Dodaj do ulubionych

co po germanistyce???

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.05, 10:05
Witam.!!!
jestem tegoroczna maturzystką,chodzilam do klasy dwujęzycznej z wykładowym
j.niemieckim.Teraz mam problem bo z jednej strony chciałabym dalej
kontynuować ten język idąć na germanistykę,z drugiej zaś tyle się tu od was
wszystkich nasłuchałam że nie warto,że nie ma pracy...Powiedzcie mi proszę co
właściwie można robić po germanistyce???Albo co dodatkowo można studiować
żeby z ta pracą nie było tak ciężko.Bo wiadomo-studia kosztują,5 lat
konkretnej nauki a jeśli to wszystko nic nie daje więc po co
studiować.Pomóżcie prosze bo nie wiem co robić:(
Obserwuj wątek
    • Gość: lilka19 Re: co po germanistyce??? IP: *.icpnet.pl 09.05.05, 17:14
      Pozdroffki dla Ciebie wiolko z 4g bo pewnie sie znamy;)A co po germanie to
      pewnie wiesz tyle co i ja:) nauczyciel (blee), tłumacz(sii), korepetytor,szkola
      językowa, moze jakas firma niemiecka..heh
    • Gość: ich Auch eine Möglichkeit: IP: *.129.1511G-CUD12K-02.ish.de 09.05.05, 17:30
      Im Wohnzimmer sitzt Helmut auf der Couch vor der Glotze, a Ty.. w kuchni..przy
      dziecku..po niemiecku! :-)))
    • Gość: sila Re: co po germanistyce??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.05, 18:19
      ja tez mam ten problem bo dobrze mi idzie z niemieckim i lubie sie go uczyc.
      Tylko ja chce miec pozniej jakas prace a nie siedziec z wykształceniem w domu :
      ( bo w sumie terazkazdy prawie umie jezyk jakis ale to tak dodatkowo a glownym
      jego zajeciem jest cos innego. Wiec teraz juz w tych czasach kiedy to wielu
      ludzi ma obcykane jezyki to lepiej isc na jakis iny kierunek a jezek tez znac
      to ulatwi znalezienie pracy.Wiec ja raczej na germanistyke sie nie wybieram :(
      sprobuje gdzie indziej :(:( pozdro :D
    • Gość: lilka19 Re: co po germanistyce??? IP: *.icpnet.pl 09.05.05, 21:32
      wszyscy tak znaja jezyk ze az hoooo, zawsze sa potrzebni Ci co znaja super...;)
      Mam nadzieje;) swietlana przyszłosc germanistom tak mi sie dzis przysniło:))
      Fakt ze potem wysniłam sobie buta zfizy ale co tam pozdroofki
      gute laune mam hihi
      • Gość: wiolaa Re: co po germanistyce??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.05, 12:38
        Kurde mam schlechte laune i nie wiem co robić.Iść na germanistyke czy nie
        isć....co za skomplikowane życie:)
        • Gość: ewela-81 Re: co po germanistyce??? IP: *.Dwudziestolatka.ds.uni.wroc.pl 12.05.05, 11:43
          heh
          ja za miesiac koncze germanistyke i szukam pracy i nic!!!
          bo nie mam zadnego innego zawodu, radze sie nauczyc do poziomu certyfikatu,
          zrobic papier a studiowac ekonomie albo cos ..
          dobre sa tylko korki!!
          a w szkole jezykowej nie moge dostac pracy bo nie mam doswiadczenia!
          • Gość: ktoś Re: co po germanistyce??? IP: *.icpnet.pl 12.05.05, 11:59
            buuu.. tez sie wybieram w tym roku na germe (UAM), myslałam, ze z pracą trochę
            lepiej... :/
          • talisker Re: co po germanistyce??? 12.05.05, 12:28
            Ogolna zasada : rob to co lubisz, tylko rob to najlepiej na swiecie
            to wtedy sobie na pewno poradzisz.
            A wracajac "na ziemie": idz raczej w kierunku biznesowo - informatycznym
            (np logistyka) Tym swiat teraz stoi i potrwa to jeszcze, a jezyk to tylko
            (jesli mowimy o znalezieniu pracy) narzedzie do przekazywania tego co wiesz
            a tego co da ci prace nie nauczysz sie na Germanistyce (no chyba ze jw.
            bedziesz w jakims temacie "najlepsza na swiecie")

            Sam studiowalem germanistyke, potem sie przekwalifikowalem, z dosc duzym
            sukcesem, na biznes (znajomosc jezyka nie byla bez znaczenia bo prace dostalem
            za granica - ale z Germanistyka to nie nauka jezyka) ale tylko ja wiem ile
            dodatkowego wysilku kostzowalo mnie prryswojenie wiedzy "biznesowej" (ekonomia,
            finanse, zarzadzanie, project&product management)
            I nie chodzi o to ze nie mozna sie tego nauczyc. Wszystkiego mozan sie nauczyc
            tylko moze lepiej nie "tracic" 5 lat po to zeby po tym okresie uczyc sie
            tego "naprawde potrzebnego" od nowa i samemu (na studiach jedank latwiej)
            a poza tym te 5 lat na studiach jezykowach czy innych humanistycznych "odgrodzi"
            Cie od "realnego" swiata - i nauczy cie myslec w sposob "niebiznesowy" i latwo
            przyswajac wiedze "niebiznesowa" na inna sie nieco twoj umysl zamknie, po
            prostu wyciwiczy sie w innym kierunku
            Samo w sobie to nic zlego, tylko pozniej sie jest trudno przestawic.

            Rada: studia biznesowe a jezyki jako dodatek i hobby.



            • ggigus a jak ktos 12.05.05, 14:36
              nie ma talentu do biznseu? sa takie przypadki.
              pozdr
              • talisker Re: a jak ktos 12.05.05, 14:59
                OK, ale kolezanka pytala jak z praca po Germanistyce.
                Moze akurat ma talent i zamilowanie do humanistyki i moze sie swietnie
                sprawdzic jako pracownik naukowy np. Ale to wie tylko ona.
                Natomiast wg mnie pytala o to czy ma szanse na rynku "poza-kierunkowym" no wiec
                odpowedzialem ze chyba trudno bedzie.
                Zreszta jak patrze na kolego z roku : 3 pracownikow naukowch, 2 tlumaczy, 1
                wlasciciel galerii, 1 dziennikarz, 1 pracownik marketingu w firmie
                farmaceutycznej, 2 prowadzi wlasne firmy handlowo-uslugowe (branza budowlana i
                IT )
                kilku dostalo etaty w biblotekach uniwersyteckich reszta (z 27 osob)
                nauczyciele i zony Niemcow ;)
                Czy mieli zamilowanie do fililogii czy talent do biznesu ? Nie ma reguly.
                Kolezance radzilem tylko ze jak chce sie kiedys nastawic na "dobra" prace (taka
                w powszechnym standardowym mniemaniu) niech lepiej sobie zaoszczedzi juz na
                poczatku tego trudu "przestawiania" sie po 5 latach filologii


    • francesca12 Re: co po germanistyce??? 12.05.05, 12:08
      Na, siehste, so viele Möglichkeiten gibt's ja :P

      A tak serio: po germnanistyce kokosów nie ma, ale ale: zalezy jak się kto
      wypromuje:)
      Tak naprawdę, to trzeba się nastawić na to, że na filologii germańskiej wcale
      tak super Cię języka nie nauczą. Już pisałam w innym wątku, że to filologia to
      nauka (sztuki) interpretacji, duży nacisk kładzie się na prace z tekstem
      (literackim...)
      Proponuję studiować równolegle inny kierunek jakiś bardziej na czasie. I nie
      polecam Kolegium NJN.
      W razie pytań:
      francesca12@gazeta.pl
      • Gość: cfaniak Re: co po? HartzIV o.t. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.05.05, 12:34
      • tiggerific Re: co po germanistyce??? 12.05.05, 18:47
        1. proszę o definicję kokosów, bo tak myślę, że jadąc wyłącznie na
        tłumaczeniach je mam, ale wolę się upewnić :)
        2. > filologia to nauka (sztuki) interpretacji,
        filologia to nauka o języku i literaturze danego języka, o co Ci chodzi z tą
        interpretacją??? Na germanistyce nie kładzie się specjalnego nacisku na pracę z
        tekstem literackim. Główny nacisk jest położony na praktyczną naukę języka
        niem. i niech mi nikt nie wmawia, że na germanistyce nie można się nauczyć
        języka. Dużo literatury ma ten, kto na własne życzenie wybierze sobie taką
        specjalizację :)
        • francesca12 Re: co po germanistyce??? 16.05.05, 09:43
          tiggerific napisała:

          > 1. proszę o definicję kokosów, bo tak myślę, że jadąc wyłącznie na
          > tłumaczeniach je mam, ale wolę się upewnić :)

          kokosów definiować nie muszę, punkt widzenia uzależniony jak zwykle od punktu
          siedzenia
          widzisz, ja stanu Twojego konta nie znam

          maturzystka, zadając pytanie miała na myśli, jak sadzę, automatyczne
          znalezienie dobrze płatnej pracy...

          2.
          o co Ci chodzi z tą
          > interpretacją???

          interpretacja tekstów literackich, dzięki czemu uczymy się logicznego myślenia,
          rozumienia tekstu, wyciągania wniosków i zajmowania stanowiska


          Na germanistyce nie kładzie się specjalnego nacisku na pracę z
          >
          > tekstem literackim.

          nie, wcale;)


          Główny nacisk jest położony na praktyczną naukę języka
          > niem.

          Może i racja, ale tylko na trzech pierwszych latach jest dośc duży, ale w parze
          z PNJN idzie literatura i tu się będę upierać:)

          i niech mi nikt nie wmawia, że na germanistyce nie można się nauczyć
          > języka.

          Owszem, można, miałam na myśli to, że nie jest to tylko i wyłącznie szkoła
          językowa, ale jak zwykle wszystko jest relatywne.


          . Dużo literatury ma ten, kto na własne życzenie wybierze sobie taką
          > specjalizację :)

          To prawda, ale tylko do pewnego momentu, bo specjalizację wybiera się na 4 roku
          (przynajmniej na germ. w wawie).
          Ja akurat na to nie narzekałam, bo literatura to moja pasja...
          • tiggerific Re: co po germanistyce??? 16.05.05, 10:19
            >nie, wcale
            no nie wiem, były wykłady z literatury, gdzie omówienia dostawało się na
            talerzu + trzeba było przeczytać sporo lektur, oraz zdaje się jedno w semestrze
            seminarium z literatury - dla mnie nie było to jakieś szczególne obciążenie. Z
            tego co pamiętam, najwięcej narzekań było zawsze na pnjn - bo dużo, i na
            gramatykę opisową - nie dość że dużo, to jeszcze trudno :)

            > maturzystka, zadając pytanie miała na myśli, jak sadzę, automatyczne
            > znalezienie dobrze płatnej pracy...
            dobrze płatnej pracy po studiach nie ma nikt, nawet po teoretycznie dobrze
            rokujących studiach ekonomicznych czy prawniczych, takie są realia i trzeba się
            przyzwyczaić.

            po pięciu latach spędzonych w mocno przeszklonych murach IG w Warszawie
            stwierdzam, że główny nacisk kładzie się na przyzwoite opanowanie języka oraz
            zapoznanie delikwentów, a w niektórych przypadkach denatów z literaturą,
            kulturą i historią obszaru niemieckojęzycznego - wszystko w mniej więcej
            równych proporcjach. Po III roku każdy wybiera to, co go najbardziej interesuje
            i z tego pisze pracę mag.
            • francesca12 Re: co po germanistyce??? 16.05.05, 10:34
              tiggerific napisała:

              > >nie, wcale
              > no nie wiem, były wykłady z literatury, gdzie omówienia dostawało się na
              > talerzu + trzeba było przeczytać sporo lektur, oraz zdaje się jedno w
              semestrze
              >
              > seminarium z literatury - dla mnie nie było to jakieś szczególne obciążenie.
              Z

              to jesteśmy w domu:)
              ostatnio jest tak, że pisze się prace semestralne z literatury, niczego się nie
              zdaje, jest egzamin z teorii literatury

              Dla mnie zajęcia z literatury też nie były przytłaczające, bo ja literaturę
              lubię:))


              najwięcej narzekań było zawsze na pnjn - bo dużo, i na
              > gramatykę opisową - nie dość że dużo, to jeszcze trudno :)

              co do PNJN - zgoda
              co do opisówki - dla mnie to nie był problem, nawet przyjemny to był przedmiot:)

              > po pięciu latach spędzonych w mocno przeszklonych murach IG w Warszawie
              > stwierdzam, że główny nacisk kładzie się na przyzwoite opanowanie języka oraz
              > zapoznanie delikwentów, a w niektórych przypadkach denatów z literaturą,
              > kulturą i historią obszaru niemieckojęzycznego - wszystko w mniej więcej
              > równych proporcjach. Po III roku każdy wybiera to, co go najbardziej
              interesuje
              >
              > i z tego pisze pracę mag.

              i tu się zgadzam:)
              odnośnie denatów też !!!
    • Gość: Ja Re: co po germanistyce??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.05, 17:06
      Miła, nie bierz się za języki obce, ale popracuj nad własnym, bo "kontunuować
      dalej" to nie można.
      • Gość: geduld Re: co po germanistyce??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.05, 18:15
        Bund Deutscher Mädel (BDM)-Der BDM war eine Teilorganisation der Hitlerjugend
        (HJ). Im BDM sollten alle Mädchen und jungen Frauen zwischen 10 und 21 Jahren
        erfasst werden. Vorrangiges Ziel war die Erziehung für den Nationalsozialismus
        und die Vorbereitung auf die künftigen Aufgaben der Frauen in der
        nationalsozialistischen Volksgemeinschaft. Außerdem wurden die BDM-Mädchen für
        verschiedene Arbeitsdienste bis hin zum Kriegshilfsdienst eingesetzt.
    • Gość: Iwona Re: co po germanistyce??? IP: *.zamosc.sdi.tpnet.pl 17.05.05, 09:53
      Ja tez studiuję germanistyke i mam pytanie do kolegi, który " studiował biznes"
      czy możesz szerzej napisać co i gdzie to było, bo jestem tym bardzo
      zainteresowana. A może ktoś studiuje w Austrii lub w Niemczech n a studiach
      podyplomowych właśnie cos z biznesem związanym, może jakieś kursy tam w tym
      temacie.
    • Gość: ja Re: co po germanistyce??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.05, 10:27
      Zrób egzamin dopuszczający do studiów w krajach niemieckojezycznych i studuiuj
      cokolwiek w Niemczech/Austrii/Szwajcarii, co w miarę odpowiada twoim
      zainteresowaniom.Bedziesz miała fach i język, na dużo lepszym poziomie niż
      polski germanista. Germanistyka w Polsce skłania się ku kształceniu nauczycieli
      ( niesety nie wszyscy lub niewielu z powołania), teoretycznie mozna zostać
      tłumaczem przysiegłym- choć widziałam tłumaczenia tłumaczy po germanistyce i
      włos mi stanął dęba, w żadnej firmie- ani niemieckiej, szwajcarskiej czy
      austiackiej sama znajomośc języka nie wystarczy.
      Germanistykę polecam osobom mającym zacięcie do badń naukowych ( jezykowych czy
      literaturoznawczych, kulturowych itp.)
    • Gość: ja Re: co po germanistyce??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.05, 10:27
      Zrób egzamin dopuszczający do studiów w krajach niemieckojezycznych i studuiuj
      cokolwiek w Niemczech/Austrii/Szwajcarii, co w miarę odpowiada twoim
      zainteresowaniom.Bedziesz miała fach i język, na dużo lepszym poziomie niż
      polski germanista. Germanistyka w Polsce skłania się ku kształceniu nauczycieli
      ( niesety nie wszyscy lub niewielu z powołania), teoretycznie mozna zostać
      tłumaczem przysiegłym- choć widziałam tłumaczenia tłumaczy po germanistyce i
      włos mi stanął dęba, w żadnej firmie- ani niemieckiej, szwajcarskiej czy
      austiackiej sama znajomośc języka nie wystarczy.
      Germanistykę polecam osobom mającym zacięcie do badń naukowych ( jezykowych czy
      literaturoznawczych, kulturowych itp.)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka