Dodaj do ulubionych

"save the date"

14.11.14, 10:05
dostałam takie zawiadomienie o ślubie który ma odbyć się w przyszłym roku. właściwe zaproszenie ponoć ma przyjść później. spotkałyście się z takim zwyczajem? i czy to oznacza że ta osoba ma zamiar zaprosić mnie na wesele czy do gości których się zaprasza tylko na ślub też są wysyłane takie zawiadomienia?
Obserwuj wątek
    • ashraf Re: "save the date" 14.11.14, 10:14
      Spotkalam sie i stosuje sama smile Teraz np. wyslalam do przyjaciol save the date dot. urodzin mojego meza, zeby zarezerwowali sobie date. Zaproszenia wysle blizej imprezy, kiedy bedzie juz znana formula i godzina imprezy.
    • dziennik-niecodziennik Re: "save the date" 14.11.14, 10:15
      mi sie ten zwyczaj podoba. pozwala zaplanowac czas. mysmy uprzedzali ustnie, tez sporo przed rozsyłaniem zaproszen, bo czas był taki ciągle jeszcze urlopowy i nie chcielismy zeby potem połowa gości sie zastanawiała czy na wakacje czy na wesele.
      w moich "sferach" takie STD dotyczy osób zapraszanych na wesele. na ślub sie w ogole nie zaprasza, moze przyjsc kto chce, ewentualnie sie rozsyła zawiadomienia (nie zaproszenia).
      • sowa.szara Re: "save the date" 14.11.14, 10:27

        > w moich "sferach" takie STD dotyczy osób zapraszanych na wesele.


        big_grin ciekawe rzeczy się u Was dzieją na weselach
        • swiecaca Re: "save the date" 14.11.14, 10:28
          ROTFL big_grin
    • nowa_bielizna Re: "save the date" 14.11.14, 10:20
      To wesele gdzieś w UK?
      • swiecaca Re: "save the date" 14.11.14, 10:28
        nie, w Łojczyźnie smile
        • nowa_bielizna Re: "save the date" 14.11.14, 10:31
          I Polacy piszą do Polaków angielskimi zwrotami? Jak dla mnie pretensjonalne lansowanie się na światowych.
          • ashraf Re: "save the date" 14.11.14, 10:33
            A RSVP to dla ciebie tez lans, czy ujdzie? big_grin
            • morgen_stern Re: "save the date" 14.11.14, 10:34
              W punkt wink
              • nowa_bielizna Re: "save the date" 14.11.14, 10:40
                R S V P to przyjęty od dawna w sv zwrot, coraz mniej zreszta uzywany. Tak samo zresztą przez wielu nie rozumiany. PROŚCIEJ i czytelnie jest pisać prosimy o potwierdzenie udziału albo prosimy o zarezerwowane terminu.
                • morgen_stern Re: "save the date" 14.11.14, 10:47
                  Nieużywany? Regularnie w zaproszeniach na różne imprezy, wernisaże, otwarcia etc..., które docierają do naszej firmy jest to sformułowanie, które rozumie każdy średnio obyty człowiek. W dobie internetu nawet mniej obyty może sobie wyguglać.
                  A ten "od dawna używany zwrot" też kiedyś był nowy, prawda? I zapewne wielu "patriotów językowych" złorzeczyło, że zaśmieca polszczyznę.
                  Język to nie jest twór stały, wciąż ewoluuje i ewoluował zawsze. Pora tez przyjąć do wiadomości, że w języku polskim jest MNÓSTWO słów obcego pochodzenia. Wszystkie były kiedyś nowe.
                • ashraf Re: "save the date" 14.11.14, 10:51
                  Serio? To ja mam widac wyjatkowych znajomych, bo jakos nikt nie ma problemu z rozumieniem podstawowych skrotow wink A jezyk podlega ewolucji, wiec mamy i emaile i smsy, nie rozumiem czemu save the date mialoby byc nagle jakims wielkim problemem. To chyba zrozumie kazdy...
                • crises Re: "save the date" 14.11.14, 11:10
                  Problem z STD jest taki, że nie ma w polskim ładnego, zgrabnego i krótkiego odpowiednika. Ludzie kombinują jak mogą ("Zarezerwujcie dla nas ten dzień", "Zapisz w kalendarzu"), ale to nadal nie to. To nie jest jeszcze formalne zaproszenie (bo takowe musi zawierać dokładne namiary, gdzie i o której), jest też czymś innym niż zawiadomienie.

                  Wcale mnie więc nie dziwi, że ludzie zaczęli operować zwrotem/skrótem anglojęzycznym.
                  • landora Re: "save the date" 14.11.14, 11:21
                    STD niekoniecznie znaczy "Save the Date" big_grin big_grin

                    Pierwszy raz zetknęłam się z tym zwyczajem czytając wątki światowej Zii na forum ślubnym. My po prostu wysłaliśmy zaproszenia odpowiednio wcześnie, a wcześniej przecież rozmawialiśmy ze znajomymi i rodziną i każdy wiedział, kiedy będzie ślub. Dla mnie to takie mnożenie bytów ponad konieczność.
                    • crises Re: "save the date" 14.11.14, 11:24
                      Jeszcze Sexually Transmitted Disease, Safely Tolerated Dose i pewnie jeszcze kilkadziesiąt innych. No i?

                      (Dzień, w Którym Użytkownik Landora Odkrywa, że Akronimy Mogą Mieć Więcej Niż Jedno Rozwinięcie).
                      • landora Re: "save the date" 14.11.14, 11:34
                        Akurat to rozwinięcie jest mocno zabawne, zwłaszcza w kontekście wysyłania komuś STD. I nie, nie odkryłam tego dzisiaj.
                      • sowa.szara Re: "save the date" 15.11.14, 12:22
                        crises napisała:

                        > Jeszcze Sexually Transmitted Disease, Safely Tolerated Dose i pewnie jeszcze ki
                        > lkadziesiąt innych. No i?
                        >

                        Naprawdę myślisz o Safely Tolerated Dose jak widzisz zdanie: "W maju dałam wszystkim gościom STD" ? smile
          • lafiorka2 Re: "save the date" 14.11.14, 10:40
            nowa_bielizna napisała:

            > I Polacy piszą do Polaków angielskimi zwrotami? Jak dla mnie pretensjonalne lan
            > sowanie się na światowych.


            https://scontent-b-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-prn2/v/t1.0-9/10384047_869051766472420_6148480285807945024_n.jpg?oh=91bad6ac3fdb138c092b45385d192bad&oe=54EC1D6F
            Codziennie na ematce znajduję wątek, który jest najgłupszy na świecie i wydaje
            mi się, że żaden go już nie pobije.
            I codziennie ematka mnie zaskakuje.
            • morgen_stern Re: "save the date" 14.11.14, 10:48
              Na ogół ludzie bełkoczący w języku obcym bełkoczą też w ojczystym. Żelazna zasada.
              • morgen_stern Re: "save the date" 14.11.14, 10:50
                Aż mi się przypomniał ten troll na ematce, który puszcza race z tyłka za każdym razem, gdy trafi na forum na słowo w języku angielskim, a sam pisze "elyta", "postempowy" i tym podobne okaleczenia polskiego języka, którego tak uparcie broni.
                • iwles Re: "save the date" 14.11.14, 15:31

                  poprawka,
                  pisze: postYmpowy big_grin
                  • morgen_stern Re: "save the date" 14.11.14, 16:13
                    A sorry sorry big_grin
    • beataj1 Re: "save the date" 14.11.14, 11:17
      Po raz kolejny okazuje się że prosta ze mnie dziewucha. No nic nie poradzę na to że to całe STD uważam za przerost formy nad treścią.
      Dla mnie wystarczyłoby po prostu zaproszenie. Jak człowiek się boi że znajomi muszą sobie do kalendarza wpisać bo tacy zajęci to po prostu wysyłamy zaproszenie wcześniej.

      Takie kombinowanie trochę kojarzy mi się z ZIA forumową - taki zamysł - co jest lepsze od jednego zaproszenia - dwa osobne zaproszenia, bo w drukarni powiedzieli że tak jest bardziej elegancko.

      Ale ja jestem prosta dziewczyna i lubię proste rozwiązania.

      PS. Jak by mi znajomi wysłali STD w wersji papierowej na imprezę typu urodziny to bym się ze trzy lata śmiała. Ale to ja. Pewnie są sfery w których to sie praktykuje. W moich sferach nie.
      • ashraf Re: "save the date" 14.11.14, 11:22
        STD czesto wysla sie mailem i w nieformalnej formie smile I nie widze w tym nic smiesznego. Nie mam glowy do planowania imprezy, ktora odbedzie sie za kilka(nascie) tygodni, nie wiem, czy dzieciaci maja przyjsc wczesniej, a reszta troche pozniej, a nawet czy na 100% bedziemy robic urodziny w domu. O ktorej godzinie tym bardziej. Nasi przyjaciele maja zazwyczaj pelne kalendarze w weekendy na 2-3 mies. do przodu, wiec zarezerwowanie daty jest pozyteczne. Sama sie ciesze, kiedy wiem o czyms wczesniej smile
        • beataj1 Re: "save the date" 14.11.14, 11:25
          A to odszczekuje. Mailem ma to jak najbardziej sens. Ja sobie wyimaginowałam elegancki zalakowany kartonik poprzedzający równie eleganckie zaproszenie.

          Zwykłe mailowe ustalenie co kiedy gdzie chyba nie spełnia wszelkich formalnych zasad STD?

          W każdym bądź razie nigdy nie potraktowałam takich ustaleń jako STD
          • ashraf Re: "save the date" 14.11.14, 11:28
            To chyba zalezy od okazji. Na slub, ktorego date znamy np. 1,5 roku wczesniej mozna (co nie znaczy, ze trzeba) wyslac save the date, zwlaszcza gosciom zza granicy, ktorzy musza zorganizowac sobie dojazd, zabukowac loty itd. I wtedy elegancka forma jest jak najbardziej na miejscu. Na zwykla impreze wystarczy mail i tutaj kartonik traci snobizmem.
          • joanna_poz Re: "save the date" 14.11.14, 11:30
            moj brat po prostu do mnie zadzwonił i oznajmił, że za rok tego i tego dnia bierze ślub, mamy się czuć zaproszeni i żebyśmy to wzięli pod uwagę.
            nie wiedziałam że to się nazywa 'save the date"smile
            • nowa_bielizna Re: "save the date" 14.11.14, 12:52
              No to teraz musisz znać. Wszyscy goście weselni muszą mieć też maila. Musisz też obracać się odpowiednich kręgach znających angielski. Inaczej bezdzietna królowa forum nazwie cie trollem.
            • princess_yo_yo Re: "save the date" 14.11.14, 13:40
              no i co zapisalas w kalendarzu (nawet jesli tylko w glowie) zeby nie planowac innaczej na ten konkretny weekend albo wiedziec ze jak dostaniesz inne zaproszenie to zeby im powiedziec ze nie przyjdziesz?
              • joanna_poz Re: "save the date" 14.11.14, 13:49
                oczywiscie, że zapisałam.
                jako, że to środek lata tobędę to mieć na względzie planujac urlop i wyjazdy.
                • princess_yo_yo Re: "save the date" 14.11.14, 15:11
                  no prosze czyli idea save the day dziala wink
      • sowa.szara Re: "save the date" 14.11.14, 11:29
        Niektórzy planują urlopy z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem. A na pół roku przed weselem trudno dograć wszystkie szczegóły (godziny, miejsca), przeważnie ma się tylko datę rezerwacji sali.

        Zamiast wysyłać zaproszenia po kilka razy (bo na przykład uroczystość odbędzie się o 16:30 a nie o 16:00) można po prostu poprosić o zarezerwowanie terminu. Żadne kombinowanie.
        • landora Re: "save the date" 14.11.14, 11:36
          Na pół roku przed ślubem raczej ma się już klepniętą godzinę w kościele / urzędzie - w popularnych miesiącach ślubnych to wcale nie jest za wcześnie.
          Ale jeśli ktoś ma taka potrzebę, to może wysyłać i pięć kolejnych zaproszeń. Mnie to nie przeszkadza.
          • sowa.szara Re: "save the date" 14.11.14, 12:36

            > Na pół roku przed ślubem raczej ma się już klepniętą godzinę w kościele / urzęd
            > zie - w popularnych miesiącach ślubnych to wcale nie jest za wcześnie.

            Raczej? Niektórzy mają a inni nie. Save the date jest dla tych drugich.

            > Ale jeśli ktoś ma taka potrzebę, to może wysyłać i pięć kolejnych zaproszeń. Mn
            > ie to nie przeszkadza.

            Pięć sprzecznych zaproszeń ci nie przeszkadza, a jedna prośba o zarezerwowanie terminu już tak?
            • landora Re: "save the date" 14.11.14, 13:04
              > Raczej? Niektórzy mają a inni nie. Save the date jest dla tych drugich.

              Mieć salę na dany dzień, ale nie wiedzieć, czy ślub się odbędzie (bo w USC czy kościele może nie być już terminu) - ryzyko, którego nie chciałabym podjąć big_grin

              > Pięć sprzecznych zaproszeń ci nie przeszkadza, a jedna prośba o zarezerwowanie
              > terminu już tak?

              Nie zrozumiałaś mnie - dla mnie Save the Date to takie zaproszenie, więc jak dla mnie, to można słać i pięć kolejnych, nie napisałam, że sprzecznych. Nie przeszkadza mi. Dziwi i lekko bawi, ale nie przeszkadza.
              • ashraf Re: "save the date" 14.11.14, 13:12
                No wiec dam ci przyklad z naszego kregu znajomych. brali slub cywilny dnia x, na ktory rozeslali zaproszenia, a dokladnie rok pozniej zaplanowali koscielny. Wybrali konkretna date + miasto w Europie i rozeslali save the date, zeby np. nasze bilety lotnicze kosztowaly 400, a nie 900 chf. Moglismy zaplanowac podroz, a oni mieli caly rok na organizacje slubu, wybor kosciola, sali, dogranie godziny itd. Jak wyobrazasz sobie w tej sytacji zaproszenie? A za telefon dziekuje, za chwile wylecialoby mi z glowy, wole forme elektroniczna lub pisemna, do ktorej mozna w razie potrzeby wrocic.
              • sowa.szara Re: "save the date" 14.11.14, 13:19

                > Mieć salę na dany dzień, ale nie wiedzieć, czy ślub się odbędzie (bo w USC czy
                > kościele może nie być już terminu) - ryzyko, którego nie chciałabym podjąć big_grin

                Na szczęście nikt cię nie zmusza.
                Dziwujecie się jak stare baby smile

                Podsumowując: prośba o zarezerwowanie terminu to nie jest kombinowanie, to wyraz tego że zależy im na waszej obecności i chcą poinformować o terminie zanim dograją księdza z kosmetyczką big_grin

                Jesli was to śmieszy albo denerwuje to chyba lepiej darować sobie taką imprezę, po co chodzić na wesele ludzi na których nie potraficie spojrzeć z sympatią.

                Ciekawi mnie jeszcze czy na RSVP też patrzycie z politowaniem i dziwujecie się jak można wymagać od gości deklaracji przybycia?
                • ashraf Re: "save the date" 14.11.14, 13:22
                  RSVP to dopiero wies i zamerykanizowanie, przeciez mozna obdzwonic setke gosci dzien przed weselem zamiast uzywac durnych, obcojezycznych dopiskow na zaproszeniu wink
                  • sowa.szara Re: "save the date" 14.11.14, 13:30
                    Przeważnie jest tak, że piszesz RSVP, pod spodem prosisz (po polsku dla pewności ) potwierdzenie do ....., podajesz 2 numery telefonu a w końcu i tak dzwonisz do wszystkich tydzień przed imprezą, bo każdy myślał że to przecież oczywiste że będzie\nie będzie.


                    Ale młodzi muszą określić godzinę wejścia do kościoła na 8 miesięcy wcześniej, żeby nie wpakować się w plany urlopowe..
              • princess_yo_yo Re: "save the date" 14.11.14, 13:24
                save the date jest po to zeby zarezerwowac date w kalendarzu - bierzesz ta date pod uwage planujac wyjazdy, inne imprezy itd. doskonaly zwyczaj.
                wysylanie zaproszen 6 miesiecy przed impreza kiedy detale moga sie zmienic wydaje sie troche dziwne.
                • araceli Re: "save the date" 14.11.14, 13:26
                  Jakie 'detale' mogą się zmienić? Jak rezerwujesz termin w USC/kościele i knajpę to finito z detalami dla gości smile A jak nie masz tego zarezerwowanego to bez sensu kogokolwiek zawiadamiać bo najbardziej prawdopodobnym do zmiany będzie data tongue_out
                  • ashraf Re: "save the date" 14.11.14, 13:30
                    Niektorzy zaczynaja od terminu. W takim Krakowie jest ponad 100 kosciolow i raczej nie ma problemu ze znalezieniem terminu, o ile nie ma sie ambicji siegajacych bazyliki. A jesli nie ma sie jeszcze kosciola/usc, to po co wysylac zaproszenia? Bez godziny? I czemu np. ja mialabym placic 3 x wiecej za bilety, bo komus nie chcialo sie wyslac save the date odpowiednio wczesniej?
                    • araceli Re: "save the date" 14.11.14, 13:53
                      ashraf napisała:
                      >A jesli nie ma sie jeszcze kosciola/usc, to po co wysylac zaprosze
                      > nia? Bez godziny? I czemu np. ja mialabym placic 3 x wiecej za bilety, bo komus
                      > nie chcialo sie wyslac save the date odpowiednio wczesniej?

                      A po co wysyłać cokolwiek? Jak się wyprowadziłaś za granicę to Twój problem big_grin
                      • ashraf Re: "save the date" 14.11.14, 14:06
                        Masz racje. Tych zza granicy nie wolno zapraszac, bo to niepatriotyczne, no i moga przywiezc jakies dziwne zwyczaje big_grin
                        • araceli Re: "save the date" 14.11.14, 14:09
                          Zapraszać - zapraszałam ale wywracać sobie wszystko do góry nogami i bezmyślnie kopiować hamerykańskie filmidła? Na głowę nie upadłam.
                          • araceli Re: "save the date" 14.11.14, 14:09
                            A - i zaproszeni 4 miesiące przed przyjechali smile
                          • ashraf Re: "save the date" 14.11.14, 14:14
                            Skoro zwisa ci, ze twoi goscie zaplaca za bilet kilkukrotnosc danej sumy, albo beda musieli zmieniac swoje plany, bo nie chcialo ci sie zaprosic ich, kiedy byla juz znana data i to tylko z tego powodu, ze kojarzy ci sie to z amerykanskimi filmami, to wszystko jasne smile
                            • araceli Re: "save the date" 14.11.14, 14:26
                              Wiesz - nie zapraszam rodziny królewskiej, żebym musiała się w kalendarz na rok na przód wpisywać. Zapraszam rodzinę i przyjaciół. STD jest dla mnie przykładem sztywnych kontaktów, braku serdeczności i bliskości między ludźmi. Kartkę wysyła się do ludzi, z którymi się nie rozmawia. Tyle w temacie.
                              • ashraf Re: "save the date" 14.11.14, 14:31
                                Dla mnie jest wyrazem szacunku dla mojego czasu i pieniedzy oraz zrozumienia, ze ludzie planuja pewne rzeczy z wyprzedzeniem, maja prace, projekty, ktore przyjmuje sie nieraz i ponad rok wczesniej, zaliczkowane urlopy itd. Nie wspominajac juz o tym, ze byloby mi zwyczajnie przykro, gdyby ktos uznal za stosowne poinformowac mnie o slubie 3 mies przed terminem, jezeli wiedzial o nim od dawna.
                                • araceli Re: "save the date" 14.11.14, 14:41
                                  Jeżeli 'wie od dawna' to może Ci wysłać 'dawno' zaproszenie, po co robić cyrk?

                                  Ostatnie zaproszenie jakie dostaliśmy było na ślub kuzynki - normalne zaproszenie wysłane 9 miesięcy przed ślubem (termin na potwierdzenie był bodaj 3 miesiące przed ślubem). Można? Można - i problemów nie ma. Tak się zawsze sprawy załatwiało i jakoś nikt problemu nie miał.

                                  Teraz za to musi być po hamerykańsku - STD, Thank you card i ojciec prowadzący pannę młodą do ołtarza big_grin Bo musi być jak komedii romantycznej big_grin
                                  • ashraf Re: "save the date" 14.11.14, 14:51
                                    Takie skojarzenia to zapewne wynik ogladania zbyt wielu filmow. Wyrzuc telewizor, swiat stanie sie mniej amerykanski wink No i nie wiem jak ty, ale ja nie lubie wysylac ani dostawac zaproszen bez konkretnego miejsca/godziny. Nie miesci ci sie w glowie, ze mozna zaczac od daty, a nie od knajpy i urzedu?
                                    • araceli Re: "save the date" 14.11.14, 15:01
                                      Nie mam telewizora big_grin A zaproszeń nie dostaję bez miejsca i godziny.
                                      • ashraf Re: "save the date" 14.11.14, 15:05
                                        To w czym ci przeszkadza, ze inni wysylaja zawiadomienia czy std?
                                        • araceli Re: "save the date" 14.11.14, 15:08
                                          Nie przeszkadza - śmieszy smile
                                          • ashraf Re: "save the date" 14.11.14, 15:09
                                            A co jest smiesznego w tym, ze ktos ma bardziej wypelniony grafik niz ty lub nie ma ochoty rezerwowac knajpy rok przed slubem? Pytam powaznie, bo nie rozumiem co w tym dziwnego...
                                            • araceli Re: "save the date" 14.11.14, 15:12
                                              A może ja mam wypełniony grafik na 5 lat naprzód i trzeba mi wysłać STD 5 lat wcześniej, bo się obrażę? big_grin

                                              Wytłumacz mi jak do tej pory sobie ludzie radzili? Dzicz normalnie - zaproszenie dostawali pół rok przed i to bez listy drinków!!! big_grin
                                              • ashraf Re: "save the date" 14.11.14, 15:21
                                                Radzili sobie tez w czasach, kiedy zeby leczylo sie u kowala, a dzieci rodzilo w polu. Inteligentnej osobie chyba nie musze tlumaczyc, ze zaszly pewne zmiany cywilizacyjne.
                                                • araceli Re: "save the date" 14.11.14, 15:25
                                                  No tak - jak już zrobisz mężowi tę nadętą imprezę to nie zapomnij wysłać, thank you card. A potem odpowiedzieć na thank you for thank you card. Rozumiesz: ZMIANY CYWILIZACYJNE big_grin big_grin big_grin
                                                  • ashraf Re: "save the date" 14.11.14, 15:28
                                                    Jak zwykle wracamy do przepychanek rodem z bazaru, bo araceli skonczyly sie argumenty wink
                                                  • araceli Re: "save the date" 14.11.14, 15:36
                                                    No - mi się przynajmniej skończyły - Ty ich nigdy nie miałaś big_grin
                                                  • ashraf Re: "save the date" 14.11.14, 15:44
                                                    Mialam, ale ty jak zwykle nie mialas ochoty ich sluchac. Skoro wolisz wykonac 30 telefonow, zamiast wyslac jednego emaila z data, to twoj problem.
                        • crises Re: "save the date" 14.11.14, 18:49
                          I Kitchen Aida w prezencie, jak u Musierowicz, normalnie chamy i buraki takie.
                  • sowa.szara Re: "save the date" 14.11.14, 13:35
                    Godzina z 16:30 na 16:00, bo jakąś para wypadła a oni chcieli wcześniej i wolą 16:00.

                    Zmiana muzyków która spowoduje przesunięcie godziny.


                    Plajta knajpy i zmiana miejsca wesela.


                    Wymyślać dalej?
                    • araceli Re: "save the date" 14.11.14, 13:52
                      No - wymyślić to można wszystko. Nawet upadek meteorytu na kościół big_grin
                      • sowa.szara Re: "save the date" 15.11.14, 12:19
                        araceli napisała:

                        > No - wymyślić to można wszystko. Nawet upadek meteorytu na kościół big_grin
                        >

                        tak myślałam, że szkoda na ciebie argumentów.
                    • landora Re: "save the date" 14.11.14, 15:24
                      To chyba rzadkie przypadki. Wtedy można po prostu wysłać zaproszenie po raz kolejny, finansowo wyjdzie tak samo.
                      Nigdy jeszcze nie dostałam Save the Date, zawsze znałam datę ślubu znajomych z dużym wyprzedzeniem - po prostu o tym się rozmawia. Większość potrafiła podać datę na rok naprzód.
                      • sowa.szara Re: "save the date" 15.11.14, 12:18
                        landora napisała:

                        > To chyba rzadkie przypadki. Wtedy można po prostu wysłać zaproszenie po raz kol
                        > ejny, finansowo wyjdzie tak samo.
                        > Nigdy jeszcze nie dostałam Save the Date, zawsze znałam datę ślubu znajomych z
                        > dużym wyprzedzeniem - po prostu o tym się rozmawia. Większość potrafiła podać d
                        > atę na rok naprzód.

                        Całą dyskusję podsumować można tak: nie spotkałyście się z prośbą o zarezerwowanie terminu, więc uważacie to za głupi zwyczaj.
                        A ja apeluję tylko o trochę elastyczności i dopuszczenie do świadomości takiej myśli, że nie wszyscy mają tak jak wy - nie wszyscy informują o swoich kolejnych ustaleniach z florystką i księdzem WSZYSTKICH gości których planują zaprosić. Nie wszyscy mają dograną godzinę na 8 miesięcy przed imprezą. Ja jestem średnio zorganizowana i na 3 miesiące przed ślubem miałam dopiero wybraną sobotę i knajpę. Reszta została ustalona później (tak, wiem: JAK_TAK_MOSZNA??!!). Nie wysyłałam takiej prośby, ale teraz myślę że to byłby całkiem dobry pomysł.

                        W końcu, wątek nie jest o tym czy wysyłać prośbę o zarezerwowanie terminu. Wątek jest o tym co to oznacza, myślę że zostało to wyjaśnione. Z takim negatywnym nastawieniem do prośby o rezerwowanie sobie terminu (śmieszne, głupie, nadęte) uważam że nie powinniście udawać przed nadawcami takiej informacji że ich lubicie i zamierzacie z nimi świętować.
                  • princess_yo_yo Re: "save the date" 14.11.14, 13:37
                    lista prezentow, detale godzinowe drinkow, obiadu itd
                    a nawet jak sie nie zmienia to wysylanie zaproszenia na duza impreze 6 albo 8 miesiecy przed impreza i wymaganie okreslenia sie wydaje mi sie smieszne.
                    natomiast wysylanie zaproszenia w normalnym trybie ok 2 miesiace przed impreza bez wczesniejszego save the date jest bardzo ryzykowne bo ludzie miewaja juz plany ktorych nie sa w stanie zmienic.
                    • araceli Re: "save the date" 14.11.14, 13:50
                      Straszne! Jak to tej pory ludzie się zapraszali na śluby?!?!? No niemożliwe, że obchodzili się bez detali godzinowe drinków do obiadu'! Dzicz normalnie big_grin
                      • princess_yo_yo Re: "save the date" 14.11.14, 15:08
                        oczywiscie i jojczenie ze rodzina albo znajomi smieli nie wyczytac w myslach daty slubu albo innych imprez i miec inne plany na ten akurat czas kilka miesiecy albo tygodni wczesniej nie zdarzaja sie w tym wspanialym swiecie.
                        ja akurat nie potrafie czytac w myslach nawet swoich najblizszych wiec jesli towarzystwo rodziny i znajomych w waznych dla mnie chwilach jest mi drogie to upewniam sie ze beda mieli dla mnie czas zeby dzielic ze mna szczesliwe chwile
                        • araceli Re: "save the date" 14.11.14, 15:10
                          Ja nie czytam w myślach - po prostu rozmawiam big_grin Jak można wysłać STD to można wysłać zaproszenie - to nie ślub w rodzinie królewskiej, żeby się nadymać na wysyłanie listy drinków do obiadu big_grin
                          • princess_yo_yo Re: "save the date" 14.11.14, 15:12
                            wysylasz i dostajesz zaproszenia na sluby i inne imprezy 8/ 10 miesiecy przed impreza? serio?
                            • araceli Re: "save the date" 14.11.14, 15:15
                              Owszem serio. Zaproszenie z datą i miejscem - koniec, kropka. Co Cię w tym dziwi?
                              • princess_yo_yo Re: "save the date" 14.11.14, 15:21
                                nie spotkalam sie z takim zwyczajem. tak samo jak ty z save the day.
                                • araceli Re: "save the date" 14.11.14, 15:26
                                  To chyba nie mieszkasz w Polsce.
                                • ashraf Re: "save the date" 14.11.14, 15:31
                                  Nie przejmuj sie, dla araceli pewnie nawet karteczka od dentysty z terminem nastepnej wizyty to przerost formy nad trescia. Ze juz nie wspomne o doodle, to dopiero wymysly, tak jakby przed era komputerow ludzie sie nie umawiali big_grin
                                  • princess_yo_yo Re: "save the date" 14.11.14, 15:43
                                    mi to troche przypomina ludzi ktorzy uwazaja ze uzywanie outlooka do planowania dnia w pracy to taki hipsterski wymysl, wszak mozna wykonywac tysiace telefonow i ustalac plany tak zeby nie wszystkim pasowalo
                                    • araceli Re: "save the date" 14.11.14, 15:49
                                      Jeżeli używasz tego porównania to pudło, bo system z STD jest bardziej skomplikowany niż wysłanie zaproszenia. Bo przecież lepiej wysłać 2 razy niż raz tongue_out
                                    • araceli Re: "save the date" 14.11.14, 15:52
                                      PS. Używanie Otlookowego kalendarza w pracy ma sens jeżeli masz wgląd do kalendarzy innych osób, żeby móc ustalić wspólny termin. Wysyłanie na ślepo kończy się tym, że połowa odmawia i strzelasz na ślepo nowy termin do skutku. Więc nijak to ma się do wysyłania STD.
                                      • princess_yo_yo Re: "save the date" 14.11.14, 16:04
                                        serio strzelasz na slepo zamiast ustalic przed wyslaniem czy wiekszosc uczestnikow bedzie miala czas?
                                        to chyba oczywiste ze masz dostep do availability jesli chodzi o kalendarze innych osob w tej samej firmie
                                        tak, ustalilismy juz ze normalnym jest wysylanie zaproszen kilka albo kilkanascie miesiecy przed impreza bo araceli tak ma i tego oczekuje.
                                        • araceli Re: "save the date" 14.11.14, 16:14
                                          princess_yo_yo napisała:
                                          > to chyba oczywiste ze masz dostep do availability jesli chodzi o kalendarze
                                          > innych osob w tej samej firmie

                                          A to masz dostęp do kalendarzy rodziny i znajomych, żeby miało sens wysyać STD?

                                          > tak, ustalilismy juz ze normalnym jest wysylanie zaproszen kilka albo
                                          > kilkanascie miesiecy przed impreza bo araceli tak ma i tego oczekuje.

                                          Nie oczekuje tylko żyje normalnie i normalnie jest zapraszana i zaproszenia wysyła. Kija w tyłku nie mam - moi przyjacielei też.
                                          • ashraf Re: "save the date" 14.11.14, 16:29
                                            Coz, ja sie w kazdym razie ciesze, ze moi przyjaciele maja "kij w d..e", dzieki czemu zaoszczedzilismy z mezem kilkaset chf. I nie moge wyjsc z podziwu, ze to dla ciebie bez znaczenia, kiedy jednoczesnie kwestia biletu autobusowego za 2,5 zl urasta do rangi problemu i wymaga wychowania rozrzutnej zony big_grin
                                            • araceli Re: "save the date" 14.11.14, 16:32
                                              No co to dla bogatej emigranteczki kilkaset CHF!! big_grin
                                              • ashraf Re: "save the date" 14.11.14, 16:33
                                                Widac maz mnie za dobrze wychowal, wydzielal kase, nie puszczal do sklepu bez listy, to i oszczedzac sie nauczylam big_grin big_grin
                                            • araceli Re: "save the date" 14.11.14, 16:33
                                              A swoją drogą - ciekawe, że dostałaś STD bez miejsca ale bilety kupiłaś. W kosmos? big_grin
                                              • ashraf Re: "save the date" 14.11.14, 16:38
                                                Nie wiem jak w Polsce, ale w Szwajcarii samoloty nie laduja w drzwiach restauracji ani kosciola big_grin
                                                • araceli Re: "save the date" 14.11.14, 16:41
                                                  Słabo - musiałaś polować na tanie bilety po Szwajcarii, żeby zaoszczędzić, zamiast normalnie pojechać samochodem???

                                                  I w sumie bez różnicy czy się kupi bilety z Londynu do Gdańska czy Krakowa nie? big_grin big_grin big_grin
                                                  • kk345 Re: "save the date" 14.11.14, 23:53
                                                    araceli, a ty to ashraf zwalczasz a jakiegoś konkretnego powodu, czy tak dla idei? Bo dziewczyna całkiem miła, pisze sensownie, z nikim nie walczy, bzdur nie opowiada, a ty przy każdej okazji próbujesz jej przegryźć tętnicę...
                                                  • araceli Re: "save the date" 15.11.14, 01:16
                                                    Opiewanie nadętych zwyczajów z amerykańskich filmów nie jest dla mnie 'sensowne'. To właśnie wciskanie bzdur.
                                                  • kk345 Re: "save the date" 16.11.14, 22:38
                                                    Ja nie pytałam o ten watek, tylko o zasadę- zwalczasz dziewczyne, choć powodu nie daje- słabe.
    • araceli Re: "save the date" 14.11.14, 12:52
      Idiotyczny zhameryzowany zwyczaj. Potem będą 'Thank you cards', 'Thank you for thank you cards', 'Thank you for thank you for thank you cards' big_grin big_grin big_grin
      • nowa_bielizna Re: "save the date" 14.11.14, 13:22
        Będzie też bride party, wędliny i honeymoon, błoto brzmi zwarciej i bardziej swiatowo.

        Kiedy będę wyprawiac córce wesele, każę zainstalować rodzinie konta mailowe, a potem babci wyśle save the date for Asia' s wedding
        '
    • a1ma Re: "save the date" 14.11.14, 16:50
      Wysylalam takie sejwdedejty 8 lat temu, przed własnym ślubem, wiec to żadna nowość wink Tylko do tych, których planowaliśmy zaprosić na wesele.
    • kol.3 Re: "save the date" 14.11.14, 18:44
      W przypadku przewidywanego zaproszenia osoby na wesele z e sporym wyprzedzeniem uprzedza się osobę o terminie wesela aby sobie go zarezerwowala, pozwala to także zaplanować wydatki.
      • melancho_lia Re: "save the date" 14.11.14, 20:36
        No tak, trzeba co najmniej pół roku wcześniej zacząć oszczędzać, bo prezent lub zawartość koperty musi byc pokaźna. Inaczej nie należy przychodzić.
        • kol.3 Re: "save the date" 14.11.14, 21:13
          Planowanie finansow jest zawsze wskazane. Ludzie bywają w różnych sytuacjach finansowych, koperta, stroje - może się uzbierać niemała kwota.
        • kk345 Re: "save the date" 14.11.14, 23:50
          melancho_lia napisała:

          > No tak, trzeba co najmniej pół roku wcześniej zacząć oszczędzać, bo prezent lub
          > zawartość koperty musi byc pokaźna. Inaczej nie należy przychodzić.

          Można tez zwyczajnie mieć ochotę kupić lubianym nowozencom kosztowny prezent, z mozliwością zaplanowania tego wydatku kilka miesięcy przed ślubem. No ale to tylko w nowoczesnych, zamerykanizowanych rodzinach;D
          • araceli Re: "save the date" 15.11.14, 01:12
            I w Polsce w terminie kilku miesięcy przed ślubem otrzymuje się zaproszenie. Czego nie rozumiesz?
            • kk345 Re: "save the date" 16.11.14, 22:45
              Mieszkam w Polsce, więc przykład będzie z Polski, z zycia jak najbardziej. Wiem, ze zostanę zaproszona na slub w sierpniu przyszłego roku, zaproszenia jeszcze nie zostały wydrukowane, ale data i miejsce już są znane. Ponieważ to środek sezonu urlopowego goście dostają wczesniejsze info, by zarezerwowali sobie ten dzień, bo niektórzy w pracy podają już urlopy na przyszły rok.
              Dziweięc miesięcy przed slubem to za wcześnie, by już wysyłać zaproszenia, ale można zasygnalizowac gościom termin.
              Czego nie rozumiesz?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka