa nad nimi nie tylko ratownik i nauczyciel ale i instruktor pływania; dzięki regularnym zajęci dzieci mają wpojone zasady bezpieczeństwa. Natomiast podczas jednorazowych wycieczek do parków wodnych dzieciakom totalnie odwala, bo większość z nich bywa na basenie raz na ruski rok, opiekunowie (zwykle nauczyciele i rodzice) najczęściej nie mają doświadczenia koniecznego by pokierować zachowaniem się dzieci po wejściu na basen; a ilość dostępnych atrakcji (jacuzzi, zjeżdżalnie, wodotryski i inne) powodują, że dzieci rozbiegają się jak karaluchy i dostają ciężkiej głupawki. Odpowiedz Link Zgłoś
sueellen Re: I kto jest winny 20.06.14, 12:20 > Regularne chodzenie na basen, nauka pływania - to co innego, bo dzieci są uczon > e jak zachowywać się w wodzie, czywa nad nimi nie tylko ratowni To nie ma znaczenia. Wbrew pozorom utopić może sie KAŻDY - nawet świetny pływak. Wystarczy nieoczekiwane wypadnięcie za burtę, zachłyśnięcie się. Czlowiek topi się cicho - nie krzyczy, nie wzywa pomocy, a w tłumie ciężko go wypatrzeć. Odpowiedz Link Zgłoś
run_away83 Re: I kto jest winny 20.06.14, 15:04 Wiem że umiejętność pływania nie gwarantuje źe dziecko się nie utopi, ja piszę o czymś innym - o różnicy w organizacji grupowych lekcji pływania i wycieczek do aquaparku. W przypadku tych pierwszych zwykle jest dyscyplina, w przypadku tych drugich dzieci są puszczobe na żywioł i upilnowanie ich graniczy z cudem. Odpowiedz Link Zgłoś
sueellen Re: I kto jest winny 20.06.14, 12:17 Która wypatrzy topiącego sie dzieciaka PRZED ratownikiem? Can You Find The Drowning Kid Before The Lifeguard 848x480 Odpowiedz Link Zgłoś