Dodaj do ulubionych

Aminiopunkcja - czy robić

10.10.14, 09:54
I na mnie przyszła pora aby zadać pierwsze pytanie.

Mam 37 lat, jestem w 16 tygodniu ciąży, jestem zapisana na przyszły tydzień na amniopunkcję... i jestem przerażona.
wiem, że decyzję muszę podjąć sama ale im bliżej tego dnia tym bardziej nie wiem co robić,
czy robiłyście ? czy to faktycznie rutynowe badanie jak mówi mój genetyk ?
napiszcie proszę o swoich doświadczeniach związanych z tym badaniem
Obserwuj wątek
    • moni_kaw Re: Aminiopunkcja - czy robić 10.10.14, 09:58
      jeśli pieniądze nie są przeszkodą to zdecyduj się na testy NIFTY skoro obawiasz się amnio
      • araceli Re: Aminiopunkcja - czy robić 10.10.14, 10:07
        Jak się lubi wyrzucać pieniądze:
        forum.gazeta.pl/forum/w,585,144759406,,Amniopunkcja_czy_NOWOSC_test_NIFTY.html?v=2
        • moni_kaw Re: Aminiopunkcja - czy robić 10.10.14, 10:10
          możesz jaśniej? bo chyba wpisy z publicznego forum nie chcesz traktować jako wiarygodnego źródła naukowego na temat skuteczności badania.............
          • araceli Re: Aminiopunkcja - czy robić 10.10.14, 10:19
            A co traktujesz jako wiarygodne? Reklamę producenta testu?

            W tamtym wątku wypowiada się pan (podaje numer telefonu jakbyś chciała sprawdzić), któremu firma wypłaciła odszkodowanie za fałszywie negatywny wynik, który jak twierdzą nie istnieje. Dla mnie to dyskwalifikujące.
            • aneta-skarpeta Re: Aminiopunkcja - czy robić 10.10.14, 19:34
              czytałam wypowiedzi pawła, któremu rodziła się mimo dobrego wyniku córka z ZD

              ale sam pisał, że na usg wyszło brak kości nosowej, który bardzo mocno sugeruje ZD

              dziwię się, że lekarze nie kazali zrobic amnio po tym usg
            • marcedam Re: Aminiopunkcja - czy robić 31.10.14, 13:35
              sa badania kliniczne i artykuly pogladowe w literaturze medycznej www.nifty.pl/dla-lekarzy/ badanie to jest zdecydowanie wiarygodne! i zapewnia ponad 99% skuteczność a przy tym jest bezpieczne...
    • broceliande Re: Aminiopunkcja - czy robić 10.10.14, 09:59
      Tak, zrobić... nawet jeśli się boisz.
      • yoka1 Re: Aminiopunkcja - czy robić 10.10.14, 10:11
        a nie robiłaś badań z krwi, które by sugerowały że wskazana? Ja bym ot tak nie robiła.
    • marina2 Re: Aminiopunkcja - czy robić 10.10.14, 10:05
      ja /wówczas 38/ nie zrobiłam.balam sie powikłań czyli utraty dziecka . lekarka uprzedziła mnie o niedoskonałosci tego badania -wyniki niejednoznaczne.
      • kietka Re: Aminiopunkcja - czy robić 10.10.14, 10:11
        musisz odpowiedziec sobie na jedno wazne pytanie, czy ewentualna niepełnosprawnosc dziecka bedzie dla ciebie powodem do aborcji. jezeli nie, badanie to nie ma sensu.
        • dziennik-niecodziennik Re: Aminiopunkcja - czy robić 10.10.14, 10:15
          dobrze powiedziane.
        • sanciasancia Re: Aminiopunkcja - czy robić 10.10.14, 13:28
          Kompletna bzdura. Nawet jeśli nie będziesz rozważać aborcji, przynajmniej będziesz miała szansę się przygotować na to, co ciebie spotka. Również w sensie przemyśleć, co robimy, jeżeli dziecko urodzi się w bardzo złym stanie, co zdarza się w nierzadko też w przypadku dzieci z zD.
          • asia_i_p Re: Aminiopunkcja - czy robić 10.10.14, 19:26
            Szansa przygotować się i tak jest, bo te wady raczej wychodzą na późniejszych USG, tylko na aborcję jest już za późno.
            • lauren6 Re: Aminiopunkcja - czy robić 10.10.14, 19:51
              W Polsce może i jest za późno, ale mamy otwarte granice.

              Jeśli matka chce urodzić to będzie miała np. więcej czasu na zgromadzenie środków na leczenie dziecka po porodzie. I tak, jest różnica czy będzie miała na to 4 czy 2 miesiące.
            • sanciasancia Re: Aminiopunkcja - czy robić 10.10.14, 23:46
              Amniopunkcję robi się w 15-16-tym tygodniu. Czas oczekiwania wynosi koło 3-ech tygodni. Wychodzi, że dowiadujesz się przed 23-cim (chyba, że masz ogromnego pecha) i wtedy jest jeszcze czas na terminację ciąży.
              A oprócz tego, jak mówi lauren6, granica do Niemiec nie jest zamknięta.
          • marcedam Re: Aminiopunkcja - czy robić 31.10.14, 13:36
            pewnie, można wybrać odpowiedni szpital do porodu w którym od razu profesjonalnie zajmą się maluszkiem!
      • mira000 Re: Aminiopunkcja - czy robić 10.10.14, 10:27
        Przecież amniopunkcja daje pewność 99,9 %, więc co jest niejednoznaczne
        • marina2 Re: Aminiopunkcja - czy robić 10.10.14, 12:02
          nie są jednoznaczne,jest duży zakres błędu.fakt: koleżanka zrobiła i wyszło,że ma dziecko z zespołem Downa-chłopiec urodził się zdrowy
          • ewa-krystyna Re: Aminiopunkcja - czy robić 10.10.14, 12:49
            po amniopunkcji? chyba niemozliwe......
            • marcedam Re: Aminiopunkcja - czy robić 31.10.14, 13:37
              pewnie to były badania biochemiczne... po amniopunkcji mało prawdopodobne
          • sanciasancia Re: Aminiopunkcja - czy robić 10.10.14, 13:29
            Z Pappa ci się pomyliło.
            • aneta-skarpeta Re: Aminiopunkcja - czy robić 10.10.14, 19:20
              ale z testu Pappa nie wynika czy dziecko jest zdrowe czy chore, tylko jaka jest szansa na to, że moze byc chore np 1:100 czy 1:10 czy 1:6000

              ale sam test pappa jest bez sensu- musi byc usg i razem to daje jakiś obraz - co robic dalej
            • princesswhitewolf Re: Aminiopunkcja - czy robić 11.10.14, 00:14
              Z Pappa ci się pomyliło.

              dokladnie. Kobiety nie wiedza o czym mowia i dwa rozne badania na zespol Downa wrzucaja w tym watku do jednego wora
    • mamusia1999 Re: Aminiopunkcja - czy robić 10.10.14, 10:19
      nie robic tylko jesli z reka na sercu mozesz sobie powiedziec "niech sie dzieje wola nieba" i do konca ciazy juz o tym nie myslec. ale skoro jestes zapisana, to widocznie wolalabys miec pewnosc juz teraz, zanim sie truc przez nastepne 5 miesiecy.
      jesli robilas przesiewowe badania (np. tripple test) i sa wskazania, to dla mnie jasne.
      tak bylo u mnie, sama amniopunkcja pikus maly, oczekiwanie na wyniki (lepiej zaplacic za ekspres) stresujace. a potem radosna ciaza do konca. ale ja z tych panikujacych i bym sie potwornie trula.
      choc usunac bym nie usunela. moja lekarka byla zdania, ze w takim razie test niepotrzebny, skoro nie bedzie mial ostatecznych konsekwencji.
    • kamire12 Re: Aminiopunkcja - czy robić 10.10.14, 10:22
      miałam robioną. mam bliską osobę chorą. przy pierwszej ciąży nie robiłam ,tylko testy z krwi. przy drugiej robiłam amniopunkcję. byłam już starsza (podobny wiek jak Ty).
      Powiem tak - testy z krwi w pewnym wieku tak czy siak wyjdą źle (ja robiłam na NFZ i prywatnie i oba wyszły różnie! jedno ze wskazaniem, a drugie ok, bo o rok Panie wpisały złą datę moją urodzenia). Często jest też tak że są osoby 23 letnie, testy i usg gen. ok, a dziecko chore.
      musisz sobie odpowiedzieć co Ci da taka wiedza. czy jeśli okaże się, że dziecko jest chore, to co?
      pomijam, że amnio to tylko wybrane choroby.
      ja chciałam wiedzieć na 100%. naczytałam się przed, że to prosty zabieg itp. że spoko. więc tak się nastawiłam. i to był błąd. każda kobieta przechodzi to inaczej. nas było chyba z sześć. jedna płakała, dwie bez wzruszenia. a ja... no cóż. to nie boli. ale po prostu psychicznie jest straszne (dla mnie było i jednej z kobiet też). widzisz na ekranie aparatu usg jak wbijają Ci wielką igłę w brzuch, widzisz dziecko. samo wbicie w brzuch nie czuć prawie. czujesz jak przebija macicę, to bardzo dziwne uczucie. czujesz jak wysysają Ci płyn. powtarzam, to nie boli. ale czuje się. po tym, jeszcze jak leżałam to po prostu same łzy mi poleciały, psychicznie siadasz. jednak cały personel był super! na prawdę zachowują się rewelacyjnie. po leży się na sali i trzeba odczekać. ja przeszłam to bardzo źle, ciągle czułam tą igłę, płakałam itp. Wszystko to psychika. Personel daje leki rozkurczające i zachowuje się na prawdę ok.
      nie to, żebym Cię straszyła. ale przygotuj się że może być różnie.
      a co do zabiegu, warto jeśli na prawdę chcesz wiedzieć i z tą wiedzą coś zrobisz.
      teraz nie zrobiłam bym wyników z krwi, tylko samą amnio.
      • mamusia1999 Re: Aminiopunkcja - czy robić 10.10.14, 10:32
        dla mnie widok igly i dziecka byl uspokajajacy, widzialam na wlasne oczy, jaka odleglosc lekarka zachowala i jak razem z asystujaca polozna sledza wszystko. ostrzegly mnie nawet przed, ze w trakcie badania nie beda do mnie nic mowic (tylko polozna trzymala mnie za reke), zeby sie nie rozpraszac.
      • mira000 Re: Aminiopunkcja - czy robić 10.10.14, 10:32
        Amnio nie wyklucza wszystkich chorób , które da się wykluczyć? Tzn. zbadają np. Downa, Turnera ale już mukowiscydozy czy zaniku mięśni nie mimo że da się to sprawdzić tą metodą?
        • kamire12 Re: Aminiopunkcja - czy robić 10.10.14, 10:48
          z tego co pamiętam, to chyba 7 chorób mogło wykryć badanie.
          chodziło mi o to, że amnio nie poda Ci wszystkiego. dziecko może urodzić się z porażeniem mózgowym itp.
          jeśli mimo wszystko chcesz urodzić dziecko, moim zdaniem nie warto robić badania.
          jest zbyt ingerencyjne moim zdaniem.
          • kamire12 Re: Aminiopunkcja - czy robić 10.10.14, 10:49
            i też znam osoby, którym wykrzyczaną przy porodzie chorobę dziecka.
          • triss_merigold6 Re: Aminiopunkcja - czy robić 10.10.14, 10:56
            Bo porażenie mózgowe nie jest chorobą genetyczną, najczęściej to skutek niedotlenienia podczas porodu. Rada przed porodem - umów się z lekarzem na konkretny termin, w ogóle miej ustawionego lekarza który w razie czego szybko zrobi cesarkę.
            • kamire12 Re: Aminiopunkcja - czy robić 10.10.14, 10:58
              bardziej chodziło mi o to, że mimo że ktoś zrobi amnio i wyniki będą ok, to i tak może urodzić chore dziecko.....
              • triss_merigold6 Re: Aminiopunkcja - czy robić 10.10.14, 10:59
                Amnio wyklucza ileś wad genetycznych, tych najczęściej spotykanych. Sporo rozwojowych wyklucza lub potwierdza porządne usg w 12 tygodniu i połówkowe.
      • nisar Re: Aminiopunkcja - czy robić 10.10.14, 10:37
        Boże, nie mogę czytac takich bzdur, jak to że amniopunkcję warto robic tylko po to, żeby w razie czego terminować ciążę.
        Wyniki amniopunkcji przychodzą mniej więcej w połowie ciąży, dla zasadniczej większości ludzi nie jest to już moment, w którym można "robic aborcję".
        Natomiast - wg mnie - warto ją zrobić, bo jeśli dziecko jest chore, to ma się czas na przygotowanie na ten fakt i psychicznie i organizacyjnie - chore dziecko często wymaga innego przebiegu porodu czy opieki natychmiast po urodzeniu. Poza tym - znam osoby, które dopiero na sali porodowej usłyszały wykrzyczaną diagnozę "dziecko z podejrzeniem zespołu Downa". Do dziś się z tego zbierają.

        P.S. Mnie nie pozwolono patrzeć na ekran usg więc nie widziałam tej igły koło dziecka. Po zabiegu pojechałam do domu i dwa następne dni głównie leżałam łykając no-spę. Z tym że wyłącznie ze względów bezpieczeństwa, bo dziac nie działo się nic.

        P.S.2 Dodatkowy bonus amnio to stuprocentowa pewnośc co do płci wink
        • kamire12 Re: Aminiopunkcja - czy robić 10.10.14, 10:44
          wyniki przychodzą na tyle wcześnie, żeby można było podjąć taką decyzję. ale ma się na to mało czasu. więc lepiej wiedzieć co chce się zrobić z otrzymaną wiedzą.
          p.s na mnie nie działało źle to że patrzę na usg. sama sytuacja, uczucie igły w brzuchu...każdy jest inny.
          • triss_merigold6 Re: Aminiopunkcja - czy robić 10.10.14, 10:54
            Geee... nie musisz patrzeć na tę igłę.
            2x miałam amnio, raz bez wskazań odpłatnie, drugi raz ze względu na wiek - 37 lat. Przyjemne to nie jest, mam b. niski próg bólu, ale dało się przeżyć bez histerii. Potem leżałam ze 2 dni i starałam się mało wstawać, no-spa, kontrola i już.
        • lola211 Re: Aminiopunkcja - czy robić 15.10.14, 10:23
          > P.S.2 Dodatkowy bonus amnio to stuprocentowa pewnośc co do płci wink
          No wlasnie to mi sie nie podoba, bo ja nie chcialam wiedziecsmile.
    • 18lipcowa3 Re: Aminiopunkcja - czy robić 10.10.14, 10:49
      Ja bym robiła, ale ja z tych co by usuneły dziecko z wadą genetyczną.
      • verdana Re: Aminiopunkcja - czy robić 10.10.14, 12:04
        Dla mnie samo badanie było bez wrażenia. Zrobiłam, pojechałam do domu. Czekanie jest paskudne. Trudno radzić, czy badanie robić czy nie. Na pewno warto, jeśli jesteś zdecydowana zakończyć ciążę, w razie wykrycia wad płodu. Na pewno warto, jeśli w przeciwnym razie będziesz całą ciążę zestresowana zastanawiać sie, czy dziecko jest zdrowe. Nie warto, jeżeli jesteś zdecydowana urodzić dziecko tak czy inaczej i nieszczególnie stresujesz sie ew. potencjalną (choć mało prawdopodobną) chorobą dziecka.
        • mozambique Re: Aminiopunkcja - czy robić 10.10.14, 12:55
          ja rodzilam po 35 roku zycia wiec mialam prawo do pelnych badan prenatalnych

          testy krwi ( test PAPPA) dal bardzo dobry wynik , wiec nie robilam amniopunkcji ale juz przed testami z krwi wiedzialm ze jezeli bedą niepomyslne i amnio to potwierdzi to będę terminowac ciążę , lekarza prowadzącego mialam rozsądnego , od podczatku zapowiedzial ze jezeli rokowania testy będą niepomyślne przeprowadzi wszystko u siebie na oddziale zgodnie z procedurami i bez ządnych problemów

          ale czekanie 10 dnia na wyniki testów i potem ich wrecvzenie i omawianie przez lekarze bylo chyba najbardziej stresogenną sytuacją w moim zyciu
          • kamire12 Re: Aminiopunkcja - czy robić 10.10.14, 13:00
            fakt....czekanie na wynik jest stresem niezłym. ja prosiłam o podanie przez telefon lekarza, serce wali jak nie wiem.........
            • mozambique Re: Aminiopunkcja - czy robić 10.10.14, 13:13
              i podal ???

              u mnie to wogole byl hardkor, zazdwonilam , dowiedzialm sie ze jest i moge przyjsc odebrac
              no i przyszlam , wchodze do pielegniarki a tu okazuje sie ze ... zonk , mam czekac az przyjdzie lekarz oddzialu i osobiscie wreczy i omowi wyniki
              a lekarz akurat robil jakis zabieg

              malo nie zemdlalam , czekalam ponad pól godziny
              przyszedl , z kamienną miną zaprosil do gabinetu, prosil siadac, sparwdzil dowód osobisty ( ja bylam juz zielona ze strachu) , wzial to wielką szara zaklejoną koperte, otworzyl , wyjął papeiry , czyta ,,, czyta ... czyta ... zero min, usmiechu, jakiegokolwiek słowa
              w koncu popatrzył na mnie , westchnął, odłożył papier
              i mówi .... prawdopoboinesjtwo schorzen A , B i C jest jak jeden do ilustammilionówtysięcysetek
              i cisza
              ja juz przezroczysta parwie pytam - a co to oznacza w praktyce ?
              ze wyniki takie jak u 18-letniej dziewczyny i parwdopodobienstwo skrajnie małe

              no żesz, kurrrrna ich mać, czy naparwde tego nie mozna bylo powiedzic jakos po ludzku , np. z uśmiechem , prosze sie już nie martwic , wszystko wygląda w najlpeszym powrzadku a o to prosze są wykresy i to oznacza to i to ...

              lekarze chyab naprawde czują się bogami i chcha byc tak traktowani
              cchą aby pacjenci na ich widok mdleli chyba
              • kamire12 Re: Aminiopunkcja - czy robić 10.10.14, 13:20
                tak podał przez tel. ja robiłam badania w Łodzi. Lekarz, który pobierał materiał i u którego byłam prywatnie na usg genetycznym dostał wyniki. szpital wysyłał mi wyniki później do domu pocztą. trzeba było zostawić kopertę ze znaczkiemsmile
                przed rzeczywiście wypytują o wszystko.
                • kamire12 Re: Aminiopunkcja - czy robić 10.10.14, 13:24
                  a robienie testów z krwi uważam za bezsens..... ja miałam skierowanie i zrobiłam na NFZ i prywatnie przy okazji robienia USG genetycznego. prywatnie wyszło mi źle, bo spodziewałam się. do wyniku brane są też dane typu wiek matki, statystyczne wyliczenia i to mnie od razu "skreślało" na starcie.
                  na wynik z krwi państwowo nie dość, że czekałam wieki (dostałam już go po zrobieniu amniopunkcji), to jeszcze był ok. , z małym prawdop., co jak się potem okazało, to przez to, że Pani z recepcji, która pobierała moje dane odmłodziła mnie o 1 rok.
                  dlatego wyniki z krwi uważam, za wyrzucanie pieniędzy w błoto.
                  • aneta-skarpeta Re: Aminiopunkcja - czy robić 10.10.14, 19:14
                    ja miałam prywatnie test z krwi chyba w czwartek, a we wtorek szłam na usg i juz był gotowy test do konsultacji

                    prywatnie
              • verdana Re: Aminiopunkcja - czy robić 10.10.14, 15:26
                Ja po wyniki zadzwoniłam w piątek, po miesiącu oczekiwania.
                Powiedzieli, ze wyników u nich nie ma, mam dzwonić na patologię. Oczywiście dla mnie było jasne, ze wyniki sa złe. Na patologii telefon odebrała pielęgniarka, czy salowa, powiedziała, zę lekarza nie ma, ona nie rozumie, co jest napisane i wobec tego mi nie powie, jaki jest wynik, mam dzwonić w poniedziałek.
                Powiedziałam,z ę do poniedziałku w takim stresie poronię i wynik nie będzie mi już potrzebny. Musiałam mieć odpowiedni ton, bo dziewczyna bez dyskusji przeczytała "Kariotyp męski prawidłowy". Pouczyłam ją, ze oznacza to zdrowego chłopca i dochodziłam do siebie przez trzy dni.
              • aneta-skarpeta Re: Aminiopunkcja - czy robić 10.10.14, 19:17
                no to mój lekarz był bardziej przyjemny- naczytałam się jakie wyniki maja dziewczyny w moim wieku, zestresowana ( fakt, że usg wyszło b.dobrze i wyniki testu pappa był podany w oparciu także o wyniki z usg- komputer mu wyliczał)

                i powiedział- gratulacje, ma pani bardzo dobre wyniki, tylko sie cieszyc
                - ale na pewno wszystko dobrze?
                - tak, naprawdę proszę się teraz po prostu cieszyc ciążą i się nie denerwować
              • lola211 Re: Aminiopunkcja - czy robić 16.10.14, 10:57
                Ja mialam fajnie, bo amnio robiła mi synowa mojego gina prowadzacego.I to on do mnie dosc szybko zadzwonił z informacja,ze badania wyszły ok, zatem ich odbiór był czystą formalnoscia.
            • agunia777 Re: Aminiopunkcja - czy robić 10.10.14, 13:13
              Obecnie jestem w 28 tc amniopunkcję robiłam w 16/17 tyg. Próbki pobierałam w Bielańskim, pobierał mi dr Kretowicz (świetny sympatyczny lekarz). Wskazaniem była przezierność karkowa (3,0). Mam 26 lat.

              Moje odczucia są takie: więcej załatwiania formalności (szukałam lekarza na nfz do skierowania, później okazało się że w miejscu gdzie miałam mieć pobierane próbki mają urlop, więc pobierałam w bielańskim a przewoziłam do badania do imid, w bielańskim zanim mi pobrali też musiałam ok 1 godziny latać od pokoju do pokoju podpisywać dokumenty itp. Może to nic dziwnego, bo w takim prywatnym Damianie taki zabieg kosztuje 3 tys...?) niż bólu. Wkłucie nie jest bolesne (tzn jakoś bardzo!), lekarz powiedział żeby oszczędzać się 1 dzień.

              2,5 tyg czekałam na tel z IMID - wszystko ok, pani powiedziała, że absolutnie nie widzi żadnych poważnych abberacji chromosonalnych, z tego co wiem nie chodziło o 7 ale o liczbę ok 40. Kariotyp prawidłowy męski.

              Moim zdaniem warto
        • sanciasancia Re: Aminiopunkcja - czy robić 10.10.14, 13:33
          O, to, to. Badanie pikuś, bardziej stresująca była opryskliwa pielęgniara i fakt, że trzy razy musiałam podpisywać świstek, że zdaję sobie sprawę z ewentualnych powikłań (liczyli, że zrezygnuję, czy co?), niż samo wbijanie igły. Za to te 17 dni czekania, to był koszmar.
          • una_mujer Re: Aminiopunkcja - czy robić 10.10.14, 13:47
            Ja też robiłam, uważam, że było warto. Miałam spokój do końca ciąży. Jasne, amniopunkcja nie wykryje wszystkich chorób, ale tych 7 tak...
            Samo badanie było bardzo ok, nie bolało, mnie też uspokoił widok igły na USG, bo widziałam, jak daleko jest od dziecka. Najgorsze było podpisywanie świstków przed, włącznie z tym, co chciałabym zrobić ze zwłokami (!!!!) w razie, gdyby w wyniku amniopunkcji dziecko urodziło się przedwcześnie. Masakra!! No I czekanie na wynik też było ciężkie.
            Z perspektywy czasu dalej uważam, że zrobienie tego badania było rozsądną decyzją.
    • helufpi Re: Aminiopunkcja - czy robić 10.10.14, 14:50
      Z samego wieku wynika, że ryzyko poronienia w wyniku amnio jest większe niż ryzyko urodzenia dziecka z zespołem genetycznym. Więc wszystko zależy od innych badań prenatalnych - jest ich teraz dużo i są całkiem darmowe (USG genetyczne - kość nosowa, zastawka trójdzielna, przezierność karku + biochemia - PAPP-A i beta HCG). Jeśli wszystkie te badania wyszły pomyślnie to ryzyko spada do zaniedbywalnych statystycznie wartości.
      • sanciasancia Re: Aminiopunkcja - czy robić 10.10.14, 15:33
        >Z samego wieku wynika, że ryzyko poronienia w wyniku amnio jest większe niż ryzyko urodzenia dziecka z >zespołem genetycznym.
        Ryzyko poronienia bez amniopunkcji w II-gim trymestrze też wynosi 1%. Amniopunkcja podnosi je naprawdę nieznacznie. (www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/17077226)
        • bei Re: Aminiopunkcja - czy robić 10.10.14, 15:57
          Jeśli martwisz się, jeśli wynik wpłynie na Twoje decyzje to zrob badanie.
          Nie wiem, czy w Polsce już mozna pomóc dziecku z wadami w czasie ciąży (zabiegi)
          Czasami sam sposob przeprowadzenia porodu jest zależny od zdrowia dziecka.

          W moim przypadku nie decydowalam się na amnio, bo mialam ciążę z worem patologii, nie chcialam dodawać ryzyka jej utracenia.
        • asia_i_p Re: Aminiopunkcja - czy robić 10.10.14, 20:05
          Ja w tym tekście
          Tekst linka
          na stronie 21 znalazłam taką informację
          "Szacunkowe ryzyko utarty ciąży w ciągu 2-3 tygodni po wykonanej
          amniopunkcji średnio wynosi od 0,2-1% [33, 41, 42, 63, 108, 138, 143, 171, 223].
          Jedyne dotąd przeprowadzone badanie randomizowane, w którym ryzyko powikłań
          związanych z amniopunkcją genetyczną porównano z grupą kontrolną wskazuje, że
          ryzyko poronienia samoistnego amniopunkcji jest o 1% wyższe niż w grupie
          pacjentek, u których nie wykonano zabiegu (1,7% vs 0,7%) [200]. "
      • lusitania2 Re: Aminiopunkcja - czy robić 10.10.14, 15:55
        helufpi napisał(a):

        > Jeśli wszystkie te badania wyszły pomyślnie to ryzyko spada do zaniedbywalnych statystycznie wartości.

        taaaaaaaaa
        poza tą "drobną różnicą", że 5 miesięcy później możemy zostać zaskoczeni dzieckiem z wadą genetyczną wykrywalną drogą amniopunkcji.
    • agaja5b Re: Aminiopunkcja - czy robić 10.10.14, 18:58
      Zgaduję że amniopunkcja ze względu na wiek? Na podstawie moich doświadczeń decyzje o przeprowadzeniu badania podjełabym na pewno na podstawie wczesniejszych usg, jeżeli jakies parametry byłyby jednoznacznie złe lub na granicy normy, wcześniejszych obciażeniach genetycznymi wadami u dzieci lub w rodzinie, plus ewentualnie wyniki testów przesiewowych. Jeżeli byłoby sporo wątpliwości czy dziecko będzie zdrowe badałabym się, po to by móc podjąć decyzje o terminacji ciąży bądź w przypadku decyzji o jej utrzymaniu o ewentualnym zorganizowaniu wszelkiej mozliwej pomocy po porodzie oraz przygotowaniu się na różne ewentualności.
      • aneta-skarpeta Re: Aminiopunkcja - czy robić 10.10.14, 19:04
        no wiec wlasnie- najpiers szczegółowe usg- jak jakies parametry są złe to wtedy myslec nad amnio
    • aneta-skarpeta Re: Aminiopunkcja - czy robić 10.10.14, 19:03
      mam 34 lata i tez chciałam poddać się testom
      na początek ( nie ma wskazań rodzinnych etc) zrobiłam test pappa+ usg bardzo szczegółowe- moj gin wskazał gdzie

      jest to trochę statystyka, ale cos juz mowi- w oparciu o usg

      założyłąm, że jak to wyjdzie xle to wtedy bede sie martwic czy robic amnio

      sest wyszedł wyjątkowo dobrze, usg bardzo dobrze wiec dałam sobie spokoj
      • agaja5b Re: Aminiopunkcja - czy robić 10.10.14, 19:21
        Ja uważam, że robienie amniopunkcji tylko ze względu na wiek jest niepotrzebne, jeżeli inne badania, a zwykle już do momentu ewentualnej amniopunkcji kobieta co najmniej jedno takie badanie przeszła, nie budzą żadnych wątpliwości. Oczywiscie proponowac takie badanie mozna a może nawet trzeba, zeby sytuacja była klarowna. Faktem jest jednak ze wady genetyczne dotykaja płodów matek w różnym wieku, a wręcz częściej tych młodszych, bo zwyczajnie częściej rodzą w wieku 26-32 niz 37-40. Także ja bym się skupiła na porządnym usg, które jest pierwszym testem przesiewowym, które jest naprawdę miarodajne a nie tak inawazyjne jak amniopunkcja. Żeby nie było nie jestem przeciwnikiem amniopunkcji, bo bardzo dobrze, że mozna takie badanie wykonać kiedy trzeba cos wykluczyć bądź pogłębic diagnostykę, wiem tez dokładnie z czym sie ono wiąże. Trzeba naprawdę rozważyć ryzyko i podejść do kwestii na chłodno. Z moich doświadczeń z lekarzami genetykami przed amniopunkcja wynika, że jest to badanie zbyt powazne by decyzje o nim podejmować na podstawie tylko jednaj przesłanki jaką jest wiek.
        • aneta-skarpeta Re: Aminiopunkcja - czy robić 10.10.14, 19:43
          no więc własnie, sama się ostro nakreciłam na początku- pewnie każda z nas się masakrycznie boi ( i nasi mężowiesmile)

          ale gł to szczegółowe usg mnie bardzo uspokoiło
          jakby jakiś paramter z usg źle wyszedł to wtedy tak

          a jak wszystko dobrze?
          • agaja5b Re: Aminiopunkcja - czy robić 10.10.14, 19:48
            aneta-skarpeta napisała:

            > no więc własnie, sama się ostro nakreciłam na początku- pewnie każda z nas się
            > masakrycznie boi ( i nasi mężowiesmile)
            >
            > ale gł to szczegółowe usg mnie bardzo uspokoiło
            > jakby jakiś paramter z usg źle wyszedł to wtedy tak
            >
            > a jak wszystko dobrze?
            A jak wszystko dobrze ale jednak ogromny strach ze moze jednak i w razie czego terminacja to tez może lepiej zrobić, choc uwazam że są przyjemniejsze metody uspakajające, no ale ryzyko każdy musi ocenić sam.
    • asia_i_p Re: Aminiopunkcja - czy robić 10.10.14, 19:24
      Nie robiłam, bo wiedziałam, że niezależnie od wyniku nie zdecyduję się na aborcję. Zakładałam, że jeśli dziecko, pomimo dobrych rokowań po USG połówkowym, jednak jest chore i będzie wymagało porodu w placówce bardziej specjalistycznej niż Trzebnica, to się dowiem o tym na kolejnych USG. Lekarka robiąca mi USG połówkowe potwierdziła moje przekonanie, że jeżeli nie jestem spanikowana na punkcie możliwych chorób i nie potrzebuję badania dla uspokojenia ani gotowa na aborcję w przypadku niepokojącego wyniku, to rzeczywiście można sobie to badanie darować.

      Nie wiem tylko, jakby to wyglądało, gdyby USG połówkowe sugerowało możliwość choroby - czy nie chciałabym zrobić amniopunkcji, żeby wiedzieć, z czym przyjdzie mi się zmierzyć.

      Z tego, co wiem, badanie jest rzeczywiście rutynowe i obarczone bardzo niewielkim ryzykiem, a jeżeli dzięki niemu masz spać spokojnie, a bez niego się nakręcasz, to chyba warto. Psychika też jest ważna.
    • vocativa Re: Aminiopunkcja - czy robić 10.10.14, 19:35
      Nie mam takich doświadczeń więc piszę teoretycznie. Wyczytałam,że ryzyko poronienia wynosi między 0,5- 1% Ja osobiście bym nie robiła.
      • asia_i_p Re: Aminiopunkcja - czy robić 10.10.14, 19:57
        A to jest o tyle więcej niż bez amniopunkcji czy po prostu tyle? Bo sformułowanie tam gdzie znalazłam było od 0,5 do 1 % w dwóch tygodniach po amniopunkcji i nie podawali, jak to wygląda bez. Gdyby to o tyle zwiększało, też bym się bała.
        • asia_i_p Re: Aminiopunkcja - czy robić 10.10.14, 20:00
          Sprawdziłam - jest o 1% wyższe (1,7 versus 0,7). Nie zdecydowałabym się w takim razie.
          Tekst linka
          na 21 stronie
          • vocativa Re: Aminiopunkcja - czy robić 10.10.14, 20:09
            Aha, dzięki za sprawdzenie. To niestety duże sad
        • vocativa Re: Aminiopunkcja - czy robić 10.10.14, 20:07
          Artykuł, który ja czytałam piszę niestety dosyć enigmatycznie(Amniopunkcja wiąże się z niewielkim ryzykiem poronienia – wynosi ono 0,5–1 proc.) Tekst linka więc niestety nie wiem sad
    • awesome810 robiłam 10.10.14, 19:43
      i polecam. To nie boli, aczkolwiek jest nieprzyjemne. Trzeba potem spokojnie poleżeć.
      Naj, naj, najgorsze jest czekanie na wynik, ale kiedy przeczytałam "kariotyp prawidłowy męski" to jakby mi skrzydła urosły smile.
      I nie, nie robiłam amniopunkcji żeby zdecydować czy usunę, ale żeby oszczędzić sobie nerwów do końca ciąży.
      Te panie, które tak lekko mówią o usunięciu, mówią to baaaardzo teoretycznie. Zanim miałam amniopunkcję było dwa usg - słyszałam bicie serca dziecka, widziałam jak się rusza. Lekarz przy amnio robi usg, żeby nie ukłuć dziecka, a człowiek się martwi, żeby faktycznie nie ukłuł. W takie sytuacji zastanawianie się: czy usunę, to już nie jest proste pyskowanie na forum.
      • agaja5b Re: robiłam 10.10.14, 20:02
        awesome810 napisała:

        > i polecam. To nie boli, aczkolwiek jest nieprzyjemne. Trzeba potem spokojnie po
        > leżeć.
        > Naj, naj, najgorsze jest czekanie na wynik, ale kiedy przeczytałam "kariotyp pr
        > awidłowy męski" to jakby mi skrzydła urosły smile.
        > I nie, nie robiłam amniopunkcji żeby zdecydować czy usunę, ale żeby oszczędzić
        > sobie nerwów do końca ciąży.
        Nastawienie i reakcje zależą naprawdę od wielu rzeczy. Niektóre kobiety które były na zabiegu w tym momencie co ja naprawdę były przerażone i zdenerwowane, smiem twierdzić że takie stresy w celu potwierdzenia zdrowia dziecka jeszcze gorzej robiły im na psychike niz naprawdę podejrzenie choroby dziecka. Ja byłam ze wskazań nieprawidłowego obrazu usg, robionych dla pewności dwa razy (po drugim usg już całkowita załamka) Wiadomo było ze na bank cos jest tylko nie wiadomo co, więc byłam zdecydowana, bo nie miałam w sumie wyjścia, musiałam i chciałam wiedzieć by zdecydowac co dalej, na co sie przygotować i uwazam ze to bardzo cenna wiedza w przypadku podejrzeń. Na podstawie swojego wyniku, który ostatecznie był zły, ale nie tak zły jak mógłby byc wyobrażam sobie jaka to ulga gdy sie okazuje ze wszystko jest dobrze
        > Te panie, które tak lekko mówią o usunięciu, mówią to baaaardzo teoretycznie. Z
        > anim miałam amniopunkcję było dwa usg - słyszałam bicie serca dziecka, widziała
        > m jak się rusza. Lekarz przy amnio robi usg, żeby nie ukłuć dziecka, a człowiek
        > się martwi, żeby faktycznie nie ukłuł. W takie sytuacji zastanawianie się: czy
        > usunę, to już nie jest proste pyskowanie na forum.
        Oczywiście, w takiej sytuacji, która dotyka naprawde nic juz nie jest proste.
      • araceli Re: robiłam 10.10.14, 20:06
        awesome810 napisała:
        > Te panie, które tak lekko mówią o usunięciu, mówią to baaaardzo teoretycznie.
        (...)
        > W takie sytuacji zastanawianie się: czy
        > usunę, to już nie jest proste pyskowanie na forum.

        A myślisz, że te, które piszą, że nigdy by nie usunęły to w obliczu poważnej wady dziecka nie zmieniają zdania?
    • ichi51e Re: Aminiopunkcja - czy robić 10.10.14, 19:47
      Ja bym zrobila bez wahania gdyby byla potrzeba badz dla wlasnego spokoju. Co prawda ostatnio bylo cos o pobieraniu krwi lokciowej ale w sumie nie wiem czy to nie na etapie testow...
    • franczii Re: Aminiopunkcja - czy robić 10.10.14, 21:08
      Jezeli dopuszczasz ewentualna terminacje ciazy w przypadku wady genetycznej to rob. Jesli takie wyjscie wykluczasz to nie rob bo nie ma sensu. Robic inwazyjne bada5nie tylko po to zeby wiedziec o ewentualnej wadzie i moc przygotowac sie nie ma sensu uwazam. Na dobrym usg, dobrze wykonanym w polowie ciazy juz sa widoczne zmiany mogace swiadczyc o wadach gen.
      Ja robilam dwukrotnie biopsje kosmowki. Podobne do amnio, tez igla w brzuch. Z tym ze ja sklanialam sie raczej ku decyzji nie donoszenia ciazy w przypadku wad. Przynajmniej teoretycznie, co by bylo w praktyce na szczescie nie bylo mi dane sie przekonac.
      Badanie samo w sobie nie jest straszne, szybciutko, rzeczywiscie rutynowo. Wklucie czuc jak zwykly zastrzyk, nie jet tp nic przyjemnego ale trwa tylko chwilke. O komplikacjach po badaniu nie wiem nic, tzn. Teoretycznie owszem ale w praktyce nie znam nikogo kto by mial powiklania nie mowiac o utracie ciazy.
    • me-lissa Re: Aminiopunkcja - czy robić 11.10.14, 00:11
      Robisz tylko ze względu na wiek? Mnie ze względu na wiek (35) lekarz skierował na pappa mimo prawidłowego wyniku usg, po pappa prawdopodobienstwo zd jeszcze spadło do 1:8000 o ile pamiętam, amnio przy takim wyniku odradził. Nie usunęłabym ciąży, chciałam wiedzieć. Zaczęłabym od pappa, zerowe ryzyko dla płodu, to że po 35 urodzinach zawsze wychodzi źle to mit a prawdopodobieństwo wady jak jeden do kilku(nastu) tysięcy pozwala z czystym sumieniem zrezygnować z badań inwazyjnych i cieszyć się ciążą. Tylko nie wiem czy u Ciebie na pappa już nie za późno?
    • czar_bajry Re: Aminiopunkcja - czy robić 11.10.14, 00:18
      Najpierw zadaj sobie pytanie czy jak będzie coś nie tak to urodzisz?
      Jeśli w żadnym powtarzam żadnym wypadku nie bierzesz pod uwagę aborcji to chyba możesz sobie darować to badanie.
      Tak amniopunkcja po 35/36 roku życia jest rutynowym badaniem.
      Samego badania nie ma co się obawiać, nie jest najprzyjemniejsze ale tragedii nie ma.
    • koto.podobna Re: Aminiopunkcja - czy robić 15.10.14, 09:52
      Polecam amniopunkcję,sama ją przeszlam, wynik mam bdb
    • lola211 Re: Aminiopunkcja - czy robić 15.10.14, 10:19
      Miałam amnio, bo w ciazy bylam jako 40 latka.
      Stres byl, owszem.Sam zabieg przebiegł szybko,troche nieprzyjemne,wyobrazalam sobie znacznie gorzej.
      Balam sie utraty ciazy,ale jednak ocenilam to ryzyko na niskie.Wiele ciaz zostaje utraconych po amnio, bo dotyczy ciaz ryzykownych,ktore i tak by polecialy, wiec sama amnio nie jest tu przyczyną.
      Bardziej balam sie wyniku.Co ja zrobie jak sie okaze nieprawidlowy?
      Z drugiej strony wolalam sobie zostawic wybór niz byc zaskoczona po porodzie.
      Wynik wyszedł prawidlowy.No i mam teraz zdrowego, slicznego dwulatka,ktorego kocham nad zyciesmile.
    • glicynia15 Re: Aminiopunkcja - czy robić 16.10.14, 09:55
      Dziekuje Wam wszystkim za odpowiedzi. Wszystkie uważnie przeczytałam. Dziś jestem już po badaniu. Zabieg był dość nieprzyjemny. Najgorsze było wbicie igły. A teraz leże i czekam na wyniki. Jeszcze raz dziekuje za tak liczne odpowiedzi...
      • kamire12 Re: Aminiopunkcja - czy robić 16.10.14, 09:58
        ja chyba z dzień czy dwa czułam się fatalnie psychicznie bardziej. więc mogę sobie wyobrazić jak się czujesz... głowa do góry, życzę dobrych wieści!
      • vocativa Re: Aminiopunkcja - czy robić 16.10.14, 11:03
        Trzymam kciuki za dobre wyniki smile
      • ichi51e Re: Aminiopunkcja - czy robić 16.10.14, 12:32
        Wszystko bedzie dobrze - nie martw sie na zapas.
    • undoo Re: Aminiopunkcja - czy robić 16.10.14, 20:57
      Po badaniu usg i testach z krwi moja lekarka prowadząca odradzała amnio. Nie zrobiłam, mimo wieku zachęcającego do takiego badania.
    • anusia_magda Re: Aminiopunkcja - czy robić 31.10.14, 13:54
      a czemu chcesz robić, źle wyszło USG genetyczne w 12 tc?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka