Dodaj do ulubionych

jestem zazdrosna

09.09.14, 16:38
o byla mojego chlopa uncertain
a wzielo sie to u mnie stad (chyba) ze to taka milosc byla niespelniona i namietnosc i bol i takie tam......

i temat juz przewalkowalam z nim ale od czasu do czasu i tak cos mnie wqrwi
i np ostatnio mnie wqrwilo ze zalajkowal cos na jej fb

wiem dziecinada z mojej strony uncertain

prosze
Obserwuj wątek
    • gazeta_mi_placi Re: jestem zazdrosna 09.09.14, 16:40
      Do jakiego gimnazjum chodzisz?
    • kruche_ciacho Re: jestem zazdrosna 09.09.14, 16:41
      cd. prosze postawic mnie do pionu wink
      • miliwati Re: jestem zazdrosna 09.09.14, 22:47
        kruche_ciacho napisała:

        > cd. prosze postawic mnie do pionu wink

        Ciebie dupczy, a nie ją. Przemyśl to sobie.
    • rosapulchra-0 Re: jestem zazdrosna 09.09.14, 16:48
      A dawno to było?
      • kruche_ciacho Re: jestem zazdrosna 09.09.14, 16:55
        dawno lajkowal? smile czy dawno nie sa razem?
        my sie spotykamy jakies 4 mies a oni nie sa razem okolo roku

        no mam awersje na dziewuche
        • rosapulchra-0 Re: jestem zazdrosna 09.09.14, 17:15
          Jesteś pewna, że masz awersję do byłej dziewczyny, czy do przeszłości faceta?
          • kruche_ciacho Re: jestem zazdrosna 09.09.14, 19:35
            mam awersje do tej konkretnej bylej, znam tez jego inne byle ale nie mam z nimi problemu wink

            • rosapulchra-0 Re: jestem zazdrosna 09.09.14, 19:56
              kruche_ciacho napisała:

              > mam awersje do tej konkretnej bylej, znam tez jego inne byle ale nie mam z nimi
              > problemu wink
              >

              A szukałaś przyczyny, dlaczego akurat ona?
              • kruche_ciacho Re: jestem zazdrosna 09.09.14, 21:10
                rosa bo to durna relacja byla, od poczatku skazana na niepowodzenie
                moje zdanie jest takie ze w pewnym momencie to symbioza byla nie zwiazek a on sadzil ze jej uczucia sa takie jak jego, na koncu zrezygnowal

                facet jest szczery i mi opowiedzial o wszystkim a ja sobie chyba jakas ideologie dorobilam jesli chodzi o ta pania
                musial sie niezle wykazac zebym mu zaufala (z powodzeniem smile ), teraz nie watpie w jego uczucia, jest wszystko to co byc powinno dla mnie w zwiaku, namietnosc, czulosc, szacunek, zaufanie ale mi czasem jakas igielka zakluje pewnie moj bagaz doswiadczen sie odzywa
                • cytrynamalina Re: jestem zazdrosna 09.09.14, 21:37
                  To po co on to robi jesli wie ze jestes zazdrosna? ze cie to boli? lubi byc sadysta czy co?
                  • cytrynamalina Re: jestem zazdrosna 09.09.14, 21:40
                    I dla mnie niefajny facet/ Fajny facet przede wszystkim dba o uczucia kobiety z którą jest, z którą chce założyć rodzinę. Nie robi jej złośliwości pod tytułem wiem, że o nią jest zazdrosna więc a co tam dołożymy szpilę.
                    • rosapulchra-0 Cytryna! Ochłoń, dzieciaku!! 09.09.14, 22:08
                      Dziewczyna spotyka się gościem raptem od 4 (słownie: czterech!!!) miesięcy! O jakim zakładaniu rodziny tu bredzisz?
                      • cytrynamalina Re: Cytryna! Ochłoń, dzieciaku!! 09.09.14, 22:11
                        To ty ochłoń. Mam prawo wyrazić swoje zdanie. I ty również. Jednak bez takich emocji i uszczypliwości.
                        Tym bardziej od 4miesiecy jak sie spotykaja to powinien byc szalenczo zakochany, jak to na poczatku w obecnej. A nie rozgladac sie po bylych i jeszcze opowiadac ze to byla jego milosc, namietna....po 4miesiacach? o moj boze, teraz to on w glowie takich rzeczy miec nie powinien. Rozumiem jakby jej po roku wyznal jak to bylo miedzy nimi i bez cienia emocji. A tak. Uwazam, ze niestety klin klinem i z tej maki chleba nie bedzie. Optymistyczne jest to, ze i na nia czeka ktos dla kogo bedzie miloscią.
                        • gulcia77 Re: Cytryna! Ochłoń, dzieciaku!! 09.09.14, 23:34
                          Chrzanisz waść, jak połomana. Harlekinów się za dużo naczytałaś? Ludzie nie żyją w oderwaniu od swojej przeszłości, a i szaleńcze zakochania też tak po 25 roku życia mijają big_grin
                          • cytrynamalina Re: Cytryna! Ochłoń, dzieciaku!! 09.09.14, 23:36
                            Przykro mi że męczysz się w małżeństwie
                            • rosapulchra-0 Re: Cytryna! Ochłoń, dzieciaku!! 09.09.14, 23:52
                              Cytryna, jesteś młodziutka, doświadczenie masz zerowe. Nie przeginaj.
                              • aneta-skarpeta Re: Cytryna! Ochłoń, dzieciaku!! 10.09.14, 09:14
                                oj dziewczyny dziewczyny, spokojnie mozna po 25 r.ż. zakochać się tak że świat wiruje- nie zapomina się o pracy etc, ale na pewno zapomina się chocby na parę miesiecyo starych milosciach
                                • kruche_ciacho Re: Cytryna! Ochłoń, dzieciaku!! 10.09.14, 09:18
                                  wiem smile
                      • pieskuba Re: Cytryna! Ochłoń, dzieciaku!! 10.09.14, 12:48
                        Hi, hi. Właśnie w sobotę byłam na ślubie pary, która poznała się w sylwestra smile
                    • czar_bajry cytryna 09.09.14, 22:26
                      naprawdę myślisz ze on po 4 mieś chce zakładać z nią rodzinę? wyluzuj dziecko drogie... życie to nie harlekin.
                      • cytrynamalina Re: cytryna 09.09.14, 22:30
                        Przynajmniej moglby wykazywać zainteresowanie, zauroczenie obecną partnerką. Nie wiedziałam, ze są dopiero 4miesiące tym bardziej powinno być szaleńczo jak to początki. Chyba że ktoś lubi być klinem lubi czekać, że może kiedyś tam facet pokocha ją jak inną. Ja bym nie chciała. I po co te facebooki? nie lepiej skasować i mieć o jeden problem mniej?
                        • sumire Re: cytryna 09.09.14, 22:42
                          Ależ oczywiście. Wtedy nie ma zagrożenia, że eks wychynie z internetu, no i przynajmniej można z dumą i uprzedzeniem informować świat, że się nie ma fejsa.
                          Lans na niemanie był modny jakieś trzy lata temu.

                          Serio, jeżeli taka pierdoła ma być dowodem na brak zainteresowania, to ręce nie mogą opaść mi niżej.
                          • gulcia77 Re: cytryna 09.09.14, 23:36
                            Eeee tam, młode to jeszcze, głupiutkie i wierzy w szczęśliwą miłość, aż po grób. Dorośnie, dojrzeje.
                            • cytrynamalina Re: cytryna 09.09.14, 23:42
                              Wiesz to że tobie w życiu miłosnym nie wyszło nie oznacza to, że kazdemu. Moi rodzice od 25lat razem w małżeństwie i szczerze mówiąc chciałabym żeby tak moje małżeństwo wyglądało. Mój ojciec do tej pory stara się o mamę. Potrafi wyskoczyć z nią do paryża na dwa dni, upiec ciasto, stworzyć klimat. Są sprzeczki ale zdecydowanie niewiele. I było tak jak u mnie to ojciec starał się o mamę od początku.
                • jak-nie-ja-to-kto Re: jestem zazdrosna 09.09.14, 21:42
                  To zależy jaki bagaż?
                • rosapulchra-0 Re: jestem zazdrosna 09.09.14, 22:06
                  kruche_ciacho napisała:

                  > rosa bo to durna relacja byla, od poczatku skazana na niepowodzenie
                  > moje zdanie jest takie ze w pewnym momencie to symbioza byla nie zwiazek a on s
                  > adzil ze jej uczucia sa takie jak jego, na koncu zrezygnowal
                  >
                  > facet jest szczery i mi opowiedzial o wszystkim a ja sobie chyba jakas ideologi
                  > e dorobilam jesli chodzi o ta pania
                  > musial sie niezle wykazac zebym mu zaufala (z powodzeniem smile ), teraz nie watp
                  > ie w jego uczucia, jest wszystko to co byc powinno dla mnie w zwiaku, namietnos
                  > c, czulosc, szacunek, zaufanie ale mi czasem jakas igielka zakluje pewnie moj b
                  > agaz doswiadczen sie odzywa

                  Rozumiem doskonale. I teraz w pełni podzielam twoją antypatię do byłej. Jednak myślę, że lepiej dla ciebie i twojego związku będzie uwolnić się od tej niechęci, jednakże zdaję sobie sprawę, że to może potrwać. U mnie trwało kilka lat. Potem, szczęśliwie, przeszło smile
                  • kruche_ciacho Re: jestem zazdrosna 10.09.14, 12:28
                    nie mam obaw czy watpliwosci ze on chce do niej wrocic bo wyraznie sie okreslil ze jest to rozdzial zamkniety, poza tym ona ma partnera, poza tym....no to sie czuje czy facet jest tylko i wylacznie dla Ciebie
                    po prostu czasem sobie zbyt duzo rozmyslam jak to bylo u nich i sie "nakrecam" niepotrzebnie

                    tez mysle ze tu trzeba czasu. Jestesmy razem bardzo krotko to i wszystko jeszcze takie porywcze i namietne smile
    • cytrynamalina Re: jestem zazdrosna 09.09.14, 16:48
      To po co on lajkuje jesli wie, ze sprawia ci tym przykrosc? wcale nie dziecinada, dziecinada z jego strony bo jak juz wie, ze jestes zazdrosna to powinien to studzic, a nie rozpalac. Porozmawiaj z nim i stanowczo powiedz o swoich uczuciach. Niech usunie te kobiete ze znajomych albo sam skasuje facebooka zeby nie doprowadzac do klotni. Jak mu na niej nie zalezy bez zadnego problemu usunie ja ze znajomych.
      • ichi51e Re: jestem zazdrosna 09.09.14, 16:50
        Seriously?
      • kruche_ciacho Re: jestem zazdrosna 09.09.14, 16:54
        cytrynamalina..... wez przestan smile
        • cytrynamalina Re: jestem zazdrosna 09.09.14, 17:01
          Tylko po co lajkuje jak wie ze jestes zazdrosna? rozumiem gdyby ona lajkowala i on nie mialby wplywu ale po co on? to jest dziecinne z jego strony
          • kruche_ciacho Re: jestem zazdrosna 09.09.14, 17:04
            bo moze mu sie to spodobalo ot tak, z czystej sympatii i wcale niekoniecznie musi byc to powodem do zazdrosci
            • cytrynamalina Re: jestem zazdrosna 09.09.14, 17:08
              Ha ha ha aleś naiwna. Jak facet kocha obecną kobietę, to przede wszystkim nie chce jej zrobić przykrości. A ty czujesz dyskomfort, chociazby dlatego ze piszesz tutaj aby ktos cię pocieszy ł. Nie to nie jest dziecinne. Uczucia smutku, złości są naturalne. Mnie by szlag trafił jakbym wiedziała, że mój chłopak lajkuje było. No po co? bo ma ładne zdjęcie, ok. Tylko nie moze zachować tego dla siebie? musi wzbudzać dyskomfort w obecnej partenrce. Czy może ma twoje uczucia gdzieś? i po co s ą wspolnymi znajomymi? żeby tobie było przykro, chyba tylko po to. To ze utrzymuja dobre stosunki juz nie oznacza, ze maja byc razem na fejsie. Dzióbki sobie wysylac, lajkować zdjęcia. Ja bym na twoim miejscu uważała.
            • cytrynamalina Re: jestem zazdrosna 09.09.14, 21:42
              A jednak masz wątpliwości. Przede wszystkim cie to zabolało. I jak on dobrze wie, ze jestes o nią zazdrosna. To dlaczego to robi? nie bron go zaciecie jak lwica tylko pogadaj, a jak nie zmieni postepowania szukaj takiego dla ktorego to ty bedziesz miłością i to spełnioną
      • triismegistos Re: jestem zazdrosna 09.09.14, 21:44
        Weźcie się w te puste łby puknijcie.
    • ichi51e Re: jestem zazdrosna 09.09.14, 16:50
      O matko - i co z tego? Kazdy ma prawo do wlasnych odczuc - byle by wam zycianie zatruwaly. Unikaj i nie patrz - co sie masz dobijac? Ja tam jak widze ze eks cos lajkuje to tez taka tam igieleczke czuje (choc to juz z 10 lat jak jej nie widzial).bylo minelo.
      • kruche_ciacho Re: jestem zazdrosna 09.09.14, 17:01
        O matko - i co z tego? Kazdy ma prawo do wlasnych odczuc - byle by wam zycianie
        > zatruwaly.

        racja smile
        • cytrynamalina Re: jestem zazdrosna 09.09.14, 17:04
          ale uczucia zazdrosci wlasnie ja zatruwaja, po co on to robi? nie moze sie powstrzymac czy jak? ja tez tego nie rozumiem. Jest w nowym związku, wie, ze jego obecna kobieta ma przykre uczucia kiedy wspomina o byłej, a on jeszcze jej zdjęcia lajkuje. Po co? żeby dobrze zrobić byłej? a obecną i jej uczucia miec zupełnie w poważaniu. To on jest dziecinny.
          • kruche_ciacho Re: jestem zazdrosna 09.09.14, 17:05
            cytryna, troche sie zagalopowalas nie znajac w ogole mojego zwiazku
            dziekuje za Twoje opinie ale juz dosc smile
            • kk345 Re: jestem zazdrosna 09.09.14, 17:11
              Spox, poznajesz własnie wyobrażenia o związkach dwudziestoparolatkismile Tęcze i jednorożcebig_grin
            • cytrynamalina Re: jestem zazdrosna 09.09.14, 17:12
              Oj mysza chyba masz wątpliwości co do uczciwości chłopaka. Facet ma za tobą szaleć, rozumiesz? szaleć. A nie innej lajkować zdjęcia i wzbudzać w tobie po pierwsze uczucie zazdrości, po drugie poczucia wiany, ze to takie dziecinne. No tak zawsze ma argument! "zachowujesz się jak dziecinnie" i dzięki temu bezkarnie może sobie lajkować zdjecia ex, a nuz eksia zwróci ponownie uwagę smile a jak nie zwróci zawsze jestem uwieszony na innej gałęzi ale bezkarnie mogę próbować, może wyjdzie
              • cosmetic.wipes Re: jestem zazdrosna 09.09.14, 18:30
                Cytrynomalino dziecko drogie, idź i zrób coś pożytecznego. Do egzaminu szóstoklasisty się przygotuj, pomóż mamie ogarnąć kuchnie, lekturę poczytaj.
                To jest forum dla dorosłych. Nawet mój syn nastolatek nie pie..rzy takich głupot jakie produkujesz ty big_grin
                • kruche_ciacho Re: jestem zazdrosna 09.09.14, 21:14
                  tez mam wrazenie ze ten owoc to jeszcze niedojrzaly wink
                  • cytrynamalina Re: jestem zazdrosna 09.09.14, 21:36
                    Tak sobie to tłumacz. Jednak to ty masz problem z facetem nie ja. Gdyby mój deklarował niespełnioną milość innej nie byłby moim.
                    • sumire Re: jestem zazdrosna 09.09.14, 21:41
                      Zalajkowanie posta to wyraz niespełnionej miłości? big_grin
                      • cytrynamalina Re: jestem zazdrosna 09.09.14, 21:43
                        Nie ale pamietaj chlopak zwierzyl jej sie ze to niespelniona milosc, namietosc, bol i jesli wie, ze ona jest o nią zazdrosna to jest nie fair bo jej dokłada
                        • kk345 Re: jestem zazdrosna 09.09.14, 21:49
                          Hehehe... a teraz, drogie dziecko,przed pójsciem spać odpowiedz na to pytanie:
                          forum.gazeta.pl/forum/w,567,153999913,154003298,Re_jestem_zazdrosna.html
                          • cytrynamalina Re: jestem zazdrosna 09.09.14, 21:55
                            Odpowiedziałam
                            • kk345 Re: jestem zazdrosna 09.09.14, 22:40
                              Widziałam. Dziecko, wbij sobie do tej młodziutkiej,nabitej ideałami główki,ze NIE jesteś ekspertem od zwiazków, NIE wiesz, co ludzi ze sobą trzyma i jeszcze NIC nie przezyłaś; tęczowo-jednorożcowe chodzenie ze sobą od liceum i picie sobie z dzióbków bez otarcia się o prawdziwe zycie, problemy dorosłych ludzi i przezycia rózne od tych znanych z harlekinów nie upowazniają cię do doradzania dorosłej kobiecie po przejsciach.Lajkowanie FB, trzymanie się za rączki i planowanie zabawy w dom w mieszkaniu od rodziców mają sie tak do prawdziwego zycia jak słoń do słońca...
                              • cytrynamalina Re: jestem zazdrosna 09.09.14, 22:48
                                Moim rodzicom i tesciom wyszlo smile od poczatku, od wczesnej mlodoscin jak pisalam moja tesciowa miala juz w wieku 17lat dziecko i meza tego ktorego obecnie ma wiec mozna. Wole doradzac rozsadnie niz jak tutaj czekaj, czekaj to tylko niespelniona milosc, widomo ze zycie nie jest rozwe, a a wokol na tym forum same rozwodki. Chyba lepiej jak jest moja rowiesnica ze znajdzie sobie kogos kto bedzie za nią szalał, a nie traciła czas na kogoś kto woli śledzić było. Woli opowiadać o niej żeby zrzucic z siebie ciężar miłości i poczuć sie chociaż trochę uczciwym wobec obecnej. Moja mama mi od zawsze powtarzała to facetowi ma zależeć, to on ma się starać. I ja czejkałam na takiego który się zwyczajnie zakocha, postara o mnie. Gdyby mi jakieś smęty na poczatku snuł o byłej, bólu, miłości werterowskiej big_grin kopnełabym w tyłek. Zasługuje na 100% miłości, a przeszłość odcina się nożyczkami, trzeba czasem boleśnie ciąć. Nie wracamy, po co on wraca? dlaczego ma ja w znajomych jak to ona powoduje ten ból? ja was kobiety nie rozumiem. To wy komplikujecie sobie życie. Jesteście z facetami którzy traktują was jak kliny, zgadzacie się na to. Nie czekacie na tego który sie zakocha To i macie pozniej. Facet ma inicjowac pierwsze spotkania, ma wykazywać zainteresowanie, ma być zauroczony od początku,
                                • kk345 Re: jestem zazdrosna 09.09.14, 23:31
                                  Dziecko! Przestań pier...lić, przeżyj coś sama i wtedy porozmawiamy.Bo na razie znasz życie z ksiazkowej teorii, poznaj je w praktyce i wtedy pogadamy. Swoje życie, nie teściowej, babci Halinki, czy cioci Gieni. Co ty wiesz o milości i związkach, zeby się tu produkować? Ja, mając tego samego fantastycznego męża od 25 lat nie uważam, ze wiem już wszystko o związkach-owszem, wiem wszystko o swoim związku, ale to bardzo malo, by doradzać innym. Troche pokory, bo życie utrze ci nosa i będzie ci wstyd napuszonych przemówień, ktore tu sadzisz.
                                  EOT, bo dyskusja bezprzedmiotowa.
                                  • cytrynamalina Re: jestem zazdrosna 09.09.14, 23:35
                                    Jak sie nie ma argumntów to i mozna pierd....o wieku i pokorze smile no cóż, życze kruchemu ciasteczku żeby moja wizja sie nie sprawdziła. Jak pisałam jestem od 6lat w związku gdzie facet jest zakochany piszę na swoim przykładzie i teoria mojej rodziny się sprawdziła.
                                • mdro Re: jestem zazdrosna 10.09.14, 08:47
                                  > Moja mama mi od zawsze powtarzała to facetowi ma zależeć,
                                  > to on ma się starać. I ja czejkałam na takiego który się zwyczajnie zakocha, po
                                  > stara o mnie.

                                  Tzn. zaczęła Ci powtarzać, jak miałaś lat pięć i Ty cierpliwie czekałaś aż do skończenia lat 16? big_grin Ależ opowiedz, jak to o 16-latkę się zabiega i jak się ją przekonuje, że to na zawsze i po grób big_grin.

                                  Faktycznie, wątek lepszy niż jakikolwiek kabaret (przepraszam Kruche_ciasto, ale to bujające w obłokach dziewczę jest cudowne).
                                  • triss_merigold6 Re: jestem zazdrosna 10.09.14, 09:24
                                    Wątek idealny do porannej kawy, lepszy niż "Ścianka myśli" (celebrytów).
          • ichi51e Re: jestem zazdrosna 09.09.14, 17:09
            Jak znam zycie nawet mu do tepego lba nie przyjdzie ze obecna ma taki problem. Dla niego to juz jest obca baba z ktora lacza go wspomnienia i tyle. Co bylo a nie jest nie pisze sie w rejestr. Cos jak ciotka ktora przy tobie chwali sie ze jej corka zostala prezeska w korpo i jezdzi po swiecie a ty sluchasz tego i wspominasz swoja kariere ktora jest w czarnej d.. Czy ciotka ci to zlosliwie robi? Nie - ani jej do nie zaswita ze noz w ranie obraca.
            • cytrynamalina Re: jestem zazdrosna 09.09.14, 17:15
              Może powiedzieć wpros mężczyznie czego oczekuje, jest w związku i ma prawo być zazdrosna o byłą kobietę. To nie jest dziecinne. Emocje nie są dziecinne. I ma prawo o nich mówić, a on powinien szanować jej uczucia, nie wzbudzać bezpodstwanej zazdrości więcej.
              • gryzelda71 Re: jestem zazdrosna 09.09.14, 17:20
                Powienien zastrzelic byłą.
                • cytrynamalina Re: jestem zazdrosna 09.09.14, 17:27
                  No i po co te skrajności? wystarczy żeby się z nią nie kontaktował przez facebooka, komunikatory, telefonicznie. Powinien przede wszystkim dbać o obecny związek, a nie wzbudza c poczucie zazdrości i jeszcze wyśmiać, że to takie dziecinne! no albo właśnie zawsze może odpowiedzieć w twoim tonie smile tylko czy tak sie zachowuje zakochany mężczyzna? zakochany mężczyzna chce zadowolenia w związku, nie będzie dążył do kłótni o głupoty. Nie będzie wspominał z rożewieniem byłej kobiety, a już napewno nie lajkował jej zdjęcia. Rozumiem jeszcze gdyby jego uczucia całkowicie wygasły i wszyscy w trójkę się kolegowali. Jednak autorka sama pisze, że to niespełniona miłość. Z czegoś takiego i tak nigdy nic nie wychodzi Jesteś autorka na zastępstwo, klin klinem wiesz o co chodzi. Ona machnie paluszkiem i w skowronkach on do niej pobiegnie. Albo za kilka lat znajdzie druga miłość swojego życia. Bo ty nią nie jesteś. Gdybyś była nie miałabyś wątpliwości i tu nie wypisywała o niespełnionych miłościach. Faceci śa prości w myśleniu. Wspomina z łezką w oku o niej to coś czuje, lajkuje to mu się podoba nadal chce o sobie przypominać.
                  • gryzelda71 Re: jestem zazdrosna 09.09.14, 17:32
                    Zejdż na ziemie. Nagle ma udwac ze pani nie zna bo jest z inną. Kliknięcie lajka no faktycznie drama.
                    • cytrynamalina Re: jestem zazdrosna 09.09.14, 17:36
                      Tylko dlaczego ta obecna wie, ze ona jest niespelnioną miłością, dlaczego o niej wspomina? i jeszcze lajkuje zdjęcia no po co? po co w ogóle są znajomymi jak to niespełniona miłość? dlaczego nie może układać sobie życia tu i teraz, a na facebooku nie przypominać sobie o miłości swojego życia? dlaczego nie chce o niej zapomnieć?
                      Gdybym ja układała sobie życie z innym, a kogoś tam uważała za niespełnioną miłość po prostu bym starała się zapomnieć, wymazać i tu i teraz cieszyć się tym co mam. Myślisz, że on taki masochoista? że lubi sobie z bólem powspominać o niespełnionej miłości? no ja nie sądzę smile
                      • cytrynamalina Re: jestem zazdrosna 09.09.14, 17:38
                        Niespełnienie, ból, namiętność smile tutaj nie ma koleżeństwa tu nadal jest nadzieja, że może kiedyś się uda
                      • gryzelda71 Re: jestem zazdrosna 09.09.14, 17:41
                        Ja tylko zwracam uwagę,ze przeszłości nie wymazuję się jak ołówka gumką. Fajnie jak nowy partner to wie. A jak jest ta przeszłość ponad siły to nie wiazac się z taka osobą.
                        • cytrynamalina Re: jestem zazdrosna 09.09.14, 17:44
                          Ja tylko pokazuje, że zakochany mężczyzna zachowuje sie jak zakochany mężczyzna czyli nie wspomina z rozrzewieniem o byłych, z bólem, namiętnościa. Takiemu to bym trzasneła w pysk i wyszła.
                          • gryzelda71 Re: jestem zazdrosna 09.09.14, 17:46
                            Zakochany nie pamięta przeszłości?
                            • cytrynamalina Re: jestem zazdrosna 09.09.14, 17:48
                              Myslisz, ze zakochany facet wspomina o bylej ze to byla wielka niespelniona milos, ze byla, jest wielka namietnosc, wielki ból? nie sądzę
                              • gryzelda71 Re: jestem zazdrosna 09.09.14, 17:50
                                Ale to ty twierdzisz ze on cos wspomina. On tylko lajka wcisnął.
                                • cytrynamalina Re: jestem zazdrosna 09.09.14, 17:54
                                  To czytaj pierwszy post? skad autorka wie o jakiejkolwiek niespełnionej miłości? helołłłłłłł teraz jest chyba miłość a nie to co było wczesniej? skąd wie o jakichś bólach, namiętnościach
                                  Jasne facet może wspomnieć o byłej ale bez emocji ta oto była moją byłą, wspomnieć coś tam o niej ale bed=z cienia emocji no cholera niespełniona miłość?
                                  Jak piszę ja lubie jasne sytuacje ta mi się wcale taka jasna nie wydaje. Gdyby panna czuła się pewnie nawet nie miałabym głowy zakładać ten temat.
                              • cytrynamalina Re: jestem zazdrosna 09.09.14, 17:51
                                Jak chce robić za klina niech robi, może pan i jej łaskę kiedyś okaże i też da namiastkę tej wielkiej miłośći, namiętności i bólu
                                • gryzelda71 Re: jestem zazdrosna 09.09.14, 17:53
                                  Pojęcia nie mam jak wygląda związek. Ale nie kazdego łaczy wielkie uczucie.
                                  • cytrynamalina Re: jestem zazdrosna 09.09.14, 17:56
                                    I szkoda. Wtedy nie byłoby tylu zdrad, rozwodów i porzuceń. Są związki z rozsadku ale u dojrzałych ludzi, którzy przeszłość odzielają grubą kreską i bez cienia smutku i chcą być tu i teraz.
                                    • gryzelda71 Re: jestem zazdrosna 09.09.14, 18:01
                                      Znawczyni.
                                    • dlania Re: jestem zazdrosna 09.09.14, 18:04
                                      Cytryna malina, a jakie ty masz doświadczenie w związkach damsko-męskich, ewentualnie innych uczuciowych jakie tam preferujesz? Bo uśmiałam sie setnie czytając Twoje wyobrażenia o relacjach w związku, w ogóle zrobiłas mi dzień i to słodkie jest, możesz tak częściejwink Do tęczy i jednorożca dorzuciłabym jeszcze wisiorek ze połówką serduszkawink
                                      • cytrynamalina Re: jestem zazdrosna 09.09.14, 21:54
                                        Jak najbardziej mam jestem od ponad 6lat w stałym związku, staramy się o dziecko w ciągu najblizszych misięcy. Moja matula jest psychiatra i bardzo dużo rozmawiamy o relacjach, emocjach. I jak najbardziej uwazam, ze normalny mezczyzna ktoremu zalezy odcina gruba kreska przeszlosc i zaczyna od nowa. Nie wraca do przeszlosci chociazby na poratlu spolecznosciowym. No chyba ze kobieta lubi zwiazki z hustawka emocjonalna to i bedzie dla niej satysfakcjonujacy zwiazek. Ja nie lubie. Chce byc najwzniejsza, a nie jakas przeszlosc. To odpowiedz mi teraz na pytanie dlaczego on to robi? jesli wie, ze jest zazdrosna, ze obecna kobiete to boli. Dlaczego wraca do przeszlosci nawet na glupim fb? dlaczego lajkuje zdjecia kogos sprawiajac tym samym przykrosc obecnej? ja uwazam ze jest nie fair i kropka
                                        • triss_merigold6 Re: jestem zazdrosna 09.09.14, 22:03
                                          Czekaj, masz 22 lata? Hm... jak byłam w Twoim wieku to też pielęgnowałam iluzje.
                                          Abstrahując od tego, że zabawę shitbookiem i lajkowanie czegokolwiek uważam za żenadę.
                                          • cytrynamalina Re: jestem zazdrosna 09.09.14, 22:19
                                            A moja tesciowa w tym wieku miała już 4letnie dziecko to, że ty dojrzewasz wolniej to o niczym nie świadczy. I tak ja mogę brać przykład z małżenstwa moich rodziców bez zawirowań, małżeństwa rodziców chłopaka równie ż bez zawirowań. I napewno wole brać z nich przykład a nie z dwukrotnej rozwódki, która życia osobistego sobie ułożyć nie potrafi. Facetowi ma zaleźeć, cholernie zaleźeć od początku jak nie zalezec z miłości to rozsadku inaczej nic z tego nie bedzie. On czyli facet autorki nawet sie nie stara zeby pokazac jak mu zalezy.
                                        • dlania Re: jestem zazdrosna 10.09.14, 08:37
                                          Ty uważasz, że odcinanie przeszłości gruba kreską to jedyna opcja - ja sie z tym nie zgadzam. Szczególnie w małych środowiskach, miasteczkach - jest to po prostu niemożliwe i śmieszne.
                                          Naprawdę uważasz, że podporządkowanie się dorosłego mężczyzny fochowi żonki, która tupnęła nogą, bo jej się ktos tam nie podoba - to jest dorosłe zachowanie??? Oczywiście, szanujmy swoje potrzeby i emocji - ale tylko do momentu,w którym zaczynają sie one zbyt intensywnie kłócić z rozumem! A oczekiwanie zerwania kontaktów czy to z byłą, czy z kimkolwiek innym - to jest foch na poziomie 5-latka. Dalej będzie tak - zona powie: jestem zazdrosna o Twoje koleżanki z pracy, i o koleżankę z siłowni, w ogóle o wszystkie kobiety - co wtedy? Nadal należy sie podporządkować emocjom kobiety, bo przeciez za nią szalejemy?

                                          I nie bardzo się zgadzam tez z Twoja wizją szaleństwa mężczyzny za jego ukochaną - ja w takich związkach nie gustuję i nie gustowałam, cenię ludzi racjonalnie myślących, a nie kierujących się nagłym impulsem serca czy penisa.

                                          Ludzie często rozstają się bez gniewu, w przyjaźni - dlaczego maja zrywac te kontakty? Znam wiele sytuacji, gdy małżeństwo przyjaźni się ze swoimi byłymi, sama akurat takich nie mam, ale relacje koleżeńskie jak najbardziej utrzymujemy. To jest dorosłe zachowanie, a nie uleganie fochom.
                                    • mamameg Re: jestem zazdrosna 09.09.14, 19:49
                                      > I szkoda. Wtedy nie byłoby tylu zdrad, rozwodów i porzuceń

                                      Najwięcej głupstw się popełnia właśnie pod wpływem silnych emocji.

                      • rosapulchra-0 Re: jestem zazdrosna 09.09.14, 18:07
                        Uuuu.. Gryzka wyszła na polowanie big_grin Trzymam kciuki!
                    • yenna_m Re: jestem zazdrosna 09.09.14, 22:33
                      Bo lajk to taka gra wstępna. Po lajku obowiązkowe bzykanko. Natychmiast. Nie wiedziałaś? wink
                      • wujek_googl Re: jestem zazdrosna 09.09.14, 22:52
                        big_grin
                  • ichi51e Re: jestem zazdrosna 09.09.14, 17:59
                    Halo halo - ziemia do cytrynamaliny! On lajka wcisnal a nie publicznie szarpiace nim namietnosci wyznal big_grin
                    • cytrynamalina Re: jestem zazdrosna 09.09.14, 18:02
                      To skad ona o tym wie? dlaczego czuje sie zle skoro laczy ich tylko kolezenstwo? wiesz czasami intuicja dobrze nam podpowiada i uczucie zagrozenia sie pojawia zeby jakos nas ostrzec. Ktoś pewny swojego związku, który czuje się kochany, rozpieszczany nie bedzie przejmowal sie lajkiem.
                  • kk345 Re: jestem zazdrosna 09.09.14, 18:44
                    > Nie będzie wspominał z rożewieniem

                    Z czym? big_grin

                    > Jesteś autorka na zastępstwo, klin klinem wiesz o co chodzi. Ona machnie palus
                    > zkiem i w skowronkach on do niej pobiegnie. Albo za kilka lat znajdzie druga mi
                    > łość swojego życia. Bo ty nią nie jesteś. Gdybyś była nie miałabyś wątpliwości
                    > i tu nie wypisywała o niespełnionych miłościach. Faceci śa prości w myśleniu. W
                    > spomina z łezką w oku o niej to coś czuje, lajkuje to mu się podoba nadal chce
                    > o sobie przypominać
                    I wyczytałaś to z jednego lajka? Dzizas, ten fejs to rzeczywiście potęga, chyba sobie muszę profil założyćbig_grin
                  • sumire Re: jestem zazdrosna 09.09.14, 18:57
                    Rożewieniem?...

                    Uff, dobrze, że mój chłop nie ma konta na fejsie i nie widzi, co lajkuję, bo by mnie chyba w Wiśle utopił, gdyby rozumował w podobny sposób big_grin
                  • princess_yo_yo Re: jestem zazdrosna 09.09.14, 23:24
                    wow, jak czasem mi sie uda zalogowac na fb to lubie wszystko co mi sie tam spodoba. najwyrazniej moj zwiazek to wycisniete z milosci dno, i jestesmy sobie na zastepstwo za niespelnione milosci wyrazajace sie iloscia wcisnietych podniesionych kciukow na fejsie.
                    cytrynamalina prosze cie nie rozmnazaj sie zanim nie zmadrzejesz troche.
                    • cytrynamalina Re: jestem zazdrosna 09.09.14, 23:29
                      Na szczescie nie ty o tym decydujesz kiedy mam zamiar sie rozmnazac. Tu nie chodzi o jednego lajka ja patrze na calosciowy post. Niespelniona miłość, ból, namiętność. Jak można dać się tak wrobić i w poczatkowej fazie związku tego wysłuchiwać? mnie by szlag trafił i jeszcze przypomniać sobie o tej miłości codziennie wchodząc na portal i wzdychając czemu mnie tam obok niej nie ma. Właśnie faceci są prości. Jeśli mówi o miłości to mówi o miłości. To nie jest drugie dno tylko chce poczuć się chociaż trochę bardziej uczciwy w stosunku do obecnej. No cóż, dobrze że ja jednak nie mam takich problemów. Tylko ja nigdy sobie nie stwarzałam do tego okazji.
                      • kk345 Re: jestem zazdrosna 09.09.14, 23:33
                        > Tylko ja nigdy sobie nie stwa
                        > rzałam do tego okazji.
                        Wchodzac w "wieczny" związek w wieku 16 lat nie bardzo miałaś kiedy mieć okazję na cokolwiekwink
                      • gryzelda71 Re: jestem zazdrosna 10.09.14, 13:15
                        Jak masz chłopaka od paisakownicy to faktycznie.
              • rosapulchra-0 Re: jestem zazdrosna 09.09.14, 18:06
                Cytryna, czy ty aby się nie zagalopowałaś? suspicious
                • cytrynamalina Re: jestem zazdrosna 09.09.14, 18:07
                  Nie sądze, ja bym uważała
                  • kruche_ciacho Re: jestem zazdrosna 10.09.14, 12:30
                    dziecko, mloda jestes malo przezylas
                    skoncentruj sie na swoim zwiazku bo czasem to co tak pieknie i cukierkowo wyglada moze sie raptem zj.....ac.
    • mayaalex Re: jestem zazdrosna 09.09.14, 18:09
      dziewczyno, to jest fejsbuk, zrobil lajka widocznego dla wszystkich a nie pisal jej milosnych maili. Zawsze mnie zastanawia dlaczego moje skadinand inteligentne przyjaciolki i kolezanki taka wage przywiazuja do czegos tak nieistotnego jak fb... a potem sobie przypominam, ze tez tak mialam wink w kazdym razie zapomnij o tym, robi to otwarcie, nie umawia sie z nia za Twoimi plecami, jest po prostu fajnym facetem, ktory nie musi koniecznie mieszac bylej z blotem tylko umie sie zachowywac sympatycznie nawet po rozstaniu.
      • kruche_ciacho Re: jestem zazdrosna 09.09.14, 19:40
        prawda, to jest bardzo fajny facet i nie dal mi nigdy powodow zebym miala miec jakiekolwiek watpliwosci co do nas i jego uczuc do mnie
        a ja z natury zazdrosna jestem wiec biore tez namiar na to wink

        (pamietam tez ze mnie wqrwilo jak wstawil na fb ze jestesmy para i ona to zalajkowala wiec .... wink po prostu jej nie lubie ;-P )
        • kariwitch00 Re: jestem zazdrosna 09.09.14, 21:42
          Ciekawe a napisz choćby w skrócie co za relację oni mieli że tak cię rusza akurat ta pani?I oni zachowali normalne relacje ze tak lajkują, nie było złosci żalu bólu po rozstaniu?
          Moją siostre gniecie jedna taka i choc facet i była pani mijają się na ulicy i udają że nie znają to czuc ze jest sentyment z obu stron podobno.
          • triss_merigold6 Re: jestem zazdrosna 09.09.14, 21:54
            Lajki, srajki na profilach eksów... ludzie, ile wy macie lat.
            • bronia_84 Re: jestem zazdrosna 09.09.14, 22:53
              Faceci raczej myślą rzeczowo. Kliknął lajka, bo coś tam mu się spodobało. Tyle. Nie ma co dorabiać zbędnej teorii. My kobiety to sobie zawsze umiemy znaleźć dziesiąte dno, żeby mieć o czym myśleć.
              • kruche_ciacho Re: jestem zazdrosna 10.09.14, 08:46
                "My kobiety to sobie zawsze umiemy znaleźć dziesiąte dno, żeby mieć o czym myśleć."

                o to, to, to! ja to wlasnie mam big_grin
            • kruche_ciacho Re: jestem zazdrosna 10.09.14, 08:50
              tak wiem triss..... masz absolutna racje, zeby zastanawiac sie nad lajkiemsrajkiem....
              ale jak poczytalam ten watek to mi lepiej, dzieki wink
    • lelija05 Re: jestem zazdrosna 09.09.14, 22:42
      A co z tym gościem, który miał wam mieszkanie kupować, tym foszastym?
      • kruche_ciacho Re: jestem zazdrosna 10.09.14, 08:48
        foszastego pogonilam kilka miesiecy temu po tym jak walnal mi dwutygodniowego focha (2 tygodnie ciszy!) z doopy wzietego powodu smile

        obecny sie nie foszy, obecny rozmawia smile
    • sonniva Re: jestem zazdrosna 10.09.14, 08:41
      Zazdrość bierze się z kompleksów i niskiej samooceny, popracuj nad sobą.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka