Dodaj do ulubionych

Jak tak można

22.07.14, 15:43
krakow.gazeta.pl/krakow/1,44425,16360860,Padl_kon_wiozacy_turystow_do_Morskiego_Oka.html#LokKrakTxt
Koniowi nic nie jest? Miał tylko zakrwawione kolana i tylko charczał... proponuję pana fiakra przywiązać do wozu i niech sobie pociągnie.

Od lat z rodziną i znajomymi bojkotujemy Zakopane... Co rusz albo zamęczone konie, albo owieczka z poranionymi kopytami, dodać do tego festiwal kiczu i chciwości i voila.
Obserwuj wątek
    • gazeta_mi_placi Re: Jak tak można 22.07.14, 15:47
      Nigdy nie byłam w Zakopanem i jestem z tego dumna, to miasteczko dla pozerów, gwiazdek i warszawiaków.
      • stacie_o Re: Jak tak można 22.07.14, 15:51
        Pogratulować, szczerze.
      • przeciwcialo Re: Jak tak można 22.07.14, 16:28
        Nawet szkolnej wycieczki nie zaliczyłaś?
        • gazeta_mi_placi Re: Jak tak można 22.07.14, 19:03
          Akurat do samego Zakopanego nigdy nie było, były do innych górskich miejscowości.
      • enatealie Re: Jak tak można 22.07.14, 21:27
        Mnie również udało się uniknąć tej wątpliwej przyjemności i atrakcji.
        Bardzo nie lubię jarmarcznego nastroju, a gdybym miała Krupówki na żywo zobaczyć, to chyba padłabym trupem.
        We mnie takie otoczenie wywołuje serio dziwne objawy. Byłam we Władysławowie, ile razy weszłam na ten główny deptak zalany tandetą, tyle razy dostawałam nagłych mdłości, bolała mnie głowa, poty oblewały, miałam wrażenie wirowania i bycia w innym wymiarze. Dosłownie.
    • yenna_m Re: Jak tak można 22.07.14, 15:47
      co roku ta sama historia...

      i te konie, na Morskie Oko, na Chochołowskiej, w koszmarnym stanie (kopyta), uziajane, często niepojone

      byle dudki były
    • sumire Re: Jak tak można 22.07.14, 15:49
      Nie chce mi się tego komentować nawet, bo afery z końmi na tej trasie pojawiają się każdego lata. Pomysł wprowadzenia mniejszych wozów został od razu oprotestowany, pomysł usunięcia ich w ogóle (który całym sercem popieram) natychmiast wywołuje gromkie larum. Ludzie musieliby po prostu przestać z tego korzystać - a raczej nie przestaną, bo toż to cała atrakcja, przejechać się zatłoczonym wozem po asfalcie do jeszcze bardziej zatłoczonego schroniska.
      • aneta-skarpeta Re: Jak tak można 22.07.14, 15:56
        sama rozumiem, że ktos np chce wjechać i zejść z Morskiego Oka- ale czy naprawdę nie można wymyśleć czegos innego? jakieś melexy etc
        • stacie_o Re: Jak tak można 22.07.14, 16:00
          Nie byłam nad Morskim Okiem. Trudna ta trasa?
          • sumire Re: Jak tak można 22.07.14, 16:04
            Banalna. Od początku do końca masz asfaltową drogę. Nachylenie jest tak minimalne, że idziesz właściwie po płaskim. Nawet klasyczny "kanapowy ziemniak" da radę.
          • aneta-skarpeta Re: Jak tak można 22.07.14, 16:05
            nie, nie jest trudna
            mozna iśc asfaltem lub skrótem po kamiennych schodkach, laskiem w góre- bardziej stromo, ale bezpiecznie

            jest dośc długa

            asfaltem można iść spokojnie z wózkiem dziecięcym, ale potrafię sobie wyobrazic np osobę starszą, która nie chce się przeforsować i np wjedzie i spokojnie zejdzie, bo schodzenie mniej męczy

            sama jestem w 4 m-cu ciązy i jakbym wyjechala w góry to bym pewnie nie weszła i nie zeszła, ale wjechac i zejść jak najbardziej- ale do takiego wozu nie wsiąde

            jak byłam kilka lat temu- wtedy szłam kamieniami, to w wozach ludzie byli różni - np z dziecmi, starsi, w średnim wieku, grubi etc
          • raczek47 Re: Jak tak można 22.07.14, 16:19
            Trasa bardzo prosta- asfalt ,dzieciaki w wieku podstawówkowym spokojnie dają radę
            • arwena_11 Re: Jak tak można 22.07.14, 19:11
              często też korzystają z tego ci, co idą dalej.
              Do doliny pięciu stawów można dojść albo z dołu, albo od Morskiego Oka. Zawsze wtedy kilka kilometrów mniej w nogach.
              Co nie zmienia faktu, że tymi wozami strach jechać. Miałam okazję zatrzymać wóz i zarządac zwrotu kasy. Jechaliśmy z małymi dziećmi tuż za woźnicą. Najpierw poczułam alkohol, a potem zobaczyłam jak się raczył herbatką z prądem. Kasę zwrócił po zagrożeniu wezwania policji. Wysiadło z nami kilka osób, reszcie nie przeszkodziłosad. Zawiadomiliśmy policję i tak, ale nie wiem jak się skończyło, bo było późno, a my spieszyliśmy się kłaść dzieciaki spać.
        • sumire Re: Jak tak można 22.07.14, 16:03
          Taki pomysł już był, wraca co jakiś czas, ale zawsze pojawia się ta sama histeria o zabieraniu chleba etc. Nie pojmuję, czemu władze TPN nie mogą wykazać się większą stanowczością w tej sprawie, choć mogą w wielu innych.
    • nenia1 Re: Jak tak można 22.07.14, 15:56
      Napisz czy koń żyje bo mi się kłódka wyświetla.

      Nic mnie tak nie rozwala, jak ludzie którzy jadą w góry, żeby ich koń "wciągnął".
      Q...a, to Morskie Oko, prosta, asfaltowa droga, a nie biegun północny.
      • stacie_o Re: Jak tak można 22.07.14, 15:59
        Ponoć żyje, ale towarzystwo opieki nad zwierzętami zgłosiło sprawę na policję, bo nie ufa zapewnieniom fiakra.
    • przystanek_tramwajowy Re: Jak tak można 22.07.14, 16:03
      Górale z Zakopanego i okolic to największe żłoby i chamy. Nie wiem, po co ludzie tam jeżdżą? Byłam raz. Zobaczyłam, jak się tam traktuje turystów i za powtórkę dziękuję. Człowiek płaci ciężkie pieniądze, a chamidła nawet na elementarną uprzejmość się nie silą. Jakby łaskę robili, że dutki biorą od ceprów.
      • aneta-skarpeta Re: Jak tak można 22.07.14, 16:07
        dlaczego się tak zachowują? bo mogą- taka smutna prawda
        • przystanek_tramwajowy Re: Jak tak można 22.07.14, 16:13
          aneta-skarpeta napisała:

          > dlaczego się tak zachowują? bo mogą- taka smutna prawda


          No, w stosunku do mnie już nie mogą, bo do Zakopanego nawet wołami mnie nikt nie zaciągnie. Swoje dutki wydaję gdzie indziej. big_grin
          • aneta-skarpeta Re: Jak tak można 22.07.14, 16:23
            no ale tysiące, setki tysięcy klientów nadal są
    • madzioreck Re: Jak tak można 22.07.14, 16:06
      Dziś za kasę wszystko można, człowieka upodlić i zwierzę wykończyć uncertain
      • niutaki Re: Jak tak można 22.07.14, 16:14
        madzioreck napisała:

        > Dziś za kasę wszystko można, człowieka upodlić i zwierzę wykończyć uncertain
        zgadzam sie w zupelnosci, z reszta to przeciez tylko kon...
        • niutaki zreszta* n/t 22.07.14, 16:17

    • przeciwcialo Re: Jak tak można 22.07.14, 16:28
      Tam powinien byc zakaz wjazdu dla koni. Elektryczne wózki dla niepelnosprawnych. Reszta zapitalać na nogach a jak kto leniwy czy nie ma zdrowia to cóż, góry nie sa dla każdego.
      • nenia1 Re: Jak tak można 22.07.14, 16:40
        przeciwcialo napisała:

        > Elektryczne wózki dla niepelnosprawnych
        > Reszta zapitalać na nogach a jak kto leniwy czy nie ma zdrowia to cóż, góry n
        > ie sa dla każdego.


        Dokładnie.
        Jak nie potrafię dojść to nie idę, czy ktoś płacze, że nie potrafi wejść na Czomolungmę? Czy to jakiś dramat?
        Dlaczego więc wszyscy walą do Morskiego Oka? Bo samemu trudno wymyślić jakąś inną rozrywkę.
        I najlepiej, żeby koń wciągnął, będę jak wszyscy a na dodatek bez żadnego wysiłku. Wszystko musi być łatwe i proste.
    • heca7 Re: Jak tak można 22.07.14, 16:53
      Powinni raz na zawsze zlikwidować ten cyrk z wozami. Byłoby trochę psioczenia o kasie i zmniejszeniu liczby turystów (czytaj dutków) a potem by się wszyscy przyzwyczaili.
      Dla starych i niepełnosprawnych puścić melexa.
    • rosapulchra-0 Re: Jak tak można 22.07.14, 17:53
      A jak tak można:
      forum.gazeta.pl/forum/w,567,152142900,152142900,Madra_pani_Psiaki_zawsze_beda_ja_kochac_tak_jak.html
      Głupota ludzka jest nieskończona..
    • asia_i_p Re: Jak tak można 22.07.14, 20:26
      Pamiętam, że moi rodzice też zawsze bojkotowali, co prawda nie Zakopane, w tamtych czasach jeszcze inne, ale te wjazdy. Do tego stopnia, że ojciec dreptał sam nawet w parę miesięcy po złamaniu nogi, podpierając się laską i wyraźnie utykając, a dookoła niego biegała moja czteroletnia siostra - i twierdził, że zmaltretowani moralnie turyści na wozie, mijając go, przyglądali mu się z wyraźną zazdrością, w co nie do końca wierzę - mój ojciec miał zawsze optymistyczny pogląd na naturę ludzką.
      • gazeta_mi_placi Re: Jak tak można 22.07.14, 21:31
        big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka