Dodaj do ulubionych

Nad morze na wariata

28.07.14, 11:17
Nie, to nie ja smile w życiu nie zdecydowałabym się na coś takiego, nie w sezonie.
Mieliśmy jechać ze znajomą parą nad morze, ale w trakcie szukania noclegu okazało się, że dziewczyna wymyśliła sobie wyjazd spontaniczny, bez rezerwacji. Czyli jedziemy na wariata i szukamy czegoś na miejscu. Uparła się i koniec.
Wprawdzie to bez dzieci, więc jedno ułatwienie jest, ale zdecydowałybyście się na takie ryzyko? Wyjazd w pierwszej połowie sierpnia. Ustka. Koniec końców nad morzem się rozdzielamy, my jedziemy do innej miejscowości, mamy już rezerwację.
No nie wiem. Jest szansa na znalezienie noclegu na kilka dni? Może ja już zdziadziałam i brak mi iskry szaleństwa tongue_out
Obserwuj wątek
    • dziennik-niecodziennik Re: Nad morze na wariata 28.07.14, 11:23
      jakis nocleg zawsze znajdziesz. moze byc tak ze bedziesz musiała poszukac i przepłacisz za słabe warunki, ale bez dachu nad głową nei zostaniesz.
    • mary_lu Re: Nad morze na wariata 28.07.14, 11:23
      Nawet na Helu są teraz wolne pokoje, tabliczki gdzieniegdzie wiszą, choć wydaje się, że wiekszego tłumu już być nie może.

      Moi rodzice są właśnie w spontanicznej objazdówce po Polsce, co chwila dzwonią żeby w jakiejś miejscowości zarezerwować im pokój (bo za kilka godzin tam będą), nawet w obleganych miejscowościach znajduję dokładnie to, czego chcieli - chodzi o lokalizację, standard.
      • przeciwcialo Re: Nad morze na wariata 28.07.14, 14:31
        Ja bym na taką objazdówkę chciala.
        nad morzem w sierpniu pokoi wolnych duzo. bez dzieci mozna jechac w ciemno.
    • slonko1335 Re: Nad morze na wariata 28.07.14, 11:24
      często gęsto przy pięknej pogodnie ludziska śpią w autach bo miejsc nigdzie nie ma....mi tam skzoda by było czasu na kilkugodzinne poszukiwanie kwatery na miejscu...
      • morgen_stern Re: Nad morze na wariata 28.07.14, 11:31
        To samo mówiłam, że oprócz ryzyka mnie jest na to szkoda czasu. Jeszcze motocyklami, w kurtkach, z kaskami, no sama rozkosz.
        • przystanek_tramwajowy Re: Nad morze na wariata 28.07.14, 13:18
          Jeśli to miało być po 15 sierpnia, to będzie już multum wolnych pokoi, do wyboru, koloru i negocjacji cenowych.
          • morgen_stern Re: Nad morze na wariata 28.07.14, 13:28
            Przecież napisałam - pierwsza połowa sierpnia.
    • kk345 Re: Nad morze na wariata 28.07.14, 11:25
      Znajomi właśnie wrócili z Pobierowa klnąc w żywe kamienie-po kilku godzinach szukania jedyny nocleg, jaki znaleźli, to nieciekawy pokoik daleko od morza za 250 zł za dwójkę. Na turystów przejezdnych, 2-3 dniowych wynajmujący kichają- czekają na dwutygodniowych...
      • morgen_stern Re: Nad morze na wariata 28.07.14, 11:30
        No właśnie. Ostatnio chcieliśmy wyskoczyć na weekend i kobita kręciła nosem "bo to tylko na jedna noc, a może ktoś na dłużej będzie chciał wynająć".
      • slonko1335 Re: Nad morze na wariata 28.07.14, 11:30
        A to tez prawda wielokrotnie spotkałam się że ktoś nie wynajmuje pokoi na 1-3 dni w ogóle lub cena jest dwa razy wyższa wtedy.
    • zazou1980 Re: Nad morze na wariata 28.07.14, 11:31
      zupełnie na wariata nie jeździałm, ale ze 2 razy rezerwowałam pokój dzień-dwa przed wyjazdem - oczywiście bez zaliczki.
      tam gdzie jeździmy zazwyczaj na prywatnych kwaterach jest sporo ogłoszeń o wolnych pokojach, ja akurat wolę niezależne ośrodki, dlatego staram się znaleźć coś wcześniej...
    • maslova Re: Nad morze na wariata 28.07.14, 11:33
      My jeździmy tylko "na wariata".
      3 lata temu zarezerwowaliśmy pokój na Mazurach, na stronie internetowej opis och i ach, na miejscu okazało się, że rzeczywistość porażająco różni się od tegoż opisu. W związku z czym po jednym dniu zebraliśmy się i pojechaliśmy nad morze, konkretnie do Chłapowa (obok Władysławowa). Nocleg znaleźliśmy bez problemu i wcale nie drogo - 35 zł/osobę (normalny standard: łazienka w pokoju, kuchnia do dyspozycji, mały plac zabaw przed domem, 10 min. do morza). Tabliczki z informacją o wolnych pokojach były w każdej okolicznej miejscowości (Władysławowo, Jastrzębia Góra, Hel).
      W zeszłym roku na żywioł pojechaliśmy do Niedzicy (obok Czorsztyna), byliśmy w Zakopanem, wszędzie oferty wolnych pokoi. W tym roku pojechaliśmy na Węgry nad Balaton i też bez problemu znaleźliśmy pokoje.
      Także my zdecydowanie optujemy za spontanem wink
    • vivaluna Re: Nad morze na wariata 28.07.14, 11:34
      Wystarczy wziąć namiot, miejsca na plu zawsze są. Ewentualnie rozstawić się i poszukać kwatery.
      • morgen_stern Re: Nad morze na wariata 28.07.14, 11:37
        Jeśli ktoś ma ochotę na biwakowanie...
      • heca7 Re: Nad morze na wariata 28.07.14, 11:49
        W przypadku autorki wątku namiot to nie jest dobre wyjście wink Nawet dwuosobowy na motorze zajmuje dużo miejsca a jakieś śpiwory i karimata?
        • morgen_stern Re: Nad morze na wariata 28.07.14, 12:25
          O tym to już w ogóle nie wspominam smile
      • anel_ma Re: Nad morze na wariata 28.07.14, 13:25
        oj, nie zawsze sad
        rok temu w lipcu, w Rewalu - sobota po południu, na żadnym z pól namiotowych nawet tych tycich na prywatnych podwórkach nie było gdzie szpilki wcisnąć, syf i tłok
        "wolne pokoje" wisiały, owszem, ale okazywało sie, ze wisza na wciąż, a tak naprawde miejsc nie ma sad
        zawinęliśmy sie stamtąd po 4h szukania
        w wiosce 30 km dalej sie dało znaleźć camping, nieco dalej od morza, zajęlłismy ostatnio wolne miejsce parkingowe i pare metrów pod namiot

    • antyideal Re: Nad morze na wariata 28.07.14, 11:37
      Wg.mnie to nietrudne znalezc dobra miejscowke, trzeba sie tylko sporo nachodzic.
      Kiedys tak siedzialam z dzieckiem nad morzem cale wakacje w bardzo popularnej miejscowosci, rezerwacje mielismy na dwa czy trzy tygodnie, a potem przedluzalismy co kilka dni, zmieniajac miejsce, co mialo swoj urok, przynajmniej dla nas. wink
      Bardzo duzo ludzi w ten sposob szuka noclegow na kilkudniowe pobyty.
    • heca7 Re: Nad morze na wariata 28.07.14, 11:45
      Mój brat tak jeździł. Albo szukał na dzień/dwa wcześniej jakiejś wolnej kwatery w internecie. Aż za którymś razem trafił na ścianę- nic, zupełnie nic. Dwójka dzieci w samochodzie, upał, parę wsi nadmorskich i kicha uncertain dziecko się popłakało, że będzie musiało w samochodzie spać. Wreszcie znalazł jakiś domek z zapchanym kiblem i ścianami z płyty osb na jedną noc . No i przestał tak jeździć. Ale, że nadal nie był fanem wcześniejszych rezerwacji to kupił... przyczepę, popularnie zwaną w rodzinie budką wink I teraz jak ślimak toczy się wszędzie z własnym domkiem.
      • schiraz Re: Nad morze na wariata 28.07.14, 11:56
        Raz mi się zdarzyło tak pojechać i wolne pokoje owszem były ale wszyscy wynajmujący chcieli co najmniej na 4 noce.. W końcu dopłaciłam za tą jedną dobę w której już nas faktycznie nie było bo po kilku godzinach szukania miałam dosyć.
        • agunia777 Re: Nad morze na wariata 28.07.14, 12:08
          My rezerwujemy 2 dni wcześniej - w tamtym roku z 1,5 roczniakiem. Dla mnie to idealne rozwiązanie, bo wtedy wiem, że pogoda ok (przynajmniej teoretycznie) oraz, że dziecko zdrowe i mogę się pakować smile
    • mruwa9 Re: Nad morze na wariata 28.07.14, 11:58
      zawsze tak jezdzilismy, w Polsce, poza Polska..na starosc robimy sie wygodni i w zeszlym roku, po raz pierwszy, zarezerwowalismy sobie hotele z wyprzedzeniem. Ale to byl wyjatek, nie regula.
      W taki sposob, ze spontanicznym szukaniem lokum na miejscu, zwiedzilismy Polske i pol Europy. I kawalek Azji tez wink
      Zawsze cos sie znalazlo. Czasem samo (doslownie- w Turcji, na przyklad, wjezdzajac do miejscowosci, od razu otaczal nas tlum miejscowych i proponowal noclegi, tez np. jadac rownolegle obok samochodu na motocyklach i skuterach przekrzykiwali sie z ofertami). Jedyne ryzyko jest takie, ze po dlugiej podrozy czlowiek zadowoli sie byle czym i wezmie pierwsze lepsze znalezione miejsce,choc gdyby poszukac , to mozna by znalezc cos ladniejszego/lepiej usytuowanego/moze tanszego.
      Ale nigdy nie zdarzylo sie, zebysmy zostali na lodzie, Ale tez nigdy nie spedzalismy pol dnia na szukaniu kwatery, zwykle zajmowalo to z godzine, rzadko dluzej.
      • hugo43 Re: Nad morze na wariata 28.07.14, 12:48
        w pierwszej polowie lipca w rowach bylo pelno wolnych miejsc.
    • marychna31 w erze przeddzieciowej? 28.07.14, 13:07
      żaden problemsmile) latami tak robiliśmy i zawsze było boskosmile Wsiadaliśmy w auto i jechaliśmy wybrzeżem od Świnoujścia na wschód. Zatrzymywaliśmy się tam, gdzie zgłodnieliśmy, chcieliśmy się wykąpać, odpocząć, przelecieć samolotem, pojeździć konno, pokochac albo upić. Nigdy nie było problemu z noclegiemsmile
    • tol8 Re: Nad morze na wariata 28.07.14, 13:14
      Znajdziesz bez problemu, w różnych lokalizacjach, cenach i standardach.
      • morgen_stern Re: Nad morze na wariata 28.07.14, 13:28
        Ależ ja nie szukam smile
    • przystanek_tramwajowy Re: Nad morze na wariata 28.07.14, 13:27
      Doczytałam, że to pierwsza połowa sierpnia. To znajoma za duża optymistka. W sierpniu nad morze wali cała Warszawa, no prawie... big_grin
      • mozambique Re: Nad morze na wariata 28.07.14, 13:33
        ja kiedys w szczycie sezonu w KOlobrzegu widzialam na kazdej willi tablice "wolne pokoje"

        no i na próbe weszlam do 5 domów zapytac - i sie okazalo ze są ale tylko na dluzej . na 5-7 dni minimum
        na 1-2 noce w ogoel nie ma ( nia oplaca im sie sprzatac i prac poscieli !) albo cena zaporowa , czyli jak za tydzien

        wywieszki na chalupach o nizym nie swiadczą
    • triss_merigold6 Re: Nad morze na wariata 28.07.14, 13:31
      Z dziećmi bym nie ryzykowała. Zresztą w ogóle bym nie ryzykowała, bo zostają na ogół miejsca najdroższe albo/i najdalej od morza. Jedziemy w sierpniu, mamy rezerwację.
    • aneta-skarpeta Re: Nad morze na wariata 28.07.14, 13:40
      ja raz pojechałam na wariata z synem 3 letnim, nad może

      znalazłam swietna kwatere- pustych było od czorta

      teraz tez myslimy, zeby tak pojechac- jedziemy autem- nie tu to gdzie indziej znajdziemy

      niestety czasem sie nacinałam- mówie o tłocznych miejscach- na zdjeciach wszystko fajnie, na street wiew swietnie, a jak przyjechalam to sie okazało, że pod domem stoi hałasliwy stragan etc
    • daga_j Re: Nad morze na wariata 28.07.14, 13:45
      Zdecydowałabym się, ale nie liczyłabym na pokoje dla 4 osób (dwóch par), raczej żeby się rozdzielić i już każdy sobie szuka według swoich standardów i wymagań. Ponadto łatwiej dwie osoby gdzieś wcisnąć niż cztery.
      Chodzi o to, że rezerwując przez internet nie widzisz tak naprawdę lokalizacji, okolicy, otoczenia domku/pensjonatu - są galerie oczywiście ale pokazują to co ładnie wygląda. I przejrzeć tyle lokalizacji, hm ciężko, a na miejscu od razu rzuca Ci się w oko hasło "wolne pokoje" - i czy się podoba czy nie, jak chcesz to wchodzisz, pytasz o cenę, da się.
      • morgen_stern Re: Nad morze na wariata 28.07.14, 13:50
        Mapa i google street view potrafią pomóc. Ryzyko, że w rzeczywistości coś wygląda inaczej, niż sobie wyobrażaliśmy jest zawsze. Wolę to, niż nerwy, że nie ma na dziś noclegu, albo że trzeba brać, co wpadnie w ręce.
        Pamiętajcie, że mówię o wysokim sezonie. Byłam w Niechorzu w czerwcu i pokoi było mnóstwo. Teraz? Zapomnij, a wiem z dobrego źródła.
        • triss_merigold6 Re: Nad morze na wariata 28.07.14, 13:53
          Nie wiem, wolę się nie denerwować, że po przejechaniu z Warszawy na wybrzeże jeszcze przez kilka godzin będziemy krążyć szukając jakiejś sensownej kwatery, a dzieci będą dostawały szału. Tak to mogłam się bawić 20 lat temu.
        • daga_j Re: Nad morze na wariata 28.07.14, 14:03
          Wiem, że jest street view, uwielbiam to, ale jednak szukając w ten sposób kwatery też spędzisz godziny przed komputerem. Co prawda wygodnie w domku. Po prostu miałam i takie i takie doświadczenia, i zawsze było gdzie spać, więc jak bez dzieci to byłabym skłonna zaryzykować.
          • morgen_stern Re: Nad morze na wariata 28.07.14, 14:13
            Przez street view tylko sprawdzam te, które już wybrałam smile
      • bbuziaczekk Re: Nad morze na wariata 28.07.14, 13:55
        5 lat temu pojechałam z mezem na 4 dni nad morze. Noclegow mielismy szukac na miejscu. Pojechalismy do Łeby. Bylam wtedy w 12 tygodniu 1 ciąży.
        Troche nam zajelo szukanie bo niedosc ze już prawie nic nie było to jeszcze do tego nikt nie chciał nam wynająć na 4 noclegi bo za krotko. A może przyjdzie klient co weźmie na więcej noclegow.
        Wkoncu po paru godzinach szukania znaleźliśmy u takiej babci w chalupce pokoik ze wspolna lazienka z innymi a druga opcja budynek gospodarczy przerobiony na pokoje male z lazienka.
        Wzielismy ta opcje druga bo chcieliśmy swoja lazienke. Było drogo jak na taki pokoik mini mini w budynku gospodarczym - 60 zl od osoby. No ale wizja nocowania w aucie nie wchodzila w gre.
        Jeśli bym miała jechać sama z mezem to może i bym się zdecydowala na miejscu szukac. Ale z dziecmi na pewno nie.
    • alfa36 Re: Nad morze na wariata 28.07.14, 13:55
      Dwa lata temu wybraliśmy się w trójkę do Karwi na wariata. Byliśmy rano, znaleźliśmy, choć nie powiem, żeby było łatwo. Wtedy właśnie rozpoczęły się upały, wiele osób przyjechało. Ciekawe jak teraz, skoro upały cały czas.
    • chipsi Re: Nad morze na wariata 28.07.14, 13:56
      Hm, nawet jeśli - to po kiego grzyba? W necie można pooglądać, porównać i spokojnie jechać na zarezerwowane miejsce bez tracenia urlopu na durne poszukiwania lokalu w szczycie sezonu. Baaardzo bym chciała usłyszeć od takiej osoby PO CO?
      • morgen_stern Re: Nad morze na wariata 28.07.14, 13:58
        Odpowiedź - BO TAK smile
        Tak se wymyśliła i już.
    • peggy_su Re: Nad morze na wariata 28.07.14, 14:09
      No pewnie, zawsze się coś znajdzie. Choć teraz wolę zarezerwować i jechać na luzie, to dawniej zdarzało nam się jechać na wariata i zawsze coś się znalazło. Najgorzej jest w okolicy długiego weekendu czyli 15 sierpnia, tak to raczej zawsze coś się znajdzie.
      Aczkolwiek nie widzę sensu takiego spontanu jak się nie jest studentką bez kasy i wie się w jakiej miejscowości chce się wylądować. Może wygodna się zrobiłam tongue_out
    • gaskama Re: Nad morze na wariata 28.07.14, 14:22
      Ja bym nie ryzykowała. My wczoraj wróciliśmy z 10 dniowego pobytu. Jak robiliśmy wycieczki rowerowe (pomorze zachodnie), to wszędzie widzieliśmy napisy "brak miejsc". My byliśmy w hotelu, chcieliśmy spontanicznie przedłużyć o jedną noc, powiedzieli, że na najbliższe dwa tygodnie nie mają wolnego ani jednego pokoju. Szanse rosną wraz z psującą się pogodą.
    • neffi79 Re: Nad morze na wariata 28.07.14, 14:27
      takie wczasy mielismy raz w zyciu, gdy bylismy jeszcze młodzi i bezdzietni
      pewnego letniego dzionka stwierdziliśmy , że jedziemy nad morze. Motocyklem.
      Oboje w skórzanych kombinezonach, ja z małym plecakiem z kilkoma parami gaci, bluzką i legginsami, mąż zabrał w pośpiechu jedna skarpete, co wspominamy do dziśbig_grin
      pamietam, że pokoik (bez luksusów) znalezlismy za 3 podejsciem. W sezonie.

      niezapomniane chwile, na dodatek mielismy farta bo Pani tamtego domu żywiła nas obiadami za to, że mąż woził jej synawink
      Ostatycznie wylądowalismy w Szklarskiej Porębie na zlocie motocyklowym ale to juz inna historiawink
      Tak więc wydaje mi się, że da sie, wszystko zależy od wieku i podejscia. Dziś bym nie pojechała. I nad tym boleje bo to oznacza , że sie starzeję.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka