No to pieknie

( Plakalam czytajac ten tekst. Dlatego, bo zaplanowalam na
jutro zaniesienie wstepnych papierow "o przyjecie do zlobka" I co ? I chyba
tego nie zrobie. Jak sobie pomyslalam, ze moj roczny synek moze byc w
przyszlosci nieszczesliwy w zyciu przez ta dwuletnia razlake, to ja piernicze
swoje samopoczucie. Musze jeszcze wytrzymac !! Pozdrawiam. Kasia