Dodaj do ulubionych

Matka pozwoliła umrzeć

27.10.14, 10:29
Matka pozwoliła umrzeć niepełnosprawnej córce: Nancy krzyczała i wiła się w agonii przez 24 godziny dziennie

Dlaczego głodówką. Nie rozumiem. Nie było innego sposobu?
Przecież ona musiała strasznie cierpieć.

www.fakt.pl/wydarzenia/matka-pozwolila-umrzec-niepelnosprawnej-corce,artykuly,498770.html#fp=fakt
Obserwuj wątek
    • broceliande Re: Matka pozwoliła umrzeć 27.10.14, 10:32
      To chyba nie jest "pozwolić umrzeć"... Straszne.
    • marghe_72 Re: Matka pozwoliła umrzeć 27.10.14, 10:33
      Fakt jako wiarygodne źródło informacji.. Tiaaa
      • malwa51 Re: Matka pozwoliła umrzeć 27.10.14, 14:45
        www.mirror.co.uk/news/real-life-stories/begged-judge-end-sick-daughters-4509235

        www.itv.com/news/2014-10-26/mother-wins-right-to-end-disabled-daughters-life/

        www.westerndailypress.co.uk/Essex-mother-wins-right-end-daughter-s-life/story-23570442-detail/story.html
    • saszanasza Re: Matka pozwoliła umrzeć 27.10.14, 10:47
      Nie wierzę w to! To nie byłaby eutanazja, tylko bestialstwo. Jaką trzeba być matką żeby patrzeć jak przez 2 tygodnie własne dziecko umiera w męczarniach z głodu.
      I żeby było jasne, nie jestem przeciwniczką eutanazji, uważam że powinna być zalegalizowana.
    • morekac Re: Matka pozwoliła umrzeć 27.10.14, 10:59
      To matka czy lekarze?
      • kkalipso Re: Matka pozwoliła umrzeć 27.10.14, 11:04
        Lekarze przestali karmić i poić Nancy. Dziecko zmarło 14 dni później. – Ostatni dzień był najtrudniejszy w moim życiu. To było absolutnie przerażające – mówiła matka Nancy.
        --
        • morekac Re: Matka pozwoliła umrzeć 27.10.14, 12:01
          Tytuł jest taki , jakby to matka postanowiła samodzielnie zagłodzić dziecko- tymczasem dziecko zostało zagłodzone w majestacie prawa.
    • demonii.larua Re: Matka pozwoliła umrzeć 27.10.14, 11:17
      Pomijając już źródło informacji, zaprzestanie odżywiania jest formą eutanazji. Nie wiem czy w tym przypadku była inna możliwość, sąd wydał im zgodę i tyle.
      Nie oceniam, bo nie wiem czy byłabym w stanie znieść codziennie tak wielkie cierpienie własnego dziecka.
      • rosapulchra-0 Re: Matka pozwoliła umrzeć 27.10.14, 11:20
        Demonii, właśnie o tym samym pomyślałam - być może to był jedyny sposób, aby ulżyć temu dziecku w cierpieniu..
        • incubus_0 Re: Matka pozwoliła umrzeć 27.10.14, 11:31
          Bo wszelkie środki farmakologiczne przeciwbólowe zniknęły? Sędziowie za taką zgodę powinni sami siedzieć. A lekarze za wykonanie takiej procedury.
          • rhaenyra Re: Matka pozwoliła umrzeć 27.10.14, 11:51
            a umiesz czytac ?
          • najma78 Re: Matka pozwoliła umrzeć 27.10.14, 13:22
            incubus_0 napisała:

            > Bo wszelkie środki farmakologiczne przeciwbólowe zniknęły?

            Zadne sodki przeciwbolowe w tym rozne mieszanki morfiny i innych dostepnych srodkow przeciwbolowych nie pomagaly.

            Sędziowie za taką zgodę powinni sami siedzieć. A lekarze za wykonanie takiej procedury.

            Zanim sie wyda taka opinie nalezy choc zrobic wysilek i sprobowac wyobrazic sobie jak to jest gdy sie jest w silnym nieprzerwanym bolu nonstop. Potem jeszcze trzeba sprobowac sobie wyobrazic co musi czuc matka. Zaprzestanie odzywiania nie jest idealna metoda ale co nia jest? I dnak dwa tygodnie umierania w porownaniu z miesiacami nieustajacego silnego bolu pwczesniej i perspektywa lat to chba jednak lepsze wyjscie.
            • rhaenyra Re: Matka pozwoliła umrzeć 27.10.14, 13:27
              >ale co nia jest?

              zastrzyk z trucizna
              • najma78 Re: Matka pozwoliła umrzeć 27.10.14, 13:34
                rhaenyra napisała:

                > >ale co nia jest?
                >
                > zastrzyk z trucizna

                Nie wiem czy jest lepszy bo doprowadza do smierci i tez niewiadomo jak dziala czy jak zadziala. Zapewne slyszlalas o przypadkach stosowania lethal injection jako kary smierci i sytuacjach gdy nie zadzialalo jak powinno a osoba umierala w cierpieniu przez kilka godzin? Uwazam ze idealnego srodka konczacego zycie nie ma.
                • a.nancy Re: Matka pozwoliła umrzeć 27.10.14, 15:13
                  to lepiej cierpieć dwa tygodnie niż kilka godzin?
                  • filipianka Re: Matka pozwoliła umrzeć 27.10.14, 15:26
                    "lepiej" cierpieć dwa tygodnie niż kilka/naście/dziesiąt lat
    • najma78 Re: Matka pozwoliła umrzeć 27.10.14, 11:19
      kkalipso napisała:

      > Dlaczego głodówką. Nie rozumiem. Nie było innego sposobu?
      > Przecież ona musiała cierpieć.

      Ona i tak cierpiala 24h bol ktorego nie dalo sie usmierzyc. Nie byla karmiona ani pojona naturalnie wiec taka jest procedura. Dzieje sie tak tez w przypadku osob terminalnie chorych czy sztucznie utrzymywanych przy zyciu.
      • kkalipso Re: Matka pozwoliła umrzeć 27.10.14, 11:25
        Ja wiem, rozumiem i popieram decyzję rodziców, ale dlaczego w ten sposób? Nie można jakoś szybciej, zastrzyk na przykład.
        • rhaenyra Re: Matka pozwoliła umrzeć 27.10.14, 11:54
          pewnie porabane prawo zabrania eutanazji przez np zastrzyk a pozwala na "zaprzestanie leczenia " czyli w tym przypadku zaprzestanie odzywiania
          • najma78 Re: Matka pozwoliła umrzeć 27.10.14, 13:16
            rhaenyra napisała:

            > pewnie porabane prawo zabrania eutanazji przez np zastrzyk a pozwala na "zaprz
            > estanie leczenia " czyli w tym przypadku zaprzestanie odzywiania
            >
            Nie chodzi o zaprzesatanie leczenia bo odzywianie nie jest leczeniem. Dziecko urodzilo sie powaznie chore ale operacja ktora przeszlo jakis czas temu spowodowala ze odczuwalo silny nieustajacy i niedajacy sie niczym usmierzyc bol. Stad tez podjeto decyzje na wniosek matki o eutanazji. Prawo na razie przewiduje w takich wypadkach zaprzestanie odzywiania czyli pozwolenie umrzec a nie podanie np jakiegos zastrzyku zatrzymujacego prace serca bo to jest dzialanie czyli zabicie. Jedno i drugie prowadzi do smierci ale metody sa zupelnie inne. W przypadku urodzenia zywych dzieci przed 24 tyg ciazy tez dziala sie podobnie czyli nie dziala karmiac, podlaczacjac do urzedzen pozwalajacych oddychac, podajac leki itp tylko pozwala umrzec.
          • pomidorpomidorowy Re: Matka pozwoliła umrzeć 28.10.14, 11:49
            czekanie na CUD, cudowne ozdrowienie chyba
    • princess_yo_yo Re: Matka pozwoliła umrzeć 27.10.14, 11:26
      to jest efekt tego jak prawo angielskie definiuje morderstwo/ zabojstwo. brak dzialania nie jest traktowany jako zabojstwo w tym kontekscie i stad takie niehumanitarny rezultat czyli jedyna dostepna forma eutanazji to smierc z glodu.
      mam szczera nadzieje ze debata parlamentalna o legalizacji eutanazji obecnie w toku wreszcie to zmieni.
      • kkalipso Re: Matka pozwoliła umrzeć 27.10.14, 11:32
        Pewnie o to chodzi.
        Nie wiem to straszne. Psa się nie zostawia żeby zdechł z głodu a tu proszę....
    • aandzia43 Re: Matka pozwoliła umrzeć 27.10.14, 12:30
      Pomińmy kwestię źródła i skupmy się na czytaniu ze zrozumieniem. Czy przeczytalas cały artykuł, czy tylko tytuł? Wila się w cierpieniu przed decyzją o eutanazji, bo była ciężko chora i udowodniła się na środki zniezulające. Właśnie to było przyczyną decyzji o eutanazji.
      • konsta-is-me Re: Matka pozwoliła umrzeć 27.10.14, 12:54
        Proponuje sprobowac przetrzymac autorow takich pomyslow bez wody (juz nie mowie o jedzeniu), a potem plesc o eutanazji.
        To jest bestialsko okrutne.
      • wioskowy_glupek Re: Matka pozwoliła umrzeć 27.10.14, 13:14
        Eutanazja nie jest tutaj kwestia sporną. Obrzydliwe jest skazane dyrekcja na śmierć głodową. Mordercy sa z karą śmierci sa traktowani bardziej humanitarnie.
        • najma78 Re: Matka pozwoliła umrzeć 27.10.14, 13:35
          wioskowy_glupek napisała:

          > Eutanazja nie jest tutaj kwestia sporną. Obrzydliwe jest skazane dyrekcja na śm
          > ierć głodową. Mordercy sa z karą śmierci sa traktowani bardziej humanitarnie.
          >
          Kara smierci nie jest humanitarna.
          • kietka Re: Matka pozwoliła umrzeć 27.10.14, 13:39
            wykonanie kary smierci powinno byc humanitarne, co ty za bzdury wypisujesz.
            • najma78 Re: Matka pozwoliła umrzeć 27.10.14, 13:44
              kietka napisała:

              > wykonanie kary smierci powinno byc humanitarne, co ty za bzdury wypisujesz.

              Wroc do szkoly, doedukuj sie a potem zacznij dyskutowac, bo nie rozumiesz tego co czytasz.
              • kietka Re: Matka pozwoliła umrzeć 27.10.14, 13:52
                pozwol, ze pomine twoje argumenty i rady, ale chodzi o sam akt wykonania kary smierci, a nie fakt jej istnienia.
                podazajac za twoim tokiem mylenia, moznaby skazancami karmic lwy.

                • najma78 Re: Matka pozwoliła umrzeć 27.10.14, 17:01
                  kietka napisała:

                  > pozwol, ze pomine twoje argumenty i rady, ale chodzi o sam akt wykonania kary s
                  > mierci, a nie fakt jej istnienia.

                  Ale ja nie odnioslam sie do sposobu wykonania kary smierci bo te sa rozne zalezy od kraju a wlasnie do faktu jej istnienia. Kara smierci jako taka nie wazne od sposobu wykonania nie jest humanitarna.

                  Nie ma obowiazku komentowania kazdego postu a jesli sie juz to robi to z sensem.
                  • lauren6 Re: Matka pozwoliła umrzeć 27.10.14, 18:43
                    Coś ty się tak uparła tego słowa humanitarny. Głupek napisała, że wykonanie kary śmierci jest bardziej humanitarne od pozostawienia kogoś na śmierć głodową i ma rację.

                    W USA w ostatnim czasie doszło do jakiś cyrków w trakcie wykonywania wyroków śmierci, dlatego że "humanitarni" dystrybutorzy leków z Europy przestali dostarczać tam składnik leku używany przy egzekucjach. Efekt taki, że Amerykanie eksperymentują z zamiennikami, przez co czas śmierci skazanego się wydłużył. W takim razie komu dobrze zrobili "humanitarni" przeciwnicy kary śmierci z Europy: skazanym z USA, którzy teraz umierają dłużej, czy własnemu sumieniu?

                    Analogiczna sytuacja do tej opisanej w artykule lub do aborcji wykonywanej w PL. Na zachodzie płód dostanie zastrzyk zatrzymujący pracę serca, w Polsce jest roniony na żywca i ostatnio się zdarzyło, że przeżył miesiąc po aborcji. Znowu: najważniejsze jest sumienie i dobre samopoczucie osób postronnych. O jakim humanitaryzmie mówimy?
        • niegomezza Re: Matka pozwoliła umrzeć 27.10.14, 15:35
          ????? Chora była odżywiana przez kroplówkę. Nie jadła i nie piła samodzielnie od dawna.
          Natomiast legalnie nie było innego sposobu: można było co najwyżej złamać prawo i podać truciznę.
      • natalia.nat Re: Matka pozwoliła umrzeć 27.10.14, 16:00
        Nie mamy nic do przyczyny decyzji o eutanazji. Bulwersujące jest to, że człowiek został niejako na żywca zagłodzony na śmierć. W XXI w. nie ma innych metod eutanazji???
        • najma78 Re: Matka pozwoliła umrzeć 27.10.14, 16:58
          natalia.nat napisała:

          > Nie mamy nic do przyczyny decyzji o eutanazji. Bulwersujące jest to, że człowie
          > k został niejako na żywca zagłodzony na śmierć. W XXI w. nie ma innych metod eu
          > tanazji???

          Biorac pod uwage w jak niewielkim wymiarze eutanazja wogole jest dopuszczalna to o metody nie sa az tak istotne. Trudno wogole okreslic czy taka smierc w porowaniu z cierpieniem bolu bez przerwy miala duze znaczenie.
          • natalia.nat Re: Matka pozwoliła umrzeć 28.10.14, 10:07
            najma78 napisała:

            > Biorac pod uwage w jak niewielkim wymiarze eutanazja wogole jest dopuszczalna t
            > o o metody nie sa az tak istotne. Trudno wogole okreslic czy taka smierc w poro
            > waniu z cierpieniem bolu bez przerwy miala duze znaczenie.

            Może i ta śmierć nie miała znaczenia w porównaniu z cierpieniem bólu bez przerwy, ale tego nie wiemy tak końca (może cierpienie z głodu było jednak większe). Sądziłam zawsze, że eutanazję przeprowadza się innymi metodami.
            • najma78 Re: Matka pozwoliła umrzeć 28.10.14, 10:22
              natalia.nat napisała:

              > Sądziłam zawsze, że eutanazję przeprowadza się innymi metodami.

              No wlasnie, wiele osob sadzi, wydaje im sie bo nie wiedza. We wspolczesnym swiecie aborcja czy kwestia przedwczesnycj urodzin i zwiazane z tym podejmowanie czynnosci ratowania nie jest rozwiazane prawnie, wciaz sa pytania, dylematy itd a co dopiero etanazja. W przypadku zaprzestania odzywiania a podania trucizny to wciaz nie jest jednoznaczne ani oczywiste. Na to trzeba czasu jak na wszystko.
    • woman_in_love ach, ten wtórny analfabetyzm 27.10.14, 13:16



    • majenkir Re: Matka pozwoliła umrzeć 27.10.14, 15:33
      Co za okrutne prawo!
      Lepiej byc psem - dostac zastrzyk I za chwile nie zyc.
    • asia_i_p Re: Matka pozwoliła umrzeć 27.10.14, 15:39
      Ja rozumiem, że nie mogli jej uśmiercić zastrzykiem z trucizny w ramach obowiązującego prawa, ale dlaczego nie mogli jej w ostatnich dniach wprowadzić w śpiączkę farmakologiczną?
      • pederastwa Re: Matka pozwoliła umrzeć 27.10.14, 15:50
        Ale w sumie tego nie wiemy, czy nie wprowadzili jej w śpiączkę farmakologiczną. Ewentualnie mogła na stałe znajdować się w stanie przypominającym śpiączkę.
        Mnie dziwi, że bez wody to dziecko przeżyło aż 14 dni. Wydawało mi się, że max to 3-5 dni.
        • mamako2216 Re: Matka pozwoliła umrzeć 28.10.14, 08:19
          Dokładnie,mnie też to dziwi.
      • najma78 Re: Matka pozwoliła umrzeć 27.10.14, 16:52
        asia_i_p napisała:

        > Ja rozumiem, że nie mogli jej uśmiercić zastrzykiem z trucizny w ramach obowiąz
        > ującego prawa, ale dlaczego nie mogli jej w ostatnich dniach wprowadzić w śpiąc
        > zkę farmakologiczną?

        A skad wiadomo ze tak nie bylo? Te wszystkie news tego przeciez nie napisza, nie podadza szczegolow. Wiadomo ze takie sytuacje sa niezwykle trudne. Dziecko i tak cierpialo niesamowice ale mysle ze najwieksze znaczenie ma to co czuli zywi opiekuiacy sie nim.
    • mynia_pynia Re: Matka pozwoliła umrzeć 27.10.14, 15:46
      Zafundowałabym dziecku " złoty strzał" nawet kosztem wyroku.
    • misiu-1 Re: Matka pozwoliła umrzeć 27.10.14, 18:20
      Wilhelm Münzenberg, niemiecki żydo-komunista, związany ze "Szkołą Frankfurcką", powiedział kiedyś [/i]"uczynimy Zachód tak zepsutym, że będzie śmierdział"[/i].
      Słowa dotrzymali. Śmierdzi, jak skunks.
      • pomidorpomidorowy Re: Matka pozwoliła umrzeć 28.10.14, 11:50
        wschód za to pachnie fiolkami...
    • novanicka Re: Matka pozwoliła umrzeć 28.10.14, 10:40
      Dziewczynka była odżywiana przez kroplówkę, nie sądzę aby w tym wypadku ta "głodówka" była tym czym byłaby dla normalnego człowieka.
      Jednakowoż głodówka powoduje zwolnienie metabolizmu i inne przestrojenie organizmu (organizm inaczej zarządza przepływem energii) - nie oznacza wcale cierpienia, bo mózg odcina pewne sygnały.
      Dziewczynka cierpiała z powodu innych chorób, którymi była dotknięta - w dużo większym stopniu.

      • najma78 Re: Matka pozwoliła umrzeć 28.10.14, 11:19
        novanicka napisała:

        > Dziewczynka była odżywiana przez kroplówkę, nie sądzę aby w tym wypadku ta "gło
        > dówka" była tym czym byłaby dla normalnego człowieka.
        > Jednakowoż głodówka powoduje zwolnienie metabolizmu i inne przestrojenie organi
        > zmu (organizm inaczej zarządza przepływem energii) - nie oznacza wcale cierpien
        > ia, bo mózg odcina pewne sygnały.
        > Dziewczynka cierpiała z powodu innych chorób, którymi była dotknięta - w dużo w
        > iększym stopniu.
        >
        Niestety ale przecietna ematka mysli ze dziecko prosilo o jedzenie a go nie dostawalo uncertain zaprzestanie odzywiania w takich przypadkach to przedewszystkim dluzszy czas oczekiwania na smierc co jest trudne dla bliskich. Jest to pasywny rodzaj eutanazji kiedy to pozwala sie umrzec czyli nie podtrzymuje przy zyciu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka