Dodaj do ulubionych

nowa partnerka a dziecko faceta

20.10.14, 12:06
hej,
byłam świadkiem burzliwej dyskusji. przezornie sie nie odzywałam, bo nie chciałam dolewac oliwy do ognia ale zanim powiem jakie jest moje zdanie ( w mojej opinii sprawiedliwe i dojrzałe) to chciałam poznać wasze.
nie opisze całej awantury bo po co, tylko opisze oczekiwania ojca.

pan po rozwodzie, w zwiazku z nowa partnerka. staz zwiazku nowego 1,5roku. dziecko chyba ze 4 lata. swoich dzieci wspolnych nie maja.
dziecko raz na 2 tyg jest na weekend u ojca, raz w tygodniu on zabiera je z przedszkola (chyba standard taki). partnerka akceptuje to.
nie akceptuje natomiast wspolnych wakacji. nie chce wyjezdzac razem z dzieckiem. nie ma problemu zebny facet jechał z dzieckiem sam. pan nie moze zrozumiec czemu. oczekuje od niej ze beda spedzac czas wspolnie. chce zeby ona byla obecna w zyciu dziecka i chce zeby dziecko było obecne w jej zyciu skoro maja byc razem.
kilka razy byli sami bez dziecka na urlopie, dwa razy razem z dzieckiem. Dziewczyna sie postawiła i kategorycznie odmowila wspolnych wakacji bo nie odpoczywa. woli zostac w domu.
pan chce sie rozstac, bo uwaza ze ona jest niedojrzała i nie dorosła do bycia z facetem z dzieckiem.

co ematka na to powie?
Obserwuj wątek
    • triss_merigold6 Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 12:10
      Powiem, że mam głęboko w odwloku czy moje dziecko pojedzie na wakacje tylko ze swoim ojcem czy też z ojcem i jego panną. Ważne żeby w ogóle część wakacji/ferii z ojcem spędziło.

      Związek 1,5 roku i dwa razy część wakacji z dzieckiem spędzili? Jakim cudem?
      • wielkafuria Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 12:17
        maja wolne zawody. moga sobie urlop robic kiedy chca. urlop= wakacje. dziecko małe, obowiazku szkolnego nie ma. nie czepiaj sie tego co nie jest sednem pytania smile
        • triss_merigold6 Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 12:20
          Aha. Niech ojciec zacznie się powoli przyzwyczajać, że od I klasy jego urlopy spędzane z dzieckiem będą musiały być zgodne z rytmem roku szkolnego.

          Wracając do pytania, generalnie jakoś pannę rozumiem, uważam że młode (młode, a nie 30+) nie powinny się wikłać w związki z facetami z małymi dziećmi, wymagającymi dużego zaangażowania czasowego i regularnych kontaktów z matką w/w dzieci.
    • blond_suflerka Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 12:11
      Podzielam zdanie pana. Jak jakaś pani nie chce faceta z dzieckiem to niech się zwiąże z takim, który dzieci nie ma. Związać się a potem wymagać, żeby facet udawał, że nie ma dziecka to skrajna niedojrzałość.
      • wielkafuria Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 12:27
        ale przeciez ona nie udaje ze dziecka nie ma! ona go lubi z wzajemnoscia. ale chodzi o wakacje. nie chce jezdzic razem z nimi. on wpada w histerie ze powinna.
        • blond_suflerka Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 12:37
          wielkafuria napisała:

          > ale przeciez ona nie udaje ze dziecka nie ma! ona go lubi z wzajemnoscia. ale c
          > hodzi o wakacje. nie chce jezdzic razem z nimi. on wpada w histerie ze powinna.
          >

          Słuchaj, co drugi weekend to jest naprawdę bardzo mało. Wychodzi 4 dni z 30 w miesiącu. Do tego sprzeciw na wspolne wakacje-dla mnie nie ma tu zadnej więzi i jest niechęc ze strony partnerki do dziecka. Pewnie, te 4 dni w miesiącu dziecko lubi ale to tak mozna lubic dziecko znajomychwink
          • triss_merigold6 Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 12:43
            No i wystarczy na razie, żeby dziecko akceptująco lubiła.
            • aneta-skarpeta Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 16:27
              jako była samotna matka, na miejscu tegoż ojca też nie traktowałabym tej partnerki powaznie- na tzw. życie

              jakby mi mój chłop tak mówił, to bym to oczywiscie zaaceptowała, ale związek byłby luźny, a nie na poważnie

              stety, niestety- trzeba się liczyc z tym, że jak partner, partnerka ma dziecko to to dziecko będzie uczestniczylo w zyciu- czasem bardziej, a czasem mniej

              jesli nas to bardzo męczy to nie ma sensu w to brnąć
        • dzoaann Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 12:50
          To juz wiemy jakie jest twoje dojrzale i sprawiedliwe zdanie...
        • jakw Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 21:12
          wielkafuria napisała:

          > ale przeciez ona nie udaje ze dziecka nie ma! ona go lubi z wzajemnoscia. ale c
          > hodzi o wakacje. nie chce jezdzic razem z nimi. on wpada w histerie ze powinna.
          A gdyby pan i pani mieli wspólne dziecko? Jak wtedy rozwiążą problem wakacji? Pan z tym swoim, w tym czasie pani ze wspólnym, a potem jeszcze ze wspólnym? Albo pan ze swoimi, a potem pani ze swoim?
      • edelstein Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 12:32
        A gdzie ona udaje,ze dziecka nie ma?po prostu nie chce spedzac kazdych wakacji z dzieckiem.Na serio zadna z was nie robi sobie wakacji tylko z mezem tylko zawsze,wszedzie z dziecmi?
        Ja tam uskuteczniam wakacje w trzech wersjach ja i dziecko,my i dziecko,ja i moj.Jestem w sytuacji pana z tym,ze syna mam na codzien i nie wyobrazam sobie by wszystkie wakacje spedzac we troje.Sama potrzebuje odpoczynku z dala od dziecka i to wlasnegotongue_out
        • blond_suflerka Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 12:39
          Tak, wakacje oddzielne są super. Czyli kawalek z dzieckiem a kawalek wakacji sama para. Tylko zauwaz, że ona w ogole nie chce z dzieckiem. A do tego-oni nie są tym dzieckiem tak obciążeni jak normalna para, ktore z dziecmi mieszka. Oni mają non stop odpoczynek od tego dziecka. I w tej sytuacji jeszcze sprzeciw na wspolne wakacje?
          • edelstein Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 12:45
            Tez bym nie chciala.4latek jest mega absorbujacy,wystarczy poczekac dwa lata az zmadrze je i nie bedzie tylko balastem.Wszystkie czterolatki mnie wkurzaja,a jestem matka,doskonale pojmuje czemu na te wakacje dziewczyna razem z nim jezdzic nie chce.
            Jakbym miala wybor to tez do 6 lat wstrzymalabym sie z wyjazdami z dzieckiemtongue_out
    • nini6 Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 12:11
      Dokładnie, rozstanie to najlepsze, co mogą w tej sytuacji zrobić. Dziecko jest Pana i bedzie jeszcze przez kilkanaście lat. Niechęć do wspólnych wyjazdów to zapewne czubek góry lodowej. Niech Pani poszuka Pana bez balastu w postaci dziecka a Pan Pani bardziej otwartej na jego potomstwo.
      Ci dwoje będą się ze soba męczyć dzieckowo.
    • 7dosia Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 12:12
      wielkafuria napisała:

      > pan chce sie rozstac, bo uwaza ze ona jest niedojrzała i nie dorosła do bycia z
      > facetem z dzieckiem.

      I bardzo dobrze. Na miejscu dziecka też byłam wolała, żeby mój ojciec kopnął w doopę głupią ździrę, która nie toleruje mnie na wakacjach.
      • triss_merigold6 Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 12:16
        Po co tak emocjonalnie? Laska bez własnych dzieci chce spędzić wyjazd tylko z facetem, IMO dość normalne oczekiwanie, sama takie miałam.
        Nie jestem z eksem od lat i równo mi obojętne jaki stosunek do starszaka ma jego przyjaciółka czy przyjaciółki, w ogóle nie śledzę tematu i nie pytam.
        • priszczilla Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 12:23
          Tak samo normalne jest oczekiwanie faceta, że kobieta zaakceptuje fakt, że on jest ojcem. Przecież całkiem możliwe, że wskutek jakiś życiowych okoliczności stanie się dla dziecka jedynym opiekunem, dziecko z nim zamieszka i "laska" będzie je mieć na głowie nie tylko na wakacjach i w weekendy, ale codziennie.
        • cosmetic.wipes Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 12:24
          > Laska bez własnych dzieci chce spędzić wyjazd tylko z f
          > acetem, IMO dość normalne oczekiwanie, sama takie miałam.

          Jest to całkiem normalne oczekiwanie młodej, bezdzietnej panny. Tylko po uj w takim razie brała sobie chłopa z balastem?
          • triss_merigold6 Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 12:27
            Yyyy zakochała się i jeszcze wierzy w trulov, która pokona wszelkie trudności.
            Potem jej przejdzie.
            Dziewczyna proponuje rozsądny na razie kompromis.
            • cosmetic.wipes Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 12:30
              > Dziewczyna proponuje rozsądny na razie kompromis.

              No właśnie.

              Trudno coś wyrokować na podstawie tak szczątkowych danych, ale odnoszę wrażenie, że w razie doczekania się wspólnego potomstwa dojdzie do próby sił. A wtedy będzie już nieco zbyt późno na bezbolesne rozwiązanie tego problemu.
              • triss_merigold6 Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 12:34
                Wtedy dostanie skierowanie na forum Macochy. tongue_out
            • jakw Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 21:19
              triss_merigold6 napisała:

              > Yyyy zakochała się i jeszcze wierzy w trulov, która pokona wszelkie trudności.
              > Potem jej przejdzie.
              > Dziewczyna proponuje rozsądny na razie kompromis.
              Pan mówi: spędzajmy wakacje w trójkę, pani mówi: spędzajmy wakacje we dwójkę. Kompromis powinien być w okolicach połowy wakacji 3-osobowych, a drugiej połowy 2-osobowych (pan i pani)
              • wielkafuria Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 21:27
                no ale ona tak robiła wczesniej.
                jezdziła za kazdym razem jak facet mial czas z dzieckiem.
                potem oni sami sobie gdzies jechali.
                teraz po jakims tam projekcie on bedzie mial kilka dni wolnych i chce zabrac syna w ciepłe kraje. zaczal planowac wakacje z synem i swoja kobietą. Ona sprawe przemyslala i powiedziała SZCZERZE (ciekawe ile osob by sie na to zdecydowało) ze chciałaby zostac, bo jesli nie czuje sie na tych wakacjach komfortowo, on sie zachowuje "inaczej" (dalej nie wiem o co biega), meczy sie na tych wyjazdach to lepiej zeby pojechał sam z synem.
                i awantura taka ze nie wiadomo czy uciekac czy dalejj siedziec na kanapie i udawac ze cie tam nie ma.
                • sofija_biala Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 22:34
                  Nie wyobrażam sobie wyjazdu wakacyjnego, na który jedzie tylko mąż i pasierb. Nie mamy za dużo wolnego i raczej robimy z chłopem wszystko, by być razem w wakacje, bo po prostu lubimy razem wypoczywać.. Dzieci (jego i nasze) są wartością dodaną i oba egzemplarze potrafią dać sporo w kość, ale i sporo radości.

                  Z drugiej strony nie wyobrażam sobie jechać na wakacje z pasierbem i mężem i być odsuniętą na bok.
                  Myślę, że sprawę przepracować muszą obie strony. Pani trochę bardziej przyjąć do wiadomości, że ma dzieciatego chłopa, pan, że dorosły facet powinien umieć znaleźć czas dla dziecka i dla ukochanej.
                  Mój chłop umiał to pogodzić od początku, więc ja mogę bez problemu pojechać z pasierbem na wakacje.
                  • totorotot Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 22:40
                    Chodzi o to, że panienka chce balowac do rana a nie musieć kłaść się spać o 22 bo dzieciak męża idzie już spac i wszyscy wieczorem oglądają tv a w ramach życia nocnego można iść sobie zaparzyć meliski po stresującym dniu.

                    Gdy masz już swoje dzieci to tak czy siak jesteś udupiona od tej 22 (do również zresztą) i naprawdę jeden dzieciak w tę czy w tamtą nie robi różnicy-bo i tak byś kiblowała w pokoju i tak.
                • jakw Re: nowa partnerka a dziecko faceta 21.10.14, 11:49
                  No , zachowuje się inaczej, bo ma pod opieką dziecko i nie jest cały do dyspozycji dla swojej dziubdziusi. Ma zachowywać się tak jakby dziecka nie miał?
                  • wielkafuria Re: nowa partnerka a dziecko faceta 21.10.14, 11:55
                    ja nie wiem co to znaczy ze sie inaczej zachowuje, ale najwidoczniej inaczej niz w normalnym zyciu z dzieckiem w eekendy np. liczy sie TYLKO zdanie dziecka a nie potrafi rozdzielic swojej uwagi. nie wiem, moze dzisiaj sie dowiem.

                    ona nie jest bluszczem, nie musi go ciagle trzymac za reke dlatego zaproponowala zeby pojechali sami.
      • 3fanta Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 12:22
        Lepiej niech się rozstaną bo pani może zachcieć zaciążyć z panem a będzie jeszcze gorzej jak na świecie pojawi się ich wspólne dziecko.Będzie chciała żeby pan poświęcał czas tylko ich dziecku a tu lipa.Będą wydatki bo pani wtedy nie będzie mogła pracować i kłótnie bo mało kasy(kilka stówek z pensji pana idzie na alimenty).Ex żona pana może wylądować np w szpitalu lub w sanatorium i dzieckiem pana trza się będzie trzeba zająć na dłużej.Już widywałam takie związki i ciągle były kwasy.Czterolatek wymaga dużo uwagi i cierpliwości i nie każda kobieta ją ma aby się zająć na dłużej obcym dla niej dzieckiem.Obie strony muszą głęboko przemyśleć czy warto tkwić w takim związku.
    • mw144 Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 12:15
      Pan ma rację, popieram go w 100%.
      • wielkafuria Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 12:20
        ale serio?
        przeciez ona nie mowi: albo urlop z dzieckiem albo ze mna.
        ona mowi: jedz z dzieciakiem na tydzien, ja sobie w tym czasie zrobie spa w domu i bedzie to czas tylko dla mnie. za miesiac pojedziemy sobie na tydzien w ciepłe kraje i polezymy na plazy (strzelam wink )
        a raz mozemy na tydzien pojechac razem z dzieckiem, ale nie oczekuj ze bedzie to dla mnie duper fascynujacy wyjazd.

        dziewczyna dziecko lubi, bawi sie z nim. dziecko lubi ją.
        • triss_merigold6 Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 12:21
          No i git. Nie widzę w tym nic złego.
        • blond_suflerka Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 12:23
          wielkafuria napisała:

          > ale serio?
          > przeciez ona nie mowi: albo urlop z dzieckiem albo ze mna.
          > ona mowi: jedz z dzieciakiem na tydzien, ja sobie w tym czasie zrobie spa w dom
          > u i bedzie to czas tylko dla mnie. za miesiac pojedziemy sobie na tydzien w cie
          > płe kraje i polezymy na plazy (strzelam wink )
          > a raz mozemy na tydzien pojechac razem z dzieckiem, ale nie oczekuj ze bedzie t
          > o dla mnie duper fascynujacy wyjazd.
          >
          > dziewczyna dziecko lubi, bawi sie z nim. dziecko lubi ją.

          No ale z pierwszego Twojego postu nie wynikało to co tutaj napisałaś więc skąd to zdziwienie, że seriowink
          Wszystko git poza jednym, żeby facet nie oczekiwał,że wyjazd z nim i jego dzieckiem będzie fascynujący. A dlaczego nie moze być?
          • edelstein Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 12:27
            Wynikalo,wyraznie napisala,ze nie ma nic przeciw,by wyjezdzali z dzieckiem bez niej.
            • blond_suflerka Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 12:30
              edelstein napisała:

              > Wynikalo,wyraznie napisala,ze nie ma nic przeciw,by wyjezdzali z dzieckiem bez
              > niej.

              Aj, sorry źle zrozumiałam. Tzn. w tym drugim poście zrozumiałam, ze laska część wakacji chce spędzić tylko z facetem a część z facetem i dzieckiem. A ona z dzieckiem w ogóle.
              To podtrzymuje-takie postawienie sprawy nie rokuje dobrze. I w ogóle sobie takiej sytuacji nie wyobrażam.
              • wielkafuria Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 12:38
                ona najchetniej by podzielila urlop na 3 czesci: oni sami, oni wspolnie, on sam z dzieckiem.
                nie wiem co złego jest w wakacjach ojca z dzieckiem sam na sam. mały ma ojca na wylacznosc.
                Po xuja mu tam ta laska, ktora nie jest w ogole matka a co dopiero od niej oczekiwac tego zeby marzyła o urlopie z czterolatkiem.
                • triss_merigold6 Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 12:40
                  Facet ma średnio realistyczne oczekiwania.
          • triss_merigold6 Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 12:28
            Bo dziecko ma 4 lata. Jest fascynujące - a i to momentami - dla własnych rodziców i ewentualnie dziadków. Wyjazd z czterolatkiem utrudnia pewne aktywności tylko dla dorosłych.
            • blond_suflerka Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 12:31
              Ale zobacz, że oni i tak bardzo mało z tym dzieckiem spędzają czasu. Więc jeszcze rezygnować z wakacji?? To znaczy, ze dziewczyna w ogóle nie jest zainteresowana tym dzieckiem.
              • edelstein Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 12:36

              • triss_merigold6 Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 12:37
                Co drugi weekend + popołudnie w tygodniu + regularne wyjazdy. IMO jak na ojca mieszkającego osobno całkiem w porządku. Ojciec nie musi rezygnować z wyjazdów, może po prostu na razie nie zabierać również panny tylko poświęcić cały czas czterolatkowi.
    • rhaenyra Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 12:18
      a czego ta partnerka chce ?
      traktuje ten zwiazek na luzie, chce milo spedzac czas i nie planuje z panem przyszlosci ?
      • wielkafuria Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 12:21
        wydaje mi sie ze traktuje go powaznie. wzieli kredyt na mieszkanie ktore sie wprawdzie dopiero buduje ale robia to po to zeby byc razem. planuja wspolne dzieci.
        • nangaparbat3 Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 19:13
          A to bardzo ciekawe - jak juz bedą mieli te wspolne dzieci, to aktualne dziecko bedzie moglo ze wszystkimi jeździć na wakacje czy nie?
          • moofka Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 21:39
            A to bardzo ciekawe - jak juz bedą mieli te wspolne dzieci, to aktualne dziecko bedzie moglo ze wszystkimi jeździć na wakacje czy nie?
            ___________
            wtedy bedzie wyrosniete i ponianczy mlodziaka to sie przyda smile
          • rhaenyra Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 23:00
            wtedy i tak to bedzie doopa nie wakacje wiec jeden maly troll wiecej nie zrobi roznicy tongue_out
      • riki_i Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 21:10
        rhaenyra napisała:

        > a czego ta partnerka chce ?
        > traktuje ten zwiazek na luzie, chce milo spedzac czas i nie planuje z panem prz
        > yszlosci ?

        młode panie zazwyczaj chcą miło spędzać czas, a nie dziugać cudze dzieci
        • wielkafuria Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 21:14
          nie tylko młoode wink
    • cosmetic.wipes Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 12:20
      > pan chce sie rozstac, bo uwaza ze ona jest niedojrzała i nie dorosła do bycia z
      > facetem z dzieckiem.

      Matka, która rozstanie się z nowym panem oceniając, że dziecko jest dla niej najważniejsze i pan nie nadaje się wspólnego zycia będzie uznana, słusznie z resztą, za bardzo odpowiedzialną. Nie widzę powodu,aby pana traktować inaczej.
      • triss_merigold6 Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 12:24
        Tu pan oczekuje chyba, że dziewczyna będzie tak samo zaangażowania w relację z dzieckiem jak on.
        O ile dziecko ma wydolną matkę na co dzień, to nie jest rolą przyjaciółki ojca wchodzenie w rolę macochy, kontakty wcale nie muszą być zawsze razem.
        Powiem więcej - to lepiej jeśli dziecko może również spędzić czas sam na sam z ojcem.
        • cosmetic.wipes Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 12:27
          > Tu pan oczekuje chyba, że dziewczyna będzie tak samo zaangażowania w relację z
          > dzieckiem jak on.

          No i też ma prawo. Jeśli on oczekuje, że dziewczyna będzie matkować dziecku, a dziewczyna oczekuje wyjazdów sam na sam, to oznacza, że ich wizje związku drastycznie się różnią. A skoro tak się różnią, to chyba lepiej będzie dla wszystkich żeby się rozeszli.
          • triss_merigold6 Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 12:29
            Przecież panna mówi, że nie ma nic przeciwko, żeby ów ojciec jechał sam z dzieckiem. IMO to nawet lepiej, że na tych np. tygodniowych wyjazdach dzieciak będzie miał ojca tylko dla siebie.
            • cosmetic.wipes Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 12:33
              No dobra, jak sama zauważyłaś NA RAZIE wygląda to rozsądnie. A co będzie dalej? Kiedy ona urodzi dziecko?
              • arwena_11 Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 12:35
                zmieni się jej optykasmile I jedno dziecko czy dwoje nie będzie różnicy. Pod warunkiem, że tatuś nei zwali na nią obowiązków za oboje dzieci, tylko sam zajmie się jednym i przy drugim jej pomoże
                • sameshitdifferetnday Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 14:13
                  "pomoże"? Zajmie się po równi jednym i drugim dzieckiem a nie "pomoże"....
                • aneta-skarpeta Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 16:38
                  moim zdaniem takie dokładne wyliczenie kto ile z czyim dzieckiem ma byc i jak się zając jest bezsensowne

                  aby nie było zgrzytów to obojgiem dzieci powinni się zajmowac w miarę wspólnie- a nie ojciec ttamtym w 100%, a tym nowym w 50%

                  oboje w małzenstwie muszą chciec spedzac czas razem, bez wyliczania sobie czyje, kogo i po co
    • joaaa83 Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 12:21
      A ten facet nie może związku z panią potraktować nieco luźniej, przynajmniej na razie? Ma już jedno małżeństwo ze sobą. Czy teraz już musi zakładać nową rodzinę? Nie wiem ile ona ma lat, ale jak to powiedzmy studentka, która zamiast z dzieckiem woli w tym czasie jechać pod namiot ze znajomymi, to powiedziałabym, że ma jeszcze czas.
      • wielkafuria Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 12:25
        10 lat roznicy miedzy nimi. ale ja jestem starsza od niej a uwazam tak samo jak ona. ze moze nie odczuwac przyjemnosci przebywajac tydzien z dzieckiem meza non stop i robic to co chce dziecko (karuzela, place zabaw, mini zoo itp). Przeciez to nie jest jej dziecko. Akceptuje je i lubi. fajnie sie dogaduja, ale kurcze moze chyba nie chciec jezdzic na wspolne wakacje.
        u mnie rodzice byli razem, a i tak raz wyjezdzał ze mna ojciec, raz mama, bo nie dostali np w jednym terminie urlopow i nikt nie robił z tego problemu.
        zmuszanie laski zeby bawila sie w mamusie jest dziwne.
        • blond_suflerka Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 12:28
          wielkafuria napisała:

          > 10 lat roznicy miedzy nimi. ale ja jestem starsza od niej a uwazam tak samo jak
          > ona. ze moze nie odczuwac przyjemnosci przebywajac tydzien z dzieckiem meza no
          > n stop i robic to co chce dziecko (karuzela, place zabaw, mini zoo itp). Przeci
          > ez to nie jest jej dziecko. Akceptuje je i lubi. fajnie sie dogaduja, ale kurcz
          > e moze chyba nie chciec jezdzic na wspolne wakacje.
          > u mnie rodzice byli razem, a i tak raz wyjezdzał ze mna ojciec, raz mama, bo ni
          > e dostali np w jednym terminie urlopow i nikt nie robił z tego problemu.
          > zmuszanie laski zeby bawila sie w mamusie jest dziwne.

          Nie chodzi o bawienie się w mamusię ale o zbudowanie relacji z dzieckiem a do tego trzeba czau i chęci. Nie ma sensu zmuszać, wystarczy znaleźć taką partnerkę, która z radością tę relację zbuduje.
        • joaaa83 Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 12:31
          To jest oczywiste czemu panna nie chce jechać i ja się jej nie dziwię. Dziwię się jemu, że skoro już jedno nieudane małżeństwo ma za sobą, musi do każdego związku od razu podchodzić tak poważnie tzn. nowa partnerka mam być macochą dla jego dziecka. Niech na razie będzie tylko jego partnerką, a czasem może się wiele zmienić - nastawienie partnerki albo w ogóle jej osoba.
          • blond_suflerka Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 12:34
            Są razem 1, 5 roku to jak ma podchodzić? Niepowaznie?
            • triss_merigold6 Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 12:38
              Na luzie, młoda jest, jeszcze ma czas.
            • joaaa83 Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 12:40
              Poważnie, ale nie na tyle żeby robić z partnerki macochę swojego dziecka.Tzn. ja faceta nie znam, tylko jako np. jego siostra tak bym mu doradziła w tej sytuacji. "Wrzuć na luz" i poczekaj co dalej. No chyba, że oprócz braku wakacji z dzieckiem są inne kwestie, które mu nie pasują. Domyślam się, że dziewczyna nie traktuje dziecka źle, nie ucieka przed nim itd. tylko nie chce wakacji razem. To chyba jest do przełknięcia dla faceta.
              • wielkafuria Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 12:56
                no wlasnie nie jest do przełkniecia. ja jestem zaskoczona jego postawą. Murem stoje za jego kobieta.
                moze rzeczywiscie zaczne jej doradzac zeby pozwoliła mu postawic ultimatum i sie wymiksowac z tego. zadałam mu tylko jedno pytanie. co bedzie jak beda mieli wspolne dziecko i laska bedzie lezala po połogu i marzyła o ciszy o 10 minutach snu, a on przywiezie swoje dziecko ktore bedzie biegalo po mieszkaniu i probowało niemowlaka dotknac palcem wink
                albo pojedzie z nim na wakacje bo akurat ma swoj termin. zostawi ją z "nowym" dzieckiem?

                i czy nie ma nic przeciwko temu zeby nowy facet bylej zony (nie ma chyba jeszcze) jezdzil z jego dzieckiem i przebywał z nim non stop. ale sie nie odezwał w ogole.
                • sofija_biala Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 22:41
                  Wiesz... jak się wchodzi w związek z dzieciatym i rodzi wspólne dziecko, to "stare" dzieci nie znikają na czas połogu, niemowlęctwa, kolek czy ząbkowania.
                  Łażą po domu, oglądają niemowlaka, DOTYKAJĄ PALCEM a co najdziwniejsze, potrafią takiej matce w połogu pomóc - ot podadzą soczek, czy myszkę do kompa, Dziwne nie?
                  CO najdziwniejsze, to te "stare" dzieci nagle stają się nie tylko pasierbami, ale i rodzeństwem dla nowego dziecka.
                  Z takim podejściem, to nie widzę sensu kontynuacji związku
                  • totorotot Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 22:44
                    No i widzisz-ja też nie widze. Trzeba tylko pannie szybko wybic tego pana z głowy, bo on będzie teraz jechał na szantażu i manipulacji,że ona niedojrzała,że głupia, że samolubna.

                    A to jest jej czas, by być samolubną,zresztą zawsze jest na to właściwy czas. Nawet matka teresa naciągneła sobie grube miliony pod dooope.
    • kawka74 Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 12:23
      Dziewc
      > zyna sie postawiła i kategorycznie odmowila wspolnych wakacji bo nie odpoczywa.
      > woli zostac w domu.

      Jako szczęśliwa posiadaczka niespełna pięcioletniego dziecka rozumiem postawę nowej partnerki pana po rozwodzie i w pełni się solidaryzuję ;p
      • triss_merigold6 Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 12:25
        Ja też.
        Czy, będąc bezdzietną młodą kobietą wypoczęłabym na tygodniowych wczasach z czterolatkiem? Nie, nie wypoczęłabym.
        • kawka74 Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 12:31
          Przy okazji zastanawiam się, czy pan taki uczuciowy, czy może nie jest poirytowany faktem, że odpada mu druga para rąk do roboty.
          • cosmetic.wipes Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 12:35
            A to jest bardzo możliwe big_grin
          • mayaalex Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 12:59
            no wlasnie, tez o tym pomyslalam smile
        • wielkafuria Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 12:34
          mam wrazenie ze on nie oczekuje od partnerki ze ona wypocznie. on oczekuje ze ona bedzie w 100% zaangazowana. chce zeby była czescia ich zycia. nie rozumie DLACZEGO nie chce jezdzic na wspolne wakacje. ona mu mówi i podaje racjonalne argumenty a on jej mowi ze musza sie rozstac bo mimo ze ja kocha to nie wyobraza sobie takich sytuacji.
          • kawka74 Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 12:46
            Widać ma kiepską wyobraźnię. Przy takim stopniu zaangażowania w związek i rodzicielstwo można umrzeć z braku tlenu.
      • noname2002 Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 12:31
        Też ją rozumiem i nie widzę nic złego w podzieleniu wakacji na połowę, jedną z dzieckiem, drugą z partnerką. Pan się boi sam jechać z dzieckiem na wakacje? szuka sobie kogoś, kto przejmie jego rodzicielskie obowiązki?
    • arwena_11 Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 12:28
      Pytanie ile lat ma dziewczyna.
      Ja miałam taką sytuację mając 23 lata. On 8 lat starszy miał dziecko, planowaliśmy ślub. Ponieważ dla mnie dziecko wtedy to była abstrakcja i nie miałam ochoty na zajmowanie się nim, jak najbardziej rozumiem dziewczynę. Przeciez ona nie zabrania ojcu jeździć z dzieckiem i się z nim spotykać. Dla niej to żadne wakacje i jak najbardziej to jest zrozumiałe. Dla mnie nawet teraz wakacje = odpoczynek = bez dzieci. Z dziećmi jest fajnie ale nie odpocznę. I to z moimi a nie cudzymi.

      Ja się z takiego układu wymiksowałam dosyć szybko.

      Pytanie kolejne i chyba zasadnicze brzmi JAK WYGLĄDAJĄ WAKACJE Z DZIECKIEM?

      Czy pan zwala całą robotę na partnerkę a sam odpoczywa? Czy pani ma luz blus a pan zachrzania wokół dziecka. Coś mam podejrzenia że to pierwsze i wczle się pani nie dziwię że nie chce robić za niańkę.
      • triss_merigold6 Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 12:31
        Racja, pytanie jak te wyjazdy są zorganizowane.
        Ja lubię jeździć z dziećmi pod warunkiem, że mam też coś dla siebie - konie, narty, spa, aquapark.
        • arwena_11 Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 12:37
          dokładnie tak triss, z dziećmi jest fajnie ale naprawdę odpocząć można samemu lub z mężem. I jestem cała szczęśliwa, jak dzieciaki wyjeżdżają na obozy, my odpoczywamy od nich, a potem jedziemy całą rodziną na 2 tygodnie i jest super, zawsze znajdzie każdy coś dla siebie, ale to inna forma odpoczynku.
          • triss_merigold6 Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 12:39
            Jeszcze 3 lata. Jeszcze 3 lata i młodsza zacznie jeździć na obozy...
            • arwena_11 Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 12:41
              Czyli odliczamysmile
              • triss_merigold6 Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 12:48
                Taa... starszak jeździ chętnie, ale młodsza jest hm... bardzo asertywna. Bardzo. Istnieje ryzyko, że nie będzie chciała jechać i koniec, nie bo nie, bachor jest wyjątkowo uparty i nieraz nawet przekupić się nie da.
                • gazeta_mi_placi Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 15:39
                  Po co Wam dzieci, skoro marzycie tylko by sobie poszły sad
                  • totorotot Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 19:20
                    >Po co Wam dzieci, skoro marzycie tylko by sobie poszły


                    Co my tu mamy, grudzień już? Bo Gazecia wrócił/a. A ja jeszcze nie mam chuinki!
      • marzeka1 Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 12:40
        Kurczę, to nie jest przecież kobieta, która nie akceptuje dziecka, nie lubi itp. - takie podejscie gdy ktoś wiąże się z kimś, kto ma dziecko, jest paskudne od razu.

        Tutaj jednak opisano dziewczynę, która to dziecko akceptuje, spotka się także z nim itp.- i chodzi tylko o sprawę wakacji. I jeśli ten ojciec na co dzień mieszka osobno, to taki wyjazd na kilka dni tylko z dzieckiem- jest dobrym pomysłem.
      • wielkafuria Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 12:42
        on jak najbardziej zamuje sie dzieckiem.
        ale na rowery razem we 3. na plaze wtedy kiedy dziecko chce. siku, kupa, jesc, to ogarnia ojciec. ale nie ma takiej opcji ze ona idzie na koc polezec a oni zostaja razem sami "bo to jest dziwne i przeciez razem sa na urlopie"
        • kawka74 Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 12:45
          A to jest jeszcze nieco inna kategoria upierdliwości - wszystko robimy razem. Brrr.
          Jeśli się spędza razem 24h na dobę, chęć chwilowego czy dłuższego odosobnienia jest normalna nawet w przypadku biologicznego rodzicielstwa.
          Chyba bym sobie darowała takiego 'rodzinnego' faceta.
        • nangaparbat3 Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 19:18
          On rozumie związek tak jak moja mama, ktora nie mogla pojąć, ze mąż czy żona idzie do kina, a to drugie zostaje z dzieckiem - ja bym zwariowala po tygodniu. Ale niektorym pasuje - ci tutaj nie dobrali sie, mają zupelnie inne wizje rodziny. Moze lepiej się rozstac zanim pojawia się kolejne dzieci.
    • lilly_about Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 12:34
      Wiążąc się z dzieciatym facetem, kobieta wiedziała, na co się pisze. Ciekawe, czy z własnym dzieckiem tez nie będzie chciała jeżdzić.
      • 3fanta Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 12:37
        Z własny będzie chciała jeździć bo jest jej i to jest zupełnie inna sprawa.
        • lilly_about Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 12:39
          To też pani powinna sobie poszukać pana bez przybytku.
          • kawka74 Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 12:43
            Albo pan powinien wykazać nieco dobrej woli i nie stawiać partnerki pod ścianą - albo tu i teraz stajesz się idealną macochą i robisz to, co Ci każę, albo do widzenia. Nie można tego inaczej rozwiązać, jak tylko pistoletem przy skroni?
            • lilly_about Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 12:46
              Ale przecież to nie chodzi o to, że oni na te wakacje MUSZĄ wspólnie jeżdzić, tylko raczej o to, że macocha zapiera się, ze nie i koniec.
              • edelstein Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 12:50
                Ona nie chce calych wakacji spedzac z dzieckiem i slusznie.
                • lilly_about Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 12:55
                  A ty swoje oddajesz do przytułku, jak wyjeżdżacie na wakacje, czy jak?
                  • edelstein Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 13:22
                    Moje dziecko nie zyje w prozni.
                    • lilly_about Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 13:26
                      OJP
                      • edelstein Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 13:35
                        No OJP ze 5latek nocuje poza Domem i wyjezdza na wakacje beze mnie.Straszneeeeee.
                        • lilly_about Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 13:38
                          A co to znaczy, że nie żyje w próżni?
                          • edelstein Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 13:45
                            To znaczy,ze ma dziadkow,ciotki,Które chetnie z nim zostaja,o i ojca przybranego tez ma co zostaje z nim gdy Mama wychodzi na babska imprezebig_grin zgrozo bez partnera wychodzi,jak wiadomo trzeba wszedzie ciagac polowka,a tu zonk,edel wychodzi sama potanczyc.
              • kawka74 Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 12:58
                I ten pistolet ma być lekarstwem na jej niechęć?
                • lilly_about Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 13:01
                  Skoro niechętna, to po cholere w ogóle tkwi w tym związku?
                  • wielkafuria Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 13:06
                    bo kocha faceta. ona nie ma innych problemow z nim jak tylko wspolne wakacje. nie chce z nim byc 24/dobe. no kurde, ja nie przepadam za dziecmi w ogole, rozumiem ze ona akceptuje malego i z nim normalnie funkcjonuje i to jest fajne. po jasna cholere ma na te wakacje z nim jezdzic, moze za rok sie jej zmieni albo za dwa, a teraz sie MECZY. po prostu.
                    • lilly_about Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 13:09
                      Może się zmieni, a moze nie. Ja za dziećmi obcymi też przepadam średnio, dlatego dla mnie sytuacja z akceptacją dziecka partnera jest w ogóle w kategoriach: należą się brawa.
                  • kawka74 Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 13:10
                    Wiesz, może to taki nietypowy związek, że ona go kocha, a on ją?
                    Dziewczyna nie jest niechętna dziecku, a jedynie nie trawi wyjazdów z potomkiem partnera w takiej formie, w jakiej ów partner się tego domaga. Czy naprawdę ultimatum to jedyne wyjście, jakie potrafi zaproponować dorosły facet?
                    • lilly_about Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 13:14
                      Ale ona chyba nie trawi wyjazdów wakacyjnych z dzieckiem w żadnej formie?
                      • kawka74 Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 13:25
                        Z tego, co Furia napisała, wynika, że partner oczekuje od niej całkowitego zaangażowania i nie dopuszcza myśli, że mogłaby chcieć porobić coś sama, choćby poleżeć na piasku bez konieczności podnoszenia głowy co pięć sekund. W takim układzie pana chyba lepiej będzie pożegnać, zanim dziewczynę całkowicie przydusi. Ona nie jest matką dziecka i nigdy nią nie będzie, nie stworzą, a już na pewno nie szantażem i przymusem, szczęśliwej patchworkowej rodziny z matką A i zastępczą matką B - a, jak mi się wydaje, o coś takiego panu chodzi.
                        • lilly_about Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 13:27
                          No ale o co ma panu chodzić? Żeby tworzyli rodzinę na pół gwizdka? (czytałam tylko pierwszy post jakby co)
                          • triss_merigold6 Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 13:38
                            Przecież nie tworzą jeszcze żadnej rodziny. Na razie są parą zaledwie półtora roku, nie mają ślubu ani wspólnych dzieci.
                            • lilly_about Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 13:40
                              No chyba dlatego nic dziwnego, ze facet się zastanawia, prawda?
                              • kawka74 Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 13:54
                                Sęk w tym, że on się nie zastanawia, tylko stawia ultimatum. Ma być tak, jak on chce, a jeśli nie, to do widzenia.
                          • kawka74 Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 13:45
                            To może ustalmy priorytety. Dla mnie macocha jest OK, jeśli akceptuje dziecko partnera, nie utrudnia czy uniemożliwia kontaktów ojca z synem czy córką. Fajnie, jeśli dzieciaka lubi. Dobrze, jeśli w razie draki pomoże bez strzelania focha, jeśli pożałuje, przytuli, o ile dziecko będzie tego chciało. Ale nadal to jest druga żona ojca, a nie matka numer 2. (Cały czas mam na myśli sytuację, w której dziecko mieszka z matką, a z ojcem widuje się co jakiś czas.)
                            Entuzjazmowanie się wspólnym wypoczynkiem (wspólnym do bólu) i dopuszczanie tylko takiej jego formy, bez kompromisów i podziałów, to ta część, która nie powinna być w żaden sposób przymusowa.
                            I jeszcze jedna sprawa - jakie są potrzeby dziecka? Bo, póki co, to ojciec ma ciśnienie, a co z dzieckiem? Może woli spędzić czas tylko z tatą? Czy pan tego nie bierze pod uwagę w swoim realizowaniu wizji rodziny idealnej?
              • wielkafuria Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 12:59
                zapiera sie bo jest asertywna i na dzien dzisiejszy wyjazdy z dzieckiem sa dla niej meczarnia. skoro ojciec poswieca i tak cały czas dziecku i wszystko jest pod małego (rozumiem to nawet) to po co ona ma sie meczyc.
                ale nie... musi i koniec. musi sie poswiecac jak chce z nim byc,
                • lilly_about Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 13:02
                  No to pytam się po raz enty: po co związała się z dzieciatym?
                  • edw-ina Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 13:05
                    a jak się związała z dzieciatym, to musi łykać wszystko jak leci? Bez przesady.
                    • aneta-skarpeta Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 16:50
                      nie musi, ale niestety ciezko w takiej sytuacji zbudowac fajny związek, gdy gdzies tam to dziecko jest zawadą w jakimś stopniu

                      mówię po sobie, gdzie trafił mi się wyjątkowy facet, który nigdy nie był zły ze trzeba z czegos zrezygnowac bo moje dziecko (wstaw cokolwiek)

                      oczywiste było, że czasem i owszem da się wyskoczyc gdzies samemu, ale generalnie trzeba z dzieckiem ( skoro chcemy byc rodziną to tak się traktujmy)
                      jak dziecko jest chore, to trzeba zmienic plany


                      inaczej wg. mnie nie ma sensu sie wiązac z osobą z dzieckiem
            • misterni Re: nowa partnerka a dziecko faceta 21.10.14, 18:41
              kawka74 napisała:

              Nie można tego inaczej rozwiązać, jak tylko pistoletem przy skroni?


              To nie jest kwestia stawiania pod ścianą, tylko priorytetów. Dla niego najważniejsze jest dziecko i chce wybrać taką partnerkę, która pokocha jego dziecko jak swoje.
              Ja go doskonale rozumiem, przez jakiś czas byłam samotną matką i przy doborze partnera przyglądałam się przede wszystkim temu, jak postępuje wobec mojej córki. Ktoś, kto by uznał, że moje dziecko przeszkadza mu podczas wspólnego wyjazdu, nie zagrzałby miejsca przy moim boku. Trudno, dzieciaci stosują inne kryteria wyboru.
              • kawka74 Re: nowa partnerka a dziecko faceta 21.10.14, 19:27
                > To nie jest kwestia stawiania pod ścianą, tylko priorytetów

                To jest kwestia stawiania pod ścianą. Gdyby tak nie było, pan zapewne byłby łaskaw wykonać jakieś ruchy w kierunku rozwiązania problemu albo przynajmniej przyswoiłby sobie, że jego dziewczyna to nie matka jego dziecka i może potrzebować czasu na zmianę poglądów.

                > . Ktoś, kto by uznał, że moje dziecko przeszkadza mu podczas wspólnego wyjazdu,
                > nie zagrzałby miejsca przy moim boku. Trudno, dzieciaci stosują inne kryteria
                > wyboru.

                Gdyby dzieciaty facet po półtorarocznej znajomości żądałby ode mnie podjęcia roli drugiej matki, nie zagrzałby miejsca przy moim boku. W tak delikatnej materii odpalanie trybu 'ja chcę teraz!' pachnie dyktaturą.
                • priszczilla Re: nowa partnerka a dziecko faceta 21.10.14, 19:50
                  Mowa o wspólnym urlopie, a nie zastępowaniu matki.
                  • kawka74 Re: nowa partnerka a dziecko faceta 21.10.14, 20:38
                    W takim razie o co ten foch u pana?
                    • wielkafuria Re: nowa partnerka a dziecko faceta 21.10.14, 20:45
                      bo zaproponowała zeby na wakacje pojechal sam z dzieckiem, a ona sobie odpocznie i pobedzie sama ze soba.
                    • misterni Re: nowa partnerka a dziecko faceta 21.10.14, 20:49
                      A dlaczego twierdzisz, że to foch? A może po prostu jasne postawienie sprawy? Ja właśnie tak robiłam - informowałam o tym, że dziecko jest dla mnie najważniejsze i nie ma mowy jakimkolwiek układaniu planów bez niego, jeśli kogoś to przerastało, to znikał, a ten, który miał temu sprostać, jest z nami do tej pory smile.
                      Wracając do omawianej sprawy, ona ma prawo do swobody podczas wyjazdu, a on ma prawo nie chcieć być z kimś, dla kogo jego dziecko nie jest na tyle ważne, żeby brać je pod uwagę w planach urlopowych. Oboje mają takie samo prawo, które jednak wyklucza wspólne życie. Cóż, bywa.
                      • arwena_11 Re: nowa partnerka a dziecko faceta 21.10.14, 20:54
                        Weź przestań. Ja mam dwoje dzieci z mężem i mimo że je uwielbiamy, to lubimy odpocząć bez nich. Jak były małe jechały np.z dziadkami na działkę a my na weekend do Krakowa, Kazimierza czy gdzie indziej. Cudowne chwile i chętnie wracaliśmy stęsknienie do dzieci.
                        Z dziećmi małymi nie ma prawdziwego odpoczynku
                        • franczii Re: nowa partnerka a dziecko faceta 21.10.14, 21:14
                          Ale oni tez moga sobie na weekendy jezdzic. Maja jeszcze lepiej bo nie potrzebuja zadnych dziadkow, jest przeciez matka dziecka. Co drugi weekend, czesc swiat, dlugie weekendy moga szalec bez dziecka. Poza tym nie jest powiedziane, ze nie pojada sami na zaden urlop ale czesc wakacji powinni jednak spedzic razem skoro majabyc rodzina.
                          • arwena_11 Re: nowa partnerka a dziecko faceta 21.10.14, 21:19
                            Mąż w góry jeździ sam z synem, córka na koniach w tym czasie, a ja uprawiam słodkie lenistwosmile. Uwielbiam ten czassmile i za nic nie dałabym się zaciągnąć w góry z nimi.
                            Rozumiem panią, że woli odpocząć sama.
                            • franczii Re: nowa partnerka a dziecko faceta 21.10.14, 21:46
                              I rozumiem, ze oprocz tego razem nigdzie na wakacje nie jezdzicie
                        • misterni Re: nowa partnerka a dziecko faceta 21.10.14, 22:12
                          arwena_11 napisała:

                          Cudowne chwile i chętnie wracaliśmy stęsknienie do dzieci.

                          Ale to jest co innego - wspólny odpoczynek od dzieci smile
                          I nie wiem, czy zauważyłaś, że omawiana w tym wątku para nie ma stałej opieki nad dzieckiem.
                          • arwena_11 Re: nowa partnerka a dziecko faceta 21.10.14, 22:14
                            ale to nie jest pani dziecko i jak najbardziej rozumiem, że nie piszczy z radości, na samą myśl o spędzeniu czasu z absorbującym 4 latkiem.
                            Ja mam swoje dzieci, ale na samą myśl, że miałabym spędzać czas wolny z obcym dzieckiem, zamiast wypoczywać mnie trzęsie.
                            • franczii Re: nowa partnerka a dziecko faceta 21.10.14, 22:30
                              Mnie tez by trzeslo i dlatego w zyciu bym sie nie zwiazala z dzieciatym facetem.
                              • edw-ina Re: nowa partnerka a dziecko faceta 21.10.14, 22:39
                                Ale - cytując "Filadelfię" - wyjaśnij mi jak 8-letniemu dziecku, dlaczego wiążąc się z dzieciatym facetem trzeba koniecznie jeździć razem na wakacje i bez tego ani rusz? Rozumiem, jeśli są mocno ograniczone finanse lub czas wolny, ale jeśli nie jest z tym źle, to skąd konieczność? Moi rodzice się rozstali, mieli nowych partnerów. Jeśli jeździłam na wakacje z rodzicami (bo już miałam na tyle dużo lat, że zwykle jeździłam bez nich), to zwykle wyłącznie z nimi. Z nimi i ich partnerami spędzałam raczej weekendy. Dlaczego to akurat ma świadczyć o sile tego związku i właściwym doborze partnerów?
                      • kawka74 Re: nowa partnerka a dziecko faceta 21.10.14, 21:12
                        > A dlaczego twierdzisz, że to foch?

                        Ja naprawdę rozumiem, że dziecko zajmuje w życiu pana tak ważne miejsce, że ojciec się nie miga, nie wypiera, nie kombinuje. Cieszy mnie to nawet.
                        ale
                        Ona NIE JEST matką i matkowania dziecku wymagać od niej nie można, a już na pewno nie na tym etapie związku. Pan zapędził się za daleko w swoim ojcowaniu - ma jakieś swoje wizje i swoją misję, i strzela focha, że jego partnerka, przypominam - nie matka, nie chce ich realizować od razu, natychmiast. I to jest foch, ten upór, brak chęci wypracowania kompromisu, zafiksowanie na swojej wizji. Nie sądzę, żeby prędko znalazł partnerkę, która będzie bez szemrania wykonywać rozkazy.

                        informowałam o tym, że dziecko jest dla mnie najważniej
                        > sze i nie ma mowy jakimkolwiek układaniu planów bez niego

                        Tutaj też nie ma mowy o układaniu planów bez dziecka - jest mowa o układaniu planów bez pani. Ona się wycofuje ze wspólnych wakacji dając panu całkowicie wolną rękę. Dlaczego dla Was to jest odrzucenie dziecka - nie wiem.
        • 3fanta Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 12:42
          Racja
      • edelstein Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 12:40
        A musi chciec?ja nie jezdze zawsze w towarzystwie dziecka,bo tez chce wypoczac,a dla mnie wakacje z 5latkiem to zaden wypoczynek,bo dziecko dalej potrzebuje wszystkiego co w domu.
        Zapomnialam,ematki odklejaja sie od dziecka dopiero kolo 18 wczesniej dziecko jest zawsze i wszedzie z nimi,lub rezygnuja jesli dziecka zabrac nie mozna.
        • lilly_about Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 12:43
          Może problem tkwi w twoim pięciolatku.
          • edelstein Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 12:49
            Jasne.No moze ty uwielbiasz wieczorem siedziec z dziecmi zamiast isc na impreze i sie napic.Ja wole wersja bez dziecka Które trzeba polozyc spac i nad nim czuwac.To samo mam w domu,wyjezdzac nie potrzebuje by polozyc Mlodego w innym lozku.
            • lilly_about Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 12:54
              Wiesz... jak urodziłam, to stało się dla mnie jasne, ze wszystko się zmienia. Ale dla mnie wieczorne picie, a tym bardziej imprezowanie nie jest priorytetem.
              • arwena_11 Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 12:55
                Lili słowo klucz "urodziłam". Zmieniłaś się dla swojego dziecka nie obcego. Dla obcego być może tego byś nie zrobiła i wolałabyś się bawić.
                • lilly_about Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 12:57
                  Dokładnie, dlatego napisałam powyżej, że laska powinna wiązać się z bezdzietnym wink
                  • edw-ina Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 13:04
                    Bez przesady, naprawdę nie musi godzić się na wszystko ze względu na dziecko. Ma nie przeszkadzać ojcu w wypełnianiu jego zobowiązań, ale nie skakać tak, jak on jej zagra w imię mitycznego dobra dziecka i "jak mnie kochasz, to musisz". A jak widać kobita nie staje okoniem przed wyjazdami partnera z dzieckiem, tylko ma inny pomysł na własny czas. I co w tym złego?
                • aneta-skarpeta Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 16:54
                  no widzisz, a mój mąz decydując się na zycie ze mną i moim synem sam powiedział- albo będziemy rodziną na 100%, albo to nie ma sensu

                  oczywiscie sytuacja była inna, ale zawsze brałam jego zdanie na temat dziecka pod uwagę, a on nigdy nie traktował go jak zgniłe, niechciane jajo

                  i tak, zgadzał się na wszystko- przyjął mnie z dobrodziejstwem inwentarza
                  • riki_i Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 21:17
                    aneta-skarpeta napisała:

                    > no widzisz, a mój mąz decydując się na zycie ze mną i moim synem sam powiedział
                    > - albo będziemy rodziną na 100%, albo to nie ma sensu
                    >
                    > oczywiscie sytuacja była inna, ale zawsze brałam jego zdanie na temat dziecka p
                    > od uwagę, a on nigdy nie traktował go jak zgniłe, niechciane jajo
                    >
                    > i tak, zgadzał się na wszystko- przyjął mnie z dobrodziejstwem inwentarza

                    Ale po co tak emocjonalnie? Między traktowaniem cudzego dziecka "jak zgniłe niechciane jajo", a jego bezprzykładną afirmacją jest jeszcze parę innych odcieni traktowania.
                    • aneta-skarpeta Re: nowa partnerka a dziecko faceta 21.10.14, 07:48
                      "Ale po co tak emocjonalnie? Między traktowaniem cudzego dziecka "jak zgniłe niechciane jajo", a jego bezprzykładną afirmacją jest jeszcze parę innych odcieni traktowania."

                      riki, mówię jak widział to moj obecny mąż i jak ja to widzę

                      nie wyobrazam sobie powaznego związku z facetem, który mi mówi- sorry nie mam zamiaru jezdzic z toba i twoim dzieckiem na wakacje

                      mogę z nim sie pociupciac, ale rodziny z nim nie założę

                      on nie ma obowiązku sie na taki uklad godzic, ale jak się nie umiemy dogadac to się rozstajemy
                      • iwles Re: nowa partnerka a dziecko faceta 21.10.14, 09:51

                        ale ty cały czas piszesz o innej sytuacji, ponieważ twoje dziecko i ty to pakiet na co dzień, nie da się inaczej, skoro syn z toba mieszka, więc to normalne, że obecny mąż uczestniczy także i w jego codziennym życiu.
                        Ale... na pewno są sytuacje, kiedy spędzasz czas tylko z synem.
                        W tamtym przypadku wygląda to prawdopodobnie tak, że czas, który dziecko spędza z ojcem (weekendy, święta itp.) spędzają we trojkę, z obecną panią, więc naprawdę nic się nie stanie, jeśli raz na rok dziecko wyjedzie na tydzień tylko z ojcem, prawda ? Każdemu z nich taki kontakt jest potrzebny.
                        A pan co najwyżej może zaproponować wspólny wyjazd, ale nie zmuszać, szantażować i stawiać pod ścianą.
                        • franczii Re: nowa partnerka a dziecko faceta 21.10.14, 11:00
                          iwles napisała:

                          >

                          > W tamtym przypadku wygląda to prawdopodobnie tak, że czas, który dziecko spędza
                          > z ojcem (weekendy, święta itp.) spędzają we trojkę, z obecną panią, więc napra
                          > wdę nic się nie stanie, jeśli raz na rok dziecko wyjedzie na tydzień tylko z oj
                          > cem, prawda ? Każdemu z nich taki kontakt jest potrzebny.

                          Na tydzien sam z dzieckiem jak najbardziej ale urlopu jest wiecej, wakacji jest wiecej niz tylko tydzien w roku. Sa wakacje letnie, gdzie uwazam min. 2 tygodnie powinien z dzieckiem spedzic, ferie zimowe tydzien. To minimum. Trudno, zeby zawsze jezdzil tylko z dzieckiem jesli planuja z nowapania bycn rodzina.
                          > A pan co najwyżej może zaproponować wspólny wyjazd, ale nie zmuszać, szantażowa
                          > ć i stawiać pod ścianą.
                          >
                          >
                  • noname2002 Re: nowa partnerka a dziecko faceta 21.10.14, 14:47
                    no widzisz, a mój mąz decydując się na zycie ze mną i moim synem sam powiedział
                    > - albo będziemy rodziną na 100%, albo to nie ma sensu
                    > (...)
                    i tak, zgadzał się na wszystko- przyjął mnie z dobrodziejstwem inwentarza

                    A syn miał jeszcze wtedy kontakt z ojcem biologicznym czy już nie?
              • edelstein Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 13:33
                Ocho uderzamy w rzez ne Tony o priorytetach.Nie napisalam nigdzie,ze moim priorytetem jest pic ie i imprezowanie.Moim priorytetem jest zachowanie zdrowej rownowagi miedzy byciem matka,a bycie dorosla kobieta.To,ze mam dziecko nie oznacza,ze przez lat 18 mam byc jedyne z dzieckiem i dla dziecka.Nie bede ciagaac dziecka na impreze dla doroslych i nie bede sobie odmawiac pojscia na takowa.Dziecko nie musi siedziec ze mna 24 na dobe.Normalni ludzie potrzebuja kontaktu z doroslymi i doroslych rozrywek.
                • lilly_about Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 13:39
                  A jaki ma to związek z tematem? Przy okazji: dzieki za sygnaturkę, boska!
                  • edelstein Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 13:48
                    Taki,ze nie jest niczym nienormalnym spedzenie czesci wakacji tylko z druga polowa bez dzieci,psa i chomika
                    • lilly_about Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 13:53
                      A druga połowa jest ci potrzebna na wakacjach po co? Żebyś miała z kim pić i co poza tym?
                      • edelstein Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 14:10
                        Jest takie cos co sie nazywa "budowanie zwiazku " czepiasz sie tego picia jak rzep psiej ogona.
                        • aneta-skarpeta Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 16:56
                          a nie musi budowac relacji z jego dzieckiem skoro chcą miec własne i byc rodziną?
                          • wielkafuria Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 17:00
                            ale moze i robi to - ale moze robic to w domu, w parku, w weekendy. naprawde MUSI jezdzic z ojciem i synem na wakacje? bo jak nie chce to znaczy ze nie nadaje sie na partnerke???? no JP.
                            ja uwazam ze jak na swoj mlody wiek jest naprawde super zgrana z ta sytuacją. a on oczekuje zeby czuła cos czego nie czuje albo udawała ze jest super chociaz ja to unieszczesliwia.
                            nie rozumiem dlaczego tydzien wyjety z całego roku ma byc powodem ich rozstania.
                            • priszczilla Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 17:14
                              bo jak nie chce to znaczy ze nie nadaje sie na partnerke????

                              Nie nadaje się na partnerkę tego konkretnego faceta, ewentualnie on nie nadaje się na jej partnera.

                              Ludzie mogą mieć przeróżne najdziwniejsze preferencje jeśli chodzi o swoich partnerów, mogą np. lubić seks w lateksowych przebraniach superbohaterów. To nie znaczy, że ktoś kto takiego seksu nie chce nie nadaje się na partnera - nie nadaje się na partnera osoby, która tego właśnie do szczęścia potrzebuje. Ludzie mogą do siebie po prostu nie pasować i nie musi w tym być niczyjej winy.
            • aneta-skarpeta Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 16:52
              zanim na powaznie się związałam z moim mężem to pojechałam z synem niespełna 4 letnim na wakacje- sama

              i powiem szczerze, że o ile lubie byc czasem bez dziecka, to naprawdę bardzo wypoczelam w trakcie wyjazdu, choc wieczorami nie łąziłam na imprezy, wczesnie chodzilam spac etc

              ale wypoczełam bardzo
              • noname2002 Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 19:04
                zanim na powaznie się związałam z moim mężem to pojechałam z synem niespełna 4
                > letnim na wakacje- sama
                >
                > ale wypoczełam bardzo

                A ja po samodzielnych wakacjach z 4latkiem byłam okropnie zmęczona, ludzie są różni.
    • edw-ina Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 12:41
      Jestem ze swoim mężem kilkanaście lat i nigdy nie spędziłam wspólnych wakacji z nim i jego dziećmi z pierwszego małżeństwa. Po pierwsze zawsze uważałam, że to ich czas na wyłączność - jadą sobie, gdzie chcą, robią co chcą, w tym rzeczy, które ja mam w głębokim poważaniu, np. spędzają kilka dni chodząc na mecze, czego nie znoszę. Zawsze mieliśmy odrębny urlop dla siebie i odrębny miał M ze swoimi dziećmi. Nigdy nie widzieliśmy w tym problemu.
      Jeżeli są gdzieś stosunkowo blisko, to np. przyjeżdżam do nich na obiad, czy jeden dzień. Czasami oni decydują, że np. wracają wcześniej z wakacji i zahaczają o nasz dom, wówczas spędzamy czas razem. I na tej podstawie mogę powiedzieć jedno: pan się tak burzy o te oddzielne urlopy, bo nie ma dodatkowych rąk do pomocy przy małym dziecku i musi za nim biegać pewnie z 12 godzin na dobę samodzielnie. A tak, jakby ta panienka się wybrała, to może mógłby w spokoju na plaży piwko wypić. Dlatego sorry, ale niedojrzały to jest on.
      • aneta-skarpeta Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 16:58
        nie wiem, moze kazdy mierzy swoją miarą, ale ja o ile bez problemu akceptuje fakt, że czasem ktos chce sam wyjechac na wakacje, to nie wyobrazam sobie aby moj maz powiedział- a wiesz, tylko, że ja nie mam za bardzo ochoty jezdzic z toba i twoim synem na wakacje, wiec jeżdzijcie sobie sami
        • edw-ina Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 19:30
          rozumiem, że mieszkasz ze swoim dzieckiem, widujesz je codziennie, jadasz z nim śniadania/obiady, odrabiasz lekcje i robisz tysiąc innych rzeczy, jakie robi rodzic z dzieckiem, z którym jest blisko emocjonalnie, ale też czysto fizycznie, czyli mieszka w jednym domu, a przynajmniej w jednym mieście? I wówczas czas ekstra wyłącznie dla rodzica z dzieckiem nie jest tak potrzebny. Zupełnie inaczej niż w sytuacji, gdy rodzic i dziecko widują się raz na jakiś czas, wówczas pewna wyłączność jest zwyczajnie potrzebna.
          I z drugiej strony: macocha czy ojczym mają nie przeszkadzać w dobrych relacjach pomiędzy rodzicem a jego dzieckiem. Fajnie, jeśli czują sympatię do dziecka, bywają pomocni w nagłych przypadkach, nie są egocentryczni w swych zachciankach, wykluczający. Ale też nie mogą stawiać się w roli osoby, która nie może niczego chcieć, bo każde jej chcenie jest odbierane jako wymierzone w dziecko i to nawet, jeśli na dziecko de facto nie wpływa.
    • mysz_czerwona Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 12:44
      Moim zdaniem Pan generalnie ma rację. Jak by na to nie spojrzeć, mimo że na codzień Pana dziecko mieszka ze swoją matką, to Pan występuje w pakiecie 1+1. I to nie tylko przez fakt samego ojcostwa (bywa bowiem że po rozstaniu z matkami Panowie rozstaja się i z dziećmi), ale przez chęć i zamiar angażowania się w życie dziecka. I w taki też układ, rozumiem że świadomie, nowa partnerka weszła.
      Nowa partnerka nie musi dziecka Pana kochać. Musi za to akceptować samo dziecko i fakt że dziecko jest częścią rodziny którą tworzy z Panem.
      Oznacza to również zgodę na wspólne spędzanie czasu, w tym wakacji.
      O Panu dobrze za to świadczy że zajmuje się wlasnym dzieckiem jak i to że widzi Partnerkę jako pelnoprawnego członka rodziny. Mam tu na myśli to ze czasem w nowych zwiazkach jest podejście typu Ja i Mój Dziubdzius i gdzieś tam sto kilometrów dalej jakaś tam Partnerka, której nawet na wspólne wakacje nie trzeba zabierać.
      Niestety taki układ,jak to rodzina patchworkowa, nie jest łatwy. Wymaga poświęcen. Nie jest dla każdego. Dlatego jeśli miałabyś się męczyć, to nie brnij w to.
    • woman_in_love związki z dzieciatymi to g..no 20.10.14, 12:44
      I dziewczyna ma rację - chce pewnie gdzieś pojechać, pobawić się, a tu dziad swojego dzieciaka ciągnie, którym trzeba się opiekować 24h i nici z romantycznego spaceru na plaży o północy, wyjścia na dyskotekę do rana czy nurkowania w morzu na rafie - bo trzeba grzać dupsko na brzegu z bachorem czy coś w tym stylu.

      BEZNADZIEJA.
    • lacitadelle Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 12:54
      Tu nie chodzi o rację. Każdy ma prawo do swojego zdania i modelu spędzania wolnego czasu. Zwyczajnie do siebie nie pasują. Punkt sporny jest trochę zbyt poważny, a związek zbyt świeży, żeby się zmuszać do kompromisów. Wydaje mi się, że pan po rozwodzie może już zdawać sobie sprawę z tego, czego chce w życiu i sądzi, że lepiej się dobrze dopasować na początku, niż mieć za sobą kolejny rozwód.
      • priszczilla Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 13:47
        Też tak to widzę. Ona ma prawo nie chcieć jeździć na wakacje z jego dzieckiem, a on ma prawo oczekiwać od swojej nowej partnerki czego innego. Zdarza się, że ludzie do siebie nie pasują i czasem nic się na to nie da poradzić.
      • riki_i Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 21:30
        lacitadelle napisała:

        > Tu nie chodzi o rację. Każdy ma prawo do swojego zdania i modelu spędzania woln
        > ego czasu. Zwyczajnie do siebie nie pasują. Punkt sporny jest trochę zbyt poważ
        > ny, a związek zbyt świeży, żeby się zmuszać do kompromisów. Wydaje mi się, że p
        > an po rozwodzie może już zdawać sobie sprawę z tego, czego chce w życiu i sądzi

        Ale skrajną naiwnością ze strony Pana jest myślenie, że 10 lat młodsza kobieta, zapewne jeszcze przed 30-stką będzie zafiksowana na dziuganiu cudzego dzieciaka w rozpaczliwie męczącym wieku (czterolatek). Niech się cieszy, że ona w ogóle dogaduje się z tym dzieckiem. Młodość ma swoje prawa i chce na wyjeździe mieć trochę luzu. Normalna jest jej postawa, a nie jego.

        A skoro Pan ma podejście "poświęcania się", którego tak bardzo oczekuje od innych, to niech da przykład i zacznie od siebie. To znaczy w imię dobra dziecka pojedzie na urlop z byłą żoną, celem dobrostanu progenitury. Oddzielne pokoje w hotelu, ale w ciągu dnia spędzanie czasu wspólnie z dzieckiem. Ciekawe czy będzie taki wyrywny do tej jakże słusznej ideologicznie koncepcji...
    • chipsi Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 13:03
      To nie jest takie czarno-białe. Przecież dziewczyna może mieć powód by chcieć spędzać wakacje bez dziecka partnera. Chociażby dlatego że z małym dzieckiem jest kupa roboty, wszystko trzeba dostosowywać do niego a weekendowy ojciec zazwyczaj ma to w odwłoku i być może zwala całą robotę na partnerkę, w ramach jej zżywania się z dzieciakiem. Dzieciak może być rozwydrzonym, ehm, chłopcem i bywa że i rodzic ma takiego dość a co dopiero obca baba. Tak więc nie można pisać że dziewczyna taka i owaka jak się nie zna sprawy całościowo.
    • anomalia_pogodowa81 Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 13:15
      A ja dla odmiany pamiętam chyba z tego forum taką historię: pani jeździła na wakacje ze swoim panem i jego dzieckiem, którym pan opiekował się na dochodne. I na tych wakacjach dziecko zachowywało się koszmarnie, było histeryczne i rozwydrzone, zaś pan uważał, że skoro nie jest ojcem na co dzień to na wakacjach musi to nadrobić, na wszystko przymykał oko i liczyły się wyłącznie potrzeby dziecka. W efekcie pan z dzieckiem całe dnie skakał po dmuchanych zamkach czy jadł lody a pani siedziała sama nad brzegiem morza albo w pokoju.
      W takiej sytuacji wcale się pani/paniom nie dziwię, że wakacje wolą spędzać w separacji od dziecka, z którym przecież na co dzień mogą mieć całkiem dobre relacje.
      Osobiście nie widzę w tym nic niewłaściwego.
      • aneta-skarpeta Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 17:02
        nie wiem czy ma aż tak wielkie nzaczenie, że ja mam dziecko, a nie mój mąż

        ale na wakacjach ( gdy był mały, a związek swiezy) robilismy wszystko wspolnie- wiadomo, pod dziecko, ale tak bardzo chcielismy spedzac czas razem ( maz i ja), ze w sumie bez znaczenia gdzie i co robilismy, aby tylko miec dobry humor i byc razem

        i naprawdę swietnie sie bawilismy
    • daisy Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 13:17
      Nasze zdanie jest takie, że pan okropnie wydziwia. Przestraszyłabym się takiego gościa-bluszcza na miejscu tej dziewczyny.
    • rosapulchra-0 Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 13:18
      "uwaza ze ona jest niedojrzała i nie dorosła do bycia z facetem z dzieckiem."
    • rosapulchra-0 Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 13:24
      A teraz, drogie emamy, odwróćcie role. Niech na miejscu pani będzie pan i niech postawi warunek - wakacje bez dziecka.
      • triss_merigold6 Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 13:31
        Uzupełnij jeszcze, że pani z wątku w tym czasie zostaje w domu, a panu z jego dzieckiem daje pełne błogosławieństwo na ich wspólny wyjazd.

        Nie widzę żadnego problemu. Kiedy mój syn miał te 3-4 lata jeździłam z nim sama na wczasy i ferie, bez partnera. Dopiero później zaczęliśmy jeździć we trójkę, a teraz w czwórkę.
        Facet powinien dać dziewczynie czas i nie wciskać jej w rolę drugiej matki już natychmiast.
        • lilly_about Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 13:34
          A teraz pojechałabyś sama z dziećmi?
          • triss_merigold6 Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 13:37
            Gdybym stary musiał zostać, bo praca, to owszem. Pod warunkiem, że by nas odwiózł i przywiózł oraz pojechał z nami w innym terminie. 10-latka i 3-latkę ogarnę jedną ręką.
            • lilly_about Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 13:41
              Nie, nie o pracę chodzi i ogarnięcie dzieci. Gdyby twój facet stwierdził, ze nie chce jechać z twoim synem. To co? Też tak ochoczo byś go broniła?
              • triss_merigold6 Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 13:44
                Po półtora roku spotykania się w ogóle go nie pytałam czy pojedziemy razem na urlop, tylko planowałam wyjazd sama. W tym czasie wyjechaliśmy też razem na krótko, bez dziecka.
                • lilly_about Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 13:50
                  Oj triss proste pytanie ci zadałam, a ty się migasz i migasz
                  • triss_merigold6 Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 13:54
                    A co mam Ci odpowiedzieć? Uznałam, że wkręcanie w rolę pełnoetatowego ojczyma faceta z którym spotykam się półtora roku, to za szybko. Gdyby wtedy powiedział, że nie, nie chce jechać we trójkę, to bym zrozumiała i nie cisnęła. Ja w ogóle nie traktuję takich rzeczy osobiście, nie utożsamiałam się z dzieckiem na tyle żeby wymagać identycznego zaangażowania.

                    Skądinąd - jeśli była taka potrzeba, to np. w weekend z moim dzieckiem wtedy zostawał.
                    • lilly_about Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 14:04
                      No i myślę, że tu jest pies pogrzebany, ty nie cisnęłaś, a on tez się nie migał. Od początku sprawa była jasna.
                      • triss_merigold6 Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 14:10
                        Przecież tu dziewczyna też się nie miga i weekendy w które dziecko jest u ojca spędza razem z nimi, we trójkę.

                        Poza tym skoro pan z dzieckiem nie mieszka, to powinien się cieszyć możliwością spędzenia tego tygodnia tylko i wyłącznie z dzieckiem.
                        • lilly_about Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 14:25
                          Może pan jest bardzo rodzinny
                          • iwles Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 14:41

                            a może liczy na to, że kobieta ogarnie dziecko logistycznie, a on tylko rozrywkowo na tych wakacjach ?
                            • priszczilla Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 14:54
                              Może po prostu liczy na pomoc w stylu "pilnuj dziecka, kiedy ściągam bagaże z taśmy" tudzież "idę z dzieckiem do kibla - popilnuj naszych rzeczy na plaży". Wakacje z czterolatkiem to może być wyzwanie organizacyjne nawet, jeśli się wcale nie chce większości opieki nad dzieckiem zwalać na kogoś innego.
                              • iwles Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 14:59

                                Chciałabyś spędzać wakacje, wiedząc, że jesteś potrzebna tylko w sytuacji konieczności skorzystania z kibla ?
                                • rosapulchra-0 Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 15:07
                                  Masz coś z głową iwles? suspicious
                                • priszczilla Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 15:28
                                  Nie, ale kto twierdzi, że ona będzie potrzebna TYLKO w takich sytuacjach. Jej facet pewnie po prostu lubi spędzać z nią czas, także kiedy jest z resztą rodziny. Czterolatek chodzi wcześnie spać, wieczory mieliby dla siebie.
                                  • iwles Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 15:33

                                    ale to my sobie tak gdybamy, kobieta może czuć coś zupełnie innego, no i my patrzymy jednak z perspektywy bycia matkami.
                                    Myślę też, że dziecku rozwiedzionych rodziców potrzebny jest czasami rodzic (tutaj tata) tylko na wyłączność, i do tego własnie fajne są wyjazdy tylko we dwoje.
                                    • priszczilla Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 16:06
                                      Myślę, że na wyjazdy tylko we dwoje będzie czas jak dziecko będzie starsze. Podróżowanie z czterolatkiem w pojedynkę nie jest łatwe ani bezpieczne.
                                      • iwles Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 18:24
                                        Odkad moj syn skonczyl 2 lata, sama ogarniam wszystkie wyjazdy wakacyjno-weekendowe. Da sie, bez przesady, no chyba ze facet jest `ulomny'.
                                        Zawsze tez mozna zorganizowac wyjazd w wiekszej grupie, zeby dzieci bylo wiecej i zajmowaly sie soba.
                                    • aneta-skarpeta Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 17:05
                                      no to powiem, że mój mąż sobie nie wyobraza wakacji beze mnie, a ja sama z dzieckiem bym pojechała

                                      natomiast z doswiadczenia wiem, że nie wynika to z tego, że mu potrzebna slużąca, tylko moje towarzystwo i pomoc ( owszem) i jest mu po prostu razem milej niz samemu-a wynika to z jego charakteru ( mega rodzinnej osoby)
                                  • kawka74 Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 15:35
                                    >Czterolatek chodzi wcześnie spać, wieczory mieliby dla siebie.

                                    Przepraszam, ale dawno się tak nie uśmiałam.
                                    • aneta-skarpeta Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 17:06
                                      no nie wiem, mój chodził wczesnie spac i miala wieczory wolne- szczegolnie w wakacje, gdy dziecko po prostu padało na twarz
                                      • kawka74 Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 17:11
                                        Moje dziecko generalnie mało śpi, a w wakacje śpi jeszcze mniej, bo za dużo się dzieje, za dużo jest atrakcji, żeby tak sobie odpuścić.
                                        Ale nawet jeśli dziecko idzie spać o 20, to co, zamknąć domek i hajda na pomost/na plażę/do knajpy? Raczej nie.
                                  • moofka Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 15:39
                                    priszczilla napisała:

                                    > Nie, ale kto twierdzi, że ona będzie potrzebna TYLKO w takich sytuacjach. Jej f
                                    > acet pewnie po prostu lubi spędzać z nią czas, także kiedy jest z resztą rodzin
                                    > y. Czterolatek chodzi wcześnie spać, wieczory mieliby dla siebie.

                                    gdzie? na tarasie hotelowym?
                                    bez przesady
                                    uwielbiam moje dzieci i ciagam je wszedzie
                                    ale nie ukrywajmy ze z dziecmi i bez nich to sa dwa zupelnie rozne sposoby na wypoczynek
                                    • priszczilla Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 16:03
                                      >>gdzie? na tarasie hotelowym?

                                      No chociażby.

                                      Nikt nie twierdzi, że to jest ten sam sposób na wypoczynek. Ty masz dzieci na co dzień, facet o którym mowa, tylko od czasu do czasu - może chcieć spędzać każdy urlop z dzieckiem. Stawiając się na miejscu osoby, która ma tak niewiele czasu na nawiązanie relacji z dzieckiem korzystałabym z tego w każdych okolicznościach. I partnera też dobierałabym sobie pod takim kątem, żeby to akceptował, a wręcz żeby dobrze się czuł w towarzystwie moim i dziecka, i żeby mi pomagał podczas wyjazdów dopóki dziecko jest małe. Oczywiście nikt tego robić nie musi, ale ja nie muszę takiego kogoś akceptować jako partnera.
                                      • wielkafuria Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 16:20
                                        acha... to jest czas na budowanie relacji z dzieckiem, ale partnerka nowa jest kims gorszym i nie nalezy jej sie budowanie relacji na gruncie wakacyjnym, kiedy moga sobie robic co chcą i bzykac sie gdzie popadnie nie baczac czy dziecko spi? urlop zazwyczaj jest raz w roku, jakbym zapieprzała cały rok w robocie a potem miala jechac na urlop z nie swoim dzieckiem to tez wolałabym pojechac sama gdzies indziej i posmazyc tyłek na plazy czytajac gazete i pijac drinki z parasolką.
                                        • priszczilla Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 16:32
                                          ale partnerka nowa jest
                                          > kims gorszym i nie nalezy jej sie budowanie relacji na gruncie wakacyjnym

                                          Wybacz, ale uważam, że nowy partner faktycznie w hierarchii ważności rodzica powinien być na dalszym miejscu niż dzieci. Ponadto ta para akurat ma mnóstwo czasu na budowanie relacji, bo pan dziecko zabiera tylko na wakacje i co drugi weekend.

                                          Gdyby dziecko było pod jego wyłączną opieką (co się w każdej chwili zdarzyć może) to też byś sugerowała, że powinien je na jakiś czas z domu wyprowadzić, żeby "budować relację" z nową partnerką w różnych okolicznościach?

                                          jakbym zapieprzała cały rok w robocie a po
                                          > tem miala jechac na urlop z nie swoim dzieckiem to tez wolałabym pojechac sama
                                          > gdzies indziej i posmazyc tyłek na plazy czytajac gazete i pijac drinki z paras
                                          > olką.

                                          Polecam w takim razie szukać sobie kogoś, kto dzieci nie ma lub ich na wakacje nie chce zabierać. Jest takich na kopy.
                                      • iwles Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 16:35
                                        A mi sie nie podoba postawa pana: robimy wszystko wg moich zasad, albo wypad z mojego zycia.
                                        I to bardziej nie rokuje budowaniu zwiazku niz odmowa pani.
                                        • priszczilla Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 16:46
                                          Za to rokuje budowaniu związku z dzieckiem, co powinno być dla rodzica ważniejsze niż nowa pani czy pan. To są dobrze ustawione priorytety.

                                          Nowej pani podobać się nie musi, ale nowa pani ma wybór - może sobie poszukać kogoś bez dzieci lub inaczej traktującego swoje ojcostwo. Ojciec się dziecka nie pozbędzie.
                                          • kawka74 Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 17:00
                                            > Za to rokuje budowaniu związku z dzieckiem, co powinno być dla rodzica ważniejs
                                            > ze niż nowa pani czy pan. To są dobrze ustawione priorytety.

                                            Gdyby nowa partnerka stawiała rozmaite żądania, usiłowała usunąć dziecko z życia faceta, a przynajmniej obrzydzić bywanie u tatusia, ultimatum faceta byłoby słuszne i klaskałabym rękami i nogami na znak aprobaty.
                                            Sytuacja jest jednak inna - partnerka nie ma nic przeciwko spotkaniom, weekendom i wyjazdom pana z dzieckiem, jedynie nie chce w tych wyjazdach uczestniczyć, bo przy tendencjach pana do przymusowego trzymania rodziny w kupie sama może być chyba tylko w wucecie. Problemem pana nie jest partnerka, która nie liczy się z priorytetami, tylko jego własne tendencje do zamordyzmu i realizowania jedynej słusznej koncepcji, która wcale taka słuszna nie jest.
                                            • priszczilla Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 17:08
                                              Nie wiemy tak naprawdę, co jest problemem pana. Może nie chodzi w ogóle o dziecko, a np. pan nie chce pani puszczać samej na wakacje z obawy przed zdradą.

                                              To nie zmienia faktu, że osoba, która jest rodzicem może chcieć, żeby nowy partner traktował jej dziecko jako bliską rodzinę i żeby nie miał nic przeciwko spędzaniu razem także wakacji. Nie widzę w tym nic nienormalnego, niezwykłego itp. i gdyby mi przyszło szukać sobie partnera w takich okolicznościach to też bym tego oczekiwała.
                                              • kawka74 Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 17:18
                                                może chcieć, żeby nowy part
                                                > ner traktował jej dziecko jako bliską rodzinę

                                                Może sobie chcieć, oczywiście. Ale nie może tego wymagać i nie powinien stawiać w tej kwestii ultimatum, zwłaszcza że, jak pisałam, ogólnie nowa partnerka nie próbuje wyrugować dzieciaka z życia ojca. Nie chce tylko z nimi jechać, bo nie wypoczywa; nie kładzie się Rejtanem pod drzwiami i nie szantażuje faceta, że go porzuci, jeśli wyjedzie z dzieckiem sam.
                                                Możliwości rozwiązania tego problemu jest sporo, ale facet razem ze swoimi priorytetami nawet nie chce go rozwiązywać, ma wizję i koniec.
                                                • aneta-skarpeta Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 17:28
                                                  "Może sobie chcieć, oczywiście. Ale nie może tego wymagać i nie powinien stawiać w tej kwestii ultimatum"

                                                  oczywiscie, że może wymagac i oczekiwac- jesli nie zgadzają sie w dosc waznej kwestii tak bardzo to ma prawo powiedziec- nie pasuje mi to, rozstańmy się

                                                  ona tak samo

                                                  związek to nie przymus- ludzie moga miec rozne oczekiwania i oczuiwsice trzeba isc na kompromisy, ale da sie w kazdym temacie- czasem mówisz stop- z tym sie nie ugnę, wiec chyba lepiej sie rozstac
                                                  • kawka74 Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 17:49
                                                    Oczywiście, że może, wszystko może. Pytanie tylko, czy ma to sens i jak bardzo jest nierealistyczne.
                                                • priszczilla Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 17:28
                                                  Jej prawo nie chcieć z nimi jechać, jego prawo nie chcieć kobiety, która nie chce jeździć na wakacje razem z nim i z jego dzieckiem. Nie dziwi mnie ani jej postawa, ani jego. Nie muszą być razem.
                                        • wielkafuria Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 16:54
                                          powiem ci ze to mnie zaskoczyło, bo od niej tyle starszy ze powinien byc bardziej dojrzały, a ona mimi ze jest przed 30 wydaje sie bardziej racjonalna i rozsadna.
                                          to despotyczne podejscie do jej roli w zyciu.
                                          nie wiem dlaczego nie moze zrozumiec podstawowych spraw jak to ze:
                                          - to nie jest jej dziecko i niech sie cieszy ze oni sie polubili bo mogł to byc diabeł wcielony na ktorego ona nie mogłaby patrzec nawet a co dopiero sie bawic.
                                          - nie jest matką w ogole wiec jak mozna wymagac zeby pokochala obce dziecko i jeszcze sie nim opiekowała.
                                          - ze ona uczestniczy w ich zyciu i nie robi zadnych problemow
                                          - ale jest tez osobna jednostką ktora ma prawo miec inne potrzeby
                                          - ktos swietnie napisał ze pani dorosła do bycia z facetem z dzieckiem ale niekoniecznie musi dorosnac do bycia macochą
                                          - nie wiem jak on moze wymagac ze ona sie bedzie dzieckiem zajmowac (nie wiem czy wymaga bo do tego nie doszlismy podczas dyskusji), wiem ze czasami robi małemu posiłki.


                                          naprawde zastanawiam sie czemu tak bardzo mu zalezy na tym zeby laska z nimi jezdzila na wakacje. Dziewczyna zarzuca mu ze sie inaczej zachowuje przy dziecku (nie sprecyzowała wiec nie wiem o co chodzi) oraz ze nie odpoczywa podczas takiego wyjazdu. nie czerpie radosci. JA uwazam ze nie MUSI. nawet rodzice czasami ledwo wytrzymuja wakacje z dzieckiem a co dopiero obca jakby nie patrzec osoba.

                                          chyba moze rzeczywoscie lepiej zeby sie rozstali bo az strach myslec co bedzie jak pojawi sie nowe dziecko i trzeba bedzie oddac mu pokoj syna...
                                          (uprzedzajac nagonkę za ostatnie zdanie wyjasnie ze syn ma swoj pokoik. Mieszkanie ma salon z kuchnia, mały pokoj dziecka i sypialnie. Ale ja [to wylacznie moje zdanie] uwazam, ze jesli sie pojawi dziecko kt w tym domu bedzie 24/dobe to powinno miec swoj pokoj a syn ktory nocuje raz na 2 tyg spokojnie moze spac na WYPASIONEJ kanapie w salonie)
                                          • noname2002 Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 19:10
                                            Ale ja [to wylacznie mo
                                            > je zdanie] uwazam, ze jesli sie pojawi dziecko kt w tym domu bedzie 24/dobe to
                                            > powinno miec swoj pokoj a syn ktory nocuje raz na 2 tyg spokojnie moze spac na
                                            > WYPASIONEJ kanapie w salonie

                                            Super pomysł na to, żeby pierwsze dziecko poczuło się niechciane i wyrzucone poza nawias rodziny. I na to, żeby na starcie znielubiło przyrodnie rodzeństwo.
                      • iwles Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 15:06
                        lilly_about napisała:

                        > No i myślę, że tu jest pies pogrzebany, ty nie cisnęłaś, a on tez się nie migał
                        > . Od początku sprawa była jasna.

                        no własnie, a tutaj pan cisnie, wymaga i szantażuje.
                        • rosapulchra-0 Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 15:07
                          iwles napisała:

                          > no własnie, a tutaj pan cisnie, wymaga i szantażuje.
                          >
                          Chyba w twojej głowie.
              • mamameg Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 13:46
                A gdyby facet Triss chciał z nią spędzić kilka dni w ogóle bez dzieci zakładając, że mają np. chętną do opieki nad dziećmi babcię czy dziadka, to byłoby w tym coś złego?
                • lilly_about Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 13:49
                  To by był raj na ziemi wink ale nie o to tu chodzi, a wy głupie udajecie
                  • mamameg Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 14:02
                    Wiesz, gdybyś napisała, że partner Triss chce jechać na wakacje z nią i ich wspólnym dzieckiem ale bez jej dziecko z pierwszego związku, to byś może jakoś sensownie przedstawiła to o co ci chodzi. Tylko, że w poście początkowym nie ma nic o tym, że nowa partnerka nie akceptuje dziecka z poprzedniego związku- ona tylko nie chce z nim spędzać wakacji.
              • edw-ina Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 13:46
                Gdybym widywała swoje dziecko dwa razy w tygodniu, to sama bym stanęła na rzęsach, by w wakacje mieć je tylko dla siebie i by ono miało mnie tylko dla siebie, a nie ciągnęła na te wakacje inne osoby i to w dodatku pod groźbą.
                • mamameg Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 13:50
                  Właśnie miałam też o tym napisać, jeszcze któraś forumowiczka opisała ojca jako bardzo zaangażowanego uncertain
                • lilly_about Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 13:51
                  O własnym mężu też tak mówisz? Na wakacje go ciągasz?
                  • triss_merigold6 Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 13:57
                    Mojego ciągam na ferie. Ciągam, bo w zimę najchętniej spędziłby w domu przy kaloryferze, a ja lubię narty, a dzieci lubią sanki/nart/gry i zabawy na śniegu. Więc jeździmy razem dla mnie i dla dzieci, bo to głównie dzieci mają odpocząć od miasta i zmienić klimat.
                    • lilly_about Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 14:07
                      A to u nas odwrotnie. On mnie ciąga, bo lubi narty. A ja szybko marznę wink
                  • edw-ina Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 13:59
                    Co o własnym mężu mówię? Zapędziłaś się w swoim rozumowaniu na stepy Akermańskie.
                    A mój mąż sam jeździ na urlopy z osobistymi dziećmi i nie widzi w tym problemu. Ani w tym, że taki urlop musi podporządkować potrzebom/chęciom dzieci, które nie koniecznie muszą sprawiać mi radość i nie ma powodu uszczęśliwiać mnie tym na siłę. Poza tym ma te dzieci wtedy na wyłączność i może skupić się wyłącznie na nich. To sytuacja nieporównywalna do tej, w której rodzic widuje się z dzieckiem codziennie.
                  • edelstein Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 14:08
                    Czasem go ciagam,bo nie zawsze mu sie chcebig_grin albo nie ciagam jak chce spedzic sama.
                  • arwena_11 Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 14:10
                    Mój mąż z synem jeżdżą raz w roku sami w góry. Córka wtedy na obozie konnym lub ma szkołę. Mnie nie ciągnął bo na razie po górach nie pochodzę. Pewnie wzięliby mnie chętnie, żeby samemu nie musieć ogarniać śniadań, prania itd. A tak panowie sobie świetnie radzą beze mnie i ja mam tydzień na nic nie robieniesmile
          • budyniowatowe Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 15:09
            lilly_about napisała:

            > A teraz pojechałabyś sama z dziećmi?

            Mam 3 dzieci. i wakacje spedzamy w roznej konfiguracji. Maz sam z dziecmi, a ja wtedy odpoczywam w domu i pachne smile, Wszyscy razem, ja z dziecmi a maz odpoczywa. Czy nawet dzielimy sie dziecmi i spedzamy wakacje w podgrupach, bo mamy inne zainteresowania i nie zmuszamy nikogo to wypoczynku, ktory jest "katorga".
            Zyjemy i mamy sie dobrze, a jak fajnie sie stesknic za soba.
        • moofka Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 14:31
          w sumie ok
          nie musi udawac mamusi dla nie swojego dziecka
          i jemu to tez niepotrzebne
          grunt, ze nie utrudnia
          to juz jest bardzo duzo
          znam rodzine, gdzie z poprzednich zwiazkow sa dziewczynki w tym samym wieku
          jezdza razem, bo dziewczyny sie przyjaznia, nie nudza i latwiej zorganizowac atrakcje
          natomiast mloda bezdzietna kobieta na pewno nie ma ochoty podporzadkowywac swojego urlopu malemu dziecku
          moze lubi aktywnie, moze sportowo, moze imprezowo
          nie wiemy, ale blogoslawienstwo tacie daje i dupy nie truje i jego kasy nie wylicza
          to jest super
          i to jest ich czas, kiedy ojciec jest caly dla syna
          mnie sie podoba
          sama odkad rodzice sie rozstali nie wyjechalam juz na ani jedne wakacje z zadnym z nich
        • rosapulchra-0 Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 14:36
          triss_merigold6 napisała:

          > Facet powinien dać dziewczynie czas i nie wciskać jej w rolę drugiej matki już
          > natychmiast.

          1,5 roku to chyba całkiem sporo czasu na zapoznanie się z sytuacją rodzinną pana, nie uważasz? Dziś ona nie chce wspólnych z dzieckiem wakacji, za rok postawi warunek (już w nowym, kupionym razem na kredyt mieszkaniu), że dziecko nie ma prawa przekraczać progu mieszkania podczas jej obecności, a jak własnych się dorobi, dziecko pozamałżeńskie zostanie całkiem odsunięte od ojca. Na zasadzie - dasz palec, to ci rękę uchapie.
          Nie dziwię się panu, że się burzy przeciwko takim żądaniom swojej partnerki.
          • kawka74 Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 14:39
            A za dwa lata dorzuci muchomorka do pomidorowej pasierba.
            Nie zapędzasz się czasem?
            • rosapulchra-0 Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 15:08
              Stosuję znaną forumową praktykę tongue_out
              • kawka74 Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 15:35
                A, bajkopisarstwo?
                • rosapulchra-0 Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 16:20
                  kawka74 napisała:

                  > A, bajkopisarstwo?

                  Nie gorsze niż iwles:

                  Re: nowa partnerka a dziecko faceta
                  lilly_about 20.10.14, 14:25 Odpowiedz
                  Może pan jest bardzo rodzinny

                  Re: nowa partnerka a dziecko faceta
                  iwles 20.10.14, 14:41 Odpowiedz

                  a może liczy na to, że kobieta ogarnie dziecko logistycznie, a on tylko rozrywkowo na tych wakacjach ?

                  Re: nowa partnerka a dziecko faceta
                  priszczilla 20.10.14, 14:54 Odpowiedz

                  Może po prostu liczy na pomoc w stylu "pilnuj dziecka, kiedy ściągam bagaże z taśmy" tudzież "idę z dzieckiem do kibla - popilnuj naszych rzeczy na plaży". Wakacje z czterolatkiem to może być wyzwanie organizacyjne nawet, jeśli się wcale nie chce większości opieki nad dzieckiem zwalać na kogoś innego.

                  Re: nowa partnerka a dziecko faceta
                  iwles 20.10.14, 14:59 Odpowiedz

                  Chciałabyś spędzać wakacje, wiedząc, że jesteś potrzebna tylko w sytuacji konieczności skorzystania z kibla ?
                  • kawka74 Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 17:01
                    Nie chcę Cię martwić, ale różnica między dociekaniem a fantazjowaniem jest dość znaczna.
                    • rosapulchra-0 Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 18:42
                      Nie chcę cię martwić, ale iwles popłynęła tym swoim dociekaniem bardziej niż ja fantazjowaniem i jak większość wypowiadających się w tym wątku. Jednak rozumiem, że ponieważ to modka, to będziesz jej tyłek lizać - postawa częsta w hierarchii społecznej big_grin
                      • kawka74 Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 19:15
                        Pozwolę sobie pozostać przy swoim zdaniu.
      • joaaa83 Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 13:41
        No trochę przedobrzyłaś. Ona mówi wakacje z dzieckiem, ale bez mojego udziału. Co innego jakby mu zabroniła jechać na te wakacje np. szantażując, że ma urlop w tym samy czasie i albo z nią albo z dzieckiem. Tu nie ma "albo albo". Może pojechać i z dzieckiem i z partnerką.
        • triss_merigold6 Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 13:45
          Dokładnie, nie ma co histeryzować.
    • nunu Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 14:03
      Na miejscu Pani też wolałabym sensownie spędzić czas samotnie w domu.
      Wyjazdy z własnymi dziećmi też mnie męczą i z całkiem małymi nie jeździłam
      (do 3,4 lat), bo nie widziałam sensu. Jak Pani będzie miała własne dzieci,
      to będzie inaczej spędzała wakacje i wtedy 1 więcej nie zrobi jej różnicy.
    • gazdzinazdaleka Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 14:22
      Niewiele wiemy o bohaterach tej zajmującej historii, ale czy to nie jest na przykład tak, że panu nie chce się samemu zajmować dzieckiem 24/24 i wolałby mieć pod ręką zastępczą mamusię dla swojego przecież dziecka? Czterolatek jest raczej absorbujący. W takiej sytuacji nie dziwiłabym się, że pani nie pała jakoś szczególnym entuzjazmem na myśl o wspólnym z dzieckiem wyjeździe na wakacje.
      • edw-ina Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 14:26
        Mam podobne odczucia dt. całej sytuacji i związanego z nią ultimatum. Również sądzę, że panu przede wszystkim chodzi o to, by ktoś go nieco wyręczył w tej trudnej roli opiekuna i uważa, że ma to zrobić jego kobieta, bo jak nie to się z nią pożegna.
    • jagienka75 Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 14:43
      wiedziała, w co się "ładuje" i teraz stroi fochy?
      mądry facet powinien sprzedać jej kopniaka w tyłek i tyle.
    • totorotot Re: nowa partnerka a dziecko faceta 20.10.14, 14:55
      Dokładnie-rozstać się bo to nie ma sensu, ale nie dlatego, ze z kobieta jest coś nie tak, po prostu to nie dla niej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka