Dodaj do ulubionych

Do noszacych okulary.

14.10.14, 12:58
Stalo sie,slepnetongue_out Bylam pewna,ze to wina przemeczenia,a tu niespodziewanka,wzrok sokoli przestal byc sokolitongue_out lepsza polowa zagonila mnie Dzis do optyka i wylazlo szydlo z worka Minus 0,5 W Kazdym oku.Czas kupic okularytongue_out o okularach mam zerowe pojecie,tzn.o oprawkach.Pelne,polpelne ramki,jakie firmy dobre,jakie nie?wybor ogromniasty?co polecacie?co nosicie?


"...Bezkompromisowa,nie ma nic do stracenia.Nikogo nie kocha i zdania nie zmienia.Sto procent szaleństwa-tak,to jest jej opcja.Wie,jak zapominać,dobrze zna sie na chłopcach.Gryzie tak,jak suka,jest łagodna tak,jak owca,jest bliska jak siostra i wciąż tak bardzo obca..."
Obserwuj wątek
    • anika772 Re: Do noszacych okulary. 14.10.14, 13:02
      A nie rozważasz soczewek?
      Co do okularów, to idź do salonu, i przymierzaj, przymierzaj, przymierzaj... Rób odsiew, zostaw trzy finałowe, i znowu- przymierzaj...
      • edelstein Re: Do noszacych okulary. 14.10.14, 13:08
        Nie,zadnych soczewek,sama mysl o na Lizenz czegos na oko powoduje u mnie dreszcze.No i nosze dlugie pazury,wiec chyba trudniej zalozyc
        • madzioreck Re: Do noszacych okulary. 14.10.14, 15:24
          Ja też noszę pazury, czasem korzystam z soczewek, pazury w niczym nie przeszkadzają akurat, operuje się opuszkami po drugiej stronie od pazurów wink
    • marzeka1 Re: Do noszacych okulary. 14.10.14, 13:03
      Okulary noszę w domu od lat, gdy odkryłam jakie świetną są soczewki.
      A oprawki: zgadzam się, jest mnóóóóstwo do wyboru, kup takie w jakich dobrze by się czuła i dobrze wyglądała. Teraz mam złote, delikatne oprawki, na dole bez oprawki, tylko szkła. Wcześniej nosiłam oprawki czerwone.
      • konsta-is-me Re: Do noszacych okulary. 14.10.14, 13:06
        0,5 dioptrii miesci sie w fizjologicznej normie.
        Nie wierze ze do tego sa potrzebne okulary.
        • edelstein Re: Do noszacych okulary. 14.10.14, 13:11
          Byc moze,nie czuje sie jednak komfortowo gdy mi sie obraz rozmywa.
          • konsta-is-me Re: Do noszacych okulary. 14.10.14, 13:24
            Raczej zbadalabym w takum razie oczy na okolicznosc innych chorob, moze niewykrytych, przy 0,5 dioptrii obraz nie ma prawa sie rozmywac, tu cos jest nie tak.
            • edelstein Re: Do noszacych okulary. 14.10.14, 13:27
              Mi sie rozmywa tylko w odleglosci odleglosci paru metrow wzwyz.Po zalozenia okulary na probe widzialam roznice.
              • konsta-is-me Re: Do noszacych okulary. 14.10.14, 17:49
                Paru czy parudziesieciu?
                W stylu- nie widze tej kozicy na szczycie gory 1500m , czy nue widze wyraznie. numeru autobusu?
                Niemozliwe po prostu zebys nie widziala wyraznie na odleglosc kilku metrow i miala 0,5 dp
                • edelstein Re: Do noszacych okulary. 14.10.14, 18:56
                  Oczywiscie,ze mozliwe.Zobaczenie Nr Autobusu nie jest problemem bo jest duzy,zobaczenie Liter opisujacych dokad jedzie i owszem.Przeczytac przeczytaniu ale to nie jest ostro.Po prostu wzrok w hd mam do 2,3metrow czym dalej tym gorzej.
                  • hema14 Re: Do noszacych okulary. 15.10.14, 11:18
                    To autobusy mają numery?? Albo napisane dokąd jadą? smile))
            • naomi19 Re: Do noszacych okulary. 14.10.14, 13:29
              ja tez mam 0,5 i ile wczesniej nic mi sie nie rozmazywalo- skurcze miesni i adaptacja mozgu sprawialy, ze widzialam dobrze, ale teraz, gdy juz mozg sie przyzwyczail do skorygowanego wzroku jak najbardziej wszystko mam zamazane, gdy zdejme okulary!
            • madzioreck Re: Do noszacych okulary. 14.10.14, 15:29
              Jesteś lekarzem czy tak sobie wypisujesz? Całe lata miałam "tylko" 0,5, i nigdy nie widziałam napisów w kinie ani slajdów na wykładach, no po prostu gó...ano widziałam.
              Mozna mieć obiektywnie małą wadę i widzieć gorzej niż ktoś z obiektywnie większą.
        • naomi19 Re: Do noszacych okulary. 14.10.14, 13:19
          miesci sie o tyle, ze czlowiek widzi normalnie- mozg przyzwyczaja sie do tak niewielkiej wady
          niestety aby uzyskac takie widzenie skurcz miesni jest duzo wiekszy- odczuwane jest zmeczenie oczu, carne plamy, bole glowy
          ja tez mam 0,5 i teraz nie wyjde bez okularow z domu- widze niewyraznie! i juz po pierwszym zalozeniu okularow poczulam ogromna ulge- poczulam, jak wszystkie miesnie galki ocznej sie rozluzniaja- wielki komfort
          • edelstein Re: Do noszacych okulary. 14.10.14, 13:25
            Dokladnie.Mnie bola oczy,a przy dluzszym wpartywaniu sie zaczyna bolec glowa.Dziekuje za takie objawy.Wole nosic okulary.
            • naomi19 Re: Do noszacych okulary. 14.10.14, 13:31
              Ja tez. Najwaznejsze, bys oprawek nie czyla na nosie, by byly bardzo wygodne,, warto zainwestowac troche wiecej. Ja nie zaluje.
              • edelstein Re: Do noszacych okulary. 14.10.14, 13:35
                Jestem w stanie zainwestowac.Wstepnie podpasowaly mi od Prady i marki wlasnej filemanna.
    • sonniva Re: Do noszacych okulary. 14.10.14, 13:06
      Zakup lepiej soczewki, może kolorowe, podkreślające naturalny kolor? Wada 0,5 to żadna wada big_grin
    • kura17 Re: Do noszacych okulary. 14.10.14, 13:10
      Edel, ja z niemieckich optykow moge polecic fielmann i optiker bode (nie wiem, czy sa u Ciebie?).
      oboje z mezem korzystamy od lat i jestesmy zadowoleni.
      tam maja i najrozniejsze firmowe oprawki (zaskakujaco duzo firm ubraniowych i perfumowych robi rowniez oprawki), jak i "marki wlasne" - czasem bardzo fajne!

      jesli chodzi o dobranie oprawek - idz do dowolnego optyka i zacznij przymierzac.
      moze okazac sie, ze masz "twarz okularowa", czyli w zasadzie wszystko Ci pasuje i wtedy wybierasz z bogactwa to, co najbardziej Ci sie podoba.

      mozesz tez NIE miec "twarzy okularowej" wink i wtedy trzeba przejerzec kilkadziesiat oprawek, zeby trafic na taka, ktora wyglada na Tobie rozsadnie. ja tak mam - nie moge kierowac sie tym, co mi sie najbardziej podoba, bo w wiekszosci okularow wygladam strasznie wink dlatego teraz, zamiast jakis pieknych zielonych/brazowych itp pasujacych do mojej kolorystyki (ruda z zielonymi oczami), mam oprawki czerwone, bo akurat te na mnie wygladaly swietnie... jeszcze jedne filoletowe byly ok, ale to zupelnie nie moje klimaty wink

      aha, zapytaj w miejscu, gdzie pracujesz, mozesz dostac dofinansowanie do okularow, jesli potrzebne sa w pracy.
      u nas w pracy takowe jest, cos ok 70 euro zwracaja.
      • edelstein Re: Do noszacych okulary. 14.10.14, 13:13
        No bylam u fielmann dzisiaj i dostalam za w rot glowy gdy zobaczylam ilosci oprawek.W okularach mi b.dobrze,Przymierzalam te od chlopak i twierdzi,ze wygladam lepiej niz bezwinkno wiesz plus dwa do yntelygencjitongue_out
        • kura17 Re: Do noszacych okulary. 14.10.14, 14:14
          no to szalej - wybierz cos, co Ci sie naprawde podoba smile
          moja przyjaciolka tak ma z okularami i czapkami...

          dla mnie niesamowite sa zawsze takie okulary "z samych szkiel", w zasadzie bez oprawek (tylko noski i zauszniki). jesli komus w takich dobrze, to wyglada niesamowicie stylowo (dla mnie). moj maz takie ma, uwielbiam je wink a ja sama w takich wygladam strasznie.

          mnie sie te bardzo podobaja (akurat jestem na kupnie nowych), ale nie mam pojecia, jaki Ty masz gust.

          https://d26hhearhq0yio.cloudfront.net/content/misterspex/produkte/grafiken/6500414_a2.jpg
          • edelstein Re: Do noszacych okulary. 14.10.14, 14:48

          • kamunyak Re: Do noszacych okulary. 14.10.14, 14:54
            > dla mnie niesamowite sa zawsze takie okulary "z samych szkiel", w zasadzie bez
            > oprawek (tylko noski i zauszniki).

            ja mam takie okulary i mnie osobiscie przeszkadza "nosek" w patrzeniu bo on jest widziany jako brud, jesli spojrzysz pod kątem. Podobnie zresztą mocowanie zauszników. Ramka jednak tworzy pewne pole, całe i ograniczone ramką właśnie, chyba wygodniejsze dla oka.
            Juz nie wspomnę, że przy tych drucikach to cięzko jest szkła wyczyścić bo tworzą się trudno dostępne zakamarki.
            • kura17 Re: Do noszacych okulary. 14.10.14, 14:59
              Kamunyak, ale jak one stylowo wygladaja! smile
              moj maz na codzien nosi szkla kontaktowe, okulary czasem wieczorem po domu i w czasie pylenia (ma alergie), wiec pewnie nie dostrzega wiekszosci z tych dolegliwosci. a ja go w tych okularach uwielbiam...
              • edelstein Re: Do noszacych okulary. 14.10.14, 15:16
                Takie mi pasuja,ale wygladam w nich za powaznietongue_out do charakteru mi nie pasujabig_grin
                Sprzedawca stwierdzil, ze jego zdaniem we wszystkich dobrze i mam przyprowadzic chlopa,by doradzil.A ja na to ze lepiej nie,bo go poznalam bez bryli i lepiej bede sie przyzwyczajac do nowego widoku stopniowo,bo mi sie jeszcze odwidzitongue_out
                Ja nie umiem byc powaznatongue_out
          • e_r_i_n Re: Do noszacych okulary. 14.10.14, 22:43
            Jest jeden minus takich bezoprawkowych okularów - się rozkręcają, niezależnie od firmy i jakości wykonania.
        • lola211 Re: Do noszacych okulary. 14.10.14, 14:49
          Musisz okreslic w jakich ci do twarzy i sposród tego fasonu wybierac.Odpadnie Ci mierzenie 3/4 oprawek z asortymentu.
          Wiele moze doradzic fachowy sprzedawca.
          Osobiscie preferuje małe punkty optyczne, nie sieciówki.
    • marghe_72 Re: Do noszacych okulary. 14.10.14, 13:10
      - 0,5 to jeszcze nie wada wzroku.
      Okulista kazał Ci robić okulary?
      Dziwne.
      • edelstein Re: Do noszacych okulary. 14.10.14, 13:22
        Ale czy musi byc wada?Mi starcza,ze nie widze ostro,a akurat mi to do szczescia i pracy potrzebne by miec jakosc hd.
    • goodnightmoon Re: Do noszacych okulary. 14.10.14, 13:10
      Idź do dobrego optyka, poprzymierzaj i zobacz w czym ci ładnie i wygodnie.
      Polecam również soczewki kontaktowe, szczególnie na sezon jesień-zima, ponieważ okulary lubią zaparować.

      Tylko że przy takiej wadzie możesz spróbować ćwiczeń wzmacniających oczy lub okularów Fedorova - efekty są bardzo dobre!
    • bialeem Re: Do noszacych okulary. 14.10.14, 13:27
      Niemieckich nie znam. Mam swojego optyka w Poznaniu. Siadasz i Ci znoszą. Przy tak małej wadzie jeszcze widzisz jak wyglądasz w lustrze. Gorzej przy większej.
      Ja kieruje się tymi zasadami:
      - oprawki nosisz na twarzy, są pierwszą rzeczą jaką widzą ludzie więc nie warto oszczędzać
      - przy małej wadzie często się okulary zdejmuje, odkłada, zakłada. Muszą być mocne, bo się zdefasonują i mogą powiększyć wadę. To odkryłam po dwóch zniszczonych parach delikatnych oprawek. Zainwestowałam w "hipsterskie" (z dużym oporem) i służą rok trzeci.
      - muszą być uniwersalne. Pasować do wszystkiego, bo (patrz punkt pierwszy) lepiej mieć jedne dobre niż trzy pary słabych.
      Latem rozważ ciemne korekcyjne. Żadne fotochromy, bo to marnotrastwo kasy.

      Szkła - tylko szklane, antyrefleks. Plastikowych się nie da doczyścić.
      • budyniowatowe Re: Do noszacych okulary. 14.10.14, 14:34
        bialeem napisała:


        > - przy małej wadzie często się okulary zdejmuje, odkłada, zakłada. Muszą być mo
        > cne, bo się zdefasonują i mogą powiększyć wadę. To odkryłam po dwóch zniszczony
        > ch parach delikatnych oprawek. Zainwestowałam w "hipsterskie" (z dużym oporem)
        > i służą rok trzeci.

        > Latem rozważ ciemne korekcyjne. Żadne fotochromy, bo to marnotrastwo kasy.
        >
        > Szkła - tylko szklane
        Czyzbys miala wade -5 lub wieksza i szkla jak denka od sloikow? Podejzewam, ze nie.

        Zadnych "szklanych" szkiel, Plastykowe sa lzejsze i lepsze, nie tluka sie. Czyszcza sie bez problemow. Wystarczy woda i mydlo, jak sie nie chce kupowac plynow do czyszczenia.
        Fotochromy tez sa w porzadku, zadne marnowanie kasy. Zalezy czy sie lubi i przydatne caly rok, a zwlaszcza w zimie jak sie slonce od sniegu odbija. Trzeba tylko kupic dobre plastikowe szkla.
        • konsta-is-me Re: Do noszacych okulary. 14.10.14, 15:18
          Dokladnie, niektorzy nie w stanie nosic szklanych ze wzgledu na ciezar.
          Mam w jednym oku -5 prawie i nie sa to denka od sloikow.Ale wystarczy by przechylac oprawke ;D
      • helufpi Re: Do noszacych okulary. 14.10.14, 17:35
        Proszę, powiedz, gdzie robią jeszcze (dobrze!) szkła szklane? W mojej okolicy już dawno szklanych nie robią, może choć wysyłkowo sobie załatwię. Ostatnie szkła szklane zrobili mi tak, że pękły same, leżąc na stole, chyba od samego naprężenia soczewki, nagle.
        Plastikowe przy dzieciach to porażka, a te bajery o super-hiper utwardzonych powłokach to jedna wielka ściema. Choć jedne plastikowe też warto mieć (do samochodu, do sportu itp.).
        • bialeem Re: Do noszacych okulary. 15.10.14, 10:36
          Trzecie pokolenie okularników mojej rodziny robi u Ciszaka w Poznaniu. Oni zdaje się mają szkła hoya. Okulary mam aktualnie trochę dziwne, kiedyś zdarzyło mi się na nich zasnąć i jeden okular odpiął się od oprawki, a szkło pozostało nienaruszone. W życiu nie stłukłam szklanych szkieł. Porysowałam za to ze dwie pary plastików. Przy większej wadzie rzeczywiście mogą być ciężkie, ale ja mam 1,5, a edel 0,5 wiec wciąż polecam szkło.
    • moofka Re: Do noszacych okulary. 14.10.14, 14:05
      mam -1 i 0,5
      niestety jakisnadgorliwy idiota wbil mi okulary w prawo jazdy i musze nosic do samochodu
      zrobilam sobie z antyrefleksem i korzystam do komputera tez
      teraz mam nowe modne, plastikowe dosc duze bialo niebieskie
      podobaja misie kolorowe,
      ale i tak wolę szkła w sumie
      przy tak malej wadzie nie musze nosicnacodzien
      ale jednak w szklach czy w okularach widze troche lepiej
      zwlaszcza o zmroku
      • bialeem Re: Do noszacych okulary. 14.10.14, 14:17
        Gdybyś z taką wadą wsiadła za kółko bez okularów, to bym Cię osobiście kopnęła w zadeksmile Ja przy 0,25 i 0,5 nie widziałam znaków na odpowiednia odległość, a co dopiero z 2x większą lub po zmroku...
        • moofka Re: Do noszacych okulary. 14.10.14, 14:39
          eee, bez przesady
          zdarzalo mi sie jezdzic bez i wszystkie znaki doskonale widzialam
          i piszego i sarenke i światła nawet
          zaręczam smile
        • elske Re: Do noszacych okulary. 14.10.14, 15:08
          -0.5 w jednym oku i -0.25 w drugim oku. Jest roznica w okularach i bez okularow . Bez okularow nie widze detali , bo sa zamazane np: widze drzewo ale liscie sa juz niewyraźne.
          Soczwek nie nosze , bo mi slabo jak sobie pomysle , ze mam cos na galke oczna położyć, bleeee .
          • konsta-is-me Re: Do noszacych okulary. 14.10.14, 15:21
            Jak wy to robicie??
            Ja przy -1 widzialam zylki na tych lisciach.
            Dopiero tak od -3 zaczelo sie zlewac.
            • edelstein Re: Do noszacych okulary. 14.10.14, 15:30
              Widzialas zylki na lisciach z 3metrow?
              • konsta-is-me Re: Do noszacych okulary. 14.10.14, 18:02
                Tak, nawet z 5 przy duzych lisciach.
            • madzioreck Re: Do noszacych okulary. 14.10.14, 15:47
              Normalnie. Widzenie przy danej wadzie to cecha osobnicza. Kiedyś z jedną szefową miałyśmy identyczną zmierzoną wadę - ona przez całe biuro widziała cyferki na kalendarzu w miarę normalnie, ja ledwo widziałam kalendarz. Tekstu na monitorze kompa też nie widziałam, więc się przygarbiałam i marszczyłam dziwacznie, żeby móc pracować i nie posłac w kosmos czyjejś kasy big_grin W jakim wyższym celu miałabym się męczyć bez okularów? Plus to, o czym często zapominają odradzacze okularów przy małych wadach - bóle głowy, ponapinane mięsnie twarzy.
              Mi okulary zaleciła okulistka na badaniach do pracy - podświetliła ekran z literami i kazała czytać, a ja myślałam, że to tylko lampa, a czytać mam z tablicy starego typu obok. Nie tylko nie mogłam niczego odczytać, ale nawet nie widziałam, że na świecącym polu są jakieś literki... pani aż usiadła, bo jak to możliwe przy takiej wadzie małej.
              • konsta-is-me Re: Do noszacych okulary. 14.10.14, 18:05
                Moze i rzeczywiscie osobnicza.
                Mnie boli glowa , razi swiatlo, i dziwne sztuki.sie dzieja z oczami przy okularach.Na stale moge nosic tylko soczewki.
                • madzioreck Re: Do noszacych okulary. 14.10.14, 23:33
                  Raczej obstawiałabym źle dobrane okulary.
                  • hema14 Re: Do noszacych okulary. 15.10.14, 11:15
                    Aż mnie to zaciekawiło, okulistka wskazała, czy wiedziała, że masz tę małą wadę (nie wiem ile, -1 powiedzmy) kazała Ci czytać literki, a Ty ich nie widziałaś i ona nie powiedziała, że w takim razie pani nie ma wady -1 tylko np. -2,5? No bo chyba wadę wzroku odczytuje się na podstawie tego co dany człowiek widzi?? Jak nie widzi to znaczy, że ma gorszą wadę, więcej tych dioptrii?
    • monika3411 Re: Do noszacych okulary. 14.10.14, 14:55
      Może nie jestem mega doświadczoną okularnicą (od lutego w pinglach), ale co tu radzić - idziesz do optyka i przymierzasz smile wybierasz te, w których Ty najlepiej się czujesz/ wyglądasz/ są na Twoją kieszeń. Ot co big_grin Nie mam pojęcia jakie okulary są modne, moje są delikatne, nieduże, "po lewej stronie" różowe, na zewnątrz czarne. Dolna część szkieł bez oprawek. Nie mam pojęcia co to za firma, na zausznikach napisane "retro", ale nie wiem czy to firma, czy styl, czy co smile
      • bei Re: Do noszacych okulary. 14.10.14, 17:44
        Oprócz ładnych wybierz dobre jakościowo ( śmiem proponować, bo wiem, ze możesz takie kupić)
        Jaka jest różnica to poczujesz biorąc do ręki, już nie wspomnę o noszeniu na nosie i miejscach przy uszach smile
        • zurekgirl Re: Do noszacych okulary. 14.10.14, 22:36
          Niekoniecznie. Moje najlepsze, najukochansze, niezniszczalne okulary pochodza z promocji Fielmanna, kosztowaly w 2003 roku 39 zl, lacznie z badaniem, mam je do tej pory i czesto korzystam. Zaluje bardzo, ze ta oprawke wycofali, bo byla doskonala. Rok temu kupilam okulary dwadziescia razy drozsze niz te dziadki, ale pomimo, ze sa ultralekkie i ultra-wszystko, to watpie, ze przetrwaja 11 lat i ze az tak sie polubimy.

          Ja przy wyborze oprawek kieruje sie ich szerokoscia. Nie lubie, jak cos dotyka moich skronii. Musza lezec idealnie, byc lekkie, miec pocienianie szklane szkla, przez plastik nie widze ostro, nie wiem dlaczego. Staram sie miec jedne okulary klasyczne, w cienkiej srebrnej lub stonowanej oprawce, a do tego jedne przeciwsloneczne i jedne w kolorowej, grubszej, rozswietlajacej twarz oprawce.
    • hema14 Re: Do noszacych okulary. 15.10.14, 11:03
      O to jeszcze malutka wada - ja przy takiej (mając lat 10) wkładałam okulary tylko na lekcji by z tablicy widzieć i do oglądania telewizji. Ale teraz w dorosłości noszę okulary stale i polecam z niezbyt rozbudowaną oprawką bo jednak ten świat widzimy ciągle w ramkach. Ciągle wokół oka maluje nam się ta ramka, im jest grubsza tym bardziej ją widać, również boki jeśli zbyt szerokie to zasłaniają widok, gdy chcesz rzucić okiem w bok wink Ja od pewnego czasu mam takie niepełne, że na dole jest żyłka co nie i polecam to, ale i tak brzeg szkła oczywiście widać, moje jest średnio grube mimo iż mineralne. Polecam oczywiście powłoki antyrefleksyjne i utwardzone. Co do firmy to bez przesady, chyba, że jesteś modnisią, ja nie znam ani jednej firmy od okularów, u optyka wybierasz te, które Ci się podobają i dobrze leżą (optyk i tak Ci dopasuje noski czy to za uszami) i są w Twoim zakresie cenowym.
    • pederastwa Re: Do noszacych okulary. 15.10.14, 11:04
      Mam 0,5 w jednym oku, 0,75 w drugim. Od lat wychodzi podobnie. Okularów nie noszę, bo nie czuję takiej potrzeby.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka