Dodaj do ulubionych

Szczepienie przeciwko ospie - robiłyście ?

    • clio_1 Re: Szczepienie przeciwko ospie - robiłyście ? 14.11.14, 10:10
      Starszego nie - zachorował w przedszkolu, dzieciaki chorowały jedno po drugim, przeszedł to w miarę przyzwoicie.
      Młodszego zaszczepiłam - chodził do żłobka, przysługiwało mu szczepienie na NFZ.
      Sama miałam wiatrówkę na studiach - koszmar, przeszła płynnie w anginę.
    • agaja5b Re: Szczepienie przeciwko ospie - robiłyście ? 14.11.14, 10:14
      Robiłam młodszej córce, bo ma wadę serca i tak jakby zalecane było zaszczepienie. Czy to coś dało? W moim przekonaniu niewiele, bo jak zachorowała starsza to młodsza się oczywiście zaraziła, tylko miała ponad 40 stopni gorączki i 3 niespecyficzne krostki więc nie wiadomo co to było, a wyniki badań krwi miała bardzo złe. Dopiero w szpitalu sie okazało że to ospa poronna i towarzyszące jej zapalenie płuc. Starsza miała duzo krostek ale przeszła spokojnie właściwie bez gorączki, tylko później miała trochę osłabioną odporność. Ogolnie mówiąc ja ospę u dzieci wspominam źle i wg mnie szczepienie nic nie dało, ale może my mielismy pecha po prostu.
    • aurinko Re: Szczepienie przeciwko ospie - robiłyście ? 14.11.14, 10:21
      Niestety nie zdążyłam najmłodszego zaszczepić bo zachorował na ospę jak już miałam termin szczepienia ustalony. Bardzo ciężko przeszedł ospę, z pobytem w szpitalu zakaźnym. Żałuję, że zwlekałam ze szczepieniem, byłaby szansa że łagodniej przejdzie choróbsko.
      • agaja5b Re: Szczepienie przeciwko ospie - robiłyście ? 14.11.14, 10:26
        aurinko napisała:

        > Niestety nie zdążyłam najmłodszego zaszczepić bo zachorował na ospę jak już mia
        > łam termin szczepienia ustalony. Bardzo ciężko przeszedł ospę, z pobytem w szpi
        > talu zakaźnym. Żałuję, że zwlekałam ze szczepieniem, byłaby szansa że łagodniej
        > przejdzie choróbsko.
        Widzisz, moja była zaszczepiona a i tak przeszła ciężko z oddziałem zakaźnym włącznie. Przez ospe moich dzieci miałam wyrwane z zyciorysu cały styczeń i pół lutego 2014
        • aurinko Re: Szczepienie przeciwko ospie - robiłyście ? 14.11.14, 10:31
          Ja wiem, że nie ma reguły, ale jednak szansa jest. Gdybym mogła cofnąć czas to na pewno bym zaszczepiła.
          • agaja5b Re: Szczepienie przeciwko ospie - robiłyście ? 14.11.14, 10:37
            Oczywiście, rozumiem, nie jestem przeciwnikiem szczepienia i to jasne ze robi sie wszystko by uchronic lub zminimalizowac ryzyko.
        • zebra12 Re: Szczepienie przeciwko ospie - robiłyście ? 15.11.14, 10:43
          Taka samo prawdopodobieństwo, że wystąpią powikłania po ospie, jak, że zachoruje i przejdzie ciężko po szczepieniu. Syn mojej koleżanki z bloku, jako pierwszy w żłobku zachorował na różyczkę - był szczepiony. Wtedy to szczepienie nie było obowiązkowe. Ja akurat zaszczepiłam córkę, bo różyczka u dorosłej kobiety itd. Nie zachorowała. To jest loteria.
          Na ospę nie szczepiłam, ale ta akurat córka przeszła lajtowo.
          • annajustyna Re: Szczepienie przeciwko ospie - robiłyście ? 15.11.14, 11:24
            Po szczepieniu szczepionka najnowszej generacji nie mozna ostro przejsc ospy. A ospa moze skonczyc sie zapaleniem mozgu (mala szansa, ale jednak).
            • kasiulkkaa Re: Szczepienie przeciwko ospie - robiłyście ? 15.11.14, 11:36
              I ta szczepionka "najnowszej" generacji jest już tak długo na rynku i podano ją tylu osobom, że z pełną odpowiedzialnością można stwierdzić, że się po niej nie przejdzie ostro ospy wietrznej. Jak to cudo "najnowszej" generacji się nazywa? Ty z natury jesteś tak naiwna czy chociaż zarabiasz jako tuba producenta?
              • annajustyna Re: Szczepienie przeciwko ospie - robiłyście ? 15.11.14, 13:02
                Najlepsza jest priorix tetra - od razu z odra etc. Poza tym Varivax nie daje odczynow poszczepiennych, ale dzialanie ochronne slabsze. Nie, nie jestem zadna tuba, tylko osoba dokladnie czytajaca informacje medyczne.
                • miliwati Re: Szczepienie przeciwko ospie - robiłyście ? 15.11.14, 13:39
                  annajustyna napisała:

                  > Najlepsza jest priorix tetra - od razu z odra etc. Poza tym Varivax nie daje od
                  > czynow poszczepiennych, ale dzialanie ochronne slabsze. Nie, nie jestem zadna t
                  > uba, tylko osoba dokladnie czytajaca informacje medyczne.

                  RRROTFL, ta rozczulająca wiara "poprzednie były troszeczkę niedoskonałe, ale ta teraz ostatnia to na-pew-no nie robi już żadnych problemów smile

                  Za parę lat będzie się tu odzywać jakaś inna joannabiustyna że Priorix i Varivax miały drobne wady, ale najnowsza Szczepionax Perfecta nie daje odczynów poszczepiennych, ona wie, bo czyta dokładnie informacje medyczne smile

                  • annajustyna Re: Szczepienie przeciwko ospie - robiłyście ? 16.11.14, 17:37
                    Dokaldnie, wlasnie takjest. Nie weisz - nie kpij.,
                • aska381 Re: Szczepienie przeciwko ospie - robiłyście ? 15.11.14, 19:02
                  Dziewczyno, nie wprowadzaj innych w błąd, świadomie albo z niewiedzy. Nawet producent nie obiecuje takich cudów jak ty, czyli braku odczynów poszczepiennych.
                  www.merck.com/product/usa/pi_circulars/v/varivax/varivax_pi.pdf
                  Nie wiem, jakie informacje medyczne czytasz i nawet nie będę się zastanawiać, na czym polega twoja dokładność, ale ulotki to na oczy raczej nie widziałaś (albo nie zrozumiałaś jej treści).
                  • annajustyna Re: Szczepienie przeciwko ospie - robiłyście ? 16.11.14, 17:39
                    Chyba lepszy odczyn poszczepienny niz zapalenie mozgu (ekstremalnie rzadkie, ale jednak)? A nie wiesz o tym, ze prawnicyw firmach farmaceutycznych tak formuluja ulotki, bybyly na wyrost? Nie chcesz, nie szczep.
                    • miliwati Re: Szczepienie przeciwko ospie - robiłyście ? 16.11.14, 22:43
                      annajustyna napisała:

                      > Chyba lepszy odczyn poszczepienny niz zapalenie mozgu (ekstremalnie rzadkie, al
                      > e jednak)?

                      Chyba lepiej nigdy nie opuścić miasta, w którym się urodziło niż zginąć w wypadku komunikacyjnym (wcale nie takie rzadkie, ale jednak)?

                      • annajustyna Re: Szczepienie przeciwko ospie - robiłyście ? 17.11.14, 10:27
                        Argumetnt co najmniej bez sensu.
                        • miliwati Re: Szczepienie przeciwko ospie - robiłyście ? 17.11.14, 22:27
                          annajustyna napisała:

                          > Argumetnt co najmniej bez sensu.

                          Jasne, jasne. Jak każdy niewygodny suspicious
                          • annajustyna Re: Szczepienie przeciwko ospie - robiłyście ? 18.11.14, 09:46
                            Bez sensu znaczy bez sensu. Wlasciwie go nie ma, wiec nie moze byc niewygodny. Jest po prostu glupkowaty.
    • joxanna1 Re: Szczepienie przeciwko ospie - robiłyście ? 14.11.14, 10:31
      Drugie i trzecie tak. Przy ostatniej szczepionce trzeciego dziecka pierwsze nagle dostało ospy. Nie wiadomo skąd - a dopiero wtedy wydało się, że jakoś umknęło nam zaszczepieniesmile. Sama ospa przeszła łagodnie, ale uważam, że szczepionka to dobra inwestycja. Po przejściu ospy po wielu latach może się uruchomić półpasiec, a to, z moich obserwacji, średnia przyjemność. Poza tym u córki zrobiła się nieprzyjemna i trudna do zwalczenia krosta (chyba mięczak się nazywa). U nas akurat jedna, bo w dziwnym miejscu, ale podobno bardzo zaraźliwa, rozsiewająca się po całym ciele i związana z tym samym wirusem, co ospa. Więc z groźbą mięczaka i półpaśca - wolę zaszczepić na ospę.
    • kochamruskieileniwe Re: Szczepienie przeciwko ospie - robiłyście ? 14.11.14, 15:21
      iloma dawkami szczepiłyście dziecko?

      żłobkowym w Warszawie przysługuje jedna dawka. Od lutego 2010 r obowiązuje dwudawkowy schemat
      pediatria.mp.pl/lista/show.html?id=61466
      • maltry Re: Szczepienie przeciwko ospie - robiłyście ? 14.11.14, 20:47
        Dwoma.
      • szmytka1 Re: Szczepienie przeciwko ospie - robiłyście ? 14.11.14, 21:00
        dwoma, kosztowało wtedy 200-250 zł, dokladnie nie pamętam
    • lukrrecja Re: Szczepienie przeciwko ospie - robiłyście ? 14.11.14, 16:49
      Zaszczepiłam starszego syna, przede wszystkim po to, żeby nie zaraził niemowlaka. Młodszego nie zdążyłam, bo brak kasy albo infekcje i tak jakoś zeszło, więc zaraził się w przedszkolu i miałam trochę wyrzuty sumienia, że biedak cierpi, a można było tego uniknąć. No i ta groźba półpaśca też niefajna.
    • mamasiasiulki TAK!!! :-) 14.11.14, 17:04
      I był to zakup stulecia. Żadne dotychczas nie zachorowało, choć kontaktów było bez liku. Siebie też szczepiłam, już kupę lat temu (nie chorowałam - potwierdzony laboratoryjnie brak serokonwersji) i też spokój.

      A czemu tak? Na studiach miałam praktyki na zakaźnym dziecięcym, napatrzyłam się na ospowe zapalenia mięśnia sercowego u immunokompetentnego, zupełnie wcześniej zdrowego sześciolatka, ledwo przeżył, napatrzyłam się na zapalenia móżdżku, płuc i na takie zwykłe, pospolite rozległe ropnie wychodzące z zakażonych krostek. Nie u dorosłych, nie u dzieci z białaczką, tylko zdrowych np. przedszkolaków. Nie szczepiłam natomiast na rota - w naszych realiach (dobry dostęp do szpitali) w najgorszym razie może się skończyć na szpitalu i kroplówce. O dziwo żadne dotychczas nie miało lub przeszły bezobjawowo.
      • mamasiasiulki A sorry - zapomniałam o oczywistym. 14.11.14, 17:07
        Czemu tak? Pomyślmy. Czworo dzieci w domu. Znanym powszechnie prawem nigdy nie zachorowują równocześnie, o nie ;-P One france małe zachorowują dokładnie ostatniego dnia choroby siostry/brata i tak po kolei: dwa - trzy tygodnie jedno, kolejne dwa - drugie... Razy cztery = dwa miesiące lub więcej L4. Nawet mój pracodawca tego nie zniesie wink
    • 18lipcowa3 Re: Szczepienie przeciwko ospie - robiłyście ? 14.11.14, 18:35
      szczepiłam na wszystko obowiązkowe+ pneumo i meningokoki oraz ospę
      jestem odpowiedzialna raczej
    • lauren6 Re: Szczepienie przeciwko ospie - robiłyście ? 14.11.14, 19:57
      Szczepiłam.
    • szmytka1 Tak - po co miało się męczyć? 14.11.14, 20:48
      Szczepiłam, mial ze 2 lata chyba. skoro istnieje opcja uniknięcia choroby, to dlaczego nie skorzystać. Nie chciałam żeby się męczył, wiem, że bardzo by rozdrapaływał ranki. NIe chcialam ani siebie umęczyć ani dziecka. Jak zachoruje mimo szczepionki, to już będzie starszy, bardziej świadomy.
    • helufpi Re: Szczepienie przeciwko ospie - robiłyście ? 14.11.14, 20:52
      Robiłam, z tak prostego powodu, jak chęć oszczędzenia dzieciom przykrej choroby i ryzyka powikłań, a całej rodzinie uciążliwości i kosztów związanych z wyłączeniem jednego z rodziców z zarobkowania na 2 tygodnie x liczba dzieci.
    • ophelia78 Re: Szczepienie przeciwko ospie - robiłyście ? 14.11.14, 21:10
      Nie.
      Bo to jest stosunkowo "młoda" szczepionka - wprowadzona na rynek kilkanascie lat temu. I wiadomo, ze na kilkanascie lat uodparnia, co dalej - nie wiadomo. Ospa to choroba wieku dziecięcego - nie chciałam sytuacji, że teraz Młodego zaszczepię, teraz nie zachoruje, a zarazi się już jako dorosły facet i będzie pzrechodzi,l b.ciężko.
      Moją opinię w tej kwestii (właśnie chodzi o "młodość" szczepionki) podziela nasza ped.
      Swoją drogą, syn zaraził się w pkolu, przeszedł łagodnie - tzn. wysypany był masakrycznie, krostka na kroście, ale bez gorączki, bólu i innych atrakcji. Drapał się 1 noc, potem zaczęłam smarować i tyle że w domu trzeba było siedzieć, poza tym ospę wspominam nieźle wink
      • mamasiasiulki Bzdura, ale popularna w narodzie ;-) 14.11.14, 21:30
        Szczep oka wyselekcjonowano w latach siedemdziesiątych, szczepionka ma prawie pół wieku tylko w Polsce dostępna jest znacznie krócej wink Masz prawo nie wiedzieć, ale pediatra się nie popisał ;-P

        Badania Japońskie dowodzą co najmniej dwudziestoletniej skuteczności szczepienia w schemacie jednodawkowym. Po doświadczeniach m. in. fińskich i niemieckich wprowadzono schemat dwudawkowy obowiązujący w Polsce od bodajże 2010 r. Schemat dwudawkowy - i to niezależnie, czy ten od 6-ciu tygodni do 3 miesięcy czy szczepienie przypominające po 3-5 latach wydatnie podnosi miana przeciwciał. Prowadzono też badania ludzi, którzy w schemacie jednodawkowym nie uzyskali serokonwersji (miana przeciwciał były niższe od ochronnych) - wszyscy, którzy po latach zachorowali (miana z czasem jeszcze spadają) przeszli chorobę b. lekko (do 50-ciu krost, brak gorączki i powikłań). Tyle w temacie.

        Jest to szczepienie dla większości nieobowiązkowe, ale jeśli z czegoś rezygnuję, to lubię jednak wiedzieć, z czego i dlaczego wink
      • najma78 Re: Szczepienie przeciwko ospie - robiłyście ? 15.11.14, 14:07
        'Mlodosc szczepionki' nie ma tu nic do rzeczy. Szczepionka dziala, oczywiscie nie chroni w 100%. Ospa u dzieci nie jest choroba ciezka i bardzo rzadko powoduje komplikacje, daje tez trwala odpornosc a kontakt z dziecmi chorymi na ospe przez osoby ktore ja przechodzily jest naturalna szczepionka przeciw polpascowi. Szczepienia przeciw ospie maja sens wtedy gdy praktycznie wszyscy sie zaszczepia a pozniej zaszczepia sie wszyscy w wieku 50 lat przeciw polpascowi. To w idealnym swiecie czyli jeszcze nie teraz.
        • annajustyna Re: Szczepienie przeciwko ospie - robiłyście ? 15.11.14, 14:24
          osoba, ktora przeszla ospe, niejest odporna na polpasca. Kontakt z chorymi na ospe nie ma tu tez nic do rzeczy.
          • najma78 Re: Szczepienie przeciwko ospie - robiłyście ? 15.11.14, 14:35
            annajustyna napisała:

            > osoba, ktora przeszla ospe, niejest odporna na polpasca. Kontakt z chorymi na o
            > spe nie ma tu tez nic do rzeczy.

            Owszem ma do rzeczy. W spoleczenstwie w ktorym ponad 90% dzieci przechodzi ospe kontakt dziala jak naturalna szczepionka. Z wiekiem czyli po 60 roku zycia kontakt z dziecmi moze byc mniejszy plus ryzuko zachorowania wzrasta dlatego zaleca sie szczepinia przeciw polpascowi.
            • annajustyna Re: Szczepienie przeciwko ospie - robiłyście ? 18.11.14, 09:49
              Ja dostalam ospe w wieku 16 lat, moj ojciec (ma ponad 60 lat) nie mialnigdy . Nie wszyscy w tym spoleczenstwie pelnym ospowych ozdrowiensow choruja w swoim czasie. zarazem lekarze podkreslaja, ze ospa party to barbarzynstwo
          • aurita Re: Szczepienie przeciwko ospie - robiłyście ? 15.11.14, 18:59
            Wirus ospy: zostaje w zwojach nerwowych po zachorowaniu i moze ulec reaktywacji w postaci polpasca. Przechorowanie nie chroni przed polpascem.
            • najma78 Re: Szczepienie przeciwko ospie - robiłyście ? 15.11.14, 20:11
              aurita napisała:

              > Wirus ospy: zostaje w zwojach nerwowych po zachorowaniu i moze ulec reaktywacji
              > w postaci polpasca. Przechorowanie nie chroni przed polpascem.

              A gdzies napislalm ze chroni? Umiecie czytac?
              • aurita Re: Szczepienie przeciwko ospie - robiłyście ? 16.11.14, 11:22
                czytac umiemy " Ospa........jest naturalna szczepionka przeciw polpascowi."- to chyba ty takie bzdury pisalas?
                • aurita Re: Szczepienie przeciwko ospie - robiłyście ? 16.11.14, 11:23
                  zanim znowu cos glupiego palniesz : ospa (wirus ospy) nie jest szczepionka naturalna przeciw polpascowi ale bezposrednia przyczyna polpasca
                  • najma78 Re: Szczepienie przeciwko ospie - robiłyście ? 16.11.14, 11:59
                    aurita napisała:

                    > zanim znowu cos glupiego palniesz : ospa (wirus ospy) nie jest szczepionka natu
                    > ralna przeciw polpascowi ale bezposrednia przyczyna polpasca

                    Nie umiesz czytac, wiec sie naucz a potem komentuj.
                    • aurita Re: Szczepienie przeciwko ospie - robiłyście ? 16.11.14, 12:57
                      biedulko palnelas glupote z niewiedzy i trzeba wziac na klate suspicious
                      • memphis90 Re: Szczepienie przeciwko ospie - robiłyście ? 16.11.14, 20:56
                        A ja myślę, że wiem, o co chodziło. Każdy kontakt z wirusem (nie tylko ospy) pobudza uczulone wcześniej limfocyty, powodując wzrost stężenia przeciwciał. To samo mówili mi profesorowie chorób zakaźnych kiedy pytałam, czy powinnam doszczepić się na różne choroby zakaźne w związku z wykonywanym zawodem. Usłyszałam, że nie, bo stały kontakt z zarazkami, na które wcześniej zostałam uodporniona, stymuluje produkcję przeciwciał i działa jak dawka przypominająca szczepionki. Niemniej jednak w PL zachorowania na ospę w populacji są częste, a półpasiec w grupie dorosłych również ma się świetnie - więc nie postulowałabym używania dzieci z ospą jako naturalnych stymulatorów odporności przeciw wirusowi VZV.
                        • miliwati Re: Szczepienie przeciwko ospie - robiłyście ? 16.11.14, 22:45
                          memphis90 napisała:

                          > A ja myślę, że wiem, o co chodziło. Każdy kontakt z wirusem (nie tylko ospy) po
                          > budza uczulone wcześniej limfocyty, powodując wzrost stężenia przeciwciał. To s

                          I to właśnie jest to, co nie dociera do występujących tu analfabetów funkcjonalnych. Którzy, oczywiście, rwą się do pouczania innych jak Beger do owsa.
                          • annajustyna Re: Szczepienie przeciwko ospie - robiłyście ? 17.11.14, 09:49
                            Wlasnie na tym polega tez dobroczynne dzialanie szczepionek - kontakt z wirusami, pobudzanie odpornosci bez skutkow ubocznych. A naturalny kontakt moze zakonczyc sie powiklaniami.
                            • aska381 Re: Szczepienie przeciwko ospie - robiłyście ? 17.11.14, 10:07
                              Annajustyna, ja rozumiem, że kłamstwo powtórzone sto razy staje się prawdą, czego jesteś najlepszym przykładem, ale po raz kolejny odsyłam do ulotki. Coś takiego jak bezpieczna szczepionka bez skutków ubocznych jeszcze na tym świecie nie powstało. Kłamiesz.
                              • annajustyna Re: Szczepienie przeciwko ospie - robiłyście ? 17.11.14, 10:22
                                Przestan rozsiewac swoja propagande antyszczepionkowa! To naparwde powinno byc karalne (w zasadzie juz jest). Tak, ewentualne powiklania po wspolczesnych, nowoczesnych szczepionkach sapryszczem w porownaniu z ewentualnymi powiklanimi po przebytych chorobach. I tak, szczepionka na ospe jest jedna z najlagodniejszych "w naturz". W praktyce nie ma po niej powiklan - odsylam do Instytutow R. Kocha i P. Ehrlicha. Jesli wiessz, co to za instytucje.
                                • aska381 Re: Szczepienie przeciwko ospie - robiłyście ? 17.11.14, 10:44
                                  >To naparwde powinno byc karalne (w zasadzie juz jest).
                                  I kolejne kłamstwo, które gładko usiłujesz naiwnym wcisnąć. Paragraf poproszę, o ile potrafisz je znaleźć.

                                  >Tak, ewentualne powiklania po wspolczesnych, nowoczesnych szczepionkach sapryszczem w porownaniu >z ewentualnymi powiklanimi po przebytych chorobach.
                                  Powiedziała Annajustyna. Producent co prawda co innego twierdzi w ulotce na temat ewentualnych NOP-ów po szczepieniu, ale co on tam wie w porównaniu z Annąjustyną, która przecież czyta "informacje medyczne". Byłoby śmieszne, gdyby nie żałosne.

                                  >W praktyce nie ma po niej powiklan - odsylam do Instytutow R. Kocha i P. Ehrlicha. Jesli wiessz, co to za >instytucje.
                                  Tak, wiem. Nie ty jedna znasz niemiecki.
                                  • annajustyna Re: Szczepienie przeciwko ospie - robiłyście ? 18.11.14, 09:51
                                    Nawet nie skomentuje. Bo po co? Przeciez lepiej jest sie nie szczepic, najwyzej sie umrze na zapalenie mozgu, ale uniknie stanu podgoraczkowego po szczepionce 8wlasciwie nie wystepujacego albo wystepujacego przypadkiem w zbiegu ze szczepieniem, ale co tam, Aska - co za glupkowate pseudo - wie lepiej).
                                    • aska381 Re: Szczepienie przeciwko ospie - robiłyście ? 18.11.14, 10:10
                                      >ale co tam, Aska - co za glupkowate pseudo - wie lepiej).
                                      Kłamstwa (brak skutków ubocznych szczepień, kary) i nieudolne próby obrażania interlokutora, jakie to typowe dla osób, które nie mają argumentów. Świadczy wyłącznie o tobie, Annojustyno.

                                      >Przeciez lepiej jest sie nie szczepic, najwyzej sie umrze na zapalenie mozgu,
                                      Takie wnioski wyciągnęłaś z moich wypowiedzi? Właśnie udowodniłaś, jak rozumiesz medyczne informacje, które czytasz big_grinDDDDDDD. A ja jedynie zaprotestowałam przeciwko twoim ewidentnym kłamstwom o braku powikłań po szczepionce przeciwko ospie wietrznej, w przeciwieństwie do ciebie nie namawiam ani do szczepień, ani do nieszczepienia.
                                      • annajustyna Re: Szczepienie przeciwko ospie - robiłyście ? 18.11.14, 10:37
                                        Jesli dla Ciebie nie jest argumentem powolywanie sie na konkretne instytuty badawcze, to wybacz. Nie, nie obrazam Ciebie, Ty wystarczajaco zrobilas to sama parokrotnie w odniesieniu do inteligencji innych (vide watek o krztuscu). Tak, mam uprzedzenia do imienia pieknego skadinosc imienia Joanna - a czy chociaz wiesz, skad pochodzi forma augmentatywna Aska? Pewnie nie, ale znowu zarzucisz mi brak argumentow i niewiedze tez na tym polu. Tak, istnieja ludzie, ktorzy maja wieksza wiedze od Ciebie. I nie propaguja powrotu do braku szczepien, czyli sredniowiecza. Koniec dyskusji.
                                        • aska381 Re: Szczepienie przeciwko ospie - robiłyście ? 18.11.14, 11:12
                                          Annojustyno, tak się składa, że w języku polskim-ka tworzy zdrobnienia, nie zgrubienia:
                                          sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/zdrobnienia-czy-zgrubienia;13645.html
                                          I tak właśnie wygląda twoja wiedza, popisujesz się terminami, powołujesz się na instytucje, ale ignorancja wychodzi z ciebie na każdym kroku.
                                          • annajustyna Re: Szczepienie przeciwko ospie - robiłyście ? 18.11.14, 11:18
                                            Taaa, zgrubienie to Asia pewnie jest. Wszytsko zalezy od kontekstu. Dziewczynka to zdrobienie. Aska, Acha, bacha etc. zgrubienie (chocby pieszczotliwe). W jezyku kazdym wazne jest wyczucie. Podobnie jak w dyskusji, a nie rzucanie frazesami typu "klamstwo powtarzane". Wakefield powtarzal i madrzy ludzie sie nie nabrali. Jak to mozliwe? Ale jak juz pisalam - koniec dyskusji. Zyj sobie dalej w swym sterylnym, niezaszczepionym swiecie. Powodzenia!
                                            • aska381 Re: Szczepienie przeciwko ospie - robiłyście ? 18.11.14, 11:29
                                              >Aska, Acha, bacha etc. zgrubienie (chocby pieszczotliwe).
                                              Urocza jesteś. Nie masz również pojęcia o zgrubieniach i zdrobnieniach w polskim, ale będziesz się upierać przy swoim smile)))))))))))). Trudno ci się przyznać do własnej ignorancji, po raz kolejny ją obnażyłaś i dalej się upierasz.

                                              • annajustyna Re: Szczepienie przeciwko ospie - robiłyście ? 18.11.14, 11:49
                                                Marz sobie slodko dalej. I dalej badz przeciwko szczepieniom. Tylko nie namawiaj do tego innych.
                                                • aska381 Re: Szczepienie przeciwko ospie - robiłyście ? 18.11.14, 11:56
                                                  Tylko nie namawia
                                                  > j do tego innych.
                                                  Swoje zdanie na temat namawiania kogokolwiek do czegokolwiek wyraziłam kilka postów wcześniej. Ale biorę poprawkę na to, że nie potrafisz zrozumieć tego, co czytasz, udowodniłaś to już parę razy.
                                                  forum.gazeta.pl/forum/w,567,155501063,155555252,Re_Szczepienie_przeciwko_ospie_robilyscie_.html?wv.x=2
                                                  Boli, boli, Annojustyno. Rzucić terminem, a tu się okazuje, że trafiłaś kulą w płot. Mądry człowiek w takiej sytuacji potrafi przyznać się do błędu. Mądry.
                              • dziennik-niecodziennik Re: Szczepienie przeciwko ospie - robiłyście ? 17.11.14, 12:03
                                > Coś takiego jak bezpieczna szczepionka bez skutków ubocznych jeszcze na tym świecie nie
                                > powstało.

                                bo cos takiego w ogole nie istnieje. wszystko ma skutki uboczne, nawet szpinak, oddychanie i sport. o lekach w tej sytuacji w ogole nie ma co mówić. czy to znaczy ze mamy przestac sie leczyc?
                                i tak, jak najbardziej leki naturalne tez mają działania niepożądane i skutki uboczne.
                                • annajustyna Re: Szczepienie przeciwko ospie - robiłyście ? 18.11.14, 09:51
                                  Ba, po paracetamolu mozna umrzec sad.
                              • landora Re: Szczepienie przeciwko ospie - robiłyście ? 18.11.14, 11:42
                                Choroby zakaźne również do bezpiecznych nie należą.
                        • aurita Re: Szczepienie przeciwko ospie - robiłyście ? 17.11.14, 19:38
                          Owszem kazdy kontakt z wirusem pobudza uklad odpornosciowy, dlatego lekarze i personel medyczny nie szczepia sie czesto: oni sa ciagle w kontakcie z roznymi patogenami i sa jakby "naturalnie" szczepieni.
                          Jednak polpasiec to nie kolejne zarazenie wirusem ospy tylko reaktywacja utajonego zakazenia, ktore przeszlismy juz wczesniej: podczas pierwszego zakazenia wirus pozostaje w formie utajonej , nie wywolujacej objawow i niekiedy sie reaktywuje powodujac polpasiec. Przebycie ospy nie chroni przed polpascem ale moze byc powodem polpasca.

                          Nie kazdy musi byc wirusologiem smile
                          • annajustyna Re: Szczepienie przeciwko ospie - robiłyście ? 18.11.14, 11:20
                            Nie szczepia sie na grype, ale na krztusiec, odre etc (okej, nie kazde to wirusy) juz tak...
    • mynia_pynia Re: Szczepienie przeciwko ospie - robiłyście ? 15.11.14, 10:34
      Nie nie szczepiłam, a mogłam za darmo, bo dzieć poniżej 3 roku zaczął przedszkole.
      Czemu nie szczepiłam, bo szczepiłam kompletem obowiązkowym + do picia rotawirus.
      W dobie gdzie inni w ogóle nie szczepią czyje się jak frajer że na odporności mojego dziecka ciągnie pół przedszkola.
      Syn po każdej szczepionce miał odczyny poszczepienne te z kolekcji 1 na 10 osób, po każdej szczepiące!
    • aurita Re: Szczepienie przeciwko ospie - robiłyście ? 15.11.14, 18:57
      szczepilam, bo skoro jest szczepionka to po co chorowac i ryzykowac powiklania, ktore moga byc grozne (wbrew temu co tu poniektore pisza to ospa moze byc przyczyna smierci).
      Corka po szczepieniu byla w kontakcie z osba i miala doslownie dwa strupki: co oznacza ze ma odpornosc kontaktowa (to dla tych co uwazaja, ze lepiej przechorowac: lepjej nie przechorowac a byc w kontakcie), wiec zapewne nie bedzie musiala sie doszczepiac a zadnych skutkow ubocznych nie miala
      • aska381 Re: Szczepienie przeciwko ospie - robiłyście ? 15.11.14, 19:06
        Tylko skąd weźmiesz kontakt z wirusem ospy wietrznej, gdy wszyscy się zaszczepią? Będzie w końcu tak jak teraz z krztuścem. Szczepi się przeciwko niemu całe populacje od dziesięcioleci, w przeciwieństwie do ospy wietrznej, i szczepionka przestaje być skuteczna, bo pałeczka zmutowała.
        • aurita Re: Szczepienie przeciwko ospie - robiłyście ? 15.11.14, 19:21
          Jezeli wszyscy by sie zaszczepili to moglibysmy liczyc, ze ospa wietrzna, podobnie jak ospa prawdziwa zostanie zupelnie eradykowana na swiecie. Wtedy juz zadne szczepienie nie byloby potrzebne.

          Wirus wywolujacy ospe wietrzna: varicella jest wirusem DNA i mutuje rzadziej niz bakteria odpowiedzialna za krztusiec to po pierwsze. Po drugie koklusz wraca nie dlatego ze Bordatella zmutowala ale raczej dlatego, ze u nas rzadko szczepi sie dawka przypominajaca. Koklusz jest jednak najgrozniejszy dla niemowlat, wiec zawsze cos....
          • aska381 Re: Szczepienie przeciwko ospie - robiłyście ? 15.11.14, 19:27
            > Jezeli wszyscy by sie zaszczepili to moglibysmy liczyc, ze ospa wietrzna, podob
            > nie jak ospa prawdziwa zostanie zupelnie eradykowana na swiecie. Wtedy juz zadn
            > e szczepienie nie byloby potrzebne.
            A gdyby babcia miała wąsy...
            Jeszcze załóż, że szczepienie dwiema dawkami daje dożywotnią odporność przy całkowitym braku kontaktu z wirusem ospy wietrznej. Na razie, brutalne, nie umarło jeszcze pierwsze, nie w całości zaszczepione, pokolenie. Skuteczność szczepionki da się ocenić za 2-3 pokolenia, co się wtedy będzie działo z wirusem ospy wietrznej, też będzie można wtedy stwierdzić. Na razie to wróżenie z fusów.
            • aurita Re: Szczepienie przeciwko ospie - robiłyście ? 16.11.14, 11:16
              Szczepienie na ospe prawdziwa tez nie dawalo odpornosci na cale zycie smile Ba nawet nie zawsze chronilo przed choroba i mialo mnostwo bardzo uciazliwych skutkow ubocznych. Nieszczepione pokolenie nie musi umrzec, to wirus ma zniknac a nie osoby nieszczepione zginac smile
          • annajustyna Re: Szczepienie przeciwko ospie - robiłyście ? 15.11.14, 19:42
            Wlasnie wirus odry udowodnil, ze niekoniecznie tak jest.
            • aurita Re: Szczepienie przeciwko ospie - robiłyście ? 16.11.14, 11:17
              co udowodnil wirus odry?
              • annajustyna Re: Szczepienie przeciwko ospie - robiłyście ? 16.11.14, 17:40
                Ze powraca i do tego wzmocniony. Po prostu nie mozna zrezygnowac z niektorych szczepien.
                • aurita Re: Szczepienie przeciwko ospie - robiłyście ? 17.11.14, 19:41
                  Niestety, procent dzieci szczepionych spadl i wirus odry znowu ma kogo zarazac..., a juz prawie sie pozbylismy tej choroby uncertain
                  • annajustyna Re: Szczepienie przeciwko ospie - robiłyście ? 17.11.14, 19:51
                    Wlasnie niedlugo umrze w Niemczech kolejna mala dziewczynka - najgorsze z mozliwych powiklan, nic nie da sie zrobic sad.
          • galiia Re: Szczepienie przeciwko ospie - robiłyście ? 15.11.14, 21:46
            W 1980roku WHO uznało ospę prawdziwą za wyeliminowaną, ostatni przypadek ospy to 1978rok.
            • annajustyna Re: Szczepienie przeciwko ospie - robiłyście ? 16.11.14, 10:44
              Do tego dochodzi, ze szczepionka na ospe prawdziwa byla wybitnie niebezpieczna. Ja sama po niej zaliczylam smierc kliniczna (bylam jednym z ostatnich przypadkow zszczepionych w PL, mialam wtedy rok i 4 miesiace). Nie mozna w ogole rownac ze wspolczesna wakcynacja.
              • agunia777 Re: Szczepienie przeciwko ospie - robiłyście ? 16.11.14, 12:32
                Szczepienie było zalecone po 6 miesiącu, a synek zachorował na ospę (kuzynka przyniosła) w 5 miesiącu. Przeszedł bezproblemowo, miał ok 20 krostek, bez temperatury etc.
    • anika772 Re: Szczepienie przeciwko ospie - robiłyście ? 16.11.14, 20:48
      Nie szczepiłam, bo uznałam że nie ma potrzeby. Obie przeszły ospę, jedna bardzo łagodnie, a druga umiarkowanie ciężko- sporo krostek, podwyższona temperatura przez dwa dni i ogromne straty emocjonalne "Co za upokorzenie!" powtarzała patrząc w lustro.
    • barbara.borowiec Re: Szczepienie przeciwko ospie - robiłyście ? 17.11.14, 11:42
      Nie szczepiłam. Ospa mnie nie przeraża, a zbędnych szczepień staram się unikać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka