Dodaj do ulubionych

Dorosłe osoby z ZA

06.07.14, 22:01
Znacie?
To tak przy okazji wątku o dziecku z ZA i trudności, jakie może sprawiać wychowawcom na koloniach.
Ja znam jedną osobę, faceta, 30 lat. Oczywiście Zespół Aspergera jest u niego niepotwierdzony papierami, a szkoda. Szkoda, bo może zacząłby jakoś nad sobą pracować, chodzić na terapię, co mogłoby znacznie poprawić jego życie. On sam chyba nie wie, nie wiem zresztą czy można to samemu u siebie zdiagnozować. Nie wiem, czy się zastanawia nad tym, z czego wynikają jego problemy.
Pierwsze wrażenie robi bardzo dobre i na początku w ogóle się tego nie zauważa. Ale jak się go bliżej poznaje, to wychodzą objawy wręcz książkowe, punkt po punkcie.
Jest bardzo inteligentny, przystojny, robi rewelacyjne wrażenie na dziewczynach. I te dziewczyny najpierw przechodzą etap niesamowitej fascynacji nim, a potem uciekają jak najdalej i urywają wszelkie kontakty.
Jak usłyszałam o tym ojcu, który zostawił w samochodzie dziecko na 8 godzin, to od razu pomyślałam, że spokojnie zrobiłby to właśnie mój kolega uncertain
Obserwuj wątek
    • nickbezznaczenia Re: Dorosłe osoby z ZA 06.07.14, 22:08
      Jakieś głupoty tu powypisywałaś.
      Masz dyplom z medycyny?
      • ortruda Re: Dorosłe osoby z ZA 06.07.14, 22:27
        To wszelkiego rodzaju psycholodzy i terapeuci mają dyplomy z medycyny?
        • nickbezznaczenia Re: Dorosłe osoby z ZA 07.07.14, 09:49
          Nie, ale psychiatrzy już tak.
          No to którym dypolomem dysponujesz?
      • kocianna Re: Dorosłe osoby z ZA 06.07.14, 22:38
        Hmm, nie widzę ani jednej głupoty smile Za to ogólny dyplom z medycyny nie pozwala zdiagnozować ZA. Potrzebna specjalizacja z psychiatrii i współpraca psychologa...
    • rhaenyra Re: Dorosłe osoby z ZA 06.07.14, 22:08
      mam jednego w domu suspicious
      • hedna Re: Dorosłe osoby z ZA 06.07.14, 22:16
        Mój synek jest autystą,ma 4 latka.
        Chętnie dowiem się jak na różnych przykładach pózniej sprawy się mają
      • hedna Re: a ja mam pytanie 06.07.14, 23:08
        do Ciebie, jak sobie radzi osoba o której piszesz i w jakim jest wieku?
        • hedna Re: a ja mam pytanie 06.07.14, 23:09
          zle podpięłam!
          pytanie właściwie do rhaenyra i kocianna
        • rhaenyra Re: a ja mam pytanie 06.07.14, 23:15
          39 lat

          pytanie powinno brzmiec jak ja sobie radze
          ledwo uncertain
          • hedna Re: a ja mam pytanie 06.07.14, 23:19
            Zdiagnozowany autyzm?

            jeśli masz czas to napisz do mnie na priv,opowiedz.
            hedna@gazeta.pl
            • rhaenyra Re: a ja mam pytanie 06.07.14, 23:28
              niezdiagnozowany
              chyba nie ma sensu u doroslego diagnozowac bo i tak nic nie pomorze
              jedyne co to probuje zaleczac natrectwa ( ale szczerze to ja zadnych efektow nie widze )
              • rhaenyra Re: a ja mam pytanie 06.07.14, 23:30
                forum.gazeta.pl/forum/w,567,139227786,,Lagodny_zespol_Aspegera_.html?s=0
                tu wiecej o nim pisalam ( czarnaalineczka)
                od zmiany nicku nie bylam na forum, ale pewnie nadal istnieje
                zapytaj kociej
              • hedna Re: a ja mam pytanie 06.07.14, 23:30
                czy ja wiem...
                A może mając diagnozę ta osoba mogłaby zacząć jakąś terapię?

                a ty jak sobie radzisz?
    • kocianna Re: Dorosłe osoby z ZA 06.07.14, 22:18
      Ja też mam jednego w domu smile
    • beataj1 Re: Dorosłe osoby z ZA 06.07.14, 22:19
      Mam jedną taką znajomą. Jest w gronie podejrzewana o jakiś Zespół ale niezdiagnozowana oczywiście.
      Kobieta pracuje w dziale odpowiedzialnym za szeroko pojęte kontrole. Jest w tym genialna i świetna. Nie ujdzie jej uwagi nawet najdrobniejsze odstępstwo od zasad. Przy czym nie ma znaczenia czy to jakaś gruba wtopa czy drobiazg np rachunek za telefon firmowy wyższy od przyznanego limitu o 15 zł. Normalnie szła informacja do danej osoby - ona oddawała kase i spawa była załatwiona. Od kiedy tamta dziewczyna to przejeła w każdej (absolutnie każdej) sprawie idzie mail do wszystkich świętych do centrali na drugim kontynencie też i wszyscy dookoła potem spędzają mnóstwo czasu próbując odkręcić sprawę że to nie duży problem. Firma jest duża i bardzo przyjazna. Ludzie pracują tam średnio po kilka-kilkanaście lat.
      U tej dziewczyny w dziale najdłużej wytrzymała jakaś zdesperowana istota 10 miesięcy.
      Zerowe umiejętności społeczne. Nieumiejętność nawiązywania kontaktów i nieumiejętność rozróżnienia plotki od istotnej informacji.
      Jeszcze się nie posypały pozwy o mobbing ale w firmie tylko na to czekają bo kobieta podobno jest koszmarna we współpracy ale lubiana przez szefostwo bo zabójczo skuteczna.

      Ja nie wiem czy jej coś dolega ale z opowieści naprawdę nie potrafi wejść w jakiekolwiek poprawne interakcje społeczne. A to nie jest objaw "neuronormatywny"
    • triss_merigold6 Re: Dorosłe osoby z ZA 06.07.14, 22:25
      Znam chłopca, rówieśnika syna. Inteligentny, śliczny, bystry dzieciak i jednocześnie nie do zniesienia na dłużej. Od zerówki wzwyż tępiony przez kolegów za namolność i skarżenie tj. głośne, upierdliwe i bez pytania informowanie wszystkich dorosłych co dane dziecko zrobiło/powiedziało nie tak. Namolny, przylepny, skracający dystans, bez wyczucia i umiejętności różnicowania komunikatów.
      Nie wiem czy diagnozowany, IMO po kolejnej zmianie klasy powinien być, dla jego własnego dobra.
      • verdana Re: Dorosłe osoby z ZA 06.07.14, 22:43
        Mam w domu, od 31 lat. Z każdym rokiem jest chyba trochę lepiej. Nie zdiagnozowany, ale przyjaciółka, doskonały psycholog, nie ma wątpliwości. Da sie z facetem wytrzymać, jak widać.
    • annajustyna Re: Dorosłe osoby z ZA 06.07.14, 22:43
      Mma taka jedna "znajoma", ktora sobie wybiera, kogo rozpoznaje na ulicy. Ale to chyba akurat bardziej pod chamstwo, nie pod objaw zaburzenia podchodzi? Bo jakby byla zaburzona, no to glupio mi, ze brzydko o niej myslalam uncertain.
      • madzioreck Re: Dorosłe osoby z ZA 07.07.14, 00:45
        Poczytaj bloga "Koci świat" (katja.asd pisze), jak najbardziej występują problemy z rozpoznawaniem ludzi i jak najbardziej można dostać łatkę chama.
        • triismegistos Re: Dorosłe osoby z ZA 07.07.14, 14:47
          Ja mam lekki problem z zapamiętywanie ludzkich twarzy. Bliskich znajomych to nie, ale co i rusz zaczepiają mnie jacyś obcy ludzie, który nie poznają, a potem slyszę "Zosia sie żaliła, ze jej nie poznajesz".
          Zawsze mam też problem z kolejkami gdziekolwiek, gdzie nie ma numerkow tylko trzeba pamiętać kto ostatni. Zapamiętuję ludzi po butach, albo coś.
      • mynia_pynia Re: Dorosłe osoby z ZA 07.07.14, 17:24
        Bez przesady, ja mam tak że nie zwracam uwagi na ludzi a w dodatku mam problem jak idzie ktoś podobny do któregoś znajomego, najpierw sobie myślę: "jaki podobny co x" a za chwilę "a może to jest x" wink. Nie zliczę ile razy usłyszałam, że nie mówię dzień dobry, ale uważam, że uwagę zwracają mi ludzie którzy maja jakieś problemy i kompleksy, bo zwyczajni przecież widzą, że myślę o pierdołach i idę w letargu.
    • gaga-sie Re: Dorosłe osoby z ZA 06.07.14, 22:56
      Znam, dorosły facet, jego dorosła córka również. Oboje nie zdiagnozowani,żadnej terapii. Rodzina stworzyła hermetyczny układ, żeby uniknąć trudności zewnątrz. Facet jest wąskim specjalistą; firma umożliwiła mu pracę w nocnych godzinach. Ma kilka fiksacji. Córka miała duże problemy w kontaktach społecznych, np. w szkole, ale trzymane wszystko jest w tajemnicy. Rodzina się rozpadła, córka ma wejść w dorosłe życie, ale mam mocne obawy, jak sobie poradzi, skoro nawet nie odpowiada na pytania ( matka ją wyręcza).
      Drugi przypadek-dziecko 6 lat. Od początku problemy z funkcjonowaniem w grupie, nadwrażliwość sensoryczna. Ostatnio na zakończeniu przedszkola, na widok głośników wpadło w szał z wulgaryzmami i bluzgami. Zafiksowane na punkcie kabelków. Rodzice kurczowo trzymają się opinii neurologa, który wykluczył zaburzenia ze spektrum autyzmu. Niedługo trafi do szkoły i pewnie zaczną się problemy.
    • marychna31 Re: Dorosłe osoby z ZA 06.07.14, 22:57
      Mój teść. Pod 70.

      Skończone studia, doktorat z fizyki. Jako, ze robiłam doktorat na tym samym wydziale i w tym czasie juz miałam nazwisko męża to bardzo wiele osób mnie pytało, czy znam mojego teścia. Kiedy potwierdzałam, ze to moja rodzina zawsze wszyscy mówili, że było o im głośno, że był wybitnie uzdolniony, nieprzeciętny itp.

      Miał własną firmę, na której zrobił ogromne pieniądze ale przez kilka lat, kiedy miałam okazję sie tej firmie przyjrzeć, zrozumiałam, ze mógłby zrobić o wiele większe, gdyby nie był tak łatwowierny i wielkoduszny....

      Miał rodzinę i trojkę dzieci. Dzieci zawsze go uwielbiały, był dla nich czymś w rodzaju guru, mimo wszystkich jego dziwactw...a może nawet dzięki nim? Ale mało go miały w domu (przez pracę).

      Kiedy owdowiał to babki dosłownie zabijały się o niego (gdybym nie widziała na własne oczy to bym nie uwierzyła).

      Zawsze dziwnie się ubierał. Patrząc z boku można było pomyśleć, ze to taka ubraniowa abnegacja ale nic bardziej mylnego nie znam osoby, która by bardziej krytycznie patrzyła na strój innych. Byłam np. świadkiem jak składając pannie młodej życzenia (stałam w kolejce za nim) zaraz po "wszystkiego najlepszego" powiedział jej, ze ma okropną fryzurę...
      Sam nosi przez okrągły rok skajowe sandały do skarpetek (również do garniturów, np na spotkanie z przedstawicielami kilku rządów).

      Oceniając obiektywnie to na wszystkich życiowych polach odniósł sukcesy ale kiedy mu się przyglądam to zawsze mam poczucie, że nie jest do końca z niczego zadowolony.
      • eraz-lilipop Re: Dorosłe osoby z ZA 07.07.14, 00:37
        Taki jeden w rodzinie lat 40 rodzina na stanie, żona jego ma przekichane , ale chyba się przyzwyczaiła. Z wiekiem jest bardziej odleciany. i niedostępny dla ludzi których nie ma ochoty oglądać , a jest ich masa. Porządny do przesady, idąc po chodniku podniesie każdy śmieci i wyrzuci do kosza, bo tak powinno być. Upomina nieznajomych i znajomych , nie klniemy , nie halasujemy , nie smiecimy , sam świeci przykładem...... Wysluchawszy żartu zapyta ale o co chodzi. Uwielbia ptaki , czyta o nich, ogląda je , opowiada o nich. Nigdy nie patrzy rozmówcy w oczy, przelatuje oczami.I mówi tak wyszukanym językiem że nieraz potrzeba słownika aby zrozumieć o czym znowu trajkocze . Mówi strasznie szybko,zdaje się jakby seplenil ale mówi czysto i zawsze z tym samym dziwnym tonem w głosie. Kiedy jest smutny, szczęśliwy, zły zawsze ma ten sam ton głosu.Ubiera się jak żołnierz choć żołnierzem nie jest, bawi się z kolegami w rekonstrukcję pól bitew wojennych, w tym temacie jest perfekcjonista, Kiedy wynajduje. sobie nowe hobby musi oddać się mu w 500% na czym każdy traci. Jest wredny. mówi co myśli nie zważając na uczucia innych.Jego rodzina ma przerabane . Ostatnio widziałam go jakieś 5 lat temu bo nie ma ochoty mnie oglądać, często bywam u niego w domu, teściowej, mamusi, i innych członków rodziny też nie ogląda, bo tak jest lepiej dla niego.
        • zebra12 Re: Dorosłe osoby z ZA 07.07.14, 08:39
          Mój były mąż ma podobnie. Przypuszczam, że córka ma po nim ZA.
          Też się ubiera jak żołnierz, choć nigdy w wojsku nie był. Też ma zainteresowania militarne i historyczne. Z naszej osiedlowej biblioteki przeczytał WSZYSTKIE książki o tej tematyce. Ma rozległa wiedzę i jak wpadnie w trans opowiadania to trzeba wiać. Uczuciowo jest oschły. Nie umie się prawdziwie przywiązać do kogoś i okazywać mu uczucia. Dzieci zwykle go drażniły. Nigdy nie nawiązał z nimi więzi. Nigdy nie podjął pracy zawodowej. Żył i żyje swoją sztuką. Nie umie wziąć za nic odpowiedzialności, bo jego myśli są gdzieś indziej. Nieraz gdy był zmęczony potrafił położyć się na ławce w miejscu publicznym i spać. W domu często zapominał np zakręcić gazu po skończonym gotowaniu, zakręcić wody, zamknąć drzwi.
          Gdy po 6 latach postanowiłam podnieść alimenty oświadczył mnie i sądowi, że ucieknie smile
          Jest dziwakiem chodzącym latem w słomkowym kapeluszu.
    • lauren6 Re: Dorosłe osoby z ZA 07.07.14, 00:05
      Tak, z połowa działu IT w mojej firmie suspicious

      Btw. fajne domorosłe teorie uskuteczniasz. Może od razu odbierzmy prawa rodzicielskie wszystkim mało elokwentnym facetom, których podejrzewamy o ZA. Jeszcze z powodu swojej dysfunkcji zostawią je na upale w samochodzie big_grin
    • pelissa81 Re: Dorosłe osoby z ZA 07.07.14, 00:20
      Zawsze jak ktos pisze o ZA mam przed oczami postać Sheldona Coopera- z serialu big bang theory
    • araceli Re: Dorosłe osoby z ZA 07.07.14, 00:21
      Ależ bzdury smile Teraz każde odstępstwo od towarzyskiego standardu do ZA? Jasssne!
      • ortruda Re: Dorosłe osoby z ZA 07.07.14, 09:22
        Nie odstępstwo od towarzyskiego standardu. Obracam się w środowisku, gdzie freaków, nerdów, geeków jest mnóstwo. Tutaj to mogłabym popłynąć. Sam mój mąż jest przez wielu uznawany za co najmniej dziwnego. I wśród nich ów facet się bardzo wyróżnia. Na tyle, że naprawdę wszyscy się zastanawiali, co z nim jest??? Odkąd wiem (nie doszłam do diagnozy sama, to prawdopodobne ZA stwierdziły osoby, które mają większą wiedzę), to mam dla niego więcej zrozumienia i odrobinę mniejszą rządzę mordu. Odrobinę... I wiem, że jeśli chce bawić się z moim dzieckiem, to muszę mieć go na oku. A chce - sam to proponuje, mój syn go zresztą uwielbia. Jest najlepszym z wujków. Tylko on potrafi wyjść z dwulatkiem na plac zabaw i wrócić bez niego, bo już mu się znudziło. Dorosły człowiek, który na początku wydaje się idealną osobą do opieki nad dzieckiem, taką odpowiedzialną i łatwo nawiązującą kontakt z dziećmi.
        To nie chodzi tylko o zafiksowanie na jednym temacie, o jakieś ubóstwo emocjonalne, bo takich ludzi jest sporo. On robi takie rzeczy, że wprawia znajomych i współpracowników w całkowite osłupienie. Trzeba mu wytłumaczyć, że jeśli komuś rano nagle rodzi się wcześniak z powikłaniami, to po południu nie dzwoni się do tego kogoś, że przecież miał dzisiaj dostarczyć średnio ważny projekt do biura.
        • araceli Re: Dorosłe osoby z ZA 07.07.14, 11:46
          To co opisujesz ma się nijak do ZA.
          • ortruda Re: Dorosłe osoby z ZA 07.07.14, 13:33
            Napisałam w pierwszym poście, że ma objawy książkowe, punkt po punkcie. Dla twojej satysfakcji - nieumiejętność pracy w grupie, trudność z nawiązywaniem bliższych relacji, zbyt duża szczerość, duża naiwność przy ogromnej inteligencji (idealny target dla złodziejskich komisów samochodowych), trudności w konwersacji, operowanie bardzo wyszukanym językiem przy każdej rozmowie, nieumiejętność napisania normalnego maila - wszystko w stylu urzędowym, nierozumienie dowcipów, aluzji, daleko posunięty indywidualizm, izolowanie się w najgorszych do tego okolicznościach (np. na lotnisku, gdy jest mało czasu na przesiadkę) itd. Tylko to są objawy, które można przypisać wielu osobom, niekoniecznie z ZA. U niego dochodzą takie zachowania, które ktoś mógłby odczytać jako skrajną nieodpowiedzialność lub gigantyczne wyrachowanie, po prostu takie nie do uwierzenia. A wynikające po prostu z bardzo zaburzonej inteligencji emocjonalnej. Coś, czego mogę się spodziewać po czterolatku, a nie dorosłym facecie.
            • araceli Re: Dorosłe osoby z ZA 07.07.14, 15:06
              To chyba powinnaś zmienić książkę z której czerpiesz wiedzę.
    • ichi51e Re: Dorosłe osoby z ZA 07.07.14, 01:50
      Niestety obawiam sie ze forum nie moze byc specjalnie reprezentatywne w sumie. Tu raczej wszyscy beda kojarzyc przypadki ktorym sie jakos tam w spol zyje. A na kazdego profesora i czlowieka sukcesu zapewne przypada tez jakis przypadek ktory skonczyl w osrodku zamknietym albo i gorzej uncertain
      • amy.28 Re: Dorosłe osoby z ZA 07.07.14, 09:39
        Ja znam dorosłego, gość ma 33 lata. ZA diagnozowane już jak był dorosły.
        nie potrafi nawiązywać więzi, większość ludzi szczerze go nienawidzi. Dlaczego? ponieważ nie przejmuje się tym co mówi innym, jest absolutnie szczery, w stylu na chrzcie mówi rodzicom że oni są ładni więc nie rozumie dlaczego dziecko maja tak brzydkie i czy ten krwiak który ma na powiece zejdzie bo jak nie, to jeszcze bardziej go to oszpeci.
        Albo dziewczynie, że nie rozumie treści rozmowy i na tym etapie nich lepiej słucha niż się odzywa bo robi tylko wstyd im obojgu i to nie jego wina że nie jest mało inteligentna.
        albo nowo poznanej dziewczynie - czy jeśli dostanie parę razy kwiaty i zje kilka kolacji na jego koszt oraz potrwa to minimum dwa tygodnie,to czy dzięki temu nie będzie odnosić wrażenia że mu się puszcza bo jeśli ma być jej samej ze sobą lepiej dzięki temu to on może te 2 stówy poświęcić, aczkolwiek w burdelu miałby taniej i od "ręki".

        I on tego nie mówi w sposób chamski tylko normalnie wplata to w sympatyczną i dobrze rokującą rozmowę. człowiek się tego nie spodziewa. on jak obserwuje reakcję - złość albo szok - to dopytuje o co komuś chodzi, przecież mówi prawdę " no ale obiektywnie ci mówię że dziecko jest brzydkie? czemu uważasz to za chamskie? przecież jest dużo brzydkich dzieci i nie zmienia to faktu że są wspaniałe dla swoich rodziców, przecież nie kochacie go za wygląd, nie? itd... no dramat.

        Ten typ. Zero więzi, zero umiejętności życia w społeczeństwie, zero empati przy tym bardzo inteligentny gość.


    • antychreza Re: Dorosłe osoby z ZA 07.07.14, 09:49
      Ja. Wg standardów madziulca smile
      Posiadam bardzo słabe umiejętności społeczne, za to posiadam opinię o wybitnej inteligencji, którą otrzymałam w wieku 4 lat, jak napyskowałam pani z przedszkola. Wtedy standardy były nieco inne, więc pani poprosiła rodziców żeby skonsultowali mnie ze specjalistą. No to się dowiedziała ;p
      Łatwo fiksuję się na tematach, z interesujących mnie zagadnień z łatwością zaginałam nauczycieli bardzo dobrego liceum. Posiadam niesamowitą ilość fobii, np. nie jem jedzenie, które ma formę małych kulek, a jak trafię na rodzynkę w serniku, to mam odruch wymiotny.
      Wydaje mi się, że nie mam żadnych zaburzeń, tylko zwyczajnie aspołeczna i introwertyczna jestem.
    • kadfael Re: Dorosłe osoby z ZA 07.07.14, 10:08
      Tak.
      Świetny manualnie i pomysłowy. Prowadzi własny interes trochę kowalstwo, trochę elektronika - robi różne przydatne ustrojstwa, które mu schodzą jak świeże bułeczki, bo są bardzo dobre.
      Rewelacyjny ojciec, nigdy by nie zostawił dziecka w samochodzie! Mąż chyba niestety gorszy.
      W kontaktach z osobami obcymi wycofany, milczący, wręcz mało sympatyczny, ale ze znajomymi potrafi się rozkręcić i być wręcz gadatliwy - ale mówi o swoich pasjach, wynalazkach - o życiu, przeżyciach już nie.
      Edukację zakończył i to z trudem na liceum, ale inteligentny i oczytany. Kompletnie go nie interesuje, co się dzieje na świecie, w kraju, nawet bliżej - w mieście.
      • kadfael Re: Dorosłe osoby z ZA 07.07.14, 10:19
        Aha - zdiagnozowany
    • turzyca Re: Dorosłe osoby z ZA 07.07.14, 10:21
      Znam, ale troche inaczej niz w tym watku - bo facet kolo 30-tki, z lekka forma Aspergera, ale zdiagnozowany juz w dziecinstwie i poddany wieloletniej terapii, bo w Niemczech Asperger to zadna nowinka, 30 lat temu terapie tez byly. I efekty tej terapii widac, przeuroczy facet, bardzo lubiany, dbajacy o przyjaznie. Tacy luzniejsi przyjaciele, ktorzy poznali go po studiach, nie zauwazaja zadnych odmiennosci. Koledzy z pracy dziwactwa dostrzegaja, ale je toleruja, facet jest znany i lubiany, moze dlatego ze nie dosc ze szalenie sumienny i obowiazkowy, to jeszcze bardzo optymistyczny i dowcipny.
      W kontaktach damsko-meskich tez problemow nie ma, zonaty jest.

      Czyli w sumie - wysilek i jego i rodziny, zeby go dopasowac do neurotypowego spoleczenstwa, oplacil sie calkowicie, a nawet zwraca sie z nawiazka.
      • aandzia43 Re: Dorosłe osoby z ZA 07.07.14, 10:32
        Amen. Wysiłek rodziny i zainteresowanego opłaca się.
        • mozambique Re: Dorosłe osoby z ZA 07.07.14, 11:38
          ciekawe - ze wszyscy ZA sa nie do znienisienia w zyciu prywtanym za to osiagaja sukcesy zawodowe, są bardzo cenieni przez swoich szefów

          cieakwe ile taki ZA jest w top 100 najbogatszych POlaków?
          • naomi19 Re: Dorosłe osoby z ZA 07.07.14, 11:57
            nie przesadzaj, do bycia najbogatszym polakiem, toprzede wszystkim przydaja sie kontakty wlasnie
            pieniadze mozna robic, jesli sie cos tam ciula w samotnosci i sprzedaje albo ew robic kariere naukowa i to tez sredni bo tu tez kontakty sie przydaja
          • jan.kran Re: Dorosłe osoby z ZA 07.07.14, 11:57
            Mój syn.
            Ma 24 lata, połowę licencjatu z antropologii kulturowej za sobą , jest czterojęzyczny i gra na czterech instrumentach w ramach hobbysmile Uprawia regularnie dwa sporty.
            Od kilku lat raz w tygodniu roznosi w nocy gazety. W zeszłym roku osiem tygodni roznosił gazety w nocy , w tym roku na razie mu odpuściałam z pracą bo miał ciężki semestr.
            Jest samodzielny choć moim zdaneim jeszcze nie na tyle żeby mieszkać sam ale sądzę że jak skończy studia wyprowadzi się.
            Nie zawsze jest lekko i cechy autystyczne daja się niekeidy we znaki ale ogólnei jest ok.

            Mój syn studiuje , , umie dobrze gotować , sprzątać , załatwić sprawy urzędowe.
            Jeszcze potrzebuje trochę wsparcia i ukierunkowania ale sądzę że będzie mógł żyć sam.

            Dla mnei jest cholernei trudno nie być nadopiekuńcza , nie podejmowac decyzji za syna , nie kierowac Nim.
            Bardzo pomaga mi moja corka ktora ma dobre wyczucie w postępowaniu z osobami z ZA i patrzy z boku.
            Wiele raz lapie mnei za rękę jak chcę wyreczyć syna , pomaga mi uczyć Go codziennych rzeczy jak telefonowanie , pisanie CV , załatwianie spraw urzędowych.
            Ja uważam że dość dobrze sobie radzimy , syn i ja. On umie postawic granice , powiedzieć kiedy za bardo sie wtrącam . Bardzo sie lubimy i rozumiemy . Do tego mamy wspólne zaitneresowania, lubimy tę samą muzykę filmy , ja podzielam Jego specjalne zainteresowania.
            Oczywiście że On ma swój świat swoja muzykę , literaturę czy inne ale często nasze drogi się krzyżująsmile
            Nie mam żadnego problemu z tym że sie wyprowadzi i bardzo to popieram. Mam już plany po Jego wyprowadzcesmile

            Dodam że mój Aspie też potrafi zameczyć opowiadaniem o muzyce , capoeirze i antropologii oraz innychsmile Czesto przechadza sie po mieszkaniu i mówi sam do siebie.Na ulicy zresztą teżsmile
            Jak chodzi o higiene osobista to bierze prysznic codziennie i bardzo dba o skórę , zna się na produktach kosmetycznych i też dużo o tym opowiadatongue_outPP
            Pewne wyjaśnienie stanowi to że trenuje codziennie i ma AZS , bardzo dobrze ma opanowaną tę chorobę i sam pilnuje żeby używać odpowidnich maści i kosmetyków.

            Mój ex też ma ZA , niezdiagnozowany ale objawy jak z ksiązkismile
            Doktorat w DE , tamze specjalizacja z anestezologii ,zawodowo świetny a życiu codziennym porażka...




            • annajustyna Re: Dorosłe osoby z ZA 07.07.14, 15:15
              Akurat anestezjologia, to swietna specjalizacja dla odludka (bo tak mozna okreslic typ osobowosci w wielkim uproszczeniu).
              • jan.kran Re: Dorosłe osoby z ZA 07.07.14, 15:59
                Ja powiem krótkim żołnierskim słowemsmile))) Ja mam autyzm nabyty tzn. jestem sto procent NT ale jak mam na pokładzie Innego to jakoś tak jest że zaczęłam inaczej funkcjonować.
                ZA to nie jest JEDEN objaw , JEDNO zachowanie , to jest jazda bez trzymanki dla osób postronnychsmile))
                Takie inne zachowanie tu , inne zachowanei tam każdemu sie zdarza .

                Ale jak masz faceta 60 lat i młodego Aspie z mózgami jak sklep ale za to nie wiedza jaki jest dzień , godzina , nie umieja trafić na uni lub na salę operacyjna bo mają zaburzenia orientacji i czasu i z jednej strony szczeką opada kiedy zadajesz proste pytanie a dostajesz odpowiedź jak z komputera natomiast zachowania socjalne na poziomie czterolatka to Twoje życie nabiera innego wymiarutongue_outPP
                Fajny wątek , może otworzy oczy osobom nie majacym pojęcia o ZA na to że ten dziwny facet na ulicy gadajacy do siebie i ubrany alternatywnie to ktos kto ma problem a nie jest czubkiemsmile
                • tymon99 Re: Dorosłe osoby z ZA 07.07.14, 18:37
                  kran, to jest najmądrzejszy post na temat ever.
            • bei JanieKran 07.07.14, 18:48
              Pięknie napisałaś( i jakże prawdziwie) o swoim macierzyństwie, gdyby wszystkie mamy ( wszystkie, nie tylko mamy dzieci z ZA) tak doświadczały macierzyństwa to byłoby jak w bajce.
              • jan.kran Re: JanieKran 07.07.14, 23:35
                Dziękujęsmile Ale nie byłam sama.
                Super pomoc w szkole średniej w Norwegii , młoda , mądra psycholog i doświadczona pedagog szkolna która miala do pomocy drugiego pedagoga. Zaangażowani nauczyciele.
                Mogłam zawszze zdzwonić do szkoly jak miałam problem, pogadać , znależć rozwiazanie.
                Ekipa ludzi doprowadziła syna zaręke dp matury.
                Na uni ma specjalne tarktownie. Zdaje egzaminy w osobnym pokoju , sam tylko z osoba pilnujacą. Może pisać ręką lub na komputerze. Ma przedłużony czas pisania egzaminów.
                Ma rentę i osobę w urzędzie pracy która się nim zajmuje.
                Jak skończy studia na pewno dostanie pomoc w szukaniu pracy , jest coraz wiecej firm w Norwegii które celowo szukaja aspergrorowców. Dają im odpowiednie warunki pracy a oni są bardzo wydajni i szybcysmile
                Najwiecej pomogła mi córka a takze przyjeciele i znajomi z którymi zawszze moge pogadać , uzyskać wsparcie.
                W międzyczasie autyzm mojego syna stał sie tak cześcia mojego życia że nei wyobrażam sobei żeby Liliowy był inny niż jest.
                Życie znim poszerzylo mi wrota percepji i dużo mnei nauczyło.
                Jest świetnym , madrym człowiekiem z którym miło przebywaćsmile
          • aandzia43 Re: Dorosłe osoby z ZA 07.07.14, 14:53
            Nie.wszyscy aspi osiągają sukcesy zawodowe, nie wszyscy są inteligentni. Mają przymus/umiejętnoścć koncentrowania się na jednej dziedzinie lub jednej czynności, ale to nie jest tożsame z powodzeniem zawodowym. Chociaż czasem może bardzo pomagać. A już zupełnie ma się nijak do sukcesów finansowych. Tu przydaje się koncentracja na celu, a nie na dziedzinie wiedzy. I odrobina socjopatii.
    • echtom Re: Dorosłe osoby z ZA 07.07.14, 14:18
      Znam. Przypadek niezdiagnozowany, z ewidentnymi objawami, ale dobrze zsocjalizowany, więc chyba niezbyt uciążliwy dla otoczenia. Tzn. wielu relacji społecznych, zachowań itp. nie rozumie, ale się dostosowuje, bo wie, że tak trzeba.
      • aandzia43 Re: Dorosłe osoby z ZA 07.07.14, 15:12
        No właśnie- po raz kolejny dobra wola, praca nieneurotypowego i rodziny i efekt w postaci niezłej socjalizacji. "Nie rozumiem, nie czuję, ale wiem, że tak trzeba, bo to sprawia przyjemność ludziom, bo pozwala bezkolizyjnie odnaleźć się w społeczeństwie, bo otwiera ludzi na mnie" zamiast "ja już tak mam/on tak ma".
        Nie mam aspergera, ale nie jestem neurotypowa. Pewnych zachowań społecznych uczyłam się "na zimno", w pełni świadomie. Jeszcze do tej pory wiele rzeczy robię tylko dlatego, że wiem, że tak trxeba,.żeby nie zrobić komuś przykrości, żeby sprawić przyjemność. To nie chodzi o to, że w ogóle nie mam potrzeby robić ludziom dobrze - mam, nie jestem sovjopatyczna, ale nie często kompletnie nie łapię, że jakis gest może być w ogóle komuś potrzebny do szczęścia. Trzymam też język za zębami w bezpośredniej rozmowie, bo wiem, że tak trzeba wink Z dyskrecja nie mam problemu.
    • triismegistos Re: Dorosłe osoby z ZA 07.07.14, 14:56
      Mój osobisty facet ma sporo cech ZA, ale watpię, by go miał faktycznie, bo diagnozowano go na wszystkie strony i tego akurat nie stwierdzono.
    • maja.london888 Re: Dorosłe osoby z ZA 08.07.14, 08:43
      W ostatnich WO jest wywiad z córką Wisłockiej, która przyznaje, że ma ZA.
      • aga_sama Re: Dorosłe osoby z ZA 08.07.14, 10:10
        Znam. Uroczy facet. Ojciec dwójki autystycznych dzieci. Nieco nierozgarnięty, jak nie nauczysz, to nieporadny, jak dasz instrukcje krok po kroku, to zrobi wszystko. Wolny zawód, opiekuje się dziećmi jak nie pracuje. Bardzo ciepły, cierpliwy, a jednocześnie jego własne zaburzenie wprowadza dystans do problemów dzieci. Stypendysta krajowego funduszu na rzecz dzieci. Geniusz w swojej dziedzinie, już się nie obraża, jak żona lub ojciec przerywają jego 15-minutowy monolog z wąskiej dziedziny, którą się zajmuje.
        Dobrze zsocjalizowany w rodzinie wielodzietnej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka