jola-kotka 09.11.14, 01:16 Czteroletniego syna mojej przyjaciółki. I walnelo mnie bardzo jestem zalamana,martwię się o nią,ale ku..... Wiecie co,to życie podłe jest. Dlaczego te podłe chorubska dotykają tak male dzieci,to straszne. Wale taki świat. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
rosapulchra-0 Re: Bialaczka zabiła.... 09.11.14, 03:21 Bardzo, ale to bardzo współczuję.. Odpowiedz Link Zgłoś
oteczka Re: Bialaczka zabiła.... 09.11.14, 06:42 Komu ? joli ? co wy macie za przyjemność w przyjmowaniu współczucia w czyimś imieniu ,najpierw ty ,teraz ona.Dla mnie to dziwne ,to tak jakbym napisała zmarł brat mojej koleżanki i co oczekuję współczucia dla siebie ? dla koleżanki ? Odpowiedz Link Zgłoś
mamako2216 Re: Bialaczka zabiła.... 09.11.14, 08:22 Dlaczego Rosa ma nie współczuć Joli? Co takiego dziwnego jest w okazaniu współczucia w takiej sytuacji? Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Bialaczka zabiła.... 09.11.14, 11:18 Jestem dziwna bo gdyby mojemu przyjacielowi zmarło dziecko to w ogóle bym nie pisała o tym na forum publicznym, ostatecznie może (może) na małym prywatnym zamkniętym forum. A już zwłaszcza w przypadku Jolki-Paczki która tu raczej nie jest ani lubiana ani mile widziana ze względu na zeszłe afery. Odpowiedz Link Zgłoś
jola-kotka Re: Bialaczka zabiła.... 09.11.14, 16:02 Przykro mi,ale to forum to nie twój ogród,że możesz decydować kto jest tu mile widziany. Ja też cię nie lubie i na imprezę do mojego bym cię nie zaprosiła ale forum to publiczna przestrzeń. Kto kogo tutaj lubi lub nie,nie ma znaczenia każdy może nadal pisać co chce. Dziecko jest realne ale nie o nie tu chodzi,tylko o .... Zresztą bez znaczenia,wczoraj się dowiedziałam,napisałam to bo mi to pomogło. Nie ma o czym gadać. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Bialaczka zabiła.... 09.11.14, 16:12 Odezwał się ten, który jest lubiany na forum.. Odpowiedz Link Zgłoś
kannama Re: Bialaczka zabiła.... 09.11.14, 16:14 A ja oteczkę rozumiem- często jest tak, że ktoś po prostu "czyimś" kosztem chce, żeby go po głowie pogłaskano. Oczywiście można komuś współczuć, złościć się na świat- ale szukanie w tym czegoś dla siebie nie podoba mi się... Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Bialaczka zabiła.... 09.11.14, 16:21 Guzik prawda. Naprawdę nie dociera do was, że ludzie są różni i w bardzo różny sposób przeżywają nieszczęścia? Nie byłoby ci przykro, gdybyś się dowiedziała, że twojej bliskiej koleżance zmarło kilkuletnie dziecko? Mnie na samą myśl, że mogłabym stracić kogoś z moich bliskich powstaje gula w gardle. Jeśli Jolce pomogło napisanie tego posta, to znaczy że pomogło i czepianie się jej i osób okazujących współczucie jej i jej koleżance jest po prostu chamskie. Odpowiedz Link Zgłoś
kannama Re: Bialaczka zabiła.... 09.11.14, 16:37 Ja personalnie nie mówię do Joli bo nawet nie wiem czy istnieje. Ale moja mama straciła 3 dzieci. Były w różnym wieku, zmarły z różnych powodów. Myślisz, że czuła wsparcie, gdy sąsiadka jej mówiła, że nie mogła spać przez śmierć mojego brata? Że nie może się pozbierać. Że tak jej ciężko? Są ludzie, którzy w twoim nieszczęściu szukają okazji, żeby ktoś im powspółczuł. Bo właśnie- ludzie są różni. Dlatego ja rozumiem o czym pisała oteczka. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Bialaczka zabiła.... 09.11.14, 17:12 Zgadzam się, jednak nie wszyscy ludzie chcą się ogrzać w blasku cudzego nieszczęścia. Generalizowanie jest bardzo krzywdzące. Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: Bialaczka zabiła.... 09.11.14, 17:26 Zgadzam się z Oteczką. Na tym forum współczucie stało się już tak oklepane jak stawianie wirtualnego znicza z dwóch nawiasów Współczułabym tej kobiecie jakbym ją znała ale Jolce z powodu jej doła? Nie. Radzę jej przelecieć się po jakimś bardzo starym cmentarzu -chyba w okolicach Szczecina są takie? I zobaczyć ile tam jest starych , przedwojennych i XIXw nagrobków dziecięcych. Wtedy to dopiero dzieci marły jak muchy nawet w zamożnych rodzinach. I to na choroby, które dziś uważamy za mało szkodliwe dzięki lekom. A potem przestać opowiadać bzdury i komunały w stylu - co się z tym światem porobiło Odpowiedz Link Zgłoś
hiacynta333 Re: Bialaczka zabiła.... 09.11.14, 23:40 Radzę jej przelecieć się po jakimś bardzo starym cmentarzu -chyba w okolicach Szczecina są takie? Raczej ciężko by było, wszystkie przedwojenne cmentarze komuna zrównała z ziemią, nie tylko niemieckie ale żydowskie i francuskie, a z nagrobków porobili murki, ogrodzenia piaskownic. Ówczesna władza chciała zatrzeć wszystko co nie było piastowskie. Mamy bardzo piękny stary cmentarz, ale przedwojennych grobów jest garstka, można na palcach policzyć. Dziecięce groby, najwcześniejsze są od 1946 i to też nie dużo, kto nie opłacał to likwidowali. Wiem, bo bywam na dziecięcej kwaterze, moja kuzynka tam leży. Odpowiedz Link Zgłoś
paul_ina Re: Bialaczka zabiła.... 09.11.14, 08:51 Ja tez wspolczuje z calego serca. Nie wiedzialabym jak dalej zyc i po co. Odpowiedz Link Zgłoś
oteczka Re: Bialaczka zabiła.... 09.11.14, 10:19 Bo raczej powinniśmy współczuć mamie dziecka nie Joli ,raczej córce ,chorej i chyba zmarłej dziewczyny z innego forum a tutaj jak pamiętam to kondolencje przyjmowała rosa także bez przesady . Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Bialaczka zabiła.... 09.11.14, 10:25 Oteczka, masz jakiś problem czy przyszłaś tu z misją wychowywania forumek? Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Bialaczka zabiła.... 09.11.14, 11:16 Może owe dziecko jest tak samo realne jak paczki Jolki. Odpowiedz Link Zgłoś
aquella Re: Bialaczka zabiła.... 09.11.14, 11:17 a na czym polega walenie takiego świata ? Odpowiedz Link Zgłoś
bambzgrozja Re: Bialaczka zabiła.... 09.11.14, 17:28 Następna, która robi sensację z czyjegoś nieszczęścia......... Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Bialaczka zabiła.... 09.11.14, 17:42 bambzgrozja napisała: > Następna, która robi sensację z czyjegoś nieszczęścia......... Następna, która zamiast się zwyczajnie zamknąć, dała popis na forum.. Odpowiedz Link Zgłoś
bambzgrozja Re: Bialaczka zabiła.... 09.11.14, 18:02 Nie zamknę sie skoro takie wątki budzą we mnie straszny niesmak.... Odpowiedz Link Zgłoś
paliwodaj Re: Bialaczka zabiła.... 09.11.14, 22:40 >Komu ? joli ? co wy macie za przyjemność w przyjmowaniu współczucia w czyimś >imieniu ,najpierw ty ,teraz ona.Dla mnie to dziwne ,to tak jakbym napisała zmarł brat mojej >koleżanki i co oczekuję współczucia dla siebie ? dla koleżanki ? omg, ale macie problem...co w tym dziwnego ze Jola moze czuc sie fatalnie wobec smierci dziecka , ktore znala. Mnie jest smutno na wiesc o smierci dzieci gdzies tam na drugim koncu swiata, takie dziwne? Nie podaje danych osobowych, adresow, po prostu stwierdza fakt ze pewne dziecko zmarlo i wyraza troske o matke zmarlego dziecka Uwazam ze nawet najgorsze potwory tego forum moglyby jakos probowac sie zachowac wobec powyzszego, bez debilnych wstawek Przytulam wirtualnie i telepatycznie ( jakkowiel lepiej) i Jole i biedna mame dziecka Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Bialaczka zabiła.... 10.11.14, 07:08 Ależ to proste jak futerał na cepy i forumki, które tak krytycznie (niby) się tu odezwały, a tak naprawdę wylały wiadro pomyj, aby sobie nastrój poprawić oskarżając jolkę o to, że chce cudzym kosztem, aby jej powspółczuć. Owe panie zapewne móżdżki mają wielkości orzeszka laskowego, a o empatii słyszały kiedyś w telewizji podczas jakiegoś super nowoczesnego programu pt.: "Trudne sprawy" lub ala w podobę. Odpowiedz Link Zgłoś
jola-kotka Re: Bialaczka zabiła.... 11.11.14, 02:33 Ale o co chodzi? Przecież w momencie kiedy na forum pojawiło się info,że umiera wasza koleżanka z forum. Z wątku zrobilyscie bagno,więc w tym wątku wcale mnie to nie zdziwiło. Więcej takich wątków więcej bagna ,obraz matki polki.brawo,pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś