Dodaj do ulubionych

Brittany Maynard odeszła :(

03.11.14, 11:36
wiadomosci.wp.pl/kat,1017099,title,29-letnia-kobieta-zaplanowala-wlasna-smierc-Odeszla-w-ramionach-bliskich,wid,17005597,wiadomosc.html
Obserwuj wątek
    • aandzia43 Re: Brittany Maynard odeszła :( 03.11.14, 11:50
      Zrobiła to, co uważała za najlepsze w tej sytuacji. Fajnie, że miała taką możliwość. Nie fajnie, że nie udało się jej wygrać z nowotworem.
      • ainafets Re: Brittany Maynard odeszła :( 03.11.14, 18:27
        aandzia43 napisała:

        > Zrobiła to, co uważała za najlepsze w tej sytuacji. Fajnie, że miała taką możliwość. Nie fajnie, że nie udało się jej wygrać z nowotworem.>


        Zazdroszczę jej, że miała taką możliwość. Jestem zwolennikiem eutanazji i bardzo ubolewam, że eutanazja jest w Polsce zakazana. Tez chciałabym mieć taką możliwość, ale mogę sobie tylko pomarzyć.
    • mruwa9 Re: Brittany Maynard odeszła :( 03.11.14, 12:05
      codziennie odchodza tysiace ludzi. Doroslych, dzieci..
      Na Bliskim Wschodzie codziennie gina ludzie, tez dzieci..dzieci i ich matki umieraja przy porodzie.. o nich nikt nie wspomina na forum, bo nie przedarly sie do facebooka ze swoim istnieniem. Sa tylko sucha liczba w statystyce..albo nawet nie...
      Z calym szacunkiem dla wyzej wymienionej zmarlej i cierpienia jej bliskich..
      • nika.lucja Re: Brittany Maynard odeszła :( 03.11.14, 12:16
        Podpisuję się pod Mruwą

        wczoraj odszedł ojciec kolegi mojej córki z przedszkola,pozostawił syna lat 4 i córeczkę, która ma 3 miesiące
        czy mam założyć dla niego wątek na e-mamie????
        co to da?
        po co ?
        --
        • ofelia1982 Re: Brittany Maynard odeszła :( 03.11.14, 12:19
          moglabys zalozyc. ale dla nas to anonimowy Pan. Ta Brittany zaistniala w mediach, ludzie ja kojarza i interesuje ich jej los.
          czy Ty zmartwilas sie śmiercia mojego taty w marcu 2013?
          • nika.lucja Re: Brittany Maynard odeszła :( 03.11.14, 12:26
            ofelia1982 napisała:

            > moglabys zalozyc. ale dla nas to anonimowy Pan. Ta Brittany zaistniala w mediac
            > h, ludzie ja kojarza i interesuje ich jej los.
            > czy Ty zmartwilas sie śmiercia mojego taty w marcu 2013?

            gdy ktoś zakłada wątek o śmierci Miłosza, Szymborskiej czy innej ZNANEJ osoby, to rozumiem
            ale serio, ile osób słyszało nazwisko Maynard????
            współczuję ogromnie, także Tobie śmierci Taty,
            ale gdyby każdy zakładał tu co chwilę wątek o śmierci to powstanie pogrzebowe forum nieznanych umarłych

            z resztą ci, co słyszeli to nazwisko, to pewnie i o śmierci wiedzą, po co to tak obwieszczać?
            • ofelia1982 Re: Brittany Maynard odeszła :( 03.11.14, 12:40
              no ja słyszałam nazwisko Maynard bo zrobiło się o niej głośno.
              wiec ona nie byla anonimowa jak wiekszosc ludzi.
      • ofelia1982 Re: Brittany Maynard odeszła :( 03.11.14, 12:18
        rozwalaja mnie takie teksty. czy czytalabys tysiace postow dziennie o tym, ze odeszla Pani Kowalska z Cieszyńskiej 1 albo Pan Euzebiusz spod 3ki?
        No nie. Ciebie tez to nie obchodzi szczegolnie, bo nic o tych ludzach nie wiedzialas..
        to nie jest zla wola ludzi, tylko tak juz jest. slabo nas obchodza rzeczy, ktore nas nie dotycza lub o niech nie slyszelismy
      • lafiorka2 Re: Brittany Maynard odeszła :( 03.11.14, 12:25
        mruwa9 napisała:

        > codziennie odchodza tysiace ludzi. Doroslych, dzieci..
        > Na Bliskim Wschodzie codziennie gina ludzie, tez dzieci..dzieci i ich matki umi
        > eraja przy porodzie.. o nich nikt nie wspomina na forum, bo nie przedarly sie d
        > o facebooka ze swoim istnieniem. Sa tylko sucha liczba w statystyce..albo nawet
        > nie...
        > Z calym szacunkiem dla wyzej wymienionej zmarlej i cierpienia jej bliskich..


        to samo pomyślałam.Gdyby nie jej choroba i wybór nikt by o jej śmierci nie usłyszał.
      • kawka74 Re: Brittany Maynard odeszła :( 03.11.14, 12:44
        I niezałożenie wątku na temat Maynard coś zmieni w tej kwestii? Trzeba milczeć, bo zawsze znajdzie się ktoś, kto ma inny pomysł na to, kogo należy uhonorować wątkiem na ematce?
        • mruwa9 Re: Brittany Maynard odeszła :( 03.11.14, 16:52
          a zalozenie watku cos zmieni?
          • kawka74 Re: Brittany Maynard odeszła :( 03.11.14, 19:03
            To Ty protestujesz przeciwko zakładaniu takiego wątku, więc pytam - czy Twój protest coś zmieni?
      • joanekjoanek Re: Brittany Maynard odeszła :( 03.11.14, 20:46
        mruwa9 napisała:

        > codziennie odchodza tysiace ludzi.

        Nie no, jasne. W momencie śmierci jakiegoś Galileusza albo jakiegoś Robespierre'a też codziennie umierały tysiące innych. Ale jakimś cudem niektóre śmierci się wyróżniają spośród innych, i rzeczywiście powód nie jest matematyczny ani statystyczny. Różnią się przyczyną, formą, znaczeniem.

        Śmierć tej pani akurat jest dość istotna, gdyż sposób jej poniesienia jest zabroniony w większości miejsc na świecie, a powinien być dozwolony. To przykre, że niektórym trudno tę istotność pojąć.
    • szalona-matematyczka Re: Brittany Maynard odeszła :( 03.11.14, 12:19
      ONa sama chciala - jak powiedziala - "umrzec na wlasnych warunkach". Mysle, ze jej wybor to sprawa dyskusyjna a pobozni posypia na nia gromy. Ale z drugiej strony zaoszczedzila w ten sposob sobie (i swoim bliskim) ogromnego cierpienia. Rak mozgu upadla jednak czowieka, szczegolnie w koncowce
      • ofelia1982 Re: Brittany Maynard odeszła :( 03.11.14, 12:23
        dokladnie. poza tym to jej decyzja. dlaczego ktos kto wierzy w Jezusa uwaza, ze wszyscy powinni w niego wierzyc? Zdecydowanie ludzie za wiele rzeczy probuja innym narzucac, wierzac, ze ich przekonania są nadrzędne
      • lafiorka2 Re: Brittany Maynard odeszła :( 03.11.14, 12:26
        szalona-matematyczka napisała:

        > ONa sama chciala - jak powiedziala - "umrzec na wlasnych warunkach". Mysle, ze
        > jej wybor to sprawa dyskusyjna a pobozni posypia na nia gromy. Ale z drugiej st
        > rony zaoszczedzila w ten sposob sobie (i swoim bliskim) ogromnego cierpienia. R
        > ak mozgu upadla jednak czowieka, szczegolnie w koncowce

        a to przekonanie skąd???
        • ofelia1982 Re: Brittany Maynard odeszła :( 03.11.14, 12:40
          z komentarzy pod linkowanym tekstem

          "Bóg jest dawcą życia i to On decyduje kiedy człowiek umrze!"

          "Popełniła samobójstwo w świetle praw boskich. Pozbawiła się więc szansy na boską łaskę zmartwychwstania i życia wiecznego, a dusza jej potępiona po wsze czasy błąkać się będzie w bezkresnej otchłani ogni piekielnych."

          "Po prostu odrzuciła krzyż..."

          wklejać dalej?
          • konsta-is-me Re: Brittany Maynard odeszła :( 03.11.14, 13:04
            No i co ? Przejmujesz sie ze fanatycy rzucaja gromy?
          • ainafets Re: z komentarzy pod linkowanym tekstem 03.11.14, 18:23
            > "Bóg jest dawcą życia i to On decyduje kiedy człowiek umrze!"

            Jak słyszę taki tekst to zawsze się zastanawiam, czemu wtedy katolicy mają pretensje do innych ludzi o śmierć ich bliskich np. lekarzy, morderców itd.? Przecież Bóg tak chciał, czemu nie mają pretensji do Boga tylko do ludzi?
            >
            > "Popełniła samobójstwo w świetle praw boskich. Pozbawiła się więc szansy na boską łaskę zmartwychwstania i życia wiecznego, a dusza jej potępiona po wsze czasy błąkać się będzie w bezkresnej otchłani ogni piekielnych."
            >
            > "Po prostu odrzuciła krzyż..."


            A jak ktoś nie jest katolikiem i popełni samobójstwo to co wtedy?, też będzie potępiony po wcze czasy?
          • asia_i_p Re: Brittany Maynard odeszła :( 03.11.14, 22:48
            Fakt, że autorka tego drugiego komentarza to "Wiesia z Podkarpacia" pozwala przypuszczać, że to fejk.
    • cosmetic.wipes Re: Brittany Maynard odeszła :( 03.11.14, 12:46
      No ale to chyba nie jest wybitnie smutna wiadomość.
      Jako jedna z nielicznych miała mozliwość zaplanowania momentu i okoliczności swojej śmierci. Ponieważ wszystko poszło z godnie z planem, to raczej należałoby się cieszyć.
      • myelegans Re: Brittany Maynard odeszła :( 03.11.14, 16:25
        Brittany mieszkala w Kalifornii, gdzie nie jest dozwolone zakonczenie zycia na wlasne zyczenie "death with dignity". Przeniosla sie z mezem I rodzina kilka miesiecy temu do stanu Oregon, ktory jest jednym z 4 stanow zezwalajacych na smierc na zyczenie.
        Upublicznila sie, I zrobila PR, aby inne stany przyjely odpowiednia legistature I ludzie mieli wybor. Tylko tyle.
        Social media maja wiekszy glos I sile przebicia niz apelowanie pojedynczych osob do cial ustawodawczych, wiec cos sie moze ruszy w dobrym kierunku.....
    • rosapulchra-0 Re: Brittany Maynard odeszła :( 03.11.14, 19:28
      Odeszła, bo tego chciała. I dobrze, że to upubliczniła. Ludzie mają prawo do godnej śmierci. A szczególnie ciężko chorzy ludzie.
      Myślę, że jej najbliżsi, mimo cierpienia, rozumieją jej decyzję.
    • mejerewa Re: Brittany Maynard odeszła :( 03.11.14, 20:40
      Jestem wdzięczna jej, że o tym mówiła, pisała, że współpracowała z fundacją, która walczy o prawa do godnej śmierci. I to nie jest tak, jak mówią przeciwnicy, że "mogła przecież popełnić samobójstwo, powiesić się, czy podciąć sobie żyły". To przecież zupełnie co innego, niż powoli zasypiać trzymając za rękę bliskich. Nie mówiąc już o tym, że gdyby taka eutanazja nie była legalna ci bliscy mieliby kłopoty z prawem lub odpowiadaliby za nieudzielenie pomocy lub morderstwo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka