triss_merigold6
18.08.14, 20:12
Zastanawiam się nad prawem do prywatności w kontekście robienia zdjęć w przeróżnych miejscach, na spotkaniach towarzyskich, imprezach domowych itd. i upowszechniania ich w kręgu większym niż bezpośredni uczestnicy tj. w necie, na fb czy instagramie.
Rozumiem, że jeśli jestem elementem tła na koncercie, w Łazienkach, na plaży, na uroczystości w pracy i obok jest kilkadziesiąt-kilkaset innych osób, to nie ma podstaw żeby mieć do kogoś pretensje, ot sfotografowany tłum jako ilustracja do tekstu najczęściej.
Czy jednak, robiąc imprezę we własnym domu/grilla na działce/podobne mam prawo oczekiwać, że goście owszem, porobią fotki, ale nie będą ich wrzucać gdzie popadnie bez pytania? Pytanie teoretyczne, bo nie robię imprez masowych, a nikt z bliskich znajomych nie ma zwyczaju kompulsywanego dokumentowania smartfonem każdej chwili.
Szczerze mowiąc, do głowy by mi nie przyszło, że tak można, przyjść do kogoś, a potem zamieścić zdjęcia cudzego domu i obych/znajomych w sieci i b. się cieszę że moja młodość przypadła na czasy kiedy ryzyko wiecznego publicznego obciachu było znacznie mniejsze.