Dodaj do ulubionych

Teoria dwupunktu

12.08.14, 13:17
Jakkolwiek to brzmi mam pytanie, mam nadzieję, że może ktoś jest w temacie?
Otóż chodzi, chyba, o to, że będąc częścią wszechświata jesteśmy w stanie wpłynąć, kierując się energią na własne życie. Otwierając przestrzeń serca uwalniamy niesamowite pokłady dobra i ta matryca nie dość, że leczy naszą zwichrowaną i niedoskonałą osobowość to jeszcze powoduje, że będąc lepszymi mamy możliwość odczytania z naszej jaźni, co jest dla nas optymalne.
Polega to na, tu mam problem, wyznaczenia dwóch punktów w naszym ciele i rozkoszowania się tym, że przepływa przez nie energia. Ma to wpływ na zewnętrze. Wiem, jestem tępa.
Dalej, gdy popunktujemy sobie, to okazuje się, że spotkany ślimak na drodze może stać się inspiracją do wielce głębokich wniosków, że wszyscy żyjemy w skorupie. Lepiej z tej skorupy wyjść.
Sorry, ale ostatnio słyszę o fizyce kwantowej i jej wpływie na nasze życie. Bo energia, bo dobro, bo jak uwolnimy siebie od wszelkich ciężarów i mało tego poznamy, kim byliśmy w poprzednich wcieleniach to dojdziemy do takiego stanu świadomości, samorealizacji i równowagi (w ciągu dwóch dni szkolenia), że będziemy czuli się wręcz dziwnie glupio, że na to nie wpadliśmy wcześniej żeby sobie pomóc.
O co w tym chodzi?
Obserwuj wątek
    • rhaenyra Re: Teoria dwupunktu 12.08.14, 13:29
      tez sie napije
      • vre-sna Re: Teoria dwupunktu 12.08.14, 13:37
        Masz takie samo wrażenie jak ja słuchając, a później czytając.
        A myślałam, że to ja nie jestem normalna, bo kompletnie tego nie czuję.
        • vre-sna Re: Teoria dwupunktu 12.08.14, 13:39
          Sorry za dziwny temat, ale naprawdę ostatnio spntykam ludzi, którzy w to wierzą.
          • priszczilla Re: Teoria dwupunktu 12.08.14, 13:45
            A widać jakieś efekty wiary w tą metodę u nich? wink
            • vre-sna Re: Teoria dwupunktu 12.08.14, 14:27
              Tak.
              I to mnie dziwi.
              Ale, sądzę, że to jest jakiś rodzaj automotywacji, a żeby go rozpocząć, musiała być najpierw teoria.
              Nie wiem. Weszłam na strony, ale tam w pewnym momencie dla mnie zaczyna się niezrozumiała treść.
              • priszczilla Re: Teoria dwupunktu 12.08.14, 15:18
                Co to za efekty?
                • vre-sna Re: Teoria dwupunktu 12.08.14, 15:48
                  Ponoć człowiek zaczyna żyć w zgodzie ze sobą, przestają go nawiedzać złe, destrukcyjne myśli, nie szuka winy w otoczeniu, czuje dobroć i miewa wizje, potrafi wywołać w sobie stan autohipnotyczny, zmieniają mu się priorytety, które nie niszczą, a wspomagają życie w harmonii. Czyste, nieskażone zbędnymi myślami dobro, którym chce się obdarować innych. Umiejętność telepatii - to akurat jak usłyszałam, to pozamykałam się wewnątrz na wszystkie możliwe kłódki.
                  Umiejętność stwierdzenia, w jakich wcieleniach w przeszłości się było - ponoć ma to wpływ, jak energia danego człowieka jest pożytkowana.
                  I razem zbierając do kupy człowiek w obecnym życiu odkrywa dzięki powyższej wiedzy jak ma postępować i co dla niego jest dobre. I jest mu lepiej.
                  Wiem, jak to brzmi uncertain
                  • vre-sna Re: Teoria dwupunktu 12.08.14, 15:54
                    Efekty, lepsze relacje z ludźmi, przez co sprawy zawodowe ukladają się same i po myśli.
                    W sumie, jak człowiek jest w ciemnej d.pie to jak takie coś działa i nie popada się dzięki temu w depresję, to może to nie jest złe. Ale to teraz przyszło mi na myśl.
                  • priszczilla Re: Teoria dwupunktu 12.08.14, 16:15
                    Ale zaobserwowałaś u nich te efekty jakoś? Dowiedli jakoś tej telepatii? Opowiadali ci o swoich wcieleniach z przeszłości?
                    • vre-sna Re: Teoria dwupunktu 12.08.14, 16:23
                      Tak, ale to jest ich prywatna sprawa. Nie chcę więc mówić więcej. Tyle, że ponoć się zgadzało z zainteresnwaniami z obecnego życia.
                      • priszczilla Re: Teoria dwupunktu 12.08.14, 16:31
                        Zaraz, zaraz. Dowiedli ci, że są zdolni do telepatii? Jak?
                        • vre-sna Re: Teoria dwupunktu 12.08.14, 16:38
                          Np. jedna z osób twierdzi, że wie kto jest jakim człowiekiem ( w sensie humanistycznym )mając dane osobowe i adres.
                          Wtedy pozamykałam wewnątrz wszystko. Wydało mi się to przemocowe wręcz.
                          I ponoć się sprawdzało, zawsze.
                          • priszczilla Re: Teoria dwupunktu 12.08.14, 16:42
                            Czyli nic zaobserwować nie miałaś okazji, a jedynie słuchałaś opowieści, co do których nie wiadomo czy mają jakiekolwiek oparcie w rzeczywistości.

                            O co ci chodzi z tym zamykaniem wszystkiego wewnątrz? Wierzysz, że mogliby wedrzeć ci się do głowy wbrew twojej woli?
                            • vre-sna Re: Teoria dwupunktu 12.08.14, 17:08
                              Nie, nie miałam okazji zaobserwować bezpośrednio. Ale ta np. osoba, z którą rozmawiałam umie zastosować hipnozę.
                              Ja przed takimi sprawami mam wielki opór, nie ufam i boję się.
                              Stąd moje zamknięcie się podczas rozmowy.
                              • eo_n Re: Teoria dwupunktu 12.08.14, 17:35
                                Tylko że hipnoza to nie jest żadna czarna magia. Nawet niektórzy terapeuci z niej korzystają.
                                • vre-sna Re: Teoria dwupunktu 12.08.14, 17:41
                                  Ale to nie jest psychoterapeuta.
                                  • eo_n Re: Teoria dwupunktu 12.08.14, 19:44
                                    Nie da się zahipnotyzować kogoś, kto sobie tego nie życzy. To nie działa tak jak rzucanie uroków big_grin
                                    • vre-sna Re: Teoria dwupunktu 12.08.14, 20:30
                                      Nie, no w moim wypadku to trochę jak strach przed lataniem. wink
                              • kama265 Re: Teoria dwupunktu 12.08.14, 20:39
                                mam podobnie. Nawet psychoterapia = obawy przed manipulacją / wmanipulowaniem mnie w decyzje, jakich nie podjęłabym sama. No i trzeba zaufać, w sensie, że trzeba przyjąć, że terapeuta jest dla mnie w pewnym sensie autorytetem. Dlatego chyba to nie dla mnie totalnie ...
                                • priszczilla Re: Teoria dwupunktu 12.08.14, 20:42
                                  Ciekawe o jakich decyzjach myślisz, w które niby terapeuta miałby chcieć cię wmanewrować.
                                  • kama265 Re: Teoria dwupunktu 12.08.14, 20:52
                                    no można sobie wyobrazić, że osoba łatwo ulegająca wpływom idzie do psychoterapeuty, bo sama nie wie, co ma zrobić, np. rozwieść się, czy nie. No i opowiada o tym mężu / żonie, wiadomo, że nie jest to obiektywne, tylko spojrzenie z jej punktu widzenia. I terapeuta jakoś reaguje, naprowadza ją, wiadomo, że nie jest wolny od wpływu swoich własnych doświadczeń / światopoglądu. No i ta osoba podejmuje decyzję, będąc pod wpływem silniejszej osobowości.
                                    Wiem, że napiszesz, że dobry terapeuta nic nie sugeruje tylko pozwala Tobie decydować. Tylko, że nie wszyscy terapeuci są dobrzy, profesjonalni ec. Sama trafiłam na kilku zasadniczo forsujących swoje zdanie i nie wyjaśniających, dlaczego uważają jak uważają. Dowiedziałam się, że mam problem z autorytetami - i pewnie mam.
                                    I chciałabym być dobrze zrozumiana, ja nie neguję psychoterapii, tylko piszę o swoich lękach, trochę taka fobia ...
                                    • priszczilla Re: Teoria dwupunktu 12.08.14, 21:01
                                      Wyobrazić to sobie mogę mnóstwo powodów oczywiście, ciekawa byłam jakiej swojej decyzji się obawiasz.
                                      • kama265 Re: Teoria dwupunktu 12.08.14, 21:06
                                        szczerze mówiąc, to jakiejkolwiek ...
                                        nie, nie mam aktualnie żadnej życiowej decyzji do podjęcia, na szczęście wink zwykle dłuuuugo dojrzewam
                          • zla.m Re: Teoria dwupunktu 12.08.14, 21:28

                            vre-sna napisała:

                            > Np. jedna z osób twierdzi, że wie kto jest jakim człowiekiem ( w sensie humanis
                            > tycznym )mając dane osobowe i adres.

                            Niezgłębione są tajemnice ludzkiego umysłu. Taki telepata widzi Kowalskiego - i nic. Ale niech no ktoś mu powie, że Kowalski mieszka na Niecałej 3, to go od razu prześwietli.

                            Mogę prosić o jeszcze tych teorii? Faktycznie pomagają na stany depresyjne big_grin big_grin big_grin
    • vre-sna Re: Teoria dwupunktu 12.08.14, 13:32
      I jak sobie o tym poczytałam, nie do końca rozumiejąc co prawda, to okazuje się, że ludzie po przebytych szkoleniach nagle czują się lepsi.
      A ponieważ mnie to tchnie formą manipulacji, to temu nie ufam.
      Z drugiej strony, jak coś powoduje, że nagle nierozwiązywalne staje się doskonale definiowalne.
      To w takim razie chcę wygrać w totka. Ale to chyba zbyt płaskie.
      • laquinta Re: Teoria dwupunktu 12.08.14, 13:46
        Dobrze zaczelas w poscie startowym, ale w tym, zjechalas na samo dno.
        • priszczilla Re: Teoria dwupunktu 12.08.14, 14:12
          Czemu?
          • vre-sna Re: Teoria dwupunktu 12.08.14, 14:31
            Czemu? Przecież mówię, że nie rozumiem.
            A z bloga gościa, który przeszedł transformację, to okazuje się, że tę teorię stosował w praktyce np. gdy były korki na drodze. I cudem za moment wszystkie samochody zjeżdżały na boki.
            • lisciasty_pl Re: Teoria dwupunktu 12.08.14, 14:50
              vre-sna napisała:

              > A z bloga gościa, który przeszedł transformację, to okazuje się, że tę teorię s
              > tosował w praktyce np. gdy były korki na drodze. I cudem za moment wszystkie
              > samochody zjeżdżały na boki.

              O, to zupełnie jak ja! Przed wyjazdem do roboty transformuję samochód
              na rower i potem samochody zjeżdżają na boki, tzn. ja sobie przejeżdżam
              między nimi. To o to w tym biega? Przy czym ja nie byłem na żadnym kursie,
              więc pewnie moja transformacja jest niepełna tongue_out
            • eo_n Re: Teoria dwupunktu 12.08.14, 14:56
              vre-sna napisała:

              > Czemu? Przecież mówię, że nie rozumiem.
              Nie rozumiesz, bo to jest źle napisane.
            • sumire Re: Teoria dwupunktu 12.08.14, 15:02
              Łomatko. Prawie jak Mojżesz z Morzem Czerwonym...

              Siła autosugestii jest jednak przeogromna.
            • laquinta Re: Teoria dwupunktu 12.08.14, 15:04
              Zadajesz pytanie i jeszcze nie wiesz, a juz czujesz manipulacje. Takiemu komus nie warto odpowiadać. To dotyczy wszystkich podobych Tobie i ich 'pytan'.
              • priszczilla Re: Teoria dwupunktu 12.08.14, 15:17
                Bełkotliwy opis, slogany zaczerpnięte z teorii naukowych zrozumiałych dla nielicznych, obietnice bezwysiłkowego załatwienia dowolnych trudnych spraw - swoje dziecko uczę wręcz, żeby takie rzeczy budziły jego podejrzenia. To jest w takiej sytuacji zdrowa reakcja.
                • vre-sna Re: Teoria dwupunktu 12.08.14, 15:20
                  Ten bezwysiłek jest zastanawiający.
                  Terapia trwa. A tu pstryk i mamy energię, potencjał i wpływy.
                  • eo_n Re: Teoria dwupunktu 12.08.14, 15:27
                    O tyle jest to prawda, że odblokować się psychicznie można nie tylko przez terapię. Również pomaga zmiana przekonań, praktyki religijne czy relaksacyjne... Sposobów jest wiele. Nawet w ramach terapii jest wiele szkół i metod, jedne bardziej czasochłonne a inne znacznie mniej.
                    Tak że pewne rzeczy można imo rzeczywiście stosunkowo szybko uporządkować. Mam jednak opór przed tworzeniem w tym celu nowych systemów ze skomplikowanym słownictwem. Takie systemy już istnieją i się sprawdzają - nauki (głównie humanistyczne) i religie wystarczą, nie trzeba "dwupunktu".
                    • priszczilla Re: Teoria dwupunktu 12.08.14, 15:40
                      Oczywiście, że można doznać olśnienia na temat jakiegoś problemu, nagle dostrzec zależności, których się wcześniej nie widziało i to zupełnie bez użycia żadnych specjalnych praktyk. Zapewne na tym właśnie bazują twórcy takich metod. Za korzystanie z metody biorą się ludzie, którzy są skupieni na rozwiązaniu jakiegoś problemu. Niektórzy z nich rozwiązanie znajdą, takie po prostu jest życie, i wtedy można przypisać to cudownej "metodzie". Metoda przecież mówi tylko, że pomoże znaleźć rozwiązanie, nie wiadomo kiedy, nie wiadomo jakie.
              • eo_n Re: Teoria dwupunktu 12.08.14, 15:32
                laquinta napisała:

                > Zadajesz pytanie i jeszcze nie wiesz, a juz czujesz manipulacje.
                Tak, manipulację można wyczuć. Intuicja to też wiedza, tyle że nieuświadomiona.
                • laquinta Re: Teoria dwupunktu 12.08.14, 15:42
                  Czyli, nie pytasz (mam na myśli autorke watku), tylko chcesz wysmiac.
                  Zadajac pytanie wprowadzasz ludzi w blad.
                  Możesz przecież napisac, ze czytalas ostatnio o czyms głupim i niezrozumiałym, albo w ogole nie wchodzić z tematem na forum.

                  Mnie to przypomina 'pytania' o wegetarianizm i 'odpowiedzi' - na ogol wyśmiewanie tematu przez mięsożernych, czyli osoby, które nie maja nic do powiedzenia na ten temat.

                  W skrocie - jedna nie wie i pyta, a inne nie wiedza, ale odpowiadają.
                  • eo_n Re: Teoria dwupunktu 12.08.14, 15:45
                    To ciekawe, bo ja u Autorki w ogóle nie zauważyłam zamiaru wyśmiania czegokolwiek, raczej pewną konsternację.
                  • priszczilla Re: Teoria dwupunktu 12.08.14, 15:47
                    Wyśmiać to jest złe słowo, moim zdaniem chodzi raczej o zdemaskowanie oszustwa. Przy czym chodzi o samą teorię, a nie uwiedzionych przez nią ludzi.
                  • vre-sna Re: Teoria dwupunktu 12.08.14, 15:59
                    Nie. Szczerze mówiąc zastanowiły mnie spektakularne efekty w krótkim czasie, ale czytając Was nasunęła mi się na myśl przeżycie traumy, efekt, często przewartowujuściący w krótkim czasie bywa, że całe życie
              • priszczilla Re: Teoria dwupunktu 19.08.14, 10:12
                Laquinta, przypadkiem natknęłam się na kogoś kto jest wyznawcą teorii dwupunktu. Muszę przyznać, że podoba mi się ta sekta, chyba się zapiszę. Bardzo przyjemni ludzie smile
                • laquinta Re: Teoria dwupunktu 19.08.14, 21:51
                  Fajna teoria, jest o czym pomyslec.
      • eo_n Re: Teoria dwupunktu 12.08.14, 14:22
        Jak chcesz spojrzeć na coś z innej strony, to zacznij medytować i naucz się wprowadzać w głęboki relaks.

        A za ten bełkot się płaci?
        Bo jak tak, to to przedsięwzięcie z dobrocią i pozytywną energią ma niewiele wspólnego. Raczej z energią pieniądza wink
        • eo_n Re: Teoria dwupunktu 12.08.14, 14:27
          Może powinnam napisać tzw. pozytywną energią, bo ten zwrot się już w sumie zdewaluował i wypaczył.
        • pade Re: Teoria dwupunktu 19.08.14, 10:28
          Mnie z początku opis przypomniał oświecenie. A punkty w ciele - czakry.
          Ale to nie jest nic nowego.
          • priszczilla Re: Teoria dwupunktu 19.08.14, 10:41
            Znasz kogoś oświeconego? smile
            • pade Re: Teoria dwupunktu 19.08.14, 15:22
              niesmile
      • kama265 Re: Teoria dwupunktu 12.08.14, 20:45
        masz dobrą intuicję, nie dasz się wykorzystać jakimś domorosłym coachom. Chociaż myślę, że wiele osób na to pójdzie. To jest kwestia autosugestii też, no i chyba troszkę tak jest, że nasze myśli kreują rzeczywistość, tzn. mam na myśli, że można zaprogramować sobie w pewnym sensie samopoczucie, jakby postanowić, że od dzisiaj będę zadowolona, będę dostrzegać dobre strony w życiu. To się chyba nazywa bycie uważnym. Ale z drugiej strony - sama mam siebie oszukwać, że jest dobrze, chociaż nie jest? wmawiać sobie, że jestem zadowolona z tego, co mam, choć nie jestem? w końcu można dojść do wniosku, że sama nie wiem, czy jestem zadowolona, czy sobie to wmówiłam, chociaż z czwartej strony - skoro jest mi dobrze z tym wmawianiem to who cares>>>
        • pade Re: Teoria dwupunktu 19.08.14, 15:30
          O matko, jakie pomieszanie. Od razu zaznaczam, że o teorii nie czytałam, nie mam teraz czasu. Ale odniosę się do tego, co piszesz. Nie potrzeba czarów by zmienić samopoczucie, gdyż w dużej mierze zależy ono od naszego postrzegania danej sytuacji, w skrócie od tego co o niej myślimy. Psychologia behawioralna się tym zajmuje.
          Najlepiej postrzegać rzeczywistość obiektywnie, a nie wyłącznie pozytywnie, wmawianie sobie, że jest dobrze a nie jest może się jedynie czkawką odbić.
          A coach, taki z prawdziwego zdarzenia, nie wpływa na klienta, nie sugeruje, nie informuje jaki ma światopogląd czy wartości. On jedynie i aż pomaga klientowi znaleźć rozwiązanie problemu, albo dokonać zmiany w życiu, ale tylko i wyłącznie w sposób jaki wymyśli klient. Jeśli doradza, sugeruje etc, nie jest to coaching, tylko szkolenie, doradztwo lub mentoring.
          • pade Re: Teoria dwupunktu 19.08.14, 15:33
            I jeszcze jedno. Uwazność to bycie tu i teraz, skupienie. Czyli czujesz dotyk klawiaturysmile, ciężar kanapy, fakturę pokrycia, czujesz zapach powietrza wokół, jak wpływa przez nozdrza, slyszysz dźwięki dobiegające z otoczenia etc i skupiasz się na tych odczuciach, łapiesz chwilęsmile
          • kama265 Re: Teoria dwupunktu 19.08.14, 15:44
            > A coach, taki z prawdziwego zdarzenia, nie wpływa na klienta, nie sugeruje, nie
            > informuje jaki ma światopogląd czy wartości

            to zupełnie jak psycholog / psychoterapeuta, ale taki wiesz, z prawdziwego zdarzenia. Szkoda, że tak rzadko takie zjawisko występuje w realu. Mi np. mimo wielokrotnych prób, nie udało się znaleźć tongue_out
            • pade Re: Teoria dwupunktu 19.08.14, 22:14
              Mam nadzieję, że będę takim coachemtongue_out
              • kama265 Re: Teoria dwupunktu 19.08.14, 22:15
                spoko, życzę Ci tego szczerze i z całego serca
    • nowaczek1 Re: Teoria dwupunktu 12.08.14, 13:45
      Mocny towar...
    • nangaparbat3 Re: Teoria dwupunktu 12.08.14, 13:45
      To co cytujesz brzmi naiwnie i dość śmiesznie. Jednak ćwiczylam kiedyś tai chi i bardzo wyraźnie doswiadczalam "przeplywow energii", wiem też, że pewien stan umyslu pozwala rozumiec wiecej i byc lepszym, i ze jesli jest sie w tym stanie, przydarza się o wiele wiecej szcześliwych przypadkow niz daloby się uzasadnić racjonalnie.
      Nie ma wątpliwości, że nie wiemy jeszcze, jak co dziala, nauka nie opisala jeszcze wszystkiego. jesli te szkolenia pomagają ludziom czuć się lepszymi i BYĆ lepszymi dla innych, super.
      • eo_n Re: Teoria dwupunktu 12.08.14, 14:26
        Wg mnie to jest nawet ciekawe zagadnienie. Bo tym podobne dyrdymały, jak np. szkolenia Silvy (eks mi zafundował, więc wiem o czym piszę) z jednej strony sporo kosztują i przyciągają specyficznych ludzi (w mojej ocenie mniej inteligentnych niż bardziej, ale może się mylę). Ergo to jest manipulacja i nie ma się co czarować że nie. Ktoś nadał nową nazwę starej (darmowej!) wiedzy i trzepie kaskę aż miło. I to wydaje się niemoralne. Jednak... skoro tym, którzy za to płacą to pomaga, to może jest jednak usługa jak każda inna?
        • aandzia43 Re: Teoria dwupunktu 12.08.14, 14:40
          Ktoś nadał nową nazwę starej (darmowej!) wiedzy i trzepie kaskę
          > aż miło. I to wydaje się niemoralne. Jednak... skoro tym, którzy za to płacą to
          > pomaga, to może jest jednak usługa jak każda inna?

          Dlacego niemoralne? Jak powstanie konkurencja, to się robi taniej - prawo rynku.
          • eo_n Re: Teoria dwupunktu 12.08.14, 14:46
            Tylko że to jest dostępne całkowicie za darmo.
            No chyba, że ktoś woli słowo drukowane - wtedy w cenie książki.
      • kama265 Re: Teoria dwupunktu 12.08.14, 14:32
        wiem też, że pewien stan
        > umyslu pozwala rozumiec wiecej i byc lepszym, i ze jesli jest sie w tym stanie,
        > przydarza się o wiele wiecej szcześliwych przypadkow niz daloby się uzasadnić
        > racjonalnie.

        Albo, skoro już jesteś w "tym stanie", to może po prostu jesteś skłonna więcej wydarzeń w swoim życiu oceniać jako "szczęśliwe przypadki" smile
        • nangaparbat3 Re: Teoria dwupunktu 12.08.14, 15:52
          Może.
          • vre-sna Re: Teoria dwupunktu 12.08.14, 17:39
            Dla mnie to jest określona wrażliwość i w jakim akurat znajdujemy się stanie psychicznym.
            Czyli nic nowego.
            • kama265 Re: Teoria dwupunktu 12.08.14, 17:41
              no właśnie, nic nowego, ale powiedziane w skomlikowany sposób i nowomową new-age-ową smile
    • triismegistos Re: Teoria dwupunktu 12.08.14, 13:48
      Czy nie słyszalaś, że nie powinno się jadac grzybów niewiadomego pochodzenia?
    • lady-z-gaga Re: Teoria dwupunktu 12.08.14, 14:12
      aż spojrzałam na godzinę wysłania postu startowego, takie rzeczy to drugiej, trzeciej w nocy zazwyczaj....big_grin
      • vre-sna Re: Teoria dwupunktu 12.08.14, 15:02
        Cóż, nie mam malutkich dzieci mogę więc myśleć cały dzień. wink
    • eo_n Re: Teoria dwupunktu 12.08.14, 14:20
      Owszem, ślimak może inspirować. Niestety autora tego tekstu nie zainspirował do niczego dobrego smile
      Toż to bełkot kompletny.
      A żeby być dobrym człowiekiem nie trzeba szukać żadnych punktów smile
      • vre-sna Re: Teoria dwupunktu 12.08.14, 15:16
        Wiesz co? Ale ja jestem z gruntu źle nastawiona do wszelkiego wpływania.
        Ślimak tylko był przykładem skrótów myślowych jakie były zastosowane w tekście. Np. fakt odtwarzania muzyki po kolei podczas biegania, a w dzień po szkoleniach przestawiła się na chybił trafił. I pierwszy utwór to był akurat tym, który wpasował się w nastrój, potrzebę i ideę.
        Ale to jest o tyle zastanawiające, że wielu ludzi widzi znaki, zatrzyma się nad sytuacją, wyciągnie wnioski bez potrzeby uświadamiania poprzez szkolenie.
        • eo_n Re: Teoria dwupunktu 12.08.14, 15:22
          vre-sna napisała:


          > Ale to jest o tyle zastanawiające, że wielu ludzi widzi znaki, zatrzyma się nad
          > sytuacją, wyciągnie wnioski bez potrzeby uświadamiania poprzez szkolenie.
          Otóż to smile
          Znaki akurat kojarzą się z zabobonem, ale ja osobiście bardzo j lubię smile Naukowe wytłumaczenie jest takie, że do "znaku" przykleja się jakaś nieuświadomiona wiedza, którą się ma, jakaś intencja, którą się chce zrealizować, ale brak zachęty, czy odwagi.
          • vre-sna Re: Teoria dwupunktu 12.08.14, 16:15
            Ja też je lubię. Budzi we mnie refleksję.
            Mam też często symboliczne sny. Mam często poczucie deja vu, często działam intuicyjnie
            Stąd zapytałam o coś, czego nie rozumiem. Ale czuję manipulację. Bo dla mnie nienaturalne jest nagłe dostrzeganie zjawisk u ludzi, którzy wcześniej w ogóle byli pozamykani na objaw jakiejkolwiek np. intuicji.
            Ale akurat ten wniosek nasunął mi się w miarę rozwoju wątku. Nie odmawiam prawa, to nie o to chodzi. Po prostu w to nie wierzę.
    • aandzia43 Re: Teoria dwupunktu 12.08.14, 14:31
      Co paliłaś? Wyrzuć to i nie czytaj głupot. Ładnie brzmi, ale az tak proste sprawy to nie sa.
      • vre-sna Re: Teoria dwupunktu 12.08.14, 14:47
        Sama wiem, że teoria brzmi co najmniej kontrowersyjnie.
        Ale, swego czasu byłam na kursie jogi. To jest cała ideologia, była tam osoba chorująca na stwardnienie rozsiane. Objawów żadnych, od pięciu lat od diagnozy. Wyjątkowo sprawna, wegetarianka.
        Zastanowiło mnie to teraz, bo akurat niedawno miałam okazję porozmawiać nt. tej kosmicznej energii i efekty są podobne. Cofają się bóle. Co oznacza, że wpływ psyche na ciało jest duży.
        Ale, chociażbym nawet była otwarta, boję się ingerencji w moją psyche. Mam wrażenie, jak powyżej napisano, że to kwestia trzepania kasy.
        To chyba tyczy ludzi w potrzebie i podatnych na wpływy, którzy jeszcze nie uświadomili sobie, że depresja tuż, tuż, więc jeszcze mają siłę działać.
        • nangaparbat3 Re: Teoria dwupunktu 12.08.14, 16:26
          Ale czemu nie uprawiasz jogi, skoro tak? Tai chi czy medytacji?
          • vre-sna Re: Teoria dwupunktu 12.08.14, 17:19
            Widzisz, bo mnie zmiany przerażają. Wolę do pewnych wniosków dojść może wolniej, ale wydaje się, że wówczas jest skuteczniej.
            To nie jest tak, że nie wierzę w pomoc.
            Boję się manipulacji.
            Może to jest głupie, ale nie wierzę w spektakularne zmiany w krótkim czasie z własnej woli. To jest proces. Ja na razie nie chcę zmian, szczerze mówiąc od razu czuję opór.
          • kama265 Re: Teoria dwupunktu 19.08.14, 22:17
            ja uprawiam big_grin i nie wiem, dla mnie to fajna gimnastyka, a nie cała ideologia
            aha, i medytacja i baardzo pomogła w trudnym momencie smile
    • kama265 Re: Teoria dwupunktu 12.08.14, 14:37
      według mnie chodzi po prostu o to, że jeśli pogodzimy się ze sobą i zaakceptujemy to jakie jesteśmy i w jakim momencie życia jesteśmy, to możemy "ruszyć dalej", tzn. jak przestaniemy kierować swoją energię na walkę ze sobą i przeżywane "dlaczego mi się to przydarzyło, to takie niesprawiedliwe" - to będziemy mieć energię i czystsze spojrzenie - i faktycznie, będziemy zauważać wiele drobnych / ważnych spraw wokół nas.
      A ten bełkot to żeby sprawić wrażenie, że to jest wiedza tajemna i należą się za to grube pieniądze smile
    • eo_n tłumaczenie :) 12.08.14, 14:44
      vre-sna napisała:

      > Otóż chodzi, chyba, o to, że będąc częścią wszechświata jesteśmy w stanie wpłyn
      > ąć, kierując się energią na własne życie.
      (gramatyka leży, no ale spróbujmy wink )
      To jak efekt motyla: Zmieniając swoje życie, zmieniamy świat na lepszy. Bo jesteśmy jednym z elementów układanki i mamy wpływ na pozostałe (może metafora kół zębatych byłaby tu lepsza).


      Otwierając przestrzeń serca uwalniamy
      > niesamowite pokłady dobra
      Tak, jak mamy dobre serce, to przyczyniamy się do zwiększania ilości dobra na świecie. ("przestrzeń serca" OMG! big_grin)

      i ta matryca big_grin nie dość, że leczy naszą zwichrowaną i
      > niedoskonałą osobowość to jeszcze powoduje, że będąc lepszymi mamy możliwość od
      > czytania z naszej jaźni, co jest dla nas optymalne.
      Ktoś chyba chciał być inżynierem i mu nie wyszło smile
      Jak rozwiązujemy swoje problemy, mamy szansę stać się lepsi - dla siebie i dla otoczenia.

      > Polega to na, tu mam problem, wyznaczenia dwóch punktów w naszym ciele i rozkos
      > zowania się tym, że przepływa przez nie energia.
      Skup się na ciele - relaks, medytacja, joga, tai chi... Wszystkim tym aktywnościom towarzyszą specyficzne odczucia. Zwykle miłe. Choć zdarza się czasem, że ludzie docierają przez nie do jakichś nierozwiązanych spraw i dopóki nie zrobią z nimi porządku mogą czuć się gorzej.


      >Ma to wpływ na zewnętrze.
      No ma... Ekspedientka w sklepie tez inaczej Cię obsłuży jak na nią warczysz, a inaczej jak się do niej uśmiechniesz.

      > Dalej, gdy popunktujemy sobie, to okazuje się, że spotkany ślimak na drodze moż
      > e stać się inspiracją do wielce głębokich wniosków, że wszyscy żyjemy w skorupi
      > e. Lepiej z tej skorupy wyjść.
      big_grin big_grin big_grin
      Tak można obserwować mrówki i dojść do wniosku, że wytrwałą pracą da się wiele osiągnąć. Dorosły człowiek nie powinien się jednak publicznie kompromitować takimi rewelacjami.
      I... Tu jest masa uogólnien, "my" "wszyscy"... Tacy guru od siedmiu boleści mają skłonność do rozszerzania swoich problemów na wszystkich wokół. Nie ma się co przejmować. Lepiej poczytać Dalajlamę wink

      > Sorry, ale ostatnio słyszę o fizyce kwantowej i jej wpływie na nasze życie.
      Nie ma za co przepraszać. Fizyka kwantowa rzeczywiście wydaje się potwierdzać to co święci różnych systemów przeczuwali od dawna, a to dopiero jej początki (relatywnie, w odniesieniu do całej historii nauki)... Zapowiada się fascynująco smile


      Jakie to komiczne smile Te pseudonaukowe wyrażenia i odwołania do new age przy jednoczesnym braku umiejętności sklecenia poprawnie kilku zdań... Ech...
      Ten człowiek serio ma swoich zwolenników? Szok...
      • mx3_sp takie same skutki daje picie dziurawca latem 12.08.14, 15:08
        a tańszeeeeee.
        • kama265 Re: takie same skutki daje picie dziurawca latem 12.08.14, 15:38
          nieeee
          dziurawiec + lato = plamy na skórze! smile
          • nangaparbat3 Re: takie same skutki daje picie dziurawca latem 12.08.14, 16:15
            o to to, i niestety baaardzo ciezko sie ich pozbyc (mnie przynajmniej)
      • vre-sna Re: tłumaczenie :) 12.08.14, 15:32
        To był bloger. Uczestniczący w szkoleniach, nie je sprzedający.
        Teorię opisali Richard Barlett i Frank Kinslow.
        Temat ten opisała dziennikarka "Zwierciadła" później prowadząca warsztaty z tego zagadnienia.
        Ponoć wielką popularnością cieszy się ta metoda na zachodzie.
        Masz rację, że ludzie w tym zagonionym świecie wszelkimi sposobami próbują przetrwać.
        Dzięki za objaśnienia. smile
        Upewniłam się, że to nie dla mnie.
        • eo_n Re: tłumaczenie :) 12.08.14, 15:43
          Widzisz, to może oryginał wypada lepiej wink
          Zasadniczo jednak to stare prawdy ubrane w nowe ciuszki.
          Niedawno podobne były jeszcze sprzedawane pod nazwą "prawo przyciągania".
          Według mnie temat ogólnie wart zgłębiania - u źródeł.
          • vre-sna Re: tłumaczenie :) 12.08.14, 16:32
            Masz rację.
            Nie czytałam ww. autorów temat mi się nasunął po rozmowach.
            • eo_n Re: tłumaczenie :) 12.08.14, 16:59
              Miałam na myśli innego rodzaju źródła, ale jeśli talka dialektyka Ci odpowiada, to tego też można przecież spróbować - dopóki sama rozstrzygasz, co czytać, czy z kim rozmawiać i nikt nie bierze za to ciężkiej kasy.

              Wg mnie dobrym źródłem do rozmyślania nad sercem , otwartością, itp. są książki Dalajlamy.
              A jak Cię ciekawią rzeczy niemożliwe smile to może "Pole" Lynne McTaggart.
              • vre-sna Re: tłumaczenie :) 12.08.14, 17:10
                Nie wiem czy jestem gotowa.
                Ale dziękuję.
      • aneta-skarpeta Re: tłumaczenie :) 12.08.14, 16:37
        a obserwując szczury można dojść do wniosku, że przystosowując się do każdych warunków w których przyszło nam żyć, jestesmy w stanie przeżyćwink
        • vre-sna Re: tłumaczenie :) 12.08.14, 16:48
          big_grin
    • daga_j Re: Teoria dwupunktu 12.08.14, 15:24
      Nie wiem, ale może coś podobnego jest w tym nowym filmie, który wchodzi do kin? "Lucy"? Chętnie bym obejrzała smile
    • kamunyak Re: Teoria dwupunktu 12.08.14, 16:11
      we wszystkich tego rodzaju teoriach, starszych lub nowszych, zawsze zastanawia mnie, że skoro to jest takie proste, żeby wszyscy byli młodzi, piekni i bogaci, to dlaczego nie są?
      Oraz, dlaczego autorzy tych teorii, nauczyciele, praktykujący, często sami kończą tragicznie?
      Jakiś czas temu samobjstwo popełniła znana polska terapeutka od pozytywnego myślenia, nazwiska juz nie pamiętam.
      Ze zdziwieniem przeczytałam, że niedawno nagle zmarł znany polski trener NLP, podobno najlepszy, propagujący "siłę sekretu" po polsku, teorię "jestes tym, o czym myślisz". Człowiek byl młody, w sile wieku . No, jakoś sobie najwyraźniej pomóc nie potrafił.
      A wszyscy amerykańscy autorzy od podobnych teorii, np niejaki Joe Vitale, bóg od "sekretu", koniec końców naucza, jak osiągnąć sukces (czyli robic kasę) organizujac taki biznes, jakim on sie para. Czyli własnie dokładnie para-normalny.
      W Polsce tez nie brakuje tego rodzaju oszołomow a cały sukces, jaki osiagnęli, polega na naciąganiu innych na teorie, w które mniej lub bardziej wierzą.
      Sama od wielu lat interesuję sie astrologią, należałam do towarzystwa psychotronicznego i wiem, ze kiedyś, wiele lat temu, ludzie, ktorzy interesowali sie "nieznanym' nie zarabiali na tym, wszystko próbowali udowadniać poprzez eksperymenty, organizowali sympozja, wydawali biuletyny przedstawiając swoje teorie i efekty pracy nad nimi, bardzo ciekawe, sama mam jeszcze kilka wydań w domu.
      Teraz byle oszołom cos tam liźnie, cos gdzieś przeczyta, przejdzie "szkolenie" i biznes gotowy.
    • brak.polskich.liter Re: Teoria dwupunktu 12.08.14, 16:18
      Dobra. Posmialim sie, a teraz dawaj namiary na dilera tego pana, co to pisal.
      Toz to skarb.
      • vre-sna Re: Teoria dwupunktu 12.08.14, 17:24
        Wygoogluj sobie. Jest forum poświęcone tylko tej teorii.
    • feel_good_inc Oj tam oj tam 13.08.14, 10:08
      Trzy czwarte forum wierzy w żydowskiego zombie, który po telepatycznym kontakcie i pokazaniu karteczki od proboszcza, po śmierci wpuści je na przyjęcie z grillem.
      Za stwierdzenie, że to bzdury możesz trafić do pierdla na dwa lata. Spróbuj TO wytłumaczyć.
    • anusia_magda Re: Teoria dwupunktu 19.08.14, 10:23
      A ja Ci droga autorko polecam książkę: Kod uzdrawiania smile tam można przeczytać fajnie rzeczy o wpływaniu myśli na życie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka