Dodaj do ulubionych

jak dobrze przeżyć ostatnie miesiace?

21.10.14, 19:59
Jak żyć, co zrobić, kiedy już wie się, że ma się przed soba parę miesięcy życie? Jak to dobrze przeżyć? Zrobić coś dobrego/pożytecznego dla innych? Iść na żywioł, i robić wszystko dla siebie? Zrealizować na ile da rade, swoje marzenia? Czy odseparować się od wszystkiego, wyjechać gdzieš do głuszy, i tam żyć na spokojnie, inaczej niż na co dzień(praca, wieczne zabieganie)?
Pogodzić się ze skłoconymi bliskimi (rodzicami)? Czy darować sobie takie działania, bo i tak, co to zmieni?
Obserwuj wątek
    • triss_merigold6 Re: jak dobrze przeżyć ostatnie miesiace? 21.10.14, 20:03
      Zająć się dziećmi i uporządkować formalności, żeby nie zostawić syfu spadkowego.
    • amoreska Re: jak dobrze przeżyć ostatnie miesiace? 21.10.14, 20:05
      Czy to pytanie ma podtekst osobisty, czy pytasz retorycznie?
      • baczyn_ska8 Re: jak dobrze przeżyć ostatnie miesiace? 21.10.14, 20:13
        Pytanie osobiste
        • amoreska Re: jak dobrze przeżyć ostatnie miesiace? 21.10.14, 20:19
          Porozmawiać - jeśli jest się wierzącym - z mądrym księdzem, jeśli jest się niewierzącym - z równie mądrym świeckim psychologiem.

          Poukładać sprawy formalne, póki ma się siłę fizyczną i psychiczną.

          Wiem, łatwo mi mówić/pisać....
    • myfaith Re: jak dobrze przeżyć ostatnie miesiace? 21.10.14, 20:10
      Przygotować ludzi wokół siebie ( dzieci, męża i inne bliskie osoby) na to ze znikniesz z ich życia. Robic to co uważasz za właściwe ( dla każdej osoby to co innego) i to na co pozwoli twoja choroba.
      • myfaith Re: jak dobrze przeżyć ostatnie miesiace? 21.10.14, 20:15
        A i przygotowanie bliskich nie musi być cierpieniem ale moze być pogodnym czasem gdzie są chwile uśmiechu w którym cię zapamietają nie poprzez pryzmat choroby ale Ciebie
        • baczyn_ska8 Re: jak dobrze przeżyć ostatnie miesiace? 21.10.14, 20:25
          U mnie sytuacja przedstawia się trochę inaczej z kilku powodów: nie mam męża, nie mam dzieci. W zasadzie nie mam nikogo aż tak bliskiego. Czasem mi przykro z tego powodu, z drugiej strony lepiej, bo przynajmniej nikt nie będzie po mnie rozpaczać.
          Z rodzicami jestem skłócona,ale to inna historia;i nie wiem, czy jest sens teraz to rozgrzebywać.
          • black_halo Re: jak dobrze przeżyć ostatnie miesiace? 21.10.14, 20:31
            Ogolnie to jestem przeciwna godzeniu sie tylko dlatego, ze ktos odchodzi. Osobiscie uwazam, ze jesli sie komus wyrzadzilo krzywdy swiadomie i nie znalazlo sie czasu zeby przeprosic wczesniej, to i w krytycznym momencie nie ma co do tego wracac. Z drugiej jednak strony ... jesli istnieja osoby, ktore moze chcialby by sie z nami pogodzic czy moze cos jeszcze naprawic to absolutnie nalezy tym osobom dac szanse, nawet jesli im nie wybaczymy.

            Ogolnie wiadomo, ze takiej sytuacji zmienia sie perspektywa. Jesli nie masz dzieci, meza i zadnych bliskich a zmagasz sie z jakas ciezka choroba to zalatwilabym najpierw sprawy spadkowe itd a potem zalatwilabym jakies miejsce typu hospicjum. Nie musisz wlasciwie sie na nikogo ogladac wiec realizuj swoje marzenia.
          • guderianka Re: jak dobrze przeżyć ostatnie miesiace? 21.10.14, 20:33
            Nie rozgrzebuj
            Ale -w moim mniemaniu-jakaś informacja im się należy
    • tomato.soup Re: jak dobrze przeżyć ostatnie miesiace? 21.10.14, 20:25
      Uporzadkowac sprawy typu spadek itp a potem robic co sie chce i co sie czuje. Chcesz wyjechac, jedz. Chcesz spedzic czas dziergajac dziecku sweterek w srodku lasu, zrob to. Czujesz potrzebe pogodzenia sie z rodzicami, porozmawiaj z nimi, ale nie dlatego, ze tak wypada, tylko dlatego ze chcesz. To twoj czas, w dodatku ograniczony, wiec korzystaj z niego jak chcesz, a nie jak ci sie wydaje, ze sie powinnas.
    • riki_i Re: jak dobrze przeżyć ostatnie miesiace? 21.10.14, 20:31
      To zależy od tego , czego Ci w życiu najbardziej brakowało.

      Na przykład jeśli dużo podróżowałaś w fascynujące miejsca, to o ile nie wiążą się z nimi jakieś magiczne wspomnienia, które chciałabyś ponownie przywołać, raczej nie ma sensu pakować się w podróże.

      Dobrze jest zrobić coś wbrew swojej naturze, co kusiło, ale na co nie było śmiałości, pieniędzy, okazji... Czyli np. jeśli byłaś oszczędna i ściubiłaś każdą złotówkę, no to możesz teraz zrobić coś szalonego - zabawić się w kasynie, polecieć do Burj al Arab do Dubaju, wypożyczyć z wypożyczalni aut bardzo drogie auto na tydzień itp. itd.

      Ponadto dobrze jest też dojść do ładu z samą sobą. Przemyśleć całe życie i wszystkie sprawy. Mój wujek w takiej sytuacji zażądał telefonu komórkowego i wydzwonił wszystkich bliskich sobie ludzi (również dawne kochanki) na całym świecie. Jeśli jest taka potrzeba, można też zaszyć się samej w głuszy.

      Godzenie się z bliskimi to trudna sprawa. Ja raczej zostawiłbym pożegnalny plik video na pendrivie , gdzie wygłosiłbym stosowną mowę, a także rozdysponował majątek.

      Oczywiście, tak jak zaznaczyła Triss, koniecznie należy udać się do notariusza i sporządzić testament rejestrowany w bazie testamentów (od niedawna jest takowa). Po ostatniej reformie można już przekazać konkretne rzeczy jakiejś wybranej osobie (testament z zapisem windykacyjnym)
      • bi_scotti Re: jak dobrze przeżyć ostatnie miesiace? 21.10.14, 20:42
        To zalezy od stanu sil, zdrowia tudziez konta. Jesli sil starcza i $$$ w miare OK to nalezy pewnie byc tak selfish jak to tylko mozliwe - pospelniac sobie tyle marzen odkladanych "na potem" ile sie da ... jesli te marzenia wciaz aktualne.
        Jesli chodzi o kontakty rodzinne to wedlug mnie nic na sile - jesli pojawi sie potrzeba zeby sie spotkac/dogadac to owszem, czemu nie. Ale jesli tej potrzeby brak a tylko jest poczucie, ze "wypadaloby" to olac - stick to selfish! Jesli nie ma meza, dzieci, innych osob zaleznych, to ja bym pewnie i testament olala, bo what's the difference co sie stanie z tym, co zostanie? No chyba zeby mi zalezalo zeby dostala np. jakas organizacja czy dawny kochanek, no to wtedy wiadomo - formalnosci trzeba zalatwic. Generalnie to tak dlugo jak sie da, pewnie trzeba sobie siebie po prostu porozpieszczac za wszystkie czasy! Zdrowia zycze i spokoju.
    • kannama Re: jak dobrze przeżyć ostatnie miesiace? 21.10.14, 20:35
      Żle jednak wyszło z tymi węzłami? Swego czasu śledziłam Twój wątek, bo też miałam wtedy problem z węzłem.
      • baczyn_ska8 Re: jak dobrze przeżyć ostatnie miesiace? 21.10.14, 20:52
        Wydawało się być ok, nawet wyniki wydawały się być dobre, ba:laryngolog mi biopsje odradzał. Usg węzłów wskazywało, że mają niby charakter odczynowy. Tyle że któregoś wieczoru wywaliło mi węzły podżuchwowe; coś mnie podkusilo, żeby jednak biopsję zrobić; i wyszło, jak wyszło
        I nagle dotychczas dobre LDH i CRP skoczyło masakrycznie w gore.
        To tak w skrócie, bo więcej to już nawet nie mam ochoty opisywać.
        • guderianka Re: jak dobrze przeżyć ostatnie miesiace? 21.10.14, 20:56
          sad

          czy..nie można już nic zrobić ? -lekarze tak powiedzieli ?
        • kannama Re: jak dobrze przeżyć ostatnie miesiace? 21.10.14, 20:57
          Właśnie się zastanawiałam co Ci odpisać, ale każe słowa wydają sie takie...banalne.
        • riki_i Re: jak dobrze przeżyć ostatnie miesiace? 21.10.14, 20:57
          No dobrze, ale to jeszcze nie wyrok śmierci. Węzły wywaliło dopiero teraz, a i pierwotne wyniki nie były najgorsze. Więc wszystko wskazuje na bardzo pierwotne stadium, nawet jak jest to wybitnie złośliwe świństwo , to da się jeszcze skutecznie usunąć. Są wielokrotnie gorsze przypadki - koleżanka znajomej zasłabła na ulicy, wzięło ją pogotowie, a w szpitalu się okazało, że ma raka wszędzie, nawet nie wiadomo , który jest pierwotny. A nie miała żadnych objawów. Zmarła w tydzień.
          • rasowa_sowa Re: jak dobrze przeżyć ostatnie miesiace? 25.06.15, 21:23
            W czym ma jej pomóc opowieść o kimś kto zmarł w tydzień i sakramentalne: inni mają gorzej?
        • olikol Re: jak dobrze przeżyć ostatnie miesiace? 21.10.14, 20:58
          kurde, no, trzymaj się.
          może jednak.
        • leanne_paul_piper Re: jak dobrze przeżyć ostatnie miesiace? 21.10.14, 21:03
          Współczuję bardzo, ale czy to Ty nie chcesz podjąć leczenia czy też lekarze nie widzą szans?
          Jeżeli lekarze jednak widzą chociaż cień szansy, to ja bym Ci doradzała zawalczyć (mimo, że teraz wydaje Ci się, że nie masz dla kogo). Jeżeli natomiast lekarze odradzają, to tak jak pisze Riki, robisz coś nieszablonowego i wykorzystujesz na maksa ostatnie miesiące. Możesz narobić długówwink.
          • riki_i Re: jak dobrze przeżyć ostatnie miesiace? 21.10.14, 21:10
            Ja jeszcze dodam, baczyn_ska8, że Ty tutaj na forum od dawien dawna ćwiczyłaś ostrą depresję, pamiętam także wątki o alkoholu i ryzykownych zachowaniach seksualnych. Nowotwory są między innymi z długotrwałego stresu, a podlewanie go depresją i używkami też robi swoje. Potraktuj tę diagnozę jako kopa od życia do wzięcia się w garść i do działania. Powiedz sama sobie - jak przez to przejdę, to kompletnie zmienię swoje życie , no i konsekwentnie to realizuj. W trumnie zawsze zdążysz się położyć.
            • guderianka Re: jak dobrze przeżyć ostatnie miesiace? 21.10.14, 21:21
              Riki, czy czasami mógłbyś po prostu się zamknąć ?
              • leanne_paul_piper Re: jak dobrze przeżyć ostatnie miesiace? 21.10.14, 21:23
                A dlaczego ma się zamknąć? Ja od paru dni przecieram oczy ze zdumienia, kiedy widzę jego posty, pomocne, życzliwe, jakby go ktoś podmieniłwink. A że przy okazji zawierające prawdę? No mój Boże, teraz nie pomoże głaskanie baczyńskiej po główce, teraz trzeba nią wstrząsnąć i zmotywować.
                • olikol Re: jak dobrze przeżyć ostatnie miesiace? 21.10.14, 21:26
                  > teraz trzeba nią wstrząsnąć i zmotywować

                  yy? wstrząs, to jak mniemam ma już za sobą.
                  • leanne_paul_piper Re: jak dobrze przeżyć ostatnie miesiace? 21.10.14, 21:31
                    Podejrzewam, że autorka chce się poddać bez walki.
                    Jeżeli się mylę, to przepraszam, ale chcę to usłyszeć od niej.
                    • naomi19 Re: jak dobrze przeżyć ostatnie miesiace? 21.10.14, 21:33
                      walka oznaczalaby odstawinie alkoholu, a tego nie chce.
                    • riki_i Re: jak dobrze przeżyć ostatnie miesiace? 21.10.14, 21:34
                      leanne_paul_piper napisała:

                      > Podejrzewam, że autorka chce się poddać bez walki.

                      Odnoszę dokładnie takie samo wrażenie sad

                      Stąd mój "pobudzający" tekst.
                      • guderianka Re: jak dobrze przeżyć ostatnie miesiace? 21.10.14, 21:41
                        jestem wzruszona Twoim dobrym sercem i chęcią pomocy tongue_out
              • triss_merigold6 Re: jak dobrze przeżyć ostatnie miesiace? 21.10.14, 21:33
                Przecież on ma rację.
              • iziula1 Re: jak dobrze przeżyć ostatnie miesiace? 21.10.14, 21:34
                Riki, tu akurat dobrze radzi.
                Nie czuje niestosowności, raczej kop ze wskazaniem.
            • paul_ina Re: jak dobrze przeżyć ostatnie miesiace? 22.10.14, 08:34
              Riki ma racje.
        • alexa0000 Re: jak dobrze przeżyć ostatnie miesiace? 21.10.14, 21:51
          Baczyńska, ale usłyszałąs, że zostało ci kilka miesiecy, czy tez sobie dodalas? Powiedziano ci wprost? Czy tez sa pewne standardy przy zajetych wezłach, ale ty nie masz zamiaru postepowac według tych standardów? Trzymam kciuki, bardzo mocno, ale nie wiem, co jest faktem, a co twoja projekcją i dołem totalnyym w tym momenciecrying.
        • princess_yo_yo Re: jak dobrze przeżyć ostatnie miesiace? 25.06.15, 18:15
          to znaczy ze nie podejmujesz proby leczenia? jesli to lymphoma to szanse sa calkiem niezle ale wszystko zalezy od przypadku. jesli dobrze doczytalam ze masz lekki problem z alkoholem, to akurat bardzo pomaga podczas chemioterapi, nalogowi alkoholicy przechodza chemie duzo lepiej niz reszta!
    • mamaemmy Re: jak dobrze przeżyć ostatnie miesiace? 21.10.14, 20:40
      Bądz szczęsliwa,tak niewiele osób to potrafi . Życ z mottem-zyj tak, aby każdy dzień byl najpiekniejszym dniem Twojego zycia .
    • olikol Re: jak dobrze przeżyć ostatnie miesiace? 21.10.14, 20:47
      Nie rób tego co musisz/wypada ale rób to co chcesz. Co naprawdę chcesz.
      • olikol Re: jak dobrze przeżyć ostatnie miesiace? 21.10.14, 21:17
        a, wpadła mi niedawno w ręce książka Alicji Grzesiak "Myśl zdrowo" , wygogluj sobie tę autorkę, ma też inne pozycje, może w czymś pomogą.
        • ammazuko_powrot Re: jak dobrze przeżyć ostatnie miesiace? 21.10.14, 22:05
          Baczynska, napisz jaki masz wynik smile chłoniaki ogólnie dobrze się leczą. Jak chcesz pogadać to napisz do mnie na gazetowego. Wygrzebałam się z paskudnego chłoniaka nieziarniczego, chociaż w mojej prowincji nie dawali mi szans wink
    • aankaa Re: jak dobrze przeżyć ostatnie miesiace? 21.10.14, 22:01
      jeśli miałabym dla kogo (znajomi, fundacja, ...) - uporządkowałabym papiery
      jeśli stan zdrowia i kasy pozwoliłby na to - ruszyłabym w zwariowaną podróż
      a po powrocie - jeśli sytuacja rzeczywiście jest beznadziejna - poszukałabym hospicjum, w którym spokojnie (mam nadzieję) doczekałabym końca
      • majenkir Re: jak dobrze przeżyć ostatnie miesiace? 21.10.14, 22:37
        Co wy kuzwa pieprzycie?? Jakie podroze? Jakie papiery? Jakie dzierganie sweterkow w srodku lasu???
        Szkoda, ze nikt jeszcze nie napisal, ze ma sobie sukienke do trumny kupic uncertain

        Jak czlowiek jest chory, to powinien sie leczyc, walczyc do konca!
        • aankaa Re: jak dobrze przeżyć ostatnie miesiace? 21.10.14, 22:51
          pod warunkiem, że chce ...
          • ailia Re: jak dobrze przeżyć ostatnie miesiace? 21.10.14, 22:53
            pod warunkiem, ze jest chory...
          • baczyn_ska8 Re: jak dobrze przeżyć ostatnie miesiace? 21.10.14, 23:08
            Czy ja chcę? Szczerze? Chyba nie.. Chce jakoś dobrze wykorzystać, do maximum , te ostatnie miesiące, a później.. wiadomo.
            Od samego poczatku, od kiedy wyczułam po raz pierwszy węzeł (lipiec) miałam czarne myśl
            I niby ogólnie badania wychodziły ok, niby był czas, że myślałam ciut pozytywniej, a w głebi duszy i tak czułam, że coś jest nie tak
            Na ironie, jeszcze w sierpniu laryngolog był za biopsją, kazał wykonać też rtg zatok. W zatokach były niewielkie zmiany, ale powiedział, że to na pewno nic groźnego.. I wtedy dodał, że moge jednak poczekac z biopsja, i ew powtorzyc w listopadzie usg wezłów. I pewnie bym tak czekala, gdyby mi nagle tych podzuchwowych nie powiekszylo.. Jakbym wiedziala, to bym biopsje w sierpniu zrobiła, już wtedy bym wiedziala, co i jak. Sama cieszylam sie, że jednak biopsja niepotrzebna, no to teraz mam.
            I co tu pisac wiecej? Już to nie ma sensu, teraz
            sie czasu, niczego juz nie zmieni
            Nie chodzilo mi o sensacje, użalanie się nade mna, czy glaskanie po głowce. Po prostu chcialam napisac. I to by bylo na tyle.
            • riki_i Re: jak dobrze przeżyć ostatnie miesiace? 21.10.14, 23:16
              baczyn_ska8, ale piszesz w takim tonie, jakbyś była w stanie terminalnym

              a jak rozumiem, masz dopiero diagnozę po biopsji, że jest zmiana złośliwa

              ludzie walczą mając zaawansowane przerzuty , mój teść przeżył 5 lat, a dawali mu 3% szans, że przeżyje tydzień

            • alexa0000 Re: jak dobrze przeżyć ostatnie miesiace? 21.10.14, 23:18
              Wezly to naturalne bariery. co co mowia lekarze? Co to za nowotwór?
            • totorotot Re: jak dobrze przeżyć ostatnie miesiace? 22.10.14, 08:53
              Na cito to sobie znajdz kochanka,o.
              • totorotot Re: jak dobrze przeżyć ostatnie miesiace? 22.10.14, 08:54
                Czekaj, to Ty miałas tego pracownika, co nie mowił Ci dzień dobry? Może się nada?
            • ladnyusmiech Re: jak dobrze przeżyć ostatnie miesiace? 26.06.15, 08:30
              Czy możesz mi napisać dlaczego lekarze chcieli Ci wykonać biopsje? Pytam bo sama mam od kilku miesięcy powiększony węzeł chłonny szyi, z drugiej strony mniej ale na USG wyszło że również. Laryngolog nic nie wspomniał o biopsji, stwierdził że pewnie wysycha mi śluzówka i gardło jest podrażnione i to od tego. Komentarz jedynie ograniczył się do tego, że czasem węzły chłonne są powiększone przez wiele miesięcy, po błahym przeziębieniu. Mnie uspokoiły wyniki biopsji na dobre, a raczej do Twojego postu. Charakter odczynowy wykluczył jakiekolwiek ryzyko groźnych chorób wg lekarza. Czy ja powinnam zmienić lekarza?

              Nie wiem co napisać w temacie Twojego zapytania. Już nasty raz kasuje odpowiedź. Przede wszystkich życzę wsparcia ze strony najbliższych Ci osób.
        • tomato.soup Re: jak dobrze przeżyć ostatnie miesiace? 21.10.14, 23:02
          Dlaczego powinien?
          • aankaa Re: jak dobrze przeżyć ostatnie miesiace? 21.10.14, 23:16
            większość wypowiadających się ma, przypuszczam, drobne/młode dzieci i dlatego "zalecają walkę aż do końca". Może nie uczestniczyły w niej jako rodzina. I dla chorego, i dla reszty owa walka może być wyniszczająca psychicznie i fizycznie. Tym bardziej, gdy pacjent nie jest już świadomy co się z nim dzieje + komfort spędzenia najgorszych dni na wiecznym haju (nie wszyscy mają pecha i trafiają do lekarza gdy "wyje z bólu") a rodzina tkwi w ułudzie, że "wszystko będzie dobrze, jeszcze jedna chemia/radio i się poprawi". Tylko na jak długo ?

            nie oszukujmy się, drobny odsetek zaleczonych, przy stanie naszej służby zdrowia, nie daje nadziei, że jak nas trafi to akurat będziemy w tej grupie, która może napisać "z perspektywy swojego raka..."
        • princess_yo_yo Re: jak dobrze przeżyć ostatnie miesiace? 25.06.15, 18:20
          jedyne co czlowiek powinien to zrobic to co uwaza za sluszne, niezaleznie od tego czy to racjonalne leczenie z szansa na powrot do normalnego zycia, beznadziejne czepianie sie kazdej uporczywej kuracji, czy kompletna odmowa terapi.

    • capa_negra Baczyńska proszę ogarnij się 21.10.14, 22:25
      To co napiszę to napiszę z perspektywy mojego raka, a nie teoretycznie.

      Podstawowe pytanie - czy po diagnozie sama sobie powiedziałaś : z tym się żyje kilka miesięcy czy też tak bez owijania w bawełnę powiedział ci lekarz? w co nie do końca wierzę bo lekarze z reguły mówią walczymy.
      Tylko musisz chcieć walczyć!!!!

      U mnie od pierwszych objawów do diagnozy minęło 12 dni.
      I kolejny tydzień do podjęcia leczenia.
      Piłam ten cały tydzień to tak żeby nie było, że pani idealna jestem.
      Potem wzięłam się za leczenie i poddałam się każdej operacji i każdemu zabiegowi który był konieczny. Miło nie było.
      W czwartym tygodniu chemii i radioterapii byłam " na umarciu".
      Kuracja chciała mnie zatłuc.
      Szczęśliwą posiadaczką testamentu notarialnego byłam już wcześniej, wiec jedyne co zrobiłam to spisałam mężowi wszystkie loginy i hasła do kont internetowych.
      Baczyńska ja chciałam żyć!!!!
      Najważniejsze to nastawienia nawet jak jest źle i bardzo źle.
      Wychodząc na przepustki ze szpitala jechałam do fryzjera i zrobić paznokcie, nawet gdy wyglądałam jak śmierć i ledwo stałam.
      Ktoś powie: głupia, próżna, baba.
      Może, ale to pozwalało mi zachować resztki człowieczeństwa i nie postrzegać siebie tylko przez pryzmat choroby.
      Gdy wypuścili mnie ze szpitala i powiedzieli : zobaczymy...... a ja poszłam do psychiatry, który na tyle postawił mnie do pionu, że po 7 m-ca od diagnozy wróciłam do pracy.
      Na rzęsach bo na rzęsach, ale wróciłam.
      Mój onkolog pukał się w głowę o czym powiedział mi długo potem....
      W sierpniu minęło 3 lata od zakończenia kuracji, dziś miałam doroczny maraton badań po którym mój onkolog stwierdził, że może mi lekko rozluźnić harmonogram kontroli z 4x do 3x do roku.
      Walcz kobieto, rak to nie zawsze wyrok.
      A nawet jeśli???
      To liczy się każdy darowany rok, każdy darowany dzień .

      Jeśli jednak wiesz ( a nie domniemasz), że nie masz dużo czasu to uporządkuj sprawy majątkowe, powiedz o tym komuś komu ufasz i kto może być ci wsparciem i żyj...po prostu do końca żyj.
      Porozmawiaj z lekarzem jaka droga przed tobą i czego możesz się spodziewać.
      Jak spędzić ten czas?? tak jak lubisz i siły pozwolą.
    • rosapulchra-0 Re: jak dobrze przeżyć ostatnie miesiace? 21.10.14, 22:58
      Czasem się nie dobrze przeżyć. Szczególnie gdy choroba lub kalectwo spadnie na ciebie nagle. Trafiasz do szpitala i już wiesz, że nie możesz z niego wyjść. I już nic nie jesteś w stanie zrobić, poza walką o swoje zdrowie i życie..
      • bei Re: jak dobrze przeżyć ostatnie miesiace? 21.10.14, 23:09
        Tak mówił moj brat. Przeszedł leczenie i 10 lat mial urlop od choroby.
        Teraz podszedł zadaniowo, jest nawrót, trzeba wyciąć, wziąć chemię i znowu miec spokój.

        Uważasz, ze jestes sama, ale tak naprawdę nie wiesz czy bedziesz sama za kilka tygodni czy miesięcy.
        Ptzeciez nie masz pewności, ze tuz za rogiem nie czai się najlepszy czas w Twoim zyciu.
        Jak zyć?
        Z planem.
        Planem leczenia.
        Skad jesteś?
        • aankaa Re: jak dobrze przeżyć ostatnie miesiace? 21.10.14, 23:24
          Uważasz, ze jestes sama, ale tak naprawdę nie wiesz czy bedziesz sama za kilka tygodni czy miesięcy.
          Ptzeciez nie masz pewności, ze tuz za rogiem nie czai się najlepszy czas w Twoim zyciu.


          bei, przeczytaj to jeszcze raz
          baczynska ma (nawet jeśli podejmie leczenie, na które widać nie ma za bardzo ochoty) jakiś czas podarowany "na kredyt". Uważasz, że będzie się rozglądać za drugą połówką ? Żeby "przez chwilę" nacieszyć się miłością + świadomość, że to będzie raczej "do grobowej deski".
          Trochę realizmu i mniej kadzenia
          • ammazuko_powrot Re: jak dobrze przeżyć ostatnie miesiace? 22.10.14, 07:41
            Skoro nie zależy Ci na życiu to po naciskałaś na robienie badań? Chyba jednak ci zależy? wink Dzisiaj chłoniak to nie wyrok. Masz już konkretną diagnozę? Czy w necie przeczytałaś o chłoniaku i myślisz, że umierasz? Ja na długo przed postawieniem diagnozy miałam objawy choroby a wszystkie wyniki były ok. A potem też w sumie od momentu pojawiania się malutkiego wesela do chemii minęło prawie 5 miesięcy. Diagnoza zwaliła mnie z nóg, do tego w tym czasie miałam ogromne stresy, lekarze czarno widzieli moje leczenie. A ja się zawziełam i żyje.wink pozytywne myślenie to jeden z podstawowych czynników w takiej walce.
            • alinawk Re: jak dobrze przeżyć ostatnie miesiace? 22.10.14, 09:54
              Gratulacje, ammazuko_powrot, że Ci się udało. Moja siostra jest w trakcie leczenia chłoniaka, właśnie idzie na kolejną chemię. Na początku po diagnozie była totalna załamka, ale teraz walczy. Mamy cały czas nadzieję , no bo co nam innego zostaje...
            • renata00321 Re: jak dobrze przeżyć ostatnie miesiace? 27.11.14, 14:50
              Witam ,czytając twoje podejście do tej choroby podtrzymujesz mnie na duchu.Wlasnie przechodzę to wszystko , od paru miesięcy mam dwa wielkie guzy w okolicy ucha,rosły w szybkim tempie.Teraz czekam na wyniki z biopsji i jestem przerażona ,bo już przy badaniu lekarz (dobry profesor )powiedział że to chłoniak.Trzymam się tego ze można to wyleczyc i napewno się nie poddam .dzięki
    • paul_ina Re: jak dobrze przeżyć ostatnie miesiace? 22.10.14, 08:43
      Matko, Baczynska, a ja od wczoraj, czyli od watku Rosy mysle co u Ciebie. Walcz kobito, lecz sie, moze nie masz dzieci, ale masz zycie, zyjesz dla siebie i dla siebie walcz.
    • totorotot Re: jak dobrze przeżyć ostatnie miesiace? 22.10.14, 08:51
      Przede wszystkim normalnie się leczyć, Baczyńska, a nie odpie...ć użalanie sie na forum. Niejeden już trzy razy umarł zanim sie okazało,że za duzo się naczytał wujka google.Obejrzyj sobie film Witaj w klubie na ten przykład. No i dopilnuj aby Twój majątek poszedł na jakieś koty a nie na skarb państwa, jeśli jednak zdecydujesz się nie leczyć i opuścić nasz padół (na przykład za 20 lat).
      3m sie laska.
    • mamako2216 Re: jak dobrze przeżyć ostatnie miesiace? 22.10.14, 09:39






      Bardzo współczuje sad

      Walcz i się nie poddawaj.Trzymam kciuki.






    • gazeta_mi_placi Re: jak dobrze przeżyć ostatnie miesiace? 22.10.14, 09:44
      A nadal codziennie pijesz?
      • k873 Re: jak dobrze przeżyć ostatnie miesiace? 25.06.15, 17:55
        Czy ktoś wie co się stało z autorką wątku? Ma / miał z nią jakiś kontakt? Żyje? Ostatni raz zakładała wątek o możliwości zlikwidowaniu konta...
    • princess_yo_yo Re: jak dobrze przeżyć ostatnie miesiace? 25.06.15, 18:08
      dobrze czyli tak jak sie czuje ze ze chce sie przezyc ostatnie miesiace. ilu ludzi tyle opcji.
    • matematryczka00 Re: jak dobrze przeżyć ostatnie miesiace? 25.06.15, 18:10
      Ludzie potrzebujący są wszędzie. Jadąc gdziekolwiek dla siebie np na Karaiby na pewno spotka sie ludzi, którym mozesz pomóc przy okazji.
      Nie musi się siedzieć w hospicjum i umartwiać się.
    • whitney85 Re: jak dobrze przeżyć ostatnie miesiace? 25.06.15, 20:57
      Postawiłabym na rodzinę chyba, spędzała jak najwięcej czasu z dziećmi, pracę bym olała pewnie całkowicie, chociaż generalnie ją lubię.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka