nangaparbat3 05.10.14, 23:45 Cytologia - robicie regularnie? Co najmniej co dwa lata? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gazeta_mi_placi Re: no, dziewczyny, rachunek sumienia teraz 05.10.14, 23:46 Nie i nadal żyję i nie chcę zejść z tego padołu. A wiele nawet młodszych robiło i już nie żyją, nie ma bowiem sprawiedliwości na tym świecie. Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: no, dziewczyny, rachunek sumienia teraz 05.10.14, 23:51 Taa, bo cytologia to od razu wszystko wykrywa. Cytologie robie jak tylko NFZ pozwoli, ale nie mam zludzeń, ze akurat jak sie cos wykluje, to od razu mnie wyleczą. Samo wykrycie to nie wszystko, jeszcze trzeba sie do onkologa dostac, a zanim to nastąpi, to sobie mozna spokojnie umrzeć. Odpowiedz Link Zgłoś
aurinko Re: no, dziewczyny, rachunek sumienia teraz 06.10.14, 00:12 Owszem, wykrywa. Mnie się wykluło. Wyleczyli. Do onkologa dostałam się błyskawicznie. Leczenie rozpoczęto w tempie ekspresowym. Cuda panie. Nie przekonuje cię skuteczność prawidłowo wykonanego badania - nie rób go. Ale nie pieprz głupot. Odpowiedz Link Zgłoś
mag1982 Re: no, dziewczyny, rachunek sumienia teraz 06.10.14, 07:12 Mojemu szwagrowi coś źle wyszło w badaniach okresowych. Co prawda pogłębione badania, w tym zdaje się usg i tomografię, zrobił na własny koszt, bo na nfz terminy były na za trzy m-ce, ale później poszło błyskawicznie. Po kilku dniach od wyników miał operację. Wracając do pytania, tak, robię cytologię i usg jajników co roku. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: no, dziewczyny, rachunek sumienia teraz 06.10.14, 07:26 ja niestety robię rzadziej, ale niedawno robiłam. na szczęście mam b.dobre wyniki. Natomiast niedawno w rodzinie miałam przypadek guza prostaty- wyszedł przy kontrolnym badaniu na nfz i potem poszło błyskawicznie ( operacja) wiec nie zawsze czeka się długie miesiące Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: no, dziewczyny, rachunek sumienia teraz 06.10.14, 10:03 Jakie to badanie było? Odpowiedz Link Zgłoś
baltycki Re: no, dziewczyny, rachunek sumienia teraz 06.10.14, 13:08 > Jakie to badanie było? Dlaczego nie dziwia mnie Twoje kpiny z cytologii, a skok adrenaliny gdy mowa o badaniu prostaty?))) Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: no, dziewczyny, rachunek sumienia teraz 06.10.14, 12:55 miał chyba usg prostaty- była u nich w mieście akcja " zbadaj swoją prostatę" czy coś takiego i wyszły jakieś zmiany z tym wynikiem poszedł na takie dogłębne ( od tyłu) aby potwierdzic i dostał skierowanie na operację dali termin chyba ok 3 tyg. w sumie wszystko trwało ok 2 miesięcy ( czas do "po operacji")... potem czekał na wyniki biopsji, miał kontrolne badanie i teraz musi monitorowac- na razie wszystko dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: no, dziewczyny, rachunek sumienia teraz 06.10.14, 14:32 aurinko napisała: > Nie przekonuje cię skuteczność prawidłowo wykonanego badania - nie rób go. Ale > nie pieprz głupot. Zaraz zaraz, ja nie podawałam w wątpliwość wykrywalności raka szyjki przy pomocy cytologii, ale to badanie niczego innego nie wykrywa, ani guzów jajników, ani żoładka, ani piersi. Więc samo robienie cytologii to jest badanie tylko jednego z mnóstwa obszarów, które sie mogą spieprzyć. Może jednego z tych, które sie psują najczęściej, ale jednak to jest ułamek. Odpowiedz Link Zgłoś
capa_negra Re: no, dziewczyny, rachunek sumienia teraz 06.10.14, 21:36 U mnie było identycznie auriko. Gdyby nie systematyczna cytologia i błyskawiczne podjęcie leczenia dawno gryzłabym piach. W sumie ciągłe mam szansę... z tym, że teraz onkolog bada mnie systematycznie co 3 m-ce, a w październiku mam doroczny , całodzienny maraton badań. I do tego wszystko na NFZ. Cuda panie Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: no, dziewczyny, rachunek sumienia teraz 06.10.14, 07:49 Od pojawienia się do zmian wykrywalnych w badaniu cytologicznym do rozwiniecia się raka mija od 3 do 10 lat. Wiec spokojnie - zdąży się. Odpowiedz Link Zgłoś
aka10 Re: no, dziewczyny, rachunek sumienia teraz 06.10.14, 22:35 gazeta_mi_placi napisała: > Nie i nadal żyję i nie chcę zejść z tego padołu. A wiele nawet młodszych robiło > i już nie żyją, nie ma bowiem sprawiedliwości na tym świecie. > Ja Tobie radze prostate badac raczej... Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: no, dziewczyny, rachunek sumienia teraz 05.10.14, 23:49 Co trzy lata przychodzi mi list z zaproszeniem na cytologię. Wtedy robię u mojej GP. Potem dostaję list z wynikiem. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: no, dziewczyny, rachunek sumienia teraz 05.10.14, 23:50 Jeszcze jedno - nie widzę potrzeby robić częściej. To polskie bieganie do gina co roku na cytologię uważam za znaczną przesadę. Odpowiedz Link Zgłoś
ofelia1982 Re: no, dziewczyny, rachunek sumienia teraz 06.10.14, 00:05 A dlaczego uważasz to za przesadę? Gdyby cos zaczelo Ci się rozwijac 2 miesiące po ostatniej cytologii, to do następnej juz bys nie doczekała..Więc na czym opierasz stwierdzenie, ze ot przesada? Jakies wyniki badan mozesz podac? Ja robie co rok i uwazam, ze tak malo trzeba, zeby sie zabezpieczyc i miec spokoj ducha. Z reka na sercu - to jest 15 minut naszego zycia w roku (no, z dojazdem np. godzina), a skutki niezrobienia takich badan moga byc tragiczne. Mnie sytuacja z AP skłoniła do zapisania siebie i męża na USG jamy brzusznej. Odpowiedz Link Zgłoś
klarysssa Re: no, dziewczyny, rachunek sumienia teraz 06.10.14, 07:31 oj no bo takie "polskie" ofelio. A co polskie to złe... Odpowiedz Link Zgłoś
rhaenyra Re: no, dziewczyny, rachunek sumienia teraz 06.10.14, 08:46 ale rak szyjki macicy to nie jest jedyny rak na wszystko sie badasz co roku? kolonoskopie albo tomografie mozgu tez robisz co rok ? Odpowiedz Link Zgłoś
milka_milka Re: no, dziewczyny, rachunek sumienia teraz 06.10.14, 08:47 Kolonoskopię wystarczy robić co 3 - 5 lat. I tak, robię kolonoskopię. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: no, dziewczyny, rachunek sumienia teraz 06.10.14, 10:03 Chyba po 50 roku życia, chyba że masz obciążenia genetyczne? Odpowiedz Link Zgłoś
demonii.larua Re: no, dziewczyny, rachunek sumienia teraz 06.10.14, 00:06 Ja dzięki takiemu bieganiu żyję. Cyto co 3 lata to zdecydowanie za rzadko. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: no, dziewczyny, rachunek sumienia teraz 06.10.14, 07:55 rosapulchra-0 napisała: To polskie bieganie do gina > co roku na cytologię uważam za znaczną przesadę. Rosa, o tym mozna dyskutować - co trzy, co dwa, co roku. Problem w tym, ze na razie POLSKIE jest niebadanie się i śmierć z powodu zbyt późnej diagnozy. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: no, dziewczyny, rachunek sumienia teraz 06.10.14, 10:04 A jak ze środowiskiem romskim? Jak często romskie kobiety się badają? Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: no, dziewczyny, rachunek sumienia teraz 06.10.14, 13:19 nangaparbat3 napisała: > Rosa, o tym mozna dyskutować - co trzy, co dwa, co roku. Problem w tym, ze na r > azie POLSKIE jest niebadanie się i śmierć z powodu zbyt późnej diagnozy. > A to jest inna sprawa. Masz rację. Odpowiedz Link Zgłoś
milka_milka Re: no, dziewczyny, rachunek sumienia teraz 06.10.14, 22:48 Ach, bo w UK wszystko wiedzą lepiej.... Odpowiedz Link Zgłoś
alienka20 Re: no, dziewczyny, rachunek sumienia teraz 07.10.14, 18:29 Z tego, co słyszę od znajomych leczenie raka w UK jest na znacznie wyższym poziomie niż w Polsce. No i nikt nikomu nie żałuje środków przeciwbólowych w stadium terminalnym Odpowiedz Link Zgłoś
madzioreck Re: no, dziewczyny, rachunek sumienia teraz 05.10.14, 23:53 Tak. A nawet ostatnio zaniedbałam, bo robiłam co rok, a teraz ostatnia chyba 2 lata temu. Dostałam zaproszenie z NFZ, to sobie pójdę. Odpowiedz Link Zgłoś
rhaenyra Re: no, dziewczyny, rachunek sumienia teraz 05.10.14, 23:55 i moje sumienie jakos na tym nie ucierpialo Odpowiedz Link Zgłoś
ofelia1982 Re: no, dziewczyny, rachunek sumienia teraz 06.10.14, 00:05 życzę Ci długiego życia w zdrowiu, nie puszczałabyś "buziek" gdyby się okazało, ze na Twoim zaniedbaniu ucierpiało Twoje zdrowie Odpowiedz Link Zgłoś
rhaenyra Re: no, dziewczyny, rachunek sumienia teraz 06.10.14, 09:10 tak napewno bede wtedy miala wyrzuty sumienia Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: no, dziewczyny, rachunek sumienia teraz 06.10.14, 00:35 To zrob. Mam przyjaciela, ktorego żona zaniedbala, o parę lat. Nie warto. Odpowiedz Link Zgłoś
peggy_su Re: no, dziewczyny, rachunek sumienia teraz 05.10.14, 23:58 robię co 2-3 lata Odpowiedz Link Zgłoś
maanki Re: no, dziewczyny, rachunek sumienia teraz 06.10.14, 00:02 Tak. Co roku. Odpowiedz Link Zgłoś
aurinko Re: no, dziewczyny, rachunek sumienia teraz 06.10.14, 00:03 Robię częściej, inne badania też, jestem po leczeniu i do końca życia będę w wysokim ryzyku, nie tylko jeśli chodzi o raka szyjki macicy. Odpowiedz Link Zgłoś
edw-ina Re: no, dziewczyny, rachunek sumienia teraz 06.10.14, 00:04 Raz w roku, moja ginekolog bardzo tego pilnuje. Odpowiedz Link Zgłoś
najma78 Re: no, dziewczyny, rachunek sumienia teraz 06.10.14, 00:07 Nie, nie robie tzw cytologii co dwa lata, robie co trzy. List z zaproszniem dostalam w lipcu, ale zapomnialam, jutro sie umowie na wizyte u pielegniarki Odpowiedz Link Zgłoś
demonii.larua Re: no, dziewczyny, rachunek sumienia teraz 06.10.14, 00:08 Robię co roku. Odpowiedz Link Zgłoś
jola-kotka Re: no, dziewczyny, rachunek sumienia teraz 06.10.14, 00:27 Raz w roku. Odpowiedz Link Zgłoś
zurekgirl Re: no, dziewczyny, rachunek sumienia teraz 06.10.14, 00:30 W UK cytologie robi pielegniarka albo GP co trzy lata. Wolalabym czesciej. Odpowiedz Link Zgłoś
najma78 Re: no, dziewczyny, rachunek sumienia teraz 06.10.14, 10:09 zurekgirl napisała: > W UK cytologie robi pielegniarka albo GP co trzy lata. Wolalabym czesciej. > Czesciej to gdy jestes a grupie ryzyka, jesli nie to nie ma potrzeby robic tego badnia. W kazdym liscie informujacym o rezultacie cervical screening jest napisane ze jesli wystapia jakies niepokojace objawy nalezy sie zglosic do lekarza. Ja zglosilam sie tak dwa razy, raz wykonano pobrano material jeszcze raz (pol roku po standardowym screening) i zrobiono testy rozszerzone. Drugi raz wykonano scan. Odpowiedz Link Zgłoś
milka_milka Re: no, dziewczyny, rachunek sumienia teraz 06.10.14, 01:05 Co pół roku i starannie inne badania profilaktyczne: usg jamy brzusznej, rtg płuc, badania krwi i moczu, usg piersi. Odpowiedz Link Zgłoś
nanuk24 Re: no, dziewczyny, rachunek sumienia teraz 06.10.14, 01:15 Tak. Kuzynka mojego meza zmarla na raka szyjki macicy pol roku po diagnozie. Jej maz zmarl miesiac po jej smierci na zawal serca. Osierocili dwuletniego syna. Badam takze piersi, bo jestem w grupie ryzyka. Odpowiedz Link Zgłoś
mag1_k Re: no, dziewczyny, rachunek sumienia teraz 06.10.14, 13:16 wiem, że nie ma temat, ale mną wstrząsnęło - co sie stało z dzieckiem? ktoś go wziął z rodziny? Odpowiedz Link Zgłoś
nanuk24 Re: no, dziewczyny, rachunek sumienia teraz 06.10.14, 19:08 Dziadkowie zostali prawnymi opiekunami. Kazdy z rodziny sie wlacza w jego opieke. Nie zostal sam, ani u obcych Odpowiedz Link Zgłoś
gretchen184 Re: no, dziewczyny, rachunek sumienia teraz 06.10.14, 06:31 akurat o babskie sprawy bardzo dbam-regularnie się badam, robię usg, cytologię Odpowiedz Link Zgłoś
kremka2014 Re: no, dziewczyny, rachunek sumienia teraz 06.10.14, 07:03 Tak. Raz w roku. Po trzech latach mozna obchodzić już drugą rocznicę śmierci . Jak kto woli. Ja mam dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: no, dziewczyny, rachunek sumienia teraz 06.10.14, 07:11 Co 1-1,5 roku. Nie spieszę się do grobu, mam dziecko do odchowania. Odpowiedz Link Zgłoś
ophelia78 Re: no, dziewczyny, rachunek sumienia teraz 06.10.14, 07:56 Oczywiście. Co roku cytologia, usg piersi i giniekologiczne. Co jakiś czas podstawowe badania krwi. Odpowiedz Link Zgłoś
tryggia Re: no, dziewczyny, rachunek sumienia teraz 06.10.14, 08:00 Tak, co roku. Cytologia, usg. Co pol roku badam tez krew, z crp. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta jak często 06.10.14, 08:11 zawsze wydawało mi się, że cytologie nalezy robic co roku, ale teraz patrzę, że np ja mając I stopień powinnam ją wykonać ponownie za 2-3 lata. wiec to nie jest tak, że każdy musi robic co roku Odpowiedz Link Zgłoś
naturella Re: jak często 06.10.14, 08:14 Maksymalnie co dwa lata, ale staram sie co roku, oprócz tego usg. Co pol roku robie usg piersi. Odpowiedz Link Zgłoś
dorotek83 Re: no, dziewczyny, rachunek sumienia teraz 06.10.14, 08:24 Co roku robię. Moja ginekolog tego bardzo pinluje Odpowiedz Link Zgłoś
q_fla Re: no, dziewczyny, rachunek sumienia teraz 06.10.14, 08:28 Tak, robię regularnie. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzanna56 Re: no, dziewczyny, rachunek sumienia teraz 06.10.14, 08:34 Raz w roku Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: no, dziewczyny, rachunek sumienia teraz 06.10.14, 08:32 robię co rok Odpowiedz Link Zgłoś