Dodaj do ulubionych

Wyparcie odwrotne ??

29.10.14, 16:50
Nawet nie wiem jak to nazwac..
Jesli po jakims traumatyzujacym przezyciu pamieta sie swoja przeszlosc jako tylko swoja krzywde i ciag nieszczesc a zapomnialo /wyparlo wszystko dobre co czlowieka spotkalo w zyciu?

Czy istnieje cos takiego jak odwrotnosc wyparcia? A jesli tak to jaki jest mechanizm i cco ma na celu?
Obserwuj wątek
    • morgen_stern Re: Wyparcie odwrotne ?? 29.10.14, 16:57
      Cierpiętnictwo. Szczególnie często występuje u kobiet w słusznym wieku, które roztaczają uroki owego cierpiętnictwa na swoją rodzinę, w szczególności na dzieci.
    • priszczilla Re: Wyparcie odwrotne ?? 29.10.14, 17:04
      Chyba PTSD podchodzi pod twoją definicję (post-traumatic stress disorder). Po bardzo silnym stresie organizm trwa w napięciu i bezustannie obawia się, że traumatyczne wydarzenia mogą wrócić. Na krótką metę może to mieć funkcję przystosowawczą, jest się bardziej czujnym.
      • rosapulchra-0 Re: Wyparcie odwrotne ?? 29.10.14, 17:06
        Ja to mam. Może nie szukam na siłę, ale ciągle się boję, że znowu mnie coś złego spotka.
        • gazeta_mi_placi Re: Wyparcie odwrotne ?? 29.10.14, 17:09
          Odstaw na początek internet. Potem znajdź faktycznie jakąś pracę, choćby na pół etatu między żywymi ludźmi.
          • rosapulchra-0 Re: Wyparcie odwrotne ?? 29.10.14, 17:29
            Zastosuj to przede wszystkim do siebie.
        • almaya Re: Wyparcie odwrotne ?? 29.10.14, 17:14
          Przyblize.
          Jest nastolatek, narkoman. Drugi rok w osrodku na dobrowolnej terapii.
          Teraz chce zerwac kontakt z rodzina poniewaz twierdzi ,ze wszystkie nieszczescia, ktore go spotkaly to wina ojca i matki. Nie pamieta nic dobrego z calego dziecinstwa, nic radosnego, tylko to ze byl zawsze nieszczesliwy w tej rodzinie i czul sie niechciany, niezrozumiany i odrzucony.
          Te traumatyzujace przezycia to kilkukrotne lanie od ojca za karadzieze.
          Znam ta rodzine, jestem blisko z nimi i wiem, ze bylo wiele dobrego i ciagle jest bo rodzice ciagle go wspieraja i staneli na glowie zeby go z narkomanii wyciagnac.
          To moj chrzesniak.
          • priszczilla Re: Wyparcie odwrotne ?? 29.10.14, 17:19
            Takie zachowanie może mieć bardzo złożone przyczyny. Jeśli jest w ośrodku to ma tam profesjonalnych terapeutów. Ty nie musisz i nie powinnaś ingerować w jego leczenie. Warto pamiętać, że chłopak ma prawo nie chcieć kontaktów z rodziną.
            • almaya Re: Wyparcie odwrotne ?? 29.10.14, 17:22
              Alez nie ingeruje.
              Chce poprostu zrozumiec. Dobro jego i jego rodziny jest dla mnie bardzo wazne.
              • konsta-is-me Re: Wyparcie odwrotne ?? 29.10.14, 17:27
                Moze jakies nastroje depresyjne.
                Lub chec zwrocenia na siebie uwagi (wszyscy mi wspolczujcie).
                Calkiem czesto spotykane, nie wiem skad te uczone terminy pt zespol wyparcia.
          • e-kasia27 Re: Wyparcie odwrotne ?? 29.10.14, 17:29
            No, gdyby było tak dobrze, jak mówisz, to skąd się wzięły te kradzieże i narkomania??
            Taki się "zły" urodził??
            A rodzice tacy wspaniali i tak go usiłują naprostować??
            • rosapulchra-0 Re: Wyparcie odwrotne ?? 29.10.14, 17:31
              e-kasia27 napisała:

              > No, gdyby było tak dobrze, jak mówisz, to skąd się wzięły te kradzieże i narkom
              > ania??
              > Taki się "zły" urodził??
              > A rodzice tacy wspaniali i tak go usiłują naprostować??

              Może to bordeline?
            • melancho_lia Re: Wyparcie odwrotne ?? 29.10.14, 17:33
              Nie zawsze problemy dziecka/nastolatka sa wynikiem złego wychowania/opikeki itp.
            • almaya Re: Wyparcie odwrotne ?? 29.10.14, 17:33
              e-kasia27 napisała:

              > No, gdyby było tak dobrze, jak mówisz, to skąd się wzięły te kradzieże i narkom
              > ania??
              > Taki się "zły" urodził??
              > A rodzice tacy wspaniali i tak go usiłują naprostować??

              Kradzieze byly jakby nastepstwem narkomanii kiedy jeszcze nie bylo wiadomo ze jest narkomanem.
              Nigdzie nie napisalam, ze rodzice wspaniali.
              Nie nadinpretuj i nie ironizuj prosze.
              • lolinka2 Re: Wyparcie odwrotne ?? 29.10.14, 20:22
                O paradoksie, często jest tak, że gdy spotka się na swojej drodze kogoś, kto wysłucha i zrozumie, w sensie przyzna Ci prawo do posiadania takich uczuć, takich wspomnień, takiego żalu, uczucia te słabną, stosunek do życia/ rodziców/ innych "krzywdzicieli" się zmienia i jest możliwe ułożenie sobie względnie normalnych relacji z otoczeniem. Chodzi o to, że sam człowiek nie widzi wiele poza czubkiem własnego nosa, próby wytłumaczenia mu też spełzną na niczym, ponieważ emocje z logiką odrębnymi ścieżkami chodzą i nie mają nic ze sobą wspólnego, a ten kto próbuje tłumaczyć obrywa jako wróg i adwokat diabła. Więc pochylenie się nad tym nieszczęściem przez kogoś z zewnątrz, uzyskanie potwierdzenia, że to "normalne", "dopuszczalne", "realne", "nie-niegodziwe" że czujesz tak, a nie inaczej, przegadanie tej całej emocjonalnej żółci powoduje, że w człowieku robi się... luźniej. Tworzy się przestrzeń na nowe emocje, nowe relacje. No i ta zasłona nieszczęścia i tragedii z oczu opada.

                Z doświadczenia smile
    • helufpi Re: Wyparcie odwrotne ?? 29.10.14, 19:59
      A rodzice byli pozytywnie zainteresowani dzieckiem? Spędzali z nim czas, robili razem różne rzeczy? Czy zaniedbywali emocjonalnie, krytykowali i interesowali się wyłącznie negatywnie (tzn. zainteresowanie chłopak wzbudzał dopiero jak coś przeskrobał)?
      Raczej na te pytania bym sobie odpowiedziała, nie ile razy dostał lanie.
      • kremka2014 Re: Wyparcie odwrotne ?? 29.10.14, 20:33
        Zdarza się dość często,ze na pewnym etapie terapii pacjenci bardzo się usztywniają, tworząc coś na kształt"nowych stereotypów". Zachowanie owo służy utrwaleniu nowego myslenia/odczuwania/stylu życia, wypracowywane w trakcie terapii,które uznajemy jako najkorzystniejsze dla nas. Dlatego zauwaza się czesto w trakcie terapii bardzo radykalne sztywne decyzje czy sądy pacjenta. Jeśli terapia idzie dalej i jest prawidlowo prowadzona, następuje korekta i bardziej elastyczne reagowanie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka