jan.kran
29.08.14, 00:30
Ciekawe czy tak zostanie czy sie coś niedługo wywali . Na razie przyglądam się z oddali z pewnym zaciekawieniem.
Ex zawsze miał dobre choć luźne kontakty z synem z córką zerwał dwukrotnie , ze cztery lata temu poszlo o kasę , dwa lata temu lata o całokształt , głównie o studia a poza tym nie wiadomo było o co mu chodzi.
Za pierwszym razem powodem nawiązania ponownych kontaktów była macoszka moich dzieci za drugim ja.
Ex na starość złagodniał , poza tym bierze od kilku miesięcy antydepresanty. Ponadto ma na pewno ZA jak syn a córka umie postępowac z Aspie.
I wczoraj ex odwoził córkę z Wroclawia do podwrocławskiego domu bratostwa.
Nie widzieli sie wiele lat.
Poprosiłam córkę zeby uprzedziła wujka że przyjedzie z ojcem z lekką obawą że brat będzie czekał na ex szwagra ze strzelbą w ogródku.
Okazało się że ex został przyjęty miło, przywitał sie z całym klanem w postaci bratostwa i Mamusi oraz mojego bratanka z narzeczoną i trójką dzieci , mieszkaja w Londynie ale wpadli na wakacje.
Wprawdzie nie wiem jak długo ex sie będzie zachowywał normalnie ale na razie cieszę sie z tego co jest ze wzgledu na dzieci

A może już mu tak zostanie ?