Dodaj do ulubionych

kasa pierwszeństwa a obowiązek sklepu

20.09.14, 18:24
Byłam świadkiem takiej sytuacji. Market, godzina koło 17 więc szczytu. Do kas kolejki po 3-5 osób. Kasa dla uprzywilejowanych zamknięta ale ponieważ jest to jednocześnie punkt obsługi to ktoś tam siedzi zawsze. Pani w widocznej ciąży widzi iż kasa jest zamknięta więc pyta się najbliższego kasjera czy można kogoś poprosić. Pan za to krzyczy na cały sklep że pani ma pierwszeństwo, że nikt się nie powinien dziwić etc. I panią bierze na początek kolejki.
No i niby wszystko ok ale.... W tej kolejce do której pan przepuścił panią zamiast wezwać kogoś do kasy obok były same osoby z dziećmi. Obok w kolejkach nie.
Wiem brzmi dziwnie ale jakoś tak się złożyło. Pani z 5 latka, pan z 2 latka i 7 latkiem , jakas pani z wózkiem etc.
I pytanie czy ten pan postąpił słusznie?
Już pomijajac moralizatorski ton jakim krzyczał do tych ludzi w kolejce że dziwić się nie powinni ..
Obserwuj wątek
    • gazeta_mi_placi Re: kasa pierwszeństwa a obowiązek sklepu 20.09.14, 18:27
      Dla mnie kasy pierwszeństwa w sklepach to nieporozumienie, w dzisiejszych czasach kolejki są maksymalnie do 10 minut stania, a tyle chyba wytrzyma nawet ciężarna, prawda?
      • isa1001 Re: kasa pierwszeństwa a obowiązek sklepu 20.09.14, 18:56
        Dla mnie akurat te 10 minut to był duży problem. Nie mogłam stać nieruchomo dłużej niż 2-3 minuty, bo robiło mi się słabo. Czekając na autobus spacerowałam po przystanku. Pewnie śmiesznie wyglądałam. No ale w kolejce to raczej trudno spacerować.
        • gazeta_mi_placi Re: kasa pierwszeństwa a obowiązek sklepu 20.09.14, 18:59
          No, akurat w takich przypadkach jestem za L4 bo w tym przypadku jest słuszne.
          • isa1001 Re: kasa pierwszeństwa a obowiązek sklepu 20.09.14, 19:07
            gazeta_mi_placi napisała:

            > No, akurat w takich przypadkach jestem za L4 bo w tym przypadku jest słuszne.
            >

            Ależ ja nie potrzebowałam żadnego L-4! Przestałam pracować na niecałe 3 tygodnie przed porodem. Mogłam pracować, spacerować, chodzić po schodach, siedzieć, ale nie stać nieruchomo np. w kolejce. Na szczęście konieczność robienia zakupów zdarzała mi się bardzo rzadko, więc mi to zbytnio życia nie komplikowało.
          • jak-nie-ja-to-kto Re: kasa pierwszeństwa a obowiązek sklepu 20.09.14, 19:14
            A od kiedy L4 zwalnia z jedzenia? Bo robienie zakupów jest niezbędne żeby jeść
    • mid.week Re: kasa pierwszeństwa a obowiązek sklepu 20.09.14, 18:50
      W marketach możemy kupować serki po 2,30 dlatego że oszczedzają na pracownikach. A skoro oszczędzają na pracownikach to połowa kas jest zamknięta i nie ma kogo na nich usadzić. Zawsze można iść do delikatesów, kupić sobie ten sam serek za 6,70 i nie być narazonym na konieczność ustępowania pierwszeństwa i roztrząsania zasadności decyzji pana z kasy....
      • gazeta_mi_placi Re: kasa pierwszeństwa a obowiązek sklepu 20.09.14, 18:54
        Poza tym bez przesady, w dzisiejszych czasach nawet kolejki sklepowe w najtańszych dyskontach są góra do 10 minut czekania.
        A jak ciężarna jest w takim stanie, że nawet owych 10 minut nie potrafi ustać to raczej nie powinna samodzielnie wychodzić w domu i udać się do szpitala na podtrzymanie ciąży lub badania.
        • isa1001 Re: kasa pierwszeństwa a obowiązek sklepu 20.09.14, 18:59
          gazeta_mi_placi napisała:

          > A jak ciężarna jest w takim stanie, że nawet owych 10 minut nie potrafi ustać t
          > o raczej nie powinna samodzielnie wychodzić w domu i udać się do szpitala na po
          > dtrzymanie ciąży lub badania.
          >
          No widzisz gazeciarz, ja 10 minut ustać nie mogłam, a ciążę donosiłam, zdrowe dziecko w terminie urodziłam. Cuda panie, cuda!
          • gazeta_mi_placi Re: kasa pierwszeństwa a obowiązek sklepu 20.09.14, 19:03
            Rozumiem, mam szklaną kulę i widzę - brak męża ( lub marynarz w rejsie, pracoholik zaczynający pracę przed 6.00 rano i kończący po 22.00 gdy normalne sklepy zamknięte, względnie żołnierz na misji w Afganistanie), brak rodziny w promieniu najbliższych 50 km, brak Tesco24 i Almy 24 (dostawy do domu), brak przyjaciół i znajomych na miejscu którzy ciężarne nie kupią suchej bułki.
            • isa1001 Re: kasa pierwszeństwa a obowiązek sklepu 20.09.14, 19:16
              gazeta_mi_placi napisała:

              > Rozumiem, mam szklaną kulę

              Faktycznie z ciebie jasnowidz. big_grin Ponad 10 lat temu Tesco ani Alma jeszcze nie dowoziły. Mąż pracował w systemie zmianowym. Rodzina daleko. Jak mi się w drodze z pracy ubrdało, że mam ochotę np. na serek, to musiałam iść po niego sama. Ale, jak już napisałam w innym poście, zdarzało się to na tyle rzadko, że życia mi nie komplikowało.
            • jak-nie-ja-to-kto Re: kasa pierwszeństwa a obowiązek sklepu 20.09.14, 19:18
              Gazeta, a Ty nie wiesz że ludzie żyją własnym życiem? I nie koniecznie czekają na telefon od ciężarnej żeby jej pomóc?
              Kasy pierwszeństwa powinny być, dla osób które tych kas potrzebują. Nie dla matki z ośmiolatkiem, tylko właśnie dla takich przypadków, które tego wymagają.
        • mid.week Re: kasa pierwszeństwa a obowiązek sklepu 20.09.14, 19:21
          gazeta_mi_placi napisała:

          > Poza tym bez przesady, w dzisiejszych czasach nawet kolejki sklepowe w najtańsz
          > ych dyskontach są góra do 10 minut czekania.

          Tym bardziej nie rozumiem dlaczego problemem jest przepuszczenie kogoś komu stanie może sprawiać trudność.
    • majenkir Re: kasa pierwszeństwa a obowiązek sklepu 20.09.14, 18:56
      Co to kuzwa jest? komuna? Powinni polikwidowac te "kasy pierszenstwa" I problem z glowy.
      • gazeta_mi_placi Re: kasa pierwszeństwa a obowiązek sklepu 20.09.14, 19:00
        Dokładnie.
        Znajomy Polak był w Stanach, opowiadał, że kiedyś mając pełen koszyk przepuścił gościa z jedną Fantą, na to ten gość (podziękował oczywiście), że on chyba nie jest stąd "Bo tu nie ma takiego zwyczaju".
      • rosapulchra-0 Re: kasa pierwszeństwa a obowiązek sklepu 20.09.14, 19:02
        No dla mnie kasa z pierwszeństwem jest dla tych, co zamiast nawalonych towarem wózków mają koszyki i w nich do 5 czy 10 produktów.
        • isa1001 Re: kasa pierwszeństwa a obowiązek sklepu 20.09.14, 19:18
          rosapulchra-0 napisała:

          > No dla mnie kasa z pierwszeństwem jest dla tych, co zamiast nawalonych towarem
          > wózków mają koszyki i w nich do 5 czy 10 produktów.

          To ja się w ciąży łapałam na twoje kryterium. big_grin Zazwyczaj nie kupowałam więcej niż 1-2 rzeczy.
          • jak-nie-ja-to-kto Re: kasa pierwszeństwa a obowiązek sklepu 20.09.14, 19:22
            Ale prawda jest taka, że jak ciężarna ma siłę chodzić po sklepie godzine i zbierać towary do kosza żeby się pełny uzbierał, to moim zdaniem pierwszeństwa nie potrzebuje. Ale babka z 3-5 rzeczami? Moim zdaniem dla niej taka kasa powinna być.
            Tak samo jak i dla osoby, która akurat na sklepie źle się poczuła i potrzebuje wyjść.
            • najma78 Re: kasa pierwszeństwa a obowiązek sklepu 20.09.14, 19:50
              jak-nie-ja-to-kto napisała:

              > Ale prawda jest taka, że jak ciężarna ma siłę chodzić po sklepie godzine i zbie
              > rać towary do kosza żeby się pełny uzbierał, to moim zdaniem pierwszeństwa nie
              > potrzebuje. Ale babka z 3-5 rzeczami? Moim zdaniem dla niej taka kasa powinna b
              > yć.

              kasy pierwszenstwa to jakis absurd, jak ktos napisal komunistyczny wymysl, ktory daje przywileje jednym kosztem innych, chore. Poza tym jesli ciezarna faktycznie nie moze zrobic zakupow to nie idzie do sklepu a robi to online.

              > Tak samo jak i dla osoby, która akurat na sklepie źle się poczuła i potrzebuje
              > wyjść.

              To moze zostawic wozek z zakupami w obsludze klienta, w normalnym sklepie zapewne zaoferuja pomoc skoro sie zle czuje i pomoga z zakupami.
              • edelstein Re: kasa pierwszeństwa a obowiązek sklepu 20.09.14, 20:30
                Kasy pierwszenstwa to w Pl koniecznosc,bo wiekszosc polakow predzej sie we wlasny tylek ugryzie niz matke z dzieckiem lub kobiete w ciazy przepusci.W trakcie ciazy bylam w Pl i niesmak pozostal mi do dzis.
                • mid.week Re: kasa pierwszeństwa a obowiązek sklepu 20.09.14, 20:46
                  No niestety masz rację. Mnie w opisywanej sytuacji zdziwoło nie to, że kasjer zaprosił panią w ciązy na początek kolejki, ale to że reszta się bultała. Smutne w sumie...
                • sniyg Re: kasa pierwszeństwa a obowiązek sklepu 21.09.14, 17:39
                  edelstein napisała:

                  > Kasy pierwszenstwa to w Pl koniecznosc,bo wiekszosc polakow predzej sie we wlas
                  > ny tylek ugryzie niz matke z dzieckiem lub kobiete w ciazy przepusci.

                  W Polsce? W Polsce ciężarne to za przeproszeniem święte krowy w porównaniu do np. UK.
                • nowaczek1 Re: kasa pierwszeństwa a obowiązek sklepu 22.09.14, 08:27
                  >W trakcie ciazy bylam w Pl i niesmak pozostal mi do dzis.

                  To umyj zęby swoją zagraniczną pastą uncertain
              • mamajulki35 Przestańcie chrzanić o spozywczych zakupach 21.09.14, 17:02
                online w Polsce. Dla większości Polaków to opcja wciąż niedostępna.

                najma78 napisała:

                Poza tym jesli ciezarna faktycz
                nie nie moze zrobic zakupow to nie idzie do sklepu a robi to online.

            • niutaki Re: kasa pierwszeństwa a obowiązek sklepu 20.09.14, 19:54
              Ja robie zakupy, jestem w ciazy i moge chodzic - no moze nie godzine - a nawet troche dzwigacwink Nie moge natomiast stacbig_grin a poniewaz mieszkam na zadupiu nie ma tu marketow z kasami pierwszenstwa. Czasem po prostu nie ma innego wyjscia.
              • isa1001 Re: kasa pierwszeństwa a obowiązek sklepu 20.09.14, 20:05
                Niutaki, serio? Masz tak samo jak ja? big_grin A już myślałam, że ja jestem jakieś dziwadło.
                • fin-dus Re: kasa pierwszeństwa a obowiązek sklepu 20.09.14, 21:45
                  Ja miałam podobnie. Mogłam iść bez zatrzymywania się długo i żwawo, a jak się zatrzymałam, to nagle brak tchu, łapanie się za brzuch, za serce i słanianie się na nogach. Najgorzej było, jak musiałam stać na światłach, bo chciałam przejść przez ulicę. Raz nawet ktoś się zatrzymał i wyskoczył, czy aby mi nie pomóc.
                  • gazeta_mi_placi Re: kasa pierwszeństwa a obowiązek sklepu 21.09.14, 16:33
                    Strasznie cherlawe te dzisiejsze ciężarne, może tym lepiej by zostały w domu?
                    • mamajulki35 Re: kasa pierwszeństwa a obowiązek sklepu 21.09.14, 17:09
                      A trolle coraz głupsze w tych czasach. Gdyby były cherlawe, nie mogłyby chodzić.

                      gazeta_mi_placi napisała:

                      > Strasznie cherlawe te dzisiejsze ciężarne, może tym lepiej by zostały w domu?
                      >
                • niutaki Isa:) 20.09.14, 22:09
                  Absolutnie, isc moge, po schodach tez dam rade, dwie siatki kawalek przeniose... stane i mogilabig_grin czarno przed oczami, brak oddechu. I zeby nie bylo: nie przytylam duzo, na razie (6 miesiac) 3 kilogramy na plusiesmile
                  • mamajulki35 Re: Isa:) 21.09.14, 17:10
                    Przypuszczam, że ma to coś wspólnego z błędnikiem.
                    • isa1001 Re: Isa:) 21.09.14, 17:16
                      Ja raczej obstawiałam, że z uciskiem dziecka na tętnicę. Chociaż z drugiej strony mój błędnik ma skłonność do wariacji, więc kto wie?
              • jamesonwhiskey Re: kasa pierwszeństwa a obowiązek sklepu 22.09.14, 08:59
                To po co stoisz rob pajacyka albo idz w miejscu
                • przystanek_tramwajowy Re: kasa pierwszeństwa a obowiązek sklepu 22.09.14, 09:10
                  Jameson! Poziom intelektualny, jaki prezentujesz w swoich postach świadczy dobitnie, że twoja mamusia w ciąży musiała robić dużo pajacyków i mózg ci się nieco zdefasonował.
        • jak-nie-ja-to-kto Re: kasa pierwszeństwa a obowiązek sklepu 20.09.14, 19:19
          To jest kasa do 10ciu produktów
    • nellyssima Re: kasa pierwszeństwa a obowiązek sklepu 20.09.14, 22:15
      No i? Z dzieciakami nie mogły te osoby chwilę dłużej postać? Nóżki 7 latka bolały?
      • mamajulki35 Re: kasa pierwszeństwa a obowiązek sklepu 21.09.14, 17:12
        Czytajcie dokładniej. Matka była z siedmiolatkiem i dwulatkiem.

        nellyssima napisała:

        > No i? Z dzieciakami nie mogły te osoby chwilę dłużej postać? Nóżki 7 latka bola
        > ły?
    • siasiunia1 Re: kasa pierwszeństwa a obowiązek sklepu 21.09.14, 16:30
      Ludzie w kolejce się nie burzyli wcale. Pani w ciąży była miła i widać było że dosyć zmieszana zajsciem i krzyczeniem na cały sklep kasjera.
      Przy kasie pierwszeństwa pani siedziała dalej trochę bo to jest też kasa do zakupu papierosów. Tyle że pani w ciąży jej nie widziała.
      Może 7 latek da radę postać nie wiem jak 2 latek.
      Tu chodzi raczej o sposób załatwienia sprawy.
      • sniyg Re: kasa pierwszeństwa a obowiązek sklepu 21.09.14, 17:43
        siasiunia1 napisała:

        > Ludzie w kolejce się nie burzyli wcale. Pani w ciąży była miła i widać było że
        > dosyć zmieszana zajsciem i krzyczeniem na cały sklep kasjera.

        No to w czym problem?
        • mamajulki35 Re: kasa pierwszeństwa a obowiązek sklepu 21.09.14, 18:30
          W zachowaniu kasjera - autorka dość jasno to zaznaczyła.
          • sniyg Re: kasa pierwszeństwa a obowiązek sklepu 21.09.14, 19:01
            Ja wiem co zaznaczyła. Pytanie co jest dla niej problemem w zachowaniu kasjera.
            • siasiunia1 Re: kasa pierwszeństwa a obowiązek sklepu 21.09.14, 21:39
              Kasa pierwszeństwa jest jednocześnie kasą która jest otwierana za każdym razem kiedy klient chce kupić fajki, oddać butelki etc.
              Kasjer woła panią która siedzi za winklem żeby kasę otworzyła. Pani kasę otwiera, obsługuje panią w ciąży. Pan zaś obsługuje swoją kolejkę.
              Pani w ciąży jest obsłużona szybko, ludzie w kolejce z dziećmi są obsługiwani też.
              Tak powinno być.

              Tymczasem pan robi aferę na pol sklepu. Kobieta w ciąży widać że jest zaklopotana szumem wokół siebie. Jeszcze przy okazji przeprasza panią która miała być właśnie obsługiwana (pani z dzieckiem zresztą) pani z dzieckiem tłumaczy że nie ma sprawy. Pan kasjer w międzyczasie patrzy się z ważna miną na wszystkich i nadziera się jak to wszyscy POWINNI zrozumieć. Ewidentnie ma swoje 5 minut

              Sytuacja z przysłowia że dobrymi chęciami ...
              • sniyg Re: kasa pierwszeństwa a obowiązek sklepu 22.09.14, 08:48
                Robisz z igły widły. Nie pojmuję jak można tak drobiazgowo analizować zwykłą sytuację przy kasie. Ta pani tak, ten pak siak, a kolejka to, a dzieci tamto....Kasjer obsłużył kobietę w ciąży bez kolejki, kolejka pretensji nie miała a ty tworzysz z tego dramat w trzech aktach. Już widzę jak kasjer z triumfem i szałem w oczach czołga kolejkę po sklepie a spłoniona ciężarna ze spuszczoną głową wypakowuje produkty z koszyka podczas gdy stojące w kolejce nieobżęta padają zemdlone na ziemię jedno po drugim.
                Trochę więcej dystansu do codziennych pierdół życzę.
    • siasiunia1 Re: kasa pierwszeństwa a obowiązek sklepu 21.09.14, 22:08
      W kwestii odpowiedzi na różne posty:
      Nie wiem gdzie robicie zakupy ale w naszym cudnym markecie kolejkę 4-5 osób obsługuje się w pół godziny jak nie więcej.
      kasa pierwszeństwa wg mnie jest dobrym rozwiązaniem z względu powyższe. I w tym sklepie jest pomyślane to całkiem sensownie - to jest akurat kasa która jest sporadycznie otwierana kiedy ktoś chce kupić fajki, oddaje butelki czy właśnie chce skorzystać z przywileju.
      Dzięki temu pani w ciąży, starsza kobieta czy matka z małym dzieckiem może mieć swobodę robienia zakupów kiedy ma na to ochotę a nie wstrzelac się poza godziny szczytu.
      Nie wiem gdzie wspomniałam że kolejka się burzyla gdy kasjer zaczął robić aferę - nie bylo tak i jest to nadinterpretacja
      Tak małe i te starsze dzieci potrafią byc upierdliwe w kolejce jak są znudzone i zmęczone. Co również męczy rodziców.
      Nie wszędzie da się zrobić zakupy on line. I w kwocie np 50 zł.
      Nie każdego stać na zakupy w małych sklepach bez kolejki.



      • olinka20 Re: kasa pierwszeństwa a obowiązek sklepu 22.09.14, 13:40
        Ale to w Polsce te 30 minut w kolejce stoisz??? W zyciu tyle nie stałam. Ale ja sie raczej nie spiesze i moge poczekac, wrecz odwrotnie, panie kasujące w szalenczym tempie mnie troche wkurzają wink
        • gazeta_mi_placi Re: kasa pierwszeństwa a obowiązek sklepu 22.09.14, 16:00
          Ja tyle stałam raz na poczcie, ale kolejka była tak duża że aż stało się częściowo poza budynkiem.
          W sklepie nigdy nie stałam dłużej niż 10 minut.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka