Dodaj do ulubionych

Adopcja psa.

12.07.14, 22:16
Miałam okazję adoptować dwuletniego maltańczyka, gdyż jego właściciel wyjeżdża z kraju i nie może go zabrać. Ogłoszenie pojawiło się w tamtym tygodniu, ale po rozmowie telefonicznej okazało się, że jest już ktoś chętny, ale gdyby sytuacja się zmieniła, właściciel miał dać znać. Ponieważ pan właściciel mówił, że wyjeżdża już w zeszły piątek, dałam sobie spokój i zapomniałam o sprawie. Dziś zadzwonił jednak ten pan, że wyjazd się opóźnia, tamten chętny na pieska się nie pojawił i czy jestem zainteresowana. Oczywiście, chętnie, mogę nawet dziś po pieska podjechać. Ale on dziś nie, jutro też nie, tylko w poniedziałek i to w okolicach godziny 21.00. Zgodziłam się, ale teraz mam dziwne odczucia. Co byście zrobiły na moim miejscu?
Obserwuj wątek
    • madzioreck Re: Adopcja psa. 12.07.14, 22:22
      Ale w czym dokładnie tkwi problem?
      • vampire-freak Re: Adopcja psa. 12.07.14, 22:25
        Niejasno się wyraziłam. Problem w tym, że tak mi dziwnie jakoś jak ktoś się ze mną umawia późno wieczorem na parkingu pod centrum handlowym. Może dostanę w głowę a pan odjedzie moim autem tongue_out no nie wiem. A może to tylko za dużo seriali kryminalnych.
    • verdana Re: Adopcja psa. 12.07.14, 22:28
      Nie jedź sama. Rzeczywiście, coś tu nie gra. Podejrzewam, że na miejscu się okaże, że pies jest chory, albo trzeba za niego zapłacić, albo coś z tych rzeczy.
      • vampire-freak Re: Adopcja psa. 12.07.14, 22:35
        Cena podana i uzgodniona, 200 zł, co może też powinno wzbudzać podejrzenia? Choć to pies dwuletni, nie szczeniak, sama już nie wiem. Sama nie pojadę na sto procent. Zastanawiam się też czy nie spisać jakiejś umowy. Bo potem się okaże, że piesek np nosi chip, pan wróci z wyjazdu i każe mi go oddać, bo przecież zarejestrowany na niego.
        • amoreska Re: Adopcja psa. 12.07.14, 22:38
          Myślałam, że umowa to oczywistość, że nie brałaś pod uwagę niespisywania umowy.
          • vampire-freak Re: Adopcja psa. 12.07.14, 22:45
            Teraz mnie uderzyło, że to przecież oczywista oczywistość.
        • madzioreck Re: Adopcja psa. 12.07.14, 22:56
          To adopcja czy zakup? uncertain
          • vampire-freak Re: Adopcja psa. 12.07.14, 23:27
            madzioreck napisała:

            > To adopcja czy zakup? uncertain


            A to jest serio taka wielka różnica w tym przypadku? Słowo adpocja przychodzi mi tak naturalnie na myśl w związku z przegarnięciem psa, ale pan zaznaczył w ogłoszeniu, że odda za 200 zł.
            • wtopek Re: Adopcja psa. 12.07.14, 23:29
              adopcja odnosi się do ludzi
              • vampire-freak Re: Adopcja psa. 12.07.14, 23:30
                Ok, ja się o nazewnictwo nie będę sprzeczać.
              • wioskowy_glupek Re: Adopcja psa. 13.07.14, 19:43

            • madzioreck Re: Adopcja psa. 12.07.14, 23:33
              Bo wiesz, ja siedzę w zwierzętach i dla mnie adopcja to bezpłatne przygarnięcie, dlatego się zdziwiłam. A handelek na litość... dziwię się, jak można sprzedawać przyjaciela sad
              To oczywiście nie żaden zarzut do Ciebie, ale ja gdybym miała płacić za zwierzę, to tylko w legalnej hodowli.
    • panirogalik Re: Adopcja psa. 12.07.14, 23:07
      Nie jedź sama, umów się w miejscu gdzie są kamery.
      • escollo Re: Adopcja psa. 12.07.14, 23:17
        Rzeczywiście jakoś dziwnie to wyglada. Facet ma psa i po 2 latach oddaje go umawiając się na parkingu?? Nawet nie chce upewnić się, gdzie oddaje psa? Po prostu na parkingu go oddaje rachu ciachu? Kwestia pieniędzy też jest dla mnie dziwna, bo jakbym już musiała oddać psa to nie przyszłoby mi do głowy brać za to pieniędzy.
        A umowa to dobra rzecz, chociaz ja mojego psiaka bez umowy brałam. Jakos do glowy mi to nie wpadlo ale rodzina, która przygarnela suczke w ciązy byla przesympatyczna i jakos tak niezyciowo sobie zaufalismy.
        • vampire-freak Re: Adopcja psa. 12.07.14, 23:30
          No mam podobne odczucia z tym parkingiem. Już się nakręciłam na maksa. Pojadę z mężem i oczywiście umowę spiszemy. Ja się po prostu tak ucieszyłam z tego pieska, że chwilowo przestałam racjonalnie myśleć.
          • escollo Re: Adopcja psa. 12.07.14, 23:34
            Może zadzwoń do niego i zaproponuj, żebyście najpierw np. jutro poszli razem z pieskiem (Ty oczywiście z mężem lub z kimś towarzyszącym) na spacer? Żeby się poznać, bo dla psa to bedzie duży stres jak bedzie tak oddany od razu.
            • vampire-freak Re: Adopcja psa. 12.07.14, 23:36
              Dobry pomysł, dzięki. Rzeczywiście nie pomyślałam o psie w tym wszystkim.
              • escollo Re: Adopcja psa. 12.07.14, 23:40
                Daj znać jak pójdzie. Póki co to wygląda jakby ten facet nie myslał o psie więc może i dobrze, że go oddaje bo chyba mu na nim bardzo nie zależy. Takich spacerów nawet dobrze jest zrobić kilka żeby psiak się oswoił. Powodzeniasmile.
    • majenkir Re: Adopcja psa. 12.07.14, 23:53
      A skad wiesz, ze to nie jakas menda ukradla psa na sprzedaz?
      Transakcja na parking?? Musialabys na glowe upasc, zeby isc na to.
      • new.models Re: Adopcja psa. 13.07.14, 09:00
        Jest spore prawdopodobieństwo, że pies jest kradziony, albo że jest chory. Działam w adopcjach od lat. Adopcja jest za darmo, Ty psa kupujesz-nie adoptujesz.
        Właściciel który wyjeżdża, a chce oddać psa oddaje go z domu, pokazuje gdzie mieszkał, gdzie spał, oddaje wszelkie gadżety-smyczki, posłanko, miski, książeczkę szczepień itp.
        Pozwala przyjechać wcześniej, wyjść z psem na spacer, na zapoznanie się.

        Podrzucam umowę zrzeczenia się praw do psa-wydrukuj i podpiszcie:

        Umowa zrzeczenia się psa.

        Oświadczam, iż jestem właścicielem psa/suki.................rasy.................
        i zrzekam się jej bezpłatnie na rzecz ............................................ zam. .................................................. ............, legitymującego się sie dowodem tożsamości...........................
        Do opisanego psa z chwilą podpisania oświadczenia nie mam żadnych praw.


        dane właściciela:

        -imię:.........................
        -nazwisko:.......................
        -adres:..........................................................
        -nr dowodu osobistego:............................

        data i podpis właściciela: ..............................

    • vi_san Re: Adopcja psa. 13.07.14, 18:36
      Spisanie umowy to podstawa, ale...
      Na twoim miejscu przede wszystkim zastanowiłabym się, czy pies nie został komuś skradziony. A tego, niestety, nie sprawdzisz o 21:00 gdzieś na parkingu.
      Podobnie z dokumentami psa [metryka, rodowód] - nie potwierdzisz ich autentyczności w nocy.
      Dla mnie nie do pomyślenia jest, by prawdziwy właściciel psa oddawał go w kompletnie obce ręce, gdzieś pod wieczór, na parkingu, bez wcześniejszego oswojenia psa z nowym opiekunem, bez podanie najbardziej podstawowych niepisanych informacji o psie [co lubi jeść, jakie lubi zabawki, jaki ma rytm dnia itp.]. Nakręcenie nakręceniem, ale nie zaufałabym takiemu "właścicielowi".
    • afro.ninja Re: Adopcja psa. 13.07.14, 21:17
      Pies moze byc kradziony.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka